Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kapłaństwo to nie śpiewy z gitarami

Posted by Marucha w dniu 2017-01-11 (środa)

Warto przeczytać przesłanie Ojca Nikodema z monasteru z Ujkowic z okazji Bożego Narodzenia i skonfrontować z tekstem Księdza Jaklewicza. Właściwe pierwszy mówi to co drugi, ale bez ogródek, bez owijania w bawełnę, nazywając rzeczy takimi jakie są.

Oczywiście Ojcu Nikodemowi w pewnym sensie łatwiej bo… był zawsze po właściwej stronie. Księdzu Jaklewiczowi trudno, bo jako przedstawiciel KRK próbuje przyznać się do błędu popełnionego ponad 50 lat temu.

Mam nadzieje, że tekst księdza to nie tylko jakaś zagrywka taktyczna posoborowia, lecz prawdziwy przekaz tego, co myśli kapłan.

Będzie mu ciężko z tym światem, bo stara się mówić prawdę i płynie pod prąd kościelnego mainstreamu.

Będzie mu ciężko, bo tak myślą jednostki – tylko jednostki chcą się podporządkować prawu Bożemu, a większość chce podporządkować Kościół i Boga swoim zachciankom.

Będzie mu ciężko, bo to dopiero początek rachunku sumienia i odpowiedzi na pytanie dlaczego w ogóle doszło do SW II, dlaczego zmiany zaszły tak daleko i dlaczego ani wierni, ani hierarchia nie protestowali przeciwko dewastacji liturgii, sakramentów tradycji?

Wielokrotnie pisałem o przyczynach, które, moim zdaniem , do takiej sytuacji doprowadziły. To, że taki tekst ktoś „puścił”, to tylko znak czasów. Wielu z nas coś czuje, ma przeczucie czegoś.

Tekst Księdza Jaklewicza przypomina wiernym i duchownym, że kapłaństwo to nie zabawa w Arkę Noego, to nie śpiewy z gitarami, to nie kościelny marketing o pełne kościoły w nic nie wierzących, to nie sprzedaż towaru pod nazwą „życie wieczne”, tylko CHOLERNA odpowiedzialność za zbawienie każdej duszy. To walka ze złem, a nie przymykanie oka na zło. To nazywanie zła po imieniu, a nie udawanie, że go nie ma. To pomoc ludziom w walce z grzechami przy użyciu sakramentów, które w tych kwestiach jeśli właściwie udzielane i przyjmowane, naprawdę pomagają.

Niestety, ponad 200 lat „oświecania” przyniosło owoce. Działania prawdziwych duchownych i życie prawdziwie wierzących będzie napotykało na politowanie i kpiny niewierzącej większości – tak ma być i będzie, bo zapisane jest to Ewangeliach.

Drodzy księżą nie można spokojne spać i żyć w dzisiejszych czasach. Nie można tolerować zła usprawiedliwiając się posłuszeństwem wobec biskupa. TO WY macie stać na straży czystości wiary i chronić powierzona wam owczarnię – ZA WSZELKĄ CENĘ. Gra idzie o ludzkie dusze, a nie przemijające ziemskie dobra i przywileje.

Ojciec Nikodem pisze:

„To Chrystus uczy nas, że tylko On jest Dobrym Pasterzem, że są w jego Owczarni dobrzy pasterze i gorliwi, ale są też najemnicy – czekający wiecznie na „paschalne nagrody” za które muszą płacić do „kasy duchowej” na dobrą parafię, na wszelkie stanowiska. Najemnicy nie dbają o wiarę owiec, o czystość Ortodoksji, nie zwrócą uwagi złym biskupom, aby im nie odebrali stołka na którym siedzą …. W razie niebezpieczeństwa najemnik ucieka i zostawia owce …. Wkradają się też do Owczarni wilki przebrane w mitry i sakkosy. Ich zadaniem – jak uczy nas Chrystus – to zabijać i mordować oraz wypędzać z owczarni owce Chrystusowe. Jak to robią? Przez skandale, zdzierstwo, głoszenie herezji, bezprawia, brak nauczania jasnego i zdrowego. Nie mają wiary. Szukają takich wykrętnych nauk – aby usprawiedliwić swój grzech, aby uspokoić sumienie, twierdzą że nie ma kary Bożej za służenie diabłu, za bycie w Cerkwi masonem – czyli lucyferystą, za bycie rozpustnikiem, złodziejem i mordercą wiary u wiernych owiec Chrystusowych. ”

Trudno się z tym nie zgodzić.

Ksiądz Jaklewicz tez pisze, pisze, że jest źle, ale brakuje bezkompromisowego nazwania zła po imieniu. Brakuje jasnego określenia przyczyn zła – przecież SW II zrobili ludzie wychowani w tradycji, uczęszczający na Msze Trydenckie. Jak i dlaczego do tego doszło?

A jeśli tekst to tylko jakiś wypadek przy pracy? To nic, przeczyta go wielu czytelników GN i może niewielką część zmusi do myślenia, przewartościowania swoich poglądów, otworzy oczy na prawdziwą, nieskażoną wiarę jeszcze wielu osobom i pomoże im osiągnąć zbawienie.

Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski – współzawodniczmy drodzy katolicy i prawosławni w tym kto lepiej zachowuje czystość wiary i tradycję i wygrywajmy… razem.

Popatrzmy na protestantów – są pokazywani jako przykład ludzi, którzy zapobiegliwością osiągnęli ziemski sukces ale… co to za sukces skoro jego owocem jest degrengolada moralna krajów protestanckich.

Wygrana Tam nie oznacza powodzenia, sukcesu i bogactwa tu. Najczęściej jest tak, że bogactwo i sukces odciąga od Wiary i Boga. Czy Chrystusowe „…prędzej wielbłąd…” można odnieść do krajów? Można – przykładem jest Zachód.

Yah

Komentarzy 35 to “Kapłaństwo to nie śpiewy z gitarami”

  1. Piszę więc jestem said

    „Biorąc pod uwagę stopień ewolucji, jaka dokonała się w liturgii Kościoła katolickiego, możliwość zastępowania innymi Modlitwami Eucharystycznymi Kanonu Mszy, odejście od idei, że Msza jest ofiarą oraz możliwość przyjmowania Komunii pod dwiema postaciami, Kościoły Reformowane nie mają już żadnego powodu dla zakazywania swym członkom uczestnictwa w Eucharystii w Kościele katolickim”.

    Roger Mehl (teolog protestancki)
    „Le Monde”, 10 września 1970.

    i dalej:
    Pisałem tam, że błędem byłoby osądzać zbyt surowo duchowieństwo epoki edwardiańskiej. Jeszcze mniej usprawiedliwiony byłby taki osąd odnośnie do duchowieństwa za czasów reformy Pawła VI, ponieważ w tym przypadku zmiany narzucane były w oparciu o autorytet samego papieża, a nie, jak to było w przypadku Cranmera, wbrew jego autorytetowi. Ich uległość staje się jeszcze bardziej zrozumiała, gdy uzmysłowimy sobie, że (abstrahując od kwestii błędnych tłumaczeń, o których będziemy pisać w Dodatku VI), początkowe zmiany nie pociągały za sobą żadnych konsekwencji doktrynalnych. (…)

    reszta: http://www.bibula.com/?p=92850

    lub po prostu kupić i zanalizować książki Michela Davisa, aż

    wreszcie obłęd stanie się jasny jak słońce!

  2. Tomek said

    Generalnie to jest tekst dla ludzi niedzisiejszych. Jakie to ma znaczenie?

    Dzisiaj życie wietrzne zapewnia kabriolet BWM a zbawienie smartfon Zetor. Religia się zmieniła drastycznie, nie dziwię się że księdze nie potrafią się znaleźć w tej sytuacji. Powinni jednak podążać za przykładem hierarchów,.Wojtyła wchrzaniał kremówki a Bergoglio mówi że każdy idzie do Nieba. Każdy kto ma smartfona marki Zetor (tego nie powiedział jeszcze).

    Czasy się zmieniły, zmieniła się religia.

    Fajnie wspominać o „degrengoladzie moralnej” krajów protestanckich. To smutna prawda ale przez setki lat to w Rzymie było najwięcej prostytutek w Europie. Wiecie dlaczego?

  3. jaffa said

    skoro Jezus mówi, że tylko On jest dobrym pasterzem, powtarzam tylko On, skądże to w owczarni znaleźli się inni dobrzy pasterze? raczej pełno wilków w czarnych skórach – przepraszam, chciałem powiedzie w owczych.
    pozdrawiam

  4. BMW said

    # 2 „Dzisiaj życie wietrzne zapewnia kabriolet BWM…”

    Swieta racja, szczegolnie jak sie wcisnie pedal gazu do podlogi. Moze byc i bardzo wietrznie przy otwartych okanch i niebezpiecznie.

  5. outsiderR said

    Znalazłem zdjęcie księdza, który (w kościele diecezjalnym) odprawia Mszę Trydencką.
    Może ktoś mądrzejszy ode mnie się wypowie, co o tym sądzi.
    Sam nie chcę niczego sugerować, może mam wypaczone spojrzenie na świat.

    PS Nawiasem mówiąc, jaki mógł być temat tych zajęć z religii?

  6. Boydar said

    Nie jestem pewien, ale chyba Kodeks Prawa Kanonicznego zabrania odprawiania Mszy Trydenckiej rabinom, czcicielom Pierzastego Węża oraz wyznawcom Voodoo …

    Bo jeśli nie, to wszystko jest w najlepszym porządku, Panie Outsider; słowo harcerza.

  7. outsiderR said

    Dziękuję bardzo, Panie Boydar, za opinię.
    Bo jak to zobaczyłem to, patrząc na przychylne komentarze, zgłupiałem.
    Uznałem wręcz, że mogę być nie w pełni władz umysłowych.
    Zwątpiłem…

  8. Tomek said

    @ OutsiderR

    Ksiundz ma maskie na gębie tylko? Nie posuwa dziecka analnie? Wielka mi sensacja! Faktycznie rewolucyjne zdjęcie!

    Zmieniła się religia, ludzie. W Watykanie to wiedzą, idą z duchem czasu…

  9. NICK said

    ‚Zmieniła się religia, ludzie. W Watykanie to wiedzą, idą z duchem czasu…’
    Ze twym swądem. Tomku.
    Zauważ. Ss-ynku.

    To nie jest do „Ksiundza”. Jełopie.
    Daj przykład księdza posuwającego analnie. Pewnie jest taki. Daj.

  10. Piszę więc jestem said

    Przykład to i znajdzie każdy głupi, ale

    nieustanne rozdmuchiwanie wyjątków od regół,

    wmawianie, że jeden na tysiąc to więcej jak 800 na 1000
    ( 1 Kapłan na 1000, i 800 judaszystów złoczyńców na 1000),

    jest właśnie tą demagogią szatańską.

    pomijając sprawę, ilu tych zbłąkanych się nawróciło a

    ilu judków żałowało zbrodni!

    No i na koniec: Kapłan musi złamać Prawo Boże, a więc

    do czasu nawrócenia i zadośćuczynienia – jest POTĘPIONY!

    Judaszysta robi co mu się nakazuje i gdzieś ma Prawo Boże.

    Tak to, porównuje się gruszki i mirabelki do . . .

    Zbawienia!

  11. Adam Ryglowski said

    Ad 2 i dalej – P. Tomek
    Zmień dilera, albo nie pij tzw.”Polmosu” , czy mózgotrzepów
    Pamiętaj Pan , że gospodarzem parafii są Parafianie (Aktywni , czynni i wierzący Katolicy !!! ) – i wybrana przez nich Rada Parafialna .
    Rada Parafialna ma za zadanie – którego DOBROWOLNIE SIĘ PODJĘLI – DOPILNOWANIE , ABY SCHEDA PO POPRZEDNIKACH NIE Z O S T A Ł A ,, Z N I SZ CZ O N A
    ….
    Polski Kościół Katolicki – to nie ok 40 000 „koloratkowców”
    TYLKO TA RESZTA { 9 może 15 milionów , a dla hurraoptymistów może i 25 milionów ) –
    …………….
    – i co z tego ???

    .
    ps
    W. Sz . P. Yah’u – gratuluję
    Takie Teksty są NAPRAWDĘ POTRZEBNE.
    A przede wszystkim ten tekst – EXCELENT .
    🙂

  12. Piszę więc jestem said

    Ad. 11 – Bez Kapłana nie ma nawet „atrapy” KK!

    Może Pan już zacząć się modlić, aby w godzinę śmierci . . .

    chociaż taki „ktoś” ze STUŁĄ – był przy Panu! – życzę tego.

    Bo i bilion bilionów ma prawo żreć odchody . . .

    ja nie muszę, bo mam wolną wolę, a ta brzmi:

    PRAWDO bądź ze mną!

  13. Dictum said

    „Kapłaństwo to nie śpiewy z gitarami” – dlaczego nie? – skoro biskupstwo to wyśpiewywanie szmirowatego tanga na „estradzie” przed Tabernakulum

  14. Maniek said

    Nie ma nic złego w graniu na gitarze. Nikt nie ma pretensji do czerwonoarmistów, że wkraczając do Polski w 1944 r. grali na akordeonach. Ważne jest, co robi się poza tym.

  15. Tomek said

    Zmieniła się religia a wielu ludzi, zwłaszcza tych co na poważnie wierzą w ten katolicyzm, ciągle tego nie rozumie.

    @ Adam Ryglowski. NIE. Na pewno gospodarzami parafii nie są parafianie. Politykę prowadzi funkcyjny funkcjonariusz w czarnej sukience. Gadka że „kościół to lud boży” czy „parafia to parafianie” to tylko deklaracje.

    Jak Pan nie umie odróżnić propagandowych deklaracji od rzeczywistości to Pański problem.

    @ Nick. Kolega Wesołowski, ten co zdaje się przeniósł się już na łono Abrahama, jest znany z takich numerów. Przypuszczam że ktoś mu pomógł przenieść się w zaświaty. A kolega Petzl? On był biernym czy czynnym partnerem?

    Większości tych sytuacji nie będziemy znali, to musi być ciemna liczba. I oni zawsze będą to ukrywać, władza państwowa będzie im pomagać, zwłaszcza w takich krajach jak Polska. Wojtyła jako papież czynnie zamiatał te sprawy pod dywan. W takich „nowatorskich” praktykach seksualnych oczywiście nie chodzi o zaspokojenie chuci, to okultyzm.

    Kolega Długosz, ten co tak ładnie tańczy i śpiewa w filmiku wyżej – naprawdę nic Wam nie mówi?

    ZMIENIŁA SIĘ RELIGIA.

    Hierarchia katolicka, aby pozostać na powierzchni, musi porzucić chrześcijaństwo. I to się właśnie dzieje. Proces ten trwa dziesięciolecia i dlatego może być trudno dostrzegalny dla oglądaczy telewizji i czytaczy gazet. Ale właśnie to się dzieje.

  16. Tomek said

    @ Maniek

    Obawiam się że Pan nie rozumie. Czerwonoarmiści czasami pięknie grali na akordeonach, Rosjanie do dzisiaj pięknie grają. Przykład:

    Tylko że Rosjanie nie są tak głupi aby gitary czy akordeonu używać w cerkwi. To nie przystoi.

    Ksiądz, jak odprawia gusła, to ubiera się w czyste porządne ubrania a nie w brudne wygniecione szmaty. Robi tak dla budowania ODPOWIEDNIEGO nastroju, który jest ważną częścią religijnego „eventu”. To samo dotyczy rodzaju instrumentów muzycznych (organy a nie gitara czy akordeon), treści śpiewanych pieśni i całej reszty.

    Taki sam obowiązek dotyczy wiernych wybierających się do cerkwi czy kościoła. Na wioskach do dzisiaj jest zwyczaj że ludzie myją się w sobotę wieczorem właśnie po to aby czystymi przyjść do cerkwi czy kościoła. Brudnych też pewne ksiądz by przyjął, ale NIE PRZYSTOI.

    Kolega Długosz na filmiku wyżej po prostu niszczy religię. Osobiście do kościoła już nie chodzę bo gardzę tą instytucją, jak chodziłem to widziałem „ministrantki” posługujące do mszy (poza Polską). Niby nie ma znaczenia ale znaczenie ma. Zmieniają rytuały aby zniszczyć chrześcijańską treść katolicyzmu.

    HIERARCHIA POZOSTAJE ALE ZMIENIA SIĘ RELIGIA

  17. Greg said

    Oto co utraciliśmy.
    Mam nadzieję, że tylko na pewien czas.
    .https://www.youtube.com/watch?v=HC0E3rgoCVc

  18. Joannus said

    Ad 16
    ” Osobiście do kościoła już nie chodzę bo gardzę tą instytucją…”
    Zwierzątka też nie chodzą , ale nie gardzą.
    Przyczyna niechodzenia na pewno nie wynika z oburzenia na powiedzmy ekscesy duchownych.

  19. Piszę więc jestem said

    Kościół to miejsce poświęcone a Kapłan to Osoba Poświęcona

    Temu Jedynemu, Odkupicielowi Jezusowi Chrystusowi i dlatego

    cokolwiek się dzieje w Kościele i cokolwiek czyni Kapłan

    albo oddaje Cześć Bogu, albo mu BLUŹNI!

    W Kościele jest Tabernakulum, Jezus Żywy, więc

    każde!!! inne zachowania (rozmowy, gesty i postawy) od tych

    jakie mieszczą się w ramach Czci! – są bluźnierstwem,

    mniejszym lub większym!

    Kapłan ośmieszający swój Stan, to Judasz, a ludzie

    bawiący się w Kościele w cokolwiek, to . . .

    Mądrej głowie . . .

  20. Greg said

    W czasie spowiedzi przed Bożym Narodzeniem (2016) byłem świadkiem czegoś absolutnie porażającego.
    Dwie ,,paniusie” ok. 30l stały w kolejkach. Jedna z nich w rozdartych ordynarnie spodniach na kolanach!!!
    Druga….potrafiła w kolejce obsługiwać smartfona przez ok. 10min.
    Ojciec Pio przegoniłby to ,,towarzystwo” BATEM.
    Całkowity upadek człowieczeństwa, zbliżamy się do zachodu.

  21. Listwa said

    Yah

    „Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski – współzawodniczmy drodzy katolicy i prawosławni w tym kto lepiej zachowuje czystość wiary i tradycję i wygrywajmy… razem”.

    – wygrajmy razem owszem, ale co do reszty to trucizna. Żadne „współzawodniczmy drodzy katolicy i prawosławni w tym kto lepiej zachowuje czystość wiary i tradycję”.

    Warunki zbawienia określił Jezus Chrystus, nie ma tam rywalizacji kto lepszy, bo może się okazać że wszyscy są słabi.

    Należy : najpierw 1. wiara w Boga i wiara Bogu, potem 2. Depositum Fidei, 3. przynależność do Kościoła katolickiego (i nie jest ważne jaki jest papież i czy są problemy z jego zachowaniem, czy z soborem watykańskim II) stan łaski uświęcającej. Bo zbawienie jest sensem religii , a te uzyskujemy poprzez łaskę Chrystusa wysłużoną męką i zmartwychwstaniem poprzez Kościół katolicki, jeśli spełnimy postawione warunki. Nikt nie osiągnie zbawienia sam z siebie i jeszcze w nieposłuszeństwie.

    Ne chodzi o jakąś wiarę i nawet najlepiej cytowanie Ewangelii i rywalizację. Chodzi o przyjęcie w całości Depositum Fidei, bo jest to słowo Boga jako prawda. Z niego wynika konieczność przynależności do Kościoła i jedność z papieżem i papiestwem, z autentycznego magisterium wynika prawidłowa nauka doktrynalna i moralna, i dopiero całokształt owocuje łaską uświęcającą.

    Sama wiara i zwycięstwo w rywalizacji to pomyłka. Prawosławni nie wygrają niczego będąc w schizmie, lekceważąc Depositum Fidei, wypaczając naukę doktrynalną i moralną, bo nie uzyskają niezbędnego stanu łaski uświęcającej.

    Czyje są to słowa?
    „Jeśli wam jakiś papista będzie robił korowody z powodu wyrazu „jedynie”, „tylko” to powiedzcie mu ‚papista i osioł jedno są’. Bo nie myślimy być papistów uczniami i słuchaczami, ale ich mistrzami i sędziami”

    To powiedział Luter. Prawosławie przed Lutrem odrzuciło papiestwo.

  22. Listwa said

    Miało być:

    Należy : najpierw 1. wiara w Boga i wiara Bogu, potem 2. Depositum Fidei i wynikająca z niego nauka doktrynalna i moralna, 3. przynależność do Kościoła katolickiego (i nie jest ważne jaki jest papież i czy są problemy z jego zachowaniem, czy z soborem watykańskim II) 4. stan łaski uświęcającej poprzez ważne sakramenty.

    Tylko pełna i prawidłowa nauka katolicka doktrynalna i moralna gwarantuje nam najpierw znajomość , potem spełnienie postawionych wymagań, co do przyjęcia prawdy w miejsce fałszu oraz dobra w miejsce zła. I tylko wtedy jesteśmy w stanie prawidłowo wybierać w życiu i wybrać na końcu życia, by stać się zdolnymi przyjąć zbawienie.

    A negowanie Depositum Fidei jest jednoczesnym negowaniem dobroci i prawdomówności Boga. Taki błąd popełnili Adam i Ewa w raju.

  23. Re: Artykul…
    Na podstawie ksiazki (fragmenty) pt: „Pouczenie zlego ducha”
    (cytaty w/g ezorcyzmow)
    to co sie diablowi podoba:

    „(1) Komunia św. udzielana na rękę – dzięki temu mogę podeptać waszego Boga, którego ja zabiłem; I mogę celebrować moje msze (czarne msze) z moimi kapłanami, których Jemu wydałem…
    Strona – 250

    2) skąpe stroje, na które łowię mężczyzn I kobiety, I zapełniam nimi moje królestwo (śmiech długi…niezwykle szyderczy), ale jestem zadowolony…co za radość…

    3) Telewizja…ach telewizja…jest moim aparatem, to ja ją wymyśliłem…aby zniszczyć poszczególne dusze I całe rodziny…rodzielam je, rozpraszam moimi programami, przebiegłymi I przenikającymi do głębi… ach telewizja, jest ośrodkiem przyciągania, gdzie przyciągam też wielu księży, zakonników I sióstr, zwłaszcza w godzinach po północy I już nie pozwalam im modlić się: hahahahaha…w jednym momencie pokazuję się na całym świecie…słuchają mnie I oglądają wszyscy…dość dobrze pomagają mi moi wierni słudzy, magowie, czarownice, wróżbici z kart I rąk, astrologowie…hahahaha…

    4) Dyskoteki … wspaniałe…są to moje pałace ze złota, gdzie przyciągam najlepsze nadzieje społeczeństwa, które czynię moimi, niszcząc ich dusze I ciała…tysiące ich unoszę ze sobą przez alcohol, narkotyki I seks…ach, nieustanne żniwo…ja jestem prawdziwym królem świata, nie wasz Bóg, którego ukrzyżowałem…

    5) Rozwody… separacje małżonków, są wymyślone przeze mnie; odzyskuję dzięki nim moją własność….jest to jedno z moich najbardziej inteligentnych odkryć…niszczę w ten sposób rodzinę, społeczeństwo, gdzie jestem adorowany jako król świata… Seks, seks…nie słuchajcie tego człowieka przybitego do krzyża, który wam nic nie daje… tylko jaw am dam prawdziwą przyjemność wraz z wolnym seksem…moje królestwo to nade wszystko przyjemość seksualna, przez którą króluję na ziemi.

    6) Aborcja…zabijanie niewiniątek…!!! To moje najpiękniejsze I najprzyjemniejsze odkrycie!! Zabijanie niewinnych zamiast winnych I zabójców z mafiI!! Zniszczę ludzkość I w ten sposób skończą, zanim się urodzą adoratorzy waszego fałszywego Boga.

    7) Narkotyki… to najsmaczniejszy pokarm, jaki daję młodym, aby zrobić z nich głupców…I w ten sposób robię z nimi, co mi się podoba…złodziei, morderców, rozpustników,…okrutnych jak ja… panów tego świata…moje sługi…”…

    ======================================
    jest to tylko fragment super ciekawej ksiazki praktycznie niedostepnej do zakupu.

    Cala ksiazke bede przepisywal z formatu jpg (ze zrobionych zdjec) przez p. Kondrada z „podziemnejtv”.

    Obecnie przepisalem 22 strony w formacie doc (MsWord).

    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  24. cd: dotyczacy politykow…

    1) “Politycy, którzy deklarują, że są chrześcijanami, ale nimi nie są, ponieważ należą do mnie I są do moich usług… Prezentując się jednak jako chrześcijanie, zwodzą wiele osob I prowadzą je tam, gdzie ja podstępnie prowadzę… Idą za mną, aby dziarsko wykradać
    Strona 258
    pieniądze ludu, pieniądze nabyte potem I łzami ciężkiej pracy; pieniądze wydarte ubogim rodzinom za pomocą niesprawiedliwych podatków, nałożonych przez tych polityków, którzy tyją, marnują, wydają I trwonią bez ograniczeń…
    Niemniej sprawiam, że zapewniają o swojej uczciwości, dobroci, szacunku, prawości I szczerości chrześcijańskiej, do tego stopnia, że wraz z nimi upadają także księża i biskupi… Pieniądz to moja najskuteczniejsza broń. Księża i biskupi zamykają oczy na tych polityków, moje sługi i niewolników… wystarczy, że znajdują dla nich pieniądze na budowanie i odnawianie ich kościołów, przytółków, wygodnych i pięknych domów parafialnych, patronatów…
    Są to moi najwierniejsi zakrystianie, za pomocą których mogę przenikać do domów krelu, posłusznego moim pieniądzom.. Zresztą, czyż nie są to ci sami politycy, którzy zatwierdzili cudzołóstwo rozwodu i aborcję?? (wybuchy śmiechu…!!!)

    2) Politycy, którzy nazywają się “laikami”, są awangardą mojego królestwa… Sprytnie studiowane kłamstwa, starannie realizowane nadużycia, mafijne przygotowane oszczerstwa, dyplomatycznie przeprowadzone intrygi, nieobyczajność rozpowszechniona za pomocą wszelkich środków masowego przekazu, zabójstwa, porwania zorganizowane przy użyciu broni, rozpowszechnianie różnych narkotyków przez ścisłe przemilczanie przestępczości zorganizowanej politycznie, i wiele innych przestępstw i społecznego nieładu… To wszystko dzieła, które realizuję przez czyny tych polityków, moich najwierniejszych zwolenników i przekupniów… Ode mnie mają konkretny mandat do używania wszelkich, najbardziej piekielnych środków i sposobów do zniszczenia społeczeństwa, złączonego jeszcze niestety z tym Ukrzyżowanym, którego przybiłem do haniebnego krzyża… zniszczyć, zniszczyć..
    Politycy ci są moimi umiłowanymi uczniami i naśladowcami, ponieważ są niezwykle posłuszni najmniejszemu mojemu skinieniu, nawet sobie tego nie zdając sprawy… To oni organizują mi we wszystkich miastach i krajach loże masońskie, najbardziej aktywne, oszukańcze i przebiegłe, zawsze dając pieniądze, karierę i seksualne przyjemności… To oni otrzymują moje precyzyjne rozkazy przenikania i zniszczenia Kościoła od wewnątrz… Jakże wielu duchownych przystało i nadal przystaje na propozycje i powab pieniądza i kariery… Zniszczenie Kościoła jest moim najważniejszym i idealnym planem… Ach, jaki jestem zadowolony… jaki zadowolony…!….
    Wraz z tymi moimi najwiernieszymi politykami dawno rozpocząłem niszczenie społeczeństwa w każdym sektorze i na każdym stopniu we wszystkich środowiskach, destabilizując porządek publicznego bezpieczeństwa, ekonomii, dyplomacji, relacji społecznych… naturalnie, zawsze przy użyciu mojej broni: ambicji, kariery, pieniądza, kobiet, przyjemności… Ach jaki jestem zadowolony!!! Jaka radość !!!. Jakie zwycięstwo!! (ordynarny śmiech)…

    3) Podobają mi się także w sposób szczególny ci sędziowie i prokuratorzy, którzy mają za plecami tradycyjne motto: “Sprawiedliwość jest rowna dla wszystkich”, oczywiście z wyjątkiem ich samych!!. Dzielni, ci wierni moi mali niewolnicy sprawiedliwości!!!. W końcu udało mi się doprowadzić do tego, że się ich kupuje za pieniądze i awanse!. Jakże wiele osób udaje mi się przez nich skazywać na wiele lat więzienia… jednocześnie uwalniać i uniewinniać moich zwolenników, uznanych przez społeczeństwo za morderców i łotrów… doprowadzam do ich uwolnienia z więzień, ponieważ muszą kontynuować rozszerzanie mego królestwa nieporządku – morderstwami, kradzieżą, handlem narkotykami, porywaniem dorosłych i dzieci… Co za wspaniała rzecz, ci moi sędziowie upolitycznieni, partyjni, sprzedajni… Zredukowałem ich tak, że już nie wiedzą, co jest sprawiedliwe, a co nie…!!!. Są dzisiaj moimi wyspecjalizowanym (strona 260) ciałem ataku przeciwko sprawiedliwości!!!. Jak wspaniale jest uwalniać ich z więzień wielkich przestępców i przywódców mafia, a zostawiać tam biednych i porzuconych mniej lub bardziej niewinnych!!!. Jakże pięknie zostawić na wolności “fałszywie skruszonych”, dzięki którym działam z większą pewnością !!. Jakże wspaniale jest posyłać do “aresztu domowego” tych, którymi mogę bardziej swobodnie organizować rozkład społeczeństwa!!!. Dzielni… bardzo dzielni…sprzedajni sędziowie!!. Jakże wielu, wielu ich przechodzi coraz więcej każdego dnia do mego królestwa, przyciąganych przez pieniądze, karierę i pychę, moją broń przez nich umiłowaną i upragnioną… (długi śmiech…)!!!. Sprawię jeszcze, że znikną ci sędziowie, którzy nie chcą się do mnie przyłączyć…

    A czymże jest ta walka wokół nich, która wciąż wzrasta pomiędzy tymi prokuratorami, jeśli nie owocem mojej obecności oraz mojego stałego i natarczywego działania???. A czymże jest nieustanna walka między nimi a politykami i siłami porządkowymi, jeśli nie skutkiem trucizny, jaką udaje mi się wpuścić pomiędzy nich???. ( smiech…) Skończony, skończony pseudopokój, który obiecał ten błazen waszego Boga, którego pokonałem i ukrzyżowałem… Skończony…. Cały świat jest ze mną… teraz ja jestem królem świata…ja nim jestem…!!!.
    4) Moim szczególnym upodobaniem jest tak wiele SEKT, które nieustannie stwarzam i rozpowszechniam na całym świecie(1). Są to najbardziej bezpośrednie środki przez które wydzieram wiarę z tego waszego fałszywego Boga, ukrzyżowanego przeze mnie… W ten sposób stwarzam wieżę Babel pośród wiary….(długi śmiech…).. moje sekty są coraz bardziej nie do pokonania…moja masoneria płaci, płaci bardzo dobrze każdemu mojemu zwolennikowi… Ja będę zawsze zwyciężcą…a wieża Babel pośród wiary będzie moim zwycięstwem…(2)…

    W samej waszej Italii mam ponad 672 sekty i religie, które wy nazywacie “satanistyczne”, a które są przepełnione duszami mi oddanymi i poświęconymi własną krwią w moje imię…(3).. Oddają mi one codziennie kult, który jest mi należny jako władcy ziemi, przez modlitwy, hymny, pieśni i…”czarne msze”, podczas których zwyciężam, depcząc i niszcząc te Hostie, w których głupi chrześcijanie uważają, że jest obecny ich Ukrzyżowany… Ale gdyby tak było, to dlaczego pozwala, że Go bezkarnie niszczę…?? (bardzo długi, przeraźliwy śmiech…).

    SEKTY, te, zarządzane przeze mnie i moich zwolenników najwyższego stopnia w moim królestwie, nieustannie nawracają chrześcijan i czynią z nich moich wiernych naśladowców…są ich setki, które każdej godziny wyrzekają się waszej wiary, by przylgnąć do moich sekt, gdzie ich przyjmuję z otwartymi ramionami i daję wszelkie moje przyjemności i wolność życia jak najdalej od waszego Kościoła… To prawdziwe szczęście…prawdziwa radość, jaką tylko ja mogę wam dać… W górnej, środkowej i dolnej Italii oraz na wyspach… gdziekolwiek mam moje sekty, które pracują niezmordowanie (str. 262) … już wiele kościołów jest bez księdza… udało mi się zniszczyć powołania…moje sekty zastępują księdza… (długi śmiech!!!)… Od Świadków Jehowy po Ośrodki Ery Wodnika, po antropozofów Steinera, Różokrzyżowców, Łuk Tęczy (Gli Arcobaleno), Żółtych Ergonianów, Scjentologów i wiele innych sekt i religii (4), które każdego dnia wymyślam i stwarzam, są prawdziwym wojskiem, które walczy przeciwko waszemu Kościołowi… i zwyciężę go, zwyciężę…nawet jeśli wasz Ukrzyżowany powiedział wam, że “bramy piekielne go nie przemogą”. To nie wszystko, przeniknąłem także do pewnych najważniejszych środowisk, które uważacie za swoje…. One jednak są moje, przechwyciłem je już, zasiewając w poszczególnych osobach moją histerię…i wszyscy stali się wizjonerami fałszywych chrystusów i madonn, które – jak sądzą – przemawiają do nich…ale to jak się im objawiam…(śmiech)..
    5) Moi teologowie, którzy głoszą nauki inspirowane przeze mnie…. Oni właśnie stanowią moje “diamentowe ostrze” na pierwszej linii!!!. Jacy inteligentni teologowie !!!. Zrozumieli że te sztywne dogmaty, podykowane przez pewne głupie głowy kościelne, są w rzeczywistości dziecinnym kłamstwem, które rozsypuje się w prostym zestawieniu z codzienną rzeczywistością… Dzielni… bardzo dzielni…!!

    Zresztą, poprowadziłem ich do nauczania mojej nauki nie tylko w zwykłych seminariach, ale także w tych najważniejszych i najbardziej poważnych Uniwersytetach Papieskich, aż do tego rzymskiego uniwersytetu waszego białego księdza (Papież; Uniwersytet Laterański)..
    Naukę na temat “śmierci Boga” ja sam zainspirowałem, a za nią poszły miliony badaczy, którzy stali się moimi uczniami przekonanymi do mnie. Odkąd ja króluję, wasz Bóg umarł, już nie istnieje. W ten sposób przestało obowiązywać zniewalające prawo: wszyscy mogą i powinni żyć w sposób wolny, według mojej nauki: wolność idei, wolność myślenia, wolność działania…nareszcie każdy stał się niezmiernie wolny w czynieniu tego, w co wierzy i co mu się podoba, gdziekolwiek, zawsze i z kimkolwiek… Już nie istnieje żadna norma ani reguła…każdy jest jak ja, panem wszystkiego i wszystkich: wasz Bóg umarł!!!. Któż mógłby temu zaprzeczyć, jeśli sam wasz Ukrzyżowany stwierdził, że jai tylko ja jestem “księciem tego świata”???. I jeśli On sam stwierdził, że “cały świat jest w mojej zwierzchności i władzy”???… W końcu przyznali mi rację ci absolutnie najbardziej inteligentni teolodzy.

    A jeśli Bóg umarł, to jest oczywiste, że upadły wszelkie pozostałe dogmaty: Stworzenie, Wcielenie, Zmartwychwstanie, Niepokalane Poczęcie, Wniebowzięcie, Eucharystia i inne Sakramenty… wszystkie te historyjki wymyślone po to, aby utrzymać zniewolonych tych durniów, chrześcijan. Ale oto istnieją setki moich teologów, którzy mają odwagę przeciwstawiać się temu białemu kapłanowi (Papież) listami i podpisami, by doświadczył sprzeciwu, i czy ma odwagę i jest w stanie… Pokiwał głową i pozostawił moich teologów, by nadal rozpowszechniali swoją naukę, w najmniejszym nawet stopniu ich nie napominając ani karząc… A więc i on jest ze mną zgodny w zaprzeczaniu swoim dogmatom… Jaki dzielny!!!. (śmiech…) (5)..
    Jak są ze mną wszyscy wielcy teolodzy, tak też są również wszyscy mali, brudni teolodzy, którzy w odwecie (strona: 264) negują moje istnienie jako średniowieczną bajkę, zaliczając wszystkie przypadki mojej obecności i manifestacji do faktów wyłącznie psychiatrycznych i psychicznych… Jest to najlepsza przysługa, jaką możecie mi zrobić: pozwolić bym działał po cichu, nie walcząc przeciwko mojej obecności i mojej przebiegłości… bardzo dzielni… czyńcie tak zawsze, a ja będę wykonywał moją piekielną robotę bez żadnego uszczerbku!!!. Moi inteligentni teolodzy negują dogmaty waszego Kościoła, a głupi teolodzy negują moje istnienie… Jakże to wielki triumph… (śmiech…)…

    A gdzie podziali się dawni heretycy???.. Nie ma nikogo!!!. Ani takiego, który by negował dogmaty, ani takiego, który negowałby mnie, gdzie nawet na liście dogmatów był ten dotyczący mojego istnienia…!!!. Zwyciężyłem wasz Kościół”…
    ====================
    zapodal
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  25. Yah said

    Panie Jaśku, to co Pan zapodał to konsekwencja tego, że ludzie nie pamiętają słów:

    „Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane”

    Starając się o sprawiedliwość Boską dostajemy od Boga wszystko co niezbędne do życia na tym świecie ale ….. tylko to co nie przeszkodzi nam w osiągnięciu zbawienia – stąd nie dostajemy WSZYSTKIEGO czego dusza zapragnie.

    Jeśli opadamy od Boga, jeśli nasza dusza choruje nasze potrzeby i to WSZYSTKIE zaspokaja szatan. Nadmierne powodzenie na tym świecie ( ale to tylko moje zdanie) nie pochodzi od Boga. Nadmierne powodzenie jest nagrodą diabla za jakieś zło, za które jednak i tak, niekiedy jeszcze tu na Ziemi, przychodzi nam zapłacić.

    Proszę nie bić ale to znów wpis związany z moimi przeczuciami po obserwacji otaczającej mnie rzeczywistości

  26. hedelix said

    Panie Boydar
    Święcenia kapłańskie i konsekracje biskupie Kościoła Soborowego są nieważne i można sobie je w d…e wsadzić. Taka jest obiektywna prawda.

    Nie sądzę. Bóg by nas nie zostawił bez środków do Zbawienia.
    Admin

  27. Boydar said

    A co, kod paskowy się odkleił ? Przykłada Pan własną/ludzką miarę do rzeczy i spraw które nawet nie tyle umykają co w większości są absolutnie poza zasięgiem, także obiektywizmu materialnego.

  28. Greg said

    Panie Hedelix, trochę Pan się zapędził. Przykład…. ks.P.Glas wyświęcony w posoborowiu.
    Po śmierci G. Amortha jeden z najskuteczniejszych egzorcystów!

  29. Greg said

    Panie Jaśku, pospiesz się Pan.
    Nie lepiej zrobić skan i program do obróbki tekstów? (np. Fine Reader)

  30. Re: 25 Yah
    Alez oczywiscie, ze ma Pan slusznosc. Chodzi bowiem o to, o czym nie pierwszy raz tutaj (I nie tylko) w Gajowce powtarzalem I bede powtarzal, aby nie pozwolic sie skorumpowac (zdemoralizowac czy przekupic..czyt. „skur…wic…”) bez wzgledu na okolicznosci wlasnego zycia w czasie pielgrzymowania na Ziemi.

    Re: 29 Greg
    Nie jestem w stanie zrobic scan nie majac oryginalu, a zdjecia poszczegolnych stron sa zrobione pod roznymi katami (kontami) I odleglosciami, wiec nawet, gdyby udalo mi sie zrobic scan I „tex-reconizer” zrobilby obrobke tekstu, to potem byloby mnostwo poprawek (literowek), co zajeloby mi dwa razy wiecej czasu, anizeli przepisanie na „czysto” bezposrednio tekstu ze zdjecia. (z komputerami daje sobie dosc dobrze rade I szybkoscia przepisywania tekstu)

    W kazdym razie, po otrzymaniu wszystkich stron, postaram sie szybko „przerzucic” na wersje elektroniczna dostepna w Bibliotece Narodowej http://wolna-polska.pl/biblioteka-narodowa
    jak rowniez bede mogl rozsylac bezposredniio zainteresowanym na prywatne skrzynki E-mail w formacie doc (MsWord).

    ==============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  31. To said

    Religia to bardzo poważna sprawa! Brzdąkanie na gitarze czy fujarce, przy tym wszystkiem to niewinna igraszka

    (…)

    Spadaj stąd, barania głowo.
    Admin

  32. Boydar said

    To się napracowało, tak gdzieś na trzysta szekli. To wypadało by jeszcze na koniec przynajmniej za złotówkę napisać, co z tego zrozumiało.

  33. Boydar said

    „Rzekł głupi w sercu swoim: Nie ma Boga” – Ps53

  34. Re: 31 To….
    No fajnie, ale jest jeden problem: jak to sie ma do 10 Bozych Przykazan???…
    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  35. Boydar said

    Bardzo prosto, Panie Jaśku, zasady pisowni nie z czasownikami dotyczą LUDZI !

Sorry, the comment form is closed at this time.