Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Alternatywy III RP – cud lub likwidacja

Posted by Marucha w dniu 2017-01-14 (sobota)

W Ameryce trwają zmagania zwolenników i przeciwników prezydenta-elekta i nie zakończą się one w chwili inauguracji. Jednakowoż z Trumpem, czy bez niego Stany Zjednoczone są skończone i jedyne co pozostało do zrobienia, to prawidłowo zarządzać procesem likwidacji Imperium, tak by nie doprowadzić do najgorszego, czyli nuklearnej anihilacji Matki Ziemi.

Ale nawet jeśli to się uda, to i tak bóle agonalne będą znacznie poważniejsze niż w przypadku ZSRR.

Amerykański niezależny publicysta, David Lemire w swym najnowszym artykule zatytułowanym: „Potęga, która nie istnieje” omawia problemy z tym związane. Twierdzi on, że wybór Trumpa na prezydenta może być wynikiem walk amerykańskich „elit”, z których część zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z kursem dotychczasowej neokonserwatywnej ekipy i pragnie zyskać na czasie w tym likwidacyjnym procesie.

Jakby jednak nie było, amerykańska strategia polegająca na atakowaniu (militarnym, finansowym, czy innym) bezbronnych państw i rabowaniu ich zasobów finansowych, materialnych, czy ludzkich dobiegła końca w momencie oporu okazanego USA przez Rosję i Chiny. Brak ciągłego dopływu zrabowanych środków do Ameryki powoduje jej bankructwo. Jak wyraża się autor: „Dolarów Trumpa niedługo nikt nie będzie chciał”.

Zostawiając amerykańskie problemy samym Amerykanom, warto się przyjrzeć sytuacji III RP, która została zniszczona miękkimi ekonomicznymi i ideologicznymi metodami przez amerykańskiego wasala, Unię Europejską.

Z imperium sowieckiego Polska wychodziła w fatalnym stanie gospodarczym [przesada – admin] i kiepskim demograficznym [też przesada – admin]. Obecnie znajduje się w agonalnym stanie w odniesieniu do wszystkich możliwych aspektów ewaluacji.

Jej „elity” składają się wyłącznie z agentów neokonserwatywnego skrzydła amerykańskiej administracji (PiS), oraz niemiecko-unijnych (PO) z niewielką domieszką domorosłych „polityków”, którzy przypadkowo znaleźli się w Sejmie w wyniku wyborczych „podrygów” zdezorientowanego społeczeństwa.

Kolonialna gospodarka zdolna jest jedynie zapewnić nieliczne niskotechnologiczne wyroby, których nie opłaca się sprowadzać z Chin. Wszystkie produkty techniczne są w całości importowane z rozwiniętych krajów Unii Europejskiej.

Społeczeństwo jest w pełni zdeprawowane i w stanie daleko posuniętej patologii. Aby nie rozwodzić się w tym wielkim aspekcie, posłużę się tylko jednym przykładem niekończącej się niekontrolowanej emigracji, której delikwenci uzyskują na Zachodzie jedynie iluzoryczne korzyści w postaci numerycznego wzrostu wynagrodzenia, zniwelowanego znacząco wyższymi kosztami utrzymania, oraz poniżający status społeczny, w ogonie, za Turkami, Arabami, czy murzynami.

Nie zniechęca ich to do kontynuowania tej wytresowanej rutyny, co kolonialna administracja III RP skwapliwie wykorzystuje dla niwelowania powstającej demograficznej próżni za pomocą największego zagrożenia, w postaci ukraińskiej banderowskiej imigracji.

W momencie rozpadu zachodnich struktur imperialnych, pozbawiona autentycznych kierowniczych elit, zdrowego intelektualnie i moralnie społeczeństwa, oraz nowoczesnej gospodarki, III RP będzie całkowicie bezbronna w obliczu ogromnych wyzwań związanych z powstałym chaosem.

Będzie łatwym łupem każdego i wszystkich i tylko cud może ją z tej sytuacji wybawić.

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Komentarzy 14 to “Alternatywy III RP – cud lub likwidacja”

  1. Boydar said

    Ja bym jeszcze Murzyna z dużej pisał …

  2. WI42 said

    Konkretna propozycja…

  3. mistrzYoda said

    Nie jest to wcale jednoznaczne, że poniżają swój status społeczny. Fachowcy dostają za granicą na tyle godną pensję, że koszty życia ich nie przerażają. Raczej widać to po statystyce, że mało osób wraca do kraju. Oznacza to, że jednak ludziom żyje się tam trochę bardziej dostatnie i spokojnie.

  4. Marcin said

    Moze nie dostatniej a zwyczajnie prościej panie yoda. Poza tym część pomaga rodzinom w Polsce i tak sie to kręci. Skurwialy system fiskalny tez robi swoje, brak pracy albo praca na śmieciówkach itd. Ryba zawsze psuje sie od głowy.

  5. RomanK said

    Panie Ignacy…. silna wiara w cuda czyni ludzi podatnymi:-)))))

  6. NICK said

    No bo cudów nie ma, P. Romanie.
    Są ‚CUDA’ ewange-LICZNE.

  7. RomanK said

    MIstrzu Yoda: rzucice okiem mistrza

    employee. Wages cover the total economy and are expressed per full-time equivalent employee.[2]
    Country Monthly average wage
    United States $4,893
    Luxembourg $5,583
    Switzerland $7,396
    Ireland $4,379
    Netherlands $4,289
    Norway $5,418
    Belgium $3,963
    Denmark $5,310
    Austria $3,761
    Canada $4,134
    United Kingdom $3,461
    Germany $3,478
    Finland $3,781
    France $3,374
    Sweden $3,849
    Spain $2,541
    Italy $2,671
    Slovenia $2,052
    Greece $1,631
    Portugal $1,513
    Poland $1,021
    Hungary $888
    Czech Republic $1,065
    Slovakia $1,138
    Bosnia & Herzegovina $731
    Belarus $422
    Armenia $386
    Bulgaria $507
    Philippines $379

  8. NICK said

    A to po to TO było?
    Zestawienie nie ujawnia wieeelu innych.
    Uwarunkowań.
    A TAK? Nie wolno!

  9. Przemko said

    bez przesady z tym życiem na emigracji. owszem – koszty życia są większe. ale płace są nieporównywalnie wyższe – po opłaceniu niezwykle drogiego lokum (i usług), dość drogiej żywności (ale tu często ceny są porównywalne z polskimi), paliwa (ceny porównywalne), zostaje jeszcze sporo pieniędzy na inne rzeczy – np. na tańszą! niż w PL elektronikę. ja nie wracam!

  10. Isia said

    … Jeśli mogę zwrócić uwagę w kwestii językowej … czy tytuł nie powinien brzmieć „Alternatywa III RP – cud lub likwidacja” … odnośnie treści artykułu, nie można odmówić racji autorowi w wielu kwestiach … choć twierdzenie, że „społeczeństwo jest w pełni zdeprawowane i w stanie daleko posuniętej patologii” nie jest, moim zdaniem, zgodne z prawdą … dr Nowopolski zbyt powierzchownie ocenia stan świadomości, kondycję moralną etc. społeczeństwa polskiego … przesadził też (słusznie podkreślił to Pan Gajowy) w opisie stanu gospodarczego i demograficznego Polski po wyjściu imperium sowieckiego … w tej alternatywie publicysta przedstawił krańcowe wizje przyszłości naszego Kraju czyli … albo cud nas uratuje albo zginiemy … ja natomiast myślę, że Polacy, z Bożą pomocą, rozumnie i roztropnie, przetrwają (biologicznie etc.) i przejmą władzę w swojej Ojczyźnie a wrogów przepędzą raz na zawsze …

    Co do „alternatywy” – ma Pani rację. Ten błąd niestety bardzo się zakorzenił.
    Admin

  11. Plausi said

    „Stany Zjednoczone są skończone”

    utrzymuje autor, ale też wiele na to wskazuje, że funkcja USA jako nadzorcy globalnego imperium dobiega końca. Pauperyzacja społeczeństwa, obrabowanego przez MWF, pozbawiła USA własności wymaganych od nadzorcy imperium i niezbędnej żywotności.

    „prawidłowo zarządzać procesem likwidacji Imperium”

    Tu uwaga praktyczna, nikt nie chce likwidacji imperium i też do tego nie dojdzie, chodzi jedynie o wymianę USA na innego jego nadzorcę, z tym „procesem likwidacji” nie mamy zbyt wiele złudzeń, do podmiany siły imperialnej po imperium globalnym Wielkiej Brytanii potrzeba było dwóch wojen i to światowych, w których zlikwidowano ok. 100 milionów ludności, o zniszczeniach materialnych nie wspominamy. Tak miły czytelników, do własności imperium należy , że podmiana wiodącego centrum imperium odbywa się w straszliwych bólach.

    Z uwagi na to, że UE jest najlepszym kandydatem do takiej podmiany, prowadzą imperialni bandyci z USA od dziesięcioleci tę bezwzględną wojnę przeciwko UE, utworzenie „kordonu sanitarnego” wokół UE, embargo przeciw Rosji, inwazja migrantów, przegrupowanie sił nadzoru do Polski a nawet atak na VW są tego oznakami. Naturalnie wszelkie mendia (patrz hasło „gadzinówka“) kontrolowane przez siły USRAela i stado ciołków w UE podniecają się tym wszystkim i w charakterze konfidentów wspiera tę agresję, cząsto nie zdając sobie z tego sprawy, tak jak ich poprzednicy z NSZZ.

    „Potęga, która nie istnieje”, tu przypomnijmy konfidenta MWF Uljanowa, który zanim przystąpił do operacji likwidacji Rosji, zdefiniował ją podobnie, jako „kolos na glinianych nogach”.

    „wybór Trumpa na prezydenta może być wynikiem walk amerykańskich „elit”, z których część zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z kursem dotychczasowej neokonserwatywnej ekipy i pragnie zyskać na czasie w tym likwidacyjnym procesie.” Jak wyżej wspomniano, także poprzednia „elity” w USA i na BW usiłowała „zyskać na czasie” atakując najważniejszego kandydata na następcę: UE. Naturalnie ta zbieranina „elit” od dziesiątków już lat „zdaje sobie sprawę”, że będzie musiała ustąpić, od lat dziewięćdziesiątych wagabundują w UE najróżniejsze struktury finansowe z USA: Hedge fonds, capital eqity i.t.d. I wykupują w UE realne wartości jak się da, „opłacając“ przy tym nierealnymi wartościami świeżo wyemitowanych dolarów.

    To co USA potrzebują, to operatora, który jako „ostatni zgasi światło”, przy czym najkorzystniejszą strategią, jaką MWF mógłby wobec USA zastosować, byłaby strategia „filetowania mocarstwa” zastosowana wobec ZSRR, czyli rozkładu USA na stany czy raczej grupy stanów. Jak na razie nie ma na to oznak. Dodajmy, że rozsadzenie ZSRR od wewnątrz z pomocą licznych tam sił mozaicznych, było daleko łatwiejsze, niż rozsadzenie USA. Reprezentant mniejszego kapitału, Trump, będzie się raczej troszczył o kapitał aniżeli o mieszkańców USA czy naszego globu. Z tego i innych względów wątpimy, że likwidacja USA odbędzie się bez bardzo wielkich ofiar.

    Trump zapowiedział, że będzie od swych „sojuszników”, których USA okupują od czasów II Wojny, żądał wyższego trybutu za stacjonowanie oddziałów USA, ciekawe ile zapłacą Polacy za stacjonowanie oddziałów okupacyjnych, który wkroczyły ostatnio na nasz teren ? Czy mu się to uda, mamy niejakie wątpliwości, w RFN od dawna rosną głosy, aby US Army zakończyła okupację, ci będą mieli raczej interes w redukcji kontyngentu aniżeli w zwiększeniu opłat. Jak tylko oddziały USA opuszczą RFN, to jak za sprawą różczki czarodziejskiej cały zepsuty sprzęt wojskowy RFN naprawi się.

    Wprowadzenie sił USA do Polski stanowi niebywałe zagrożenie dla Polaków, że znowu na ich plecach uregulują siły imperialne swe aspiracje jak w 1939. Niestety świadomość problemu, o wiedzy nawet nie warto wspominać, jest wśród Polaków rozpowszechniona w niewielkim stopniu, prostoduszność nie jest najważniejszą cechą obywatelską, raczej rozwaga. Obecna „patriotyczna” ekipa rządząca w Polsce jest w stanie powtórzyć zbrodnię wobec narodu, za jaką jest odpowiedzialny rząd wrześniowy.

    @Isua, 10
    „wrogów przepędzą raz na zawsze “, aby przeżyć wystrczyło by „przepędzić“ na jakiś czas. Nawiasem mówiąc, Polacy muszą się nauczyć paru słów angielskich wobec tej groźnej okupacju GIs: „Yankee go home!“, sądzę, że już zwracaliśmy uwagę na starę regułę Indian: „Gdy zauwyżysz, że dosiadasz zdechłego konia, zsiądź z niego.“, także to powinni sobie Polacy pilnie przyswoić.

  12. NICK said

    Tytuł.
    Alternatywy. 4.
    „Anioł”.

  13. Rokitnik said

    Według mnie klangor płaczek nad losem Ameryki jest dalece przedwczesny !
    Owszem, rozkład wewnętrzny i beszczelne PODBOJE z pozycji siły ( militarnej ) oraz posiadania ” światowej waluty ” pomagł ale wyłacznie TWORCOM owych doktryn. Przeciętni amerykanie NIC z tego nie mieli, chociaż potafią czytac poza propagandą nie tylko New York Time’sy i inne reżimowe przekaziory. Ciekawa sprawa, jak na Rosje nakłada się REPRESJE z kija wzięte a 0ni wzamian rozwijaja na gwałt np. rolnictwo ekologiczne, to wszyscy (prawi) wrzeszczą OK, a dlaczego o d m a w i a c i e przeciętnemu Johnowi czy Smitsowi prawa do wzięcia spraw w swoje ręce, w przypadku podobnego scenariusza. Przecież, jak juz powiedziano tu zostało, IPERIUM ot tak pod wpływem kłótni wewnętrznych ( wybor Trumpa to chyba rykoszet owych obaw przeciętnego obywatela ), samo z siebie się NIE rozleci !!
    Kiedys niejaki Churchil miał czelnośc powiedziec” jak my Europejczycy COS spieprzymy, to zawsze mozemy liczyc na amerykanów, że oni temu zaradzą ” !
    ZABIERZCIE HYDRE ” eskimoską ” / nie tylko Ameryce — ale K A Z D E M U / a zobaczycie…. CO się stanie !!!
    Ps. Nie jestem poitykiem a nawet bardo sceptycznie oceniam swoich sąsiadów – ale ja widzę tylko wycinek populacji, który o niczym nie decyduje, ale nie jest o dziwo, ZAKOPLEKSIONE jak przeciętna populacja pseudo polaków nad Wisłą.

  14. kanarek said

    Niech się raczej oni uczą polskich słówek. na przykład: coodvi som nah nah’stempnim dogoo

    Wyjaśniam, że głoska d czytana pomiędzy samogłoskami w mowie Jankesów brzmi mniej więcej jak niedbale wymawiane polskie r a litera i najczęściej jako y.

    Tyle przyspieszonego kursu angloamerykańszczyzny i wice wersa.

Sorry, the comment form is closed at this time.