Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

US Army World Tour: Korea, Wietnam, Irak, Afganistan, Syria… Następny koncert w Polsce?

Posted by Marucha w dniu 2017-01-19 (czwartek)

W ciągu ostatniego tygodnia byliśmy świadkami fetowania przyjazdu amerykańskich żołnierzy do Polski. O korzyściach [?!? – admin] płynących z tej obecności pisano i mówiono już wiele. Ale rzeczywistość, na którą zazwyczaj nie warto się obrażać, jest taka, że sojusznicy dziś są, ale jutro może ich nie być.

Amerykańska obecność dziś się w Polsce zwiększa, ale będzie niosła ze sobą także pewne problemy. I za jakiś czas może zacząć się zmniejszać. [Co daj Boże amen, choć wątpię w to – admin]

Tak czy inaczej od 17 września 1993 r., gdy ostatni żołnierze, wtedy już armii rosyjskiej – opuścili Polskę, nie mieliśmy na naszym terytorium tak długotrwałej obecności dużej liczby zagranicznych żołnierzy. Oczywiście nasi sojusznicy z Zachodu regularnie przyjeżdżają na ćwiczenia, ale to jest kilka tygodni, a nie długie miesiące.

Warto więc sprecyzować i na wstępie jasno określić, co amerykańscy żołnierze w Polsce mogą robić, a czego nie. Bo przyjaźń przyjaźnią, ale gdy w grę wchodzi używanie sprzętu wojskowego, tam, gdzie się tego robić nie powinno, nie można na to przymykać oka.

Wojska amerykańskie w Polsce to nic innego jak super niebezpieczna i groźna okupacja. Dlaczego? Dlatego, że oni niczym się nie różnią od tych bandytów i zbrodniarzy wojennych przeciw ludzkości z Iraku, Afganistanu, Libii i Syrii. Nie wyszczególniając tutaj państw, które zostały barbarzyńsko zaatakowane od 1945 roku, których razem było około 54, jeżeli nie więcej.

Coraz częściej w mediach raportowane są przypadki atakowania przez wojska amerykańskie obiektów cywilnych a nawet nieosłoniętych cywili na terytorium połowy świata. Zdarzenia tego typu dowództwo amerykańskich sił zbrojnych zwykło określać mianem „pomyłki” lub „wypadki”. Często jednak towarzyszące im okoliczności wprost wykluczają ich przypadkowość lub też brak świadomości sprawców względem cywilnego charakteru atakowanych celów.

Nie ulega wątpliwości iż wojska amerykańskie w toku prowadzonych operacji wojskowych, dopuściły się i nadal dopuszczają zbrodni wojennych, których sprawcy nie są pociągani do odpowiedzialności w wymiarze który był by stosowny do czynów których się dopuścili.

Musimy sobie uświadomić, że oni są w Polsce wyłącznie dla własnego interesu, a Polskę i nie tylko, wykorzystają tylko jako ewentualny frontowy poligon, źródło kasy (zamówienia na uzbrojenie) i mięsa armatniego.

Oddziały mają stacjonować na zachodzie, głównie w miejscowościach Żagań, Świętoszów, Skwierzyno i Bolesławiec.

Dlaczego ta brygada nie przekroczy linii Wisły?

Pierwszym wytłumaczeniem jest brak odpowiedniej infrastruktury na wschodzie. Jednak drugim, znacznie więcej ważącym i potwierdzanym przez wojskowych, jest fakt, że Amerykanie samodzielnie nie palą się do przekraczania linii Wisły. Warto, by nasi rządzący o tym pamiętali i wyciągali wnioski. Bo założenie, że w razie najgorszego jakoś to będzie i oni nas obronią, wydaje się mocno naiwne.

Tak dokładnie to Amerykanie będąc w Żaganiu przed kim mają nas bronić? Przed napaścią Niemiec czy Czech? Nie ma nic gorszego jak błędne ustalenie, kto jest wrogiem i kto może być w takiej sytuacji sprzymierzeńcem.

Rozlokowanie amerykańskich jednostek nie na linii Wisły a w Drawsku Pomorskim i w Żaganiu nie jest ku wzmocnieniu obrony terytorium Polski, lecz dla wzmocnienia obrony Berlina przed oskrzydlającym uderzeniem ze wschodu. Wiele wskazuje na to, że realne zagrożenie dla Polski może nadejść nie ze strony Rosji, lecz już teraz wrogiej nam Ukrainy. Czy znajdzie się, chociaż jeden zorientowany wojskowo, który temu uczciwie zaprzeczy?

Zamiast własnej polskiej doktryny obronnej – obca i obce wojska. Nawet jeśli kilkuset żołnierzy amerykańskich pod auspicjami NATO stacjonuje w rejonie naszego miękkiego podbrzusza, czyli tzw. przesmyku suwalskiego, to nie przeceniajmy ich znaczenia i pamiętajmy o prostej prawdzie: umiesz liczyć, licz na siebie. Nikt za nas nie zabezpieczy granic, jeśli sami nie zbudujemy sprawnego wojska. Niezależnie od tego, czy tu będą amerykańscy żołnierze, czy też nie.

Marcin Szymański
http://dziennik-polityczny.com

Obecność wojsk amerykańskich nie obroni nas przed wyimaginowanym atakiem Rosji, natomiast jest pewne, iż może spowodować reakcję Rosji na atak ze strony USA/NATO.
Admin

Komentarzy 11 to “US Army World Tour: Korea, Wietnam, Irak, Afganistan, Syria… Następny koncert w Polsce?”

  1. outsiderR said

    Koreja, Vietnam, Irak, Afganistan, Syria…

    Ja bym napisał – Korea… No i Wietnam, a nie Vietnam.

    Słuszna racja. Powinienem sam to poprawić…
    Admin

  2. outsiderR said

    To poproszę o usunięcie 1 komentarza.

    By zaś nie było, że tylko się czepiam :-), kilka uwag do artykułu.

    1.”Wojska amerykańskie w Polsce to nic innego jak super niebezpieczna i groźna okupacja.”

    Z tym bym się zgodził. Ponadto – ktoś pytał Polaków o zdanie na ten temat?
    Nikt nas o nic nie pyta…

    Ja zaś zapytam – „jakie będą koszty stacjonowania”?
    Dlaczego te pieniądze nie pójdą na nasz potencjał obronny?

    Powiązałbym też ten pobyt z ustawą 1066. Niby (na razie) protestów społecznych nie ma…
    Lecz być mogą. W krańcowym przypadku można je wywołać 😉

    2. Poza funkcją wewnętrzną (patrz wyżej) wojska USA w Polsce to wzrost napięcia
    w regionie. I drażnienie Moskwy. Wszystko to zupełnie niepotrzebne.
    Wręcz szkodliwe dla nas.

    3. „lecz dla wzmocnienia obrony Berlina przed oskrzydlającym uderzeniem ze wschodu. ”

    Z tym się nie zgadzam. W zupełności.
    Kto niby na ten Berlin Berlin ma uderzać? W dodatku – „oskrzydlająco”? 😉
    Chyba hufce niebiańskie ze swoimi skrzydłami.

    No bo przecież nie nasza Husaria? 🙂
    Ściślej – nie Polska przecież. Wszak my wspólnicy z NATO.

    A Rosja? Ma z Berlinem lepsze stosunki, niż z nami.
    Współpraca idzie pełną parą. Przypomnę tylko „Nord Stream”. Wystarczy.

    Może jakiś najazd tatarski ze wschodu się szykuje? 🙂
    A my, biedne żuczki, nic o nim nie wiemy…

  3. adsenior said

    Już nam w Jałcie udowodnili, gdzie mają POLSKĘ!!!

  4. Zerohero said

    Na zdjęciu widzimy przedstawiciela „najwspanialszej armii świata” (jak powiedziała Szydło o USolach Szydło) jak pozuje do zdjęcia z upolowanym przez siebie bezbronnym nastolatkiem afgańskim. Czemu go upolował? Może jako karę za zniszczenie World Trade Center? A może po prostu miał taki kaprys.
    Trzeba się zapytać takich bydląt jak premier Szydło. Co ona widzi w tym „wspaniałego” i jakie „wspaniałości” szykuje w Polsce. A że jest niepospolitą kanalią, to oczywiste dla każdego człowieka, bo człowiek odróżnia dobro od zła, a bydle nie.

  5. RomanK said

    Blad w mysleniu polega na tym , ze w grze geopolitycznej Polska ma znaczenie tylko i wylacznie- jako miejsce. Jest zatem przedmiotem gry , a nie jej podmiotem.
    Sprawa rozmieszczenia USArmy na polskim terytorium jest czescia gry i karta przetargowa do nowego planu o Zbiorowym Bezpieczenstwie z udzialem ……Rosji.
    Owszem Polska ma bardzo wazna pozycje geostrategiczna ,ktora byla do wygrania, ale do tego trzeba bylo elit -ktore kumaja..
    Kumatych ci u nas zabraklo i swoje piec minut poszlo sie wietrzyc..
    Nie zapominajmy ze z Niemiec wycofano wiekszosc sprzetu,,starego zreszta…
    Wielko skok administracji Busha nie wyszedl, zatem nalezy uratowac to co sie mialo..czyli linie izotermy stycznia. W tm celu wycofanie polbrygady z Polski na swoje pielesza w Niemczech to zadna strata..ale zawsze ustepstwo wobec Rosji… Tak samo Pribaltyka i Rumunia… To bedzie cena za stabiizacje i zachowanei strefy ochronnej Israela.
    Nowa administracja to handlowcy….i szczodrze placa , zwlaszcza -jak placa z czyjej kieszeni. Dla nich Jalta to doskonaly uklad ,mktory utrzymal w Europpie pokoj przez 70 lat..dlaczego nie utrzymac nadal z malymi modyfikacjami…

  6. Boydar said

    „… Przed napaścią Niemiec czy Czech? …” – artykuł

    # Nic w tym śmiesznego nie widzę; może z tymi Czechami to wyłącznie zmyłka

    „… Wiele wskazuje na to, że realne zagrożenie dla Polski może nadejść nie ze strony Rosji, lecz już teraz wrogiej nam Ukrainy …” – artykuł

    # Że z Ukrainy to wydawałoby się mało prawdopodobne, choć wroga nam była zawsze; uwzględniając jednak, że Ukraina jest wyłącznie wypierdkiem żydoszkopów, zaczynam brać taką ewentualność coraz poważniej.

  7. Boydar said

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201701194646446-ukraina-rada-obce-wojska/

  8. Joannus said

    ”Tak czy inaczej od 17 września 1993 r., gdy ostatni żołnierze, wtedy już armii rosyjskiej – opuścili Polskę…”

    Niejaki prawicowiec z pejsatą maską Rafał Z. obieścił z ekranu TV Info swój żal ze szkody, że opuścili Polskę żywi a nie nie martwi

    A tak. Tak było.
    Do dziś wielu tego samego żałuje.
    Admin

  9. Kojak said

    Tam gdzie zbrodniarze ,bandziory i zlodzieje z USA postana ,tam krew .lzy pot i stosy trupow ! Te zdegenrowanre bydlo nigdy nie liczylo sie i nie liczy z nikm i z niczym !Polska jest od tej chwili bananowa republika gdzie rzadza kacyki ustalane w ambasadzie USA ! Rzadzi nia tak naprawde amerykanski bydlak bedacy aktualnie ambasadorem ! To on bedzie juz ustalał wszelkie reguly gry ! Amerykanski gnoj bedacy dowodca ich wojsk w Europie juz publicznie powiedzial, ze oni beda poruszac sie po Polsce wedlug wlasnego zyczenia ! ! ! Juz na dzien dobry zdegenerowany gnoj wyznaczyl Polsce miejsce w szeregu !!!

  10. cadyk z Radomska said

    „Dla wzmocnienia obrony Berlina przed oskrzydlającym uderzeniem ze wschodu”…a uderzać będę 150 стр. ордена Кутузова II ст. идрицк. див. 79 С. К. 3 У. А. 1 Б. Ф.:):):), naprawdę pan Szymański powinien przetrzeźwieć

  11. Siggi said

    Prof.Anna Rażny- rusycystka, politolog i polityk, dyrektor Instytutu Rosji i Europy Wschodniej Uniwersytetu Jagiellońskiego.
    Polska pochwała podłości
    Przyjazd żołnierzy amerykańskich 3 Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z Fort Carson w stanie Kolorado uznany został przez polski establishment polityczny i wspierające go media – nie wyłączając katolickich, z „Naszym Dziennikiem” na czele – za największy od wejścia w struktury NATO sukces w polityce obronnej Polski. Wprawdzie wcześniej ogłoszono, iż takim sukcesem jest rozpoczęcie budowy amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Redzikowie, ale widocznie rolą obecnego rządu jest osiąganie kolejnych „największych” sukcesów w uzależnianiu polskiego bezpieczeństwa od interesów USA.
    dalej………..
    http://www.prawica.net/6344

Sorry, the comment form is closed at this time.