Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Agenci i zdrajcy, czyli kto?

Posted by Marucha w dniu 2017-01-20 (piątek)

Do tej pory sądziłem, że polskie życie polityczne nie jest mnie w stanie zaskoczyć żadnym nonsensem. Myliłem się. Okazuje się, że nasze życie polityczne to niewyczerpany zasób nonsensów.

Oto urasta do pierwszorzędnego zagadnienia sprawa rzekomej zdrady państwa polityków PO i Nowoczesnej, którzy mieli prosić o interwencję zewnętrzną w czasie ostatniego zamieszania w Sejmie.

Uważam, że od momentu wejścia do UE i NATO o żadnej zdradzie w takim przypadku nie może być mowy. Jeżeli pani premier uroczyście wita obce wojska w granicach państwa polskiego, jeżeli obywatele polscy skarżą – i to z sukcesami – państwo polskie do międzynarodowych trybunałów, jeżeli przyjmujemy miliardy euro od międzynarodowych instytucji i wydajemy je na cele wskazane przez te instytucje, to kto tu jest zdrajcą i kto broni niepodległości?

Ostatecznie gdyby politycy PO i Nowoczesnej poprosili o pomoc prezydenta Putina, to w obecnej międzynarodowej sytuacji politycznej byłaby podstawa do oskarżenia o zdradę. Jednak nie stawia się im zarzutu o proszenie o pomoc Rosji, ale instytucji UE. Sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało, więc nie dziw się, że komuś to dynda i powiewa.

Chętnym do ścigania polityków PO i Nowoczesnej, jako zdrajców, trzeba przypomnieć fakt, który znakomicie ilustruje w jakim żałosnym i godnym pogardy stanie jest niepodległość Polski.

Oto władze Ukrainy, państwa będącego w rozkładzie, któremu Polska udziela bezwarunkowego wsparcia niemal we wszystkich dziedzinach, którego obywatelom przybywającym do Polski stwarza coraz lepsze warunki do osiedlania się, zabraniają wjazdu do siebie prezydentowi Przemyśla. Powodem ma być antyukraińska działalność prezydenta.

I co na to bezczelne działanie polskie władze? Na razie zastanawiają się, badają, obwąchują. Pewnie skończy się na rozmyciu sprawy, może łagodnym pogrożeniem paluszkiem po którym będzie uniżone tłumaczenie, no wiecie, musimy tak, bo taki ku… mamy elektorat.

W normalnym kraju reakcja byłaby błyskawiczna i retorsje dla Ukrainy dotkliwe, a dopiero po tym wyjaśniamy sobie, żeby nie było gorzej.

Czy fakt, że władze państwa polskiego pozwalają Ukraińcom włazić sobie na głowę nie jest zdradą? Nie jest działaniem na niekorzyść polskich interesów? A może to zachowanie świadczące o agenturalności?

Nawet nie będę pytał czyja agentura kryje się za tą haniebną niemocą i upokorzeniem. Nie będę pytał tym bardziej, że już postawienie takiego pytania skazuje na posądzenie bycia ruskim agentem, co zamyka każdą dyskusję.

Andrzej Szlęzak
Fot. premier.gov.pl
http://mysl-polska.pl

Odpowiedzi: 19 to “Agenci i zdrajcy, czyli kto?”

  1. Adam Ryglowski said

    Panie Szlęzak –
    ?????
    A KTO DO TEGO DOPROWADZIŁ ?
    ….
    może ja ???
    Adam

  2. Siekiera_Motyka said

    Żałosny widok

    .http://mysl-polska.pl/gif/premier.jpg

  3. NICK said

    Nie wykluczam. (1)

  4. Greg said

    Pomoże tylko Egzorcyzm, Egzorcyzm, Egzorcyzm.
    Nad Toruniem…..szczególnie!
    Wszyscy jakby opętani?

  5. NC said

    Re 2: Premier i generały cieszą się ze spotkania z kapralem (?) …

  6. VA said

    Agenci wywiadów, agenci służb, agenci kontrwywiadów i wszelkiej maści agencje (zazwyczaj trzyliterowe) . Dzisiejszy świat to strefy wpływów agentów – mało widocznych bo oczywiście tajnych.

  7. peacelover said

    …juz sie trzesa !!! juz sie boja !!! aj- waj !! aj- waj !!
    ale Polske ciagle doja !!!

    i …

    stekaja nad swa dola !!!

    az ich z kraju wypier…la !!!

  8. Lajkonik said

    OBA-MAMBO chce jeden bana bulka i cukierek hehehehehehe i blondynka tez che BAMBO.

  9. Alina said

    Andrzej Szlęzak to ten prezydent Stalowej Woli, który zakazał włączania syren w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, czy jakiś inny?

  10. Rico said

  11. Re: Tak to ten, ale ta decyzja akurat wcale go mnie dyskwalifikuje…. Tak koszmarne klęski można ( i trzeba) obchodzić dyskretniej.

  12. anonim said

    ad.2 Siekiera_Motyka
    W sumie tak…Pani Premier w Ameryce już była i mudżina jej dziwić nie powinna 🙂

  13. BORU said

    Bij zyda Bij zyda Bij zyda.A nie sie modl za niego.DOSC DOSC DOSC tego.

    ——
    Panie BORU,
    Takie wpisy mogą ściągnąć na Pana kłopoty. Nie z mojej strony, nie…
    Admin

  14. Kamil said

    http://www.mafie.pl/polska-mafia/mafia-wolomin/

  15. Kar said

    ..Takie wpisy mogą ściągnąć na Pana kłopoty..
    ———————————–

    ..żyd a zyd to dwie rożne sprawy..jego ass jest bezpieczna ..moz spac spokojnie (kto/co to jest „zyd”..nie figuruje w rejestrze – antysem ?)

  16. Zarosta said

    Re 2: Premier i generały cieszą się ze spotkania z kapralem (?) …

    To dla nich i tak niebywaly zaszczyt. Wystarczyl by szeregowy by twierdzili ze odniesli wielki sukces. Gdyby przyslali tylko hamerykanskie onuce macierewicz by je calowal.

  17. Wimar said

    Babcia Pimpusiowa podobną historię opowiedziała w formie bajki:

    „Pewien pijany niedźwiedź kucnąwszy na łące
    w dość niewybredny sposób podtarł się zającem,
    Zając się potem chwalił żonie przy obiedzie –
    wiesz stara – nawiązałem współprace z niedźwiedziem!”

    🙂

  18. Lajkonik said

    BAMBO miec BANA-NA? i chciec woda????? Hmmmmmm…….BAMBO miec….karabin…..

  19. VA said

Sorry, the comment form is closed at this time.