Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Pojednanie z banderyzmem nie jest możliwe

Posted by Marucha w dniu 2017-01-20 (piątek)

Miejsce po wsi Huta Pieniacka – spalonej i wymordowanej przez ukraińskich esesmanów i UPA 28 lutego 1944 roku – znajduje się tylko kilka kilometrów od miejscowości Jaseniw (niegdyś Jasionów). Nieopodal tej miejscowości na wzgórzu Żbyr wzniesiono w 2008 roku mauzoleum ku czci esesmanów z 14. (1. ukraińskiej) Dywizji Grenadierów Waffen-SS „Galizien” („Hałyczyna”).

Uroczystość na górze Żbyr

Dlaczego właśnie tam? Dlatego, że na pobliskich polach między Jasionowem a Brodami ukraińska dywizja SS została rozbita przez Armię Czerwoną w czasie bitwy pod Brodami (13-22 lipca 1944 roku). Po tym pogromie dywizja „Hałyczyna” musiała być formowana na nowo.

Mauzoleum na górze Żbyr niemalże sąsiaduje ze zniszczonym niedawno pomnikiem w Hucie Pieniackiej. Memoriał ku czci katów sąsiaduje z pomnikiem ich ofiar, a właściwie nad nim góruje. Ten fakt – w kontekście kultu nacjonalizmu ukraińskiego, który na pomajdanowej Ukrainie stał się fundamentem polityki historycznej i tożsamości państwowo-narodowej – wyjaśnia dlaczego pomnik w Hucie Pieniackiej musiał zostać zniszczony.

Zwolennikom tezy o „rosyjskiej prowokacji” – której nie poparto jakimikolwiek dowodami – zadaję pytanie: czy mauzoleum na górze Żbyr oraz kult formacji SS-Galizien i OUN-UPA to też jest „rosyjska prowokacja”?

Pod mauzoleum na górze Żbyr co roku w lipcu odbywają się uroczystości – a ściślej rzecz biorąc banderowsko-nazistowskie sabaty. Biorą w nich udział – oprócz żyjących weteranów dywizji SS „Galizien”, a więc bezkarnych zbrodniarzy (w świetle wyroku Trybunału Norymberskiego sama przynależność do SS jest karalną zbrodnią) – „grupy rekonstrukcyjne” w mundurach Waffen-SS. To dzieje się w kraju, który aspiruje do członkostwa w Unii Europejskiej i którego aspiracje „europejskie” są wspierane m.in. przez Polskę.

To dzieje się przy całkowitym milczeniu tejże UE i ślepych na odradzający się szowinizm ukraiński władz polskich. Aktywny udział w sabatach na górze Żbyr biorą też Kościół grekokatolicki i przedstawiciele władz ukraińskich.

Przed laty był tam obecny m.in. działacz neobanderowskiej partii „Swoboda” Ołeh Pankewycz – ten sam, który wynajmował pokój w hotelu „Ukraina”, z którego okna niezidentyfikowany snajper strzelał 20 lutego 2014 roku do zgromadzonych na Majdanie ludzi. O masakrę tę fałszywie oskarżono milicyjną formację „Berkut”, co stało się bezpośrednią przyczyną upadku prezydenta Wiktora Janukowycza.

W lipcu 2016 roku pod mauzoleum na górze Żbyr odbył się uroczysty pogrzeb ekshumowanych szczątków esesmanów z dywizji „Hałyczyna”, w którym brał udział minister Światosław Szeremeta (szef Państwowej Komisji ds. Uczczenia Pamięci Uczestników Operacji Antyterrorystycznej, Ofiar Wojen i Represji Politycznych, czyli ukraińskiego odpowiednika Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Polsce) – znany mieszkańcom Przemyśla z prowokacyjnego zachowania podczas manifestacji miejscowych Ukraińców w czerwcu 2016 roku.

Tak wygląda polityka historyczna pomajdanowej Ukrainy i tak kształtowana jest świadomość historyczno-narodowa jej mieszkańców. Nie ulega wątpliwości, że w tej sytuacji jakikolwiek dialog polsko-ukraiński jest niemożliwy, a tym bardziej pojednanie.

Możliwe jest tylko tolerowanie banderowsko-nazistowskiej narracji historycznej – co czynią w imię polityki antyrosyjskiej władze w Warszawie – albo jej akceptacja, co w imię idei Międzymorza i czegoś tam jeszcze czynią ośrodki polityczne skupione wokół „Gazety Wyborczej” i „Gazety Polskiej”, albo jej odrzucenie i potępienie, co czynią w Polsce nieliczne odważne środowiska patriotyczne i – jak przypuszczam – milcząco większość Polaków. Ale dialog na poziomie narodów, a ściślej tzw. zwykłych ludzi nie jest możliwy, bo o czym można dialogować z epigonami SS-Galizien i UPA?

[Przypominamy, iż Gazeta Polska jest kierowana przez ukraińskiego agenta Sakiewicza, odznaczonego orderem Ukraińskiej Bezpieki za zaslugi – admin]

Będzie więc kwitła oficjalna „przyjaźń” na szczeblu polityczno-medialnym, natomiast przepaść między narodami polskim i ukraińskim będzie się coraz bardziej pogłębiać w miarę postępującego renesansu banderowskiego na Ukrainie i rehabilitacji zbrodniczych formacji przez jej władze.

Ta przepaść – czyli wrogość – nie jest jeszcze rzeczą najgorszą. Najgorsze jest to, że wywołane na Ukrainie upiory przeszłości mogą doprowadzić do powtórki tejże tragicznej przeszłości, czyli w pierwszej kolejności nowych polskich ofiar. Bo z banderyzmem i nazizmem żartów nie ma.

Na YouTube jest dostępny film pokazujący sabat na górze Żbyr z 2013 roku, a więc jeszcze sprzed Majdanu [1]. Można na nim zobaczyć pełne fanatyzmu mowy przedstawicieli władz ukraińskich i Kościoła grekokatolickiego oraz zaczadzoną szowinizmem młodzież w mundurach Waffen-SS, pozbawioną jakiejkolwiek refleksji krytycznej. To tę właśnie młodzież ukraińską chcą masowo sprowadzać do Polski rząd i „pracodawcy” [2].

Bohdan Piętka

[1] https://www.youtube.com/watch?v=YXj7JByNfoI, dostęp 18.01.2016.
[2] „Więcej pracy dla Ukraińców? Rząd szykuje zmiany”, http://www.money.pl, 18.01.2016.

http://mysl-polska.pl/

komentarzy 5 to “Pojednanie z banderyzmem nie jest możliwe”

  1. Boryna said

    Szydło won na Ukrainę

  2. antonio said

    KUREWSKIE PLEMIE ZMIJOWE ,ZDRAJCY PEJSATE ,BANDZIORY POLACY WAM ZAPŁACA SOWICIE !!!!!!!!!

  3. ENKI said

    Przestępcza w skutkach polityka jest powtarzana
    Dr Lucyna Kulińska w jednym ze swoich wykładów wspomina, że rząd polski przed II wojną wyszkolił tysiące ukraińskich nacjonalistów na polskich poligonach wojskowych, na koszt polskiego podatnika.
    Jednocześnie cenzura nie dopuszczała do publikowania tych faktów!
    Tak więc to oni później, ci nacjonaliści wyszkoleni przez polskich oficerów, podczas Rzezi Wołyńskiej i Wschodnio-Małopolskiej przewodzili i dowodzili tłumami morderców, którzy masakrowali polskich bezbronnych sąsiadów.
    Dla jakich celów, dla jakich i czyich korzyści tak przestępcza w skutkach polityka jest powtarzana dzisiaj,
    wbrew polskim interesom, na przekór polskiej racji stanu?!

  4. RomanK said

    Moze pan podac jakies zrodla pani ENKI????….
    Owszem szkolili nacjonalistow ale zydowkich..z Irgun Cwei Leumi ..i w Legionowie i Andrychowie..ale o szkoleniu nacjonalistow ukrainskich pierwszy raz slysze.

    Po drugie….bez banderyzmu i szowinizmu Donceva. w zyciu politycznym, spolecznym i cerkwi unickiejj …obejdzie sie bez jakichkolwiek pojednan…pogdzen itp…. Likwidajca Banderyzmu i cerkwi banderowskiej ,czyli unickiej wlasciwego matecznika szowinizmu Doncovskiego i jej odmiany wscieklej -banderyzmu…,,rowna sie pelnej normalizacji stosunkow .

  5. Moher49 said

    „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce,
    a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.
    Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy,
    a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe,
    które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,
    mocą Bożą strąć do piekła.
    Amen.”

Sorry, the comment form is closed at this time.