Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Biały Dom: „Prasa publikująca nieprawdziwe informacje odpowie za to”

Posted by Marucha w dniu 2017-01-22 (Niedziela)

Biały Dom obiecał „pociągnąć do odpowiedzialności” prasę, której reportaże uważa za niesłuszne, oświadczył sekretarz nowej administracji Donalda Trumpa, Sean Spicer.

Zaraz po pojawieniu się w sali dla briefingów oświadczył, że „niektóre media świadomie zajmują się niesłusznymi reportażami” podczas relacjonowania inauguracji Donalda Trumpa w Waszyngtonie.

[Zamiast obosiecznego słowa „niesłuszne”, gajowy wolałby po prostu „łgarskie” – admin]

Spicer nazwał „szczególnie oburzającą” i „nieodpowiedzialną” błędną informację reportera z puli Białego Domu, według której z Gabinetu Owalnego usunięto popiersie wojownika za prawa Afroamerykanów, Martina Luthera Kinga.

Drugi przypadek, według słów Spicera, był taki, że zaniżono liczbę uczestników inauguracji.

„Fotografie ceremonii inauguracji były specjalnie kadrowane w pewnym konkretnym twicie tak, aby specjalnie zaniżyć ogromną liczbę ludzi, którzy zebrali się w Alei Narodowej” – powiedział Spicer.

Według jego słów efekt niewielkiej liczby zgromadzonych stworzono dzięki białemu plastikowi, którym pokryty był trawnik Alei Narodowej, co „podświetliło” puste miejsca.

„To największe audytorium, które kiedykolwiek oglądało inaugurację, zarówno osobiście, jak i na całym świecie. I tyle” – powiedział rzecznik Białego Domu.

Według niego całkowicie pokryte ludźmi były trzy sektory, na których mogło pomieścić się 250 tysięcy, 220 tysięcy i 250 tysięcy ludzi. W ten sposób Spicer ocenił liczbę uczestników inauguracji na mniej więcej 720 tysięcy osób.

Wcześniej media w USA porównywały inaugurację Trumpa z pierwszą inauguracją Baracka Obamy, na której obecnych było do 1,9 miliona osób. Z powodu wysokiego stopnia upolitycznienia tej kwestii prawo Służby Narodowej Parków zabrania zajmować się oceną liczebności uczestników.

W sobotę w Waszyngtonie odbyły się masowe protesty przeciwko Trumpowi, które według różnych szacunków zgromadziły do 500 tysięcy osób.

Spicer odmówił odpowiedzi na jakiekolwiek pytania i opuścił audytorium, pozostawiając zdziwionych dziennikarzy samym sobie. W reportażu służby prasowej Białego Domu informuje się, że oświadczenia Spicera były „gniewne”.

https://pl.sputniknews.com

Fajnie byłoby, gdyby bezczelnym kurwom dziennikarskim i ich żydowskim panom ktoś wreszcie utarł nosa. Jeszcze lepiej, gdyby zakopano ich wszystkich w dole z wapnem. Obawiamy się jednak, że walka Trumpa z przemysłem dezinformacji nie ma wielkich szans na zwycięstwo.
Admin

Komentarzy 14 to “Biały Dom: „Prasa publikująca nieprawdziwe informacje odpowie za to””

  1. lopek said

    W ramach demokracji nikt, nigdy, nic dobrego nie zrobi dla ludzi. Demokracja to rodzaj klatki – w której znajdują się zamknięci ludzie a na zewnątrz mamy Szatana – który sączy do owej klatki wszelaką antyludzką truciznę.

  2. Alina said

    Każde publiczne kłamstwo powinno być karane dokładnie tak jak poświadczenie nieprawdy, bez względu na to kto je wypowiada: czy to polityk, czy dziennikarz, komentator, profesor od szczepionek, czy tzw. reklamodawca, kiedy jego produkt nie ma tych parametrów jakie podaje w reklamie. Świat stałby sie lepszy i uczciwszy natychmiast po wprowadzeniu takiego przepisu z jednoczesną natychmiastową egzekucją.

  3. Siekiera_Motyka said

    Ad. 2 – Tak Pani Alino, ale dzisiaj właściciele tych gazet już z tym się nie martwią bo widać ze kłamią jak tylko im wygodne. Przed wejściem do Iraku kłamali na całą parę.

    Bez tłumaczenia zorientuje się Pani o kogo chodzi. Oto właściciele New York Times,

    „Early life and career

    Ochs was born to a Jewish family in Cincinnati, Ohio, on March 12, 1858. His parents, Julius Ochs and Bertha Levy, were both German immigrants. His father had left Bavaria for the United States in 1846.[1] Julius was a highly educated man and fluent in six languages that he taught at schools throughout the South, though he supported the Union during the Civil War.[2] Ochs’ mother Bertha had come to the United States in 1848 as a refugee from the revolution in Rhenish Bavaria, and had lived in the South before her 1853 marriage with Julius, sympathized with the South, though their differing sympathies didn’t separate their household.[3]”

  4. Kar said

    Admin/że walka Trumpa z przemysłem dezinformacji nie ma wielkich szans na zwycięstwo.
    _____________________________________

    ..On (Trump) wie/zna/czuje nosem na odleglosc znaczenie „kompromis”…On nie jest maly chłopczyk…trzeba teraz łykac zgodnie podawany shit od tych co posadzili na tronie

  5. adsenior said

    Czy naprawdę kogoś dziwią łgarstwa i ordynarna propaganda, lejąca się z łże mediów? Wszak robactwo które jest właścicielami mediów, ma to zakodowane w genach, więcej ma to wpisane w swoich prawach, by okłamywać i mącić w głowach, „bydłu roboczemu”, za jakie uznają gojów!!

  6. Dziennikarz – to zawód nie tak stary jak ku.rwa, ale podobnej wartości etycznej.
    W odniesieniu do dziennikarzy wchodzi w użycie termin „presstytutka”, który wydaje się celny i będę go używał. Trzeba przy tym pamiętać, że prostytutka to zawód, podczas gdy ku.rwa – to charakter. I tak, jak wśród dziennikarzy trafiają się ludzie odważni i uczciwi, tak wśród prostytutek nie każda jest ku.rwą.

    Gdyby komuś przyszło do głowy mędzić, że dopuszczam istnienie prostytutek, niech mu się w głowie „odmędzi” w tym sensie, że gdybym miał tępić prostytutki, najpierw wytępiłbym ku.rwiszony.

    W tej kwestii pomarzyć w końcu można:
    – W mediach zrobiłoby się pusto i niewiele instytucji by przetrwało. Przerzedziłyby się szeregi pracowników naukowych w naukach społecznych i „genderactwie”, a do istnego spustoszenia doszłoby wśród prawników, ze szczególnym uwzględnieniem sędzin.
    – Większość polityków w najlepszym razie trafiłaby do obozów pracy i dołączyłaby tam do organizacji feministycznych i zorganizowanego pedalstwa.
    – Wyłapałbym nasze czarne megiery, podobnie jak antytrumpowe amerykańskie cholery z różowym gó.wnem na łbach.
    – Itd, itp.

    Bąknę na koniec, że teoretycznie wolę typa, który łazi do prostytutek, od takiego, który psuje żony przyjaciół, albo daje się spaskudzić w odpowiedzi na ich awanse.

    A jak!

  7. Marcin said

    Wczoraj oglądałem skrót relacji z zaprzysiężenia na bbc i sky i co mi się rzuciło w oczy to realizator nie pokazywał afroamerykanczykow tylko białych. A na marszach oponentów Trumpa aż obraz mi się zaczął ściemniać. Pokazano w większości szumowiny z Planet Parenthood. Przekaz był utrzymany w wiadomo jakiej tonacji.

  8. ZawackiT said

    Co za problem ile choloty sie zebralo i dlaczego?
    Caly „narut” lal lzy szczescia gdy koronowano czarnego, a co bylo dalej znamy. To jest przyklad fake issue.

  9. Boydar said

    Jutro nie umiera nigdy; wczoraj 🙂

  10. Boydar said

    Zapomniałem dodać – 1997 ! cóż za przypadek; ja Władek i pan Władek …

  11. Piskorz said

    re 2 Nie pamiętam czyje to słowa..”Kłamstwa nie chodzą w pojedynkę. Kłamstwa chodzą stadami, Kłamstwa układają się w system..”…

  12. Mis Z Okienka said

    Przemowienie Trumpa podczas inauguracji.

    Wzor patriotyzmu.

    Trump Inauguration Speech (FULL) | ABC News – YouTube

  13. u said

    Mnie to ani ziebi ani grzeje bo rzadko gawna czytam, a nawet jak czytam to tylko tytuly, zeby wiedziec co ich boli i kogo sie presstytutki obawiaja. Moze i czasem przez pomylke i prawde napisza, ale nie da rady na sciekach odroznic ziarna od plew.

  14. stach said

Sorry, the comment form is closed at this time.