Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

List do TW Bolek

Posted by Marucha w dniu 2017-01-22 (Niedziela)

Lech Zborowski – z pierwszej kadrowej czyli Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża – napisał „List do TW Bolka”.

Twoja desperacja wyraźnie odbiera Ci poczucie rzeczywistości, z którym i tak nigdy nie było za dobrze. I byłby to Twój osobisty problem gdyby nie fakt, że dotknięty tym nieszczęściem pozwalasz sobie na ohydne napaści na naszych WZZowskich kolegów, od których miałeś szansę nauczyć się jak być człowiekiem uczciwym i godnym szacunku.

Wybrałeś jednak drogę draństwa, łajdactwa i zdrady, bo tak nakazywała Ci miękkość Twojego moralnego kręgosłupa. I to również byłby tylko Twój problem (w niektórych wypadkach również organów ścigania) gdyby nie od lat powtarzające się deptanie pamięci naszej przyjaciółki i wzoru Anny Walentynowicz.

Podobnie jak moi WZZowscy przyjaciele tak i ja nie zamierzam pozwalać Ci bezkarnie obrażać jej osoby podłymi insynuacjami czy często wręcz bezczelnymi oszczerstwami.

Nie mam zwyczaju, a tym bardziej przyjemności rozmawiać z łajdakami. Nie mam tym bardziej zwyczaju ani zamiaru odpowiadać za innych na pytania tychże łajdaków. Obaj wiemy jednak, że Twoje kierowane do dr Cenckiewicza pytania są w rzeczywistości podłymi insykuacjami, a ponieważ postawiłeś je publicznie, to jako bezpośredni świadek tamtej historii przypomnę Ci kilka faktów.

Pytasz więc historyka – „Mógłby Pan opisać jak doszło do wyrzucenia ze związku Solidarność P.Walentynowicz i kto za tym stoi?”

Odpowiedź jest tylko jedna i od zawsze ta sama – Ty za tym stoisz i zawsze stałeś!

A zaczęło się jak wiesz już w czasie Sierpniowego Strajku kiedy stanęła ona na Twojej drodze do niekontrolowanego używania zbieranych w tamtym czasie pieniędzy. Potem już w pierwszych dniach powstającej Solidarności jej uczciwość kolidowała z Twoim matactwem, zdradami i manipulacjami. Kiedy w krótkim czasie okazało się, że w odróżnieniu od Ciebie jej popularności towarzyszył autentyczny szacunek, Twoja nienawiść do niej stała się obsesją. Pamiętam doskonale wszystkie oszczerstwa i łajdactwa Twojego autorstwa, których od Ciebie doświadczyła.

Oczerniałeś ją i obrażałeś w sposób szczególnie łajdacki, bo będąc nieprawdopodobnym tchórzem, jakim Cię poznałem jeszcze w Wolnych Związkach, czyniłeś to, udając często publicznie jej przyjaciela. Zamieniłeś większą część Komisji Zakładowej Solidarności Stoczni Gdańskiej w bojówkę, którą wysługiwałeś się w swej brudnej robocie przeciwko Annie jak i innym działaczom WZZW.

Zapomniałeś już jak Twoi ludzie potraktowali Annę w czasie uroczystości odsłonięcia pomnika ku czci poległych stoczniowców. Tak, tych samych na których donosiłeś już w grudniu ’70. Tych samych, których pamięć zgodziłeś się “załatwić” jakąś nic nie wartą tabliczką, którą “wytargowałeś” u dyrektora stoczni przed tym jak położyłeś strajk.

Kiedy Anna walczyła zaciekle aby nie pozwolić, by pomnik oddawał również cześć komunistycznym milicjantom Ty opluwałeś ją, nazywając prowokatorem. Postarałeś się aby podczas odsłonięcia pomnika, o który walczyła, ona symbol stoczni stała daleko w tłumie, a kiedy podczas mszy chciała przyjąć komunię, to Twoi stoczniowi bojówkarze nie przepuścili jej, tworząc przed nią szczelny szpaler. Przypominasz sobie?

Zapomniałeś już, jak ci sami bojówkarze prosili oficera bezpieki, aby nie wydawano Annie paszportu, by nie mogła jeździć na zagraniczne spotkania, gdyż zabiera Ci “sławę”. Myślę, że jak grzecznie poprosisz dr Cenckiewicza to być może nakieruje Cię na właściwe zapiski w dokumentach bezpieki. I nawet nie będziesz musiał wyrywać ich z teczki, bo są ogólnie dostępne. Oczywiście zawsze możesz udać się bezpośrednio do źródła, czyli kolegów funkcjonariuszy.

Zapomniałeś już jak skandalicznie zachowałeś się w czasie audiencji u Papieża rzucając się na Annę, która poprosiła Ojca Świętego o wpis w albumie dla ciężko chorej znajomej? Sam Papież musiał przywołać Cię do porządku.

Bardzo szybko też zapomniałeś jak Twoi stoczniowi “pretorianie” przygotowali haniebny sąd nad Anną zaledwie kilka miesięcy po Wielkim Strajku w jej obronie. Parszywość tamtego zdarzenia trudna jest do opisania. Twoja wówczas “prawa ręka”, zakłamany do szpiku kości Borowczak przewodniczył przygotowanemu przez Ciebie spektaklowi, po którym uznano Annę “Solidarność” niegodną tejże Solidarności.

Ty sam z całym wyrachowaniem odgrywałeś rolę niewiniątka, stwierdzając, że tak naprawdę to nic do niej nie masz, ale dla dobra związku będzie lepiej jak ją wyrzucą.

I jakby tego łajdactwa było mało to przez wszystkie późniejsze lata, nawet po jej tragicznej śmierci publicznie oskarżałeś ją o współpracę z bezpieką. Ty! Płatny kapuś bezpieki, sprzedający ludzkie losy za pieniądze komunistycznej służby opresji. Ty! którego z sierpniowego strajku wynieśli na swych ramionach agenci tejże bezpieki. Ty! Którego agenci bezpieki nosili później na ramionach po ulicach miast.

Zapomniałeś?

A jak już o tym mowa to przypomnę Ci jak traktowałeś innych swoich WZZowskich “kolegów”. Zapomniałeś juz jak przysłałeś autobus pełen Twoich stoczniowych bojówkarzy, by z pomocą gumowych pał i metalowych prętów napadli na drukarnię gdańskiej Solidarności, dwa piętra niżej niż Twoje biuro, tylko po to by wywalić działaczy Wolnych Związków.

A kiedy odwalili swoją brudną robotę rozpętałeś kampanię oszczerstw wobec ofiar swego łajdactwa, tak samo jak to robiłeś wobec Anny. Zapomniałeś, że kiedy po latach zadałem Ci kilka niewygodnych pytań napisałeś, że zrobiłeś to, bo w drukarni byli sami agenci i Ty dzielnie oczyściłeś związek z ich wpływów. Ty! który za pieniądze uzyskane ze sprzedaży ludzkich losów kupowałeś swojej szczęśliwej rodzince nową pralke czy telewizor, nie zastanawiając się choćby przez moment, co spotka ofiary Twoich donosów.

Zapomniałeś podobne kapturowe sądy nad Joanna Gwiazdą i wszystkimi innymi, którzy stali na drodze Twej haniebnej aktywności.

A swoje bandyckie wyczyny zacząłeś od napaści na wspaniałą i odważną Marylę Płońską. Zapomniałeś już jak w pierwszych dniach istnienia MKZu gdańskiego próbowała w korytarzu rozdawać “Robotnika Wybrzeża”, a Ty w asyscie swojej bojówki, w której byli też agenci bezpieki, złapałeś ja za włosy i ciągnąc przez korytarz wrzeszczałeś, że takich rzeczy już tam nie będzie. Moze chcesz aby świadkowie tamtego zdarzenia odświeżyli Ci pamięć? Zapomniałeś jak natychmiast przystąpiłeś do publicznych oszczerstw, które praktycznie złamały jej życie.

Ja pamiętam.

Pamiętam też wiele innych Twoich wyczynów więc zrobię Ci tą grzeczność i przypomnę Ci kilka faktów związanych z innym Twoim pytaniem do dr Cenckiewicza.

Pytałeś – „…ile razy konkretnie załamał się Strajk Sierpniowy i kto za tym stał?”

I znów – Ty za tym stałeś!

A przypomnę Ci, że wiem, gdyż jestem jedną z kilku osób, które planowały, przygotowywały i rozpoczynały strajk jeszcze przed wejsciem stoczniowców na teren stoczni. To czego Ty nie zrobiłeś i z czym nie miałeś nic wspólnego. Borusewicz wyznaczył Ci jedną prostą rolę. Miałeś pojechać do Tczewa z Kazikiem Żabczyńskim i Sylwkiem Niezgodą i rozdać w kolejce ulotki. Nie tylko, że tego nie zrobiłeś, ale nie zawiadomiłeś nawet swoich kolegów o tych planach.

Natomiast pojawiłeś się nagle w stoczni, kiedy strajk trwał już kilka godzin i miał wybrany komitet strajkowy. Znalazłeś się nagle w środku wewnątrz-zakładowego protestu w zakładzie, z którym nie miałeś nic wspólnego. Gdyby Borusewicz nie stworzył po latach swego perfidnego kłamstwa o Twoim planowanym udziale, to miałbyś dzisiaj jeszcze większy problem z wytłumaczeniem dlaczego się tam pojawiłeś.

A kiedy już to zrobiłeś, to z pomocą Borowczaka przejąłeś przywództwo komitetu strajkowego po to tylko, by na wniosek dyrektora stoczni cały ten wybrany komitet wymienić na ludzi dyrekcji. Przypomnę Ci też, że kiedy w sobotę pojawił się w stoczni Borusewicz, to wprowadziłeś go do sali rozmów z dyrektorem. Jednak kiedy w tym samym czasie pojawił się tam Andrzej Gwiazda lider Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, na których reprezentowanie się powoływałeś, to nakazałeś pilnującym stoczniowcom nie wpuszczenie go pod żadnym pozorem.

Kiedy już pogadałeś sobie z dyrektorem i obok przywrócenia Anny Walentynowicz do pracy załatwiłeś sobie samemu zatrudnienie w stoczni, ogłosiłeś zakończenie strajku i zadowolony z siebie uciekłeś do gabinetu dyrektora. I wiedz, że żadna propaganda Wajdy czy innego życzliwego “kronikarza” nie zmieni faktu, że nie było Cię kilka godzin. W tym czasie został zorganizowany nowy strajk, z którego powstaniem również nie miałeś nic wspólnego.

Mało kto jednak wie, że i ten strajk próbowałeś położyć przed czasem. Zapomniałeś już jak 28-go sierpnia próbowałeś wyrwać się z narady Komitetu Strajkowego, gdyż miałeś umówiony czas antenowy w komunistycznym dzienniku telewizyjnym. Tam zamierzałeś wbrew wszystkim i za plecami Komitetu Strajkowego ogłosić zakończenie strajku.

Na Twoje nieszczęście o Twoich planach dowiedzieli się działacze WZZW i celowo przeciągając obrady zatrzymali Cię w stoczni.

Jak już wspomniałem – ja pamiętam. I pamiętają inni, których od lat obrażasz i oczerniasz.

Teraz my opowiemy Twoją historię i przypomnimy Ci to wszystko o czym tak mocno próbujesz zapomnieć.

Autor: Lech Zborowski
https://wzzw.wordpress.com/

komentarzy 41 to “List do TW Bolek”

  1. Lovshak Ruskij Agient said

    Dobre i mocne szczególnie przydatne, gdy bolek jak demon budzi się nad trumną swego syna…. smutne lepiej by mu było by z odchodzącym ambasadorem USA wyjechał do kraju swoich mocodawców i już nie wrócił….

  2. Arkadiusz said

    Niestety mamy do czynienia z kims kto nawet na sadzie ostatecznym z samym Panem Bogiem bedzie sie klocil ze to nie bylo tak i on nikogo nie skrzywdzil a zaden komputer ani japonski ani amerykanski by tego nie przewidzial co on.
    Lotnisko w Gdansku proponuje przemianowac na Bolkowo.

  3. Leks said

    Takie swiadectwa, jak to, powinne byc spisywane przez wszystkich swiadkow lajdactwa, nie tylko Bolka.
    Szkoda, ze to pojawia sie o wiele lat za pozno.

  4. Marcin said

    Mścił się za tą motorówkę.

  5. piwowar said

    Pani Ela Gawlas spisała.

    Odeszła dokładnie piętnaście lat temu.

  6. Jurek said

    Posyłałem Eli każdy nowy tomik Węgrzyna.
    Ehh, co to była za Babka z Niej. W czasie rozmów tel, czasami miałem wrażenie, że byśmy we dwoje tą żydobolszewię sami we dwójkę rozpiździli.
    Gdbym miał trochę więcej jaj..

  7. Wałęsa vel Kohne na wizji kiedyś się ponoć przyznał do tego, że w stanie wojennym napuszczał Polaków na Polaków sloganem: „Bij komucha!-Bij solidarucha!”. Wypytywał go o to Pan Zakrzewski z RSNP. Nie mówiąc już o tym, jak zlekceważył zgubienie ryngrafu z Matką Boską, który dostał od kard. Wyszyńskiego.

  8. ERROR 404 NSZ said

    Treść mocna i bardzo dobra.Wydrukować tysiące egzemplarzy i wyłożyć drogę bolka z domu do konfesjonału…
    Recte; wsadzić judaszowi prosto w ten zakłamany r.j i nie przepraszać …
    Przeprosić można człowieka honoru ….

    Jak jeden z przedmówców (Leks), za pózno, niestety ten tekst….

  9. cadyk z Radomska said

    Dr Cenckiewicz….też równie dobry chxj

  10. Demo-krata said

    Niestety świadek nie żyje, a pytania nadal bez odpowiedzi!

    http://gazetatrybunalska.pl/2016/02/czy-ty-naprawde-nie-boisz-sie-boga-lechu/

    W 1995 roku Anna Walentynowicz zaniepokojona wypowiedziami i działaniami Lecha Wałęsy wystosowała do niego list otwarty.
    Na naszych oczach przeszłość ulega przekłamaniu, manipulacji, by ocalić prawdę ktoś musi zapytać o fakty, dopóki żyją jeszcze ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek zadania kandydatowi na Prezydenta RP – LECHOWI Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę pełną odpowiedzialność za treść tych pytań i zawarte w nich sugestie. Życzę sobie przeprowadzenia dowodu prawdy przed sądem.

    1. Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971r. przyznałeś, że na żądanie SB dokonywałeś identyfikacji uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu?
    2. Dlaczego okłamałeś wszystkich mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980r. zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej w Gdyni?
    3. Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła ci publicznie awantury w 1980 r.?
    4. 9 grudnia 1980r. przyznano „Solidarności” pierwszą nagrodę – 30 tys. USD. Co zrobiłeś z tymi pieniędzmi ?
    5. Co zrobiłeś z 60 tys. USD nagrody szwedzkiej prasy, które miałeś przekazać na Panoramę Raclawicką, lecz nigdy nie przekazałeś?
    6. Czy mieszkanie na ul. Polanki 52 kupiłeś, czy otrzymałeś w darze i od kogo?
    7. W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją pierwszą kampanię wyborczą?
    8. Czy uważasz za właściwe, że głowa Państwa lokuje pieniądze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu prawu?
    9. Czy byleś w 1981 r. informowany przez Prezydium MKZ, że M.Wachowski jest kapitanem SB?
    10. Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia ze wspólnych orgii i dlatego nie reagowałeś na jego poczynania?
    11. Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań karnych o kradzieże przed Sądem dla nieletnich i Sądem Rejonowym, wymuszając płatną współprace?
    12. Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5-tygodniowy pobyt z calą rodziną, gdy innym odmawiano zwykłych widzeń?
    13. Czy pamiętasz swoją wypowiedź na Kongresie USA „lokujcie swe kapitały w Polsce, bo na nędzy i głupocie można najlepiej zarobić”. Czy nadal tak sądzisz?
    14. Z jakiej obietnicy wyborczej wywiązałeś się?
    15. Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie A. Gwiazdy z I Zjazdu Solidarności – jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden jest zdrajcą?
    16. Kiedy spełnisz publiczne obietnice rozliczenia się z majątku i wskażesz jego prawdziwe źródła, bo „twoje” książki przyniosły straty? Podobnie z obietnicą wyjaśnienia stosunków z SB?
    17. Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?

    Anna Walentynowicz
    Gdańsk dn. 25.09.1995r

  11. AniaK said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1339,title,Walesa-moj-syn-odebral-sobie-zycie-przez-Cenckiewiczow,wid,18681409,wiadomosc.html?ticaid=1187dd

    „Mój syn też nie wytrzymał tego psychicznie i przez Cenckiewiczów i innych skończył sobie życie – powiedział wyraźnie poruszony Wałęsa.”

    Myślę że na podstawie tego jednego zdania można zrobić szczegółową analizę osobowości pana Wałęsy. Zachowania ludzi w obliczu tragedii bywają różne. Jedni po śmierci bliskiej osoby lecą szybciutko do banków żeby pieniążki zmarłego się nie przeterminowały, drudzy zasuwają do kostnicy z kalesonami albo skarpetkami…..ale żeby tak komuś rozum odebrało wierzyć się nie chce. Może dobrzy ludzie pomogą panu Wałęsie dojść do prawdy nie tylko w sprawie Bolka. Życzę mu tego z całego serca.

  12. Nie wybaczam said

    Po co o tej żydowskiej chorągiewce rozmawiacie? Szkoda czasu na łajdaka – zdemaskowanego dawno. Z gówna nic się nie da zrobić. Przyczynił się bydlak do zniszczenia Polski i powinien dostać kulę w łeb. Eto wsio co do Lejby Kohne.

  13. Jasnowidz z Jasnej Góry said

    Zdrajca! Schreibtischtöter! Aresztować i osądzić!

  14. Pan Twardowski said

    Wszelki duch Pana Boga chwali !!!

    A z tym Bolkiem-matolkiem na czele Solidarnosci a potem panstwa, oprocz zwyklej pracy operacyjnej, to nie jest tak, ze to sa jakies zabiegi-rytualy kabalistyczne nad Polska i Polakami? Zna sie ktos z forum na naukach tajemnych?

  15. strach na wruble said

    Panie Jurku, gdzie jest pani Ela pochowana?

  16. La Reine Toronto said

    ad5: ad. 15: Szanowni Panowie: sp. Elzbieta Gawlas zmarla w Toronto, ale to nie bylo lat temu 15 scie. Bylam z Nia w kontakcie i nawet nie wiedzialam ze byla ciezko chora. Moze to bylo lat temu 5. Pan Gajowy Marucha tez pamieta kiedy Sp. Pani Elzbieta odeszla bo w Gajowce bylo o tym wspomniane.
    Gajowka byla jednym z forow gdzie sp. Pani Ela dzielila sie swoja wiedza z nami nt. Solidarnosci.
    Sa tu przeciez wzmianki bodaj w archiwach Gajowki.Prosze zaptyac Szefa.
    Czesc Jej Pamieci.

  17. Rob said

    @2 Arkadiusz
    Trafił Pan w samo sedno. To jest tego typu kreatura.
    Jak można żyć w takim zakłamaniu? Przecież zostało jemu zaledwie kilka lat życia…
    Zamiast przyznać się do wszystkich świństw, oczyścić sumienie, przeprosić i próbować choć w małej części zadośćuczynić za
    wszystkie popełnione grzechy to on jeszcze bardziej nurza się w szambie.

  18. Zby said

    A tak w sumie, to nie ma lepszej metody na odwrócenie uwagi od tych, co pocigali za sznurki, niż „wydać puppet na pożarcie”. Cała energia zostaje ukierunkowana na jakiś boczny kanał., będziecie miętolić o Bolkach i srolkach. Co to da? Poprawić sobie humor, przepisać historie? Warkoczyki nieczesane? Wydał, zagarnąl, wzbogacił się……Buuu! Temat na miesiąc, albo i więcej! Patrzcie bardzo uważnie na wszelkie sznurki, które są zawsze przyczepione do tych kukiełek. Pajace, to jest nic, patrzcie, gdzie te sznurki! Tam leży pies pogrzebany 🙂 Jakoś nikt, nigdy nie podjął tematu i wyżej nie popatrzył, no bo samobójca grasuje

  19. peacelover said

    add 18 Zby
    …ano patrza ludzie ,…patrza, ci z wysoka !!!
    i cos sie dzieje !! nie powiem , ze to duzo (?!),
    ale dwa kroki do przodu , jeden wstecz,,, !?

    a taki soros na wplywach juz stracil …!…. i z bolkiem sie wyjasnia !
    swiat do przodu jednak idzie ?!
    …I kto wyjasni jak to bylo z gen. Sikorskim, JFK, czy Lepperem ?!

  20. Siekiera_Motyka said

    Ad. 3 – „Takie swiadectwa, jak to, powinne byc spisywane przez wszystkich swiadkow lajdactwa, nie tylko Bolka. Szkoda, ze to pojawia sie o wiele lat za pozno.”

    Dokładnie. Jest za mało upublicznionych tych małych szczegółów które są w ludzkiej pamięci tych ludzi którzy tam byli. Czytając ten artykuł odczułem jeszcze głębiej łajdactwo tego Gdańskiego Agenta.

    Dziękuje autorze za te bezcenne świadectwo.

  21. piwowar said

    Prawda, to było lat temu pięć. 21 stycznia 2012 roku. Kilka tygodni wcześniej podziękowałem jej za Wspomnienia, bardzo się ucieszyła, bo myslała, ze nikt tego nie czyta. Prosiła o telefon, ale odkładałem na potem, a potem było za późno.

    Parafrazując klasyka, Śpieszmy się być z ludźmi…

  22. Joe said

    Rob 17…Jemu zmieknie rura…dopiero na Sadzie Ostatecznym,jak mu szefostwo POwie…witaj Lejba Kohne…

  23. Miroslaw said

    # 7 O tym napisał fraszkę śp. Mirosław Krupiński, prasowy rzecznik Bolka:

    Dział: Ogłoszenia drobne – zgubiono / znaleziono.

    Szukam znaczka zgubionego
    com przykręcał własnom renkom
    który znaczka służbowego
    pod mą klapą był nakrentkom.

    Znalazca proszony o kontakt z redakcją GW. Hasło: Wąsaty Karaluch.

  24. Vladimir said

    AniaK byc moze tez ze, syn nie wytrzymal konfontacji z prawda w sprawie jego ojca i to stalo sie przyczyna jego decyzji ….. oczywiscie sam Bolek zaslepiony ta jego niezwykla wartoscia tego nie dostrzegl …. skoro wypiera sie prawdy oczywistej ….

  25. RomanK said

    ad 16…i ile jadu i pomyj wylewano na pania Ele???? szczegolnie honorowi przydupasy PRLu z Guciem Augustynem Pyrytem na czele????Majorem dzis pulkownikiem, kapusiem i komisarzem wojennym z Premysla…i wielu mu przyklaskujacym. Oslonietci ksywkami, jak zuczki gownem….honorowi sarmci i pryncypialni katolicznikowie niezlomnej tradycji kapusiej:-))))) Lzyli kobiete, ktora pod wlasnym nazwiskiem dawala swiadcetwo czasom odwaznie i bez strachu. Dla niej nei bylo renty chorobowej, pomocy medycznej…Polski nei stac bylo na nic….trzeba bylo oszczedzan an atakie ministry, jak pani Anders…….i szeregi tysieczne innych przydupasow!
    Jakos nikt jej nie spieszyl z obrona……
    Ilu takich swiadkow tego co sie dzialo. odepchnieto, zniszczono, usmiercono????
    Ilu zabierze ze soba do grobow swoje swiadectwa..nei zawsze dlatego ze nei moga…najbardziej smutne, ze nikt nie chce sluchac swiadectw Prawdy!
    A moglo byc zupelnie inaczej…panie Pawle….
    BO Prawda jest bardzo niewygodna…. a niewgodnych rzeczy sie nei wspomina ..taka juz polska tradycja…dlatego zdrajcy hulaja bezkarnie.
    Ostatniego powiesili podczas powstania listopdowego….

  26. Guła said

    ad 11 Pani AniuK, to aparatura podsłuchowa zwana „Bolek” tak na niego działa.

  27. Boydar said

    „… Mieszkam w USA Stan Georgia
    Jestem na emeryturze, bronie prawdy i uczciwości, szukam sprawiedliwości.
    Augustyn Pyryt …”

    No ładnie mówi, czego Pan Roman chce. Mógłbym wskazać jeszcze kilku co tak mówią 🙂

    za http://polaki.org/?p=2777

  28. Diana said


    v=_Q1qUgY5gmg&t=64s
    Sławomir Cenckiewicz – Lech Wałęsa – Grudzień ’70

  29. Diana said

  30. AniaK said

    Re23:
    Panie Vladimir, co było główną przyczyną śmierci syna pana Wałęsy tego nie wiem, ale wiem z doświadczenia, że rodziny gdzie na piedestale są kłamstwa, pieniądze, i podział na dzieci lepszego i gorszego Boga same produkują sobie tragedie. Do czego zdolny jest pana Wałęsa po tym zdaniu nie powinno być żadnych wątpliwości.

    „Mój syn też nie wytrzymał tego psychicznie i przez Cenckiewiczów i innych skończył sobie życie – powiedział wyraźnie poruszony Wałęsa.”

    Zrobić z siebie ofiarę, ze zmarłego syna tarczę obronną, a swoimi winami obarczyć innych – to trzeba być kanalią do sześcianu.

  31. AniaK said

    To że pan Wałęsa zrobił robotników w trąbę jakoś wytłumaczyć sobie potrafię, ale inteligencję?

  32. AniaK said

    Janusz Głowacki: Wałęsa jak Mojżesz

    .https://www.youtube.com/watch?v=6sgYfo6nMJU

  33. Siekiera_Motyka said

    Ad. 32 – „Janusz Głowacki: Wałęsa jak Mojżesz ”

    Ale qrwa pier&olenie. Mojżesz !!!!

  34. AniaK said

    http://wmeritum.pl/walesa-chcieli-zabic/166232

    Do pierwszego zamachu ewentualnie mogę się przyznać, ale z pozostałymi nie miałam nic wspólnego 🙂

    Pan Wałęsa chyba nie docenia służb PRL-u. Nie sądzę żeby Pan Bóg miał go w swojej opiece. Matka Boska tym bardziej.

  35. AniaK said

    Przypomniało mi się, że 6 grudnia 1980r bawiliśmy się w Mikołaja i jakiś kretyn chciał mi ukraść worek z prezentami i lekko go poturbowałam. Może to był jakiś Wałęsa. Głowy nie dam sobie uciąć 🙂

  36. revers said

    Kelner wodeczke, gastona zabraklo, Jarek K. z naczelstwem KOR-u nad kuroniowka swietuja …

    https://zycieumyslowe.wordpress.com/2017/01/22/kelner-wniosl-zmrozona-wodeczke/

  37. Jacek2 said

    Re.11, 30
    Pani Aniu, nic dodać, nic ująć. Obrzydliwa nekrofagia, tym bardziej obrzydliwa źe „tatko” próbuje posilić się własnym dzieckiem.

  38. revers said

    re33
    pod 21 postulatami S-cii, nie jeden dekalog by sie zalamal, polamal, zmienil tresc, czyli I milirad trzeba zajumac.

  39. karlik said

    Ja nie rozumię, wielu spraw, wszyscy wiemy kto organizował Soidarność,a się dziwimy…Widziałem niegdyś „kwity” na Jurczyka , a niewinny się okazał, co i rusz nowe nazwiska jako TW padają….
    Oceniamy Wałęsę przez pryzmat „Boka” a był przecież prezydentem..
    Był lepszy czy gorszy niż Piłsudski, który był podobno agentem rosyskim, japońskim, angieskim francuskim i niemieckim( kto chce niech skreśli co chce) – mamy rok Piłsidskiego,a ja nie wiem czy spunąć czy uklęknąć przed jego pomnikiem…
    Może Mościcki był lepszy? na koniec okazało się, że był Szwarcarem, do dziś nie wiemy czy była wona z ZSRR i Niemcami i kiedy się zakończyła – wystarczyło oficjanie wystąpić do Ligi Narodów jak to Finowie zrobii..
    Biertut koleny Prezydent podobno to rosyjska Matrioszka – nie oceniam, bo szkoda czasu.
    Kolejny to Jarozeski nie wiem czy interesy Poski reprezentował?
    Potem mamy Wałęsę, swoją drogą to te ubki to durnie, mieii dobre dokumenty , a robili „fałszywki”…
    Kwaśniewski, na pewno lepszy niż poprzedni, nawet nie wiedział czy ma ukończone studia…
    Jedyny porządny to Kaczyński Lech, ale odszedł pozostawiaąc poskę samotną..
    Komorowski – przegrał, bo mu wyciągnięto, że kombinował, ze służbami wojskowymi…
    Nareszcie mamy dobrego Prezydenta – Duda, swoją drogą podobno latał na wykłady nna koszt państa, ale się wyaśniło, bo podpisał co trzeba..
    Sami teraz zadecyducie gdzie w tym towarzystwie umieścicie Wałęsę…

  40. Lily said

    Re 39;Karlik
    „Jedyny porzadny to Kaczynski Lech”,a
    „teraz nareszcie mamy dobrego Dude”.
    Usmialam sie po same pachy.

  41. echo said

    Re 40; Lily
    Ja tam uważam, że nie ma nic do śmiechu. Pewnie wpadł popisać jakiś agent, albo człeczyna dobrze zdezorientowany. Mi poprostu żal takiego człowieka.

Sorry, the comment form is closed at this time.