Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Sekretny język kotów! Czy wiecie, co wasz kot chce wam powiedzieć?

Posted by Marucha w dniu 2017-01-22 (niedziela)

Gajowy, który jest kociofilem, po prostu nie mógł sobie darować czegoś takiego…
Admin

Koty również mają swoją własną mowę ciała. Przekonajcie się o tym…

Kocie zachowanie nie zawsze jest łatwe do odczytania. Często wydaje się być przede wszystkim wielką tajemnicą. Jeśli więc zadajecie sobie pytanie, co wasz kot chce wam powiedzieć, to z pewnością pomogą wam te wskazówki.

Koci pysk

1) Jeśli zobaczysz kota z uszami postawionymi do przodu, oznacza to, że kot jest czegoś ciekawy. Teraz jest dobry moment, aby wysunąć rękę, aby zobaczyć czy kot się zbliży. Nieśmiały kot będzie powoli zbliżał swój nos do ciebie, natomiast przyjazny i odważny może zacząć ocierać się o twoje nogi.

2) Jeśli uszy kota stoją prosto i kot również siedzi prosto, ten kot jest czujny i ma zamiar polować. Jest duża szansa, że usłyszał coś, na co ma ochotę – może ptaka?

3) Jeżeli uszy kota są płasko położone po ciele, a oczy ma szeroko otwarte, kot czuje się bardzo zdenerwowany i niespokojny.

Kocie dźwięki

4) Nie trzeba być specjalistą, aby wiedzieć, że kot mruczy, ponieważ jest zadowolony. Jest to znak dźwiękowy oznaczający, że kot pragnie z tobą kontaktu.

5) Kocie ‚miau’ może oznaczać dowolną ilość rzeczy. Kot może być głodny, szczęśliwy, gdy cię zobaczy lub po prostu chce zwrócić twoją uwagę. Wielu ekspertów zgadza się, że choć kocięta miauczą, aby coś dostać od swoich matek, miauczenie dorosłego kota wydaje się być skierowane specjalnie do ludzi. Dorosłe koty zazwyczaj nie porozumiewają się ze sobą miaucząc.

6) Jeśli Twój kot kłapie zębami lub hałasuje w pobliżu okna, oznacza to, że właśnie zauważył swoją zdobycz. [Albo jest sfrustrowany, bo wie, że jest nieosiągalna – admin]

Postura kota

7) Kot, który się wygina i najeżył futerko próbuje sprawiać wrażenie, że jest większy. Jest to forma obrony lub wystraszenia przeciwnika i kot ma nadzieję, że zostawisz go w spokoju.

8) Nie obrażaj się, gdy kot odwraca się tyłem do ciebie On po prostu stara się okazać ci zaufanie i uznaje cię przyjaciela. Koty wąchają się nawzajem tak jak to robią psy!

9) Kot, który przewrócił się na plecy jest gotowy do zabawy. Ma ochotę na łaskotanie lub drapanie po brzuchu.

[Kot niosący ogon pionowo mówi: „Masz moją pełną i niepodzielną uwagę”. – admin]

Kocie zachowanie

10) Kot, który przynosi upolowany ‚prezent’ chce nam pokazać, jak dobrym jest myśliwym. Koty mają naturalne instynkty łowieckie, które przekazują swoim kociętom. Tak samo, jak uczą polować swoje młode, starają się też nauczyć tej sztuki swoją ludzką rodzinę.

[Gdy przynosi martwą mysz, to po to, by dać nam do zjedzenia. Gdy zaś mysz jest żywa, to po to, byśmy się nauczyli łapać myszy – admin]

11) Kot, który ociera się o meble lub twoje nogi nie zawsze chce się tylko podrapać. W ten sposób znaczy swój teren, pozostawiając wszędzie swój zapach.

12) Koty ugniatają poduszki lub koce aby poczuć się wygodnie.

13) Koty uwielbiają zwijać się w kłębek w pudełkach i małych pomieszczeniach. Sprawia to, że czują się bezpiecznie. Wydaje im się, że drapieżnik nie będzie w stanie ich znaleźć, ale wciąż pozostają czujne i gotowe.

14) Jeśli widzisz kota leżącego w pozycji ‚Sfinks,’ to po prostu jest mu wygodnie. Z pewnością też wtedy pomrukuje!

15) Kot, który ma z tobą kontakt wzrokowy, a następnie powoli zamyka swoje oczy, chce czegoś od ciebie, prawdopodobnie zainteresowania i okazania mu uczuć. Jeżeli zmrużysz oczy tak jak kot, dasz mu dokładnie to, na co czeka!

[Można siedzieć naprzeciwko kota, powoli mrugać oczami i wielokrotnie wymiawiać jego imię. Kot będzie szczęśliwy – admin]

http://likemag.com/

 

komentarzy 27 to “Sekretny język kotów! Czy wiecie, co wasz kot chce wam powiedzieć?”

  1. Efka said

    Fajnie, tylko dlaczego ciągle nami rządzą?

    ——
    Bo tak chyba Pan Bóg zdecydował…
    Admin

  2. La Reine Toronto said


    ojejku!

  3. norrman said

    Też mam kotkę(1.5 roku)>przygarnieta .Przedtem miałem psa kundelka(13 lat). Niezły z niej rojber.Ale za nic bym jej nie oddał.Ktos kiedys powiedział madre słowa”pies ma pana,a kot sługę” Swięta prawda.Pozdrowienia dla wszystkich kociofilów

  4. KociAdorator said

    Dzieki za wspanialy artykul.

  5. Zdzicho said

    Koty widzą przyszłość. Chociaż wydaje się, że jednak to dla nich przeszłość. Może nie widzą jej ciągle, ale mają wyraźne przebłyski. Czyli ciała idą w rozwój, przyszłość, a dusze odwrotnie. Najpierw umierasz a na końcu się rodzisz. A kicia kocia przez swoje wąsy wie co będzie.

  6. strach na wruble said

    Dorosłe koty zazwyczaj nie porozumiewają się ze sobą miaucząc…

    O tak? To trzeba posłuchać jak kot rozmawia z kotką w marcu. basem 3/4 forte: MIIIAAAAAAAŁŁŁŁŁŁŁŁ!!!!!!!!!!
    Żeby nie mój Pies, który pełnił odpowiedzialną funkcję policjanta, toby spać nie było można.

    (pies odszedł do św. Franciszka, więc z niepokojem czekam na tegoroczny marzec…)

    ——
    Zazwyczaj, Panie Strachu. Co nie znaczy, że nigdy.
    Admin

  7. u said

    A moj nowy kotek – podrzutek ma paskudny charakterek, znienacka lubi ugrysc ( nie mocno)w czasie gdy go glaszcze po glowce i nie wiem z jakiego powodu. Poprzednie kotki nie byly gryzakami, byly pieszczochami. Ten tez lubi sie lasic ale lubi i ugrysc. Dlatego nazywam go Lobuzem.

  8. strach na wruble said

    Droga pani U. Kot zazwyczaj (to nie znaczy że nigdy) nie lubi głaskania po głowie, za to po grzbiecie owszem. Takoż drapanie za uszami, jak każde Boże stworzenie, włączając niżej niepodpisanego. Pies lubi jak się go przytula albo głaszcze po głowie, bo tam jest jego psi rozum. Dlatego Pani podrzutek gryzie.

    Ale jak Pani wie, Pies to jednak Pies.

    Jak się miewa F. z makiem?

  9. K.Konar said

    Koci słownik nader ubogim jest. Zawiera bowiem trzy słowa „DAJ MI ŻREĆ!’
    A na osłodę tego smutnego faktu, kilka kotków.

    .http://www.nationalgeographic.com/magazine/2017/02/photo-ark-little-cats/

    🙂
    Admin

  10. Boydar said

    Teoretycznie Pan Konar (9) ma rację – „DAJ MI ŻREĆ!’

    Powyższe jednak nie wytrzymuje krytyki w statystycznym ujęciu, gdyż zdarzają się momenty kiedy kocinka jest NA-JE-DZO-NA ! Czasem pod sam wierzch. A jednak wciąż podejmuje próby nawiązania kontaktu z człowiekiem.

    Panie Zdzichu (5), kot nie ma duszy. Lepiej to dla nas i dla niego. Ma różne i dużo, ale nie duszę. Proszę tylko o zachowanie proporcjum.

    Z tą duszą to ja jednak nie mam pewności…
    Admin

  11. Alina said

    https://uploads.disquscdn.com/images/404ecff1744a9abfc4f51defebc56663fe49e5fd8eebefb937f038e3c908f085.jpg?w=480&h=290

  12. Sceptyk said

    Przypomniała mi się dawna historia opowiedziana przez moja świętej pamięci mamę.
    W młodości jako nastolatka obłożnie zachorowała, kot który był tym kotem domowym zaczął znosić mamie martwe myszy do łóżka. Uzbierało się tego z 7 sztuk? Jak tu nie uznać, że koty potrafią być współczujące i wdzięczne. Na swój koci sposób starały się pomóc.

  13. Wacio said

    Pan Boydar pomylił kocią duszę z tą od żelazka.

  14. Boydar said

    A to niby skąd się bierze u Pana Gajowego ten brak pewności. Jeżeli Chrystus nic nie wspominał o duszy u kotów, to znaczy że nie mają. Mają na pewno świadomość, maja charakter, mają zapewne uczucia i odczucia. Ale dusza to pojęcie z innego świata, to kawałek Boga w człowieku, łącznik pomiędzy tym a tamtym światem. Fakt posiadania niesie za sobą określone obowiązki oraz równie określone zakazy. Bez duszy nie możemy ani pójść do nieba ani do piekła. Aniołowie również nie mają duszy i jakoś nikomu to nie przeszkadza; obecnie, bo był taki jeden co mu przeszkadzało. Koty są poniekąd święte z urzędu i od urodzenia, to po co im dusza. Brak duszy kotu nie przeszkadza, nie wadzi też aby dostąpił kociego nieba. Nie wykluczam, że oba (nieba) mogą całkiem spokojnie funkcjonować obok albo i jedno w drugim.

    Jakiegoś kociego ducha, tak, ale nie mówmy, że duszę, taką jak człowiek, co domyślnie wynika z (5), bo to herezja.

    ——
    Wiem, Panie Boydar, że to herezja.
    Ale według Św. Gertrudy z Nijvel na Sądzie Ostatecznym koty też będą miały coś do powiedzenia.
    Więc jakaś mała furteczka jest.
    Admin

  15. Maryś said

    Pewien angielski uczony wygłosił taką tezę,że pies gdyby miał rozum to by myślał w ten sposób;pan mój daje mi jeść,dba o mnie więc jest dla mnie bogiem i będę mu służył wiernie.
    Kot natomiast gdyby miał rozum myślał by odwrotnie.Pan mnie utrzymuje daje mi jeść więc jestem dla niego bogiem i niech pan się mnie nie sprzeciwia tylko ulega moim zachciankom.

    🙂
    Admin

  16. Boydar said

    W takim razie dwa wiersze.

    Pierwszy, bardziej znany

    A kiedy pada deszcz
    Bezdomne koty mokną –
    Co zrobić masz sam wiesz:
    W piwnicy otwórz okno.
    A kiedy szron się szkli,
    spod nóg i kół śnieg pryska –
    Zamknięte uchyl drzwi,
    Zmarznięte wpuść kociska.
    Bo może być i tak:
    W twych grzechach zaczną grzebać,
    A kot – da łapką znak,
    Uchyli furtkę Nieba.

    I drugi, prawie wcale. amatorski ale tys pikny; Basi K. Nic więcej o Autorce nie wiem.

    Gdy w ciepłej kuchni dziś spałem,
    Bezpieczny, rozmruczany,
    I dłońmi kochającymi,
    Tulony, i głaskany,
    Wyśniłem sen wielkanocny
    Wiosenny i niezwykły,
    Utkany z myśli… kotów
    Do szczęścia nieprzywykłych.

    Ubieram sen w życzenia,
    Inne od oczekiwanych,
    Nie będzie o zdrowiu i jajku,
    Dniach szczęściem malowanych…

    Życzę Ci bowiem, Człowieku,
    Byś idąc na Drogę Krzyżową,
    Dostrzegł tak niedaleko
    Snującą się rozpacz głodową…

    Byś idąc dziękować za miłość,
    Wielbić, współczuć i pościć,
    Dostrzegł maleńkie życia,
    Skazane na śmierć bez miłości…

    Byś siedząc przy pełnym stole
    Słuchając najbliższych śmiechu,
    Pomyślał choć przez chwilę,
    O śmierci cichej, bez grzechu…

    Bez grzechu, bo bez duszy,
    Bez mowy, bez… obrony,
    Bez miejsca na godne odejście
    W życie zwierzęce wcielonych.

    W istnienie tak bardzo nędzne,
    W istnienie tak pogardzane,
    W istnienie będące dowodem,
    Że życie nie zawsze jest darem.

    Zapytaj, mądry człowieku
    Stojąc u grobu Pana,
    Dlaczego dał ci prawo
    Tak bardzo Go okłamać?

    Pamiętasz dawny Eden?
    I Boże polecenie?
    Miałeś nad nami władać –
    Miłością, nie kamieniem…

    Zapytaj, co miał na celu
    I spytaj, co z tego wynika,
    Że rzadko istota z sercem
    Wyłowi nas ze śmietnika.

    A może On o tym nie wie??
    Tak, właśnie! Z pewnością nie wie,
    Nie mógłby – wierzę głęboko –
    Z tą wiedzą spokojnie żyć w niebie.

    A zatem – nic Mu nie mów,
    Pomódl się cicho, głęboko,
    Zatrzymaj się przy śmietniku,
    W piwnicy uchyl okno…

  17. Trak said

    Mój kot Borysek jest członkiem rodziny – dokarmia mnie – znosi myszy i wpycha pod mój jasiek a gdy upoluje wróbla, przynosi, aby mu go oskubać.Gustuje w mięsach ale taka już jego natura – polowanie. Uwielbia nawet długie i dalekie spacery i nie oddala się za bardzo. Słucha się bardziej niż pies. Asystuje, aż do znudzenia we wszelkich domowych zadaniach. Jest wyjątkowym kotem i nie uwierzę, że nie ma swoich kocich marzeń i zasad, że jest bezduszny.
    Zaprzyjaźnił się z królikiem i nieraz bawią się razem w wyścigi i napady. Królik natomiast, nauczył się dzięki tej znajomości wyżej skakać i włazić na drzewka (niezbyt wysokie) ale udaje mu się to.
    Sam jestem tym zdumiony.

    ——-
    Rzeczywiście, niezwykłe… koty potrafią nawet mnie czymś zaskoczyć.
    Admin

  18. Jacek2 said

    Re.,17
    Mój ukochany kocurek (rudzielec jak na zdjęciu) niedawno zginął pod kołami samochodu, sierota tak mała że jak go znalazłem to mieścił się w dłoni i szukał u mnie cycucha. Niezwykły koci przyjaciel który właściwie nie odstępował mnie nawet na krok. Te jego „asysty” i „pomoc” były wręcz komiczne i polegały na rozwłóczeniu wszystkich drobiazgów po całym domu czy podwórku. Wspaniałe, wesołe, pełne energii, przemiłe zwierzątko… Szkoda że już go nie ma.

    ——
    Rozumiem ból, panie Jacku. Te czworołape, sierściste istoty, potrafią głęboko wejść człowiekowi w serce.
    Moja ruda kotka powoli odchodzi, na chorobę nerek. Przedłużamy jej żywot specjalnym lekarstwem i pożywieniem… wciąż czasem zamruczy, poliże po ręce, poprosi o żółtko od jajka…
    Admin

  19. K.Konar said

    Niektórzy, nieobyci ludziska mówią „Żyje jak pies z kotem” i mają tu na myśli złe współżycie. Mylą się, niestety. A oto dowód->
    .https://www.youtube.com/watch?v=YoKy1B29y6U

  20. Jacek2 said

    Re.19
    Wiele lat miałem okazję obserwować kocio- psie współżycie ale zawsze to była „równowaga chwiejna”, co najwyżej oparta na wzajemnym respekcie. Szczerej przyjaźni w każdym razie nigdy nie zauważyłem poza jednym wyjątkiem gdy mój pies dosłownie wylizał kota paskudnie okaleczonego przez kunę. Wyrwany kawał szyi tak się zagoił przez to psie lizanie że nie pozostał po tym urazie praktycznie żaden znak. Kocisko poza tą psią nie życzyło sobie żadnej innej opieki zdrowotnej, gdzieś miało moje opatrunki i smarowidła.
    Dwa drapieżniki konkurujące między sobą na tym samym terenie, trudno mi wyobrazić sobie w tej sytuacji jakąś zgodę. Pomimo tego że miski są pełne i nie ma potrzeby o cokolwiek konkurować to i tak instynkt zadziała. Traktowane osobno są super ale nie można od tych zwierząt wymagać rzeczy niemożliwych.
    Re. p. Gajowy
    Dziękuję, to był naprawdę wspaniały zwierzaczek, nigdy do żadnego czworonoga tak się nie przywiązałem i żaden inny nie okazał mi takiej przyjaźni.

  21. srach na ruble said

    nieobyci ludziska mówią „Żyje jak pies z kotem”

    chyba jak PIS z KODem. (cytata z WP)

  22. lukep said

    Apokalipsa sw.Jana :
    ” 9 i wyginęła w morzu trzecia część stworzeń
    – te, które mają dusze ”

    Morskie stworzenia maja dusze, koty tez napewno maja:)

  23. Maćko said

    21. Na ruble to pan lepiej niech nie srach! 😉 Kto wie? Moga sie przydac… 😉
    PiS z KODem – hahahaha – dobre,

    Powaznie, to psy z kotami zyja bardzo dobrze, trzeba tylko pamietac ze kot zazwyczaj duzo spi a malo sie bawi a psy najczesciej wrecz odwrotnie. Tak wiec kot musi miec spokojne miejsce na drzemki. U mnie od 20 lat koty wspólzyja z psami w doskonalej zgodzie – jak wracam do domu, to bywa ze dwa psy i duza kotka przewracaja sie na grzbiety i oczekuja seansu drapania po brzuchach – razem obok siebie. A potem kotka z podniesionym do góry ogonem i dumna glowa paraduje przed miskami psów i przeszkada im jesc zagladajc do srodka. W Rodzinie jak to w rodzinie – niesnaski bywaja ale solidarnosc rodzinna i wzajemne sympatie zawsze sa obecne.

    Dobrze by bylo aby i tu robila sie zwarta, solidarna grupa Patriotów.

  24. Marucha said

    Re 23, bez kropki…

  25. bałwan ze sniegu said

    Dobre, naiwne psisko. Dzis przytula kota, a jutro kot go oskarży o antysemityzm. Lajf is plugaff.

  26. K.Konar said

    @25
    Jak wiemy pies pogryzł Mahometa, bo to mądre zwierzę. Ulubionym pieszczoszkiem tego pedofila był właśnie kot.

    A czy to kota wina?
    Admin

  27. K.Konar said

    @26
    Niezbadane są kocie ścieżki. 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.