Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Nie żałuj dziada, bo dziad odżyje i Cię torbą zabije

Posted by Marucha w dniu 2017-01-24 (wtorek)

Wiele lat temu, na jednej z dalekich wypraw, usłyszałam zdanie od niemłodego Arabskiego obszarnika, głowy rodu: – „Nie żałuj dziada, bo dziad odżyje i Cię torbą zabije”. Mówił, że jest to stare lokalne przysłowie.

„To takie nasze – jak masz miękkie serce, musisz mieć twardą dupę” – skwitowałam wesoło. Po chwili zastanowienia odpowiedział: „Podobne, ale nasze jest zdecydowanie bardziej bolesne”.

Nie wiedziałam do końca, co ma na myśli. Na długo zapomniałam o tej rozmowie i dziwnym porzekadle. Życie z czasem doskonale mi je wyjaśniło. Na przykładach. Na wielu dobrych przykładach.

Współczucie to wielka sprawa. Potrafi wskazywać wzniosłe cele i pchać do tworzenia dobra. Jest emocją niezwykle silną i kształtującą wewnętrzne odczuwanie. Posiada moc, która wpływa na decyzje. Na wybory, mogące odmienić życie, a nawet przyszłość.

Jeśli mimo własnych problemów i trosk jesteśmy wrażliwi na krzywdę innych pomagamy – to znak, że miękkie serce uśpiło w nas instynkt samoobrony. Okazując drugiej osobie wsparcie – zapraszamy ją do swojego świata. Obnażamy przed nią swoje słabości i czułe miejsca, które, jeśli trafią w niewłaściwe ręce mogą nas dotkliwie zranić.

Pomagać potrzebującym – należy. Robić tyle dobrego ile jesteśmy w stanie – trzeba. To całkowicie normalne – reagować na krzywdę, niesprawiedliwość, agresję, czy cudzy ból. Identyfikować się z drugą osobą i pomagać, kiedy ktoś jest w potrzebie. Czasem jednak nasza wyrozumiałość, czy wrażliwość może zostać podle wykorzystana, a my na własne życzenie staniemy się ofiarami dobrych intencji.

Nie raz żal mi było kogoś, a potem czułam jak mnie „zabija torbą”, którą sama zakupiłam. Pomagałam komuś, kto nie był tego wart. Byłam w stanie zrobić bardzo wiele dla osób, które nie zawahały się sięgnąć po kłamstwo, kiedy ja potrzebowałam pomocy.

Takich osób nie tylko w moim życiu jest wiele. Szczególnie uaktywniają się, kiedy nas spotyka coś dobrego. Zakompleksieni kłamcy nie są w stanie znieść szczęścia innych. Kiedyś starałam się zrozumieć osoby, które większość swojego życia musiały udawać kogoś innego i być skazane na wieloletnią „masturbacje”, bo nikt nie chciał nawet na chwilę poświęcić im czasu.

Czemu się tak dzieje? Teraz już wiem, że nie bez przyczyny i jasne jest dla mnie, że o prawdzie i uczciwości wrzeszczą systematycznie najwięksi oszczercy. Widać to praktycznie na wszystkich płaszczyznach życia, społecznego, politycznego, czy rodzinnego. Bo czy ktoś, kto nikogo nie udaje, w kółko o tym powtarza?

Nie inaczej zachowuje się większość „przyjaciółeczek”. W zaparte będą przekonywały o rzeczach, które nigdy nie istniały i zawsze będą zazdrościć szczęśliwej miłości, kiedy one zmuszone są gnić w znienawidzonej samotności. „A bo tobie się udało, a ja mam pecha”. Często ten pech to świadome wybory, bo najłatwiej krytykować innych, nie wymagając nic od siebie. O ile było by mniej samotności i frustracji, gdybyśmy nie udawali, że nasze życie jest takie cudowne i wymarzone?

Śluby – kontrakty, brane jedynie z zamysłem podziału majątku, rodzinne „udawanki”, które mają na celu różnorodne manipulacje i korzyści. Granie pokrzywdzonych, słabych, oszukanych – stało się częstym pomysłem na osiągnięcie korzyści – nie tylko policzalnych, ale niestety również emocjonalnych. Zaglądanie innym do łóżka, kiedy nasze jest nieznośnie puste – to kolejny przykład tracenia kontroli nad sobą.

Czasem pomagamy komuś, kto po nabraniu sił i okrzepnięciu bezlitośnie wykorzysta wszystko przeciwko nam. Bywa, że dzieci traktują rodzicieli jak bezterminowy kontrakt, a w chwili starości zapominają o ich istnieniu. Ilu byłych wspólników wyciągało się z niedoli, a teraz się nienawidzi? Ilu proszących zapomniało, o co wcześniej prosiło.

Jak temu zapobiec? Mieć to arabskie przysłowie przyklejone na lodówce, w łazience, aucie, portfelu? Wytatuować je sobie na prawym przedramieniu? Nie wierzyć wszystkim? Nie pomagać? Nikomu nie ufać? Też słabe…

Chyba optymalnie mieć ZA NIC „słowa-śmieci”, które nic nie znaczą i nie widzieć istot, które żyją karmione jedynie nienawiścią… a swoje życie wypełnić miłością i ludźmi, na których można liczyć i móc im ufać.

Izabella Gądek
https://obserwatorpolityczny.pl

I przede wszystkim – nauczyć się rozpoznawać psychopatów i za wszelką cenę uciekać od nich. Bo ich nie pokonasz.
Admin

Komentarzy 26 to “Nie żałuj dziada, bo dziad odżyje i Cię torbą zabije”

  1. Adam Ryglowski said

    W.Sz.Pani Izabello .
    Czytając Pani artykuł / przemyślenia , – to tak jakbym słuchał inną , Piękną Izabellę N. – moją psorkę od polskiego .
    Coś pięknego .
    *****
    ps
    tylko te trzy ostatnie akapity nijak mi nie pasują do reszty tekstu …
    ps ” P . Admin .
    OD PSYCHOPATÓW N I E UCIEKA SIĘ .
    JAK NIE DASZ ODPORU – CZŁOWIEKU – TOŚ JUŻ NIEBOSZCZYK .
    …..
    Są różne metody :
    – znakowanie ( jak bydło rozżarzonym znacznikiem ( pogrzebacz z inicjałami
    np. ss , qm , b. )
    – totalna obstrukcja – traktowanie egzemplarza , jak (morowe ) powietrze ,
    – ZERO jakiekolwiek współpracy
    …..

  2. peacelover said

    …by miec pokoj, przygotowuj wojne !!!

  3. Racjonalista said

    Pomoc pokrzywdzonym to oznaka zdrowia duchowego i jest czymś naturalnym u większości ludzi. Żyję w Polsce i jestem zbudowany tym, jak wielu ludzi chętnie i bezinteresownie potrafi pomagać innym w potrzebie. Mam nadzieję że tej cechy żydowski okupant z polskich dusz nie wypleni. Zdarzają się wyjątki odwrotne, ale to na szczęście rzadko spotykana patologia, występująca głównie wśród ludzi, których dusze przeżarła obca Polakom propaganda.

    A co do miękkiego serca i twardej d – to przysłowie nie polskie, tylko żydowskie i polskojęzyczne, będące objawem żydowskiej duszy, która mówi „co dobrego ten ktoś ci uczynił, że tak go nienawidzisz?”.

  4. Marucha said

    Re 1:
    Pan nie za bardzo wie, o czym mówi i zapewne nie spotkał w życiu prawdziwego psychopaty,

    Pan ma ZERO szans w walce z nim.

    On nie ma żadnych, absolutnie żadnych zahamowań. Pan ma. Są pewne rzeczy, których Pan nie zrobi, bo ma Pan sumienie. On go nie ma.
    Dlatego wygra z Panem.

    Jedyne – to uciekać od takich ludzi.

  5. Marucha said

    Re 3:
    Przysłowie żydowskie, czy nieżydowskie – ale prawdziwe.

  6. Piskorz said

    re art. „Identyfikować się z drugą osobą i pomagać, kiedy ktoś jest w potrzebie.” NO WŁAŚNIE, JA WPŁACIŁEM choć 45 pln, dziewczyna /Olga/ po ciężkiej operacji serca /Polska południowo-wschodnia./ zbiera na rehabilitację..
    PS Ola potrzebuje intensywnej i długotrwałej rehabilitacji. Darczyńcom podajemy
    numer konta Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem oddział w Przemyślu nr:
    48 1020 4274 00001902 0060 3738 z dopiskiem Olga Kopacz.
    PS” Oby Jej się wiodło /maturę zdała b. dobrze, mimo stanu zdrowia/…PS”” Jeszcze coś do tego dorzucę..i poproszę rodzinę w Grenoble o zbiórkę. Wychowuje Ją tylko matka..

  7. Waclaw-L said

    „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!” (Mt 10,16-17)

  8. Adam Ryglowski said

    Ad 5} Panie Gospodarzu .
    Niestety – spotkałem coś takiego ( bo wg mnie to nie człowiek , a Bydlę , lub emisariusz Lucyfera ).
    Układy doskonałe -( ławnik w sądzie , urzędnik w gminie , „dobrodziej dla parafii”) – więc mógł taki egzemplarz zniszczyć rodzinę ?
    Odżyłem , – jak ta persona zdechła ( na to nie ma innego określenia , po tym , co i innym osobom zrobiła ).
    A WYSTARCZYŁO RAZ PUŚCIĆ W DÓŁ PO SCHODACH.


    Ile jest za zabójstwo w afekcie ? (3 – 5 -może 8 bez adw.)
    A co to jest zabójstwo , pod względem materialnym ,Rodziny?
    ….
    A wie Pan , kto to byli KAMIKADZE ???

    Panie Gajowy .
    Od takich „ludzi ” nie wolno uciekać.
    Zdjąć gołą ręką nie dyshonor ,- a za użycie „przedłużenia ręki ” – WYROK
    …..
    w moim przypadku – rok , nie wyrok , a dwa lata …. itd…
    i co z tego ?????

    A CO Z TYM ZAŚMIECANIEM !!! NASZEJ ZIEMII , CZY CHOCIAŻ OJCZYZNY ???

  9. Marucha said

    Re 8:
    Oczywiście, psychopatę można zastrzelić, zadźgać, przejechać samochodem…
    Zabije Pan nie-człowieka, ale odpowie jak za człowieka.

  10. Adam Ryglowski said

    AD 9 )
    Panie Marucha ( Wacławie – jak się nie mylę )
    W A R T O – a nawet to OBOWIĄZEK .
    …………..
    …….
    .
    owce / barany – stoją na paddoku w rzeżni , – i czekają …

    na cud

    a może na cuda
    🙂

    Dziwię się swoim rówieśnikom …

    co zorganizowali biernie (tchórzostwo , debilizm ekon. ),
    lub czynnie
    – NATYCHMIASTOWA ANIHILACJA
    (stare , chore , bezproduktywne , antypolskie – bo internacjonalisty , komunisty , i syj… z Syjamu)
    ….
    za ………..
    nie…………
    manie świateł
    ….
    (BO ŻE BRAK STADNEGO ROZUMU – TO WIDAĆ)

  11. Adam Ryglowski said

    Panie Gajowy
    Za dużo skrótów nabazgrałem , jako grafoman.

    HAŃBĄ DLA polaków urodzonych pomiędzy 1950 , a 1970 jest wzbudzanie „WSTYDU” , że urodzili się w PRL-u .

    A CZEGO SIĘ WSTYDZIĆ ????????

    Wtedy , pomimo , że (tfu , tfu) było pomiędzy nami ponad
    3 000 000 ( słownie: trzy miliony ) „czerwonych” ,
    codziennie słuchałem „Mazurka Dąbrowskiego „.


    i dziesiątki tysięcy młodych (panien też ) DOSTAWAŁO
    ( M U S I A Ł O DOSTAĆ ) co roku pracę !!! – Z CO NAJMNIEJ MINIMALNĄ STAWKĄ .

    stary udaje , że nie słyszy , jak mówię :DAJ
    nie słyszy , jak mówię : POMÓŻ
    …..

    I TAK MYŚLĘ – CO SĄDZĄ POWSTAŃCY WIELKOPOLSCY O tym bagnie , na które przerobiłiły
    ” i ch w n u k i ”
    ICH P O L S K Ą NIEPODLEGŁĄ O J CZ Y Z N Ę

  12. Adam Ryglowski said

    Dc . do 11}
    Wspomniałem o Polsce , czyli o Poznaniakach
    … bo o reszcie nie ma co wspominać ……….
    ….
    Proszę Was POZNANIACY – PILNUJCIE TĄ RESZTKĘ
    POLSKI .

    DLA POLAKÓW
    ….

    .
    nic o kk.xxx
    (aby niezwłocznie wrócił B. XVI)
    🙂

  13. VA said

    Nie jest łatwo zmienić świadomość ludzi, którą ktoś kształtował przez tak długi czas i przemeblować na nowo świat … tym bardziej nie jest łatwo przemeblować duszę, szczególnie kiedy człowiek zagubił własną intuicję i kontakt z Bogiem.

  14. Premizlaus Crucis said

    Czyli prawdziwy psychopata to taki, jak opętany?

  15. watazka said

    Arabskie przyslowie czy nie – wazne jest poszanowanie i egzekwowanie prawa.
    Zemsta powoduje zemste i kraj zamienia sie w jedna wielka mafie z wendetta, ktora ma zastapic prawo.

    Wedlug prawa, tylko lekarz moze ocenic stan psychiczny czlowieka lamiacego prawo.
    Dzis ogladam wiadomosci z Polski. Kolejne zabojstwo na tle narkotykowym.

    I ogladam wiadomosci z Filipin.
    Prezydent Duterte walczy z narkotykami. Bardzo odwazny czlowiek.

    Probuje sobie wyobrazic walke z narkotykami w Polsce. Przeciez jeszcze nikt nawet na ten pomysl nie wpadl.

    I przypominam sobie, ze w PRLu nawet policja byla nieuzbrojona. Nie musiala.

    Pyskowalismy na palki policyjne!!! Moj Boze.
    Czy my bylismy tak naiwini, czy po prostu mielismy lepszy system zapewnienia bezpieczenstwa?

    Dzis znowu podali, ze kolejna szkole w Polsce gmina podaje w zastaw za dlugi.
    Obecna nedza w Polsce doprowadzila do nienotowanej ilosci przestpstw.

    A my dyskutujemy jakie przyslowie nakleic sobie na lodowce!

    To moze tyle na temat psycho-socjopatii.

  16. Yah said

    Ad 12

    panie Adamie Poznaniaków już nie ma. Cala rodzina od strony matki w Wielkopolsce. Ci ludzi już sa całkiem zaślepieni przez pieniądze, postęp i poprawność polityczną. Tam nie ma nawet resztki Polski ….

  17. semperparatus said

    „Nie szukajcie dóbr nietrwałych…szukajcie skarbów trwałych i wiecznych…których nie zje rdza i nie ukradną złodzieje”(Mt.6,19-21)
    Czyli:czyniąc dobrze bliźniemu swemu(każdemu człowiekowi)najczęściej doznajemy uszczerbku na swoich doczesnych,materialistycznie rozumianych interesach…Ale stajemy się dzięki temu lepsi jako ludzie…rozwijamy się duchowo…czyli „zyskujemy”w wymiarze wiecznym…O tym właśnie mówił Jezus Chrystus w swoim przesłaniu…

  18. Isia said

    … oczywiście, pomagajmy ludziom, pomagajmy sobie nawzajem, ale pamiętajmy przy tym o mądrych słowach Prymasa Polski S. Wyszyńskiego o porządku miłosierdzia (ordo caritatis, najpierw pomagamy najbliższym, potem znajomym etc.), przypomnę fragment tej wypowiedzi:

    … „Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Nie chciejmy żywić całego świata, nie chciejmy ratować wszystkich. Chciejmy patrzeć w ziemię ojczystą, na której wspierając się, patrzymy ku niebu. Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadania – aby nie ulec pokusie „wybawiania świata” kosztem własnej Ojczyzny.”

    … Pan Gajowy ma rację, że od psychopatów należy uciekać, aby ratować własne zdrowie a nawet życie …

    … ze swojej strony mogę dorzucić pewne powiedzenie, które usłyszałam od znajomego sąsiada, mocno doświadczonego życiowo (za postawę życiową człowieka wolnego i tak naprawdę wrażliwego) … często mówił on nam, że litość to zbrodnia, wyciągniesz rękę do tonącego, a on cię wciągnie do wody i po twoim trupie uratuje się … mocne słowa, ale poparte jego własnym doświadczeniem … nie był on bynajmniej człowiekiem zgorzkniałym, kochał zwierzęta, umiał pięknie, wzruszająco, mówić o nich … pamiętam, jak o naszej Sawuni wyrażał się zawsze delikatnie „to panienka”, wcześniej pomógł nam odnaleźć, mającą się niedługo oszczenić, jej matkę (szukałam jej najpierw na posesji a później w okolicy, wołałam na nią, bez żadnego odzewu, tymczasem ukryła się ona na posesji i oszczeniła … Pan Czesiu, znający się na rzeczy, nasłuchiwał pisku szczeniąt i znalazł psią kryjówkę, dzięki temu mogliśmy szybko zabrać i zaopiekować się całym „towarzystwem”) …

  19. Yah said

    Ad 18

    „Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadania – aby nie ulec pokusie „wybawiania świata” kosztem własnej Ojczyzny.”

    A teraz pomoc innym i wybawianie świata to dobry pretekst do niszczenia Polski pod hasłami nibydobra – przecież innym jest gorzej. Ciekawe co by Kardynal powiedział, jak by zobaczył co się teraz w Polsce dzieje.

  20. gnago said

    Takie Khemi trwało przez epoki opierając się na kulcie kija jako narzędzia ładu. Zatem powiedzenie kto mieczem wojuje …. albo klin klinem Zatem psychola zwalczamy naszym psycholem – niekiedy za flaszkę czy parę stówek

  21. Re 12:
    Oh gdyby Poznań był ten sam, co w Wiekach Średnich, albo chociaż w 20-leciu międzywojennym.

  22. SAP said

    „Nie żałuj dziada, bo dziad odżyje i Cię torbą zabije” ma też ezoteryczne wyjaśnienie:

    „Dawanie bez brania zapłaty jest koniem trojańskim dla środowiska lub istoty. Powoduje, bowiem niekorzystne dla niego naprężenia, które w konsekwencji doprowadzą do chaosu. Dawanie niby za darmo też się nie opłaca dającemu, ponieważ zbyt zadłużone środowisko, nie mogące spłacić swojego długu, usiłuje usunąć wierzyciela.”

    „Większość ludzi, będących lokomotywami cywilizacji, którym ludzkość zawdzięcza wszystko, rzadko kiedy prowadzili godne życie i umierali śmiercią naturalną. Najczęściej byli potępiani, wyśmiewani, odrzucani, a dawniej nawet torturowani i w okrutny sposób zabijani.”

    Dług nulifikacyjny
    http://hiperfizyka.pl/artyku%C5%82y/item/21-dlug-nulifikacyjny

  23. er said

    Taaaa… I do jakiej to cywilizacji ci torturowani i zabici doprowadzili? Na szczęście ponieśli zasłużoną karę.

  24. stach said

    Jest jeszcze jedno mądre powiedzenie ,, lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć,,

  25. EyWey said

    POsychopata to taki, który świadomie się opluje i to go cechuje, jak składnia genetyczna KODu JUdeo.

    Opętany to taki co nie wie co czyni i to go tłumaczy.

    Obojnacka ta diabla natura w postaci żyda, co nam się objawiła i wciąż objawia, pod rożnymi postaciami.

    On jest straszny ale jego koniec straszniejszy ! Gdyby wiedział.

  26. Jacek2 said

    Re.4
    100/100, z psychopatami nie mamy żadnych szans, niby jedyny dla nas ratunek to postępować ich metodami ale który normalny człowiek jest w stanie drugiemu oko wydłubać przed czym te bestie nie mają żadnych oporów?
    Dziady może nie do końca mają ochotę nas torba dziadowską zdzielić, postęp jest w tym taki że nowoczesne dziady swoje dziadowanie traktują jako swoisty biznesplan. Tu trochę kaszy, tam trochę makaronu, komputer dla dzieci, kurs żeglarstwa dla „głowy rodziny”, prawo jazdy dla „matrony” która nie potrafi nawet się podpisać. Z czego zresztą żyłyby te całe rzesze pracowników socjalnych i „asystentów rodzin” gdyby nie to całe tałatajstwo. Przecież to nie chodzi o tą patologię którą nigdy nikt się nie przejmował tylko niezliczoną armię darmozjadów na państwowym garnuszku. Zarówno u nas jak w Afryce czy w jakiejkolwiek innej części świata.

Sorry, the comment form is closed at this time.