Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska pod względem liczby sztuk broni na 100 mieszkańców jest najbardziej rozbrojonym krajem Europy!

Posted by Marucha w dniu 2017-01-24 (wtorek)

Okazuje się, że w naszym kraju na 100 mieszkańców przypada jedynie 1,5 sztuki broni palnej. To zdecydowanie najgorszy wynik w całej Europie i jeden z najgorszych na świecie (znajdujemy się w okolicach 140. miejsca).

W innych państwach naszego regionu sytuacja jest znacznie lepsza. Na Węgrzech współczynnik ilości sztuk broni na 100 mieszkańców wynosi 5,5, na Słowacji – 8,3, zaś w Czechach – 16. O takich krajach jak Niemcy, Szwecja czy Szwajcaria, gdzie współczynnik ten kształtuje się miedzy 30 a 45, nie będę wspominał…

Jarosław Kaczyński na niedawnym spotkaniu ze swoimi sympatykami w Gdańsku powiedział, że „Polacy nie są gotowi na powszechny dostęp do broni palnej”. Jak wiadomo, to prezes PiS wyznacza realny kształt bieżącej polityki naszego państwa, stąd wniosek, że w najbliższych latach w kwestii dostępności zwykłych Polaków do broni palnej nic się nie zmieni.

Wynik 1,5 sztuki broni na 100 mieszkańców jest minimalnie wyższy od współczynników funkcjonujących w takich państwach jak: Burundi, Papua–Nowa Gwinea, Burkina Faso, Czad, Mali czy Togo. Jest to o tyle ważne, że jeszcze do końca ubiegłego roku liczba polskich żołnierzy zdolnych do realnej walki była trzykrotnie mniejsza od liczby uczestników Marszu Niepodległości (w tym roku może być już nieco lepiej z uwagi na fakt, że do służby wejdą pierwsze jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej).

W tym kontekście słowa Jarosława Kaczyńskiego o tym, że „Polacy nie są gotowi na powszechny dostęp do broni palnej” nie mogą być postrzegane pozytywnie. Żeby była jasność – nikt nie mówi o tym, że Polska z roku na rok ma się stać Stanami Zjednoczonymi Ameryki czy Szwajcarią, gdzie co drugi obywatel ma swoją broń w domu.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby zacząć ustawowo promować związki czy kluby strzeleckie, które znacząco mogłyby wpłynąć na dozbrojenie społeczeństwa w zupełnie legalny i koncesjonowany sposób. Wbrew obawom prezesa PiS uzbrojeni i odpowiedzialni obywatele mogą być bowiem czynnikiem zapewniającym zachowanie wewnętrznego porządku i bezpieczeństwa.

Źródło: Czesi dojrzeli, Polacy nie? (DoRzeczy.pl)
http://niewygodne.info.pl

Jak tu przywrócić prawo do posiadania broni w Polsce, jeśli większość naszych Pań dostaje histerii na widok śrutu do wiatrówki?
Admin

komentarzy 77 to “Polska pod względem liczby sztuk broni na 100 mieszkańców jest najbardziej rozbrojonym krajem Europy!”

  1. JerzyS said

    Pod carskim zaborem po 1906 roku za nielegalne posiadanie broni palnej
    ( broń palna o kalibrze do 6,35mm, to nie była broń w świetle ówcześnie obowiązujących przepisów wymagająca zezwolenia, lub rejestracji.
    ( Nu, cóz car nie był strachem podszyty tak jak np Kaczyńscy, )

    była straszna kara.
    Pięć rubli grzywny, a jak przestępca nie zapłacił,
    -to zamieniano mu na 5 dni aresztu!

    Oj wielki okrutnik , był ten car.
    Ja czekam na takiego okrutnika, który przywróci mi wiarę ,
    że Polska może być moim krajem!

  2. JerzyS said

    Rosjanie nie tylko ,że maja tradycje to jeszcze potrafił car dbać o jakość broni
    =====================================================

    Ukaz w sprawie jakości

    Ukaz carski dan w Sankt Petersburgu w 1773 r.

    Właściciela Tulskiej Fabryki Broni, Kornila Bieloglazowa, bić batem i zesłać na roboty do Monastyru, ponieważ podlec ośmielił się dostarczyć Wojsku Ruskiemu muszkiety kiepskiej jakości.
    Starszego Nadzorce Wojskowego, Fuksa bić batem i zesłać do Azowa ,za stawianie pieczęci na zła bron. Nakazuje Kancelarii Zbrojeniowej w Sankt Petersburgu delegować przedstawiciela do Tuły, by dzień i noc pilnował jakości broni.
    Niech Nadzorcy Wojskowi i ich pomocnicy pilnie baczą, jak kontrola pieczecie stawia.
    Jeśli będą mieli wątpliwości, sami niech sprawdzają przez podgląd i strzelanie z dwu muszkietów co miesiąc. Strzelać maja dopóki się nie zepsują.
    Jeżeli pomimo tego Wojsko dostanie zła bron, psująca się podczas bitwy nie oszczędzając bić batem:
    – właściciela fabryki po 25 batów i kare pieniężną po jednym czerwieńców od każdej sztuki
    -starszego kontrolera wojskowego bić do nieprzytomności
    -starszego nadzorce przenieść do podoficerów
    -nadzorce uczynić pisarzem, a jego pomocnika pozbawić niedzielnej porcji wódki przez okres jednego roku!!!

    Nowemu właścicielowi Fabryki Broni, Demidowowi nakazuje urządzić nadzorcom i ich pomocnikom pomieszczenia nie gorsze, niż jemu samemu. Jeśli będzie gorsza, niech się Demidow nie obraza – każe obciąć mu głowę.

    Piotr I
    Car Wszechrosji!

    „Podwładny winien jest przybrać wygląd lichy i durnowaty, aby swym
    pojmowaniem istoty sprawy nie peszyć przełożonego”

    Uchwala Cara Rosji Piotra I z dn. 7 maja 1708 r.

  3. watazka said

    Na posiadaniu broni juz najlepiej wychodza gangi przestepcze.
    Nie wystarczy udostepnic bron.
    Trzeba najpierw przygotowac spoleczenstwo do jej posiadania.
    Szwajcarom to zajelo wieki.

  4. Dziadzius said

    Moze Pan General Rapacki leje woski na wode i z tego wyciaga te obrazy nadchodacych zamachow stanu ale faktem jest ze bez broni { tak sprytnie wyulzanej z rak obywateli przez trutni feminazi – mowie trutni bo maja silne pyski ale jako kobiety to ani do pierzyny ani do kolyski } zamachy sa stracone zanim sie zaczna.
    Pamietam taka „srule” jeszcze z obozow uchodzczych w Afryce co bardzo obrazowo przedstawia atak na wroga bez broni..
    Tysiac walecznych z kamieniami w reku
    wpadlo do Warszawy, narobilo dzieku
    A stara babunia co zmiatala pylek’
    podniosla miotelke i dala im w tylek.

  5. AlexSailor said

    Ad 3 @Watazka

    Brak słów w słowniku ludzi kulturalnych.

    Pozbawianie ludzi możliwości obrony, jest pozbawianiem
    ich prawa przyrodzonego, jak własności, wolności, czy integralności
    cielesnej.
    Warto zauważyć, że wszystkie powyższe prawa są dziś poważnie naruszane
    przez funkcjonujący system.

  6. watazka said

    5
    AlexSailor
    Zgoda. Za bezpieczenstwo narodu i bezpieczenstwo obywateli odpowiada rzad, ktory zbiera w tym celu podatki.
    Ostatnio rzady tylko zbieraja podatki. Pieniadze podatnika ida na przyklad na budowanie muru na granicy ukrainsko- rosyjskiej, bo polski podatnik placi za „bezpieczenstwo” Ukrow przed Rosja.
    To nie jest obowiazek rzadu w Warszawie dbac o zupelnie zidiociale projekty „bezpieczenstwa” na Ukrainie.
    Sprzeniewierzenie pieniedzy polskiego podatnika jest tez oczywiste i zupelnie jawne w zakupie szmelcu militarnego od znanych oszustow handlujacych bronia z demobilu.

    Wlasciwie rzady POPiS-u zrobily wszystko, zeby wystawic caly narod polski na mine p/panc, a teraz jeszcze chca wyssac resztke pieniedzy z prywatnych kieszeni na rownie niewiadoma bron, plus amunicje.
    Sral pies podatki i zobowiazania panstwa wobec obywatela. Obywatel niech sie sam broni. Jak ma sile i krzepe. Ciekawe, kto bedzie trenowal staruszkow , stare baby i dzieci w obchodzeniu sie z bronia. Juz sobie wyobrazam dom starcow na placu cwiczen.
    W szpitalach, chorzy pacjenci beda musieli przynosic ze soba wlasna bron.
    Bo chodzi o to, zeby handel bronia zakwital jak kwiaty na Lysej Polanie.

  7. Peryskop said

    Re 3

    Szwajcarzy wegetujący w górzystej biedzie – od średniowiecza specjalizowali się w najemnictwie exportowym. Stąd kontrakt watykański i te powiązania są wciąż głębsze niż halabardnicze, nie kończąc na porównaniu kluczy w herbie Vat i w logo UBS :

    Potem im trochę przeszło, gdy się zorientowali, że ich sławne oddziały bywają czarterowane przez przeciwne strony wojen.
    Dość spektakularny był przypadek podczas XVI-wiecznych wielomiesięcznych oblężeń w konfliktach pomiędzy Francją a Włochami, gdy Szwajcarzy dogadali się … ze Szwajcarami i wybuchł skandal. Żeby aferę zatuszować, wybrano „zdrajcę” i go poświęcono – przykładnie pod nazwiskiem i z rozgłosem. Detale można wygooglać idąc śladem Sforzów…

    Później sprawdzono ideę ARBEIT MACHT FREI Jr. – inside :
    https://marucha.wordpress.com/2014/05/31/170-lat-legalnego-niewolnictwa-w-nowozytnej-szwajcarii/
    Switzerland’s shame: The children used as cheap farm labour http://www.bbc.com/news/magazine-29765623

    Następnie rozszerzono outside i bez ograniczeń wiekowych :
    jestem ze Szwajcarii = AUS + SCHWITZ = AUSCHWITZ
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dlaczego-oswiecim-nazywa-sie-auschwitz-2016-02

    A realizacja ambitnych planów była możliwa dzięki koneksjom :
    https://treborok.wordpress.com/prawda-o-szwajcarii-syjonizmie-zydach-i-hitlerze/

    wiki : … Szwajcaria jest konfederacją państw, wchodzących w jej skład jako kantony o bardzo dużej autonomii. Związek niektórych z nich trwa nieprzerwanie 700 lat, co stawia Szwajcarię na drugim miejscu wśród najstarszych republik Europy (po San Marino). Szwajcaria jest także jedną z najstarszych federacji i demokracji na świecie. W 1291 roku kanton Schwyz (od którego wywodzi się nazwa państwa), Uri i Unterwalden sygnowały akt utworzenia „związku wieczystego”. Głównym celem była chęć uwolnienia się spod wpływu Habsburgów. Przełomem było zwycięstwo nad armią Habsburgów w bitwie pod Morgarten 15 listopada 1315. Zwycięstwo to przyczyniło się do późniejszych akcesji.
    Do 1353 trzy założycielskie kantony zostały połączone z kantonami Glarus i Zug oraz miastami Lucerna, Zurych i Berno, tworząc tak zwaną Starą Konfederację, która rosła w siłę i bogactwo przez cały XV wiek (chociaż Zurych został wykluczony z federacji w latach 40. XV wieku na skutek zatargu terytorialnego). Dzięki pokonaniu Karola Zuchwałego w latach 70. XV wieku i najemnym wojskom szwajcarskim została utrzymana niezależność federacji. Pogrom armii Habsburgów oraz śmierć księcia Leopolda w bitwie pod Sempach 9 lipca 1386 zapewnił Szwajcarii faktyczną niezależność. W bitwie tej ponoć legendarnego czynu dokonał Arnold Winkelried, który rzucając się na lance habsburskiej piechoty, umożliwił przełamanie ich szyków i osiągnięcie zwycięstwa.
    W 1506 roku papież Juliusz II najął wojska szwajcarskie do ochrony osobistej, tworząc Gwardię Szwajcarską, która po dziś dzień pełni tę funkcję (choć obecnie bardziej w roli reprezentacyjnej).
    W XVI wieku Szwajcaria stała się jednym z głównych ośrodków reformacji w Europie. Objęła ona jednak głównie bogatsze i bardziej rozwinięte kantony miejskie. W 1531, po wojnie kantonów protestanckich z katolickimi (wiejskimi), w wyniku tzw. drugiego pokoju kappelskiego nastąpiło ustalenie podziału wyznaniowego kantonów.
    Na mocy postanowień pokoju westfalskiego z 1648 roku, kończącego wojnę trzydziestoletnią, cesarz rzymsko-niemiecki uznał oficjalnie niepodległość Szwajcarii i jej formalne wyodrębnienie z Rzeszy Niemieckiej…

    Szwajcaria od kongresu wiedeńskiego w 1815 roku jest państwem neutralnym. Do Organizacji Narodów Zjednoczonych przystąpiła dopiero 10 września 2002 po przegłosowaniu tej decyzji w referendum minimalną większością 52% głosów. … Nie jest częścią Unii Europejskiej ani Europejskiego Obszaru Gospodarczego – w 2001 roku Szwajcarzy w referendum zdecydowanie (77% głosów przeciw) odrzucili nawet samą koncepcję rozpoczęcia rozmów o akcesji. Posiada jednak specjalne dwustronne stosunki z UE, dzięki czemu uczestniczy w wybranych inicjatywach (np. układ z Schengen) oraz dopłaca do budżetu unijnego[8]. Szwajcaria formalnie nie ma stolicy, jej funkcję de facto pełni jednak Berno, będące siedzibą rządu…
    Dominującą religią w Szwajcarii jest katolicyzm (41,8% ludności) i protestantyzm (35,3%).

    Dewiza: (łac.) Unus pro omnibus, omnes pro uno (Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego)
    ===

    Najemnicza tradycja została reaktywowana m.in. pod nazwą „Blackwater” – agencji zasłużonej m.in. w pacyfikacji Iraku, Afganistanu itd.

    … The town “Schwarzwasser” (Blackwater) is located near Bern in Switzerland. The water referred to is that of the river “Sense”, which literally means “scythe”, which of course is the tool of the “Grim reaper”, which is nobody else than our old buddy planet Saturn, “father time”, the “crazy god who eats his own children” (time kills anyone), El, Satan, Lord of the Rings, whatever you want to call him J.

    Switzerland was founded a few months after the fall of Akon (May 1291 ACE), the last stronghold of the Templars near Jerusalem. They settled and founded Switzerland, a play on “Soers d`Issis”, sisters of Isis (watch the “pharaoh show” by Sean Hross). Note the red flag with white cross on it, as known from the „Knights of Christ” (see above). The Templars became the bankers of today and this is why Switzerland has always been “neutral” (they are far from it…) and have never been attacked, not even by a supposed “madman”, such as Adolf Schicklgruber (aka Hitler, 25% jew), whom they of course co-financed, just like the Vatican, who later helped key “Nazis” to escape from Nurembourg trials (research “rat lines” and “Operation Paper Clip”). Vatican still today protected by the Swiss Guard, go figure! So here you have the connection between Erik Prince`s spleen for Templar symbols and the organization`s name. If you understand who and what the BIS in Switzerland is, you will be on the right track to find the core of the “banksters”…

    more & graphics :
    http://forthosewitheyestosee.blogspot.co.uk/2013/05/blackwater-closer-look-at-name.html

    Zaiste ciekawa to kraina. I nie tylko Lucerna stoi na minach :
    http://www.swissinfo.ch/eng/archive/Lucerne_yields_up_explosive_secrets.html?cid=3456984

    Ostatnio władze Szwajcarii otrzymały ultimatum od EUforii, że jeśli nie wycofają swego wycofywania się z procedury integracyjnej tEUtonii, to będą sankcje EUtanazyjne.

    Żarty się kończą, czy to tylko pijarek pod plebs ?

    Zaprawdę, trudno zrozumieć co się na świecie dzieje bez użycia 3. klucza UBS – dawniej Union Bank of Switzerland…

  8. Peryskop said

    Ktoś wrzucił tu na WT :
    https://i2.wp.com/img.allw.mn/content/sx/sp/hmtk2uds57ac83ebc292e730686600.jpg?zoom=2

  9. Archer said

    Za komuny nawet na karabinki pneumatyczne zwane potocznie „wiatrówkami”, trzeba było posiadać zezwolenie od milicji. Za demokracji znieśli te pozwolenia, a wiatrówki można było sobie kupić nawet na bazarze. I jakoś ludzie nie strzelają do siebie.
    W Polsce przez kilkaset lat można było posiadać broń, i nic takiego się nie działo. Dopiero po II wojnie światowej wprowadzono takie obostrzenia, że żeby dostać pozwolenie na broń przez zwykłego człowieka, było to praktycznie niemożliwe, bo komuniści bali się narodu. Zmieniali się rządzący przy korycie, a dostęp do broni został w niezmienionej formie do chwili obecnej, bo dzisiejsze władze też boją się narodu. Zapraszają wojska z obcych państw, które mają nas rzekomo bronić, tak jak było w XVIII wieku w przedrozbiorowej I Rzeczpospolitej „szlacheckiej”. A Polakom dostępu do broni odmawiają, bo naród podobno jest nieprzygotowany.

  10. Żuraw. said

    Dopóki u Nas nie będzie normalnie to przypominam, że bez pozwolenia dostępna jest broń czarno prochowa, którą można się obronić.
    Ba, tą bronią prowadzono wojny i je wygrywano.
    Ad 6@Watazka
    „Ciekawe, kto będzie trenował staruszków , stare baby i dzieci w obchodzeniu sie z bronia.”
    Było coś takiego jak Przysposobienie Obronne, które uczyło dzieci obojga płci obronności-i później jak taka dziewczynka stała się „starą babą” to jakieś pojęcie np o założeniu maski p-gaz miała.

  11. watazka said

    Pamietamy z tzw. komuny to, co chcemy pamietac.
    Ale ja pamietam i to, ze w Warszawie urzadzila sobie spotkanie wloska mafia.
    Powodem bylo to, ze w Polsce nie wolno bylo miec broni ani uzywac zadnej broni w miejscu publicznym. Nawet milicja nie byla uzbrojona.
    A jakos nikt sie nie bal wyjsc na ulice ani za dnia ani w nocy. Od pilnowania porzadku byly sluzby porzadkowe.
    Mafia wloska spokojnie mogla prowadzic swoje „obrady”. Czuli sie bezpiecznie. Ale tez i nie zagrazali nikomu w Polsce, bo tez nie mogli miec broni.

    Obecnie w Polsce nic nie dziala oprocz przestepstw.
    Wiec do szczescia brakuje nam tylko legalnego i nielegalnego handlu bronia.

    Ja nie jestem przeciwnikiem posiadania broni.
    Ale ta amerykanizacja zycia publicznego staje sie nie do zniesienia. Polak ma sie bac Polaka na ulicy?
    W jaki sposob to zabezpieczy dzieci przed porywaczami?
    Juz teraz tysiace dzieci ginie rocznie i jakos wszyscy oredownicy kowbojskiego kapitalizmu maja to w dupie.

    A policja jest uzbrojona niczym amerykanski lotniskowiec.

  12. Polo said

    To nie kwestia niemożności czy przepisów, ale pieniędzy.
    Aby uzyskać pozwolenie na broń trzeba zapisać się PZSS i opłacić roczną składkę 100zł. Po trzech miesiącach możemy zapisać się na kurs za 400zł kończący się egzaminem za 500zł. Musimy jeszcze doliczyć naukę strzelania i tu 10 strzałów amunicją kal. 9mm kosztuje 20zł (3 m-ce po minimum 50 strzałów daje 300zł).
    Pozostaje jeszcze kupno pistoletu gdzie cena waha się od 2000 do 6000zł. Dobrze, kupujemy za 3000zł.
    Nie zapominajmy o dojazdach w tym czasie na strzelnicę i egzaminy skromne 300zł.
    Razem mamy 4600zł, dla porównania prawo jazdy (zdane za pierwszym razem) kosztuje 1600zł.
    Wniosek, biednych nie stać na broń, a bogaty nie ma czasu na takie bzdury, ponieważ jak kwoka pilnuje swojego bogactwa.
    Pozostaje ten mały procent militarnych maniaków.
    A gdzie pozostałe zajęcia hobbystyczne:
    – sokolnictwo (około 150 zarejestrowanych w Polsce, a w GB 6000)
    – nurkowanie
    -sporty samochodowe (chyba najpopularniejszy tuning)
    -jeździectwo
    -turystyka
    -żeglarstwo
    -i wiele innych
    No i gdzie tu czas i pieniądze na piwo!!!

  13. Żuraw. said

    Ad 9
    Powszechna dostępność do broni nie jest wcale amerykanizacją. Taki dostęp do broni był przed wojną, pozwolenia wydawała gmina, nie policja i jakoś Polak Polaka się nie bał-za wyjątkiem przestępców. Amerykanin Amerykanina też się nie obawia z tego powodu.
    Proponuję zapoznać się z Fundacją Ad Arma http://adarma.pl

  14. bałwan ze śniegu said

    „Na posiadaniu broni juz najlepiej wychodza gangi przestepcze.”

    Nie, prosze pana. Na NIEPOSIADANIU broni najlepiej wychodza gangi przestępcze. Oraz agresywne jednostki. Bo wiedzą, że mogą zaatakować praktycznie bezkarnie. Jako że i tak mają narzędzia przemocy, śmiejąc się głośno z legalizacji.

    A w możliwości i dobre chęci służb policyjnych należy mocno wątpić. Oni nie są od tego, by chronić obywateli, ale od tego, aby neutralizować niewygodnych, na przykład niepokornych. Oni są od tego, żeby chronić samych siebie. I żeby chronić rządzących, a raczej panujących.

  15. Re: 12 Balwan ze sniegu…
    Czyzby komus w Polsce wciaz marzy sie wojna z Rosja???
    Moze lepiej byloby wygrac najpierw wojne z przybyszami z Ukrainy I „przybyszami” w „kneSejmie”…a potem „przymierzac” sie do obrony wlasnej…jesli juz…

    Jesli u siebie we wlasnym domu nie potrafimy zaprowadzic porzadku, to w jaki sposob (I jakimi narzedziami) bedziemy zaprowadzac porzadek u tak wielkiego I bardzo dobrze uzbrojonego sasiada???..(ktory nota bene ma nas w „glebokim powazaniu”..
    ============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Nie bez powodu maciar-k…rwa-rawicz jechal pociagiem do Smolenska…Dobrze wiedzial co sie „swieci”…

  16. bałwan ze śniegu said

    Moze lepiej byloby wygrac najpierw wojne z przybyszami z Ukrainy I „przybyszami” w „kneSejmie”…a potem „przymierzac” sie do obrony wlasnej…jesli juz…

    Nie wolno nam wygrać wojny z przybyszami z bratniej Ukrainy, nie mówiąc juz o kne….

    Przybysze z Ukrainy sa po to, aby nas zniszczyć. Do wojny z przybyszami mozna przystąpić, gdy sie ma choc minimum wyposażenia. Oni mają, albo będzą mieć.

    Oczywiście, ze się komus marzy wojna z Rosją. Ale wojna z Rosja nie ma byc wygrana, ale ma doprowadzić do dalszej redukcji populacji Kraju nad Wisłą. A Wielki Świat otrzepie rękawy i powie, że to skutek wrodzonej polskiej głupoty.

    Wizja Wielkiej Cha… sorry, wielkiego Polin przesuwa się nieco na Wschód.

  17. Mozets said

    Dzień przed 10.04.2010 wysłałem do kancelarii Prezydenta RP mail . Treść jego opierała się na irracjonalnym przeczuciu ( często mi się zdarza takie de-javu) ,że coś się dramatycznego stanie. A, że znam dobrze rosyjską duszę – miałem prawie pewność. Nie dziwię sie ,że nie potraktowano moich przeczuć za impuls do racjonalnego działania – tj. przesiadki do specjalnego luksusowego pociągu – co sugerowałem.

  18. Sebastian said

    sratatata P. Watazka, najlepiej wszystko obśmiać i wykpić . Kto powiedział, że powszechny dostęp do broni ma obejmować stare baby, domy starców, przedszkola, szkoły czy pacjentów szpitali psychiatrycznych ??? Wywleczono stary porządek do góry nogami i trzeba zacząć wszystko od nowa a nie próbować doraźnie wszczepić się w ten kaleki system. A zacząć trzeba od obowiązkowej służy wojskowej najlepiej 2 lata w tzw. p….dę dać młodym i nie będzie tu wtedy nikt czapkował jankesom.- Pozdrawiam Sebastian

  19. JerzyS said

    „.. obywatele są bezbronni wobec drapieżników: kryminalistów, zabójców, terrorystów (…) i najgorszych ze wszystkich: drapieżnych państw.

    Rozbrojenie Żydów w 1933 roku było przykładem najbardziej efektywnej polityki kontroli dostępu do broni.

    Jak zauważył pewnego razu Hitler:

    „Najgłupszym błędem byłoby pozwolić podporządkowanym rasom na posiadanie broni”.

  20. watazka said

    9
    Zuraw

    Stolice morderstw w USA -( statystyki nie podaja przypadkow napadu z bronia, ktore nie konczyly sie smiercia. Wiele takich napadaow nie jest nawet zarejestrowane. Dane nie obejmuja zabojstw dokonanych przez policje. To osobne statystyki. )

    Miasta o najwyzszej ilosci morderstw w USA:
    Top 30 Highest Murder Rate Cities in the U.S. 2017 – NeighborhoodScout

    https://www.neighborhoodscout.com/top-lists/highest-murder-rate-cities/

    Raport FBI najnowsze statystyki:
    Ilosc morderstw i innych ciezkich przestepstw podskoczyla w 2016 roku . 71.5 % morderstw dokonano z broni palnej.

    Latest Crime Statistics Released — FBI

    https://www.fbi.gov/news/stories/latest-crime-statistics-released

    Miasta w ktorych bardzo wzrosla przestepczosc w 2016 roku:
    (statystyki obejmuja tylko miasta powyzej 200 tys. mieszkancow. Mniejsze miasta np. przy granicy z Meksykiem nie sa objete statystyka) :

    U.S. Cities Experienced Another Big Rise In Murder In 2016 | FiveThirtyEight

    https://fivethirtyeight.com/features/u-s-cities-experienced-another-big-rise-in-murder-in-2016/

    FBI: Murders and other violent crimes increased last year – The Washington Post

    https://www.washingtonpost.com/news/post-nation/wp/2016/01/19/fbi-murders-and-other-violent-crimes-increased-last-year/?utm_term=.16f07a65c03a

  21. Żuraw. said

    .

  22. Żuraw. said

    Miało być to:
    http://demotywatory.pl/szukaj?q=sasiad+powiedział%2C+że+nie+potrzebujemy+broni

  23. watazka said

    17
    Jerzy
    Ten obrazek jest glupi.
    Nie mozna porownywac Kadafiego z Hitlerem. ani z Pol Potem. To jakas choroba umyslowa.
    A i Kim Yong II mial o wieeeeele obywateli na sumieniu mniej niz Obama.
    Obrazek jest rzeczywiscie glupi a zestawienie chore.
    Pol Pot mial za soba cala armie amerykanska i francuska. Co akurat nie zmienia faktu, ze byl psychopata i morderca.

  24. watazka said

    20
    Zuraw
    Ciekawe komu sie przyda bron jak ci podpala chalupe?.

    Jeszcze raz tlumacze jak chlop krowie na rowie:

    Nie jestem przeciwnikiem posiadania broni.
    Ale nie wolno podejmowac decyzji tylko dla czyjegos widzi -mi -sie albo nacisku ze strony handlarzy bronia.

    Nie mam nic przeciwko posiadaniu broni przez KAZDEGO obywatela Szwajcarii.

    Ale sie upieram, ze system musi byc tak przygotowany i sprawdzony, ze nie przyniesie skutkow odwrotnych do zamierzonych.
    Polskie eksperymenty polityczno- spoleczne jakos sie nie sprawdzaja.

    Druga sprawa, ze nie wszyscy nadaja sie do samoobrony przy pomocy broni palnej.
    Ja nie potrafie zabic nawet w samoobronie i nic na to nie poradze.
    Sa ludzie, ktorych strach paralizuje. Jesli dom napadnie banda zbojow to i karabin nie pomoze.
    Oprocz broni trzeba miec jeszcze refleks i sprawnosc fizyczna. Nie wyobrazam sobie osoby sparalizowanej na wozku inwalidzkim, ktora potrafi obronic sie przed napadem.

    Taka znieczulica okazywana bezbronnym obywatelom swiadczy najlepiej o tym, ze nie jestesmy przygotowani do posiadania broni.

    Nie bierzemy tez pod uwage zabojstw w rodzinie- coraz czestszych w Polsce. Czlonkowie rodziny najmniej sa przygotowani na napad ze strony bliskich krewnych.

    Samo posiadanie broni nie gwarantuje bezpieczenstwa.
    Zapytajcie byle policjanta.

  25. marrkerr said

    Re 21 Jak ktoś chce kogoś uderzyć to i kij się znajdzie. Ludzie zabijali się i zabijają się nożami, siekierami, samochodami, cegłami, kamieniami, sznurkami itp. Może zakazać sprzedaży noży? Albo aut? Siekier?

    Zainteresowanym polecam film BrzydkiegoBuraka
    .https://www.youtube.com/watch?v=sjyVBrMHAtE

    Czarnoprochowce są bez pozwoleń. Obsługa ich jest trudniejsza niż zwykłej spluwy, bo samemu trzeba przygotować nabój, ale tym bardziej uczy to odpowiedzialności. Tej broni jest już conajmniej kilkadziesiąt tysięcy w rękach Polaków, a jakoś nikt nie słyszał o postrzeleniach. Jak Pan Bóg da to czarnoprochowce utorują drogę ku przywrócenia stanu normalności w Polsce.

  26. Żuraw. said

    ad 21.

    Ja o niebie, Ty o chlebie 😀
    Po pierwsze primo, jak będzie powszechny dostęp do broni to nie wszyscy się rzucą i ją kupią np. cena.

    „Druga sprawa, ze nie wszyscy nadaja sie do samoobrony przy pomocy broni palnej.
    Ja nie potrafie zabic nawet w samoobronie i nic na to nie poradze.
    Sa ludzie, ktorych strach paralizuje. ”

    Dlatego powinieneś być za posiadaniem broni przez KAŻDEGO obywatela Polski, ponieważ akurat Twój sąsiad nie będzie miał oporów, a będzie posiadać broń i uratuje Twoje dupsko:)

    „Jesli dom napadnie banda zbojow to i karabin nie pomoze”

    Dwa razy się zastanowi czy napaść, ponieważ będzie się liczył z z tym że tam może być broń, nie musi- może.
    Po za tym lepiej mieć niż nie mieć- docenić to można podczas wypadku przy pracy podczas sexu.

  27. Żuraw. said

    @Watazka
    Nie chcesz mieć broni, to jej nie miej, ale nie zabraniaj posiadania innym. Osoby chore psychicznie, przestępcy nie mają dostępu do broni.

  28. Żuraw. said

    Mój skrót myślowy, ale każdy czytający wie, że chodzi o dostęp do legalnej broni.

  29. pawel said

    ad. Watażka

    1. «przywódca bandy rozbójniczej»
    2. «w dawnej Polsce: dowódca Kozaków ukraińskich»

    ???

  30. watazka said

    28
    Zuraw
    Dluga szyja? Nie dociera?
    Ja nie pisze nigdzie, ze nie chce miec broni!!
    Nie umiesz czytac??

    Ja pisze, ze trzeba byc przygotowanym do posiadania broni.
    Taka subtelna to roznica?
    Mnie sie rozchodzi przede wszystkim, o to, ze w Polsce juz istnieje nielegalny handel narkotykami, kradzionymi autami i traktorami.
    A przede wszystkim nielegalny handel dziecmi i mlodymi kobietami do burdeli.

    Jesli tego nie potrafimy kontrolowac to jak bedziemy kontrolowac bron???

    I przypominam: my dyskutujemy za i przeciw posiadaniu broni.
    Ani ja ani ty nie jestesmy decydentami i nie od nas zalezy czy beda nam zydy sprzedawac kolejna zuzyta bron czy nie.

  31. Sceptyk said

    @24 Żuraw- dobrze prawisz. Mówimy o prawie do posiadania broni palnej, a nie o obowiązku jej posiadania!
    Sam szkoliłem żołnierzy, podczas mojej służby wojskowej, z posługiwania się bronią. Służbę zakończyłem wiele, wiele lat wstecz w stopniu porucznika. W razie „W” musiałbym strzelać aby mieć szansę przeżyć. Dzięki Bogu nie musiałem. Według szanownego Watażki @21 idąc tokiem jego myślenia najlepiej byłoby rozbroić wojsko, bo jeszcze kogoś może zabiją?

    Dlaczego mając obowiązek obrony państwa odbiera mi się prawo do obrony siebie i moich bliskich?

    Po drugie podczas szkolenia wojskowego uczono mnie i moich kolegów, że celem użycia broni jest w pierwszym rzędzie obezwładnienie przeciwnika, czyli uniemożliwienie dalszego działania bojowego. Oddział wojska, nie jest plutonem egzekucyjnym i nie ma za zadanie wystrzelanie wszystkich przeciwników.

    Podobnie prawo do posiadania i użycia broni nie ma za główne zadanie zabicie napastnika, jednak napastnik powinien sam ponosić ryzyko własnej śmierci. Podobnie ktoś atakujący np. policjantów siekierą musi się liczyć, że nie dadzą się tak po prostu nią zarąbać, a zaczną strzelać. Przysłowie powiada ” człowiek strzela, pan Bóg kule nosi”!

  32. Żuraw. said

    „Nie mam nic przeciwko posiadaniu broni przez KAZDEGO obywatela Szwajcarii.” Czyli Szwajcarzy tak, Polacy nie, że nie przygotowani jesteśmy do posiadania broni? Hamerykanie są-i co? Sam wklejasz statystyki ich przestępstw, które są popełniane w większości przy użyciu nielegalnej broni. Czarne owce się znajdą wszędzie i zdobędą broń czy się to komuś podoba czy nie. Broń czarno prochowa jest dostępna i nikt nie organizuje strzelanin na ulicach do siebie-znam jeden przypadek gdzie zastrzelono człowieka w Polsce z takiej broni.
    „Mnie sie rozchodzi przede wszystkim, o to, ze w Polsce juz istnieje nielegalny handel narkotykami, kradzionymi autami i traktorami.
    A przede wszystkim nielegalny handel dziecmi i mlodymi kobietami do burdeli.
    Jesli tego nie potrafimy kontrolowac to jak bedziemy kontrolowac bron???”
    A który kraj potrafi to kontrolować? Przykłady.
    Dostępu do broni ni mają NIEWOLNICY i tyle w temacie. ( Chociaż w Imperium Rzymskim i niewolnik miał dostęp do broni)

  33. Papaszka said

    ad27 Zuraw
    Wszystkie srule juz dawno maja bron, nawet prezesik ma taki maly pistolecik.

  34. watazka said

    32
    Zuraw
    I o te nielegalna bron mi sie rozchodzi.

    Podaje kraje, ktore walcza z narkotykami:
    Indonezja (kara smierci) Malezja (kara smierci), Wietnam – kara smierci, a obecnie Filipiny.

    Walka Duterte jest bardzo powazna. Ma przeciwko sobie caly zawszony narkotykami Zachod, ktory uwaza, ze walka z narkotykami to jest lamanie praw czlowieka.
    Na Filipinach jest 3 miliony straconych dla swiata narkomanow. Rzad wybudowal i dalej buduje ogromne osrodki rehabilitacyjne. Widzialem na wlasne oczy.
    Rownoczesnie ulaskawia wszystkich narkomanow, ktorzy sie ujawnia, ale jest bezlitosny dla mordercow, ktorzy po wplywem narkotykow dokonuja okropnych przestepstw.

    Rodrygo Duterte jest prokuratorem od 44 lat i byl gubernatorem prowincji Davao na poludniu Filipin przez ponad 20 lat. Zdazyl oczyscic prowincje z piratow, narkomanow i handlarzy narkotykow. Prowincja kwitnie i biznesy nie boja sie napadow. Dlatego zostal wybrany prezydentem. Ma 90% poparcia narodu.
    Do pomocy ma teraz Duterte i Japonie i Rosje i Chiny .

    Po okrutnej wojnie opiumowej w Chinach – kraj wzial lekcje historii. W Chinach nie ma narkomanii.
    Tak sie sklada, ze dziadki Duterte byli Chinczykami. Sam Duterte jest wierzacym katolikiem
    Ma teraz poparcie i w Chinach i w Rosji ( ktora tez walczy z narkotykami, ktore jej „podrzucaja” z Afganistanu zadragowani zolnierze amerykanscy.) Japonczycy pomagaja Duterte zwlaczac piratow handlujacych narkotykami.

    W Syrii tez nie bylo narkotykow. Dlatego nalezy kraj zniszczyc. Ani w Iraku. Ani w Libii.

    Nie ma w ogole narkotykow w Brunei, Indonezji, Malezji i Korei Polnocnej a Japonia dzielnie zwalcza biznes.,

    PS.
    250 milionow Indonezyjczykow nie ma dostepu do broni
    Ty z nich robisz niewolnikow?
    Jakim prawem?

    Australijczycy tez nie maja dostepu do broni.
    Ty z nich robisz niewolnikow?
    Jakim prawem?

  35. Re: dyskutanci n/t broni..

    Nie kazdy nadaje sie do uzywania broni, ale kazdy ma prawo do jej posiadania (pelnoletni I po przeszkoleniu – policyjnym czy wojskowym)

    W Kanadzie szkolenie trwa 2-3 dni (kurs na pozwolenie na posiadanie broni).

    Jesli rzad, ktory zabrania (lub utrudnia) posiadania broni przez obywateli, powinien zlikwidowac (zabronic) wszelkiego rodzaju wybory pt: „demokratyczne”…a rowniez zakazywac posiadania samochodu czy pily lancuchowej…

    „Sprzedaj ostatnia koszule I kup sobie miecz…”…

    ===============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Wybuch nuklearny nie jest taki straszny dla ludzi jak mysl o nim…

    Podobnie ma sie z posiadaniem broni.
    Zabicie zlodzieja lub morderce nie jest takie niebezpieczne (czy trudne) jak mysl mordercy czy zlodzieja o tym, ze to moze jednak nastapic…

  36. Maciuś said

    Te 1,5 sztuki broni palnej na 100 mieszkańców Polski, to nie do końca jest prawda; do tego wskaźnika z sufitu trzeba zaliczyć broń pneumatyczną, czyli… wiatrówki.
    Jak słyszę bełkot parchów, że Polacy nie są gotowi do posiadania broni palnej, by móc się skutecznie bronić przed fizycznie mocniejszymi napastnikami, to mnie jucha {krew} zalewa.
    A co nas ma obronić i kto milicja bis {która jaja czapli w komendach i po za nie nochala nie wyściubia? Kiepska i nieliczna „armia”? {nędznie uzbrojona i „wyszkolona”}, nie nasz rząd, enty z kolei?
    Żeby posługiwać się bronią palną – strzelać z niej – pistolet automatyczny, obsługa jej, rozebranie, złożenie, czyszczenie, konserwacja, wreszcie samo użycie jej, wystarczy kilka godzin nauki na dzień.
    Komuś bardzo, ale to bardzo zależało i zależy nadal, po 1944r, żebyśmy byli, jako Polacy, rozbrojonym, ciemnym bydłem, pozbawionym jakiejkolwiek tożsamości narodowej i jako człowiek, niemogący indywidualnie stanowić o sobie. Ja sram na taki ustrój jak ta cała pseudodemokracja {dupokleptokracja}, która pozbawia mnie podstawowego prawa człowieka, jakim jest indywidualna możliwość obrony siebie, poprzez broń palną, choćby przy pomocy pistoletu automatycznego {już nie wspomnę o pistoletach maszynowych, czy granatach obronnych}.
    Najlepszą bronią palną krótką jaką znam, były radzieckie pistolety TT – Tulskij Tokariew.
    Ten pistolet radziecki, potrafił przestrzelić każdą kamizelkę kuloodporną.
    Bolszewicka bron palna w ogóle była bardzo dobrej jakości.
    Pozostaje nam nadal w domu, w razie jakiegokolwiek napadu… nóż kuchenny i … pięści, jeżeli jeszcze się nimi ktoś umie posługiwać.
    A na dworze? Ch… du…. pa i kamieni kupa. Tak wszystkie rządowe ścierwa neoliberalne i żydowskie nas traktują rdzennych Polaków.
    Żal tyłek ściska, ale nie ma nawet malutkiego światełka w tunelu, że dopuszczą biedę do broni palnej tutaj, by mogła się bronić i nie ginąć bezsensownie w razie potrzeby obrony / a tak sie w polskich miastach i na prowincji zdarza, zdarza coraz częściej, i żadnej qooo*r*w*y przy żłobie to nic a nic nie rusza..

  37. Żuraw. said

    Władza się boi swoich obywateli- nie ma dostępu do broni. Dlaczego nie brać przykładu z za miedzy?
    http://www.pch24.pl/czeski-rzad–ludzie-powinni-miec-prawo-nosic-bron-,48567,i.html
    http://trybun.org.pl/2017/01/10/rzad-czeski-tlumaczy-swoim-obywatelom-jak-walczyc-z-terrorystami-strzelajcie-do-nich-sami/

  38. Maćko said

    25 Macius, niestety gestapo ograniczylo nam energie wiatrówek i zabronilo kusze. Pozostaja luki. Dobry bloczkowy 45 funtowy i solidna strzala potrafi zatrzymac kazdego byka.
    Równiez nie zabronili jeszcze posiadania szabel. Dobra bron. Dla slabszych krótka dwureczna katana.

    U mnie na wsi mam cos takiego, calkiem jeszcze legalnie:
    http://www.pyramydair.com/s/m/Evanix_Tactical_Sniper_Air_Rifle/3312/6527

    No i bron czarnoprochowa, nieprawdaz?

  39. NICK said

    Żydzą i drwią.
    Także „siekierką” RomaniK’a.

    Cel – pal !!!

    Groszek. Miękki. Konserwowy.
    O ścianę rozbity.
    Rozplaskieniwity.

    Łukiem szerokim omijać.
    Mać. Ka. Ka mać.

    Idź mi!
    Do siebie!
    Kysz!

    P.S. (miało być do Gospodarza; unikam; się zdarza)

  40. Maciuś said

    Możesz sobie Maćka tą broń czarno prochową, kusze, szabelki w dup…kę wsadzić i pomerdać powietrze nimi.
    Jeżeli waść jesteście zdolni kopulować, chlać bimber, płodzić potomków, budować domy, statki, samochody, produkować żywność, to kur zapiał dlaczego nie jesteś w mniemaniu rządzących politycznie {okupantów} zdolny do obrony siebie, rodziny, słabszego, ułomnego, przed atakiem, nagłym, barbarzyńcy w bimbie {tramwaju}, w mieszkaniu, na ulicy czy na spacerze w parku.
    Dlaczego nam cały czas żydzi rządzący non stop JudeoPolonią, wmawiają, nam rdzennym Polakom, że się nawzajem pozabijamy, gdy dadzą nam dostęp do broni palnej, jak do zakupu świeżych bułeczek?!?
    Dlaczego?, dlaczego, pod tym względem w dostępie do broni palnej bez jakiegokolwiek pozwolenia, demokracja stanowi system ultra totalitarny w Polsce, tfu: JudeoPolonii.

  41. ojojoj said

    Chyba tydzien temu a moze dwa do centrum handlowego w usa wpadlo 2-ch uzbrojonych gosci i zaczeli okradac sklepik jubilerski. Podszedl do nich nieuzbrojony gosciu aby im odradzic kradziez. Zostal natychmiast zastrzelony. Na ten widok drugi klient wyja pistolet i zabil jednego z bandytow. Drugi bandyta zaczal uciekac. To tak co niektorym na przemyslenie.

  42. Polo said

    Co tam broń.
    Czy ktoś mi wyjaśni konsekwencje samoobrony bez broni. Mianowicie, wchodzi bandzior z bronią do domu, a gospodarz łamie mu rękę, a nogą od krzesła rozpieprza dwie rzepki i w tz wkurwieniu łamię mu drugą rękę(a gospodarz to karateka albo judoka,mistrz aikido czy innej sztuki walki).
    W sądzie gospodarz dowiaduje się, że przekroczył ramy obrony koniecznej i musi płacić inwalidzie dozgonną rentę.
    Może lepiej zastrzelić skur…syna i iść samemu do pudła.

    Zawsze się pytam czy sędzia i prokurator są poddawani badaniom psychologicznym tak jak policjanci?

  43. ENKI said

    1.Zniewolenie, okupacja, kolonizacja

    „Zwycięzcy zawsze odbierali zwyciężonym broń, likwidowali armię, a jeśli przyjmowali poddanych potem na służbę,
    to w zgrupowaniach pod przytłaczającą przewagą okupantów…” /cytat z pracy historycznej/

    2.Petycja europejskich rabinów do UE o pozwolenie noszenia broni
    Jedna z największych europejskich organizacji żydowskich napisała list do ministrów UE z prośbą o
    rozluźnienie przepisów o broni, by pozwolić Żydom uzbroić się w samoobronie przed atakami terrorystycznymi.
    Rabin Menachem Margolin, szef Europejskiego Stowarzyszenia Żydów [EJP] wystąpił z prośbą po
    paryskim ataku, w którym zginęło 4 Żydów w delikatesach we francuskiej stolicy.
    W liście z 13 stycznia 2015 rabin prosi o pozwolenie dla „ludzi ze wspólnot i instytucji żydowskich do
    posiadania broni, by chronić się przeciwko antysemityzmowi, rasizmowi i nietolerancji”./Wolna Polska/

  44. Alina said

    http://prawy.pl/44986-john-lott-kazde-miejsce-w-ktorym-zakazano-posiadania-broni-zarejestrowalo-wzrost-wskaznika-zabojstw/

  45. Cichy said

    Niedługo będzie trzeba mieć zezwolenie na myślenie.

  46. Boydar said

    Martwa cisza, czyżby ktoś kogoś zastrzelił ?

    14. 2016-11-04 grupa posłów: Kukiz15 Poselski projekt ustawy o broni i amunicji

    przedstawiciel wnioskod.:
    pos. Bartosz Józwiak Dotyczy określenia zasad posiadania na terytorium RP broni i amunicji oraz jej nabywania i zbywania, przechowywania, noszenia, przenoszenia, używania, przywozu i wywozu za granicę, a także prowadzenia rejestru broni oraz funkcjonowania strzelnic 04-11-2016 skierowany do opinii BL;
    04-11-2016 skierowany do opinii BAS – zgodność z prawem UE;
    10-11-2016 skierowany do konsultacji (SN, KRS, KRRP, NRA, PG, NRL, NRPiP, GIODO, KRDL, BCC, Lewiatan, PRP, ZRP i PTP);
    10-11-2016 skierowany do opinii organizacji samorządowych;
    02-12-2016 skierowany do opinii Komisji Ustawodawczej (niezgodność z prawem UE);
    02-12-2016 zwrócono się do przedstawiciela wnioskodawców o uzupełnienie uzasadnienia (art. 34 ust. 2 pkt 6 regulaminu Sejmu)

    za http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=PROJNOWEUST&NrKadencji=8&Kol=D&Typ=UST

  47. Maćko said

    40. Macus, a czemu pan tak niegrzecznie i agresywnie?
    Pan napisal:
    Maciuś said

    2017-01-25 (środa) @ 17:32:50
    Te 1,5 sztuki broni palnej na 100 mieszkańców Polski, to nie do końca jest prawda; do tego wskaźnika z sufitu trzeba zaliczyć broń pneumatyczną, czyli… wiatrówki.

    A ja tylko uzupelnilem pewnymi faktami uzytecznymi w aktualnej sytuacji:

    ad 25 Macius, niestety gestapo ograniczylo nam energie wiatrówek i zabronilo kusze. Pozostaja luki. Dobry bloczkowy 45 funtowy i solidna strzala potrafi zatrzymac kazdego byka.
    Równiez nie zabronili jeszcze posiadania szabel. Dobra bron. Dla slabszych krótka dwureczna katana.

    U mnie na wsi mam cos takiego, calkiem jeszcze legalnie:
    http://www.pyramydair.com/s/m/Evanix_Tactical_Sniper_Air_Rifle/3312/6527

    No i bron czarnoprochowa, nieprawdaz?

    Na co pan mi pisze :

    Możesz sobie Maćka tą broń czarno prochową, kusze, szabelki w dup…kę wsadzić i pomerdać powietrze nimi.

    hmmm…. mnie sie wydaje ze to nie nie jest odpowiedz merytoryczna ani grzeczna.

  48. Maciuś said

    Na kuszę musi mieć Maćka także pozwolenie, i gdzie pan będziesz z nią paradował, pod pachą marynarki?
    To samo ze szablą. Być może w mniemaniu waści Maćka, te bronie są „skuteczne”, w moim na pewno nie, na dzisiaj. Wiatrówki wiadomo, jak już to do słabego szkolenia.
    Broń czarno prochowa – zadaje waści Maćka pytanie, jakie onegdaj zadałem Panu Wacławowi: -„Jaka tej broni jest szybkostrzelność na minutę”, bo o taką mi broń palną „biega”, co w kilkanaście sekund zapier papier kilku bandytów napadających na mój dom i moją rodzinę, w tym na mnie, albo tylko na mnie.
    Co do grzeczności, to pan tu nią nie… grzeszy także, a Witryna Pana Wacława nie jest tu po to by się nawzajem głaskać po jajach i lizać je sobie, tak jak to robią psy – psiarki.
    W ogóle pana wpisy Maćko, nie przekonują mnie, ani jeden, na tej poczytnej witrynie pana Gajowego.

  49. Maćko said

    Macius, napisalem wszak: ” niestety gestapo ograniczylo nam energie wiatrówek i zabronilo kusze . Pozostaja luki. Dobry bloczkowy 45 funtowy i solidna strzala potrafi zatrzymac kazdego byka.
    Równiez nie zabronili jeszcze posiadania szabel. Dobra bron. Dla slabszych krótka dwureczna katana…..No i bron czarnoprochowa, nieprawdaz?…

    Mówimy o obronie domostwa przed atakiem zlodzieja czy mówimy o wojnie domowej?
    ( Artykul : Okazuje się, że w naszym kraju na 100 mieszkańców przypada jedynie 1,5 sztuki broni palnej. To zdecydowanie najgorszy wynik w całej Europie i jeden z najgorszych na świecie (znajdujemy się w okolicach 140. miejsca).

    W innych państwach naszego regionu sytuacja jest znacznie lepsza. Na Węgrzech współczynnik ilości sztuk broni na 100 mieszkańców wynosi 5,5, na Słowacji – 8,3, zaś w Czechach – 16. O takich krajach jak Niemcy, Szwecja czy Szwajcaria, gdzie współczynnik ten kształtuje się miedzy 30 a 45, nie będę wspominał…)

    Na bezrybiu i rak ryba. Pewne rozwiazania samoobronne sa w zasiegu reki praktycznie kazdego z nas. To, co kazdy z nas powinien uczynic, to przygotowac sie do ewentualnego wtargniecia zloczyncy. Przemyslec:

    Któredy wejdzie?
    Jakie mam zabezpieczenia?
    Ile czasu mu zabierze forsowanie i z jakmi halasem?
    Gdzie mam moja bron?
    Jak jej uzyje?
    Co mówi prawo?

    Mamy prawo do samoobrony ale nie do kopania lezacego.

  50. Maciuś said

    A kto tu pisze o kopaniu leżącego? Jeżeli jest np napad na mnie i moją rodzinę, to teoretycznie to ja i moi bliżsi jesteśmy tymi leżącymi. Maćko, normalny człowiek nie będzie tego leżącego kopał (ani bandyty(ów) i na niego napadał. Przecież to wydaje się oczywiste? Tak? Mamy też prawo do samoobrony, jedzenia, picia, spania, leczenia się? Ale żeby się skutecznie samo obronić niekoniecznie, właśnie, wystarczą nam same pięści, czy… nóż kuchenny, czy szturmowy. Może i piszę to i tłumaczę prymitywnie, ale kto w razie ataku, grożącego nam utratą życia, będzie myślał o prawie – które jest kulawe w Polsce, i nie sprzyja obywatelowi – człowiekowi, od zawsze; zwykłemu śmiertelnikowi, zjadaczowi chleba ze smalcem i skwarkami, czy z masełkiem.

    cyt p.Maćko: – „Któredy wejdzie?
    Jakie mam zabezpieczenia?
    Ile czasu mu zabierze forsowanie i z jakmi halasem?
    Gdzie mam moja bron?
    Jak jej uzyje?
    Co mówi prawo?”

    Tu pan Maćka wjeżdża we filozofię

    cyt p.Maćko: – „Pewne rozwiazania samoobronne sa w zasiegu reki praktycznie kazdego z nas. To, co kazdy z nas powinien uczynic, to przygotowac sie do ewentualnego wtargnięcia złoczyńcy.”

    A jak ktoś jest chory, inwalida, to jak to przygotowanie ma wg pana Maćko wyglądać? Drzwi pancerne, kraty w oknach, jak miał w swoim mieszkaniu w bloku, niejaki artysta śp Beksiński, a i to mu nie pomogło, bo został zadźgany w tymże mieszkanku na dużym osiedlu, blokowisku w Warschau..

    Dam jeszcze jeden argument, porównywalny u nas, i nie tylko do broni palnej.
    Telefony p.Maćko. Kiedyś za PRLu, nie było telefonów komórkowych, były budki telefoniczne – nieliczne (ile przez to ludzi „pagibło” – zginęło, zmarło, bo nie dostało pomocy na czas; teraz jest ich od groma i widać wyraźnie, że wielu co wtedy niepotrzebnie umarło, dzisiaj by żyło i żyje, dzięki tej wspaniałej technologi.
    Aczkolwiek i tej technologi jeszcze daleko do doskonałości, ale i ona z każdym dniem, tygodniem, miesiącem, rokiem posuwa się do przodu, i to bardzo.
    Tak samo jest z bronią palną – krótką wtedy i teraz.
    Wtedy 90% Polaków nie miało do niej dostępu, i teraz 90% nie ma do niej dostępu.
    I wtedy za PRLu zginęło z rąk bandytów wielu Polaków, i teraz jest to samo.
    A te jednostki ludzkie, czy prawe czy nawet nie, mogły spokojnie dalej żyć, gdyby tak było jak w USA.
    Trochę koloryzuję, ale nie jest to wcale niemożliwe, przeprowadzenie tego na naszym gruncie.

    Gdyby jeszcze nie pokutowało we łbach władców JudeoPoloni, te całe brednie o Polakach alkoholikach (wielka niesprawiedliwość) co to dostaną w łapy broń palną i się jeden z drugim „wystrzelają”. A ja mówię a niech tam jakiś % tych chamów i debili (tu akurat jestem niekonsekwentny, ale inaczej nie mogę), jakby się sami wyeliminowali, to wreszcie ta zdrowa tkanka Polaków by odsapnęła i być może nastąpiła by tutaj Szwajcaria i jakaś harmonia między polakami, a nie no stop polaryzacje i podziały.

  51. Maćko said

    Pan Macius co kontretnie proponuje?

    P.S. Sparalizowany nie bedzie mial mozliwosci dotarcia do pistoletu a nie wypobrazam sobie, zeby spal ze spluwa w rece. 😉

    P.P.S. Zadna filozofia tylko taktyka.

  52. Żuraw said

    Ci co piją, to i tak kasę będą woleli wydać na flaszkę niż na broń, która kosztuje kilka setek.
    Jak to mówią”lepiej żeby sądziło trzech niż niosło czrerech” .

    ——
    To już ich wolność wyboru.
    Jak sobie pościelą, tak się wyśpią.
    Nam nic do tego.
    Admin

  53. Maciuś said

    Co proponuję? Paradoksalne ograniczenie – drastyczne, sprzedaży spirytusu, wódki i papierochów Polakom!

    Żeby się mogli bronic, dać im szeroki dostęp do broni palnej, na początek krótkiej; budować strzelnice; powołać coś na modłę perelowskiego LOKu Ligi Obrony Kraju, towarzystwa broni palnej. Zainteresowanie bronią palną już od 14 roku życia, pod opieką instruktorów broni palnej. Aby młody Polak do broni palnej czuł szacunek, czuł się na tym etapie życia w miarę dowartościowany mając do niej dostęp pośredni, ale mając Jeżeli w Polsce przetrwały, są WORDy – Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego {nie do końca, ale w miarę zdaje to egzamin, mogłoby o wiele lepiej}, to co czy ktoś stoi na przeszkodzie temu, by powołać ośrodki broni palnej???.

    Przywrócić 6 miesięczny pobór do rzeczywistego wojska. i bardzo intensywnego szkolenia tamże, w jednostkach, dzień w dzień. Nie przy zmywaniu żołnierzy kibli, umywalni, korytarzy i wykonywania prywatnych prac na rzecz trepostwa, a nawet do tyłka potrzebna żołnierzowi w boju musztrą; tylko szkolenia z broni krótkiej, maszynowej, w rzucie granatem, posługiwania się bagnetem – czyli normalnym, podstawowym szkoleniem, non stop, od rana po wieczór, z poligonem włącznie {i nie jest to stereotyp komunistyczny}.

    Zapewniam pana Maćko i państwa, że „polski” przemysł zbrojeniowy nie nadąży z zamówieniami dla jednostek bojowych. A jest Skarżysko – Kamienna „Mesko” – bardzo dobre granaty – produkcja? Nie wiem czy jeszcze? „Bumar” Gliwice – czołgi i wozy bojowe opancerzone; Pionki – proch i naboje do pistoletów i karabinów maszynowych; Świdnik i Mielec – lotnictwo – samoloty bojowe – mogli by produkować i śmigłowce szturmowe, zamiast Carracalle i innego badziewia z importu. Gdynia – stocznie na potrzeby Marynarki Wojennej – niszczyciele, a nawet… lotniskowiec, choćby jeden.

    Zrobiłem wtręt wojskowy i uzbrojenia nie bez kozery. Bo od wojska i jak ono jest bojowo mobilne, wiele w państwie zależy,jako w społeczeństwie.

    Człowiek mający przy sobie giwerę palną krótką, staje się „obywatelem” bardziej odpowiedzialnym za siebie, swoją rodzinę, i tym bardziej za swoją ojczyznę; nie piszę, że będzie taki ktoś od razu patriotą czy w ogóle się takim stanie, ale na pewno staje się człowiekiem bardziej wartościowym i dla swojego otoczenia, ale i dla… Ojczyzny.

    Jak na razie żaden rząd tego nie widzi albo udaje. Stawiam na to drugie, a to śmierdzi zbrodnią na narodzie.

    Tak to na początek widzę. Ad hoc.

  54. ojojoj said

    Panie Macius i panie Macko
    Wystarczy rozdac bron, a podzialy znikna – durnie poprostu sie powybijaja i ostana sie ci normalni. A tak, za kilka lat wiele durniow bedzie glosowac na Petru, pania Bufet albo Owsika. Kolejne 5 lat w plecy. Jestem za rozdaniem broni. Nawet jak ma zginac kilkaset tys. „polakow”. Bedzie to tylko „outlier” statystyczny. Epizod, ktory pojdzie w zapomnienie w kilka lat. A kto wie, moze w koncu tez normalni dojda do wladzy – poprostu z braku durniow.

  55. Maćko said

    53 Maciusiu – calkiem to logiczne co pan proponuje. Tylko jak to przeprowadzic?
    Zaczeto z ta gwardia Macierewicza z której tyle ludzie sie smiali, ale cos wreszcie jest i bedzie. Potem nastepny krok i obysmy mieli wszyscy bron w domach.

    A W MIEDZYCZASIE I W OCZEKIWANIU NA TEN STAN IDEALNY…

    Pozostaja luki. Dobry bloczkowy 45 funtowy i solidna strzala potrafi zatrzymac kazdego byka.
    Równiez nie zabronili jeszcze posiadania szabel. Dobra bron. Dla slabszych krótka dwureczna katana.
    No i bron czarnoprochowa, nieprawdaz?
    Pewne rozwiazania samoobronne sa w zasiegu reki praktycznie kazdego z nas. To, co kazdy z nas powinien uczynic, to przygotowac sie do ewentualnego wtargniecia zloczyncy. Przemyslec:
    Któredy wejdzie?
    Jakie mam zabezpieczenia?
    Ile czasu mu zabierze forsowanie i z jakIm halasem?
    Gdzie mam moja bron?
    Jak jej uzyje?
    Co mówi prawo?
    Mamy prawo do samoobrony … ale nie do zemsty za wejscie do domu. Jasne? W momencie opanowania napastnika dalsze ciecie go szabla czy strzelanie w plecy LEGALNIE przestaje byc samoobrona. Trzeba to wiedziec.

  56. NICK said

    Łukiem to można… .
    Omijać.
    Mać.Ka!
    We (55) przebija samego siebie.
    Szczy. Szczą.
    Znaczy strzałą.

    We wielu podglądach… .

  57. Maćko said

    http://wiedzmin.wikia.com/wiki/Łuk
    Łuk bloczkowy (Compound) – to najmłodsze wcielenie prastarej broni. Zastosowano w nim wielokrążek (koła i krzywki) pomagający korzystnie rozłożyć siłę w trakcie naciągania cięciwy. Konstrukcja łuku bloczkowego umożliwia zmagazynowanie większej energii niż w przypadku klasycznych rozwiązań, przy jednoczesnym zmniejszeniu siły potrzebnej do utrzymania napiętego łuku, w stosunku do siły maksymalnej. Strzała może osiągnąć ogromne prędkości, w najnowszych konstrukcjach przekraczające nawet 90 m/s. Łuki bloczkowe posiadają regulacje siły naciągu. Do wyrobu strzał stosuje się stopy aluminium, włókna węglowe i kompozyty.

  58. JerzyS said

  59. Maciuś said

    Ale to przecież pan Maćka z uporem maniaka pisze to po raz enty!?

    Cyt: – „W momencie opanowania napastnika dalsze ciecie go szabla czy strzelanie w plecy LEGALNIE przestaje byc samoobrona. Trzeba to wiedzieć.”

    tak wiedzieć, bo napastnik panu Maćka da czas na legalne wiedzenie. Pierdoły pan i farmazony „trzepiesz”.

    W momencie ataku normalny człowiek myśli tylko, jak zapier papier bandziora(ów) a nie o legalności obrony koniecznej tzw własnej czy innych dyrdymałów! Chłopie w jakiej epoce jesteście ulepieni?

    Czy zdając na prawo jazdy, znał pan wszystkie znaki i przepisy o ruchu drogowym od AA do Zet, i czy kur zapiał wszystkie je pan pojął ze zrozumieniem.

    No panie, weź zejdź pan na Ziemię Matkę, a nie piernicz.

    Jak to wszystko przeprowadzić? Ano zlikwidować 100. ooo tys. urzędników pracujących na potrzeby (nie) rządu JudeoPolonii; po jakiego wała nam tyle „służb” mundurowych: CBA; CBŚ; UOP; Inspekcja transportowa sic! Przecież oni dublują zadania, które powinna odwalać Policja, ale nawet nie wszystkie…

    Po kiego grzyba nam etaty prezydentów miast i stada ich zastępców nawet po pięciu jednocześnie!?

    Po kiego ch… nam tyle marszałków województw i ich stada kolejne zastępców!? Przecież to co najmniej chore…

    Do tego dochodzą burmistrzowie miast i po dwóch ich zastępców, wójtowie mniejszych gmin, soltysi i cholera wie ilu radnych miejskich i powiatowych, w byle mieścinie.

    W ogóle biurokrację zamienić czy przeznaczyć w 90% na nią zechlewane środki, środki na obronność państwa..

    Po co nam 460 żłobów w Sejmie RP? i Senacie? Jak oni się tylko żrą i ni ch… robią na rzecz państwa, kraju, ojczyzny.

    Oszczędności na tych skurczyby…kach to jakieś 50 mld rocznie! Trąbił o tym parch z Lublina, niejaki …. , był najpierw w PO, a potem założył swoją lewacko- neoliberalna partyjkę; zapomniałem jego godności, ale miał rację! Wiem! Pan Palikot vel Palignot (jakoś słuch o nim ostatnio przycichł); ale akurat o niebotycznie rozrosniętej biurokracji ten człowiek miał, ma 100% racji.

    Ponoć Los Angeles – stan California (USA) – siódma gospodarka świata – 12ooo ooo mln ludności mieszanej – tylko 12 radnych!!!???

    Nawet powinniśmy się uczyć od żydów, w razie nagłego ataku na państwo, gdzie ich młodzież studencka chodzi po uczelniach z bronią maszynową („karabinki automatyczne, a także bardzo bardzo dobre pistolety maszynowe Uzi”) i ma ją przy pupach non stop. Inna mentalność i zagrożenia?, być może, ale to nie jest takie „głupie” na dzisiejsze czasy międzynarodowe, politycznie… dynamiczne.

    cyt p. Maćko: – „A W MIEDZYCZASIE I W OCZEKIWANIU NA TEN STAN IDEALNY…”

    Jeżeli będziemy nadal czekać nadal na ten czas, to możemy się obudzić w Prusach, Rosji – akurat może i ta opcja nie byłaby taka zła? Rosja dba o swoje bezpieczeństwo i swoich obywateli – tak myślę, ew obudzić się z palcem w żopie, pod butem międzynarodowej oligarchii, jak już to nie nastąpiło.

    Dodam, że nie znoszę Macierewicza, ale byc moze jego krok z tym OTK, nie jest najgorszy? Najlepszy też nie jest..

    Co do broni palnej, podtrzymuje swoje stanowisko; wprowadzenie jej w naszym państwie na wzór USA, nie szwajcarski – zapętlony oraz od 18 lat, a nie 21, tak jak jest tutaj, i do tego uznaniowość Policji.

    na to powinno się zmienić prawo i znaleźć środki na rzeczywistą obronność państwa {budowa strzelnic dla wszystkich}, tak, jako społeczności zbiorowej {zakup broni palnej krótkiej, przez każdego Polaka do tego zdolnego-wiek, wyrażenie takiej woli etc}, jaki i indywidualnej.

    Broni atomowej nie proponuję jak niedawno pan Grzegorz Braun, ale… licho nie śpi, i łatwo je wywołać.

    ps Zapomniałem jeszcze, że mamy świetną fabrykę uzbrojenia „Łucznik” w Radomiu, kiedyś produkującĄ maszyny do szycia tkanin, a teraZ pistolety i karabinki automatyczne „Beryl” + amunicję.

  60. Marucha said

    Re 59:
    Panie Maciuś, w teorii to Pan ma rację, albo raczej miałby jakieś 70 lat temu.
    Rzeczywistość jest inna – dużo bliższa tej, o której pisze p. Maćko.

    W momencie ataku normalny człowiek myśli tylko, jak zapier papier bandziora(ów) a nie o legalności obrony koniecznej tzw własnej czy innych dyrdymałów! Chłopie w jakiej epoce jesteście ulepieni?

    Obecnie w większości demokratycznych krajów podważa się wręcz prawo do obrony koniecznej i nieraz surowiej karze tego, który się bronił, niż napastników. Nie jest istotne, czy osoba broniąca się miała jakiekolwiek szanse ocenić stopień zagrożenia i czy przedsięwzięte środki obrony koniecznej były dostosowane do tego zagrożenia, czy też je przekraczały,
    SĄDY MAJĄ TO W DUPIE. SĄDY SRAJĄ RZADKIM GÓWNEM NA ZDROWY ROZSĄDEK I NA PRAWO NATURALNE.
    Tak jest i w Polsce i w całej niemal Europie, z wyjątkiem dyktatur (Rosja, Białoruś).

    A więc p. Maćko ma stuprocentową rację i pytanie „w jakiej epoce jesteście ulepieni” odnosi się raczej do Pana, niż do niego.

  61. Maćko said

    6o. Marucho – nie tylko sady ludzkie ale i sad boski zabraniaja zaszlachtowania zloczyncy jesli ucieka czy poddaje sie.

    Nocny intruder moze byc glodny – zastrzelic go? Wyjsc z katana na spotkanie i pociac napastnika w samoobronie jest zrozumiale, ale gonic za nim jak ucieka i poszlachtowac mu plecy juz nie.

    Rzeczywscie dawniej bylo inaczej – do Dziadka kuzni wlazl noca zlodziej krasc, to go psy zagryzly i nie bylo sprawy – jego wina, ze wlazil noca do cudzego domu – dzisiaj by zabili psy a Dziadka wsadzili do tiurmy na 25 lat.
    *******

    59. Panie Macius, po co Pan wylewa 1000 slów po to aby osmieszyc bardzo wywazona i oparta na doswiadczeniu idee?

    Bralem udzial w wielu seminariach i szkoleniach dotyczacych samoobrony i nawet mam pare duplomów w materii upowazniajacych mnie do legalnego poslugiwania sie pewnymi typami broni recznej.

    W samoobronie istotne jest przygotowanie sie i staly trening umyslowy i fizyczny. Bez tego kazdy smierdziel wejdzie i okradnie albo i gorzej – ostatnio sodomici chlopów gwalca.

    Istotne jest zapobieganie – solidne drzwi, mocne okna, zasuwy, bolce sprawiaja,ze dana posesja nie jest atrakcyjna dla zlodzieja. W domach drzwi kuchenne sa najslabsza zazwyczaj strona. Dobrze jest powlec szyby wzmacniajacym plastikiem a zewnetrzna robic z klejonego szkla – laminowane bodajze sie zwie.

    Zlodziej jak chce to i bank okradnie, wiec jedyne co mozemy zrobic, to mu utrudnic „prace” i zwolnic jego dzialanie aby zyskac na czasie, aby zadwonic na policaj, powadomic sasiadów, poszukac czym sie bronic czy uciekac any unknac konfrontacji.

    Bardzo jest cenna wspólpraca z sasiadami – nalezy miec ich telefony w komórce, dobrze jest zrobic grupe w jakims WhatsApp czy innym systemie komunikacji. Wtedy jeden komunikat dochodzi natychmiast do wszystkich i przyspiesza pomoc czy pozwala uniknac konfrontacji.

    Zawsze uniknac konfliktu jest pozyteczniejsze niz wygrac w konfrontacji. Koszt wygranej moze byc bardzo wysoki.

  62. Marucha said

    Re 61:
    Panie Maćku, w zasadzie zgadzam się z Panem. Nie po chrześcijańsku jest zabijać bezbronnego, unieszkodliwionego wroga.

    Szkopuł tkwi w tym, kiedy możemy uznać wroga za definitywnie unieszkodliwionego. Już niejeden się na tym przejechał…

  63. matirani said

    ODP. 62 – W zasadzie tez sie z Panem zgadzam i rozumiem tak i nadzwyczajna sytuacje, stres jak i tragedie dla zaatakowanego, ale bywaly przypadki, w których pochopna decyzja kosztowala zycie nie-tak-winnej osoby. Pare lat temu wlasciciel domu zastrzelil przyjaciela jego syna, bo szedl korytarzem z telewizorem w rekach – nikt strzelajacemu nie powiedzial, ze dzieci robia impreze w garazu… inny pobiegl za zlodziejem którego wygonil juz z domu i strzelil mu w plecy daleko do domu.

    A potem sumienie, sady, mozliwa zemsta rodziny zabitych… trudne sytuacje.
    Uklony
    Maciek

  64. NICK said

    Iści, iści.
    Pacyfiści.
    Cieszy się ‚hybryda’.
    A jak się wyda,
    że grzbiet maćkowy poharatany,
    że polskie ułany to żadne „Pany”,
    że Nam najbliższych poćwiartują?
    Szlachto!
    Niezręcznie Pan to ujął.

  65. watazka said

    31
    Sceptyk
    Nie przekrecaj i czytaj ze zrozumieniem, jak umiesz czytac..

    Ja nikogo nie chce rozbroic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    UWAZAM TYLKO, ZE TRZEBA PRZYGOTOWAC SPOLECZENSTWO DO UZYWANIA BRONI.
    Zeby nie bylo tak jak w Brazylii, USA, Kolumbii i w paru afrykanskich krajach.
    Niech mi ktos laskawie jeszcze wytlumaczy KTO nam bedzie te bron sprzedawal?
    Juz w tej chwili w Polsce kwitnie handel nielegalna bronia. Glownie z Ukrainy.
    Sceptyk niech sie lepiej zastanowi co pisze.

    Jesli to ma byc tylko poparcie kolejnego szmoncesowego biznesu to zdaje sie juz maja swoich pijarowcow.

  66. Dinozaur said

    Stara szwajcarska chłopska mądrość : Jakąś armię masz w kraju zawsze – albo swoją , albo obcą .
    Dinozaur przypomina : Szwajcarski system obronności ( reforma z 1870 roku ) powstał na podstawie idei i memoriału majora von Erlach i jego obserwacji działania Państwa Podziemnego w 1863 roku w Polsce ( był w Warszawie obserwatorem tak teraz wykpiwanego Powstania Styczniowego ).
    Pozdrowienia
    Dinozaur ( z Neandertalu )

    ——
    Nie wykpiwanego, Panie Dinozaurze.
    Potępionego, jako nad wyraz szkodliwe dla Polski.
    Admin

  67. Żuraw. said

    Mamy chyba koncesjonowane sklepy z bronią, polskich producentów broni, a o zakupie będzie decydowała cena i pt. kupujący.

  68. Maciuś said

    60. Panie Gajowy cofnął się Pan 70 lat wstecz oceniając mnie dość surowo (oczywiście przyjmuję to z pokorą), ale ja bym się cofnął ciut dalej, rzut kamieniem o jakieś… 73 lata, gdy wojska radzieckie idąc siłą podmuchu zwycięstw pod Kurskiem i Stalingradem, przyniosły na ziemie wschodnie (umownie) Polski „wyzwolenie” na swoich bardzo długich bagnetach + „wolność” nam Polakom. Jak wiemy nastąpiła u nas „szybko”, na blisko 50 lat władza ludowa podparta na dekrecie władzy PKWNem (Państwowym Komitetem Wyzwolenia Narodowego). I to się ciągnie po dziś dzień.

    Do czego zmierzam, ano do tego, że to ma gigantyczny wpływ po dzień dzisiejszy XXI wieku, że nadal nie mamy dostępu do broni palnej, dla zwykłego śmiertelnika bez pozwolenia.
    Od 1944 r do 1989 r – do wyklucia się niby „demokracji”. Moim zdaniem od tego czasu do teraz w Polsce u władzy nic się nie zmieniło. „Komunizm”?, zastąpiła dupokleptokracja zwana „demokracją”, która na 1000% demokracją nie jest i nie może być, bo nadal u władzy są te same popłuczyny komunistów z 1944 r; ich synowie i córki, wnuczęta, prawnuczęta, pra pra wnuczęta itd Ten system zakonserwowany idzie dekadami i zmianą pokoleń ich potomkami.

    Porusza Pan Wacław niesamowicie bardzo ważną kwestię co do broni palnej, jak: – Sądownictwo, sądy, wymiar sprawiedliwości – akurat on jest „sprawiedliwy” dla zwykłego śmiertelnika, jak „prawo” jest zaordynowane w Polsce przeciw słabszemu czyli ofierze, a nie temu który to prawo łamie i je profanuje (bandytom).

    Dlaczego tak się dzieje w sądach, no bo jak wiemy po 1989 r tamże nie było lustracji i co ważniejsze DEKOMUNIZACJI!. I taki bydlak stalinowski, jak Kryże – członek PiSu orzeka dalej, albo jest w stanie spoczynku z ogromna emeryturą i ze wszystkimi przywilejami. A takich ch… jak on, na odstrzał, od zaraz jest w polskiej „palestrze” sędziowskiej, nadal, uwaga! Aż 1300 sędziów postkomunistycznych, nadal orzekających na wszystkich szczeblach nomenklatury sądowniczej.

    To jak oni dopuszczą do tego by ultra zliberalizować dostęp do broni palnej bez żadnego glejtu zezwalającego na to Polakom? No jak to się ma to dokonać? tych starych 1300 repów postkomunistycznych trzęsie przecież pozostałymi sędziami, a tamci dla spokoju nie kiwną nawet paluchem czy żopa by ten qrew… stan skostniały, choćby na mm zmienić na lepsze dla narodu, których przecież i oni reprezentują, w poważnym stopniu.

    No i kółko się zamyka :O Tak? czy nie?

    61. p Maćko – Nigdzie nie piszę stanowczo, że cytując pana słowa: – „ale gonic za nim jak ucieka i poszlachtowac mu plecy już nie.”, że mam napastnika – bandytę koniecznie pozbawić życia, za wszelką cenę, byle się samemu obronić. Nic nie piszę o zabijaniu tylko o samoobronie skutecznej, nie jakimiś katanami, szablami, bloczkami a właśnie bronią palną, która niesamowicie wyrównuje szanse obrony podczas ataku niejednokrotnie o wiele silniejszego napastnika. Z reguły tak jest, a jak liczy taki bandzior na łatwy łup, to i musi się liczyć także, że zginie z rąk tego, którego napada.

    Może pan widział polski film Pasikowskiego „Psy”, gdzie Boguś Linda, grający szkieła – policmajstra po cywilnemu, prawi do innego kolegi, że każdego s*q*r*w…*** z bronią palną (który chce użyć przeciwko tobie) należy unieszkodliwić od razu, zanim on cię zabije. I to jest święta racja, po pierwsze nie daj się zabić, zanim to zrobi bandyta tobie, czyli ciebie zabije!

    Co do sąsiadów, to zapewniam pana Maćko, że nie jest tak wszędzie kolorowe życie z nimi niźli się panu wydaje. Wiele „stosunków” sąsiedzkich w Polsce jest bardzo wrogo do siebie nastawionych i nie liczyłbym na tą pomoc „sąsiedzką” tak bardzo, bo niejeden Polak się bardzo na tym przewiózł. Wystarczy spojrzeć na polskie społeczeństwo spolaryzowane – podzielone politycznie. Ostrożnie z tymi sąsiadami przez ścianę..

    Piszę to, jako prawie 55 letni facet, rdzenny Polak od urodzenia i mieszkający tu od zawsze, myślę, że wiedzący co tu, w trawie piszczy. Tylko powszechny dostęp do broni palnej dla Polaków, wiele w Polsce by mógł zmienić na lepsze. Władze ludowe od 1944 r i potem PRLu bis, od 1989 r do dziś, dobrze o tym wiedzą i póki oni będą tu u żłoba, to nadal będzie rozpijanie, narkotyzowanie, manipulowanie zaciemnionymi umysłami od oparów wódki Polaków, ale nie danie im do ręki broni palnej i gotowanie narodu, do być może teoretycznie wojny

    Być może jest tu groch z kapustą, ale inteligencja Gajówki załapie o co tu chodzi, i komu zależy, by Polacy byli indywidualnie kompletnie rozbrojeni, a co najwyżej mieli dostęp do… procy, ale najpierw jak sobie ją wystrugają sami. Bo władza nie kiwnie paluchem by dopomóc w temu zwykłemu Kowalskiemu.

    Rok temu w styczniu, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Błaszczak, na jednym ze szczytów UE podpisał unijną dyrektywę o dalszym rozbrojeniu Polaków, i tak juz kompletnie rozbrojonych. nie wiem po co ten żydowski szczyl tam pojechał, bo to już się dawno na organizmie Polaków dokonało.

  69. Marucha said

    Re 68:
    Panie Maciusiu,

    Pan poruszył::
    1. Kwestię powszechnego dostępu do broni
    2. Kwestię obrony koniecznej.

    To są dwie różne sprawy.

    W kwestii nr 1 podawałem swoje stanowisko wielokrotnie. Broń powinna być dostępna dla każdego pełnoletniego Polaka z wyjątkiem osób chorych psychicznie bądź skazanych za przestępstwa z użyciem broni przeciwko zdrowiu i/lub życiu. I nie widzę potrzeby dalszej dyskusji na ten temat.

    W kwestii 2 mogę jedynie powtórzyć to, co napisałem. Bez względu na historyczne powody, niemal wszędzie w Europie próbuje się podważyć święte prawo człowieka do obrony przed napastnikiem. I niestety trzeba się z tym liczyć.

    Pańskie racje – które jeszcze jakieś 50-70 lat temu byłyby dla każdego sądu oczywiste i niepodważalne – nie mają tu znaczenia. Może Pan być 80-letnim staruszkiem, który skutecznie obronił się dwururką przed dwoma napastnikami z siekierami – i dostać 15 lat.
    Ja Panu nie piszę, jak POWINNO być, bo obaj to dobrze wiemy. Ja Panu piszę, jak JEST.

    Nie sądzę, aby za stan rzeczy odpowiadał brak lustracji i dekomunizacji.
    Podobnie, jak w Polsce, jest w wielu innych krajach europejskich, które nie zmieniały ustroju w 1989 roku.

    PS.
    Niech Pan nie myli wojsk radzieckich z żydowskim NKWD. To b. popularny błąd. Nic się nie różniący od „polskich obozów koncentracyjnych”.

  70. Maciuś said

    Jasne adminie.

  71. Maćko said

    Panie Maciusiu – jest to co jest. Racja. Sasiedzi nie zawsze dobrzy, zloczyncy, mafie, policaj zlozone z ukrainców a zalezne od zaborcy i pilnujace tubylców, starosc, sady antypolskie, brak broni itd…

    Ale wiemy co powinno byc: solidarnosc dzielnicowa, policja pomagajaca nam, Normalnym Dobrym Ludziom, dostep do broni, wolnosc i odpowiedzialnosc.

    Poniewaz jest jak jest to musimy to zmieniac w kierunku dla nas dobrym. Jak? Krok po kroku. Zawsze tak sie zdobywa szczyty. Kosciól, Szkola, Strzelnica? Ok, brzmi poprawnie. Szczerbiec w domu? Szabla huzarska? Dokladnie.

    Szanowni – kto nie ma broni biale w domu, polecam ójsc na pchli targ, na kiermasz i kupisc sobie jakaz szble, miecz, buzdygan czy rapier. Dopiero jak sie ma bron w reku, to zaczyna sie myslec o sobie i o swoich powaznie,

    Idealnie jest miec Berette w domu. 9mm. I 100 sztuk amunicji. Ale na razie gestapo nam na to nie pozwala. Nic nie poradzimy na razie. Ale inna bron mozemy miec. Trzeba zaczac. Zawsze pierwszy krok jest trudny.

    Co do sasiadów to sa jacy sa. Wsród nich sa dobrzy, bardzo dobrzy, tacy sobie i tacy, co beda dobrzy jak sie do nich wyciagnie reke pierwszy. Ktos zastuka do sasiada i mu poda bombonierke dla zony. zobaczymy co potem

    Teoria sprzezen zwrotnych – pierwszy krok jest najwaznieszy.

  72. NICK said

    Pacyfiści.

  73. JerzyS said

    http://archiwum.rp.pl/artykul/1332041-A%C2%A0po-co-komu-bron.html

    A po co komu broń?
    27 stycznia 2017 | Rzecz o historii | Paweł Łepkowski

    Polska jest krajem o najsurowszych w Unii Europejskiej zasadach wydawania pozwoleń na broń palną. Ta praktyka jest pokłosiem zakazów wprowadzonych jeszcze przez zaborców i kontynuowanych w II Rzeczypospolitej i PRL.

    Pierwszym polskim aktem prawnym ograniczającym posiadanie broni palnej i nakładającym odpowiedzialność z tytułu przechowywania jej bez odpowiedniego pozwolenia był dekret naczelnika państwa z 25 stycznia 1919 r. „o nabywaniu i posiadaniu broni i amunicji”. Przewidywał on karę jednego roku pozbawienia wolności oraz grzywnę 5 tys. marek za nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji lub materiałów wojskowych. Duża część społeczeństwa polskiego, w tym głównie ziemiaństwo, uznało nowe prawo niepodległej Rzeczypospolitej za kontynuację represyjnych ograniczeń narzuconych przez zaborców po powstaniu styczniowym. Tylko na obszarze zaboru rosyjskiego za posiadanie broni palnej groziła bowiem w najlepszym razie kara wieloletniego więzienia. W praktyce po 1863 r. we wszystkich trzech zaborach jedynie nieliczne bractwa łowieckie miały przywilej gromadzenia broni o zastosowaniu wyłącznie myśliwskim.

    Zarówno dekret naczelnika państwa…

    Warto przeczytać całe

    W przyszłości cały świat będzie nas naśladował – Adolf Hitler

  74. Maciuś said

    Pozwolenie na broń

    Zgodnie z Ustawą o broni i amunicji z dn. 21 maja 1999 roku art. 10.3 par. 5 członkostwo w naszym stowarzyszeniu umożliwia ubieganie się o posiadanie broni do celów kolekcjonerskich (ustawowa ważna przyczyna posiadania broni).

    10371421_245223952345604_1920459481552566125_n

    Procedura ubiegania się o wydanie pozwolenia na posiadanie broni w celach kolekcjonerskich:

    1.Po otrzymaniu od przedstawiciela PKMBP zaświadczenia o członkostwie w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim

    2.Uzyskujemy orzeczenie psychologiczne oraz lekarskie (badania: psychiatra, okulista, badanie glukozy we krwi) – zgodnie z listą lekarzy i psychologów upoważnionych do przeprowadzania badań i wydawania orzeczeń w sprawie posiadania broni.

    3.Następnie udajemy się do Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji stosownie do miejsca zamieszkania celem złożenia wniosku o wydanie pozwolenia na broń palną w celach kolekcjonerskich z dowodem wniesienia opłaty skarbowej w wysokości 242 zł za wydanie pozwolenia na broń oraz opłaty 1150 zł za przeprowadzenie egzaminów: ze znajomości przepisów dotyczących posiadania broni oraz praktycznego.

    Zakres egzaminu: znajomość przepisów Ustawy o broni i amunicji z dn. 21 maja 1999 roku oraz przepisów wydanych na jej podstawie, znajomość przepisów Kodeksu Karnego dotyczących przestępstw związanych z bronią oraz egzamin praktyczny na strzelnicy.265496-goran

    mikro Wykaz uprawnionych lekarzy (dla woj. lubelskiego)

    mikro Wykaz uprawnionych psychologów (dla woj. lubelskiego)

    mikro Strona WPA komendy w Lublinie

    – pozwolenia kolekcjonerskie – Krzysztof Widomski – pok. 275 (ostatnie, drugie piętro); przyjmowanie interesantów pon 10-15, czw 9-15.

    mikroPełna lista aktów wykonawczych do Ustawy

    Dodatkowo zaleca się lekturę przynajmniej tych artykułów Kodeksu karnego: 18 (§3 – dostarczenie narzędzia), 25, 26, 148, 159, 263. Dodatkowo, broń palna pojawia się w wielu miejscach, tworząc typ kwalifikowany czynu zabronionego (w ‚towarzystwie’ noży oraz innych niebezpiecznych narzędzi), np. 223 czy 280 a więc i one mają prawo pojawić się na egzaminie.

    10450559_254567368077929_8147413627741969813_nSpróbuj swoich sił z niektórymi pytaniami egzaminacyjnymi. (Uwaga, testy na stronie zawierają również pytania spoza zakresu egzaminu na uzyskanie pozwolenia).
    I Puławski Zlot Miłośników Broni PalnejBROŃ PALNA W CELU KOLEKCJONERSKIM – PORADNIK PRAKTYCZNY

    Powszechnie uważa się, że zdobycie pozwolenia na broń graniczy z cudem. Pogląd ten pozostał jeszcze z czasów, kiedy policja uznaniowo decydowała na podstawie złożonych dokumentów i różnych opinii czy pozwolenie wydać czy odmówić. Jednak sytuacja uległa zmianie po nowelizacji ustawy o broni i amunicji, która teraz jednoznacznie precyzuje kto i po spełnieniu jakich warunków otrzymuje pozwolenie na posiadanie broni.

    Zapraszamy do przeczytania praktycznego poradnika jak zdobyć pozwolenie na broń w celach kolekcjonerskich, przygotowanego przez Andrzeja Turczyna, adwokata i prezesa Ruchu Obywatelskiego Miłośników Broni.

    1 Z dniem wejścia w życie zmian w ustawie o broni i amunicji uchwalonych w styczniu 2011 roku, zlikwidowana została uznaniowość organów Policji, a przepisy ustawy o broni i amunicji zliberalizowano. Art. 10 ust 1 ustawy o broni i amunicji stanowi: Właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Zgodnie z art. 10 ust 2 pkt 6 pozwolenie na broń wydaje się w szczególności w celach kolekcjonerskich.

    2 W ustawie jednoznacznie opisana jest ważna przyczyna posiadania broni w celu kolekcjonerskim. Ważną przyczyna posiadania broni w celu kolekcjonerskim, jest udokumentowane członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim (art. 10 ust 3 pkt 5 ustawy o broni i amunicji). Udokumentowane, czyli stwierdzone dokumentem. W praktyce dokumentem tym jest zaświadczenie pochodzące od osób uprawnionych do działania w imieniu stowarzyszenia, opatrzone pieczęciami stowarzyszenia, stwierdzające członkostwo w stowarzyszeniu o charakterze kolekcjonerskim. Takie zaświadczenie powinno stanowić załącznik do podania o wydanie pozwolenia na broń, wraz z dokumentami stowarzyszenia, dowodzącymi kolekcjonerskiego charakteru stowarzyszenia. W dalszej części wskażę co decyduje o tym czy stowarzyszenie posiada charakter kolekcjonerskim i jakie dokumenty stowarzyszenia powinny stanowić załącznik do podania o wydanie pozwolenia na broń.

    3 Ustawa o broni i amunicji jednoznacznie opisuje co oznacza, że wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego. W przepisie art. 15 ust 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji zostało to opisane w sposób negatywny, tj. wskazano kto pozwolenia i z jakiego powodu otrzymać nie może. Zgodnie z tym przepisem pozwolenia na broń nie wydaje się osobom stanowiącym zagrożenie dla siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego: a) skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe, b) skazanym prawomocnym orzeczeniem sądu za nieumyślne przestępstwo: – przeciwko życiu i zdrowiu, – przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo gdy sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Wyliczenie przestępstw jakie powodują skutek w postaci zakazu otrzymania pozwolenia na broń jest wyczerpujące. Oznacza to, że skazanie za wykroczenie (czyn zabroniony opisany w kodeksie wykroczeń i wielu innych ustawach, nie będący przestępstwem) oraz skazanie za inne niż opisane przestępstwo, nie powoduje skutku w postaci zakazu otrzymania pozwolenia na broń. Zatarcie skazania za przestępstwo kiedyś popełnione powoduje to, że skazanie uznaje się za niebyłe. Mówi o tym art. 106 kodeksu karnego (Z chwilą zatarcia skazania uważa się je za niebyłe; wpis o skazaniu usuwa się z rejestru skazanych.) Jest to oczywiście domniemanie prawne, którego jednak obalić się nie da. Z momentem zatarcia skazania osoba, która zamierza ubiegać się o pozwolenie na broń, traktowana jest jak osoba niekarana. Tym samym przez prawo uznana jest za osobę, która nie stanowi zagrożenia dla siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego, w rozumieniu przepisów ustawy o broni i amunicji. Spotkałem się z przypadkami, że organy Policji powoływały się na zatarte skazanie, nawet przytaczały treść uzasadnienia wyroku skazującego za zatarte przestępstwo. Jest to działanie niezgodne z prawem, naruszające art. 15 ust 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji oraz art. 106 kk. Mimo, że w sprawie pozwolenia na broń, nie stosujemy przepisów karnych, to art. 106 kk jest przepisem powszechnie obowiązującego prawa i dotyczy sytuacji człowieka, co do którego nastąpiło zatarcie skazania. Art. 106 kk ma zastosowanie także w postępowaniu administracyjnym w tym zakresie, że poleca on każdemu, także organom Policji, traktować skazanie, co do którego nastąpiło zatarcie, jako niebyłe. Skazanie uznane za niebyłe wykreślane jest z Krajowego Rejestru Karnego i karta karna nie zawiera informacji o skazaniu.

    4 W ustawie o broni i amunicji, poza koniecznością wykazania ważnej przyczyny posiadania broni w celu kolekcjonerskim oraz koniecznością wykazania tego, że wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla siebie, porządku i bezpieczeństwa publicznego, opisane są inne okoliczności, których zaistnienie powoduje niemożność uzyskania pozwolenia na broń. Okoliczności te opisane są zasadniczo w art. 15 ustawy o broni i amunicji. Pozwolenia na broń nie wydaje się osobom: 1) niemającym ukończonych 21 lat, 2) z zaburzeniami psychicznymi, o których mowa w ustawie z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, lub o znacznie ograniczonej sprawności psychofizycznej; 3) wykazującym istotne zaburzenia funkcjonowania psychologicznego; 4) uzależnionym od alkoholu lub od substancji psychoaktywnych; 5) nieposiadającym miejsca stałego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

    5 Wiek 21 lat to wiek minimalny, od którego możliwe jest otrzymanie pozwolenia na broń. Od tej zasady są dwa wyjątki, które dotyczą pozwolenia w celu sportowym i łowieckim. Sporo wnioskodawców występuje o pozwolenie na broń sportową w celu kolekcjonerskim. Moim zdaniem niczego to nie zmienia i dla otrzymania pozwolenia na broń palną w celu kolekcjonerskim wymagane jest ukończenie 21 lat. Jedynie w przypadku występowania o pozwolenie na broń w celu sportowym, możliwość obniżenia wieku do 18 lat może nastąpić.

    Miejsce stałego pobytu na terenie Rzeczypospolitej Polskiej określić chyba najprościej można jako miejsce przebywania na stałe. Należy zwrócić uwagę na to, że ustawa o broni i amunicji nie posługuje się miejsce zamieszkania, zatem pojęciem z prawa cywilnego rozumianego jako miejscowość, w której osoba fizyczna przebywa z zamiarem stałego pobytu. Ustawa o broni i amunicji posługuje się pojęciem miejsce pobytu. Miejsce pobytu występuje na gruncie ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Art. 6 ust 1 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, stanowi, że pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Zatem miejscem pobytu jest konkretny adres, pod którym wnioskodawca przebywa. Adres ten ewidencjonowany jest przez właściwą gminę, a odzwierciedlony w dowodzie osobisty. Miejsce stałego pobytu dowodzić można przy pomocy dowodu osobistego, bądź to zaświadczenia o zameldowaniu. Organy Policji w zasadzie honorują kopie dowodów osobistych, dokonując jednocześnie sprawdzenia we własnych systemach komputerowych, zaś w przypadku podań o pozwolenie na broń rozpoznawanych przez oddziały Żandarmerii Wojskowej, od wnioskodawców wymaga się zaświadczenia o zameldowaniu. Zaświadczenie, po uiszczeniu opłaty skargowej w wysokości 17 zł do właściwej gminy, wydawane jest od ręki.

    6 W art. 15 ust 9 ustawy o broni i amunicji znajduje się delegacja ustawowa dla ministra właściwego do spraw zdrowia do określenia czym są z zaburzenia psychiczne oraz istotne zaburzenia funkcjonowania psychologicznego. W rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2005 r. w sprawie wykazu stanów chorobowych i zaburzeń funkcjonowania psychologicznego wykluczających możliwość wydania pozwolenia na broń i rejestracji broni (Dz. U. 2006 nr 2 poz. 14). W rozporządzeniu tym wskazane są następujące stany chorobowe oraz istotne zaburzenia funkcjonowania psychologicznego: 1) organiczne zaburzenia psychiczne włącznie z zespołami objawowymi; 2) zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem substancji psychoaktywnych, z wyłączeniem palenia tytoniu; 3) schizofrenia, zaburzenia typu schizofrenii (schizotypowe) i urojeniowe; 4) zaburzenia nastroju (afektywne); 5) zaburzenia nerwicowe lękowe, obsesyjno-kompulsyjne, dysocjacyjne, pod postacią somatyczną; 6) przewlekająca się reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne; 7) przewlekłe zaburzenia behawioralne związane z zaburzeniami fizjologicznymi i czynnikami fizycznymi z wyłączeniem dysfunkcji seksualnych niespowodowanych zaburzeniem organicznym ani chorobą somatyczną; 8) zaburzenia osobowości; 9) zaburzenia nawyków i popędów; 10) zaburzenia preferencji seksualnych (transwestytyzm fetyszystyczny, ekshibicjonizm, oglądactwo, pedofilia, sadomasochizm); 11) upoośledzenie umysłowe; 12) całościowe zaburzenia rozwojowe; 13) zaburzenia zachowania i emocji rozpoczynające się zwykle w dzieciństwie i wieku młodzieńczym.

    Badanie psychologiczne osoby ubiegającej się obejmuje w szczególności określenie poziomu rozwoju intelektualnego i opis cech osobowości, z uwzględnieniem funkcjonowania w trudnych sytuacjach, a także określenie poziomu dojrzałości społecznej tej osoby. Zakres badania psychologicznego może zostać rozszerzony, jeżeli psycholog przeprowadzający badanie, uzna to za niezbędne do prawidłowego określenia sprawności psychologicznej osoby badanej. Psycholog upoważniony, na podstawie wyników badań, wydaje orzeczenie psychologiczne. Orzeczenie psychologiczne stanowi podstawę do wydania pozwolenia na broń przez okres 2 miesięcy od daty wydania orzeczenia. Orzeczenie psychologiczne psycholog upoważniony wystawia z kopią; oryginał orzeczenia otrzymuje osoba badana, a w przypadku negatywnego orzeczenia sporządza się drugą kopię, którą przekazuje się właściwemu organowi Policji.

    Badania lekarskie osoby ubiegającej się o pozwolenie na broń obejmują ogólną ocenę stanu zdrowia, ze szczególnym uwzględnieniem układu nerwowego, stanu psychicznego, stanu narządu wzroku, słuchu i równowagi oraz sprawności układu ruchu, badania specjalistyczne i pomocnicze zlecone przez lekarza przeprowadzającego ogólną ocenę stanu zdrowia w tym badanie przez lekarza psychiatrę, badanie przez lekarza okulistę, konsultacje innych lekarzy specjalistów i badania pomocnicze, które lekarz uzna za niezbędne w wyniku przeprowadzonej oceny stanu zdrowia. Lekarz, na podstawie wyników badań wydaje orzeczenie lekarskie. Orzeczenie lekarskie lekarz wystawia z kopią; oryginał orzeczenia otrzymuje osoba badana, a w przypadku negatywnego orzeczenia sporządza się drugą kopię, którą przekazuje się właściwemu organowi Policji. Orzeczenie lekarskie stanowi podstawę do wydania pozwolenia na broń przez okres 2 miesięcy od daty wydania orzeczenia.

    Od orzeczenia lekarskiego lub orzeczenia psychologicznego przysługuje odwołanie wnoszone na piśmie. Odwołanie przysługuje osobie ubiegającej się oraz właściwemu organowi Policji. Osoba ubiegająca się wnosi odwołanie wraz z jego uzasadnieniem w terminie 30 dni, a właściwy organ Policji w terminie 45 dni, od dnia otrzymania orzeczenia. Odwołanie wnoszone jest za pośrednictwem lekarza lub psychologa, którzy wydali orzeczenie, do jednostki badawczo-rozwojowej, wymienionej najbliższej ze względu na miejsce zamieszkania osoby ubiegającej się lub siedzibę Policji – w przypadku badania lekarskiego, do psychologa wyznaczonego przez właściwego wojewodę – w przypadku badania psychologicznego. Powtórne badanie przeprowadza lekarz jednostki badawczo-rozwojowej lub psycholog, w terminie nie dłuższym niż 30 dni – licząc od dnia otrzymania odwołania. Orzeczenie lekarskie lub psychologiczne wydane w trybie odwołania jest ostateczne.

    Zaświadczenie lekarskie i psychologiczne stwierdzające, że wnioskodawca nie należy do osób opisanych w art. 15 ust 1 pkt 2 – 4 ustawy o broni i amunicji, stanowić powinno załącznik do podania o wydanie pozwolenia na broń. Nieprzedstawienie zaświadczenia skutkuje obowiązkiem nałożonym na organ policji odmówienia wydania pozwolenia na broń (art. 17 ust 4 ustawy o broni i amunicji). Orzeczenie lekarskie i psychologiczne stanowi podstawę do wydania pozwolenia na broń przez okres 3 miesięcy od daty wydania orzeczenia, w tym znaczeniu że w okresie 3 miesięcy od momentu wydania tego zaświadczenia trzeba złożyć podanie o wydanie pozwolenia na broń. Przekroczenie terminu 3 miesięcy do złożenia podania, powoduje konieczność uzyskania nowego orzeczenia lekarskiego lub psychologicznego. Złożenie podania o broń w okresie trzech miesięcy od dnia wydania orzeczeń i upływ terminu trzymiesięcznego od dnia wydania w trakcie trwającego już postępowania o wydanie pozwolenia na broń, nie powoduje konieczności uzyskania nowych orzeczeń.

    Od obowiązku przedstawienia orzeczenia lekarskiego oraz psychologicznego zwolnieni są funkcjonariusze Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Biura Ochrony Rządu, Straży Granicznej, Służby Celnej, Służby Więziennej oraz funkcjonariuszy innych państwowych formacji uzbrojonych i żołnierzy zawodowych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów posiadają przydzieloną im broń służbową. Inne państwowe formacje uzbrojone to np. Straż Leśna, Straż Ochrony Kolei, Państwowa Straż Łowiecka, Państwowa Straż Rybacka. Do podania o wydanie pozwolenia na broń należy załączyć zaświadczenie przełożonego o przynależności do jednej ze wskazanych formacji wraz z informacją o tym, że przydzielona jest wnioskodawcy broń służbowa. Nie ma znaczenia rodzaj broni służbowej dla tego, o jaki rodzaj broni dla celów kolekcjonerskich wnioskodawca występuje.

    7 W ustawie o broni i amunicji jest jeszcze art. 17 ust 1 i 2 ustawy o broni i amunicji, który określa przypadki, które uzasadniają odmowę wydania pozwolenia na broń. Organ Policji nie ma w tych przypadkach obowiązku odmowy wydania pozwolenia na broń, a jedynie może odmówić wydania pozwolenia na broń w celu kolekcjonerskim.

    Zgodnie z art. 17 ust 1 pkt 1 organ Policji może odmówić wydania pozwolenia na broń osobie, która naruszyła warunki określone w pozwoleniu na broń, o których mowa w art. 10 ust. 7, W art. 10 ust 7 ustawy stwierdza ustawa, że organ Policji może w pozwoleniu na broń ograniczyć lub wykluczyć możliwość jej noszenia, co potwierdza się w legitymacji posiadacza broni. Noszeniem broni jest każdy sposób przemieszczania załadowanej broni przez osobę posiadającą broń (art. 10 ust 9 ustawy o broni i amunicji). Właściwy organ Policji może odmówić wydania pozwolenia na broń osobie, która naruszyła obowiązek rejestracji broni, o którym mowa w art. 13 ust. 1. Zgodnie z art. 13 ust 1 ustawy o broni i amunicji nabywca broni jest obowiązany zarejestrować ją w ciągu 5 dni od dnia nabycia. Właściwy organ Policji może odmówić wydania pozwolenia na broń osobie, która naruszyła obowiązek zawiadomienia o utracie broni, o którym mowa w art. 25. Zgodnie z art. 25 ustawy posiadacz broni w przypadku jej utraty jest zobowiązany niezwłocznie, nie później jednak niż w ciągu 24 godzin od chwili stwierdzenia utraty broni, zawiadomić o tym Policję albo Żandarmerię Wojskową. Właściwy organ Policji może odmówić wydania pozwolenia na broń osobie, która naruszyła obowiązek zawiadomienia o zmianie miejsca stałego pobytu, o którym mowa w art. 26. Zgodnie z art. 26 ustawy o broni i amunicji osoba posiadająca pozwolenie na broń lub posiadająca broń podlegającą rejestracji, która nie wymaga pozwolenia na broń, jest obowiązana w razie zmiany miejsca stałego pobytu zawiadomić o tym fakcie pisemnie, w terminie 14 dni od dnia zmiany miejsca stałego pobytu, organ Policji właściwy ze względu na nowe miejsce stałego pobytu. Właściwy organ Policji może odmówić wydania pozwolenia na broń osobie, która naruszyła zasady przechowywania oraz ewidencjonowania broni i amunicji oraz ich noszenia, o których mowa w art. 32. Zgodnie z art. 32 ust 1 ustawy o broni i amunicji broń i amunicję należy przechowywać i nosić w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osób nieuprawnionych. Ust 2 art. 32 stanowi delegację ustawową dla określenia w drodze rozporządzenia szczegółowych zasad i warunków przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji, z uwzględnieniem zabezpieczeń uniemożliwiających dostęp do broni i amunicji osobom trzecim. W oparciu o tą delegację ustawową wydane zostało rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 3 kwietnia 2000 r. w sprawie w sprawie przechowywania, noszenia oraz ewidencjonowania broni i amunicji. Zatem naruszenie przepisów tego rozporządzenia, stanowi także podstawę do odmowy wydania pozwolenia na broń. Wreszcie zgodnie z art. 17 ust 2 ustawy o broni i amunicji organ Policji może odmówić wydania pozwolenia na broń osobie, której cofnięto pozwolenie na broń na podstawie art. 18 ust. 1 pkt 4. Zgodnie z tym przepisem organ Policji cofa pozwolenie na broń, jeżeli osoba, której takie pozwolenie wydano przemieszcza się z rozładowaną bronią albo nosi broń, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu, środka odurzającego lub substancji psychotropowej albo środka zastępczego.

    8 Aby uzyskać pozwolenie na broń palną w celu kolekcjonerskim, konieczne jest zdanie egzaminu przed komisją powołaną przez właściwy organ Policji ze znajomości przepisów dotyczących posiadania i używania danej broni oraz z umiejętności posługiwania się bronią lub wykazanie okoliczności, które uzasadniają zwolnienie z egzaminu.

    Od egzaminu zwolnieni są funkcjonariusze Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Służby Celnej, Biura Ochrony Rządu, Służby Więziennej, funkcjonariusze lub pracownicy innych państwowych formacji uzbrojonych i żołnierze zawodowi Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Inne państwowe formacje uzbrojone to np. Straż Leśna, Straż Ochrony Kolei, Państwowa Straż Łowiecka, Państwowa Straż Rybacka. Sprawę załatwia zaświadczenie od przełożonego o przynależności do jednej z opisanych formacji, które stanowić musi załącznik do podania o pozwolenie na broń. Będzie to, to samo zaświadczenie, o którym wspominałem przy omawianiu zwolnienia z obowiązku przedstawienia badania lekarskiego i psychologicznego (pkt 6).

    Przy złożeniu podania o wydanie broni palnej sportowej w celu kolekcjonerskim, osoby posiadające licencję zezwalającą na uprawianie strzelectwa sportowego, zwolnione są z egzaminu. Przepis wprawdzie stanowi o członkach Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego posiadających licencję zezwalającą na uprawianie strzelectwa sportowego, jednak zgodnie z przepisami prawa, członkiem Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego nie może być osoba fizyczna. Zgodnie z art. 8 ust 1 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie, członkiem polskiego związku sportowego może być klub sportowy, związek sportowy oraz inna osoba prawna, której statut, umowa albo akt założycielski przewiduje prowadzenie działalności w danym sporcie. Do wejścia w życie ustawy o sporcie (16.10.2010 r.), na podstawie ustawy o sporcie kwalifikowanym, członkiem polskiego związku sportowego, jakim jest PZSS mogła być osoba fizyczna (art. 7 ust 3 uchylonej ustawy o sporcie kwalifikowanym). Wraz z wejściem w życie przepisów ustawy o sporcie nie zmieniono przepisu art. 16 ust. 2 ustawy o broni i amunicji. Należy pomimo tego słowa „członkowie Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego” z art. 16 ust 2 ustawy, traktować jako uchylone. Dokumentem dowodzącym posiadanie licencji zezwalającej na uprawianie strzelectwa sportowego jest corocznie wydawana przez Polski Związek Strzelectwa Sportowego plastikowa legitymacja oraz orzeczenie o przyznaniu na ro licencji zawodniczej. Zasady przyznawania i cofania licencji określone są w Regulaminie przyznawania i pozbawiania licencji zawodniczych uprawniających do uczestnictwa we współzawodnictwie sportowym w dyscyplinach wchodzących w skład sportu strzeleckiego. Regulamin uchwalany przez PZSS, możliwy do pobrania ze strony: http://www.pzss.org.pl/index.php/przepisy. Skorzystanie ze zwolnienia od egzaminu powoduje jednak to, że ubiegać można się o broń palną opisaną w art. 10 ust 4 pkt 4 tj. broni palnej: a) bocznego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 6 mm, b) centralnego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 12 mm, c) gładkolufowej, d) przystosowanej do strzelania wyłącznie przy pomocy prochu czarnego (dymnego).

    W praktyce pojawiać mogą się również problemy polegające na tym, że patent strzelecki, a w ślad za nim licencja zawodnicza wydawana jest na pistolet, karabin i strzelbę gładkolufową. Ustawa o broni i amunicji zaś w zakresie broni palnej dla celów sportowych nie rozróżnia pistoletu i karabinu. Dla uniknięcia problemów wskazane jest posiadać patent na pistolet, karabin i strzelbę gładkolufową oraz na taki sam rodzaj broni licencję zawodniczą.

    W przypadku złożenia przez członka Polskiego Związku Łowieckiego podania o broń palną myśliwską w celu kolekcjonerskim, korzysta on ze zwolnienia od egzaminu. Dokumentem potwierdzającym członkostwo w PZŁ, będzie stosowna legitymacja.

    We wszystkich przypadkach, poza opisanymi powyżej, wnioskodawca w trakcie postępowania administracyjnego o wydanie pozwolenia na broń, będzie zdawał egzamin. Tematykę egzaminu reguluje rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 marca 2000 r. w sprawie egzaminu ze znajomości przepisów dotyczących posiadania broni oraz umiejętności posługiwania się bronią. Jak wynika z art. 16 ust 1 ustawy o broni i amunicji oraz §2 ust 1 wskazanego rozporządzenia, egzamin organizuje komendant wojewódzki Policji który prowadzi postępowanie w sprawie wydawania pozwolenia na broń. W praktyce odbywa się to w ten sposób, że wnioskodawca otrzymuje zawiadomienie o egzaminie ze wskazaniem miejsca, daty oraz konieczności uciszenia opłaty za egzamin, na rachunek bankowy komendy wojewódzkiej Policji. Egzamin składa się z dwóch części: teoretycznej, obejmującej sprawdzenie znajomości przepisów dotyczących posiadania i używania broni, oraz praktycznej, obejmującej sprawdzenie umiejętności bezpiecznego posługiwania się bronią danego rodzaju. Zakres przedmiotowy teoretycznej części egzaminu obejmuje sprawdzenie znajomości przepisów ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji oraz przepisów wydanych na jej podstawie, znajomości przepisów Kodeksu karnego dotyczących przestępstw związanych z bronią. Są to przepisy dotyczące nielegalnego wyrabiania broni, posiadania broni, nielegalnego obrotu bronią oraz nieumyślnej utraty broni (art. 263 kk). Dodatkowo pojawią się na egzaminie pytania z zakresu obrony koniecznej (art. 25 kk) oraz stanu wyższej konieczności (art. 26 kk). Teoretyczną część egzaminu przeprowadza się w formie testu, którego wyniki wpisuje się na karcie egzaminacyjnej. Warunkiem zdania teoretycznej części egzaminu jest udzielenie przez zdającego prawidłowej odpowiedzi na wszystkie pytania. Zakres przedmiotowy praktycznej części egzaminu obejmuje sprawdzenie przestrzegania regulaminu strzelnicy. W praktyce oznacza to sprawdzenie wiedzy z przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 15 marca 2000 roku w sprawie wzorcowego regulaminu strzelnic. Dalej egzamin obejmuje sprawdzenie umiejętności prawidłowego rozkładania i składania, ładowania amunicją i rozładowywania oraz zabezpieczania i odbezpieczania danej broni, a także postępowania w przypadku jej niesprawności, przeprowadzenie sprawdzianu strzeleckiego z użyciem danego rodzaju broni, z zastrzeżeniem tym, że w przypadku broni dla celów kolekcjonerskich egzaminu strzeleckiego nie przeprowadza się. Komisja może zadawać zdającemu dodatkowe pytania. W omawianym rozporządzeniu nie są opisane szczegółowe kryteria zaliczenia egzaminu praktycznego, poza kryteriami oceny egzaminu strzeleckiego, którego w przypadku pozwolenia na broń w celu kolekcjonerskim nie przeprowadza się. W przypadku niezdania części teoretycznej egzaminu – zdającego nie dopuszcza się do części praktycznej egzaminu. W przypadku niezdania części praktycznej egzaminu – egzamin poprawkowy obejmuje wyłącznie tę część egzaminu. Zdającemu przysługuje jeden egzamin poprawkowy, który przeprowadza się nie wcześniej niż po upływie siedmiu dni od dnia niezdania egzaminu. Opłata za egzamin do pozwolenia w celu kolekcjonerskim wynosi 1000 zł, opłata za egzamin poprawkowy połowę tej stawki. Niezdanie egzaminu jest obligatoryjną podstawą do odmowy wydania pozwolenia na broń (art. 17 ust 3 ustawy o broni i amunicji). Niezdanie egzaminu poprawkowego powoduje odmowę wydania pozwolenia na broń, jednak nie wyłącza możliwości ponownego złożenia pozwolenia na broń.

    Obserwacja praktyki działania wydziałów postepowań administracyjnych, prowadzi do przekonania, że wezwanie na egzamin oznacza, że organ administracji uznaje za spełnione wszystkie inne kryteria wydania pozwolenia na broń. W przypadku gdy organ ma powody odmowy wydania pozwolenia na broń, opisane w przepisach prawa, egzamin nie jest organizowany i bez jego prowadzenia wydawana jest decyzja odmowna.

    9 Po spełnieniu kryteriów opisanych powyżej, organ Policji musi wydać pozwolenie na broń. Pozwolenie na broń wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej, w której określa się cel, w jakim zostało wydane oraz rodzaj i liczbę egzemplarzy broni (art. 12 ust 1 ustawy o broni i amunicji). Osią sporu, który nie został moim zdaniem jasno i poprawnie rozstrzygnięty, jest liczba egzemplarzy broni. Organy Policji przypisują sobie prawo do określenia tej liczby, pomijam jednak rozważania w tym zakresie. Praktyka jest zwykle taka, że wnioskodawca składa podanie o określoną przez siebie liczbę egzemplarzy broni. Policjant prowadzący postępowanie zwykle informuje, że na taką ilość się zgodzi, albo się nie zgodzi. Na terenie kraju obserwuję, że udaje się uzyskać porozumienie pomiędzy organami Policji, a wnioskodawcami, co do ilości egzemplarzy broni. Wydawane są pozwolenia na 10, 30 egzemplarzy broni, bez większych problemów. Czasami na znacznie większe ilości, wszak chodzi o kolekcjonerstwo broni palnej. Oczywiście zdarzają się wynaturzenia, że policjant prowadzący sprawę proponuje 1 (jeden) egzemplarz broni w celu kolekcjonerskim. Zwykle jednak po wskazaniu, że zgodnie ze słownikiem języka polskiego, kolekcja oznacza zbiór przedmiotów jednego rodzaju, gromadzonych przez kogoś, rozsądek powraca na swoje miejsce.

    Poprawnie brzmiąca decyzja powinna mieć następującej treści sentencję: wydaje (tu dane wnioskodawcy) pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim na (tu ilość) egzemplarzy broni w postaci (tu wskazanie rodzajów broni). Wskazanie rodzajów broni może nastąpić przez wskazanie np. broni palnej sportowej, może to być bardziej szczegółowo opisane przez przytoczenie zapisów ustawy np.: bocznego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 6 mm. Dość często zdarzają się decyzje nie określające rodzaju broni, a brzmiące tak: wydaje (tu dane wnioskodawcy) pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim. Nie określenie w decyzji o wydaniu pozwolenia na broń, rodzaju broni jest naruszeniem art. 12 ust 1 ustawy o broni i amunicji. Ustawa wyraźnie wymaga trzech elementów decyzji: celu (np. kolekcjonerski) ilości oraz rodzaju broni. Rodzaje broni opisane są w art. 10 ust 4 pkt od 1 do 4 ustawy o broni i amunicji.

    10 Pozwolenie na broń palną w celu kolekcjonerskim z istoty rzeczy jest pozwoleniem o najszerszym zakresie przedmiotowym. Zgodnie bowiem z art. 10 ust 4 pkt 7 ustawy o broni i amunicji pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim uprawnia do posiadania broni i amunicji właściwej dla każdego innego celu posiadania broń. W ramach tego pozwolenia można uzyskać prawo do posiadania broni palnej bojowej, gazowej, alarmowej w postaci pistoletów lub rewolwerów centralnego zapłonu o kalibrach od 6 mm do 12 mm, przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie przekraczającej 10 mA, miotaczy gazu obezwładniającego; pistoletów sygnałowych, broni dopuszczonej do wykonywania polowań; broni palnej sportowej bocznego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 6 mm, broni palnej sportowej centralnego zapłonu z lufami gwintowanymi, o kalibrze do 12 mm, broni palnej sportowej gładkolufowej, broni palnej sportowej przystosowanej do strzelania wyłącznie przy pomocy prochu czarnego (dymnego).

    Redakcja przepisów ustawy o broni i amunicji pozwana na odpowiedzialne twierdzenie, że dla celów kolekcjonerskich możliwe jest także posiadanie pistoletów maszynowych w kalibrze od 6 mm do 12 mm oraz karabinków samoczynnych w kalibrze od 5,45 mm do 7,62 mm. W praktyce dochodzi do sprzeciwu Komendy Głównej Policji, która twierdzi, że ten rodzaj broni samoczynnej jest wyłączony z możliwości posiadania przez osoby fizyczne. Twierdzenie to nie znajduje uzasadnienia w przepisach prawa zarówno krajowego jak i unijnego. W prawodawstwie unijnym istnieje Dyrektywa Rady z dnia 18 czerwca 1991 r. w sprawie kontroli nabywania i posiadania broni (91/477/EWG). Dyrektywa przyjmuje podział broni na kategorie A, B, C, D. Do kategorii A zaliczona jest broń samoczynna i kategoria A wyłączona jest z posiadania przez osoby cywilne. W dyrektywie jednak jest przepis art. 2 ust 2 który stanowi, że dyrektywa nie ma zastosowania do nabywania ani posiadania broni i amunicji, zgodnie z prawem krajowym, przez kolekcjonerów i jednostki zajmujące się kulturalnymi i historycznymi aspektami broni. Oczywiście prawo krajowe może uregulować to odmiennie, jednak polskie prawo tego nie czyni. Są komendanci wojewódzcy Policji, którzy stosują należycie przepisy prawa. Przykładowo Komendant Wojewódzki Policji w Kielcach wydaje pozwolenia na broń dla celów kolekcjonerskich w postaci pistoletów maszynowych w kalibrze od 6 mm do 12 mm oraz karabinków samoczynnych w kalibrze od 5,45 mm do 7,62 mm i decyzje wydane przez tego Komendanta zostały przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznane za zgodne z prawem. Spór zostanie niebawem rozstrzygnięty przez Naczelny Sąd Administracyjny i należy pozostawać w nadziei, najwyższa instancja sądownictwa administracyjnego pozostanie po stronie prawa, a nie oczekiwań KGP.

    W dniu 10 lipca 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (w sprawie II Sa/Wa 485/14) wydał wyrok, w którym oddalił skargę na decyzję w przedmiocie odmowy wydania zaświadczenia uprawniającego do nabycia karabinka samoczynnego. W ustnych motywach wyroku Sąd ten wskazał, że przepis art. 10 ust 5 pkt 1 ustawy o broni i amunicji jest przepisem szczególnym, wyłączającym działanie w zakresie w nim opisanym, przepisu art. 10 ust 4 pkt 7 w zw. z art. 10 ust 4 pkt 2 lit e ustawy o broni i amunicji. Wyrok ten nie jest prawomocny, a sprawa zapewne stanie się przedmiotem rozstrzygnięcia przez Naczelny Sąd Administracyjny.

    11 Stowarzyszenie o charakterze kolekcjonerskim działać musi na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 roku Prawo o stowarzyszeniach. W przepisach tej ustawy opisane są dwa rodzaje stowarzyszeń, tj. stowarzyszenie o osobowości prawnej wpisane do KRS oraz stowarzyszenie zwykłe nieposiadające osobowości prawnej, jako uproszczona forma stowarzyszenia. Stowarzyszenie posiadające osobowość prawną zakładane jest przez co najmniej 15 osób, które uchwalają statut, wybierają komitet założycielski, który dokonuje wpisu stowarzyszenia do Krajowego Rejestru Sądowego. Z chwilą wpisu stowarzyszenia do KRS uzyskuje ono osobowość prawną i może działać w obrocie prawnym. Statut stowarzyszenia musi określać w szczególności nazwę stowarzyszenia, odróżniającą je od innych stowarzyszeń, organizacji i instytucji, teren działania i siedzibę stowarzyszenia, cele i sposoby ich realizacji, sposób nabywania i utraty członkostwa, przyczyny utraty członkostwa oraz prawa i obowiązki członków, władze stowarzyszenia, tryb dokonywania ich wyboru, uzupełniania składu oraz ich kompetencje, sposób reprezentowania stowarzyszenia oraz zaciągania zobowiązań majątkowych, a także warunki ważności jego uchwał.

    O charakterze kolekcjonerskim stowarzyszenia decydują zapisy statutowe. W przypadku stowarzyszenia o charakterze kolekcjonerskim za poprawną redakcję celów nadających stowarzyszeniu charakter kolekcjonerki można uznać następujący zapis statutu: Cele Stowarzyszenia obejmują zadania w zakresie kolekcjonerstwa broni palnej, rozpowszechniania kolekcjonerstwa broni palnej pośród mieszkańców Rzeczypospolitej. Rozsądne jest dodanie w statucie stowarzyszenie ogólnej deklaracji, że Stowarzyszenie jest stowarzyszeniem o charakterze kolekcjonerskim w rozumieniu przepisów o broni i amunicji, a w szczególności w rozumieniu art. 10 ust. 3 pkt 5 ustawy o broni i amunicji. W Statucie należy określić również sposoby realizacji celów stowarzyszenia. W przypadku stowarzyszenia o charakterze kolekcjonerskim za poprawną redakcję sposobów realizacji celów nadających stowarzyszeniu charakter kolekcjonerki można uznać następujący zapis statutu:organizowanie wystaw broni, wystaw kolekcji broni, w tym kolekcji broni palnej członków stowarzyszenia; zapewnianie możliwości realizacji kolekcjonerstwa broni palnej, w szczególności przez szerzenie wszelkiej wiedzy o broni palnej, o bezpiecznym obchodzeniu się z bronią palną; organizowanie spotkań kolekcjonerów broni palnej, dla rozwoju kolekcjonerstwa broni palnej i integracji środowisk kolekcjonerów broni palnej.

    Stowarzyszenie zwykłe zakładają co najmniej 3 osoby, które uchwalają regulamin działalności stowarzyszenia określając w szczególności jego nazwę, cel, teren i środki działania, siedzibę oraz przedstawiciela reprezentującego stowarzyszenie. Stowarzyszenia zwykłego nie rejestruje się w Krajowym Rejestrze Sądowym. Jedynie o utworzeniu stowarzyszenia zwykłego jego założyciele informują na piśmie właściwy, ze względu na przyszłą siedzibę stowarzyszenia, organ nadzorujący, którym jest właściwy starosta (prezydent miasta na prawach powiatu).

    W praktyce w postępowaniach administracyjnych badana jest działalność kolekcjonerska stowarzyszenia. W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6.05.2014 r. (sygn. akt II SA/Wa 1286/13), sąd ten słusznie stwierdza: „do kompetencji organów Policji nie należy ocena działalności danego stowarzyszenia. Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. – Prawo o Stowarzyszeniach nie przewiduje prawa organów Policji do nadzoru w działalność stowarzyszeń. Zatem, skoro dane stowarzyszenie zostało zgodnie z prawem zarejestrowane, ma prawo wykonywać działalność wskazaną w swoich statutowych celach. Wynika to jasno z art. 2 i art. 10 Prawa o stowarzyszeniach. Organ rejestrujący nie może zarejestrować stowarzyszenia, którego cele działania, wskazane w statucie, były by niezgodne z prawem. Zatem skoro stowarzyszenie legitymuje się zarejestrowaną formalnie działalnością kolekcjonerską broni, to członkostwo w takim stowarzyszeniu stanowi o realizacji przez stronę art. 10 ust. 3 pkt 5 ustawy o broni i amunicji, zaś organ policji nie jest uprawniony do badania czy przyznanie przez organ rejestrowy, na podstawie danych statutowych, danemu stowarzyszeniu prawa do działalności kolekcjonerskiej w zakresie broni zostało prawidłowo nadane. Organ Policji nie jest organem nadzorczym nad stowarzyszeniami w rozumieniu przepisów Prawa o stowarzyszeniach, wskazanych w rozdziale 3 – Nadzór nad stowarzyszeniami. (…) Zatem przeprowadzone w niniejszej sprawie szczegółowe badanie działalności przedmiotowego Stowarzyszenia […] pod kątem opisu jego działalności, oceny czy stowarzyszenie to posiada sukcesy w działalności kolekcjonerskiej broni, czy też dopiero stawia na tej niwie pierwsze kroki, narusza podstawowe zasady Prawa o stowarzyszeniach i wpływa poniekąd na niezależność Stowarzyszenia oraz uzurpuje przyznanie organom Policji pozaprawnych uprawnień nadzorczych.” W tym wyroku Sąd stwierdza, że organ Policji powinien„ustalić czy Stowarzyszenie […] legitymuje się, potwierdzoną rejestracją tego stowarzyszenia, dokonaną zgodnie z Prawem o stowarzyszeniach i czy w jego celach działania znajduje się działalność kolekcjonerska broni. To są najważniejsze przesłanki do zbadania w tej sprawie.” W konsekwencji jeżeli faktycznie statut stowarzyszenia działalności kolekcjonerską przewiduje, to zgodnie z treścią art. 10 ust. 3 pkt 5 ustawy o broni i amunicji, członkostwo strony w takim stowarzyszeniu, daje jej prawo do zezwolenia na posiadanie broni do celów kolekcjonerskich.

    Zakładając rzeczywisty zamiar utworzenia stowarzyszenia o charakterze kolekcjonerskim, ta działalność musi mieć jakiś praktyczny wymiar. Będzie to organizowanie wystaw broni, spotkań kolekcjonerów. Moim zdaniem należy te praktyczne przejawy działalność stowarzyszenia w postępowaniach administracyjnych prezentować. Będzie to np. dokumentacja fotograficzna, artkuły członków stowarzyszenia o charakterze kolekcjonerskim itp. Nie będzie to w żaden sposób wykonanie obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Oczywiście pojawi się problem jak wykazać działalność kolekcjonerską stowarzyszenia, które dopiero powstało. Tą kwestię również przesądził sąd administracyjny wskazując, w uzasadnieniu powyżej cytowanego wyroku: „Zagadnienie czy Stowarzyszenie dopiero rozpoczyna działalność kolekcjonerską w zakresie broni, czy też jest już w takiej działalności zaangażowane od wielu lat, nie ma dla niniejszej sprawy żadnego znaczenia. Art. 10 ust. 3 pkt 5 ustawy o broni i amunicji jest w tym przedmiocie jasny. Ustawodawca mimo zasady reglamentowania dostępu do broni, nie określił w zakresie kolekcjonowania broni palnej, żadnych dodatkowych kryterium ani w ustawie o broni i amunicji, ani w Prawie o stowarzyszeniach. Nadto rozumienie powyższego przepisu w sposób dalece restrykcyjny, jak to czyni organ w niniejszej sprawie, prowadziło by wprost do niemożności powstania nowych stowarzyszeń o charakterze kolekcjonerskim w zakresie broni.”

    Wielokrotnie spotkałem się z przypadkami, że prezentuje się organom Policji zbiory członków stowarzyszenia broni bez pozwoleń, broni białej, dokumentując w ten sposób kolekcjonerskie zainteresowania bronią palną. Takie współdziałanie z organami Policji moim zdaniem przynosi skutek pozytywny. Stowarzyszenia utrwalają się w świadomości policjantów stosujących przepisy, budowany jest pozytywny obraz posiadaczy broni palnej. Dla odbudowania kultury posiadania broni palnej, niezbędne jest budowanie zgody społecznej pomiędzy organami Policji, a posiadaczami broni palnej. Doświadczenie poucza, że w wielu przypadkach to się udaje. Z drugiej strony wynaturzeniem będzie oczekiwanie od członków nowopowstających stowarzyszeń kolekcjonerskich, kolekcji broni np. czarnoprochowej czy innego wykazywania zainteresowania bronią palną, co do której przecież istnieje obowiązek posiadania pozwolenia na posiadanie.

    Do podania na broń każdy wnioskodawca powinien dołączyć zaświadczenie dowodzące członkostwa w stowarzyszeniu. Zaświadczenie powinno być podpisane zgodnie z zasadami reprezentacji opisanymi w statucie stowarzyszenia lub regulaminie w przypadku stowarzyszeń zwykłych. Do zaświadczenia należy dołączyć także odpis z Krajowego Rejestru Sądowego oraz statut stowarzyszenia. Warto pobrać z sądu rejestrowego, poświadczony za zgodność z oryginałem statut stowarzyszenia i takim egzemplarzem posługiwać się. Na takim statucie znajdą się sądowe pieczęcie poświadczające zgodność dokumentu z oryginałem znajdującym się w aktach rejestrowych. W przypadku stowarzyszeń zwykłych, niezbędny będzie regulamin oraz dokument ze zgłoszenia stowarzyszenia właściwemu staroście (prezydentowi miasta na prawach powiatu). Można dodać opinię, czy opis działalności stowarzyszenia, z uwzględnieniem działalności i osiągnięć wnioskodawcy, także podpisany przez władze stowarzyszenia i zgodnie z zasadami reprezentacji.

    12 W toku postępowań administracyjnych nie występują zasadnicze problemy ze stosowaniem przepisów prawa. Obserwuję systematyczne doskonalenie praktyki stosowania przepisów ustawy o broni i amunicji. Komenda Główna Policji mimo czasami słusznej krytyki jej poczynań, co od zasady stosuje należycie przepisy prawa w zakresie pozwolenia na broń w celu kolekcjonerskim. Przejawia się to przede wszystkim w uchylaniu niezgodnych z prawem orzeczeń komendantów wojewódzkich.

    Istotnym problemem jest czas trwania postępowań administracyjnych. Kodeks postępowania administracyjnego jako naczelną zasadę postępowania administracyjnego uznaje, że Organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, a sprawy powinny być załatwiane bez zbędnej zwłoki. W sprawach w których wymagane jest prowadzenie postępowania wyjaśniającego, załatwienie sprawy powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Niechlubnym przykładem jest Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, gdzie rekordowy czas trwania postępowania o wydanie pozwolenia na broń w celu kolekcjonerskim trwał aż 526 dni.

    13 Opłaty związane z uzyskaniem pozwolenia na broń w celu kolekcjonerskim nie są niskie. Złożenie podania poprzedzone musi być badaniem lekarskim i psychologicznym. Koszt obu to suma około 400 złotych. Podanie o wydanie pozwolenia na broń wymaga uiszczenia opłaty skarbowej, która wynosi 242 zł. Egzamin ze znajomości przepisów dotyczących posiadania i używania danej broni oraz z umiejętności posługiwania się tą bronią, kosztuje 1000 zł, ewentualna poprawka kolejne 500 zł. Analizując przepisy prawa i koszty związane z uzyskaniem pozwolenia na broń, pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim jest najtańszą formą uzyskania pozwolenia na broń dla funkcjonariuszy wszelkich uzbrojonych służb oraz dla żołnierzy. W takim przypadku koszty to jedynie opłata skarbowa za 242 zł. Po uzyskaniu pozwolenia na broń uiszczana jest również opłata skarbowa za 17 zł, od każdego zaświadczenia uprawniającego do nabycia broni i amunicji do niej.

    14 Broń palna posiadana w celu kolekcjonerskim może być wykorzystywana na strzelnicy. W oparciu o zaświadczenie uprawniające do nabycia broni, można nabyć łącznie z bronią także amunicję do tej broni. W oparciu o legitymację posiadacza broni, w której zarejestrowana jest broń palna w celu kolekcjonerskim, można nabywać amunicję do tej broni. Art. 14 ustawy o broni i amunicji, nie czyni tu żadnego wyjątku. Wzór zaświadczenia uprawniającego do nabycia broni i amunicji oraz wzór legitymacji posiadacza broni, określone w przepisach rozporządzenia z dnia 21 marca 2013 roku Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie wzorów legitymacji posiadacza broni, zaświadczenia uprawniającego do nabycia broni, legitymacji osoby dopuszczonej do posiadania broni, świadectwa broni oraz karty rejestracyjnej broni, nie nasuwają jakichkolwiek wątpliwości. Kolejnym argumentem jest redakcja art. 10 ust 6 pkt 4 ustawy o broni i amunicji. Zgodnie z tym przepisemZabronione jest posiadanie amunicji szczególnie niebezpiecznej w postaci: amunicji wytworzonej niefabrycznie, w tym także takiej, do której wytworzenia wykorzystywane są fabrycznie nowe elementy amunicji, z wyłączeniem amunicji wytwarzanej na własny użytek przez osoby posiadające pozwolenie na brońmyśliwską, sportową lub kolekcjonerską. Przepis prawa zatem jednoznacznie stanowi o amunicji wytwarzanej na własny użytek, innymi słowy dla używania własnego, używania przez kolekcjonera. Używanie amunicji polega na strzelaniu z niej, to oczywiste. Tak jak oczywiste jest, że z amunicji wytworzonej do broni sportowej czy myśliwskiej można strzelać na strzelnicy, tak samo oczywiste jest, że z amunicji wytworzonej do broni kolekcjonerskim można strzelać na strzelnicach, ustawa nie dokonuje rozróżnienia. Aby zachować racjonalność ustawy, która dopuszcza nabywanie amunicji oraz wytwarzanie amunicji na własny użytek przez osoby posiadające pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim należy uznać, że ustawa dopuszcza używanie broni kolekcjonerskiej na strzelnicach.

    Broń palną posiadaną w celu kolekcjonerskim można przenosić, zatem przenosić także na strzelnicę. Art. 10 ust 8 ustawy wprowadza zakaz noszenia broni kolekcjonerskiej, przy czym noszenie oznacza, zgodnie z art. 10 ust 9 ustawy każdy sposób przemieszczania załadowanej broni przez osobę posiadającą broń.

    Z ustawy o broni i amunicji jednoznacznie wynika, że z broni palnej posiadanej w celu kolekcjonerskim można używać, czyli strzelać na strzelnicach. Okoliczność tą podkreślam, albowiem dochodzą mnie sygnały, że w niektórych Wydziałach Postępowań Administracyjnych prezentuje się stanowisko, że broni palnej nie można na strzelnicy używać. Policjanci twierdzą, że nielegalne jest używania takiej broni na zawodach strzeleckich. To twierdzenie nie wynika z przepisów prawa. Zgodnie z art. 10b ust 1 ustawy o broni i amunicji: Uprawianie sportów o charakterze strzeleckim wymaga posiadania odpowiednich kwalifikacji potwierdzonych stosownym dokumentem oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa obowiązujących w tych sportach. Dokumentem tym jest patent strzelecki. Żaden przepis prawa nie określa, że we współzawodnictwie sportowym można uczestniczyć korzystając jedynie z broni palnej zarejestrowanej w celu sportowym. Przepisy prawa pozwalają na uczestnictwo w sporcie strzeleckim tym osobom, które posiadają patent strzelecki, a zatem przepis posługuje się kryterium podmiotowym. Przepis ustawy o broni i amunicji, nie posługuje się kryterium przedmiotowym, dla określenia z jakiego rodzaju broni można korzystać na zawodach. Art. 10 ust 4 pkt 4 ustawy określa jedynie jaką broń można posiadać w oparciu o pozwolenie na broń w celu sportowym i nie ma to związku z konkretną bronią, która może lub nie może być używana na zawodach. Jednocześnie nie istnieje przepis wyłączający możliwość korzystania na zawodach z broni palnej zarejestrowanej w innym celu niż sportowy.

    15 Pozwolenie na broń dla celów kolekcjonerskim z uwagi na to, że określa się w nim liczbę egzemplarzy broni, jest pozwoleniem o określonej pojemności. W przypadku wyczerpania limitu egzemplarzy broni, istnieje możliwość zmiany decyzji o pozwoleniu na broń w zakresie liczy egzemplarzy broni. Zgodnie z art. 155 kpaDecyzja ostateczna, na mocy której strona nabyła prawo, może być w każdym czasie za zgodą strony uchylona lub zmieniona przez organ administracji publicznej, który ją wydał, jeżeli przepisy szczególne nie sprzeciwiają się uchyleniu lub zmianie takiej decyzji i przemawia za tym interes społeczny lub słuszny interes strony; przepis art. 154§2 stosuje się odpowiednio. Po pierwsze decyzja nie może być zmieniona inaczej niż na wniosek strony. Organ Policji nie może w oparciu o art. 155 samodzielnie zmienić decyzji o pozwoleniu na broń. Za zmianą decyzji przemawiać musi interes społeczny lub słuszny interes strony. Mamy tu do czynienia z alternatywą. Nie musi być zatem tak, że musi istnieć interes społeczny i interes strony. Wystarczające jest wystąpienie jednej z tych przesłanek. Inaczej mówiąc, nie można odmówić zmiany decyzji gdy organ uzna, że nie przemawia za tym interes społeczny lub nie występuje interes społeczny, a strona wykaże, że za tym przemawia jej interes. Słusznym interesem strony jest np. chęć dalszego rozbudowywania kolekcji broni palnej. Moim zdaniem jest to wystarczająca przesłanka do tego, aby nastąpiła zmiana decyzji w zakresie liczby egzemplarzy broni. Decyzja może być zmieniona tylko wówczas gdy w chwili wydania i w chwili zmiany decyzji obowiązuje ten sam stan prawny – niezmieniona ustawa w zakresie przesłanek wydania pozwolenia na broń. W przypadku osób, które uzyskały pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim przed dniem 11 marca 2011 roku, nie istnieje możliwość zmiany decyzji w trybie art. 155 kpa. Dla uzyskania większej liczby egzemplarzy broni konieczne jest wystąpienie o wydanie kolejnego pozwolenia na broń w celu kolekcjonerskim.

    Wraz z podaniem o zmianę decyzji pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim, w trybie art. 155 kpa, nie trzeba przedkładać aktualnych orzeczeń lekarskiego i psychologicznego. Sprawa toczy się cały czas w tym samym postępowaniu administracyjnym, w którym orzeczenia zostały przedłożone. Wraz z podaniem o zmianę decyzji pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim, w trybie art. 155 kpa, nie trzeba uiszczać ponownie opłaty skarbowej za 242 zł, jak za wydanie pozwolenia na broń. Aktualnie KGP rozpowszechnia do komend wojewódzkich pismo zawierające pogląd przeciwny. Analiza przepisów ustawy o opłacie skarbowej, nasuwa przekonanie przeciwne. Decyzja o zmianie decyzji pozwolenie na broń, wydana w oparciu o przepis art. 155 kpa, nie jest pozwoleniem na broń. Nie istnieje coś takiego jak pozwolenie na określoną ilość egzemplarzy broni. Pozwolenie na broń jest jedną decyzją, której jednym z elementów jest określenie liczby egzemplarzy broni (art. 12 ust 1 ustawy o broni i amunicji). Zmiana decyzji co do liczby egzemplarzy broni jest zmianą tego samego pozwolenia na broń – zmianą decyzji, a nie przyznaniem kolejnego pozwolenia na posiadanie zwiększonej liczby egzemplarzy broni. Przepisy prawa nakazują uiszczać opłatę skarbową od pozwolenia, zatem od decyzji o wydaniu pozwolenia na broń. W konsekwencji nie należy płacić opłaty skarbowej od wniosku o zmianę decyzji, składanego w oparciu o art. 155 kpa.

    W przypadku gdyby organ Policji domagał się jednak uiszczenia opłaty skarbowej w razie złożenia podania o zmianę z art. 155 kpa, to należy tą opłatę uiścić. Prowadzenie korespondencji w tej sprawie z organem Policji jest bezprzedmiotowe. Po uiszczeniu opłaty należy jednak niezwłocznie złożyć wniosek do właściwej gminy o stwierdzenie nadpłaty opłaty skarbowej. Do wniosku załączyć trzeba decyzję o udzieleniu pozwolenia na broń, opłatę skarbową uiszczoną od tej decyzji, podanie o zmianę decyzji w trybie art. 155 kpa, dowód uiszczenia opłaty za 242 zł i ewentualnie pismo organu Policji, w którym organ domaga się uiszczenia opłaty skarbowej. Jako uzasadnienie wniosku o stwierdzenie nadpłaty, należy przytoczyć powyższą argumentację. Po stwierdzeniu nadpłaty zostanie ona zwrócona na rachunek bankowy, z którego została uiszczona.

    16 Nie sposób w krótkim tekście omówić całej problematyki związanej z pozwoleniem na broń w celu kolekcjonerskim. Proszę powyższy tekst traktować jako zachętę i dowód tego, że pozwolenie na broń w celu kolekcjonerskim jest w zasięgu praworządnego, zdrowego i zdeterminowanego w osiąganiu celów Polaka.

    W razie konkretnych pytań, możliwy jest kontakt ze mną drogą email:andrzej@turczyn.pl

    6A0D3Um

    I Puławski Zlot Miłośników Broni Palnej

  75. Maciuś said

    Panie adminie nie mogę dalej nie oprzeć się dalszej dyskusji w temacie. Pozwól drogi Wacławie.

    Wczoraj na HBO oglądałem film jak ruchy lewicowe w USA za wszelką cenę dążą do pozbawienia amerykanów łatwego dostępu do broni palnej. Jak komuna przesiąkła USA. Tam wchodząc do sklepu z bronią czy na stragany targowe, to i możesz ze 20 sztuk jej kupić, bez niczego (żadnego gów… papierku z pozwoleniem na nią), dzięki organizacji NRHA, tam można, tutaj w Europie i Polsce nie!

    To na jaką cholerę my małpujemy ich system, jak jesteśmy w prawach wolności choćby co do broni palnej, jej posiadania, pozbawiani tego!?

    Żydowscy władcy Europy i JudeoPolonii zniewolili jednostkę ludzką kompletnie. Mamy wolność w żopie, ani do niej prawa. Jest nadal Hitleryzm, Stalinizm bis!

    Panie Maćko, jeżeli będziemy biadolić cały czas, że „jest jak jest”, to tak będzie cały czas, i nic się nie zmieni. Nieszczęściem dla Polski jest cały czas ta prymitywna partiokracja, a w niej tasujące się ludzkie kanalie, co twardym buciorem, od dekad, stąpają nam po gębach.
    ================================================

    Co do Beretty włoskiej Maćko, to bardzo dobra broń krótka – pistolet, do samoobrony. Marzę, by kiedyś była szeroko dostępna Polakom.

  76. watazka said

    Dac niektorym Polakom bron to tak jak Macierewiczowi MON.

    ——
    Nie wiedziałem, że przestępstw dokonuje się głównie przy użyciu legalnej, zarejestrowanej broni palnej…
    Admin

  77. matirani said

    Watazko – prosze nie siac zlych opinii o Polakach. „Niektórzy” Niemcy, USanie, Kanadyjczycy czy Szwajcarzy tez maja 5 klepke obluzowan. Zaslugujemy na taki wpsi bardzies niz inni?

Sorry, the comment form is closed at this time.