Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Amerykanie to nie nasi bracia

Posted by Marucha w dniu 2017-01-27 (piątek)

Chuck Noland nie odzywa się normalnie do szkolonej przez siebie sporej grupy ludzi. Wrzeszczy, pokrzykuje, macha rękami. Pogania pracowników niczym kapo w obozie koncentracyjnym.

Początek filmu „Poza Światem” z 2000 r. to nieco natrętna reklama firm kurierskiej, której nazwy nie chce mi się tutaj wymieniać. Tom Hanks gra tu kierownika firmy kurierskiej Chucka Nolanda, który na samym początku urządza szkolenie w moskiewskim oddziale firmy.

Chuck Noland nie odzywa się normalnie do szkolonej przez siebie sporej grupy ludzi. Wrzeszczy, pokrzykuje, macha rękami. Pogania pracowników niczym kapo w obozie koncentracyjnym. Sami Rosjanie przedstawienie są tu stereotypowo. Przecież to Słowianie, czyli na wpółdzicy ludzie, którzy śpiewają w biały dzień na ulicach w centrum miasta. Mają brody i krzaczaste brwi.

Przedstawieni są niby sympatycznie, ale stereotypowo, jako niecywilizowani ludzie, których trzeba poganiać krzykiem niby poganiacz pejczem na budowie egipskiej piramidy 5.000 lat temu.

Dla rosyjskiego chłopca dostarczającego przesyłkę „premią” jest m.in. baton snickers, bo wiadomo, baton tej marki to rarytas o którym nie śniło się moskiewskim filozofom.

Obraz Słowian jako niecywilizowanej hołoty w amerykańskich filmach przedstawiany jest stereotypowo od wielu lat. Wyjątkiem są tu filmy Clinta Eastwooda, który pokazywał Polaków jako ludzi szlachetnych, religijnych i walecznych, np. w filmie „Żółtociób” z 1990 r, grający policjanta Nicka Pulovskiego, który ściga gangstera niemieckiego pochodzenia.

Ale film „15 minut” Johna Herzwelda z 2001 r. przedstawia Słowian jako niebezpieczną dzicz, której nie powinno się puszczać do tego kraju.

[Może na miejscu będzie przypomnieć, w czyich rękach znajduje się praktycznie cały przemysł rozrywkowy w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza zaś produkcja filmów – i jaki ma wpływ na kształtowanie wiedzy Amerykanów o świecie, historii, polityce itd. – admin]

Powróćmy do rzeczywistości. Prawie każdy kto pracował w oddziale zagranicznej firmy spotkał się z pogardliwym zachowaniem zachodnich szefów wobec „miejscowych”. Pamiętam jak w firmie pośredniczącej pracę w Niemczech i Holandii, „trener” (powinno być treser) dzwoniąc do holenderskiego oddziału firmy, śmiał się w swoim języku z nas – polskich pracowników, twierdząc, że „ci ludzie maja tyle zapału, a robią za śmiesznie niskie pieniądze”. Nie wiedział, że jedna ze stałych pracownic trochę rozumiała po holendersku.

Rzecz działa się w Opolu, w firmie, której nazwa jest lustrzanie podobna do znanego polskiego kabaretu szczególnie popularnego na początku lat 90-tych.

Powtórzę to co pisałem już kiedyś, a co będzie trudne do zaakceptowania dla Polaków, dla których USA jest druga ojczyzną:

Amerykanie to nie nasi bracia

Amerykanie pogardzają Polakami, i wszystkimi Słowianami. Pisał już o tym Władysław Łysiak w jakiejś swojej podróżniczej książce z lat 70-tych. Nie pamiętam tytułu. Gdy przeczytałem o tym (prawie 20 lat temu), byłem w szoku. Mniej więcej brzmiało to tak, że dla Amerykanów (m.in. wymienionego w książce amerykańskiego generała) jesteśmy „najgorszym ścierwem jakie chodzi po ziemi”.

Jak to, my Polacy, którzy jako mesjasz narodów daliśmy taką daninę krwi, nie poruszyliśmy serc i dusz świata? Czyżby wysyłanie kwiatu polskiej młodzieży z kijami i siekierami zamiast broni przeciwko Niemcom podczas powstania w 1944 roku w Warszawie, poszło na marne?

[Nie mylmy Amerykanów z żydostwem – admin]

Amerykanie, ojcowie europejskich totalitaryzmów

Ponad wszelka wątpliwość wiemy dziś jedno: Amerykanie (bankowcy, politycy) wspierali rozwój bolszewizmu i nazizmu. Z całą stanowczością można twierdzić, że bez nich nie byłoby komunistycznej rewolucji i II wojny światowej: holocaustu, palonych wsi na Kielecczyźnie, a w konsekwencji zrównania z ziemią Warszawy.

[Nie, nie żadni „Amerykanie”, a żydzi. Żydowscy bankierzy, żydowscy politycy. – admin]

Jeśli ktoś nie wierzy w amerykańskie finansowanie totalitaryzmów, niech zainteresuje się filmem Grzegorza Brauna „Transformacja”, gdzie te konszachty są wprost nagrane i zaprezentowane. Niech zapyta prezydentów Bushów, co robił ich ojciec i dziadek Prescott Bush przed i w czasie II wojny światowej – komu, kiedy i na co jako bankier udzielał kredytów. Źródeł jest wiele. Jak ktoś chce, niech sobie poszuka.

Książki Antonego C. Suttona: „Wall Street and the Rise of Hitler”, „Wall Street and the Bolshevik Revolution”- chyba jeszcze wciąż nie przetłumaczona na język polski (może ktoś to przetłumaczy społecznie, bo książka jest dostępna za darmo w Internecie), ale przetłumaczono „Źródła finansowe nazimu i komuznizmu” – autor: Pierre de Villemarest.

Amerykanie, banderowcy i nazistowscy mordercy

Ochrona i wykorzystywanie banderowców w operacji „Aerodynamic” – morderców Polaków, Żydów, ale i wielu prawych Ukraińców, zdrada Polski w Teheranie, Jałcie i Poczdamie, a później zdrada ekonomiczna w 1989 roku, (o której mówili prof. Witold Kieżun czy Stanisław Tymiński (i nie tylko oni, ale świetnie to pokazali „od środka”) poprzez „nasłanie” na Polskę międzynarodowych spekulantów – wszystko jest dziełem Stanów Zjednoczonych.

[A ci „międzynarodowi” to jakiego są pochodzenia? – admin]

Amerykanie wykorzystywali nazistów i ich badania (na Żydach, Polakach i Rosjanach) przeprowadzane w Auschwitz przez dewianta Mengele. W polskim Internecie można kupić maszyny marki „Mengele” należącej do rodziny doktora. Firma zmieniła nazwę na „Lelly”. W Polsce sprzedaje się sporo ich produktów.

Jak nisko upadli Polacy, skoro firma Hugo Boss, projektująca mundury SS, ma swoje siedziby w Polsce. Tak samo Siemens (wykorzystujący pracę pracowników przymusowych w obozach), czy Deutsche Bank, który finansował budowę obozów koncentracyjnych.

Zbrodniarz Werner Von Braun, członek SS, twórca rakiet atakujących Londyn i współtwórca amerykańskiego programu kosmicznego, do dziś jest bohaterem Ameryki, choć własnymi rękami zabił ponad 200 osób!

Podobno oficerowi SS wystarczyło kilka kg złotych zębów zrabowanych w obozach, by wykupić się z rąk Anglików lub Amerykanów. Tymczasem sowieci od razu dawali takiemu kulę w łeb, choć złoto i tak zabierali. Jednakże Moskwa również korzystała z badań nazistowskich zbrodniarzy. Obóz Auschwitz pod nadzorem NKWD działał do 1948 roku!

Tyle dla amerykanów znaczy polskie cierpienie. Nie mają, i nie będą mieli do nasz szacunku. Nasze życie się dla nich nie liczy. Tymczasem Polacy negocjują umowę TTIP, która pozwali na sterowanie naszą gospodarką, prawem, żywnością genetycznie modyfikowaną…

Tym samym pozwalamy na powolne zabijanie polskich dzieci.

http://romualdkalwa.neon24.pl

Komentarzy 9 to “Amerykanie to nie nasi bracia”

  1. pawel said

    Nie wiem co autorowi Indianie zawinili.

  2. Siekiera_Motyka said

    „Profesor Biskupski świetnie opisał historię starych waśni i stereotypów rodem ze starego kraju, przeniesionych do Nowego Świata. Nikt tak dobrze jak on nie pokazał „brutalności” amerykańskiego przemysłu filmowego w stosunku do Polaków. Na tradycyjną, antypolską niechęć potentatów z Hollywood nałożyła się ideologiczna nienawiść napędzana przez Stalina i jego zwolenników w USA, jak również przesądy liberalnych „użytecznych idiotów” – inspirowanych kominternowską propagandą. Do tego doszła też oportunistyczna, filosowiecka polityka prezydenta Roosevelta, któremu Polacy przeszkadzali w dogadywaniu się z Moskwą, z którą chciał on zbudować powojenny nowy postępowy ład.”

    http://www.empik.com/nieznana-wojna-hollywood-przeciwko-polsce-1939-1945-biskupski-michal,p1044726660,ksiazka-p

  3. ojojoj said

    Dobre info, ale wnioski bledne.

    „Tyle dla amerykanów znaczy polskie cierpienie” – czy dla polakow, a szczegolnie pana autora cos znaczy cierpienie Hutu?

    „Nie mają, i nie będą mieli do nas szacunku” – czy pan autor ma szacunek do wszystkich? Np. do murzynow czy cyganow? (swego czasu polacy na zachodzie nie roznili sie od cyganow i kradli na potege)

    „Nasze życie się dla nich nie liczy” – czy dla pana autora liczy sie zycie eskimosa?

    „Tymczasem Polacy negocjują umowę TTIP..” – nie polacy a pejsy negocjuja z pejsami

    Wlasnie dlatego jestesmy biedni, bo jestesmy glupi – autor jest tego przykladem. Zamiast dbac o SWOJ interes, robic SWOJA robote, dla SIEBIE. – to po odwaleniu roboty DLA KOGOS (pejsa) oczekujemy miske ryzu, a tu ryzu pejs nam nie chce dac, no i mamy wielki lament i pretensje do calego swiata – tak jak pan autor. Na szczescie ja juz sie z tego dawno wyleczylem. Autorowi i wielu innym tez radze, zamiast lamentowac do konca zycia, bo nawet po ramieniu nikt nie poklepal. Wrecz przeciwnie – kopna w dupsko.

  4. korekta said

    „Władysław Łysiak” ma na imie Waldemar.

  5. Jacek2 said

    Książka W. Łysiaka to pewnie „Asfaltowy saloon”, jakoś nie przypominam sobie źeby w niej wspominał o wrogości Jankesów wobec Polaków. Beznadziejna jakość amerykańskich samochodów, niedola Indian, Korczak Ziółkowski- to akurat pamiętam. Mam zresztą na półce i w każdej chwili mogę sprawdzić. Biali Amerykanie to wbrew pozorom głównie Niemcy a nie Anglicy choć to ta sama krwiożercza i pazerna swołocz. Jak nas traktują po sąsiedzku to chyba każdy widzi więc skąd to zdziwienie że za oceanem jest tak samo.

  6. cadyk z Radomska said

    Мы – не янки, мы – славяне, наши братья россияне!’

  7. EyWey said

    Na przestrzeni wieków istniało wiele światowych potęg. Wszystkie kończyły podobnie – upadkiem !

    „Amerykanie to nie nasi bracia„ – typowe skłócanie braci. Nie Amerykanie a Żydowie nami pogardzają bardziej niż my nimi [ Talmud ]. Europa dziś jak Amera kiedyś białych narodów zaczyna gwałtownie odczuwać co Behemot wpycha na chama i zmieszany kolaboruje.

    Amera zbudowana została przez białych i wierzących ludzi bez staro tworu żydowskiego. Dlatego stała się wielka. Jest to kolejne mocarstwo przejęte przez żyda dla swoich celów i w związku z tym upadające. Oni powtarzają historie. Tu nie ma nic nowego. To samo było i z Asyria Persja Babilonem…. Reszta to kłamstwa żydowskie.

  8. RomanK said

    Amerykanie to nie nasi bracia:-)))))))
    Wszyscyludzie som bracmi! znaczy, ze Amerykanie nie som wszyscyludzie????
    Nasi najblizszi bracia to Ukraincy..KImac….czy sie chce, czy nie rodziny sie nie wybiera. Zwlaszcza tak niefunkcjonalnej…. jak nasza:-)))
    Kain zabil Abla.. Skrzetuski zerznal Helene…a Bohun po pijanemu Zaglobe….zatem po nas …chocby Potop:-)))) Na zlosc tym SSynom co mieli dac i nic nie dali:-)))
    Slava wojtowomu Buhaju i joho korowom!

  9. Darien said

    Obie książki Antonego C. Suttona :”Wall Street i Rewolucja Bolszewicka” i „Wall Street i Hitler” zostały wydane po polsku i są dostępne na portalu prisonplanet.pl

Sorry, the comment form is closed at this time.