Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Były oficer wywiadu USA: Siły amerykańskie rozmieszczone w Polsce to teatrzyk.

Posted by Marucha w dniu 2017-01-27 (piątek)

Robert David Steele, były oficer CIA oraz wywiadu amerykańskiej piechoty morskiej mówi Michałowi Krupie w wywiadzie dla „Opcji na Prawo”, że siły USA rozmieszczone w Polsce „to teatrzyk”.

„Czołgi i inne elementy tej siły są przestarzale i nieadekwatne. Rosja może je zniszczyć w jednej chwili”.

– Rosja nie może być okrążona, nie może być pokonana. Siły amerykańskie rozmieszczone w Polsce to teatrzyk. Czołgi i inne elementy tej siły są przestarzale i nieadekwatne. Rosja może je zniszczyć w jednej chwili – mówi Robert David Steele, były oficer CIA oraz wywiadu amerykańskiej piechoty morskiej w wywiadzie dla „Opcji na Prawo”, przeprowadzonym przez Michała Krupę.

– Trump jest zwolennikiem wizji Rona Paula o polityce zagranicznej opartej na pokoju i handlu. Priorytetem powinno być zamknięcie wszystkich amerykańskich baz wojskowych za granicą, wycofanie się z NATO, odcięcie finansowania dla ONZ, dyktatorów i programów, które pozbawiają Amerykanów środków pieniężnych – twierdzi Steele.

– John Brennan i CIA są podstawą kontroli rządu USA przez Establishment. Próbowali wpłynąć na Kolegium Elektorów przy pomocy fałszywych twierdzeń o tym, że Rosjanie zhakowali wybory prezydenckie – mówi były oficer amerykańskiej wywiadu.

Odnosi się też do polityki Waszyngtonu względem Bliskiego Wschodu:
– Ogólnie rzecz biorąc, mam nadzieję, że Trump przestanie finansować z pieniędzy podatników Arabię Saudyjską i Izrael.

Steele twierdzi również, że CIA szkoliło terrorystów, którzy mieli później został wysłani do Rosji i Chin:
– CIA pomogło stworzyć ISIS i szkoliło ujgurskich i czeczeńskich terrorystów, aby następnie odesłać ich do Chin i Rosji.

Kresy.pl / Opcja na prawo
http://dziennik-polityczny.com

Amerykańscy decydenci wiedzą, że Rosja nikomu nie zagraża i nikogo pierwsza nie zaatakuje. Dlatego mogą sobie pozwolić na teatrzyk dla polactwa, a także i dla własnych lemingów.
Admin

 

Odpowiedzi: 30 to “Były oficer wywiadu USA: Siły amerykańskie rozmieszczone w Polsce to teatrzyk.”

  1. ojojoj said

    CIA Mosad KGB zostaly stworzone zaraz po wojnie przez zydow. Samoloty z niewinnymi ludzmi zaczely spadac, bomby wybuchac w hotelach i na maratonach, dzieci strzelac w szkolach, itd. Tam gdzie zyd, tam zaraza.

  2. RomanK said

    No trzeba bylo bylego spooka, zeby powiedzial Polakom- ze to teatrzyk?????:-)))))

  3. AlexSailor said

    @Ojojoj

    Cipy zostały w dużym stopniu zbudowane przez polska dwójkę.
    Pie**nie o żydach niczego konkretnego nie daje.

  4. AlexSailor said

    Ad. 3 Korekta.

    Miało być CIApy, ale wyszło jak wyszło.

  5. AlexSailor said

    Teatrzyk to odstawia ten agencik.

    87 czołgów i kupa innego sprzętu linowego, to nie żaden teatrzyk, to realna siła.
    Oczywiście nie przeciw Rosji, bo ta jest 10x słabsza konwencjonalnie niż nato, a jedynie w broni strategicznej i najnowocześniejszych wojskowych technologiach może się równać lub przerastać NATO.

    Natomiast 87 czołgów, kupa transporterów i samochodów bojowych, z których każdy zaatakowany przez jakieś państwo stawia je zgodnie z amerykańskim prawem w stanie wojny z USA, nie jest żadnym kabaretem.

    Siły te mogą zostać użyte przeciw Niemcom (sama ich obecność może ich osadzić w miejscu) ale też i w interesie Niemców przeciw Polsce lub Polakom.
    Mogą zostać użyte przeciw każdemu, kto zagraża amerykańskim (też lub nie polskim) interesom w Polsce.

  6. Zgorzkniały said

    Ci amerykanie przysłali nam żołnierzy specjalnej troski, kolejny wypadek z udziałem wojaków „najlepszej armii świata” :
    http://www.gazetalubuska.pl/wiadomosci/zagan/a/armia-usa-w-polsce-amerykanska-ciezarowka-utknela-pod-wiaduktem-w-zaganiu,11731846/

  7. ojojoj said

    Panie Alex

    Wlasnie ze daje. Nazywanie rzeczy po imieniu pokazuje konkretnie kto jest wrogiem, a kto nie. Wiele artykulow, nawet tutaj, piepszy ze to niemcy, a to polacy, a to obcy, a to tamto. Wynik: nikt nie ufa nikomu i wszyscy boja sie wszystkich. Normalny czlowiek, niepodjudzany przez pejsow, chce zyc normalnie. Nawet jak chodzi obdarty i glodny.

  8. ojojoj said

    …normalnie w spokoju.

  9. AlexSailor said

    Ad 6 @Zgorzkniały

    No robią wrażenie.
    Te wypadki …, a zresztą co będę pisał.

  10. Krisent said

    NIEPRZYPADKOWO – Wojska Amerykańskie są rozmieszczone przy granicy z …… Niemcami. Do rozwalenia zaKODowanej TARGOWICY te kilkaset czołgów i innych pojazdów wystarczy. Putin może każde państwo świata sprzątnąć z powierzchni ziemi w przeciągu liku godzin. Rosja wkrótce zajmie Europę Zachodnią.

    Już kilka razy wkraczała na Ukrainę.
    Admin

  11. AlexSailor said

    Ad 7 @Ojojoj

    Dokładnie jest na odwrót.
    Np. doc Kossecki sumował to krótko, to (żydowanie©) jest NIEDIAGNOSTYCZNE.

    Zaciemnia i nie pozwala wyciągać prawidłowych wniosków.

  12. osoba prywatna said

    „WSJ”: wojska USA w Europie Wsch. napotkały nieoczekiwane problemy(sic! i to w czasie pokoju! a co by było w czasie wojny z Rosją? aż strach pomyśleć! Ponoć Rosja potrzebuje 6 godzin na zajęcie terytorium Polski, z Amerykanami w czołgach 6,5 godziny! ) Pojazdy ugrzęzły w Niemczech…Podczas przejazdu z Niemiec do Polski, w trakcie przejazdu pod mostami, kilka amerykańskich pojazdów pancernych zostało uszkodzonych; mosty okazały się niższe, niż pierwotnie zakładano – powiedzieli „WSJ” amerykańscy żołnierze. Pięć pojazdów wojskowych jest nadal w Niemczech, a Amerykanie zastanawiają się, jak przetransportować je na wschód – dodali rozmówcy dziennika. Jak tłumaczy „WSJ”, powyższe przykłady pokazują, z jakimi wyzwaniami musi mierzyć się amerykańskie wojsko, które ma pomóc w zabezpieczeniu wschodniej flanki NATO. Tymczasem dowódca amerykańskich wojsk w Europie generał Ben Hodges zwrócił uwagę, że armii USA brakuje dokładnych informacji na temat infrastruktury w państwach, które w przeszłości należały do Układu Warszawskiego, a teraz są członkami NATO. Generał Hodges dodał, że wojsko USA musi nadrobić wszelkie zaległości informacyjne, aby w przyszłości móc sprawnie wzmacniać jednostki w Europie i swobodnie poruszać się, tak jak miało to miejsce podczas zimnej wojny. Musimy ponownie ustalić standardy – podsumował dowódca amerykańskich wojsk w Europie. Ps. Teraz sobie wyobraźcie co by się działo gdyby Rosja nas zaatakowała a wojska zgromadzone w garnizonach przy zachodniej granicy ! miały by się przedostać błyskawicznie choćby po to by bronić Warszawy ! hi, hi, hi. Putin zdążył by już odebrać defiladę zwycięstwa a…czołgi ugrzęzłyby na jakiś mostkach, przejazdach, zapchanych drogach !! Było by śmiesznie, tylko, że one są tam by bronić ..Niemiec ! No bo kto mógł przewidzieć, że we Wschodniej Europie w zimie jest śnieg i ślizgawica. Przecież na pustyni w stanie Kolorado nigdy nic takiego nie występuje. Myśleli, że ciepło, piasek, pustynia, pojazdów nawet nie przemalowali, zresztą po co? I tak, zaraz będą się zbierać ,jeżeli do tego czasu nie rozbiją większości pojazdów, co było już pokazane. Skoro nasi amerykańscy przyjaciele nie są w stanie przemieścić się podczas pokoju i po drogach Polski zachodniej na wschód bez strat własnych (i bez pogubienia pocisków do czołgów), to jak oni będą w razie wojny atakować nieprzyjaciela pod ruskimi bombami i na bezdrożach Polski wschodniej? I tacy laicy chcą panować nad światem. Od upadku tzw. komuny i Układu Warszawskiego upłynęło kilkadziesiąt lat, jesteśmy w NATO, a oni nie wiedzą jaka jest infrastruktura w Polsce? Obecnie wystarczy wejść w Google Map i można zobaczyć jakie są wiadukty, drogi itp. To co oni wiedzieli w czasie zimnej wojny o swoim przeciwniku czyli UW? Czyżby byli tak samo naiwni jak Niemcy w II wojnie św. którzy byli zdziwieni , że w Rosji w zimie są mrozy i pojechali pod Stalingrad w letnich mundurkach? A wystarczyło wysłać wcześniej szpiega z termometrem… W czasach „mrocznej komuny”, nasi przerzucali na raz po parę dywizji i potrafili to zrobić znacznie sprawniej 40 lat temu, niż US-mani dzisiaj. Takie rzeczy jak znajomość parametrów (długość, szerokość, wysokość, nośność) obiektów inżynierskich na trasach i ewentualnych trasach przejazdu kolumn wojskowych, to jest wiedza nawet nie szkoły podstawowej, ale wręcz przedszkola wiedzy wojskowej jaką powinni posiadać oficerowie odpowiedzialni za przerzut. W tym „paskudnym” Ludowym Wojsku Polskim takie dane miał na swojej mapie każdy dowódca plutonu i co ważniejsze, to mając te dane potrafił się do nich dostosować. W razie wojny to wystarczy dzień, by wszyscy Amerykanie zniknęli. Może porzucą nawet swoje roztrzaskane maszyny! Zresztą Trump prawdopodobnie zakończy tę misję, bo każdy ma się troszczyć o siebie.
    nadużycie link skomentuj
    kula Lis 66

  13. osoba prywatna said

    Amerykanie mają jedną, bardzo prostą zasadę, którą kierują się w polityce i bezpieczeństwie: biznes. .12 lutego 2016 roku w Monachium weszliśmy w nową erę. Stany Zjednoczone porozumiały się z Rosją w sprawie podziału stref wpływów w Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. Niemcy potwierdziły swoje zaangażowanie we wsparcie gospodarcze dla Rosji i zagwarantowały odbiór gazu i innych surowców rosyjskich przez następne dekady. Mniej więcej w tym samym czasie zniesiono sankcje gospodarcze dla Białorusi, co de facto umożliwiło zniesienie sankcji na Rosję, gdyż teraz jej towary będą płynąć przez Białoruś z nowymi etykietami. Stany Zjednoczone zdecydowały się również zrekompensować Niemcom i Rosji straty materialne związane z izolacją Chin poprzez oddanie wolnej ręki w Europie Środkowo-Wschodniej oraz odstąpieniem od dalszego wsparcia Turcji na Bliskim Wschodzie. Ustalenia i umowy w zakresie nowego ładu na świecie odbyły się za zamkniętymi drzwiami. Podczas, gdy mocarstwa światowe ustalały podział swoich stref wpływów – polskojęzyczni topili się dalej topią w oparach absurdu i debatach bez najmniejszego znaczenia dla przyszłości kraju. W nowym układzie sił gwarantem stabilizacji są Stany Zjednoczone, Niemcy i Rosja. Zaskoczeni ? Gdzie jest tarcza antyrakietowa ? Gdzie jest szpica NATO ? Zamiast wielkich projektów pozostały do dzisiaj wielkie, puste obietnice. Zbliża się do końca druga kadencja Baraka Obamy i poza wspólnymi ćwiczeniami kilku tysięcy żołnierzy – nie wprowadzono ŻADNYCH rozwiązań, które mogłyby zapewnić nam bezpieczeństwo przed Niemcami lub Rosją. Polacy muszą mieć również świadomość, że nowy prezydent USA – niezależnie czy będzie to Hillary Clinton czy Donald Trump – najprawdopodobniej nie potrafią obecnie nawet wskazać Polski na mapie, nie mówiąc już o jakichkolwiek wspólnych projektach. Fakty nie ulegają wątpliwości – oprócz kilku używanych samolotów F-16 nie mamy żadnych korzyści ze współpracy z USA. Kusimy ich tutaj nowym przetargiem na śmigłowce, okręty podwodne i inne technologie, ale w praktyce dla USA jesteśmy tylko jednym z kilkudziesięciu roszczeniowych państw w długiej kolejce po zakup ich technologii. Proszę zadać sobie elementarne pytanie – jakiego rozmiaru siły zbrojne USA musiałyby stacjonować w naszym kraju, aby były w stanie zabezpieczyć nas przed Rosją ? Mówimy tutaj o rozmiarach rzędu kilkuset tysięcy, a nie kilkudziesięciu tysięcy. Kto wypłacałby tym żołnierzom wynagrodzenie ? Kto pokrywałby koszta utrzymania ponad 5-krotnie wyższe niż żołnierzy polskich ? Nasz budżet, Polacy ? A jeżeli my nie jesteśmy w stanie zapewnić takiego utrzymania, to dlaczego liczymy na to, że USA hojnie wydadzą kilka miliardów dolarów na zapewnienie bezpieczeństwa dla państwa, którego dochód narodowy brutto jest mniejszy od obrotów takich firm jak Apple czy Google ? Niezależni zagraniczni obserwatorzy nie kryją zadziwienia, jak państwo, które dwie dekady temu pozbyło się okupacyjnych wojsk ZSRR, dziś domaga się sprowadzenia jak największej ilości amerykańskich okupantów. Przy czym istotną różnicą między sowieckim i amerykańskim okupantem jest to, że ten pierwszy odszedł z naszej Ojczyzny pokojowo. Natomiast Amerykanie, jeśli już opuszczają jakieś okupowane terytorium, to tylko po uprzednim przemienieniu go w pustynię. Zadaniem kontyngentu okupacyjnego NATO w Polsce będzie ochrona instalowanych na Pomorzu wyrzutni rakietowych Cruise nacelowanych na Rosję i tłumienie ewentualnych odruchów obronnych ludności tubylczej. Tak więc, w najlepszym razie, mieszkańcy III RP będą przeżywać wszystkie przyjemności okupacji pokonanego państwa, no może za wyjątkiem gwałtów jakich dokonują np. na Okinawie amerykańscy żołnierze na Japonkach. „Polskie patriotki” same ustawią się w kolejce do koszar „natowskich obrońców” i o żadnych gwałtach nie będzie mowy! W najgorszym przypadku rosyjskie rakiety z ładunkami jądrowymi przemienią nasz piękny kraj w radioaktywna pustynię. Bez ogródek wspomniał o tym Putin podczas swej niedawnej wizyty w Grecji, stwierdzając, że Rumunia, gdzie systemy rakietowe są już ukończone, znalazła się „na rosyjskim celowniku”, a Polska dostąpi tego samego „zaszczytu” z chwilą instalacji amerykańskich rakiet na Pomorzu. Perspektywy powyższe nie zrażają „polskich przywódców”, których służalczość w stosunku do ich amerykańskich panów może konkurować jedynie ze skrajnym ograniczeniem umysłowym nie pozwalającym im pojąć losu, który nie tylko Polakom ale i sobie szykują. Ten kto obserwuje co dzieje się na świecie i ma zdolność samodzielnego wyciągania wniosków, może z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć zdarzenia na lata do przodu. Nasi pseudopolitycy tej zdolności niestety nie posiedli. Przed wyborami w Stanach pisałem jaki będzie scenariusz działań Trumpa jeśli chodzi o jego politykę zagraniczną.Nie pomyliłem się na jotę, chociaż pan Prezydent nie jest moim kolega z którym na rybach gawędzimy o losach świata. Donald Trump przedstawił wizję polityki zagranicznej, którą chciałby realizować jako prezydent zacieśniając przede wszystkim współpracę z Rosją. Z naszego polskiego punktu widzenia plany miliardera stanowią wprawdzie zagrożenie dla obecnej Unii będącej dzisiaj pod dyrektywami głównie Niemiec i Francji, być może jednak daje jakąś szansę na pozytywny udział i całkiem nową rzeczywistość zwłaszcza dla Polski, pozostałych państw bałtyckich jak i całej Grupy Wyszehradzkiej.
    nadużycie link skomentuj
    kula Lis 66

  14. osoba prywatna said

    StratCom ostrzega przed rosyjską bronią antysatelitarną. Dowództwo strategiczne USA (StratCom) uważa, że Rosja opracowuje broń antysatelitarną, w tym również lasery. Według dowódcy StratCom gen. Johna E. Hytena, Moskwa bada „możliwości wojskowe, które mogą grozić naszym satelitom”. Hyten tłumaczy, że w wyniku użycia podobnej broni na orbitach okołoziemskich pojawi się duża ilość odłamków, które utrudnią pracę aparatów kosmicznych. Chiny także zdaniem Hytena kontynuują prace nad rozwojem własnych systemów obronnych „na rozmaitych orbitach”. „W nieodległej przyszłości kraje te (Rosja i Chiny) będą w stanie wykorzystać swoje możliwości i zagrozić wszystkim naszym aparatom kosmicznym. Musimy temu zapobiec, a najlepszy sposób zapobieżenia wojnie to gotowość do wojny. Tak też postąpią Stany Zjednoczone. Zrobimy tak, żeby wszyscy wiedzieli, że jesteśmy gotowi do wojny” dodał Hyten. Ps. No to udał się Rosjanom kamuflaż, skoro stratedzy z Pentagonu są przekonani, że taką broń Moskwa dopiero opracowuje, a ona już weszła na uzbrojenie sił lotniczo-kosmicznych. Już w przyszłym roku pierwszy rosyjski okręt zostanie wyposażony w rakiety nowej generacji Cyrkon prędkość manewrowa tych rakiet to 6 mach, jest 2 razy większa od naboju wystrzelonego z karabinu snajperskiego, jak mówią Rosjanie przeciwnik nic nie poczuje, to będzie tak szybkie uderzenie, że ludzie nawet nie zdążą narobić w majtki, dodam że przygotowywane są też rakiety o szybkości nawet do 15 mach, już S 500 posciąga jankesom ich satelity o takich technologiach jankesi mogą tylko pomarzyć!
    nadużycie link skomentuj
    kula Lis 66

  15. osoba prywatna said

    „The National Interest” o najskuteczniejszej chińskiej broni w walce z USA na morzu. Chiny posiadają różną broń, którą mogą wykorzystać przeciwko Stanom Zjednoczonym podczas konfrontacji na morzu i paraliżować amerykańską marynarkę wojenną pisze ekspert ds. polityki obronnej Harry J. Kazianis na łamach „The National Interest”. Gdyby obecnie doszło do konfliktu między Chinami a Stanami Zjednoczonymi na morzu, to Pekin użyłby takiej broni, która wstrząsnęłaby Ameryką, uważa ekspert ds. polityki obronnej, były redaktor naczelny „The National Interest” Harry J. Kazianis. Sporządził on listę uzbrojenia, które stwarza zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych. Po pierwsze miny morskie. Chiny posiadają ich najwięcej. Według niektórych szacunków od 80 do 100 tysięcy. Nie mają jednak możliwości jednoczesnego rozmieszczenia wszystkich min morskich, dlatego wykorzystują je głównie wzdłuż spornych morskich granic. Jednak nawet ograniczona liczba tego rodzaju broni może spowodować ogromne straty w szeregach przeciwnika. Chiny mają również dużo pocisków o różnych właściwościach. Zdaniem autora artykułu, największe zagrożenie stanowi ich liczba. Amerykańska tarcza antybalistyczna może się okazać mało skuteczna w tym przypadku. To, co Chiny będą musiały zrobić w razie konfliktu, sprowadza się do zmasowanego ataku rakietowego. Amerykańskim okrętom będzie bardzo trudno go odeprzeć. W ostatnim czasie uwagę ekspertów ds. wojskowości i mediów przykuło ewentualne pojawienie się w Chinach broni antysatelitarnej, przy pomocy której amerykańskie aparaty mogą być niszczone bezpośrednio na orbicie. Pojawia się pytanie: czy amerykańscy żołnierze mogą przeprowadzić skuteczny kontratak bez nowoczesnych systemów, np. GPS. Zresztą, zdaniem Harry’ego J. Kazianisa, pomimo poważnych napięć na linii Waszyngton-Pekin, ryzyko konfliktu jest niewielkie.
    nadużycie link skomentuj
    kula Lis 66

  16. AlexSailor said

    Ad 12

    A po co Rosja miałaby nas zaatakować.
    Mało mają problemów.

    Teoretycznie, gdyby nas zajęli bez wystrzału, a amerykanie się wycofali –
    a tak na pewno nie będzie,
    Rosja miałaby więcej problemów czy korzyści????

    Przypomnę, że w czasie Powstania Styczniowego, sztab i dwór (rząd) rosyjski były tak w**ne, że rozważali po prostu wycofanie się z Polski i zostawienie nas sam na sam z samymi sobą.
    Po prostu chcieli położyć tak zwaną lagę, i się wycofać.
    Takie korzyści ciągnęli z Polski.

    Było to o tyle realne, że we Wrocławiu w tym czasie dokonywano przegrupowania armii Pruskiej, która
    w przypadku wycofania Rosjan miała wejść i zaanektować z całą bezwzględnością Polskę.

    Podobno Rosjanie nie wycofali się z Polski tylko ze względów prestiżowych, żeby nie narazić się na
    pośmiewisko.
    Drugim powodem była obawa przed wzmocnieniem Prus.
    Po prostu Polska tak osłabiała imperium, że mieli dość przewagi kosztów nad zyskami.
    I oni, a zwłaszcza JE Putin, doskonale o tym pamiętają.

  17. Marucha said

    Re 16:
    Panie Alex, Putin wszystkich krzywdzi, co powie Panu każdy polski patriota – więc co tu Pan jakiś trolling prorosyjski uprawiasz.

  18. Zerohero said

    Pan AlexSailor ma sporo racji. 80 czołgów to nie jest wcale tak mało. Nie jest to zbyt mało by wspomóc przewroty i pucze w krajach UE. Czy na Rosję jest mało?
    Rosja ma 2300 czołgów w służbie. Z dnia na dzień Amerykanie instalują przy jej graniach 80 sztuk krzycząc, że to początek „powstrzymywania” Rosji.
    Wojna w Wietnamie również zaczynała się teatrzykiem: od 50 doradców.

  19. Jakubow said

    Tu tez wiesci na ten temat wprost z hameryki:
    https://sputniknews.com/cartoons/201701271050072430-war-games-poland-russia/

  20. wanderer said

    „Generał Hodges dodał, że wojsko USA musi nadrobić wszelkie zaległości informacyjne, aby w przyszłości móc sprawnie wzmacniać jednostki w Europie i swobodnie poruszać się, tak jak miało to miejsce podczas zimnej wojny. Musimy ponownie ustalić standardy… ”

    Niech oni sie swobodnie poruszaja i ustalaja standardy u siebie w kraju..
    Sp..dalac z Polski!

  21. watazka said

    16
    Alex Sailor
    Pan Alex zajezdza historie jak stara kobyle.
    Ale na tej samej zasadzie powinnismy sie bardziej bac Niemcow niz Rosjan, ktorzy juz od czasow sprzed Lokietka…sie do nas przymierzali.
    Z jakiegos perwersyjnego powodu kupujemy czolgi z demobilu od pani Merkel a nawet ruski gaz.

    I jakos nas nie martwia ZNOWU niemieckie czolgi na polskiej ziemi.

    A i historia nam sie odbija jak czosnkiem przy szabasowych swiecach.

  22. Boryna said

    Nie zapominajcie ,e jest jeszcze potężna Białoruś, uzbrojona po zęby.

  23. Boydar said

    „… Rosja /…/ pierwsza nie zaatakuje …” – Pan Gajowy
    # uważam, że to niezbyt fortunna konstrukcja myślowa; moim zdaniem „jako drugi” można wyłącznie kontratakować, a bardziej strawnie – bronić się.

    „… Wynik: nikt nie ufa nikomu i wszyscy boja się wszystkich …” – Pan Ojojoj (7)
    # poruszył Pan ciekawy aspekt, mianowicie zaufania w polityce międzynarodowej (jak można wnosić). Wypada zadać pytanie, komu i do czego potrzebne jest takie zaufanie a także na czym się zasadza i do czego prowadzi.

    „… ale na tej samej zasadzie powinniśmy się bardziej bać Niemców niż Rosjan …” – Pan Watażka (21)
    # jak przypuszczam nie miał Pan na względzie, „bania się” Niemców tylko normalną ludzką obawę o możliwość wojny która zawsze jest przecież wojną. A akurat Niemcy od tysiąca lat są jedynym realnym do dzisiaj wrogiem Polski.

  24. Marucha said

    Re 23:
    W teorii ma Pan rację z tym „zaatakowaniem jako pierwszy”.
    W praktyce dość często używa się pleonazmów celem dodatkowego zaakcentowania wypowiedzi.
    Np. „To jest banalnie proste”, „fakt autentyczny” czy „akwen wodny”.
    Albo nawet „Numer NIP”.

  25. Boydar said

    Ależ Panie Gajowy, ja nigdy nie wiem, kiedy nas Pan sprawdza a kiedy „leci jak leci” 🙂

  26. revers said

    agresor amerykanski nie strzela do wsi, siol, osiedli jak jego proxy bandrowiec
    .https://www.youtube.com/watch?v=Zk46Qy-zwjk

  27. Maciuś said

    Tylko kanalie i oszołomy twierdzą, że Bracia Rosjanie na nas napaść… Nie ma takiej opcji. Słowianie nie zaatakują Słowian. Tak jak i Kruk Krukowi nie wkole oka 😉

  28. Maciuś said

    Sorry literówka… „mogą” i „wykole”; sorry za połknięcia literek i wyrazu. 😮

  29. Boydar said

    Połowa żydoszkopów to w połowie (pi razy oko) Słowianie. Tyle że nieodwracalnie zarażeni wścieklizną.

    Atakuje strona, nie ludzie. Może za wyjątkiem banderowców; no ale „tego” nie można nazwać ludźmi.

    Stroną jest FR; FR nie ma interesu w atakowaniu kogokolwiek. Ma tylko interes aby mieć normalnego sąsiada. Jednak na żywych, normalności nie wymusi się karabinem na dłuższą metę. Między innymi dlatego nie zaorali Ukrainy. Bo to nic nie da, wręcz przeciwnie. Prawdziwa Rosja nigdy nie patrzyła „tu i teraz”. Tak patrzy żyd. Bo żyd nic więcej nie ma. Wszystkiego co zostało żydowi zaoferowane a było inne, żyd wyrzekł, przysięgając na wszystkie żydowskie wartości.

  30. Pepis said

    „Siły amerykańskie rozmieszczone w Polsce to teatrzyk.”

    Czy teatrzyk tego nie wiemy. Wiemy tnatomiast ze jest to hanba i skrajna glupota gudlajstwa rzadzacego krajem.

Sorry, the comment form is closed at this time.