Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Trump mediatorem ws. wraku tupolewa? Polska prosi o pomoc

Posted by Marucha w dniu 2017-01-28 (sobota)

Premier Polski Beata Szydło oświadczyła, że w rozmowach z prezydentem USA Donaldem Trumpem i jego administracją jej kraj poruszy kwestię zwrotu wraku Tu-154M.

Jak dodała, wrak samolotu jest dowodem w sprawie katastrofy smoleńskiej oraz własnością Polski.

— Donald Trump złożył pewną deklarację i na pewno kiedy będzie rozmowa z jego administracją czy pan prezydent Duda będzie rozmawiał z prezydentem Trumpem, to ta sprawa będzie przez nas podnoszona — powiedziała Szydło, cytowana przez polskie media.

W wywiadzie nagranym we wrześniu ubiegłego roku w trakcie Kongresu Polonii Amerykańskiej w Chicago, Donald Trump zapewnił, że pomoże polskim władzom sprowadzić do kraju wrak samolotu Tu-154M, w którego katastrofie w 2010 roku zginął m.in. ówczesny prezydent Lech Kaczyński.

— To są deklaracje wyraźne, i które wyraźnie padły — podkreśliła szefowa polskiego rządu.

https://pl.sputniknews.com

Deklaracje-sracje, nikogo do niczego nie zobowiązujące. Jak zawsze. A Trump powinien opędzać się od polskojęzycznych oszołomów, jak od much.
Admin

Odpowiedzi: 40 to “Trump mediatorem ws. wraku tupolewa? Polska prosi o pomoc”

  1. Wimar said

    Będzie deklarował zwrot wraku jak zechce aby na światło dzienne wyszły różne, porąbane pomysły satanistów z poprzedniej ekipy rządowej USA tj. jak okoliczności zburzenia WTC.
    Jeśli chce aby” szydło wyszło z worka” 🙂 to na początek niech opublikuje zapis satelitarny z 10 kwietnia a potem „poprosi” W. Putina o zwrot kokpitu z tego rzekomego wraku.

  2. Vladimir said

    Zwrot czy badania wraku nigdy nie byly obiektem jakichkolwiek zakazow ze strony Rosjan wiec moze bylo by juz dosc tych klamstw !!!

  3. Marucha said

    Re 2:
    Nie jestem pewny, jak jest ze zwrotem – ale jeśli chodzi o dostęp do wraku celem prowadzenia badań na miejscu katastrofy, to Rosjanie nie czynili żadnych trudności,

  4. La Reine Toronto said

    Szydlo znowoz bedzie jatrzyc i draznic Rosje wykorzystujac nowy rzad w USA? To ona chce tym zapytaniem ponizyc Rosjan i Rosje?
    Swiadczy to o tym ze dalej popiera stara ekipe czyli demokratow a chce nowego Prezydenta postawic w klopoltiwej sytuacji….i to jej nowe modus operandi. Znwoz pogorszyc wzajemne relacje USA , RP, FR?

  5. Joannus said

    Badania badaniami, a tu można węszyć także geszeft dla ojca Dyrektora. Ileż kasiorki można wyciągnąć od tzw Rodziny RM za relikwie po świętym prezydencie 1000 lecia – fragmenciki blaszek.
    Skąd takie przypuszczenie zapyta ktoś, ano stąd, iż nieustannie media toruńskie uczulają słuchaczy na brak wraku.

  6. Marucha said

    Re 5:
    Tak jest. Ojciec Dyrektor to świetny biznesmen i organizator.
    Szkoda, że zydokatolik.

  7. Re: 6 Marucha
    Nie tylko ja bylem przekonany, ze Polska dla o.Dyrektora jest na pierwszym miejscu.
    Coz, czas sie zmienil I on wraz z nim.., ale „przyzwyczajenia” zostaly…
    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  8. Boydar said

    Jeżeli mamy gadkę o „wsparciu” ze strony prezydenta juesej, to jak dla mnie istotny jest wyłącznie pretekst do ruszenia tej sprawy. Bo sprawa z urzędu i z założeń ruszona ma być. Wiedzą to Rosjanie, wiedzą Jankesi, wiedzą wszyscy poważni gracze. Zaś że nie (że nie ma być ruszona) mieli nadzieję niektórzy (również poważni) oraz spora liczba tutejszych squrwysynów.

    Tak jak napisałem jakiś czas temu – tutka zostanie zwrócona, być może właśnie „na prośbę” Prezydenta Stanów Zjednoczonych (nie można było się dłużej „opierać” sugestii Taaakiego Partnera”); a konkretnie przyleci na Okęcie czy jakieś inne wskazane a publiczne miejsce. I to będzie ów początek Apokalipsy dla niektórych. Choć tak naprawdę, to ona już się zaczęła; une to czują bardzo wyraźnie wszystkimi pejsami.

    Oddzielną sprawą od pejsów są fartuszki, bo pejsy i fartuszki to nie jest dokładnie to samo.

  9. watazka said

    Ja nie wiem jakim biznesmenem jest ojciec dyrektor. Na gazie lupkowym zdaje sie pojechal jak na mydle Zablocki.
    Napewno dobrze mu idzie z „datkami na tace” od PiSu.

    Slucham co TV Trwam ma do powiedzenia na temat tzw. Porozumien Minskich i krew mnie zalewa. Jak moze katolicka stacja wciskac taka propagande – zgola niekatolicka?.

    Natomiast gdy chodzi o oddanie wraku samolotu, to przede wszystkim polska strona sobie tego wyraznie nie zyczy.
    A na miejscu Rosjan tez bym nie dal Macierewiczowi resztek samolotu bo znowu wypisze glupoty. Albo podstawi wrak z Miroslawca i opisze kolejne glupoty o Rosji.
    Do zakonczenia sledztwa, Polakom, niestety, nie nalezy wierzyc. Polska strona nie powolala zadnych specow europejskich od katastrof, wyglupila sie juz pare razy opowiadajac pierdoly bez pokrycia o innych katastrofach ( malezyjski samolot, 9/11, o katastrofie pod Miroslawcem), i w ogole poszkapilismy sie na wszystkich dochodzeniach, ze nie mozna nam wierzyc.
    Najpierw niech Polacy udowodnia, ze wiedza co sie stalo w Miroslawcu, oraz dlaczego nie udostepnili dokumentacji odlotu Tupolewa ani zezwolenia na przelot do Rosji.
    Przeciez to nie byl prywatny samolot lecacy na piknik do cioci Zosi z Targowiska.
    Do ksiedza Rydzyka tez nie mam zaufania. Katolik a klamie.
    Jak go bardzo interesuja katastrofy lotnicze to niech sie kaze moherom codziennie modlic za wszystkich polskich generalow, ktorzy zgineli w tajemniczych okolicznosciach juz w Polsce niekomunistycznej. I za cale dowodztwo polskiego lotnictwa, ktore zginelo pod Miroslawcem.
    PiS sie niczym nie rozni od PO. Pamietam jak wielce przejeci Polacy wypisywali petycje do Obamy, praktycznie, zeby stwierdzil, ze Ruscy zestrzelili samolot. Obama nas zlekcewazyl i odpisal, ze Polacy sami sobie poradza ze sledztwem (tu sie nie pomylil).
    Teraz Szydlo kombinuje jakby tu Trumpa napuscic na Rosjan. Bardzo szlachetne zadanie.
    A gdzie do cholery jest jakas petycja albo domaganie sie o pomoc z NATO???
    Przeciez 7 generalow bylo generalami NATO. Taka piekna szansa przylozenia Rosji- i calkowicie zmarnowana.
    Czy Szydlo taka glupia, czy tez sie boi NATO?

  10. Boydar said

    Napisał Pan Gajowy – „… to świetny biznesmen i organizator /…/ szkoda, że żydokatolik …”

    A mnie wcale szkoda nie jest. Owszem, świetny jest, ale co pozwala mu takim być ? Jakieś „coś” być musi. Natomiast aby takimi mogli być Polacy i katolicy, takiego „czegoś” nie ma; wręcz przeciwnie. Co przekłada się na wniosek, że znowu po raz kolejny patrzymy na „Einsteina” w sprawie a pomijamy Poincare’go. Nasi są również; myślę że i lepsi i więksi, tylko nie ma jeszcze płaszczyzny na której mogli by zaistnieć. I jest ich nieporównanie więcej. Tak więc nie mam co żałować, że jakiś „świetny biznesmen i organizator” nie jest propolski; żałuję że Polska jak śpiąca królewna z bajki, nie została jeszcze obudzona. A w jej królestwie robią najlepsze geszefty „świetni organizatorzy i biznesmeni” tyle że z zupełnie innej bajki. Być może że z „o żelaznym wilku”.

    Pragnę zauważyć, odwracając kota ogonem, że gdyby wuj muchomor nie był żydokatocośtam, nikt by o nim nie usłyszał ani go nie zobaczył.

    ——
    Pan zakłada, że od samego początku ojciec Rydzyk był ustawiony i prowadzony.
    Otóż ja takiej pewności nie mam.
    Admin

  11. Kar said

    ..Szkoda, że zydokatolik…
    ____________________________

    ..z laski swojej nie obrazaj pan mojej mamy.., i reszty moherni…

  12. Boydar said

    Nie, Panie Kar. To nie tak, to trzeba rozłożyć na czynniki.

    Żołnierz to żołnierz, a generał to generał. Żołnierzowi można wmówić, że wojna jest obronna, a jaka jest naprawdę, to wie generał. Nikt nie chciał ani nie obraził Pańskiej Mamy. Jeżeli Pańska Mama na coś cierpi, to na oczy. Ale to nie po chrześcijańsku naigrywać się z niedowidzącego.

  13. Wimar said

    Nie bez kozery napisałem , ze należy upominać się o kokpit a nie te żałosne szczątki złomu, szumnie zwane wrakiem, które gdzieś tam zalegają pod prymitywnym daszkiem.

    W kokpicie znajdziemy nie tylko unikalna awionikę o niepowtarzalnych numerach seryjnych ale także materiały DNA kpt. Protasiuka, mjr. Grzywny, por. Ziętka a być może przy dozie szczęścia także gen. Błasika, co by ostatecznie rozwiązało dylemat- był czy nie był w kabinie.

  14. Kar said

    re:12/Boydar

    ..ja swojej mamy nie bede obwinial za wiekowe „+” czynniki..to jest chore w tym kraju, fakt niezbity, i tego odwrocic nie sposob..

  15. Boydar said

    I my też nie obwiniamy. Pańska Mama chciała (i chce nadal, jak sądzę) dobrze.

  16. NICK said

    Religijni jesteście.
    Smoleńsko.
    A, Okęciowo?

  17. wiosna said

    Trzeba byc naiwniakiem, by wierzyc, ze jedno mocarstwo drugiemu mocarstwu zechce nakazac
    cokolwiek, co nie ma zadnego zwiazku z interesem zadnego z tych mocarstw. Mentalnosc
    mozna rzec, dziecinna.

  18. Joe said

    Jezeli ktos mysli..ze Pan Trump nie jest swiadomy tego ktorzy Polacy POpierali jego kandydature w wyborach,to fatalnie sie myli….Taka tez skladal obietnice,ale nie dla Pani Premier ktora urzeduje w Warszawie,a dla Polakow ktorzy mieszkaja w Stanach.To tak na marginesie,ku otrzezwieniu.

  19. Zerohero said

    @Wimar

    Głupoty Pan wypisuje, że szkoda gadać. Jakie DNA? Skąd. Z łupieżu? Za dużo tandety typu CSI leci w TV i domorośli eksperci zaczynają się jak widać nakręcać taką tandetą.

  20. Martys said

    Typowo polskie marzycielstwo + chciejstwo. Inni przyjda zrobia, zalatwia, dadza, pomoga, obronia…………etc.
    Kiedys sprowadzili Krzyzakow. W ’39 byl „sojusz” z Anglia + Francja. Obecnie „najwspanialsza armia swiata” z „sojuszniczej” Hameryki ma bronic przed widmem Putina ktore nocami nawiedza niektorych „politykuf”, ale pomalu zaczynaja sie marzenia o „sojuszu” z Chinami mimo ze durnie nie maja zielonego pojecia o Chinach. Rosja i Chiny to kraje BRICS. Moze idiotom w kraju wydaje sie ze beda pluc na Rosje i kochac sie z Chinami?
    Patrzac na tzw. polityke zagraniczna pejsatych idiotow mozna sie tylko zastanawiac kto i kiedy wypuscil ich z Tworek.

  21. #17 p. Wiosna,…zawialo rześkim komentarzem. Chcialoby sie rzec..wiosennym ! Od 1989..pnasza ojczyzna jest juz zalosnym krajem reprezentowanym przez rzadzacych przyglupow na pasku sanhedrynu. P. premier Szydlo to najpierw niech sama pojedzie do Moskwy i zacznie rozwiazywac sprawy a nie czekac na przyzwolenie rechotajacego zydostwa. Wrak..to ostatnia sprawa jaka moze interesowac Trumpa…Prezydent US ma znacznie powazniejsze sprawy do zalatwienia z Putinem niz zajmowac sie sprawami jakiegos zydowskiego kondominium. Jak p. Wiosna napisal „mentalnosc mozna rzec, dziecinna” !!!

  22. revers said

    Jak przezyje Trump niemieckie naowolywania do zamordowania Trumpa w Bialym Domu, to pomoze fotelik prezesa sprowadzic do PL.
    http://www.zerohedge.com/news/2017-01-26/german-newspaper-editor-assassination-easiest-way-end-trump-catastrophe

  23. gosc said

    To Pani premier nie wie -ze to atrapa -tam jest?

  24. watazka said

    23
    Gosc
    No, niekoniecznie atrapa, tylko jakis moze i prawdziwy zlom.

  25. Wimar said

    Re 19. Zerohero
    Sam Pan jesteś matoł!
    DNA znajduje się we krwi, ślinie, włosach, skórze itp. Wg Pana można rozbić samolot tak jak to pokazano w TV i nie pozostawić śladów DNA załogi w kabinie ?? Dlatego pytam gdzie jest kokpit ???
    A może jest Pan agentem wpływu ??

  26. NICK said

    Obadwaście. Popindoleni.
    Dobrze, że rzadko to się zdarza.

    P.S. A z łupieżu? Też.

  27. Wimar said

    Re 26
    Dlaczego szanowny Pan Nick tak sądzi?

    Nie wyłapał Pan ironii w moich postach?? Przecież zakładam z góry, że żadnego kokpitu nikt nam nie podda czy udostępni do badań z bardzo prostej przyczyny.
    BO GO NIE MA !!

  28. NICK said

    Pisałem do „łupieżu”. Ironię zaś? P. Wimar. We łupieżu są geny.

    Jak ja Was zainjororonjuję.
    Żartuję.

    Sens. Meritum. „BO GO NIE MA !!”

    Właśnie!

    Zostają ‚łupieżcy’?

  29. Ola z Podola said

    A ja zapytam ponownie o odlot samolotu z Warszawy. Mnie interesują dowody materialne pokazujące odlot delegacji z Warszawy. Wielokrotnie ten temat podnoszono i cisza.Gdzie są świadkowie odlotu, rodziny towarzyszące, kierowcy dowożacy delegację, kilkadziesiąt osób, prasa, telewizja, kamery na lotnisku, prywatne zdjęcia z telefonów…Odlotu nie odnotowano…Odnotowano kilka wersji „katastrofy”,szczątki tlące sie w lasku,,,ale trupów nie było i kokpitu nie było….więc co było? Mistyfikacja i szara eminencja…KATASTROFA.Ale to się wyda bo to są czasy ostateczne i wszystko zostanie ujawnione.

  30. Wimar said

    Re 29
    Pani Olu z Podola
    Kogo Pani chce pytać ?? Rząd, Służby Specjalne, dziennikarzy?? Mimo słuszności Pani obiekcji nikt nie chce tego słuchać a ni o tym rozmawiać. Proszę zauważyć, że nawet nasz Gospodarz , u którego podejrzewam IQ powyżej 180, mimo tylu wątpliwości nadal jest przekonany, że TU 154M lądował w Smoleńsku – cyt. z Sully… [Przypominamy, że przedtem wieża wyraźnie oznajmiła, że NIE MA warunków do lądowania]. A cóż dopiero ma myśleć przeciętny zjadacz chleba??

  31. NICK said

    Panie Wimar.
    Załapał (em) był.
    I, zgoda.

    Gospodarz to Sterownik/Kierownik wg P. NyndrO.

    IQ to na pewno swoje ma.
    Ma swoje cele.
    Pozostaje delikatnie Mu sugerować.
    Albo nie wchodzić na Gajówkę.

    Okęcie. 10.04. 2010.?
    To nie takie wprost. Ja mogę, Pan może. Gajowy Pan? Nie może.

    Mam koncepcje. Też nie mogę.

  32. Marucha said

    Re 29, 30:

    Pani Olu, Panie Wimarze,
    Wersja wypadków, do jakiej się skłaniacie wymagałaby ścisłej współpracy między spiskowcami polskimi i rosyjskimi oraz absolutnego dochowania tajemnicy, że żaden polski samolot Tu154M NIE lądował danego dnia i o danej godzinie na Siewiernym.

    Zastanówcie się, jak bardzo jest prawdopodobne, że ktokolwiek z obsługi wieży nie pisnął by słówkiem o Wielkiej Mistyfikacji. „Ludzie, tam nic nie lądowało! Cały ten pożar i porozwalany złom to tylko hologram!”.

    Długie życie nauczyło mnie, że najprostsze wyjaśnienia są najbardziej prawdopodobne.

  33. NICK said

    A, Okęcie?

  34. NICK said

    Cisza……….. .

  35. Greg said

    Pani Olu z Podola.
    Jest Pani blisko.
    ,,Oni” wiedzą, my wiemy, przypuszczamy, na forum proszę nie oczekiwać odpowiedzi.
    Chce Pani popełnić, czego nie chce Pani popełnić?
    To się nazywa TAJEMNICA.

  36. Joannus said

    Puszcza się nawet niedorzeczne teorie, po to by hojni z natury w domyślność mieli na lata zajęcie.
    Nic tak ważnym i potrzebnym nie jest, jak ”wyjaśnienie” sprawy z samolotem.

  37. Wimar said

    Re 32. Admin.
    Wiem, że do przekonania o mistyfikacji z WTC też dochodził Pan stopniowo. Mam nadzieje, że z tzw. Smoleńskiem będzie podobnie.

    „Trzeba tylko cierpliwie poczekać ,a prędzej czy później każda się puści” – jak mawiał pewien stary lew, leżąc pod drzewem z małpami 🙂

  38. Marucha said

    Re 37:
    Było trochę inaczej.
    Do wiedzy o mistyfikacji 9/11 doszedłem dość szybko. Wystarczyło zauważyć parę ewidentnych fałszerstw na samym początku. Potem tylko się utwierdziłem w przekonaniach.
    Wolniej doszedłem do wniosku, iż katastrofa pod Smoleńskiem była jednak katastrofą.

  39. Wimar said

    Re 38.
    Gdyby to było możliwe założyłbym się z Panem o flachę 7-gwiazdkowej Metaxy i…czekał cierpliwie, aż ten kłamliwy kahał wyzionie ducha.

  40. Wełna said

    Ludzie czy Wam na łby coś padło???

    „Gdzie są świadkowie odlotu, rodziny towarzyszące, kierowcy dowożacy delegację, kilkadziesiąt osób, prasa, telewizja, kamery na lotnisku, prywatne zdjęcia z telefonów”

    -czy ktoś z rodzin zmarłych potwierdził, ze jego bliski nie dojechał na lotnisko… gdzie zniknęli – rozpłynęli się w mgle… dokąd wychodzili z domów… ktoś ich stamtąd wyciągał na siłę..???

    „Nie bez kozery napisałem , ze należy upominać się o kokpit…”

    -czy ty człowieku wiesz co to jest kokpit… grube blachy zostały porwane a ty chcesz znaleźć jakieś plastikowe elemenciki kokpitu w całości…???

    „Oni” wiedzą, my wiemy, przypuszczamy…”

    – co Pan wie… gdzie dokonano tej rzekomej zbrodni… jak te ciała znalazły się w Moskwie… po co byłby ta cała mistyfikacja..???

    Czy Wy potraficie logicznie myśleć – spróbujcie poskładać te Wasze durnoty w jakąś całość i jak coś z tego wyjdzie, pogadamy.
    Na razie się wstrzymam z należnym Wam „uznaniem”.

Sorry, the comment form is closed at this time.