Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szef „Wyborczej”: Unia powinna wspierać naszą gazetę

Posted by Marucha w dniu 2017-01-29 (niedziela)

Redaktor naczelny serwisu internetowego „Gazety Wyborczej” Roman Imielski stwierdził, że Unia Europejska powinna wspierać media takie jak „GW”.

Wsparcie miałoby polegać np. na programach grantowych. „Niestety UE nie ma wielu narzędzi, by zmusić polski rząd, by traktował wszystkie gazety sprawiedliwie. Mimo to możemy oczekiwać, że Unia o nas nie zapomni, że nie zapomni o Polsce” – przyznał Imielski.

Naczelny poinformował, że jego gazeta ma obecnie dwa główne problemy.

„Pierwszy dotyczy pieniędzy, ponieważ rząd przestał zamieszczać reklamy w naszej gazecie. Drugi dotyczy dostępu, ponieważ nowy rząd i partia rządząca nie rozmawiają już z naszymi dziennikarzami. Jesteśmy największym dziennikiem opiniotwórczym w Polsce i powinniśmy mieć szansę przeprowadzenia wywiadów z prezydentem, premierem i innymi członkami rządu” – powiedział.

„Chciałbym zasugerować, że pora już zacząć myśleć o mediach jako bardzo ważnej części życia publicznego i demokracji w Unii Europejskiej. Nie rozumiem, dlaczego EU wspierała inne sektory będące w kryzysie takie jak kopalnie czy fabryki, a nie pomaga mediom” – dodał. [Akurat… „wspierała” polskie kopalnie, fabryki, stocznie… – admin]

Według raportu finansowego spółki Agora w trzech kwartałach ubiegłego roku wpływy ze sprzedaży „Gazety Wyborczej” zmalały w skali roku o 5 procent, a z reklam – o 25,1 procent.

https://parezja.pl

O co żydostwu chodzi? Chcieli wolnego rynku, to go mają!
Bezczelne śmiecie.
Admin

komentarzy 51 to “Szef „Wyborczej”: Unia powinna wspierać naszą gazetę”

  1. Dziadzius said

    Jest na swiecie tak zwana Zlota Regula i ona polega na tym ze kto ma zloto ten pisze reguly i GW nie chodzi o prawde reportera ale chodzi o zloto , Gora Wolnosc ale moja

  2. gnago said

    Kiedy GW spijała rządowe ogłoszenia to nazywało się to wolną grą rynkową i w domyśle zwyciężali najlepsi. GW zwyczajnie przegrała teraz są lepsi ,kompetentniejsi bardziej wyważeni w osądach …. wpisz co na myśl przychodzi

  3. OszełMosze said

    Hucpa panie, czysta pejsata hucpa.
    Siadać z czapkami w rękach pod parlamentem Jewro-pejskim w Brukseli i żebrać. Może coś wrzucą.

  4. rysiek w swetrze said

    a pies im mordę

  5. Matka Polka z CIA said

    A tutaj dla forum i pana Maćka z Urugwaju:
    http://www.eioba.pl/a/3jp0/wojna-informacyjna
    Pozdr.

  6. witek said

    Jedni pilnują Michnika, a drudzy Rydzyka

    Oren Hazan i Jonny Daniels z wizytą w Kaplicy Pamięci

    „To dla mnie zawsze wspaniałe móc przyjechać tu, do Torunia, spędzić czas z o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, odwiedzić Kaplicę Pamięci – mówił Jonny Daniels, prezes fundacji „From The Depths”, po kolejnej, trzeciej już, wizycie w Radiu Maryja.
    W czasie Holocaustu zginęło co najmniej 9 mln osób, 6 mln Żydów i 3 mln chrześcijan – Polaków. Tak jak żyliśmy i jedliśmy razem, tak razem umieraliśmy.”

    „W dzisiejszych czasach wzrasta antysemityzm. Przyjeżdżając do Kaplicy Pamięci zaczynamy na nowo myśleć, czym jest „dobre imię”. Z tym miejscem nie można łączyć antysemityzmu. Jest dokładnie odwrotnie. To miejsce jest dowodem na to, że ludzie nawet w obliczu śmierci respektują życie. Jestem przekonany, że razem z Jonny’m Walkerem, o. Tadeuszem Rydzykiem CSsR, Radiem Maryja i telewizją Trwam zmienimy to, co myślą ludzie – zaznaczył izraelski parlamentarzysta.”

    http://www.radiomaryja.pl/

  7. Zbyszko said

    Ja też prowadzę bardzo pożyteczny biznes, więc wystąpię do UE o wsparcie, bo też mi coś słabo idzie

  8. Siggi said

    Admin
    Chcieli wolnego rynku, to go mają!
    ———–
    Pozwalam sobie nie zgodzić się z Szan.Dyrehcją tutejszą,co do tych słów.
    Poprzednie ekipy rządzące od czasu przewrotu magdalenkowo-steropianowego bardzo chojnie wyjatkowo obdzielali ogłoszeniami,reklamami i prenumeratą od razu za cały rok tegoż…
    Czy inne tytuły też taka „łaska” pańska dotyczyła?
    Od początku tego wywrotu nie było żadnego wolnego rynku prasowego,czego jaskrawym przykładem jest właśnie to (G)Dżóvno Wyborowe.
    Te ogrome kwoty jakie oni otrzymywali ,to nic innego jak w łapę.I paśli ich,a oni tak pisali,żeby nie gryść łapy ,która ich karmi.Klasyka corupcion.
    A tu nagle bęc,urwało się i lament.
    Hooinia Yevropejska ma im dać?Złapią się wszystkiego,ostatniej deski,brzytwy,ale nie sądzę,żeby ich uratowało.

  9. Trump said

    Kto czyta tego ,,szmatlawca,, ?

  10. matirani said

    Istotne, jesli prawdziwe: Drugi dotyczy dostępu, ponieważ nowy rząd i partia rządząca nie rozmawiają już z naszymi dziennikarzami.

  11. watazka said

    Zgadzam sie z Gajowym, ze Michnik od dawna walczyl o tzw. wolny rynek, to go ma.
    Ja jednak, osoba starej daty i PRL-owski relikt, mam pewne zastrzezenia co do reklamowania byle gowna, byle gdzie ale za to agresywnie.
    Dostaje cholery czytajac jakis artykul zamazany garnkami, ofertami przedluzania penisa czy ujedrniania piersi.
    Niektore reklamy sa tak nachalne, ze ukrywaja skrzetnie mozliwosc ich skasowania.

    Do tego dochodza nie tylko obrazki i glupie hasla reklamowe.
    Ale takze i przemycanki porno, wyuzdanego seksu, podejrzanych srodkow leczniczych czy kosmetycznych i wrecz politycznych opinii fundatorow reklam.

    Jedna z takich reklam ostatnio, ktora mnie troche niepokoi jest agresywne reklamowanie leczniczej marijuany.
    Kolejne komercyjne szamanstwo lecznicze?

    Pamietam, z czasow dziecinstwa, konopie roslo niemal wszedzie nie tylko na wsi ale i przed moim blokiem. Nikt sie tym w miescie specjalnie nie podniecal a na wsiach uzywano konopi do roznych rzeczy w gospodarstwie. Pamietam, ze wyrabiali nawet plotno konopne. „Zdrowe” byly tez pokrzywy , jalowiec i inne zielska.
    Az tu nagle sie okazalo, ze zrobil sie monopol na hodowanie chwastu przed blokiem. A jak komus wyrosnie maryska w zagrodzie – to moze dostac kare.

    Pare lat temu, jedzil pan Soros po roznych krajach i namawial rzady (a raczej zmuszal) do zalegalizowania marijuany, bo to podobno zdrowo cpac.
    Skoro maryska jest taka zdrowa, to kazdy powinien miec prawo hodowac w zagrodzie potrzebna ilosc.
    Ale nie. Trzeba zrobic monopol.

    „Wy bedziecie od nas kupowac gotowy produkt, a my wam nie pozwolimy na wlasne wyroby z ogrodka”.

    I naturalnie teraz pokazuja mi sie w czasie czytania glupawe reklamy i jeszcze glupsze artykuly o leczeniu maryska raka.
    Z tym rakiem i gazetami mam od dawna problem. Bo sie okazuje, ze raka mozna leczyc juz kazdym niemal wymyslonym produktem przez cwanych biznesmenow.
    A teraz i maryska.
    Naturalnie wiele osob lzawo wymusza na paralmentarzystach zalegalizowanie konopii w celach leczniczych ZANIM zostana przeprowadzone wszystkie testy.
    I powtarzam; skoro konopie maja wlasnosci lecznicze, to czemu nie mozna ich miec w ogrodku albo na balkonie?

    Zeby cpac maryche trzeba z niej zrobic smierdzacy koncentrat. I to nalezy koniecznie zalegalizowac, zeby wolny rynek robil z ludzi niewolnikow cpania.
    I ten koncentrat jest szkodliwy.

    Podobnie, jak liscie coka w Kolumbii. Same liscie sa bardzo zdrowe bo zawieraja duzo proteiny; ale wystarczy przemyslowo skoncentrowac (13 tysiecy razy!!!) zeby zarobic kupe szmalu i nie pozwolic na prywatna uprawe krzakow, ktore sa bardzo potrzebne goralom w czasie zimy.
    W Andach mieszkancy wysoko polozonych osiedli w czasie zimy, kiedy osiedla zasypane sa sniegiem, zuja liscie koki, zeby przezyc.
    Tego im teraz tez zabronili. Musza sobie kupowac to, co im natura daje za darmo.

    No wiec wracajac do tych glupawych reklam, ktore maja bardzo maly wplyw na pozytywny rozwoj humanizmu, dzialaja na podswiadomosc i powoduja slinotok i wyrabiaja poczucie laknienia na nieznane – smiem twierdzic, ze media staly sie narzedziem agresywnej walki i spolecznej i politycznej, a fundatorzy tych reklam przewaznie maja na celu wlasne interesy, czesto bardzo szkodliwe spolecznie.

    Co widac najwyrazniej po Gazecie Wyborczej, ktorej wolno wszystko to, co powinno byc zakazane: oszustwo medialne, tzw, commercial dishonesty, polityczna propagande, i zwyczajnie: tumanienie spoleczenstwa.
    .

  12. Dziadzius said

    @12, Watazka,
    Trzeba chyba tylko pamietac te slowa Zagloby jak tlumaczyl krolowi przepis na zdrowy dowcip zajadajac siemie konopne z ktorych oto ich oleum idzie przy pomocy wina do glowy i daje dowcip – jakos tej cechy tych konopi nie oglaszaja

  13. Rob said

    @11 Watazka
    Pisze Pan:”Jedna z takich reklam ostatnio, ktora mnie troche niepokoi jest agresywne reklamowanie leczniczej marijuany.
    Kolejne komercyjne szamanstwo lecznicze?”
    Proszę posłuchać:
    Jerzy Zięba do Jarosława Kaczyńskiego 2

  14. Yah said

    Panie Rob bo to jest pomysł jak wykończyc ludzi „substancja leczniczą” na ich własne życzenie. Ja 30 lat słyszałem, że olej z THC rozpuszcza sie w tkance mózgowej i nijak go stamtąd osunąć nie można.Były prowadzone takie badania na robotnikach z Jamajki i stwierdzono u nich otępienie i obniżone IQ.

    Teraz ma Pan wątpliwości czemu reklamują ? Ja nie

    To juz opioidy, choć bardziej uzależniają i zakwaszają organizm, łatwiej wypłukać i zneutralizować.

    A swoja droga ( pytanie do Pana Nicka) to czemu morfinę w postaci chlorowodorku zastąpiono morfiną w postaci siarczanu ?

  15. Moher49 said

    Uwierzę rządowi kiedy: GW będzie zdelegalizowana, Michnik, Smolar i Sierakowski zamknięty, Soros będzie ścigany listem gończym.

  16. Piszę więc jestem said

    Ad. 14 – tak p.Yah, potwierdzam całkowicie, a
    najlepszym dowodem na to jest śmierć jednego z
    największych propagatorów marihuany, który w wieku 50 lat jako nauczyciel padł w klasie na ryj, jak to bywa u kłamców ginąc od swych łgarstw, i co stwierdzono:

    zmarł na totalne niedotlenienie mózgu, dokładnie tak jak Pan to opisał!

    Ale czy palaczowi szkodzi dymek, albo obżartuchowi brzuszek . . .

  17. Rob said

    ad14,16
    Czy obejrzeliście ten krótki film z podanego linku?

  18. Władek said

    Najlepszy sposób na żydostwo to olewać, bojkotować, ignorować i traktować jak powietrze (oczywiście zepsute).

  19. Piszę więc jestem said

    Ad. 17 – Rob: mówię tylko o paleniu marychy, i tylko o tym,
    bo tu jest to największe ukryte niebezpieczeństwo, reszta to, to samo co np. z cukrem, też jest w powszechnym użyciu, a każdy lekarz potwierdzi że to ukryta śmierć. Nikt nie prowadzi tych badań na poważnie, tylko albo: super albo beee, nie ma poważnych badań!!!

  20. Rob said

    ad 19
    Nie każdy lekarz twierdzi, że cukier to biała śmierć i niekoniecznie taki lekarz jest w błędzie.

  21. Archer said

    Wolny rynek jest dobry jedynie dla gojów, panie Adminie! Żydów trzeba jakoś wspomóc, bo przecież ich 6 milionów zginęło w „polskim obozie koncentracyjnym w Auschwitz”. A tak na poważnie, PiSowcy kurek z kasą przykręcili G.Wnie (potrojone finansowanie przez Gronkowca-Warszawskiego i inne samorządy nie zrekompensują tego), a za to taką prorządową i filobanderowską „Gazetę Polską” finansują. Wiadomo, kto płaci ten wymaga.

  22. Piszę więc jestem said

    To co Pan uprawia to mniemanologia stosowana przez

    judaszystów w RP. Więc niekoniecznie cokolwiek znaczy.

  23. matirani said

    Odp 11 Watazka,
    Watazko, drobne tylko uwagi uzupelniajace:
    1. W Boiwii, Peru, pólnocym Chile liscie koka sa w wolnym obrocie a w supermarketach sa sprzedawane w torebkach obok rumianku. Ich spozycie jest klopotliwe dla organizmu, wiec indianie wiedza i zuja razem z lisciami jakas gline wulkaniczna o smaku „reglise”
    2. Liberalizowanie MaryskiJankowe ma na celu zwiekszenia spozycia kokainy na której dopiero, jak pan pisze, robi sie przebicie i która kontroluja nie tylko CIA ale i MI6 jako zatrute ramie brytyjsko-portugalsko-niemiecko-zydowskiej arystokracji kontrolujacej swiatowe rynki narkotyków od czasów wojen opiumowych z Chinami.

    W ramach lektur nalezy sobie zaliczyc Lyndona LaROuche opracowanie dla Senatu USA – The Dope
    http://www.lyndonlarouche.org/dope1.pdf

    calosc z ilustracjami: https://archive.org/details/DopeInc.

    P.S. Tymczasowo podpisuje sie jako matirani, bo za duzo szumu dookola mojego imienia sie zrobilo – fotka rozwiewa watpliwosci, mam nadzieje
    Maćko

  24. matirani said

    Cukier – szkodzi, owszem, szczególne w nadmiarze, ale mniej niz aspartam.

    Swoja droga – co nie szkodzi jak za duzo? Co za duzo to niezdrowo.

    Slodzic WSZYSTKIE napoje, jesc slodycze, ciasta, herbatniki, dzemy, itd.. kazdego wykonczy. Gdyby ktos jadl czysty naturalny miód w takiej ilosci jak spozywamy cukier w „normalej diecie mieszczucha” to tez by sobie wykonczyl organizm.

    Warto brac pod uwage, ze nie jestesmy stworzeni do zywienia sie koncentratami. Oleje, maslo, cukier, smalec, sól, biala maka nie istnieja na liscie „elementów budowlanych zdrowego organizmu”

    Zdrowia zycze

  25. NICK said

    P. Yah. (14).
    Farmakopea Polska X dopuszcza oba preparaty.
    A to jedna z prac opisująca wchłanianie przezskórne.

    https://journals.viamedica.pl/advances_in_palliative_medicine/article/viewFile/29478/24233

  26. matirani said

    ODP 5. Matka Polka Z CIA
    Dziekuje za link, dobrze, ze ludzie sie doksztalcaja i zbroja do InfoWar. Pozdrawiam

    I polecam:
    http://www.awronka.nazwa.pl/bazya/wojnainfstrona.htm

  27. JerzyS said

    Wieża Babel!
    Pomieszanie pojęć!

    Po pierwsze co to jest narkotyk?

    Ustalmy to.

    Co ma tu:

    Nauka,
    co Etyka,
    a co Prawo?

  28. JerzyS said

    matirani said
    2017-01-30 (poniedziałek) @ 13:13:26

    W ramach lektur nalezy sobie zaliczyc Lyndona LaROuche opracowanie dla Senatu USA – The Dope
    http://www.lyndonlarouche.org/dope1.pdf

    calosc z ilustracjami: https://archive.org/details/DopeInc. https://archive.org/details/DopeInc.
    =====================================================================
    pokazuje się to:
    効なURLです。
    プログラム設定の反映待ちである可能性があります。
    しばらく時間をおいて再度アクセスをお試しください。

  29. Maćko said

    Witam Panie Jerzy, mniesiepokazujesie!
    https://archive.org/details/DopeInc.

  30. Maćko said

    A tu iszczio lutszej:
    https://archive.org/details/DopeInc.BritainOpiumWarAgainstTheUs1978.pdfVersion2

  31. NICK said

    Przypominam.

    Wszystko jest lekiem i trucizną.

    Kwestia dawki.
    Dozować trzeba.

  32. Yah said

    Ad 31

    Ja wiem, że przeciwbólowe ale …… i DeQuincey we „Wspomnieniach angielskiego …” i Dezydery Prokopowicz ( alias Bohdan Filipowski – znany zakopiański narkoman) u Witkiewicza opisują, że po opioidach ….. znika zło. Czyli nawet rzeczy złe wyglądają jako dobre lub obojętne. Rozumie Pan teraz szatańskość narkotyków.

  33. NICK said

    Panie Yah’u.
    Po cichutku to odpowiem Panu tak.
    To moje słynne „80%”.
    80% leków p./bólowych winno NIE być stosowanymi.
    Sam mam kilka istotnych schorzeń, którymi zajmuję się u ‚klientów’.
    Do tej pory ‚zjadłem’ kilkanaście tabletek p./bólowych per życie osobnicze. Zresztą ze skutkiem miernym.

    (A jeszcze ciszej i tylko do Pana napiszę: opioidy stosowane w stanach terminalnych to, prawie, eutanazja ciała. A Duszy to na pewno.
    Jak Bóg mój mnie dopuści do cierpień żywych to będę się starał; cierpieć; za grzechy swe, będąc śmierci i grzechów świadomym; poproszę tylko Trójcę i Matkę Bożą; co łaska)

    P.S. Nie życzę sobie by inni się odnosili do drugiego akapitu.

  34. ERROR 404 NSZ said

    ad. 09 Trump

    każdy m’c donalds…

  35. Yah said

    Ad 33

    A ja Panu tez po cichutku, że 80% przypadków bólu można usunąć ( takie moje znachorskie praktyki) stosując zwykły …… termofor. Polecam, wypróbowałem prawie zawsze działa. Nie działa jak coś zbroiłem ….. wiemy dlaczego.

    I jeszcze ciszej – dobrzy ludzie nie cierpią, albo tego nie widać i nie chcą nic od bólu w stanie terminalnym. Zresztą Pan pewnie widział więcej ode mnie.
    Co tu dużo mówić mnie cierpienie , ból choroba oczyszcza i ja to czuję, ale to oczywiście moje osobiste odczucia.

    To powyżej do przeczytania postronnym, ale nie do dyskusji bo to bardzo subtelne kwestie.

    A tak off topic w drugiej połowie lutego może być oblot, ma być parę ciepłych dni 🙂

  36. Joannus said

    ”Unia powinna wspierać naszą gazetę”

    To hosztapler Soros już przestał wspierać finansowo.

  37. NICK said

    E tam oblot. Pierwszy. Wiosenny.
    Czyszczenie jelit. Zasranych.
    Zdam relację. 🙂 .

    Bo to ul ‚napstrzony’ jest dokładnie.
    Wtedy.
    Pan tu mnie nie podpuszczaj!
    Bo się rozwinę.

    P.S. Tak. Termofor. Żele. Na ciepło i zimno. Ziółka.

  38. Yah said

    Ad 37

    Tez zdam relacje 🙂

  39. NICK said

    Bywaj. (38).

  40. Rob said

    @24 Matirani
    „Cukier – szkodzi”…
    Wszystko szkodzi w nadmiarze…
    Nawet woda w nadmiarze może zabić.

  41. Piszę więc jestem said

    Ad. 40 – dlatego trzeba nieustannie rzeczywistość

    molestować – aby dała odpowiedź:

    szkodzi czy może uratować!

    Nawet myślenie w nadmiarze . . . udupi!

    A bezmyślność . . . ukatrupi!

    Oto mowa mniemanologiczna, poznałem ,więc się dzielę

    za darmo!

    jak to cielę co – zjadło dwie krowy i buczy . . .

    ( tak mi się udziela miejscowa komitywa, dumny nie jestem, ale
    coś w tym pływa! )

    Tłusta oliwa

  42. Maćko said

    40. Rob – woda w normalnej ilości nie szkodzi. Cukier szkodzi w kazdej ilości poza minimalnymi…
    Woda w naturze wystepuje, cukier rafinowany z trzciny czy buraków nie.

    http://www.berkeleywellness.com/healthy-eating/nutrition/article/added-sugar-and-health-risks
    The more sugar, the more diabetes, two large observational studies concluded. One, in the online journal PLOS ONE, examined data on sugar availability and rates of type 2 diabetes from 175 countries over the past decade. It estimated that for every additional 150 calories of added sugar (the amount in a 12-ounce can of soda) available per person per day, the prevalence of diabetes in the population rose by 1 percent, even after adjustments were made for obesity, total calorie intake, physical activity and other variables. Calories from other sources were not independently related to diabetes risk.

    The second study, published in the European journal Diabetologia, looked at the increased diabetes risk for an individual, based on data from 16,000 adults from eight European countries. It found that for every 12-ounce can of sugar-sweetened soda a person consumed daily, the risk of developing type 2 diabetes increased by 18 percent, after controlling for factors such as body weight and total calorie intake. Juice was not associated with increased risk.

    ***********
    Bottom line: No sugars, even ones that sound more natural, are “health foods.” All basically provide “empty” calories and should be consumed in limited amounts. Still, if you use sugar, coconut sugar is a reasonable alternative—except for its price (about $4 to $12 a pound, with one product costing $30 a pound). It’s less sweet and has a more caramel taste, and it can be used in beverages and in baking and cooking.
    ********

    http://www.berkeleywellness.com/healthy-eating/food/article/types-sugar-and-sweeteners

  43. narozniak said

    Ciekawe kiedy wpadną na pomysł żeby redakcję wpisać na listę światowego dziedzictwa unesco

    😀
    Admin

  44. Yah said

    Ad42

    Z doświadczeń na swoim organizmie stwierdzam, że cukier nie szkodzi, natomiast rozwala organizm syrop glukozowo fruktozowy. Oczywiście pod jednym warunkiem – cukier jest wykorzystywany jako tzw, puste kalorie podczas dużego wysiłku.

    Jak Pan np, trenuje i dziennie przebiega 12 – 15 km NIE DOSTARCZY Pan energii tzw, „zdrową zbilansowana ” żywnością. Nie ma bata. Wtedy chwytamy się za czysty tłuszcz, ale niektórzy nie mogą i wtedy cukier np. w postaci konfitur.

    Oczywiści dla kogoś dla kogo jedynym wysiłkiem jest oglądanie meczy w TV – cukier może być zabójczy.

    Poza tym w tym co Pan przytoczył tępe „madrale ‚ z berkley napisały jedno zdanie prawdy, nie mniej ponieważ tępe to nie wyciągnęły, żadnych dalszych wniosków tylko brną dalej w ślepą uliczkę.

    „Juice was not associated with increased risk.”

    Czyli nie sam cukier jest niezdrowy tylko z czym jest do organizmu wprowadzany. Widocznie cukier w połączeniu z kwasem fosforowym i weglowym zawartym w napojach w jakiś sposób oddziały wuje na trzustkę.

    Nie pamiętam, żeby osoby , które częściej wyjadały babcine konfitury ( a to przecież prawie 50% cukru) częściej zapadały na cukrzycę.

    Przyczyny cukrzycy sa inne i bardziej złożone, ale tego od naukofców z USA się raczej nie dowiemy, bo ci są skorumpowani nie wiem, przez producentów słodzików, plantatorów stevii.

    Ja im nie wierzę, wierze w to co mówi mój organizm i każdemu tak dobrze radzę słuchać swojego organizmu. Jeden pewnych rzeczy jeść nie może, inny obżera się słodyczami lub tłuszczami czuje się świetnie. I co ? Ma zrezygnować bo jakieś mądrale coś, gdzieś napisały ?

    Ludzie są różni, każdy jest inny. Co dla jednego zabójcze, dla innego dobroczynne.

    Weźmy przykład stereotypu picia alkoholu wieczorem. Z punku widzenia fizjologii organizmu jak mamy piś późnym wieczorem lepiej w ogóle nie pić. Wprowadzamy alkohol na noc, kiedy wszystkie organy spowalniają metabolizm. Szkodliwe produkty dłużej zalegają w organizmie niszcząc co się da i wypłukując elektrolity z czego się da. Jak mamy pić, weźmy wolne, napijmy się w ciągu dnia i pójdźmy spać trzeźwi bez szkodliwych metabolitów rozkłady alkoholu w ciągu dnia.

    I znów jednemu szklanka piwa przed snem nie zaszkodzi, a drugiemu rozreguluje cały organizm. I co mamy wierzyć mądralom,, ze napisali, że lampka wina wieczorem jest zbawienna dla serca ?

  45. NICK said

    Dokładnie:
    „wierze w to co mówi mój organizm i każdemu tak dobrze radzę słuchać swojego organizmu. „!!!

  46. matirani said

    44 Yah – alkohol szkodzi, lampka wina na noc wina jest szkodliwa. Szkodzi jako alkohol w organizmie oraz spi sie po niej zawsze gorzej niz niej. Statystycznie. Wyjatki naleza do reguly dobrze znanej.

    W diecie zawodników sumo nie ma cukru. W diecie plywaków nie ma cukru. Cukier bialy, rafinowany jest szkodliwy i nie ma od tego stwierdzenia zadnego wyjatku cokolwiek by wydzialy PR cukrowni nam przekazywaly.
    https://www.lingualift.com/blog/what-sumo-eat-wrestlers-diet/

    Syrop z kukurydzy jest, oczywiscie, toksyczny dla organizmu i to duzo bardziej niz cukier, a co gorsza, trudno znalezc produkty slodzone bez niego. Sezamki, chalwa, czekoladki Goplana czy Solidarnosc sa nim faszerwane.

    Najprostszym kryterium moze byc to, ze ani cukier ani ponad 1-2% alkohol w naturze nie istnieja wiec organizm ludzki nie mial z nimi stycznosci.

    O trawieniu alkoholu przypomina Zdanow: ludy pólnocne, które nie jadaly tyle slodkich owoców, nie maja enzymu rozkladajacego alkohol. Ludy poludniowe go posiadaja i mniej sie zatruwaja alkoholem choc szybciej on im idzie do glowy.

    Hormony płciowe
    http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/51-alkohol-i-nauka/255-metabolizm-alkoholu.html
    Zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet procesy metabolizmu alkoholu zaburzają równowagę hormonów związanych z reprodukcją [23-28]. U mężczyzn metabolizm alkoholu prowadzi do uszkodzenia jąder, osłabiając proces syntezy testosteronu i produkcję spermy [24, 29]. W badaniu normalnych zdrowych mężczyzn, którym przez cztery tygodnie podawano 220 gramów alkoholu dziennie, stwierdzono już po pięciu dniach obniżenie poziomu testosteronu, przy czym spadek poziomu hormonu utrzymywał się przez cały okres badania [30, 31]. Przedłużający się niedobór testosteronu może przyczynić się do feminizacji mężczyzn, na przykład powiększenia sutków [32]. Ponadto alkohol wpływa na strukturę spermy i ruchliwość plemników, hamując przemianę witaminy A, która ma podstawowe znaczenie dla dojrzewania spermy [30, 33]. U kobiet metabolizm alkoholu może powodować zwiększenie produkcji formy estrogenu, zwanej estradiolem (hormon, który wpływa także na gęstość kości i obniża ryzyko choroby wieńcowej), przyczyniając się jednocześnie do spowolnienia jego metabolizmu, co ostatecznie powoduje podniesienie poziomu tego hormonu w organizmie [28].

  47. Yah said

    Ad 46

    „Cukier bialy, rafinowany jest szkodliwy i nie ma od tego stwierdzenia zadnego wyjatku cokolwiek by wydzialy PR cukrowni nam przekazywały.”

    I sól też ?

    Panie Szanowny ja jestem praktyk , nie teoretyk. Uprawiam sport i wiem co jest dla mnie dobre, a co nie. Odkąd w czasie treningu spadł mi cukier, tak że mało nie zemdlałem uzupełniam rafinowanym w konfiturach. A co piszą dietetycy i trenerzy to mnie nie obchodzi, bo na moim organizmie się nie sprawdza.

    To samo z solą, jem dużo. Jak jadłem mało skurcze zdarzały się nagminnie. Jem dużo i nie wiem co to skurcze. Ciśnienie dla pana informacji 90/60.

    Niestety większość dietetyczno-medycznych publikacji to bajki.

    Aha jeszcze jedno znajoma w ciąży bawiła się mierząc poziom cukru we krwi po zjedzeniu różnych potraw. Niech Pan zgadnie po czym poziom cukru we krwi był wyższy po 5 łyżkach cukru czy po bułeczce / Zgadł Pan po bułeczce.

    Dlatego nie wierze w te wszystkie artykuły o zdrowym odżywianiu, powiem więcej ci moi znajomi, którzy się zdrowo odżywiali ….. leżą w grobie.

    Zdrowe odżywianie to dawanie organizmowi tego co chce, a nie zawsze chce to co opisują i udowadniają na specjalnie dobranej próbie mądrale. Ale wtedy trzeba uważnie obserwować i wsłuchiwać się w swój organizm a ….. to nie jest łatwe. Znacznie łatwiejsze jest czytanie o tym co jest niby zdrowe.

    Kolejny mit to badania krwi na poziom …… czegoś tam. Z doświadczenia wiem, że poziom we krwi jest ok, a w mięśniach jest za niski. Pan cierpi a lekarz rozkłada ręce, jest Pan zdrowy wszystko w normie …. Panie Szanowny mógłbym tak długo.

    A cholesterol ? Matka nie je tłuszczu a cholesterol 400 od …… 50 lat, a ma już 87. No i co na to zwolennicy zdrowego odżywiania – powinna umrzeć na serce, na nadciśnienie. Powtarzam – każdy jest inny ….. całkiem inny.

  48. matirani said

    47 Yah – Sól rafinowana tez jest szkodliwa, szczególnie silikatowana czy jak ja tam zwa. Taka co sie nie lepi i leci jej duzo i szybko nawet przez mala dziurke. Spozywamy zawyczaj 200 razy wiecej soli niz potrzebujemy.

    Co do soli kamiennej czy morskiej spotkalem sie z opracowaniami wskazujacymi na to, ze te sole NIE wplywaja negatywnie na cisnienie. Nie sprawdzalem, czy to pisal wydzial PR z Wieliczki 😉 ale nie wydaje mi sie tak absurdalne stwierdzenie, ze to dodatki do soli sa wlasnie odpowiedzialne za nadcisnienie czy inne schorzenia.

    Cholesterol nalezy do rodziny alkoholi wiec metabolizuje sie w watrobie na bazie weglowodanów a nie tluszczy.
    Nawet FDA juz przyznalo, ze nie ma korelacji miedzy spozyciem tluszczy a poziomem cholesterolu we krwi.

    Co do sportu… anaerobiczny czy aerobiczny? Kazdy z nich ma inne zapotrzebowania dietetyczne i inny system treningu.

    Co do pana obserwacji na samym sobie – trzeba je jednak korelowac z odkryciami naukowymi, gdyz latwo popelnic bledy. Dosc dlugo bylem zanuzony w srodowisku bardzo inteligentnych sportowców i trenerów wiec wiem jak pracuja.

    Pracuja NAUKOWO.

    Sa , oczywiscie, geniusze samouki, ja i bywaja Pudzianowscy. Jeden na 10.000.000. Reszta z nas niech slucha trenera.

  49. Yah said

    No cóż, koreluje i w 90% wypadków ja, a nie naukowcy maja rację. Inni niech słuchają naukowców i trenerów, jak się coś dzieje jest na kogo zwalić winę ;). Samouk – pewnie tak ale żeby geniusz ? Chyba nie .

    Tak działali syberyjscy czy północnoamerykańscy szamani- nie żadna magia tylko prowadzona od tysięcy lat obserwacja organizmów współplemieńców przekazywana z pokolenia na pokolenie i w związku z tym dla tych populacji niezmiernie skuteczna .

    Wiem Pan dlaczego nie wierzę trenerom? Bo ich metody zawsze prowadza do kontuzji układy mieśniowo-szkieletowego. Zawsze problemy ze stawami i ścięgnami. ZAWSZE

    Jak np. można polecać do biegania buty z amortyzacja, skoro to przeczy fizyce działania układu kosto – mieśniowego nóg. Od amortyzacji nie sa jakieś poduszki na stopach tylko ścięgna stawu skokowego i kolanowego, które przejmują uderzenia i w odpowiedni sposób je amortyzują. Amortyzują tak świetnie, że uderzenia powierzchni stawowych są minimalne. No ale mądrale wymyślają buty z amortyzacja ( jak by człowiek był samochodem ). podczas biegu stopa uderza o podłoże, pianka amortyzująca odbija stopę od podłoża i to powoduje uderzenie powierzchni stawowych o siebie stawu – każdy bieg konczy sie bólem i opuchlizną a ….. nie powinien – bo bieganie dla człowieka jest najbardziej naturalnym sposobem przemieszczania.
    Dowód przebiegnę pólmaraton co tydzień w butach bez amortyzacji i nie czuja , żadnego bólu w stawach. Żadnego. Koledzy w butach z amortyzacja chodzą jak potłuczeni ale ….. wierzą nie mnie, a trenerowi, bo trener wie przecież lepiej.

    Wie Pan dlaczego nie słucham naukowców ? Bo lamentują nad cukrem, sola i tłuszczami będąc ślepym na prawdziwego zabójce dzisiejszych czasów – GLUTEN. To on jest odpowiedzialny za otyłość, za zatrzymywanie wody i w związku z tym nadciśnienie, że przewlekłe i niewidoczne zmiany alergiczne prowadzące do ciężkich chorób metabolicznych i układu nerwowego. ja to widzę, a naukowcy nie, pomimo, że oni powinni wiedzieć lepiej.

    Niestety to towarzystwo przyjmuje jakieś założenia, a po jego przyjęciu zaczynają być ślepi na wszelkie fakty, które to założenia obalają. Ot taki syndrom naukowca .

    Pozdrawiam

  50. Matirani said

    Yah – Uszkodzenia zdrowia sportowców najczesciej sa spowodowane ich wlasnymi decyzjami w poszukiwaniu wyniku wbrew zaleceniom trenera. Uwaga ta dotyczny sportów w których nie ma ogromnych zysków z hazardu. W sportach typu kopana ( to juz nie sport tylko widowisko sterujace masami na zasadzie „chleba i igrzysk” ) dzialaja troche inne mechanizmy.

    Klopot z banalizowaniem wskazówek nauki i trenerów jest ogromny, szkody sobie samemu wyrzadzane tez, a ignoruje sie je na zasadzie dobrego humoru faceta spadajacego z 20 pietra – który lecac obok 7 pietra krzyczal „na razie wszystko w porzadku!”

    Zniszczenia stawów, sciegien, dysków pojawiaja sie po paru latach, nie od razu… no a potem jest za pózno.

    Oczywiscie, zgoda z moja opinia pojawia sie dopiero po 50tce….. zazwyczaj 😉

    Tez zdrowia zycze.

  51. Yah said

    Ad50

    No cóż, mam parę lat po 50-tce 😉

Sorry, the comment form is closed at this time.