Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

„Udomowienie stoczni”

Posted by Marucha w dniu 2017-01-29 (Niedziela)

Po „repolonizacji” banków, dobra zmiana „repolonizuje” stocznie; najpierw sprzedając stocznie zarobiła dobra zmiana, teraz będą od Ukraińca odkupywać stocznie, też zarobią.

„Udomowienie stoczni”.

Przedstawiciele obecnego rządu poinformowali opinię publiczną o tym, że fundusz europejski „Mars” za 100 mln kupił od funduszu polskiego Silesia Stocznię Szczecińską, nazywając tą transakcję „repolonizacja stoczni”.

Że trzeba odbudować polski przemysł stoczniowy, to nie ulega wątpliwości, ale w kolejnych transakcjach zachodzi podejrzenie, że obecnym rządzącym bardziej zależy na tym, aby zarobić coś pod stołem – bo jak tłumaczyć coś, co jest trudne do wytłumaczenia, ponieważ nie zgadza się to z rachunkiem ekonomicznym ani z logiką głoszonych haseł pisowskich.

Właścicielem funduszu Silesia jest Skarb Państwa, który to fundusz był właścicielem Stoczni Szczecińskiej, którą sprzedaje za 100 mln zł., wraz z zamówieniami na 900 mln zł. funduszowi europejskiemu Mars.

Rządzący nazywają taką transakcję „repolonizcje stoczni”. Pisowskie i toruńskie media odtrąbiły, jaki to wielki biznes na miarę Kwiatkowskiego robi obecna ekipa rządowa.

Repolonizacja pisowska polega na tym, że odbiera się swoim majątek czyli polskiemu funduszowi i przekazuje obcemu funduszowi wraz z zamówieniami, nazywając taką operację „repolonizacją”. Mało tego, zamówienia na budowę dwóch promów już złożyło Państwo Polskie, wyręczając PŻM. Mało tego, euro-pejski fundusz Mars został zwolniony z podatków oraz ma być wspierany finansowo przez Polski Fundusz Rozwoju oraz PKO BP.

Dodatkowo, polskiej firmie Silesia odebrano około 50 hektarów uporządkowanej prawnie ziemi, wartej miliard zł.

Oczywiście politycy pisowcy przed transakcją zmienili władze w funduszu Silesia na „swoich”, np. dotychczas Rada Nadzorcza liczyła dwie osoby, teraz 5 osób. Ministrowie Morawiecki i Gróbarczyk nie informują opinii publicznej, ile długu względem państwa polskiego zostało anulowane nowej europejskiej spółce.

Fundusz euro–pejski przejął ogromny majątek stoczni szczecińskiej warty miliardy złotych za grosze. Minister ds. przemysłu morskiego Gróbarczyk pociesza opinię publiczną, że „euro–pejski fundusz Mar, jest największym funduszem skupiającym wokół siebie przemysł stoczniowy w Europie”.

Na odległość ta operacja śmierdzi korupcją. CBA i prokuratura z urzędu powinna się tym zająć.

To jeszcze nie koniec z tzw. „repolonizacją stoczni”. Chcą „repolonizować” Stocznię Gdańską, którą w 2007 roku rząd PIS sprzedał Ukraińcowi Tarucie – oddał za długi wobec Huty Częstochowa, którą to hutę za grosze nabył od Belki i Kwaśniewskiego Taruta, który od momentu oddania huty podniósł cenę na produkowane blachy dla przemysłu stoczniowego i w ten sposób za długi przejął większościowe udziały w SG.

Czyli PIS sprzedawał stocznie (może funkcjonariusze niektórzy zarobili pod stołem) i PIS teraz odkupuje Stocznię Gdańską; może też przy tym zarobią.

Pomimo, że właścicielem większościowym Stoczni Gdańskiej był Taruta (oczywiście majdanowiec) Skarb Państwa wspierał stocznię setkami mln zł. Nadmienić należy, że lobbystą ukraińca Taruty był dziennikarz „prawicowy”, pisowski Jacek Łęski, który obecnie ma jakiś program gospodarczy w TVPis.

Czyli Taruta zarobi wielkie pieniądze kosztem naiwnych wyborców pisowskich. To bardzo dobra zmiana, która już przy tzw. „repolonizacji” banków dała zarobić miliardy złotych obcym. Karawana zdrady i podłości w stosunku do Polski jedzie dalej.

Zygmunt Wrzodak
Poseł na Sejm IV i V kadencji
Czł. sejmowej komisji skarbu państwa
28.01.2017 rok
http://wrzodakz.neon24.pl

komentarzy 14 to “„Udomowienie stoczni””

  1. wiosna said

    Dewiza kupiecka jest ‚Tanio kupic, drogo sprzedac’, czyz nie ? Tymczasem sprzedano,
    zanim kupiono.

  2. RomanK said

    Repolonizacja banków – Polacy trzymać się za portfele!

    Obecny Rząd w sposób propagandowy lansuje koncepcję repolonizacji obcych banków, a sam premier Morawiecki woli używać cieplejszych słów jak; udomowienie banków. Podobnie mówili poprzednicy rządowi. Jak mówią, tak powoli robią, pierwsze efekty już widać. Trochę historii o własności banków w Polsce i jakie te obce banki mają znaczenie. Znaczenie ma to, w ilu bankach kapitał zagraniczny dominuje, znaczy w ilu bankach decyzje zapadają za granicą , na 66 dużych banków w Polsce, aż w 56 zagraniczny kapitał ma ponad 50% udziału, tj. ma większość pozwalającą na samodzielne podejmowanie decyzji! Co to znaczy? Ano, to, że aż 85% banków jest w obcych rękach! Dla przykładu – PKO SA mają Włosi i mają tam udziału „tylko” 50,1%. Ten „0,1%” ponad połowę udziałów, pozwala im de facto samodzielnie rządzić bankiem, zresztą dodatkowe 10% udziałów w PKO S.A., ma niemiecki Alionz Bank, kontrolowany przez Unicredit.
    Ponieważ banki w 85% nie są już nasze, decyzje zapadają za granicą, to jak przychodzi co do czego, np. u nich dzieje się źle, to pieniądze na pokrycie strat drenowane są z polskich banków. I są na to setki sposobów, nie tylko dywidenda. Wystarczy, że np. włoski bank-matka pożyczy polskiemu oddziałowi kapitał na wysoki procent, potem udzieli konsultacji (oczywiście drogich), albo jeszcze zafunduje drogą restrukturyzację i licencje na używanie np. marki. Oddział w Polsce ma koszty, więc nie płaci podatku, bo oficjalnie nie wykazuje przychodów, chociaż oprocentowanie mamy znacznie większe niż na zachodzie. A jak bank-matka poradzi sobie z dochodem? Ano pokryje nim koszta, albo „zoptymalizuje podatki” w rajach podatkowych. Ot, cała sztuka w umiejętnym, żonglowaniu kasą pomiędzy kontami, oddziałami i krajami. Gdzie są centrale tych banków i czy w związku z tym politycy będą rozliczani przez wyborców za np. redukcję miejsc pracy? Nigdy, ponieważ banki i politycy żyją w komitywie, jedni naciskają na drugich. Co się wtedy robi? Ano wykorzystuje się białego murzyna z neo-kolonii, jaką mamy w Polsce, do ochrony ich rynku.
    Przyjrzyjmy się teraz fizycznym przedsięwzięciu o nazwie repolonizacja banków na przykładzie PZU S.A., PKO S.A., Alionz Bank. Za jakie mld zł. geszefty robi rząd pisu. Za czasów AWS-u czyli obecnego POPIS-u wyprzedawano co popadnie za grosze z majątku skarbu państwa, najchętniej sprzedawali banki, firmy ubezpieczeniowe, telekomunikacje, elektrownie, ponieważ ówcześni politycy zarabiali na tym potężne pieniądze. Praktycznie ci sami co sprzedawali banki i prawie ci sami będą teraz odkupywać. Tanio sprzedawali, ale drogo odkupują, czyli zachowują się jak najgorszy alkoholik lub narkoman. AWS sprzedał PKO S.A. za 3,5 mld zł za 60% udziałów z czego 50% nabyło Unicredit. Obecnie za 10% odkupionych udziałów PKO S.A., PZU zapłaciło 3,3 mld zł. Czyli obecne 10% PKO S.A. warte jest tyle ile w 1999 roku 60% banku. Przez te wszystkie lata Unicredit wyciągnęło tylko z tytułu dywidendy około 35 mld zł z PKO S.A. czyli z biednej polskiej kieszeni. Unicredit chce sprzedać swoje pozostałe 30% udziałów w PKO S.A., kupić zamierza te udziały PZU S.A. czyli Unicredit zarobi blisko 15 mld zł. Dlaczego tak robi, ano dlatego, żeby ratować matkę Unicredit i pilnie szukają 9 mld euro by uratować swój bank – matkę. Czyim kosztem, wszystko wskazuje na to, że kosztem swoich klientów czyli tych co ubezpieczają się w PZU.
    Przypominam, ze rządy pisowskie w latach 205 -2007 kupiły największą kupę złomu w Europie, rafinerię Możejki za 12 mld zł od Chodorkowskiego, pompując w nie około 40 mld zł na inwestycje kosztem polskich kierowców diesla. Podobnie będzie teraz ubezpieczający się w PZU czeka wielka niespodzianka, ponieważ OC ma wzrosnąć na niektóre samochody dwu do pięciokrotnie niż dotychczas. HIPOKRYZJĄ JEST JESZCZE TO, ZE ONI TO NAZYWAJĄ REPOLONIZACJĄ – PRZECIEŻ PZU JEST TYLKO W 35% WŁASNOŚCIĄ Skarbu Państwa, reszta to obce fundusze szczególnie emerytalne. Przypominam, że 1999 roku Eureko zakupiło 33% akcji PZU też za 3,3 mld zł. pomimo, że wartość PZU mogła wynosić wtedy nawet 80 mld zł.
    Ci co decydowali o sprzedaży tych firm zarobili i wszystko wskazuje na to, że ci co teraz będą odkupywać udziały też zarobią. Przypominam, że za prywatyzacja PZU stali ludzie obecnego pisu oraz kancelarii prezydenta Kwaśniewskiego.
    Drugą operację finansową pod szyldem repolonizacja banków przeprowadziło PZU S.A., kupując 26% udziałów w Alior Banku, płacąc 1,8 mld zł. Mało się mówi, kto stoi za Alior Bankiem. Otóż, właścicielem większościowym jest Francuz polskiego pochodzenia Roman Zaleski oraz jego fundusz inwestycyjny Carlo Tassera. Zaleski zainwestował w bank około 450 mln euro. Fundusz Zaleskiego zadłużony jest na 7 mld euro i szuka na gwałt zasilania finansowego, ale od czego jest Polska. Zaleski próbuje odzyskać pieniądze zainwestowane w Polsce, sprzedając bank. Dokładnie już odzyskał swoje pieniądze, ponieważ zarobił 1,8 mld zł. czyli tyle, ile zainwestował w całe przedsięwzięcie, ale ma nadal 64% udziałów w banku i jeszcze podczepił się pod krowe doiną czyli PZU. To się nazywa REPOLONIZACJA BANKÓW!!! Jak informuje prasa, Zaleski łączony jest z służbami specjalnymi Francji. Pieniędzy dorobił się w Afryce, nadzorując w imieniu francuskiego skarbu państwa kopalnie min. niklu, był skarbnikiem partii demokratycznej Francji, która miała swojego prezydenta Valerego Giscarda d,Estaing.
    Polacy, czyli za repolonizacją stoicie Wy, ponieważ sfinansujecie zachcianki lobbystów bankierów lichwiarskich. Dzisiaj, gdy Pis na pełną kontrolę nad NBP, mają swoje służby specjalne, KNF, swojego prezydenta, no i swój Rząd, pomimo tego realizują politykę gigantów lichwiarskich, realizują pośpiesznie zadłużania u lichwiarzy Polaków, w sprawach strategii państwa polskiego realizują wspólnie z Sorosem, Balcerowiczem, politykę nowego porządku światowego, czyli likwidacji Państw Narodowych.
    W pisowskich mediach lansuje się V-ce szef sejmowej komisji finansów publicznych Jan Szewczak, chwali się, ze wydał książkę przeciw lichwiarzom, ale w sejmie i komisji finansów głosuje w imię interesów banksterów światowych, płynie z nurtem rzeki jak zdechła ryba. Gdzie odwaga, gdzie patriotyzm??? Ten Rząd, bije rekord wszystkich rządów, bowiem dług wzrasta lawinowo, a wiec obsługa długu też, lichwiarze zacierają ręce na wieść o takich posłach jak Szewczak.
    Czy można odzyskać to co ukradziono Polakom, myślę, że można, ale pod warunkiem, że za całą operacją będą stali wyjątkowo odważni, mądrzy ludzie, przede wszystkim nie skorumpowani. Nic w naszym kraju nie dokona się przełomowego w dziedzinie ekonomi i gospodarki, ponieważ Polacy nie mają nadzoru nad własnym pieniądzem. Raz przeszkadzają im agenci, karierowicze, dwa, że prawo zabrania emisji przez rządy własnych pieniędzy, na własne przedsięwzięcia. Prawo pilnie trzeba zmienić, czyli wywalić z konstytucji zapis art. 220, a wpisać do konstytucji art. o współodpowiedzialności NBP za rozwój polskiej gospodarki. Pis bezwzględnie powinien od tego zacząć, jeżeli myślą o interesie narodowym, ale niestety, pełzają śladami Unii Wolności, czyli praca niewolnicza na rzecz swoich mocodawców z ,,ameryki”.
    Proszę zauważyć, że NBP nie może zgodnie z polskim prawem kupować od polskiego rządu obligacji skarbu państwa, ale NBP najwięcej skupił obligacji ,,amerykańskich” o wartości na ponad 100 mld $??????? Kupując obligacje od lichwiarzy ,,amerykańskich” czy niemieckich, to rozwijamy lub podtrzymujemy ich gospodarki, kosztem własnej.
    Rezerwy NBP sięgają około 400 mld zł. Rząd nie ma prawa do nich, zamiast podjąć próbę zmiany prawa, Morawiecki wypuszcza kolejne miliardowe obligacje skierowane do prywatnych instytucji finansowych, ale nie do NBP. NBP może kupić polskie obligacje, ale od np.; Goldman Sachs, ale nie bezpośrednio od MF. I tak dookoła!!! Chodzi o to, aby dług publiczny rósł w zastraszającym tempie, a zatem wzrasta obsługa długu publicznego, a więc znowu trzeba drukować obligacje i znowu kupują prywatne banki itd. Pytanie, dlaczego tą drogą idzie Morawiecki??? Dlaczego tą drogą idzie Pis??? No i dla kogo pracują ,,elity” polityczne w Polsce???

    Zygmunt Wrzodak
    Poseł na sejm IV i V kadencji
    04.11. 2016 rok

  3. Re: 2 RomanK
    Panie Romku, ten artykul powinien byc na glownej stronie.
    Panie Gajowy, prosze, jesli mozna ten artykul umiescic.
    ======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    ______
    Już był… https://marucha.wordpress.com/2016/12/08/repolonizacja-bankow-polacy-trzymac-sie-za-portfele-2/
    Admin

  4. Zbyszko said

    Po zainteresowaniu artykułem widać, że otępianie, ogłupianie, niszczenie farmakologiczne, chemiczne, różnymi metodami podprogowymi na podświadomość, działa już bardzo skutecznie, bo okupant okradł Polaków z całego majątku a po szczęśliwych minach tłuszczy w galeriach handlowych widać, że Polacy mają to wszystko w du..e. Kiedyś, za Gomułki, gdy cena cukru wzrosła z 8zł na… 8,50zł, cała Polska wyszła na ulice w poparciu relegowanych z UW wichrzycieli Michnika i (chyba) Blumsztajna.

  5. Yah said

    Panie Zbyszko a co Pan może zrobić w temacie. Lobby producentów trucizn jest zbyt mocne i zarabia na tym zbyt dużo by popuścić. Tzw. parlamentarzyści nawet palcem w bucie nie kiwną, bo jak kiwną to skończą jak pan poseł Rafał. Jedyna rada – nie jeść tego g…na i tyle. Tylko jedyna receptą na taka rade jest przestanie traktowania sklepów i marketów jako źródeł Działka, własny chleb i ewentualnie coś z żywności ze sklepu co nie możemy sami wytworzyć ale po sprawdzeniu , że jest ok. Natomiast rzucanie się na przeceny, okazje i inne taniości jest przykładem totalnego braku inteligencji bo ….. powinno zaraz zaświtać dlaczego tak tanie.

    No ale niech Pan powie młodemu bysiowi z rodzina by wyłączył TV i wolny czas od kwietnia do października spędzał na działce pieląc i zbierając, a później w kuchni przetwarzając. Popuka się w głowę i powie ma taniej i bez pracy w Bidronce.

    A swoja droga historia się powtarza w postaci farsy. Wyrób czekoladopodobny ( czyli czekolada, gdzie zamiast tłuszczu kakaowego użyto roślinnego) była synonimem komunistycznej „nędzy”. Tymczasem teraz , pewna znana firma wypuszcza czekoladę ( już nie wyrób czekoladopodobny) gdzie w składnika jako żywo stoi, że 60% to tłuszcz palmowy.

    A gawiedź sie cieszy i kupuje to niby czekoladę za 1,8 zł bo tania i okazja.

    Panie Szanowny mądrzy wiedza, a głupich Pan nie uratujesz bo głupi chce tanio i jak najmniejszym wysiłkiem. Ja wiem, że ludzie nie maja pieniedzy ale dwie raczki do pracy i 1 ar ziemi to się wszędzie ( przynajmniej na razie) znajdzie. Z arów to jest juz ful wypas nie do przejedzenia ….

  6. Zbyszko said

    Yah @5 to prawda. Tylko powrót do własnej i lokalnej (bezpośrednio od lokalnych rolników) żywności. Z tym tylko, że do tego potrzebna jest ziemia, którą nam także zabierają. Kiedy Polska się obudzi, że gdy rolnicy pod Sejmem bronią polskiej ziemi to tam powinna być cała Polska a nie zostawiać rolników samych z tą obroną, de facto całej Polski, nas wszystkich.
    P.S. ta hołubiona przez moherów Unia zakazuje rolnikowi który ma krowy i sprzedaje mleko, posiadania…. kur i sprzedawania jajek!!!… Mohery! długo jeszcze będziecie wychwalać ten eurokomunizm?
    P.S.II pomyślcie mohery, co by było gdyby nie było 60 lat komuny…. podpowiem, bo z całą pewnością macie z myśleniem problemy…: Nie byłoby Radia Maryja, bo w Polsce nie byłoby już Kościoła, jako Unia Rejon B, mielibyśmy już tu te wszystkie europejskie zarazy 60 lat wczesniej….

  7. […] źródło: https://marucha.wordpress.com/2017/01/29/udomowienie-stoczni/#comment-648949 […]

  8. […] źródło: https://marucha.wordpress.com/2017/01/29/udomowienie-stoczni/#comment-648949 […]

  9. Piszę więc jestem said

    a co wysiejemy do tej ziemi – system nasienny przejęty w 100%,

    kupisz już tylko GENszajs, a co ze świnkami . . aż po króliki?!

    tyż GEN szajs!

    Jest gorzej niż się nawet przypuszcza!

  10. Yah said

    Ad 9

    Ludzie kochane czytać więcej. Są stare odmiany nie modyfikowane. Trzy marchewki, pietruszki czy buraki z piwnicy wysadzamy w następnym roku na działkę i ….. mamy swoje nasiona. To samo z dynia, z pomidorami itd. Jak dzieciom wszystko trzeba tłumaczyć, a przecież ja nie rolnik ani inny badylarz tylko prosty kmieć.

  11. Yah said

    Ad 10

    Aha na baldach pod koniec zakładamy fragment rajstopy, albo woreczek z gazy co by nam wiatr nasion nie rozwiał.

  12. NICK said

    P.W.J. i P. Yah. (9,10,11).

    Polskie nasiennictwo jeszcze jest polskie, w miarę, i, naturalne.
    To są stare odmiany.
    [cebula ‚Wolska’, ogórki ‚Polan'{…}]
    Podobnie drzewa i krzewy owocowe. Ba, jest renesans. Szczepią na potęgę. Pamiętacie smak jabłka koszteli? Jem od kilku lat a doskonale się przechowuje w warunkach tzw. ziemianki. Jabłko koksa pomarańczowa… . Te „koksy” na rynku bazują na nazwie ale, dopiero w ub. roku, po kilkunastu lub więcej latach posmakowałem tej dawnej, prawdziwej koksy. [i malinówki też].

    To wszystko jest.
    U nielicznych Gospodarzy.

    Oczywiście, że większość nasion pozyskuję z ogródka.
    Np. pomidory. Np. malinowe.
    Te ze sklepu w ogóle ich nie przypominają.
    Ech.

  13. NICK said

    Właściwie to miało być o P. Wrzodaku.
    Słusznie prawi.
    O wszystkich „re…”.
    A My?
    Zrzucamy się, składkowo.

    [następni UPAińcy otrzymują dyplomy Collegium Medicum UMK; jakby arytmetycznie]

  14. VA said

    PiS zakaże trzymania psów na łańcuchach
    http://www.rp.pl/Prawo-i-Sprawiedliwosc/301259848-PiS-zakaze-trzymania-psow-na-lancuchach.html#ap-1

Sorry, the comment form is closed at this time.