Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska: zamiast współpracy – konfrontacja

Posted by Marucha w dniu 2017-02-03 (piątek)

Czy Polska ma jakiekolwiek podstawy prawne, by złożyć skargę na Rosję do Trybunału w Hadze w sprawie śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej?

Szef MSZ Polski Witold Waszczykowski poinformował w środę, że planowane jest złożenie skargi do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze w sprawie rosyjskiego śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej.

Czy Polska ma jakiekolwiek podstawy prawne, by zwrócić się do sądu? Czy ta sprawa leży w gestii Trybunału w Hadze? Czy w przeszłości miały miejsce podobne precedensy? Te pytania radio Sputnik skierowało do rosyjskich prawników, specjalistów w zakresie prawa międzynarodowego.

Oto zdanie adwokata, eksperta w zakresie prawa międzynarodowego Władysława Orszewa:

Polska ma do tego prawo. Problem polega jedynie na tym — czy Międzynarodowy Trybunał ONZ uzna swoją jurysdykcję w tej sprawie. Mogą tu wyniknąć komplikacje, gdyż podobne sprawy rozpatrywane były z reguły w przypadku uznania przez obie strony jurysdykcji tego bądź innego sądu. Trudno przewidzieć, jak ułoży się w tym przypadku. Wypada przypomnieć, że przeciętny termin rozpatrywania kwestii w sądzie międzynarodowym ONZ wynosi cztery lata. Jasne jest, że werdykt zapadnie nieprędko. Jest także aspekt polityczny, co również należy brać pod uwagę.

Bardziej obszerne wyjaśnienie sytuacji przedstawił adwokat, obrońca praw człowieka, prawnik specjalizujący się w dziedzinie prawa międzynarodowego Michaił Joffe:

Trybunał w Hadze rozpatruje zbrodnie, i to zbrodnie popełnione przez osoby posiadające status oficjalny, czyli przywódców państw, dowództwo sił zbrojnych; wiem, że ta sprawa ma charakter majątkowy — chodzi przecież o przekazanie wraku samolotu, czyli mienia polskiej strony, nie zaś o przeprowadzenie dodatkowych badań — i nie sądzę, że do kompetencji sądu należy rozpatrywanie takich spraw. Jeśli mowa o zbrodniach, to państwo rosyjskie, dzięki Bogu, nie popełniało żadnych czynów natury kryminalnej. Podstaw dla takich oświadczeń nie ma żadnych — uważa Michaił Joffe.

Według niego nikt nie kwestionuje, że samolot polskiego prezydenta posiada status szczególny i jest własnością państwa polskiego. Okoliczności pojawienia się samolotu w przestrzeni powietrznej Rosji oraz samej katastrofy są znane.

Chodzi o co innego. Aktualne władze polskie nie wiadomo czemu uważają za winną katastrofy Rosję, żądają zwrotu wraku i chcą samodzielnie przeprowadzić ekspertyzę wraku samolotu, który pozostał na miejscu tragedii. Jednakże strona rosyjska prowadzi czynności dochodzeniowe i podejmuje decyzje w granicach swych kompetencji. Jest to prerogatywą organów śledczych państwa, w którym wydarzyła się ta tragedia. To one decydują, czy konieczne jest prowadzenie dalszych badań w związku z pojawieniem się nowych wersji i ewentualnych nowych okoliczności katastrofy, czy w tym zajściu nie ma znamion przestępstwa.

Polskie władze nie chcą współdziałać z rosyjskimi śledczymi i, prawdopodobnie, uważają rosyjskich specjalistów za niewystarczająco wiarygodnych. Dlatego składają podobne polityczne oświadczenia przez ministra spraw zagranicznych. Wygląda też na to, że polskie Ministerstwo Sprawiedliwości nie życzy sobie ingerowania w ten konflikt, przecież jeśli chodzi o prawne aspekty sprawy, to prawnicy mogą osiągnąć porozumienie — uważa Michaił Joffe.

Dlatego zwrócenie się do Trybunału w Hadze jest chwytem reklamowym. W ten sposób da się ocenić poczynania polskich władz. Mienie jest zwracane właścicielowi — i takie precedensy istnieją — po zakończeniu wszystkich czynności dochodzeniowych, gdy mienie już nie jest do tych celów potrzebne. Skoro śledztwo trwa i rosyjscy śledczy nie otrzymują od polskiej strony dokumentów, co do których wysyłane są interpelacje, to muszą czekać.

Co dotyczy terminu przedawnienia, to w tym przypadku, biorąc pod uwagę dużą liczbę ofiar i katastrofę samolotu, ten termin to może być nawet 25 lat. Zamiast współpracy, wymiany informacji i ustalenia obiektywnych przyczyn tragedii kontynuowane są waśnie. Oświadczenie ministra Waszczykowskiego jest przejawem konfrontacji, nie zaś żadnym dochodzeniem w sprawie karnej — uważa ekspert.

https://pl.sputniknews.com

komentarzy 10 to “Polska: zamiast współpracy – konfrontacja”

  1. Dziadzius said

    –„Czy Polska ma jakiekolwiek podstawy prawne, by zwrócić się do sądu?–”
    Zanim pobiegniemy do Hagi [zeby to nie byla nasza Cannossa] moze sprawdzmy jakie instruksje i porozumienie bylo miedzy Polska i Rosja w tej sprawie. ‚Filip z konopi’ nie jest logicznym dzialaniem madrego panstwa.

  2. AntyPO said

    Głupi jest ten Waszczykowski i ciągle siedzi w ławkach szkoły podstawowej. Idzie się poskarżyć pani. A gdyby sam pojechał do Moskwy? Flaszka i spotkanie na Krymie z Ławrowem. Załatwiłby więcej niż skłonny byłby pomyśleć.

  3. Jemen said

    Nie mieszac tu suwerena Gdyz to tylko suweren decyduje jaki moze byc ksztalt polityki panstwa.A ze suweren nie jest swiadomy ze jest suwerenem.To tak sie maja rzady.
    Wladza obecna to madrzy ;;;;;;;glupcy ale tylko dla swojej prywaty.A suweren dla nich to
    ;;;;;;;;;;;;;glupie bezmyslne bydlo z ktorym mozna zrobic wszystko?
    A SUWEREN MOWI DOSC TEGO.I ODPOWIECIE ZA TO madrzy glupcy.

  4. Lam said

    W Hadze są dwa Trybunały:
    (1) International Criminal Court (do którego „w niedalekiej przyszłości” twórcy filmu The Trial of Tony Blair wysyłają premiera brytyjskiego jako zbrodniarza wojennego za napaść na Irak). Film ten Channel 4 telewizji brytyjskiej wyemitował w czasie, kiedy Tony Blair sprawował jeszcze swój urząd, oraz
    (2) International Court of Justice (odmówił rozpatrzenia skargi Serbii domagającej się – w oparciu o obowiązujące zasady prawa międzynarodowego – uznania za zbrodnię wojenną celowego ataku bombowego sił NATO w roku 1999 na obiekt cywilny, jakim była rozgłośnia radiowa w Belgradzie. Pracownicy rozgłośni uniknęli większej liczby ofiar, bowiem wywiad francuski uprzedził Serbów o planowanym uderzeniu natowskim).

  5. Boryna said

    Opanował ich obłęd

  6. Plausi said

    Refleksja n.t. prawa

    w stosunkach międzynarodowych, dotyczy: „Czy Polska ma jakiekolwiek podstawy prawne, by złożyć skargę na Rosję”

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/03/putin-jest-dobry-na-wszystko/#comment-650479

    Jedyne prawo, które obowiązuje, to prawo które jest się w stanie wyegzekwować, w razie potrzeby przemocą.

  7. JerzyS said

  8. Wimar said

    „Czy Polska ma jakiekolwiek podstawy prawne, by złożyć skargę na Rosję do Trybunału w Hadze” ??
    Ma również prawo i obowiązek złożyć skargę lub zapytanie do owego Trybunału w sprawie zbrodni wołyńskiej !!
    Co się tyczy „Smoleńska” niech najpierw wyjaśnią wszystkie wątpliwości związane z wyjazdem po stronie polskiej. Konkretnie, Pałac Prezydencki,Okęcie i okolice.

  9. Joannus said

    Ad 7 JerzyS

    Pomyśleć jak był zaślepiony solidarnością 13 milionowy elektorat wybierajcy wodza przygłupa Bolka

  10. JerzyS said

    ad 9 Joannus

    wybory te zostały sfałszowane.
    Przyznał, to nawet publicznie jeden z biskupów!

Sorry, the comment form is closed at this time.