Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Bezprecedensowe spotkanie Merkel z Kaczyńskim. Sojusz z Niemcami koniecznością?

Posted by Marucha w dniu 2017-02-08 (środa)

Jesteśmy świadkami niewiarygodnego przyspieszenia zdarzeń, które zmusiły obecną ekipę rządzącą do przeorientowania polityki zagranicznej w kierunku Niemiec. Dlaczego?

Jest wiele powodów wizyty kanclerz Angeli Merkel, która spotka się z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Oficjalne komunikaty głoszą, że szefowa niemieckiego rządu, która ubiega się o czwartą kadencję, omawiać będzie kwestie związane z przyszłością Europy.

Od kilku tygodni obserwujemy wyraźne ocieplenie w relacjach między obecną ekipą rządzącą w Polsce a władzą w Berlinie. Kluczem do zrozumienia tego zwrotu jest oczywiście nowa amerykańska polityka względem Iranu i wojna walutowa z Niemcami oraz Japonią wszczęta przez Donalda Trumpa.

Administracja obecnego prezydenta USA wykonała szereg ruchów zmierzających do ocieplenia klimatu z Rosjanami, mając nadzieję, że uda im się rozerwać sojusz irańsko-rosyjski i powrócić do gry na Bliskim Wschodzie.

Pod koniec ubiegłego tygodnia prezydent Trump podpisał także dwa ważne dekrety znoszące ograniczenia dla banków, które zostały nałożone po kryzysie w 2008 roku.

Trump i jego doradcy, w szczególności Peter Navarro – szef nowej instytucji powstałej w grudniu ub. roku – National Trade Council – oskarżył Niemcy o celowe, kosztem Ameryki i innych państw europejskich, zaniżanie wartości euro za pośrednictwem Europejskiego Banku Centralnego, by ratować strefę euro i transferować środki do słabych rządów.

Ameryka chce zmiany obecnych zasad handlu, by obronić się przed napływem chińskich i niemieckich towarów. USA zapowiedziała prowadzenie polityki protekcjonistycznej i skupienie się na inwestycjach strukturalnych w swoim kraju. Niemcy porozumiały się z Pekinem i ogłosiły że będą bronić dotychczasowych zasad handlu. Waszyngton planuje znieść sankcje wobec Rosji, a Berlin optował ostatnio na Malcie za ich przedłużeniem w związku z nasileniem działań bojowych na wschodzie Ukrainy.

Jarosław Kaczyński coraz cieplej wypowiada się o współpracy z Berlinem. Utwierdził się w zmianie orientacji polskiej polityki zagranicznej prawdopodobnie po storpedowaniu polityki białoruskiej.

Warszawa doskonale zdaje sobie sprawę, że Ukraina i Polska będą głównymi ofiarami współpracy amerykańsko-rosyjskiej. Obecna ekipa neokonserwatystów o wyraźnie proizraelskim nastawieniu uznaje za priorytet pokonanie Iranu i jest gotowa wiele „poświęcić” dla tego celu.

Polska po Brexicie – w związku z odejściem głównego sojusznika w UE, który pomagał powstrzymywać zapędy Brukseli – teraz jest gotowa na pewne ustępstwa w swojej polityce na rzecz zwiększenia uprawnień KE, byle utrzymać jedność UE.

– Merkel podejmuje teraz znaczny wysiłek, by utrzymać jedność Europy i ta wizyta właśnie tego dotyczyć będzie, mimo wszystkich różnic – mówiła Judy Dempsey z biura Carnegie Europe w Berlinie.

Merkel chce usłyszeć zapewnienia władzy w Warszawie, że Polska poprze cztery główne punkty deklaracji w sprawie przyszłości UE, które zostaną przyjęte w Rzymie w przyszłym miesiącu. Istnieje szerokie porozumienie między Polską a Niemcami w sprawie jednolitego rynku, bezpieczeństwa i polityki na rzecz zwiększenia zatrudnienia dla młodzieży, choć pewne różnice pozostają, głownie w odniesieniu do imigracji.

Polska gospodarka jest w dużej mierze uzależniona od handlu z Niemcami, który wynosi 100 mld dol. rocznie.

– Mimo całej retoryki, biznes to biznes – tłumaczy Krzysztof Kalicki, prezes polskiego oddziału Deutsche Bank AG i były wiceminister finansów. – Musimy zmniejszyć niepewność wokół polityki, regulacji, ram prawnych i podatkowych. Ważne jest również, aby mówić o tych sprawach, które liczą się we współpracy gospodarczej – dodał.

Kaczyński zasygnalizował w kilku ostatnich wypowiedziach dla niemieckich i polskich mediów, że Polska chce dobrych stosunków z Niemcami, ale to „Niemcy muszą podjąć decyzję”. Lider PiS zasygnalizował, że niemieckie media powinny zaprzestać „nonsensownych ataków na Polskę”.

Niemiecka kanclerz, która popiera obecnego prezydenta UE Donalda Tuska i chciałby jego drugiej kadencji, spotka się również z Grzegorzem Schetyną.

– Lepiej rozmawiać ze sobą, a nie o sobie nawzajem – stwierdziła zastępca rzecznika rządu niemieckiego Ulrike Demmer. Dodała, że kanclerz będzie chciała rozwiązać wszystkie sporne kwestie z obecną ekipą rządzącą w Polsce.

Merkel potrzebuje poparcia polskiego rządu dla zwiększenia uprawnień Brukseli i wyrażenia zgody na reformy, które zostaną zaproponowane w marcu, w 60. rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich.

[No i mamy jasność, po co to całe ocieplenie… aby jeszcze bardziej wziąć nas za mordę – admin]

Komentując ostatnie zbliżenie niemiecki dyplomata wypowiadający się anonimowo dla agencji Reutera zauważył: Mogę sobie wyobrazić, że Polska czuje się zagrożona w obecnych warunkach, z powodu prób pozyskania Rosji i polityki Wielkiej Brytanii. To może pchnąć Polskę w kierunku Niemiec.

Ścisła współpraca z UE, głównie z Niemcami i Francją będzie głównym celem strategicznym dla Polski – twierdzi niemiecki polityk Thomas Nord (Die Linke).

Źródło: Bloomberg.com/euractiv.com
Agnieszka Stelmach
http://www.pch24.pl

komentarze 24 to “Bezprecedensowe spotkanie Merkel z Kaczyńskim. Sojusz z Niemcami koniecznością?”

  1. Kar said

    ..licze po cichu na Trump’a, ze nie dopusci do 4 kadencji i wywali babe na rente (dosyc jest dosyc…), i zastopuje zalew chinszczyzny w Europie..

  2. Marcin said

    Wybory w 3 Rzeczy będą sfalszowane. We Francji też. Stawka jest zbyt duza by ryzykować. Przynajmniej niedowidzący zobaczą kto trzyma lejce Polin.

  3. NICK said

    Kar. (1).
    Wywali czy nie wywali.
    To są marionetki.
    Rzędu nieco wyższego.
    Trampek też.
    Otrząsnąć się należy.
    Kurz strzepać. I, drążyć.
    Wyżej.

  4. Kar said

    re:3/Nick

    ..tyz racja, Nick wybaczy za przejezyczenie…marionetki tez nalezy okresowo tasowac..staja sie zwyklymi nie atrakcyjnymi plichtami

  5. jazmig said

    Facet pisze androny, bo ja nie widzę żadnego ocieplenia stosunków między USA, a Rosją. Poza nic nie znaczącymi wypowiedziami Trumpa, wszystko idzie jak dawniej, jakby nadal rządził w USA Obama.

    Natomiast niejasny jest cel przyjazdu Merkel do Polski. Nie wiem, czy oni coś uzgodnili, ale przypuszczam – że nie. Kaczyński wysuwa żądania nie do przyjęcia dla Niemców, takie jak rezygnacja z NS2, a w zamian tak naprawdę nie ma niczego do zaoferowania.

    Jego antyrosyjskie zaślepienie powoduje, iż nawet w ramach współpracy z Węgrami, Czechami i Słowacją, poza stosunkiem do imigrantów, nie ma wspólnego języka ani wspólnego działania.

  6. NICK said

    Nick nie ma nic do wybaczania. NICKomu.

    Każdy se przędzie.
    Na własnej grzędzie.

    Pan się nie obraź, proszę.
    Znowu mnie chwyta
    ‚wena’ niemyta… .
    Jak Ty. Wiele znoszę.

    Pozdrawiam.
    Pan Kar. (4)
    Ech. Moje maniery… .

  7. revers said

    Kaczynski reformuje unie, zaczyna od wygryzienia Tuska, zniesienia funkcji przewodniczacego rady europy, Merkel nie mowi nic na ten temat bo to nie jej dzialka marionetki na Niemcy. Szydlo przeciwko, poza tym jak zawsze duzo kotow kaczynkiego o bezpieczenstwie energetycznym, granic i limity uchodzcow.

    Merkel musi spodobac sie parowkarzom niemieckim w przyszlych wyborach na kanclerza do ktorych startuje 4 raz.

  8. Kar said

    ..z tej strony rowniez dla Nick’a..spokojnego wieczoru zycze

  9. kail1410 said

    Jarosław jest zdecydowanie anty niemiecki i nawet wizyta samej kanclerzycy tego nie zmieni.
    Ale dla nas to akurat dobra wiadomość. Coś musi się dziać niedobrego z Unią skoro Makrela na umizgi przyjechała. Pewnie sporo w tym zasługi „naszego najważniejszego sojusznika” z nowym kierownikiem. Pożyjemy zobaczymy.

  10. Kwal said

    Niemcy tylko udają, że miękną. A nasz Pan rezydent Maliniak to romantyk i naiwniak myślący w swej naiwności, że z nim się liczy Pani żydówka Merkel i że On ma wielkie znaczenie w Polsce, Europie i na Świecie. Tkwiąc w tym zadufaniu wyrządza wielką szkodę Narodowi Polskiemu i Polsce. Pan Maliniak powinien wiedzieć, że plan Mitteleuropa obowiązuje nadal i nie bądźmy naiwni i łatwowierni że jest inaczej. Polska nie ma żadnego znaczenia…jesteśmy po prostu za słabi, jesteśmy rozbrojeni, bez przemysłu ciężkiego a gospodarkę mamy peryferyjną i uzupełniającą gospodarkę innych państw min. Niemiec…a parafrazując potomka naszego wielkiego pisarza Henryka Sienkiewicza istniejemy tylko teoretycznie…A tym, żeby Polska istniała nikt obcy nie jest zainteresowany a już na pewno nie Niemcy…szczególnie Niemcy. To My jako Naród powinniśmy być tym zainteresowani bo Polska jest potrzebna Nam i tylko Nam…Ale żeby tak było, w Polsce muszą rządzić Polacy bo tylko Oni będą reprezentować Polską Rację Stanu…

  11. Alina said

    Ponoć JK spotkał się z Makrelą w Berlinie w zeszłym roku „nieformalnie” i jak się okazuje trochę tajnie. Po co? Nie wiadomo. Szykują się jakieś duże przemeblowania.
    Makrela stratuje w wyborach. Niestety nie wiem ilu jest kandydatów. U nas pojawia się tylko M. Schulz jako kontrkandydat.

    W poszukiwaniu innych kandydatów na kanclerza Niemiec znalazłam bardzo ciekawy tekst Cyklisty:
    https://cyklista.wordpress.com/2017/02/05/antypolak-kandydatem-do-fotela-kanclerza-niemiec/

  12. revers said

    Przed pozbyciem sie europy srodkowo-wschodniej? jak mawial premier Walonii.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz%2Fpremier-walonii-aby-unia-przetrwala-kraje-europy-srodkowej-i-wschodniej-musza-ja-opuscic

    Merkel w 4 oczy z Duda, nawet bez tlumaczy
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/542045,krzysztof-szczerski-angela-merkel-andrzej-duda-niemcy-polska.html
    co za Gubernie obiecala Dudzie Merkel w transatlatyckich szachrajstwach?

  13. AlexSailor said

    Ale bełkot.
    Kolejne nawijanie i ogłupianie ludzi.

    Np.

    „Polska gospodarka jest w dużej mierze uzależniona od handlu z Niemcami, który wynosi 100 mld dol. rocznie.”

    Nie, polska gospodarka jest uzależniona przede wszystkim od decyzji polskiego rządu i polskich praw.
    UE niczego nie da nam za darmo, a cały układ go0spodarczy w niej obowiązujący buduje przede wszystkim bogactwo i siłę Niemiec, później jeszcze Francji, Belgii, Holandii, Luksemburga i troszeczkę Danii.
    U reszty państw przynosi ruinę, zwłaszcza w sferze euro.

  14. Re: 13 AlexSailor…
    Nie prosze Pana… Polska gospodarka jest przede wszystkim uzalezniona od zydowskiego rzondu lichwiarskiego I talmudycznych praw z tym zwiazanych… A jesli chodzi o caly polsko-jezyczny „kneSejm”, to wykonuje dokladnie polecenia zydowskiej oligarchii lichwiarskiej na ktorej jest de facto smyczy…
    I jeszcze jedno Panie Alex… Niech Pan wreszcie przestanie nas tutaj w Gajowce „czarowac”…
    I pisac jak sie rzeczy maja w rzeczywistosci, a nie jak sie Panu wydaja…
    =============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Czy nie zwrocil Pan uwage na arcywazna sprawe jaka jest pieprzony „BUDZET???”… Przez ktory o malo nie „upadl rzond” kalkstaina???…(I malo brakowalo przejalby „rzond” zilbersztajnow???”)…

  15. AlexSailor said

    @Kali1410

    „Coś musi się dziać niedobrego z Unią skoro Makrela na umizgi przyjechała.”

    Dokładnie.
    Po prostu w Stanach ich 1411 specjalnych służb wywiadowczych i tajnych, po 20 latach zorientowało się, że Niemcy za bardzo rosną siłę, a burdel w Europie jest tylko maskowaniem.
    UE jest najważniejszym konkurentem gospodarczym USA, PKB UE jest równy chińskiemu, a euro bardzo wolno staje się alternatywą dla drukarni dolarów i funtów.

    Nasz zaoceaniczy egzotyczny sojusznik znów zaczyna się dowalać do Iranu, którego Rosja i Chiny nie odpuszczą.
    Rosja chętnie spławiłaby Iran i Chiny również rękoma amerykanów, ale nie jest głupia, wie, że będzie następna.
    Podobnie Chiny nie mają żadnych powodów do miłości do Rosji i najchętniej by ją rozparcelowały, ale wiedzą, że wówczas zostaną zarąbane i zniszczone przez amerykę.

    Do tego dochodzą jeszcze Indie graniczące z Iranem, który jest źródłem ropy i gazu dla Chin, jako alternatywa Rosji.
    Hindusi wiedzą, że prędzej czy później dojdzie do ich konfrontacji z Chinami, przynajmniej na polu gospodarczym i ideologicznym.
    Ale z drugiej strony doskonale wiedzą, czego mogą oczekiwać od naszego sojusznika, którego wojska stacjonują w Żaganiu broniąc nas przed napaścią Rosji, co niweczy plany Niemiec w kwestii zrabowania naszych Ziem Zachodnich i Północnych.

    Z chwilą wprowadzenia do Polski tego żałosnego kontyngentu M1A1 (gorsze od naszych Twardych), zmienił się rozkład sił i interesów.
    Teraz to nie działania niemieckich SS i w ogóle niemieckiego rządu decydują o naszych Ziemiach, ale Waszyngton, a ten nie ma interesu by nam je zabierać przez danie Niemcom wolnej ręki w ich działaniach.
    Już na NRD się przejechali.
    Wszyscy się przejechali, a premier Thatcher ostrzegała nie mogąc sama zablokować procesu odbudowy wielkich Niemiec.

    Po co makrela przyjechała do Polski???
    Ano tylko pohandlować.
    Obecna ekipa prowadzi do ruiny naszego nieszczęśliwego kraju, i potrzebuje na gwałt pieniędzy.
    Misiewiczów trzeba opłacić, elektorat trzeba przekupić jakimiś błyskotkami w stylu 500+, a Polscy głupi przestają
    być.
    Uciekają.
    Co makrela mogła zaproponować???

    Myślę, że wyłącznie stołki w instytucjach UE, może trochę kasy – jeśli nasz rząd utargował,
    no i zmianę narracji polskojęzycznych mediów w Polsce i niemieckich w Niemczech, dzięki
    czemu propaganda reżimu w Polsce będzie znacznie skuteczniejsza.

    Natomiast pozostaje pytanie, co w zamian dostała.

  16. Re: 15 AlexSailor…
    Na panskim miejscu staralbym sie ustalic kto ustala swiatowa polityke finansowa, a potem otwieral sprawe marionetkowej merkel czy innych europejskich politycznych „pajacow”…calkowicie uzaleznionych od lichwiarskiego kartelu finansowego…
    Kto nie rozumie lichwiarskiego systemu finansowego, ten o niczym nie ma zielonego pojecia (co z czym I o czym)…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  17. peacelover said

    Kiedys Pan Pajak napisal, ze ignorowanie roli parchatych na swiecie
    jest podawaniem obrazu NIEpelnego- znieksztalconego, albo (co ja mowie !) jest sabotarzem intelektualnym !!!

    Radzil bym Panu AlexSailor dobrze przeczytac i zrozumiec uwagi Pana Jaska z Toronto,

    a dopiero pozniej traktowac dyskutantow jak male dzieci !!

    Chyba , ze to celowa robota !????

  18. Yah said

    Ad 15

    Obecnie liczą się nie terytoria tylko rynki zbytu. Zakładając zagarnięcie Ziem Odzyskanych przez Niemcy, co na tym niemy zyskują ? A co tracą ? Konieczność wypłaty iluś tam milionom osób niemieckiego minimum socjalnego. No chyba, że podziela Niemcy na Niemcy A i Niemcy B, czyli jakąś nowa Generalną Gubernię. Korzyści z przyłączenia Ziem Odzyskanych do Niemiec, byłyby takie same jak przyłączenie zachodniej Ukrainy do Polski – ŻĄDNE. Naszym kardynalnym błędem jest to, ze cały czas polityków postrzegamy jako niezależne osoby, podejmujące suwerenne decyzje , dotyczące suwerennych państw. Żadna z tych trzech tez nie jest prawdziwa. Żeby zrozumieć rzeczywistość, trzeba cały aparat pojęciowy opisujący rzeczywistość przewrócić do góry nogami. Potrafi to zrobić kilkanaście osób na świecie. Reszta pisze bajki, które zamiast wyjaśnić otaczającą rzeczywistość tylko zaciemniają jej obraz.

    Ad 16

    Tak Panie Jaśku, właśnie tak ….

  19. Kolejny mocno infantylny politycznie, a miejscami wprost mylący (dezinformujący) tekst wypuszczony przez pchp24.
    Pewne przeorientowanie „polityki zagranicznej” w wydaniu pisowym faktycznie ma miejsce, w tym sensie że staje się ona tym samym już oficjalnie, jawnie proniemiecka, a nie jak dotychczas proniemiecka zakulisowo i poniekąd tylko mimochodem. Kto tkwi w postawie trwania w eurokołochozie i jego obrony za wszelką cenę, ten siłą rzeczy jest proniemiecki, zwłaszcza w naszym położeniu geograficznym, nie roztrząsając już tu, co kryje się obecnie pod terminem „Niemcy”.
    Dlatego też trudno mówić o jakiejkolwiek „bezprecedensowości” opisywanych faktów. Szanowna autorka chyba nie przyglądała się przebiegowi i przesłaniu wynikającemu z wizyty A Dudy w Niemczech niezadługo po jego zainstalowaniu w Pałacu Prezydenckim (sierpień 2015 r.). W istocie najważniejszą przeszkodą dla – co właśnie już ogłoszono – „partnerskiej” współpracy obydwu krajów było – z perspektywy Kaczyńskiego i s-ki – nie dość stanowcze i jednoznaczne antyrosyjskie zaangażowanie Berlina. Teraz po wyraźnej geopolitycznej wolcie Trumpa nikt już nawet nie marzy, by oczekiwać od niego więcej – wystarczy sama deklaracja trwania przy antyrosyjskich sankcjach.

  20. Yah said

    Ad 18

    Aha i jeszcze jedno, te rynki zbytu się kurczą bo …… ludzie maja coraz mniej pieniedzy i maja coraz mniej ochoty, żeby zadłużać się w bankach na zaspokojenie sztucznie wykreowanych potrzeb i zakup badziewnych gadżetów. Stad wściekłość lichwiarskich elit, na ludzkość, że nie postępuje tak jak oni sobie zaplanowali. Stad pomysły eksterminacji ludności „za karę” przez tych psychopatów, pod hasłami zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska.

  21. Yah said

    Ad 19

    No właśnie , jak by byli naprawdę antyniemieccy, to by byli antyunijni. Jakby był antyunijni to pierwszym krokiem byłby Polexit. No ale ich celem nie poprawa buty społeczeństwa, nie suwerenność, nie bezpieczeństwo tylko trwanie, trwanie przy władzy – na przemian pseudopatriotów i pseudoliberalizm zrodzonych po 1990 roku. Pisanie o jakichkolwiek decyzjach władz Polski jako o suwerennych, samodzielnych i „zaskakujących” jest po prostu śmieszne i dowodzi tylko , że szanowna Pani dziennikarka żyje w wirtualnym świecie głównego ścieku

  22. watazka said

    Merkelowa chce namowic Kaczora, zeby poparl kandydature Tuska.
    Choc podobno -powtarzam- podobno, nawet jak sie polski rzad nie zgodzi poprzec Tuska to sa jakies sposoby, zeby i tak zostal wybrany, bo sie Tusk Niemcom spodobal. Mnie natomiast martwia te obce wojska w Polsce. I pan Waszczykowski ze swoimi zakupami.
    Prawie cala Europa popierala kandydature Hillary Clinton. I do tego oficjalnie. Teraz maja zolto w porach.
    I zastanawia, kto tak bardzo popiera poczynania Poroszenko w Doniecku, zeby sprowokowac Rosje?.
    Niedobrze sie dzieje w Europie. Anglia widac ucieka z tonacego okretu…

  23. Odra said

    Niemcy wiedza co robia, juz sie ustawiaja na Polskiego Szwaba Tuska zeby wygral nastepne wybory . Szwabom jest nie na reke Ze Poland jest kryty przez Israhell i USA . Chca Miec 100% kontroli nad Lechitami.

  24. kail1410 said

    Śmieszy mnie konieczność sojuszu z Niemcami, marszałek Kaczy nigdy na to nie pójdzie!!!
    i to jest jego mocna strona, szkopów ładować gdzie się da, bo to groźna nacja. Niemce tracą w tej chwili i w mojej opinii, to dobre dla Polski.

Sorry, the comment form is closed at this time.