Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dzieje się coś złego. Kierowca NIE przyznał się do winy, a machina ruszyła.

Posted by Marucha w dniu 2017-02-11 (sobota)

Coraz bardziej zagmatwana jest sprawa odpowiedzialności za wczorajszy wypadek z udziałem premier Beaty Szydło. Do mediów trafiła właśnie informacja, że 21-latek, któremu rząd i prokuratura przypisują winę za kolizję wcale się nie przyznał jak wcześniej zapewniano.

To mocna sugestia, że dzieje się coś złego. Komentatorzy obawiają się, że 21-latek jest wrabiany i odpowie za coś czego nie zrobił. Usłyszał zarzuty i grożą mu nawet 3 lata pozbawienia wolności.

Niemal natychmiast po tym jak informacja o groźnym wypadku szefowej rządu Prawa i Sprawiedliwości trafiła do mediów, prorządowe portale i telewizje zaczęły kolportować doniesienia o tym jakoby kierujący fiatem seicento 21-latek przyznał się szybko do winy.

Okazuje się, że obarczany odpowiedzialnością kierowca seicento wcale się nie przyznał do winy. Mało tego, przesłuchano go bez obecności jego adwokata. 21-latek miał zaprzeczać również oskarżeniom o to, że podczas jazdy słuchał głośnej muzyki.

Były minister sprawiedliwości Borys Budka zapewnił, że młodemu mężczyźnie zostanie udzielona wszelka pomoc prawna w tej sprawie. [Dostanie 3 lata zamiast 20? – admin]

Mężczyźnie postawiono zarzuty dotyczące spowodowania wypadku w ruchu drogowym, w którym ucierpiały inne osoby – grozi mu za to do trzech lat więzienia.

http://pikio.pl

Odpowiedzi: 106 to “Dzieje się coś złego. Kierowca NIE przyznał się do winy, a machina ruszyła.”

  1. Joannus said

    Zastanawiacym w tym co się stało jest czas zdarzenia, typowy bo w piątek.
    Borys Budka wiadomo kim jest, niemieckim owczarkiem PO, wiadomo jak będzie ujadal.

  2. Kojak said

    No coz ? Jest rzecza znana ze w tym BOR zatrudniaja głupkow i idiotow ! Powiedzial ostatnio nawet prawie bezposrednio o tym gen Polko ! Nie zgodzil on sie on objac dowodztwa BOR poniewaz wiedzial ze jakis debil z koneksjami spowoduje ze zostanie wywalony z tej roboty na zbity pysk bez przyczyny ! I dodal jeszcze ze osoba ktora po jego odmowie zgodzila sie objac to stanowisko zostala potraktowana jak przewidywal, mimo ze jak zapewnial byl to czlowiek w jego miemaniu wysokiej klasy fachowiec ! Takim przykladem jest kretyn niejaKI Janicki pseudogeneral BOR ! Ten ograniczony cep z koneksjami rodzinnymi byl szoferem i nic nie potrafil pozatym ! W trakcie szoferstwa uzupelnial wyksztalcenia i awansowal az zostal …….. ,,,JENIERALEM BOR ! ! ! Tam cymbal nie zlustrowal lotnisku w Smolensku mimo ciazych na nim obowiazkow ! Prawdopodobnie dlatego ze mial cos nie widziec ! Nikt temu debilowi nie postawil jakichkolwiek zarzutow w zwiazku z tym ! Ba nawet nie zostal przesluchany na te okolicznosc ! I Malo tegoten kretzn dostal jeszcze w nagrode jedna gwiazdke generalska ! ! !

  3. Inkwizytor said

    te wszystkie rządowe k**wy do natychmiastowej utylizacji. Pi******i słudzy narodu 🙂

  4. Alina said

    Na miejscu służb specjalnych sprawdziłabym wszelkie połączenia telefoniczne kierowcy seicento na miesiąc sprzed wypadku oraz dokładnie czego słuchał kiedy kierował pojazdem tuż przed katastrofą, jego kontakty, źródła utrzymania.
    Jeśli jest zupełnie czysty, pozostanie niewinny spowodowania wypadku. To nie on popełnił wykroczenie drogowe wyprzedzania na linii ciągłej i na skrzyżowaniu.

    Może jednak być też tak, że młody kierowca był narzędziem tych wszystkich, którym obecny rząd dobiera się do 4 liter, w tym fachowców od mokrej roboty, dla których standardem jest takie morderstwo które wygląda jak wypadek, albo zawał/udar. Mam nadzieję, ze dowiemy się prawdy.
    Mnie jeszcze ciekawi, czy pani premier wraca do domu zawsze tą samą trasą i o tej samej porze. Jeśli tak, to może tylko dziwić, że był do tej pory tylko jeden taki wypadek.
    Totalna opozycja zapowiadała zlikwidowanie tego rządu. Trudno oprzeć się podejrzeniom, że być może maczała w tym swoje totalniackie paluchy, ale że to opozycja ciamajdanowa, to pani premier na szczęście żyje.

    Nie można jednak wykluczyć, że B. Szydło nie zechce się nadal bawić w wielką politykę i chroniąc życie własne i rodziny, zrezygnuje z funkcji. Będzie to wyraźny sygnał, że walka o władzę w Polsce toczy się na śmierć i życie.

  5. Radioactive said

    Głośna muzyka z silnika Seicento przeszkodziła mu w usłyszeniu sygnalu którego nie było.

  6. Stan said

    LIMUZYNA PANCERNA JEST ROZBITA.
    PASAŻEROWIE NIE ZAPIELI PASÓW I DLATEGO Wylądowali W SZPITALU.
    KIEROWCA NIE PRZESTRZEGAŁ PRZEPISÓW SZYBKOŚCI I WYPRZEDZAŁ POJAZD Skręcający W LEWO.
    SUMMA Summarum BOR-OWIEC WINIEN.
    PIS-OWCY KŁAMIĄ.

    Sfera polityczna w Polsce to nieustające pasmo buractwa, cebulactwa, cwaniakostwa, kolesiostwa.
    Jedyne co mnie dziwi to bierność Narodu Polskiego wobec tych wiele żenujących widowisk.

    Oczywiście Antoni i Misiu pod każdym względem są na czele w szpicy.

  7. Stan said

    Dobrze by było, aby Pani Premier PUBLICZNIE szczegóły wyjaśniła jak to się dzieje,
    że PANCERNE auto, reklamowane jako super bezpieczne po zderzeniu z drzewem
    przy prędkości ZALEDWIE 50 km/h rozbija się tak drastycznie, jak na zdjęciach
    a pasażerowie lądują w szpitalu.

    Pragnę, aby Pani Premier podjęła zdecydowane decyzje, które sprawią,
    że podlegli jej urzędnicy zaczną dbać o przestrzeganie procedur bezpieczeństwa
    i aby zawsze ponosili konsekwencje za popełnione błędy zgodnie z prawem.

    Niech Pan jeszcze poprosi Panią Premier, aby wszystkie kobiety były piękne, a faceci przystojni i atletyczni.
    Admin

  8. Marucha said

    Re 4:
    Pani Alino, na taką robotę nie wysyła się dzieciaka w Seicento.
    Od tego są np. ciężarówki.

  9. Jakiego dzieciaka? 21 lat to już rosły chłop. Kiedyś w tym wieku osiągało się pełnoletność.

    Kiedyś.
    Admin

  10. Adam Ryglowski said

    Ad 8 } Panie Gospodarzu .
    Oj tam , oj tam – Pani Alina , jak fizyk na lekcji tłumaczył o zasadzie zachowania pędu , albo o równoważności pędu z popędem (i tu BEZ PODTEKSTÓW ) była niedysponowana,
    lub zapomniała lekcji .
    ps
    popęd – w klasycznej fizyce , to . energia ,
    jaka jest przekazywana przez np. jadące auto
    na stojącą , na jego drodze , przeszkodę .
    (Średnio rozgarnięty gimnazjalista wyjaśni , jaką energię przekazuje / odbiera auto uderzając np. w słup – oczywiście znając prędkość {auta 🙂 .}
    -__-

  11. otto hak said

    Dawno wyliczono co nastepuje.

    m delta v = f delta t.

    80 tonowy truck, v 55 mph przy uderzeniu o nieruchomą przeszkodę wywiera nacisk f = 2 mln funtów. Teoretycznie, bo praktycznie nie ma takiej przeszkody, która w takim przypadku pozostałaby nieruchoma.

    delta t wyliczona w przybliżeniu, długość zestawu 85 stóp, założono ruch jednostajnie opóźniony,

    Limuzyna krótsza, mniejszy delta t, za to lżejsza, mniejsza m.

    Drzewo podejrzanie pancerne…

  12. SAP said

    Każdy z tych aut ma rejestratory video 4K, więc dla sądu, te gamonie, mają obowiązek je udostępnić. Gamoń minister wewnętrzny nawet pewnie nie ma ludzi od hackingu nowoczesnych, wyposażonych w drive assist, czy park assist samochodów. Dobry hacker z każdego kierowcy nawet szkolonego na driftach i lodzie, ale gamonia w komputerach, zrobi wariata albo nieboszczyka.
    Ciekawe czy te rządowe samochody to jakiś podarunek od ich mocodawców?

    Audi A8 . Self drive car
    .https://www.youtube.com/watch?v=k7ht_XUQH1s

    2017 Audi A4 Driver Assistance Systems
    .https://www.youtube.com/watch?v=aVyox-NU-Oo

    Hacking a Car with an Ex-NSA Hacker: CYBERWAR (Clip)
    .https://www.youtube.com/watch?v=MeXfCNwMG64

  13. matirani said

    No to czyja wina?

    Krótko.

    21 letniego kierowcy czy kolumy oficjalnej?

    ——
    Obawiam się, że już tego się nie dowiemy.
    Admin

  14. Romanus Minutus said

    Od sierpnia minister rozwoju spiera się z ministrem pracy o kształt ustawy o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Ustawa ma implementować tzw. dyrektywę o pracownikach sezonowych. Morawiecki nie chce najmniejszych ograniczen w sprowadzaniu pracowników z Ukrainy. Praca miała się dogadać z rozwojem, ale nic z tego nie wychodziło. W końcu Rafalska zdecydowała że skieruje ustawę na rade ministrów, aby rozstrzygnęła, bo propozycje Morawieckiego były dla nich nie do przyjęcia. Posiedzenie rządu w tej sprawie ma być we wtorek – 14 lutego.
    To teraz zgadnijcie kto będzie przewodniczył posiedzeniu rządu i miał decydujący głos w tej sprawie.
    http://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12284850

  15. otto hak said

    Panie Mati. Wina zawsze jest po stronie słabszego albo mniej wygadanego..

  16. gosc said

    audi na drzewie-piatek 10.2 2017-msza smolenska trwa-kto chce niech wierzy;gdyz wiara czyni cuda

  17. revers said

    Znalazl sie ekspert bezpieczenstwa, borowiec ktory stwierdzil ze ze pierwszy samochod z borowcami pownien zepchnac fiacika – czyli praktycznie staranowac.

    pani Alina jak zawsze to z 600 kg fiatem 126p rozwalila by w zamachu pancerny woz wazacy 3-4 tony, choc znana mi pani Sylwia majaca 21 lat jadac podobnej klasy mala mazda jak fiacik , miala okazje przywalic w tyl zwyklego BMW przegladajac sie jednoczesnie w lusterku, nikomu nic sie nie stalo przy bezpiecznej predkosci ok. 50 km/h z tym ze BMW juz fabrycznie maja stalowe wzmocninia boczne i na zderzakach, ze tylko widac bylo jak BMW lekko tyl podnioslo na tylnym bagazniku, a mazda jakby wjechala pod BMW, deformujac przdnia maske. Po BMW sladu nie bylo ze byla stluczka, pare rys na lakierze tylnego blotnika, Nawet turek kierowca BMW , nie panikowal jak borowicy, wzial miotle i sprzatnal szklo po rozbitych w mazdzie pani Sylwii reflektorach..

    Jest swiadek ktory widzial cale zajscie i zadnego sygnalu, ani swiatel pojazdu uprzewilijowanego nie widzial. Zglosili sie takze prawnicy i rzeczoznawcy ktorzy bezplatnie chca poprowadzic sprawe. Czyli sprawa jest rozwojowa.

  18. Jurek said

    To znak, że te czuby zdurniały kompletnie . Wiocha .

    Wszystkie służby z uprawnieniami do używania sygnałów świetlnych i dźwiękowych, zwalniają przy skrzyżowaniach, jeśli wyprzedzają pod prąd też mocno zwalniają włączając wszystkie możliwe syreny.

    Tylko te czuby z manią bogów chodzących po ziemi, po burakach , po kartoflach, brzozach i sejczentach srają na gojów.
    Myślę, że to te świry podżegali swoich kierowców do popełnienia przestępstwa, we wszystkich ostatnich krakasach nawet tych powietrznych

    Oświęcimski pancernik musiał pędził ponad 100 , bo na drzewie zatrzymał się po ok 40 metrach licząc od początku skrzyżowania.

    Skrzyżowanie jest ograniczone przepisami i tylko w tej ograniczonej strefie obowiązuje przestrzeganie zasad bezpiecznej jazdy i przepisów PRD na skrzyżowaniu.

    Przy prędkości 100 , pojazd czubów znajdował się ok 50 metrów przed skrzyżowaniem. W tym momencie sjeczento zdecydował się na manewr skrętu w lewo. W takim przypadku praktycznie jest „czysty” kierowca sejczenta. Bowiem zasada zachowania szczególnej ostrożności została zachowana !! Wypatrywanie przed manewrem, czy na horyzoncie nie zapierdziela świr 200 na godzine, nie jest zapisane w prawie jako obowiązek !
    Na pewno w protokołach policji są same bzdury, ale są fotki z komórek. To są dowody !

    Powinien kierowca sejczenta , jako ewidentna ofiara terroryzmu świrów, wyciągnąć zadośćuczynienie – pełnego żydłackiego złotego melona. Myślę , że znalazłby się adwokat przed emeryturą.

    A Szydło za podżeganie , wór pokutny. A szoferak, jak wyzdrowieje – połamać gnaty w 9 miejscach . Żeby inni zapamiętali , że my, zwykli użytkownicy dróg, mam prawo do zachowania jakbyśmy byli w normalnym swoim kraju. Chociaż czuby pokazują zupełnie coś odwrotnego.

    Połamane gnaty się zrosną.
    OBCIĄĆ ŁAPY.
    Admin

  19. gosc said

    Audi /lac- SLUCHAJ .

  20. GRYF said

    Oj tam, oj tam. Premierzyca po prostu lubi zapier…lać.
    Przecież niedawno w swojej drugiej ojczyźnie też uczestniczyła w karambolu…

    http://www.tvp.info/27866298/zderzenie-pojazdow-z-kolumny-premier-szydlo-w-izraelu

  21. Alina said

    10 idioto!
    Co twój wpis ma wspólnego z moim? Uważaj , żeby nie przedawkować wiagry ….

  22. markglogg said

    Szkic wypadku poniżej

  23. Józef Piotr said

    A ja jestem innego zdania
    Sprawa jest prosta. Piątkowo wieczorny początkujący kierowca na swej zdezelowanej maszynie ruszył w miasto bo o tej porze wielu ze służb już weekenduje. Zapomniał biedaczysko co to są pojazdy uprzywilejowane . Trzeba ustąpić drogi bez względu na swoje normalne prawa w ruchu drogowym . Ja natychmiast zjeżdżam na bok i zachowuję się spokojnie. Bo taki z KOGUTEM na dachu może cię rozjechać. Posądzac o to że nie widział nie można gdyż wieczorową porą światło KOGUTA jest widoczne aż nadto. Po za tym jest wokół poświata odbijająca się od szyb wszelkiego rodzaju na co najmniej 500 metrów. Sam mieszkam przy ruchliwej ulicy w odległości 500 metrów i każdy wieczorny przejazd pojazdu z fioletowym kogutem odbija mi się poprzez okna na ścianach.
    Więc nie rozumiem o co tyle hejtu i kombinacji .

    Jest chyba faktem że lokalna policja nie próbowała przecierać szlaku podróży pani Premier samochodem na sygnale.
    taki przejazd Policji odstrasza weekendowych kierowców od wchodzenia w drogę Policji.
    A pani premier miała prawo odwiedzić rodzinę w czasie weekendu.
    Poprzedni premier ponoć latał do gdańska bombowcem służb powietrznych WP.

  24. AlexSailor said

    „Jest swiadek ktory widzial cale zajscie i zadnego sygnalu, ani swiatel pojazdu uprzewilijowanego nie widzial. Zglosili sie takze prawnicy i rzeczoznawcy ktorzy bezplatnie chca poprowadzic sprawe. Czyli sprawa jest rozwojowa.”

    No to będzie się działo.

  25. Vladimir said

    To było ostrzeżenie – co będzie dalej …. pożyjemy; zobaczymy !

  26. tse tung said

    Bo to jest tak w tym nieszczęsnym kraju którym rządzą psychopaci spowiadający się raz na tydzień u Rydzyka. Idziesz na przesłuchanie jako świadek. Wtedy nie masz prawa do adwokata. Jak za dużo powiesz, to już ze świadka robisz się podejrzanym. Wtedy masz prawo do adwokata. Ale już jesteś w ogromnej czarnej dupie, bo wszystko powiedziałeś. Tak więc jak idziesz na przesłuchanie to pamiętaj ZAWSZE MÓW MAŁO I W KÓŁKO TO SAMO. Żadna władza tego nie zmieniła, bo każda władza chce jebać obywatela.

  27. AniaK said

    Re22:
    Ja trochę inaczej kombinuję. Ludziska ze wsi i z okolicy przyuważyły że pani premier ma coś dużo tych wolnych weekendów i, żeby wyjazd był bardziej incognito, sygnały dźwiękowe celowo nie zostały włączone.

    „Polski kodeks drogowy zezwala kierującemu pojazdem uprzywilejowanym (przy zachowaniu szczególnej ostrożności) na niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego, a także znaków i sygnałów drogowych, w tym do sygnalizacji świetlnej.” (Wikipedia).

    Myślę że to wina adrenaliny. Możliwe że chłopaki z BOR-u spieszyły się do domu i chciały jak najprędzej pozbyć się „wysyłki”. A pani premier już nie baba ze wsi i wie że co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie.

  28. Władek said

    Obawiam się, że reżim Szydło potraktuje tego kierowcę podobnie jak pana Mateusza Piskorskiego…

  29. AlexSailor said

    @Alina

    Halo, tu Ziemia.
    Proszę się wybudzić z letargu, chocholego tańca.

    Proszę pani.
    Konwój wiozący premier do domu nie miał żadnego prawa używać sygnałów przewidzianych dla pojazdów uprzywilejowanych.
    Nie jechała do pracy, nic pilnego, nie była spóźniona na spotkanie, nie było żadnej ważnej sprawy, by korzystać z uprzywilejowania.

    Dlatego najpewniej nie używali sygnałów świetlnych i na pewno (świadkowie i zdrowy rozsądek – jak kilka godzin można wytrzymać w samochodzie z syreną) dźwiękowych.

    Gdyby jechali tak, jak kanclerzyca Merkel (świadkowie), która jadąc kolumną do Warszawy, nie przekraczała przepisów ani prędkości, to na nic zdałyby się manewry „zamachowców”.

    Ewidentnie prędkość była za duża, ewidentnie było niedozwolone wyprzedzanie pojazdu skręcającego w lewo, ewidentnie przekroczyli podwójną linię ciągłą, ewidentnie działanie kierowcy premier było beznadziejne, bo nie powinien trafić w drzewo.
    Poza tym uszkodzenia samochodu wskazują (nie naruszona kabina) wskazują na to, że nic pani premier nie powinno się stać.
    Taki pojazd jest wyposażony (nawet seryjny) w tyle kurtyn z poduszek powietrznych, że trudno się poważnie uszkodzić.
    Tylko, że poduszki nie działają, są wyłączone, przy odpiętych pasach.

    Powodem tych nieustannych wypadków jest buta ludzi, którzy uważają się za nadludzi, za półbogów.
    Ogłupieli tak, że nawet uważają, że drzewa będą się wyrywać z korzeniami i ich przepuszczać, a prawa nie tylko ludzkie, boskie i karne ich nie obowiązują, ale nawet prawa fizyki.

    Jest jeszcze jedno.
    Sprawa tego chłopaka.

    My, Polacy, musimy bazować na ograniczonej informacji.
    Dlatego właśnie po tej sprawie można poznać charakter państwa i charakter władz.
    Okupacyjne, to co najwyżej, co można powiedzieć.
    Nie chcę już pisać, co tak naprawdę można powiedzieć.

    Ostatnia sprawa, to funkcjonariusze państwowi, mundurowi, którzy dopuszczają się zdrady państwa
    wrabiając chłopaka.

    Czy pani to widziała:

    .https://www.youtube.com/watch?v=dUOFrRIJJ6E

    proszę przeczytać komentarze, a później przejrzeć materiał zatrzymują film tak by stwierdzić, że nieoznakowany radiowóz nie miał żadnego koguta na dachu.
    To w relacji do wypadku pani premier.

    Może się Pani wybudzi.

  30. AniaK said

    cd.
    A wykorzystywanie chłopaków z BOR-u do prywatnych wyjazdów moim zdaniem jest trochę nie fair. To nie są czasy PRL-u. Jak szkoda kasy na firmę ochroniarską, to mamy w tym kraju tyle firm kurierskich że nie ma żadnego tłumaczenia. Na wyjazdy świąteczne można ewentualnie przymknąć oko, ale nie dla szpanu we wsi.

    Tak – admin

  31. Alina said

    28 AS
    Czy aby na pewno pisze pan komentarz do mojego tekstu? Bo ja nie widzę żadnego związku logicznego (nie mylić z tematycznym). Uprzejmie proszę więc się ode mnie od,..wiagrzyć

  32. AlexSailor said

    @te Józef Piotr

    Bredzisz pan.

    Za spowodowanie wypadku ze złamaniem przepisów ruchu drogowego w całości odpowiada kierujący pojazdem uprzywilejowanym.
    Inni powinni tylko w ustąpić drogi, jeśli mogą.

    Druga sprawa.
    Jazda do chaty na weekend nie upoważnia do korzystania z sygnałów uprzywilejowania.

    Trzecia.
    Prawdopodobnie żadnych sygnałów nie było.

    Uprzywilejowanie pojazdu polega na tym, że jeżeli przejedzie na czerwonym świetle, to nie jest karany, jeśli wymusi pierwszeństwo, to nie jest karany, ale jeśli spowoduje wypadek, to karany jest i ponosi wszystkie konsekwencje.
    Ewentualnie może być okoliczność łagodząca w postaci działania w stenie wyższej konieczności (ratowanie życia, gaszenie pożaru), ale NIE w przypadku jazdy w piątek po robocie do domu.

  33. AniaK said

    Boże Narodzenie, Wielkanoc, Odpust.

    Trzy razy w roku można przymknąć oko.

  34. AniaK said

    Re31:
    „Druga sprawa.
    Jazda do chaty na weekend nie upoważnia do korzystania z sygnałów uprzywilejowania.”

    Dokładnie.

  35. AniaK said

    Myślę że chłopak jechał zgodnie z przepisami tylko nie uwzględnił na swojej drodze piratów drogowych. Moje Prawo Jazdy leży gdzieś zakurzone w szufladzie, ale pamiętam że przed skrzyżowanie dróg zwalnia się prędkość. Może im hamulce padły, albo rozumu zabrakło.

  36. Marucha said

    Pojazd uprzywilejowany – pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego.

    Do pojazdów uprzywilejowanych należą głównie te używane w związku z ratowaniem życia i mienia ludzkiego, bądź usuwaniem skutków katastrof, są nimi także pojazdy służb odpowiedzialnych za zachowanie bezpieczeństwa – w szczególności policji.

    Należą tu pojazdy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu, Biura Ochrony Rządu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Inspekcji Transportu Drogowego, Służby Więziennej, jednostek ratownictwa chemicznego, kontroli skarbowej, Sił Zbrojnych w tym Żandarmerii Wojskowej, Służby Wywiadu Wojskowego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego

    Polski kodeks drogowy zezwala kierującemu pojazdem uprzywilejowanym (przy zachowaniu szczególnej ostrożności) na niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego, a także znaków i sygnałów drogowych, w tym do sygnalizacji świetlnej.
    Kierujący takim pojazdem nie jest jednak zwolniony ze stosowania się do sygnałów dawanych przez kierujących ruchem. Natomiast wszyscy uczestnicy ruchu zobowiązani są do ułatwienia przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu m.in. poprzez natychmiastowe usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

    Pojazdy uprzywilejowane wysyłają odpowiednie sygnały:

    świetlne sygnały przerywane (błyskowe) ustalonego koloru (zazwyczaj niebieskiego lub czerwonego), w Polsce obowiązkowo koloru niebieskiego (czerwony przeznaczony jest tylko do jazdy w kolumnie),
    dźwiękowe sygnały o zmiennym tonie.

    Często pojazdy takie są wyposażone w urządzenie nagłaśniające, umożliwiające podawanie komunikatów. W Polsce pojazd uprzywilejowany dodatkowo musi mieć włączone światła mijania lub drogowe.
    ——————————————–

    Z tego, co wiem – pojazdy wiozące madame Szydło, nie były pojazdami uprzywilejowanymi, nie dawały żadnych znaków świetlnych ani dźwiękowych. Po prostu jechały na chama – „Z drogi śledzie bo król jedzie”.

  37. Marcin said

    Co się stało to się nie odstanie. A pani premier proponuję jak juz wydobrzeje przesiadkę do jakiegoś służbowego pojazdu opancerzonego i kierowce emerytowanego górnika. Bedzie bezpieczna.

  38. Boydar said

    „… Konwój wiozący premier do domu nie miał żadnego prawa używać sygnałów przewidzianych dla pojazdów uprzywilejowanych …” – Pan Alex (28)

    Owszem, miał. Najwyraźniej nie ma Pan pojęcia ani o zasadach użycia sygnałów ani o prawie.

    Jeżeli dany pojazd ma przyznane formalnie „koguty” (niebieskie) oraz możliwość użycia sygnałów dźwiękowych, to połowa wymagań już jest spełniona. Druga połowa to decyzja uprawnionej do tego osoby (nie kierowcy). W przypadku policji, straży pożarnej czy pogotowia jest to dyspozytor jednostki dysponującej. Każdorazowo kierowca pojazdu otrzymuje formalne polecenie albo zgodę. W przypadku przedmiotowego konwoju osobą z takimi uprawnieniami był zapewne dowódca ochrony jadący w którymś z pojazdów konwoju.

    Powyższe nie odnosi się do kwestii czy sygnałów użyto, tego ja nie wiem ale nie ma to nic do rzeczy. Decyzja dyspozytora jest autonomiczna i określona ramami odnośnych przepisów. Też ich nie znam w przypadku konwoju VIP-ów. Prawdopodobnie jest uznaniowa, co nie znaczy że bezprawna.

  39. Yagiel said

    A rano ciężarówa (polska?) wjechała w autokar wiozący amerykańskich muzyków na koncert… Bardzo niebezpieczne te polskie drogi, ale co się dziwić, skoro i w amerykańskich pojazdach, i w polskich rządowych, i w ciężarówkach kierowcy jakby dopiero uczyli się normalnej jazdy w Polsce – to skąd ,z jakiego kraju czy szkolenia są ci wszyscy wypadkowi kierowcy? Przecież nie nasi krajowi, bo byli trzeźwi.
    A w USA niemieckim tenisistkom zaśpiewano hymn… III Rzeszy. Kto – raczej nie Niemiec. (Co oczywiście bez związku.)

  40. Marucha said

    Re 21:
    Naprawdę Pani nie widzi związku wpisu #10 na temat podstawowych praw fizyki z Pani podejrzeniami, że seicento użyto do zamachu na Panią Premier?
    To Pani jednak musiała spać, albo wagarować (albo flirtować z kolegą), kiedy ten sympatyczny staruszek w klasie coś tam mamrotał przy tablicy o prawach Newtona…

  41. Marucha said

    Re 23:
    Proszę przeczytać #36 i sprawdzić, co to są pojazdy uprzywilejowane.
    Według świadków – samochody rządowe jechały BEZ żadnych sygnałów dźwiękowych i świetlnych.
    Pana domniemania są bezwartościowe.

    Poza tym – wyjazd Pani Premier na weekend nie daje ŻADNYCH podstaw to uczynienia jej samochodu pojazdem uprzywilejowanym. Trzeba, kurwa, nauczyć się jeździć w normalnym ruchu drogowym, a nie zasuwać na chama, nie licząc się z nikim i niczym na swej drodze.

  42. matirani said

    Z ND:Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu. Rządowa kolumna trzech samochodów na sygnale uprzywilejowania, w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu. Oprócz premier poszkodowani zostali dwaj funkcjonariusze BOR, w tym kierowca. W sobotę przed południem opuścił on już szpital w Oświęcimiu.

    W sobotę kierowca seicento usłyszał zarzut spowodowania wypadku; przyznał się do winy. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

    Nieprawda. Nie przyznał się. Nasz Dziennik już od dawna nie jest nasz. Raczej „naś”.
    Admin

  43. JerzyS said

    ciekawe , czy kierowcy BOR mieli badania okulistyczne i psychotechniczne?
    Skręcając w lewo trudno ocenić we wstecznym lusterku szybkość jadącego z tył samochodu!
    Skąd może komuś przyjść do głowy ,
    że jadący z tył kierowca zamiast 50-70 km/h jedzie 170km na godzine
    i jeszcze ma niesprawne hamulce?

    Jeśli była większa ,
    to znaczy, że albo kierowca nie w pełni sprawny,
    albo samochód niesprawny.

    Ciekawe czy przebadano borowiki na obecność substancji narkotycznych?

    Na 100 m droga hamowania powinna być nie większa niż ok 40 m!

  44. Józef Piotr said

    & 22 Markoflog

    A gdzie to drzewo ?

  45. Józef Piotr said

    &36 , 41
    Dziękuję za cenne uwagi .
    Ale moja wiedza pochodziła tylko z nasłuchu radiowego . Szkicu miejsca nigdzie nie spotkałem.
    Pod &22 wstawił szkic pan Markoflog ale nie widzę na nim tego drzewa ?
    Dalej nie wiem czy pierwszy samochod kolumny miał włączonego koguta czy też nie miał/?
    Wydaje się że umiejętność kierowcy tego rozbitego Audi były mierne . Chyba tak jest w całej tej stajni
    Wypada czekać na dalszy rozwój wydarzeń
    A hałasu w mediach już drugą dobę jest co nie miara.
    Jak skręcam w lewo nawet zgodnie z przepisami to raczej sprawdzam co jest na przecinanym pasie ruchu z obu kierunków .
    Jak widzę w lusterku że jestem wyprzedzany to też nie ważę się zajezdzać drogę nawet gdy wyprzedzający łamie przepisy

  46. JerzyS said

    Samochód to bron palna (bo spala benzynę) i energetyczna,
    bo posiada energię kinetyczna (szybkość i masa)

    Uprzywilejowanie nie zwalnia z obowiązku zachowania ostrożności i przepisów drogowych

    Szybkość nawet pojazdu uprzywilejowanego,
    musi być dostosowana do warunków drogowych!

    Przy szybkości 180km/h pokonuje w minutę3 km, czyli 3000 m/ minutę

    Śrut wystrzelony z wiatrówki ma szybkość ok 120m/s
    Pojazd pędzący 180km/ godz. ma szybkość 50m/s

  47. Józef Piotr said

    &32 Alex Sailor
    Dziekuje za cenne uwagi żeglarzu.
    Finału jeszcze nie znamy a i szczegółów wydarzenia też nie za wiele.
    Rozędziłem się na podstawie nasłuchu

  48. Józef Piotr said

    A jak ktoś ma zdjęcie lub grafikę miejsca zdarzenia to niech będzie uprzejmy wstawić

  49. Alina said

    40 Marucha
    Wypraszam sobie dywagacje nie na temat, z podrywaniem akurat mojej wiedzy. Co by było, gdyby pancerny samochód staranował seicento? Miazga, pożar, same trupy, a zasada zachowania pędu nie ma tu nic do rzeczy.

    ——
    Pani wiedzy nie trzeba „podrywać”, bo jest zerowa.
    Nie wiem, czy Pani spała, czy wagarowała, czy flirtowała na lekcjach fizyki – fakt, że Pani sobie ich nie przyswoiła.
    Użyć seicento do staranowania samochodu rządowego w zamachu… dlaczego nie roweru albo elektrycznej deskorolki?
    Admin

  50. Alina said

    http://niepoprawni.pl/blog/yagon-12/rechot-elyty-iii-rp-po-wypadku-premier-ujawnia-lumpiarskie-oblicze-niedawnych-wladcow

  51. j6zek said

  52. JerzyS said

    Józef Kossecki o teorii dowodów sądowych w kontekście śmierci gen. Petelickiego

  53. JerzyS said

  54. Zdziwiony said

    Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2005 r. III KK 151/05
    „Wymóg zachowania szczególnej ostrożności, określony w art. 22 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, przez zmieniającego kierunek jazdy w lewo, nie obejmuje obowiązku upewnienia się w chwili wykonywania tego manewru, czy nie zajeżdża on drogi nieprawidłowo (z lewej strony) wyprzedzającemu go.
    Przewodniczący: Sędzia J. Żywolewska-Ławniczak
    Sędziowie: K. Cesarz (spraw.), A. Kapłon”

    Brak tu ustosunkwania się do pojazdów uprzywilejowanych.

  55. JerzyS said

    „Powtarza się syndrom smoleński”. Spowiedź BOR-owców

    © Sputnik. Mikhail Voskresenskiy

    15:12 12.02.2017
    Dawid Blum
    15510
    Nie milkną komentarze na temat piątkowego wypadku Beaty Szydło w Oświęcimiu. Wzburzenie wywołały anonimowe wypowiedzi pracowników Biura Ochrony Rządu, w których mówią o nagminnym łamaniu procedur.

    BOR-owcy boją się komentować pod nazwiskiem, jednak chętnie zabierają głos, gdy uzyskają od dziennikarzy zapewnienie, że nie zostaną ujawnieni jako źródła. Tak było w przypadku portalu Wirtualna Polska — gdzie opublikowano wypowiedzi oficerów z tak zwanego „pentagonu” (tak nazywają swoją siedzibę).

    Premier Polski Beata Szydło
    © AFP 2016/ John Thys
    Przypadek? Nie sądzę – internet śmieje się z wypadku Szydło
    Wyłania się z nich obraz nędzy i rozpaczy. Brakuje doświadczonych pracowników — jest ich mało i są przemęczeni pracą (w miesiącu wyrabiają koło 200 nadgodzin, choć maksymalny limit wynosi 160), inni, młodzi — są pełni zapału, ale niedoświadczeni.

    W ostatni piątek zabrakło starszych kierowców i w ostatniej chwili trzeba było szukać zastępstwa.
    Za kierownicą samochodu wiozącego szefową rządu miał usiąść kierowca,
    który nigdy z nią jeszcze nie jeździł,
    zasiadał zwykle za kierownicą jednego z samochodów ochrony.

    — Brakuje mu doświadczenia, ale nie było innego wyjścia.

    Chyba nie ma nawet wszystkich wymaganych szkoleń, bo na samochód pancerny,
    którym jeździ premier są specjalne szkolenia
    — powiedział anonimowy komentator.
    — Starsi są przemęczeni, młodsi dają radę, ale są mniej doświadczeni.

    Powtarza się syndrom smoleński.

    Dostało się też poprzedniej ekipie: — Jest dramat. Dotyczy to zarówno poprzedniego, jak i tego rządu. Powtarza się też problem z przekazywaniem informacji, bo politycy ze wszystkiego robią tajemnicę. A my dopiero w ostatniej chwili dowiadujemy się, gdzie jedziemy. Tak było za Platformy i tak jest teraz. (…) Czasem to wygląda tak, że pracujemy od rana, a wieczorem VIP nagle oświadcza, że chce jechać do domu kilkaset kilometrów od Warszawy. Wtedy musimy sobie załatwić podmianę.

    Jeden woli jednak udowodnić ochranianemu, że jest zdolny do pracy po godzinach, bo liczy na pomoc w staraniach o awans.

    Inny chce pokazać, że jest hardy, nie chce wieczorem ściągać kolegi i woli sami jechać. Może znowu się uda.

    Beata Szydło
    © Zdjęcie: Prawo i Sprawiedliwość
    Opozycja: te wypadki powoduje arogancja władzy
    Zupełnie jawnie indolencję BOR krytykuje były oficer GROM, podpułkownik Andrzej Kruczyński: — Kierowca BOR odpowiada za bezpieczeństwo VIP-a, innych reakcji byśmy oczekiwali, niż takiej, która kończy się uderzeniem w drzewo.
    To był najgorszy wariant.

    Podpułkownik jest przekonany o winie kolumny rządowej, która jechała „taranem”.
    Uważa, że 21-letni kierowca Seicento jest kozłem ofiarnym całej sytuacji i postawienie mu zarzutów już kilkanaście godzin po zdarzeniu jest bardzo dziwne.
    Najnowsze doniesienia medialne sugerują, że mężczyzna wcale nie przyznał się do winy, jak utrzymywali politycy PiS.

    Dawid Blum, polski publicysta, Warszawa

  56. Zadajmy podstawowe pytanie: Czy pracownicy BORu posiadają prawo jazdy?

  57. Siggi said

    Ja,może podsumuję…

    Mnię się przedstawia,że Racja Stanu rządowa oczekuje,że szofer auta marki”cienko-cienko”weżmię odpowiedzialność(…nie mylić z winą) na siebie,żeby jakoś załagodzić mendyialne skutki pokolizyjne z udziałem limuzyn państwowych,a w zasadzie limuzyn Hooyno-europejskich,w których jachała polityk czołowy UE pęłniąca funcję prezesa RM kraju członowskiego członka zbiorowegoNależy tak uwypuklać range ,dostojeństwo funkcyjnych,tak jak się robi np.z generałami ,że są generałami NATO ,jak Ci co oddali życie pod Smoleńskiem.
    21 letniemu szoferowi należy coś zaoferować z posad rządowych,aby mu zrekompensować zestressowanie po tem co się stało pod Krakowem w Oświęcimiu.Misiek go „wciągnie”w ta robota I czas zaleczy wszelkie urazy.Jak mu tam brakuje klas z wykształcenia,to się jakoś załatwi.
    Dobrze ,że się nie pozabijali…
    Pani Beacie,życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i pełni sił twórczych dla chwały pisizmu-kachismu i kraju.
    Szczęść Bożę!

  58. ERROR 404 NSZ said

    Jeżeli prawdą jest , że kierowca seicento przepuścił pierwsze auto to zapewne widział kolejne…

  59. AniaK said

    Re58:
    Może i widział, ale co z tego jak był niewidzialny dla innych.

  60. Romek said

    Ad.4
    Tak jak Pani pisze wszystkie te czynności i wiele innych zostanie podjętych. Wtedy dopiero sąd będzie mógł coś ustalić i być może dowiemy się czegoś więcej.
    Jedno jest pewne samochód uprzywilejowany jest uprzywilejowany i kodeks drogowy dokładnie opisuje co ma robić użytkownik drogi w takim razie. Kolumny samochodów uprzywilejowanych nie wolno rozdzielać. Dlatego obowiązkiem kierowcy jest zwolnić, aż do zatrzymania włącznie i w miarę możliwości zjechać na pobocze właśnie dlatego, iż bardzo trudno ocenić kierowcy czy jedzie jeden pojazd uprzywilejowany czy może kolumna.
    Ciekawą sprawa jest natomiast to, że podobno do dłuższych wojaży nie używa się pancernych limuzyn. Te służą do jazdy na krótkim dystansie. Jeżeli tak, to przy założeniu, że to jednak nie zwykły wypadek, jego organizatorzy mogli zakładać, że Seicento wystarczy i się przeliczyli.
    Wszystkie ostatnie wypadki z udziałem przedstawicieli najwyższych władz odbywały się w samochodach produkcji niemieckiej. Warto mieć to w pamięci.

  61. ERROR 404 NSZ said

    Ad 59 AniaK

    To tyle znaczy, że w takim przypadku kierujący ( w tym przypadku prowadzący pojazd marki seicento..) nie pakowałby się w jadącą kolumnę.Rasowy kierowca upewniłby się czy to nie koniec niespodzianek….

    Rozumiem Pani intencję… więc wszystko nie musi być takie oczywiste jak nam się zapodaje…

  62. AniaK said

    A tak na marginesie, na moje oko pani premier powinna zmieścić się w jednym samochodzie. Nie widziałam żeby przed karetką i za karetką pogotowia ratunkowego jechały dodatkowe samochody. Co innego akcja pożarnicza wymagająca kolumny samochodów, a co innego wożenie czterech liter pani premier do kościoła w Przecieszynie. Może to był protest Matki Bożej Częstochowskiej.

  63. Romek said

    Ad.62
    Nie ma to jak komentarz wnoszący coś do sprawy https://theuglytruth.files.wordpress.com/2013/12/rabbitelevision.jpg?w=620&h=716

  64. AniaK said

    Re61:
    Kolumnę uprzywilejowanych pojazdów raczej trudno przeoczyć, Szczególnie na skrzyżowaniu i na przejściu dla pieszych. Nie jestem laikiem w tym temacie bo mieszkam koło Straży Pożarnej.

  65. ERROR 404 NSZ said

    Ad 63 Romek

    Małe zdjęcie a „taka” treść ; ) …

  66. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Według świadków – samochody rządowe jechały BEZ żadnych sygnałów dźwiękowych i świetlnych.

    Świetlny – niebieski i/lub żółty migotacz – mógł mieć włączony.

    Ale WŁAŚCIWEGO sygnału dźwiękowego – wyjca/szczekaczki zapewne nie miał włączonego, bo :
    – najprawdopodobniej nie było takiej potrzeby obiektywnej;
    – bardzo nieprzyjemnie się podróżuje pod takim sygnałem.

    Rozwałka na drzewie podpiera tezę, że kierowca audi był kiepsko wyszkolony, no i zestresowany „pierwszym razem”.

    ==

    Re 6
    Stan : …PASAŻEROWIE NIE ZAPIELI PASÓW I DLATEGO Wylądowali W SZPITALU…

    Niekoniecznie nie zapięli.
    Na rogu Wilanowskiej róg Puławska na moim zielonym świetle poprzeczny Polonus z Florydy skodą swej matki walnął w moją skodę. Choć rozbite mniej niż audi premierki oba auta do kasacji, oba w kolorze zielonym na szrocie wyglądały jak syjamskie siostry po rozłączeniu.

    Mnie pogotowie odwiozło do szpitala na prześwietlenie klatki piersiowej, bo miałem dość silny ból od zapiętych pasów właśnie. Ale głowa cała, tylko czoło draśnięte ramką lusterka i prawe kolano stłuczone od centralnej konsolki.

  67. TomUSAA+ said

    a pamiętacie Państwo wypadek Geremka, po którym służby chyba przez dwa lata, albo i więcej usiłowały całą winę zwalić na kierowcę, w którego tenże Germek walnął czołowo, bo stracił poczucie rzeczywistości podczas wyprysku? W końcu gościa uniewinnili, ale życie mu popsuli na amen.
    Tutaj, nawet jak były włączone koguty, to młodzian nie podejrzewał w swej naiwności, że jakiś dureń może walić pod prąd.
    Jaki stąd wniosek: nawet na jedno-kierunkowej ulicy popatrz zawsze w obie strony.

    Świadkowie twierdzą, że nie było ani kogutów, ani wyjców.
    Admin

  68. Józef Piotr said

    Cały temat to jeden wielki hejt. i zlozyczenie.
    Sam się w to wplątałem niechcący ale za to w dobrej wierze. Oberwałem po uszach i coś mi się z tego należało.
    Pan Gajowy też do tego należał.

    Proponuję lekturę: Artykuł jak niżej

    „Policja przypomina kierowcom zasady poruszania się kolumn i pojazdów uprzywilejowanych”
    http://wpolityce.pl/polityka/327264-policja-przypomina-kierowcom-zasady-poruszania-sie-kolumn-i-pojazdow-uprzywilejowanych

  69. Zerohero said

    „Może jednak być też tak, że młody kierowca był narzędziem tych wszystkich, którym obecny rząd dobiera się do 4 liter, w tym fachowców od mokrej roboty,”

    Pani Alino. Jest Pani bezdennie głupia.
    BEZDENNIE

  70. Yah said

    Cóż w mediach rydzykowych rozpuszczane są plotki o tym, że różnej maści zamachowcy dybia na życie pani praemier i jej ministrów bo ci ratują ( ha, ha, ha !) Polskę.

    Chłopak pójdzie siedzieć w areszcie i ….. posiedzi jak Piskorski bez zarzutów i dowodów Bóg jeden wie ile.

  71. panMarek said

    Najbardziej prawdopodobna teoria dedukcyjna jest taka, że siły, które pan Michalkiewicz często opisuje jako pociągające za sznurki z tylnych szeregów, znowu próbowały czegoś dokonać oraz, że pracownicy BOR są w tych akcjach umoczeni po uszy co też zauważył p. Stanisław w jednym z felietonów.
    Sądzić należy, że w czterech ostatnich wypadkach: z prezydentem Dudą, kolizji polskiej kolumny rządowej w Izraelu, min. Macierewiczem i premier Szydło nie chodziło o zamachy na te osoby. Chodzi raczej o psychologiczną ‘padgotowkę’, o to, że jak po tylu wypadkach będzie w końcu wypadek śmiertelny to wszyscy stwierdzą, że to normalne, bo tak w końcu musiało się skończyć.
    Na razie wyrabiają statystykę a śmierć przyjdzie we właściwym momencie. Na miejscu p. Kaczyńskiego bym bardzo uważał. Dzieje się coś dziwnego.
    Wszystko wskazuje, że chodzi tu o stworzenie łańcucha katastrof samochodowych celem ‚padgatowki’ psychicznej telewidzów a celem tej ostatniej i właściwej katastrofy będzie Jarosław Kaczyński. Przemawia za tym słaba jego ochrona i słaby samochód oraz to, że to on pociąga za wszystkie sznurki w PiSie i de facto w Państwie.
    Być może tak ma być. Przynajmniej ja tak to widzę. Chodzi o prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Jak z nim się uporają to z resztą pójdzie im równie łatwo jak w A.D. 2010. Zwykły pośle Jarosławie Kaczyński – nie bądź głupi nie daj się zabić!

  72. Romek said

    Ad.71
    Hmm, coś jak przed Smoleńskiem AD 2010? Wtedy była o ile pamiętam ta wizyta w Gruzji, a to są sytuacje typu „co nie zrobi to będzie źle”. Jakby odpuścili to by napisali, że „zwiewali jak króliki na odgłos wystrzału z petardy” a jak postanowili zostać to, że „narażali niepotrzebnie życie swoje i ochrony”.

  73. Zerohero said

    Skąd w tym wątku taki wysyp intelektualnego szamba made in PiS?
    Trolle misiewicza dostały granty?

  74. otto.hak said

    Jak jażem był młody (did I say that?) to na kursie na prawo jazdy w LOK (Liga Obrony Kraju) była nam wpajana zasada ograniczonego zaufania.
    Życie pokazało, że trzeba raczej stosować zasadę nieograniczonego braku zaufania. Idiotów bowiem na drodze jest niestety większość. A ci, którzy jeżdżą akurat nienajgorzej, są często nieprzytomnie agresywni i złośliw, co na jedno wychodzii. Mógłbym o tym napisać książkę, jako iż odwaliłem swoją porcje mil za kółkiem ciągnika siodłowego, i się dość napatrzyłem, z czego pozostał mi uraz do prowadzenia pojazdów mechanicznych. Za wyjątkiem motorówki.

    Zatem młody człowiek powinien był rozejrzeć sie wokół, po czym widząc wariata pędzącego na świetle, zatrzymać się przy krawężniku i poczekać. I pamiętać, że za takim jednym na światłach leci drugi też na światłach i być może trzeci. A gdy leci jakiś wariat bez świateł, to zaraz za nim może lecieć jeszcze większy wariat na światłach.

    Niech nas Opatrzność chroni przed cywilizacja i jej skutkami…

    ——
    Najlepiej nie skręcać w lewo na skrzyżowaniu.
    Nie sposób bowiem przewidzieć, co zrobi jakiś bałwan za kierownicą rządowego (czy innego ważnego) samochodu, któremu się wydaje, że droga należy do niego. Może np. jechać lewą stroną.
    Admin

  75. Romek said

    ad.74
    Dziwne, mnie też tak uczono…

  76. Stan said

    A krajach skandynawskich podobnie jak w Anglii, Holandii ważni politycy jeżdżą pociągami, metrem, a nawet rowerami.
    W Kanadzie młody skromny premier człowiek jeździ też metrem.

    A to kur..a max w celach prywatnych jeździ sobie „premierzysko” w kolumnach i to samochodami opancerzonymi i co ??
    To nie jest wypadek, to jest arogancja władzy wykorzystująca wszystko, co się tylko da na użytek prywatny,
    podobnie jak to robią hieny i wampiry, aby jak najwięcej udoić tego biednego podatnika.

    Wstyd i hańba. To się już tak często zdarza, kosztuje miliony, nowe samochody jeszcze
    bardziej opancerzone trzeba będzie zakupić. Kto ma w tym interes??

    Dla mnie to wszystko chore, pojebaxx na całego, a najgorsze bzdury wypisują, lamia sami prawo łącznie z BOREM,
    policja i inni co przesłuchiwali tego młodzieńca znaleźli kozła ofiarnego, który niby jak chcieli przyznał się do winy,
    a Misiu pewnie załatwi mu jak wszystko się to zakończy dobrą posadę w MON przy Antonim.

    Świry w mediach wija się jak kundle z bólu manipulując każda wiadomość i wszystko w porządku niby,
    a najgorsze to, ze duża część społeczeństwa daje się na to nabrać i wierzą tym komediantom politycznym.

    Świat polityczny w Polsce reprezentują ludzie bez honoru, cebularze, czosnkowcy
    i karierowicze reprezentujący tylko i wyłącznie swoje interesy.

  77. otto hak said

    Alez skręcać, skręcać, nawet w lewo, tylko z wielką dozą paranoi.

    Takie czasy że trzeba wszystko robić z paranoją. Pan Gajowy jak sie przyznał, ma na ten przykład sztajera, a ja chodzę pod zgrabnym walterkiem.

  78. Siggi said

    Sytuacja się zagęszcza.Daleki jestem od sadzenia głupich żartów,ale sprawa jest bardziej niż poważna.
    Pani Beacie życzę sprawnej rekonwalestencji i szybkiego powrotu do zdrowia,jak najzwyklej po człowieczemu.
    W tym tekście analiza daje powody do głębszej refleksji całokształtu.
    http://www.rp.pl/Rzad-PiS/302129921-Wstydliwa-prawda-o-wypadku-premier-Beaty-Szydlo.html#ap-3

  79. Stan said

    „Jak powiedział nam Borys Budka, poseł PO i były minister sprawiedliwości, który w sobotę rozmawiał z 21-letnim
    Sebastianem i jego matką, „chłopak nie przyznał się do winy”, choć taką informację przekazała mediom policja.”

    „Jak i do tego, że miał słuchać muzyki w samochodzie, więc nie słyszał syren.
    O tym dowiedział się z telewizji – mówi Budka. W protokole brakuje jednak zeznań kierowcy.”

    „To nie koniec wątpliwości. – Monitoring ze stacji Orlenu zabezpieczono w sobotę około 14, dopiero kilkanaście godzin po zdarzeniu – uważa Paweł Wodniak i dodaje, że po wypadku na miejsce zjechało się około 70 policjantów z Oświęcimia,
    Wadowic i komendy wojewódzkiej. – Tam był chaos, oni zadeptywali ślady – zaznacza.”

    „Ale tu pojawia się kolejna niejasność. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, premier Beata Szydło w piątkowy wieczór
    przyleciała z Warszawy do Krakowa wojskowym samolotem, gdzie przesiadła się do samochodu.
    O której godzinie? Nie wiadomo. Jej podania odmówili nam ppłk Marek Pietrzak
    z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Rafał Bochenek, rzecznik rządu.
    Wiadomo jednak, że kierowca audi pani premier rozpoczął służbę o godz. 18 (mówił o tym szef MSWiA Mariusz Błaszczak),
    a wypadek zdarzył się o godz. 18.37. Z Balic do Oświęcimia jest 55 kilometrów.
    To oznacza, że kolumna jechała ponad 100 km na godzinę.”

  80. Boydar said

    „… Świadkowie twierdzą, że nie było ani kogutów, ani wyjców. Admin …”

    A może „koguty i wyjce” lub tylko same „koguty” miał tylko pierwszy pojazd. Ten przed którym ofiara przytuliła się do prawej. Następne pojazdy konwoju mogły fucktycznie nie mieć.

    To tylko taka moja dywagacja.

    Chyba by ktoś wyjce usłyszał…?
    Admin

  81. Boydar said

    Tu piszą coś, co wspiera moja tezę (79)

    „… Widziałem w tylnym lusterku zbliżające się auto, które jechało na sygnałach świetlnych – miał zeznać 21-letni kierowca seicento/…/ przyznał, że widział zbliżający się samochód na sygnałach świetlnych. Zeznał też, że zatrzymał się przy krawężniku, żeby przepuścić samochód jadący na sygnale. Za seicento miały zatrzymać się inne samochody /…/ po przejechaniu pierwszego samochodu chciał włączy się do ruchu, ponieważ nie wiedział o następnych autach …”

    http://wiadomosci.wp.pl/wypadek-w-oswiecimiu-kierowca-widzial-zblizajacy-sie-samochod-6090419611346049a

    Bo następne pewnie nie miały NIC !!!

    W czasach dawniejszych, a mieszkałem przy ruchliwej trasie po której kolumny poruszały się dość często, kolumnę w rozumieniu ruchu drogowego, poprzedzał samochód pilota. Nieco inaczej oznakowany i jednoznacznie wskazujący, że za nim podąża reszta. Jak jest dzisiaj nie wiem, a nie chce mi się szukać. Może ktoś wyjaśni.

  82. Stan said

    Ad:80 Boydar
    Prawdopodobnie tak mogło być, jak Pan Boydar opisuje, ale w takiej sprawie ważne są tylko dowody, dowody.
    Mnie bardzo ciekawi czy pani premier rzeczywiście:

    „Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, premier Beata Szydło w piątkowy wieczór
    przyleciała z Warszawy do Krakowa wojskowym samolotem, gdzie przesiadła się do samochodu.”

    A swoja droga widziałem w TV wypadek samochodowy, w którym samochód jechał z prędkością
    ponad 100 km/g kierowcy i pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń, gdyż ERBEK z przodu,
    z lewej strony i z góry otworzyły się zabezpieczając wszystkich pasażerów.

    W tym wypadku nikt, NIKT nie pisze czy AIRBAG zadziałał, czy nie.
    Potrzeba w tej sprawie fachowa informacja.

    Czy to prawda? Proszę o pomoc.
    Z góry dziękuje.

  83. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 78 Stan :
    …To oznacza, że kolumna jechała ponad 100 km na godzinę.

    z podanego linka :
    … Biegli we wstępnej opinii stwierdzili, że audi uderzyło w drzewo z prędkością 50–60 kilometrów na godzinę.

    Peryskop said 2017-02-11 (sobota) @ 15:39:27
    Do drzewa ok 20 m. Audi z Szydło musiało jechać grubo ponad 100 kmh, jeśli po hamowaniu huknęło w drzewo z ok. 50 kmh, co wynika ze zniszczeń Audi.

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/10/pod-krakowem-doszlo-do-wypadku-z-udzialem-beaty-szydlo/#comment-652834

    BINGO ?
    Biocybernetyka i inżynieria biomedyczna 🙂

  84. anonim said

    Tak tej Rosji nie lubią tak z niom walczom a sami robią to samo co tamtejsi oligarchowie.
    Migałkę sobie włączy i już gojska tłuszcza ani prawa fizyki go nie obowiązują.
    farsa…

    ——
    Jacy oligarchowie tak robią w Rosji? Gdzie, kiedy, kto?
    Admin

  85. Stan said

    We wszystkich zdjęciach opublikowanych po wypadku nie widać wewnątrz opancerzonego,
    specjalnego samochodu białego materiału (zazwyczaj w przodzie)
    co w 100% dowodzi, że AIRBAG nie otworzył się, gdyż pasażerowie nie mieli zamkniętych pasów bezpieczeństwa.

    Trudno, sobie wyobrazić, aby w tego typu samochodach nie było AIRBAG.

    To wszystko, proste i jasne — wnioski logiczne same przychodzą bez nadużywania głębokiego myślenia.
    Ciekaw jestem, jaka decyzje podejmie dzisiaj prokuratura.

  86. anonim said

    Marucha naprawdę nie wie co to jest Migałka/Mигалке?
    Takie mają prawo że u nich można to sobie „załatwić”
    U nas nie więc migałki mają tylko pojazdy rządowe.
    Nie śmieszna analogia? Tak się nie lubią a robią to samo…

    Skąd Pan wie, że nie wiem?
    Ale chodzi mi o konkrety, a nie luźne rozważania, co teoretycznie można.
    Bo nie sądzę, żeby w Rosji używanie kogutów/migałek było puszczone na luz i spontan.
    Admin

  87. anonim said

    Stan
    Wytną drzewo bo zamachnęło się na rządową limuzynę i ukarzą gówniarza bo 700kg seiczentem (waga z kierowcą) zepchnął 3 tonowe BMW z drogi.
    Fizyka w Polsce nie obowiązuje…

    ps. To świetna reklama dla Fiata
    Seiczak praktycznie nie uszkodzony BMW do kasacji…a mówią że wszystko na F to złom

  88. Boydar said

    Tak czy siak to wszystko podgatowka przed grzybobraniem; tak misię widzi.

  89. Stan said

    Test Zderzeniowy:
    Prędkość 80 kilometrów na godzinę.

  90. Stan said

    Ad:83 Maciej Pokora @ Peryskop

    Duze dzieki Panie Macieju. Logiczne.
    Do drzewa ok 20 m. Audi z Szydło musiało jechać grubo ponad 100 kmh, jeśli po hamowaniu huknęło
    w drzewo z ok. 50 kmh, co wynika ze zniszczeń Audi.

    BINGO, BINGO
    Biocybernetyka i inżynieria biomedyczna 🙂

  91. karlik said

    „… Widziałem w tylnym lusterku zbliżające się auto, które jechało na sygnałach świetlnych – miał zeznać 21-letni kierowca seicento/…/ przyznał, że widział zbliżający się samochód na sygnałach świetlnych. Zeznał też, że zatrzymał się przy krawężniku, żeby przepuścić samochód jadący na sygnale. Za seicento miały zatrzymać się inne samochody /…/ po przejechaniu pierwszego samochodu chciał włączy się do ruchu, ponieważ nie wiedział o następnych autach …”

    Uznając powyższy tekst za prawdziwy, widzę tę sytuację nieco inaczej..Po pierwsze rozpatrujmy sprawę tak jakby nie było sygnałów pojazdów uprzywilejowanych, bo one są wyłącznie po to, by uniknąć kar za nieprzestrzeganie przepisów..Tak samo nieistotne jest, czy mieli sygnały dźwiękowe, bo kierowca ma prawo nie słyszeć np. z powodu choroby – bo głuchy (niesłyszący by nie obrazili się niektórzy) też mają prawo kierować samochodem..
    Z powyższego tekstu wynika, że samochód”fiat seicento” stał przy krawężniku – następnie ruszył…Czyli nie było manewru wyprzedzania, a manewr omijania..
    Oczywiście jeżeli ruszał to miał prędkość „0” i jest niespotykanie trudno dogonić inny samochód zwłaszcza taki co ma 200 KM (KW jak kto woli) pod maską…Według mnie był to złośliwy i celowy wjazd w kolumnę samochodów…Nie wiem dlaczego? Ale moim zdaniem tak to wygląda..
    Oczywiście jeżeli przyjmujemy za prawdę, że samochód „fiat seicento” stał przy krawężniku…

    ——
    Jednym słowem – kamikaze.
    Fiacikiem na samochody rządowe.
    I jeszcze chciał „dogonić”. Nie skręcić w lewo, ale – dogonić. Kogo, po co? Nieważne.
    Celowo.
    Widzę w tym rękę Putina.
    admin

  92. anonim said

    Jeśli mu udowodnią naukę j, rosyjskiego jako dodatkowego to chłopak umarł w butach.
    Agent Kremlinów przygotowujący podgatowkę jak nic…

  93. AniaK said

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/komunikat-mswia-kierowca-bor-posiada-odpowiednie-kwalifikacje-i-doswiadczenie/t4bs1vw

    Pan Błaszczak przede wszystkim jako katolik powinien wiedzieć że, nie wolno kłamać, oszukiwać, i zrzucać winy na bliźniego.

  94. AniaK said

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tomasz-lis-goscmi-odcinka-byli-jakub-wende-bronislaw-komorowski-i-stanislaw-obirek/ctmktwq

    Sąd będzie miał twardy orzech do zgryzienia. Inteligencji towarzystwa z Wiejskiej może być trudno obronić. Myślę, że co trzeci Polak jest w temacie jak wygląda kolumna pojazdów uprzywilejowanych. Zarówno na skrzyżowaniu jak i przejściu dla pieszych raczej trudno się wcisnąć pomiędzy pojazdy.

  95. Boydar said

    Bardzo słuszne spostrzeżenie, Pani Aniu.

  96. SAP said

    Orszak Putina przebija się przez korek i jedzie pod prąd. Dwa oznakowanie radiowozy policji torują drogę używając migotek, sygnałów i megafonów.
    .https://www.youtube.com/watch?v=63IVWKowqZg

    Orszak Putina w Uzbekistanie.
    .https://www.youtube.com/watch?v=UIYtPqIcdQ0

  97. Alina said

    http://naszeblogi.pl/45470-wypadek-kolumny-rzadowej-rozne-miary

  98. Krisent said

    W grudniu ubiegłego roku przed Belwederem doszło do kolizji. Zderzyły się mercedes BOR, którym jechał Bronisław Komorowski i samochód osobowy. Na miejsce zdarzenia wezwano karetkę pogotowia, ponieważ trzeba było udzielić pomocy dziecku, które podróżowało osobówką.

    Teraz zapadł pierwszy, nieprawomocny wyrok w sprawie kolizji. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieście ukarał kierującą autem osobowym kobietę mandatem w wysokości 600 zł. Ukaraną okazała się piosenkarka Natalia Arnal – poinformowało RMF FM. Zdaniem kobiety, wyrok jest niesprawiedliwy i w związku z tym wysyła list otwarty do Komorowskiego, w którym oskarża go, „że pozostał obojętny na ludzką krzywdę” – cierpienie jej i jej dziecka. Według Arnal, wyrok sądu jest próbą zatarcia odpowiedzialności oficera BOR, który kierował limuzyną.

    Poniżej list Natalii Arnal do Bronisława Komorowskiego:

    „Szanowny Panie Prezydencie,

    z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych pragnę życzyć Panu i Pana Rodzinie wyjątkowej atmosfery świątecznej przepełnionej miłością, radością i wzajemną życzliwością.

    Przykro mi, że list, który napisałam do Pańskiej Małżonki przed Świętami Bożego Narodzenia pozostał bez odpowiedzi. W liście tym opisałam bardzo przykrą dla mnie sytuację, gdzie prowadzone przeze mnie auto zderzyło się z nieoznakowanym autem BOR-u, którym Pan podróżował. Najwyraźniej szkody, które wtedy ponieśliśmy (uraz kręgosłupa szyjnego oraz trauma moja i dziecka) są dla Państwa nieistotne.

    Pragnę nadmienić, że cieszę się, że wybrał Pan „zgodę i bezpieczeństwo” w swojej kampanii wyborczej, gdyż w nawiązaniu do 10.12.2014 roku (dzień kolizji) trudno mówić o jakimkolwiek poczuciu bezpieczeństwa (przynajmniej z mojej perspektywy). Szkoda tylko, że pozostał Pan obojętny na ludzką krzywdę, która była konsekwencją tego nieprzyjemnego incydentu. W tym momencie nie czuję się prawowitą obywatelką tego kraju, bo potraktowano mnie wyjątkowo niesprawiedliwie próbując zrobić ze mnie kozła ofiarnego, ignorując ewidentne łamanie przepisów przez kierowców z BOR-u, którzy czują się bezkarnie jeżdżąc jak piraci drogowi.

    Mimo to, wierzę (może naiwnie) w zmiany i lepsze jutro.

    Z poważaniem,
    Natalia Arnal”

  99. Boydar said

    „… Swoją robotę zrobiliśmy bardzo dobrze, profesjonalnie …”

    „… to nie są dane wymyślone, to są dane, które podali biegli sądowi …”

    „… zdjęcia z monitoringu potwierdzają wersję przedstawioną przez policję ..”

    „… Rzecznik KGP powiedział też, że nic nie wie o tym, jakoby samochody BOR były wyposażone w kamerki …”

    Absolutnie nie podważam powyższych stwierdzeń, ja je tylko popularyzuję dla lepszego zrozumienia.

    za http://wiadomosci.onet.pl/forum/rzecznik-kgp-biegli-okreslili-predkosc-auta-premie,2,3075159,0,czytaj-najnowsze.html

  100. revers said

    Gdzie zapis GPS z BMW lub inne czarne skrzynki? bedzie publikacja danych?

  101. Boydar said

    „… Jak poinformowała prokuratura, zarzuty /dla kierowcy Seicento – przyp. mój/ dotyczą nie tylko naruszenia zasad ruchu drogowego, ale również niesygnalizowania manewru …”

    http://wiadomosci.wp.pl/wypadek-szydlo-zarzuty-dla-kierowcy-seicento-6091016894161537a

    Powinien włączyć koguty; przecież kierunkowskazu i tak by nie było widać; trzeba trochę myśleć !

  102. karlik said

    Samochód stojący przy krawężniku włącza się do ruchu, bez upewnienia się czy ktoś jedzie…..do tego dokonuje skrętu w lewo…
    Sygnalizowanie manewru jest istotne jedynie w przypadku gdy następuje zmiana pasa ruchu, czyli gdyby fiat ruszył oddalając się nieznacznie od krawężnika nie miałoby to wpływu na bezpieczeństwo…

    Nie chciałbym znaleźć się za takim pojazdem…

  103. Boydar said

    Wychodzi na to, że sprawa mnie szczególnie interesuje. To nieprawda, interesują mnie tylko drogi kłamstwa. Poniżej dość racjonalne argumenty gościa który tylko nazywa się Baran. Najwyraźniej, nawet on, pomimo zapewne lepszych od nas źródeł informacji, nie ma pewności jak było, a właściwie to ową pewność właśnie ma. Bo drzewo poznaje się po owocach.

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/leszek-baran-bor-dotkliwie-odczul-zmiane-partii-rzadzacej/svjt4gy

  104. AniaK said

    Re102:

    Strasznie uparty ten kierowca Seincento. Co mu zależy przyznać się do winy. Nikogo nie zabił…..Pech pech i jeszcze raz pech. Może nie dał się przekupić nowym Audi Q5 na koszt podatnika albo ciepłą posadką w ministerstwie obrony? 😉

  105. AniaK said

    Pewnie niejeden młody człowiek miałby chwilowy zanik pamięci i skusił się na takie cacko.

    .http://0.s.dziennik.pl/pliki/9488000/9488040-audi-q5-900-555.jpg

    Pech pech i jeszcze raz pech.

  106. AniaK said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Mama-kierowcy-seicento-syn-jest-pionkiem,wid,18702122,wiadomosc.html

    Pomoc i zrozumienie jest zawsze mile widziane, ale od polityków lepiej trzymać się z daleka. Myślę, że gdyby ten wypadek zdarzył się za rządów PO, to na pewno syn mógłby liczyć na pomoc polityków PiS-u 🙂

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s