Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Gó…miśki III RP

Posted by Marucha w dniu 2017-02-11 (sobota)

Zasadniczy problem wizerunkowy kolejnych młodocianych współpracowników ministra Macierewicza – sprowadza się w sumie do ich głupkowatej aparycji.

Jak się nad tym głębiej zastanowić – to samego szefa MON też to dotyczy.

Będący dziś znakiem rozpoznawczym Macierewicza i radością parodystów jego absurdalny uśmiech, wykrzywiający mu regularnie twarz bez żadnego związku z poruszaną tematyką (a także wyrazem reszty oblicza) – to taki sam produkt domowego chowu szpeców od wizerunku, jak słynna opalenizna Leppera, czy wybielanie zapijaczonej gęby Olechowskiego.

Macierewicz z ery teczek, z początku lat 90-tych – to znany ponurak, z pretensjonalną fajką i rosochatym brodziszczem. Niewiele się już z tym da wizażowo zrobić – więc ktoś w rozpaczy wpadł na pomysł: „niech się chociaż uśmiecha!”.

I to ten anonimowy doradca odpowiada za następne dekady straszenia Polaków tym obłąkańczym szczerzeniem uzębienia, wpędzającym w pułapkę zwłaszcza prezenterów telewizyjnych. Ci jako wzrokowcy (i często przygłupy) skupiają się bowiem na mowie ciała – i regularnie bywają przerażeni czemu ten uśmiechnięty przecież dziadunio, równocześnie opowiada, że wszystkich ich zaraz poda do sądu, zniszczy, zmiażdży i pożrę swą rozwartą szczęką.

Ale nie o Macierewiczu jednak miało być – tylko o jego dziateczkach i ich teczkach. A zatem – przecież to nic nowego!

Tacy „misiewicze” to cecha faktycznie głównie centro-prawicowych rządów w III RP. Pamiętam po 1997 r. inwazję młodzieży UW-olskiej i AWS-owskiej na osławione już dziś gabinety polityczne – których wówczas wszyscy dopiero się uczyli: i beneficjenci, i raczkujące tabloidy, i perwersyjnie zgorszeni wyborcy.

Nie dokąd indziej, ale właśnie do MON-u (pod innym jednak wówczas kierownictwem, dziś raczej obłudnie w tej kwestii współczującym i wbijającym szpile Macierewiczowi) trafiały takie właśnie gagatki, sprawdzające z miejsca co im się należy. – Komórka – raz! (a wtedy to był szpan wyjątkowy, a i ćwiczenie dobre, bo sprzęt był wciąż prawie walizkowy!), pistolet – wydawać!, erka i ałka na samochód – koniecznie! Potem takie towarzystwo wpadało do knajp w Sopocie i na Krupówkach (bo o większym hajlajfie wciąż nie słyszeli), machało legitymacjami sejmowymi czy gabinetowo-resortowymi – i stoliki się znajdowały, i po media nikt nie dzwonił. Ech, złote czasy…!

Od tych niedobawionych odróżniali się czekiści – głównie aktyw Ligi Republikańskiej, który z braku CBA – wymyślił sobie wówczas, że tzw. policja (Inspekcja) celna też się mogłaby świetnie nadawać do inwigilowania „układu” – czyli reszty Polaków. Wariacji było zresztą szereg – Młodzi Wilcy, Pampersi, dziś to kawałek historii III RP, a takie kondemnatki w życiorysach ma też o sporo dzisiejszych tropicieli misiewiczyzmu.

Odrębną kategorię stanowili natomiast w dumnej wyższości młodzi UW-ole, głównie z chowu Pawła Piskorskiego. Wszyscy obowiązkowo w wylansowanych 2 lata wcześniej przez Kwacha niebieskich koszulkach do żółtych krawatek, wszyscy mniej zainteresowani spluwami i erkami, a bardziej rozdawaniem wizytówek bankierów i ustalaniem czy nie dałoby się jeszcze czegoś odkręcić od podłoża i sprywatyzować, z odpłatnością dla nich za trzymanie brysztangi.

Z czasem każdy się dorobił swojego zaplecza tego typu – w SLD wysyp nastąpił oczywiście po sukcesie 2001 r. W szeregach Peezel identycznie wyglądający chłopcy w weselnych atramentowych garniturkach i przysadziste absolwentki Akademii Rolniczych, w obowiązkowo za krótkich spódniczkach i dłoniach spracowanych trzymaniem ludowych drągów… od sztandarów – wypełnili zwłaszcza Urzędy Marszałkowskie całej Polski B, C i tD.

PO pozostaje wiernym dziedzicem i następcą UW-olstwa, wprost z tego ostatniego kręgu wywodzi się lider .Nowoczesnej. Słowem – jakąż kuchnią, szkołą i pepinierą okazały się te polityczne gabinety i przedpokoje! A przy okazji – jakim są szkiełkiem mikroskopowym do obserwacji chorego życia politycznego współczesnej Polski.

I tak właśnie historia III RP toczy się bez przeszkód dalej, bo to przecież z małych „misiewiczów” – wyrastają duże, żerujące na niej gó…miśki.

Konrad Rękas
http://chart.neon24.pl

Chłopczyk Janniger, niesłusznie podejrzewany o pokrewieństwo z Harrym Potterem, znów od 1 grudnia 2016 pracuje w MON u Antoniego Macierewicza. Tych więzów nie rozerwie jakiś głupi internetowy „hejt” czy podśmiechujki złych ludzi.
Ojcem Jannigera jest profesor o swojsko brzmiącym nazwisku Robert Allen Schwartz.
Admin

Odpowiedzi: 20 to “Gó…miśki III RP”

  1. VA said

    Zyd Macierewicz udaje idiote.
    Wojskowe Służby Informacyjne (WSI) istniejące w latach 1991–2006 realizowaly zadania zydomasonerii. Macierewicz jest zaufanym zydomasonerii i Izraela.

  2. Inkwizytor said

    antek trotylewicz jak to u chazarów w zwyczaju lubi penetrować młodych chłopców

  3. AlexSailor said

    Bardzo celny artykuł.
    Ale świadectwo wystawia nie tyle politykom, co ich wyborcom.
    Coby nie mówić, to wybory od 1990r., z wyjątkiem tych z Tymińskim, są słabo fałszowane, a ponadto można nagiąć o 2, 5 a nawet 8 procent, ale nie więcej.

  4. Inkwizytor said

    Alex, nie masz racji.

    W kampanii wyborczej ( tak, wiem, że bladzie kłamią ) jako MON był przedstawiony Gowin a nie penetrator męskich zadów chazar antek trotylewicz. Zatem wyborcy zostali jak zwyjke oszukani

  5. Yagiel said

    Szanowny Adminie, podobieństwo osobnicze między ministrem a przystawkiem Igorem jest tak duże, że… Zresztą dawna mądrość pszczół mówi, że to matka wie na pewno – czy nie jakaś znajoma ministra ze studiów? Zresztą mniejsza o to – obrzydliwie to ośmiesza ich i nas. Małym jest mi pocieszeniem, że nie na niego -miało go nie być (wiedziałem, że wróci)- nie na PiS głosowałem, właściwie żadnym. Obawiam się, że on się karmi kazdym rodzajem zainteresowania czy sławy – może nawet jest samowystarczalny? Kto go tak nadmuchał?
    Ten człowiek z bliska i z daleka zachowuje się raczej jak sułtan, niż jak Polak. Aha, a to jest katolik. Nie przeszkadza to katolikom z klasą?

  6. Rafal C. said

    Po raz pierwszy zolte krawaty do niebieskich koszul pojawily sie przed atakiem na Irak. W ekipie Busha Jr-a, dobor kolorow nieprzypadkowy, bo trudno uznac za przypadek nagla mode na taki zestaw.
    Zastanowil mnie jednak zolty kolor krawatow…….

  7. Kowalski said

    no I cio mi zrobicie.Haaaa bhaaa hiiii.

  8. Co to są za mongoły? O matko! I takie tałatajstwo rządzi Polską?

  9. Surs said

    Te gudlajskie ryla pokazuja na kogo glosuje polski duren-wyborca.

  10. Kar said

    ..w Polsce (jezeli mozna nazwac to polska) to linia ciot i moherow ma sie wlasnie nieokrzesanie dobrze….czy to nie peknie wkrotce (?)..niech mondry jaki sie wypowie..

  11. j6zek said

    Zyd Macierewicz udaje idiote.”

    Obawiam się że on jednak jest autentyczny

    Psie.. costam.. takie z nich mongoły jak ciebie jamajski książę ?

  12. Władek said

    To nie klęska wizerunkowa, a świadome i celowe plucie przez maciorę Polakom w twarz wynikające z poczucia całkowitej bezkarności.

  13. Lovshak Ruskij Agient said

    Ta sama żydobolszewicka korowska zaraza, tu młody psychopata z uczuciem wpatrzony w swego bożyszcze Shehtera… Urban miał tu rację…. KOR to żydobolszewicki – dodatek ode mnie, twór sfinansowany przez CIA… tyle w temacie

  14. Re 11:
    Ślepyś Pan jest czy co? Nie widzisz u okularnika oczu skośnych, nieco podobnych jak u Mongoła czy Tatara?

  15. Lily said

    Jak dla mnie, ten z prawej to bliska rodzina
    Antoniego (uszy,nos,oczy,brwi,czolo)identyko.
    Ten drugi tez z oczu,i uszow podobny.
    Logika wskazuje,ze to nie sa jacys zwykli Kowalscy. Dlaczego?,poniewaz dostali takie
    wysokie stanowiska,bez odpowiedniego wyksztalcenia,i doswiadczenia.

  16. Lovshak Ruskij Agient said

    To takie chłopki roztropki jak dziś, raczej wczoraj na Upadlinie sfinansowany przez USA wybór ze wskazaniem Nuland na Debili pokroju Yaceniuka, czy ten drugi debil, tu na zdjęciu z masonem Kerry, potrzeba debili wczoraj i dziś zaprosić do Kongresu poklepać po plecach i sypnąć dularami na rozlew krwi w kraju i sprzedaż wszystkiego…

  17. Lovshak Ruskij Agient said

    Yaceniuk po zrypaniu upadliny mógł spokojnie sperd.. do swoich mocodawców….

  18. EyWey said

    Rozbiory i Dekapitacja Polski w Polin,

    Wina !

    Kara !

    [ Bolek publicznie dekapitalizowany do ostatniej kropli ze znaczkiem wzoru zdrajcy parcha, to polski nobel ]

    Reszta według pospolitego uznania po wiecu narodowym.

  19. , said

  20. , said

    Now the star is

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s