Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Robi się duszno

Posted by Marucha w dniu 2017-02-16 (czwartek)

Szanowni Państwo!

Wzgórze Slane, na którym 26 marca 433 roku święty Patryk rozpalił ognisko, które zapoczątkowało chrystianizację Irlandii, smagane jest zimnym wiatrem, nadlatującym znad Morza Irlandzkiego. Nad ruinami kościoła i klasztoru polatują gawrony. Odgłosy wiatru i gawronów nie pozwalają dosłyszeć klangoru, jaki za sprawą Umiłowanych Przywódców, a także niezależnych mediów wszystkich głównych nurtów wznosi się aż po niebiosa.



Takie właśnie wrażenie można odnieść oglądając programy rozmaitych stacji telewizyjnych, w których od kilku dni odbywa się pracowite bicie piany. Przed kamerami pojawiają się zatroskani Umiłowani Przywódcy, których niezależni dziennikarze przesłuchują, a to w charakterze świadków, a to w charakterze podejrzanych – w zależności od tego, który Umiłowany Przywódca w jakiej stacji się pojawia, a kiedy jakiejś stacji nie udaje się wezwać na przesłuchanie żadnego Umiłowanego Przywódcy, którym przecież też należy się chwila wytchnienia, to niezależni dziennikarze przesłuchują siebie nawzajem.

Całe to widowisko ma wywołać wrażenie, że Umiłowani Przywódcy, zwłaszcza z takich opozycyjnych ugrupowań, jak Platforma Obywatelska, czy Nowoczesna, uprawiają politykę, a niezależni dziennikarze tę polityczną działalność Umiłowanych Przywódców dokumentują i komentują.

Tymczasem to widowisko z żadną działalnością polityczną nie ma nic wspólnego. Jesli o czymś świadczy, to tylko o tym, ze politycy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej uprawianie prawdziwej polityki maja surowo zakazane – oczywiście każdy przez kogo innego.

Podejrzewam, że na odprawie, na którą Nasza Złota Pani wezwała pana Grzegorza Schetynę z Platformy Obywatelskiej i ministra-ministrowicza, czyli pana Władysława Kosiniaka-Kamysza z PSL do niemieckiej ambasady, obydwaj nie tylko otrzymali reprymendę za spartaczenie kombinacji operacyjnej, która w grudniu ubiegłego roku miała doprowadzić do przesilenia politycznego w naszym nieszczęśliwym kraju, ale musieli też dostać surowy zakaz politykowania na własną rękę, dopóki znowu nie odezwie się sygnał znajomej trąbki.

No tak – ale przecież na sygnał znajomej trąbki nie można czekać bezczynnie, bo jeszcze ludzie zapomną, że jest tu jakaś Platforma Obywatelska, czy Polskie Stronnictwo Ludowe, więc nic dziwnego, że na wieść o wypadku, którego ofiarą padła pani premier Beata Szydło i funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu, Umiłowani Przywódcy rzucili się na ten ochłap, niczym wygłodniałe hieny na padlinę.

Za nimi trop w trop ruszyły szakale z ubeckich stacji telewizyjnych, rozhuśtując emocjonalnie swoich wyznawców, a funkcjonariusze telewizji rządowej dla symetrii rozhuśtują emocjonalnie swoich.

Ten dym bez ognia ma stworzyć wrażenie intensywnego życia politycznego, podczas gdy to jest tylko żałosna namiastka. W jeszcze gorszej sytuacji znalazł się pan Rysio z Nowoczesnej, którego Nasza Złota Pani zlekceważyła do tego stopnia, że nawet nie wezwała go na odprawę do ambasady. Jest rzeczą pewną, że coś tam przecież musi wiedzieć, a skoro tak, to najwyraźniej ona również musi uważać zarówno jego, jak i tę całą jego partię, za wydmuszkę starych kiejkutów, z którą politykom z państw poważnych nie wypada się kompromitować nawiązywaniem jakichkolwiek kontaktów, zwłaszcza osobistych.

Toteż biedny pan Rysio też desperacko walczy o przekonanie opinii publicznej o swoim istnieniu i chwyta się każdej okazji. Skoro tedy pani premier Szydło przytrafił się wypadek drogowy, to nasze drapichrusty uznały go za prawdziwy dar Niebios i nic dziwnego, że próbują wycisnąć go jak cytrynę. Jak powiadają, dobra psu i mucha, a cóż dopiero – mucha takiego kalibru?

Wszystko to utwierdza nas w przekonaniu o pogłębiającym się kryzysie przywództwa w naszym nieszczęśliwym kraju i może nie zasługiwałoby na specjalną uwagę, gdyby nie deklaracja posła Borysa Budki, który zaoferował swoje usługi prawnicze 21-letniemu sprawcy wspomnianego wypadku.

Ja bym tak z usług Wielce Czcigodnego posła Budki nie korzystał nawet gdyby ktoś mi do tego dopłacał, bo lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć, ale nie o to w tej chwili chodzi, tylko o to, że Umiłowani Przywódcy z ugrupowań opozycyjnych też musieli się już zniechęcić do prezentowania w charakterze jasnego idola pana profesora Andrzeja Rzeplińskiego i przypomnieli sobie stare, dobre czasy, gdy w charakterze ofiary reżymu występowała pani Aneta Krawczykowa, co to nie mogła się zdecydować, kto właściwie jest ojcem jej dziecka – czy któryś z polityków Samoobrony, czy też nieznany mężczyzna, któremu oddała się w okolicach dworca kolejowego w Piotrkowie Trybunalskim.

Toteż stojąc na smaganym zimnym wiatrem wzgórzu Slane i rozpamiętując rozpętany klangor, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w naszym nieszczęśliwym kraju robi się duszno.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

komentarzy 16 to “Robi się duszno”

  1. Bogaty Miś said

    Panie Redaktorze, jeszcze nie ma dowodów na to, że 21-latek jest „sprawcą wspomnianego wypadku”…
    a nadto, kto miałby ochotę nie przyjmować pomocy możnych, i łatwo zostać kozłem ofiarnym innych możnych?

  2. Marucha said

    To nie pierwszy raz, kiedy samochody rządowe maja wypadek.
    Z reguły winni byli kierowcy samochodów rządowych. I z reguły winę usiłowano zrzucić na innego kierowcę.
    Zatem z dużym prawdopodobieństwem powiedziałbym, że tak samo było i tym razem,
    Kierowcy rządowi jeżdżą niekompetentnie, po chamsku, brutalnie – niech każdy wie, kim ku*wa MY SĄ!

    Tak to jest, jak ludzie, którym bym kur nie pozwolił szczać prowadzać, dostają do dyspozycji maszyny z 300 końmi pod maską,

  3. Peryskop said

    alternatywne interpretcje

    http://www.gazetawarszawska.com/zamach/5360-wypadek-beaty-szydlo-bez-milosierdzia

    https://rafzen.wordpress.com/2017/02/13/zamach-na-zdrowie-szydlo/

  4. Marucha said

    Re 4:
    Niektórym odjebało z poświstem.
    Robić z faceta z seicento (!) terrorystę.
    Niedługo będzie strach rowerem jeżdzić.

  5. NICK said

    Ale pedałować wolno.
    Będzie.
    Lub szybko?

  6. Siggi said

    …że w naszym nieszczęśliwym kraju robi się duszno. … i porno …
    Faktycznie duchota-pornota.

  7. Peryskop said

    Re 4
    W tych interpretacjach potencjalnym zamachowcem nie jest chłopak z seicento.

    ——
    Pragnę Państwa poinformować, iż jestem pod ogromnym wrażeniem w jaki sposób media i władza wszelaka kreują terrorystę na bochatera. Tak dobrze Państwo przeczytaliście przez „ch” (…)
    Oto cytat.
    Admin

  8. revers said

    robi sie bezchrzestnie …
    http://mamadu.pl/124591,ochrzczenie-dziecka-bedzie-traktowane-jak-przestepstwo-tak-zdecydowal-trybunal-praw-czlowieka-unii-europejskiej

  9. AlexSailor said

    @Revers
    To są już ostatnie podrygi zdychającej lewackiej ostrygi.
    Ci ludzie nie myślą, nie mówią dobierając słowa tak, by nic nie powiedzieć, i tylko urzędują.
    Tymczasem wszelkie wolności w UE, szczególnie w Polsce (tu z wyjątkiem religijnych) są ograniczane.
    To co się dzieje w Polsce, a myślę, że w UE też te tendencje są, to jest wersja soft leninizmu-stalinizmu.
    Musi skończyć się klapą.

  10. czytelnik said

    AlexSailor said
    2017-02-17 (piątek) @ 03:56:44

    @Revers
    To są już ostatnie podrygi zdychającej lewackiej ostrygi.”

    Fajne porownanie, to tak w prawackim (biblijnym) kontekscie dehumanizujacym faune i flore .
    Dla mnie lewactwo to przedewszystkim uspolecznienie srodkow produkcji (sic! Czysta bandytka!).
    No i faktycznie, takie lewactwo jak KRLD KUBA BIALORUS PUTINOSTAN wkrotce zdechna a prawicowy liberalizm, przed ktorym przestrzegał lewak Orwell (czlonek milicji ludowej podczas woj dom w Hiszpani), zatruje pardon zatryumfuje – kwestia czasu.

  11. NyndrO said

    Przecież Michalkiewicz to żyd i to się nie stało. 🙂

  12. Zerohero said

    Michalkiewicz bredzi.
    to Szydłowóz złamał przepisy a nie kierowca Seicento. Podwójna ciągła i prędkość – zapewne GRUBO przekroczona skoro nie byli w stanie wyhamować.
    Chłopak z Seicento popełnił błąd, bo nie przewidział, że za jednym wariatem będzie jechać następny.
    Prowadzenie pojazdu uprzywilejowanego NIE ZWALANIA z konieczności zachowania szczególnej ostrożności. Uprzywilejowanie pojazdu to nie jest glejt na prowadzenie w stylu „szybkich i wściekłych”. Karetka może przekraczać prędkość, może przejechać na czerwonym, ale OSTROŻNIE.
    PiS serią ostatnich kolizji pokazał, że jego elity to prostaki napawające się władzą i związanym z tym przywilejem łamania przepisów drogowych.
    I tych prostaków broni nasz miś Stanisław, bo (ojej!) tak się złożyło, że sytuację wykorzystał Salon A.
    No i co z tego? Prawda jest najważniejsza.

  13. NyndrO said

    No właśnie.

  14. NyndrO said

    To bardzo dobrze, że tak niewielu ynteligentów rozumie Prace Pana Stacha. O to mianowicie chodzi.

  15. Siggi said

    https://pracownia4.wordpress.com/2017/02/15/usa-wygrazaja-iranowi-za-czelnosc-dbania-o-obrone-narodu/

  16. Marucha said

    Re 10:
    Nie, Panie Czytelników.
    Współczesne lewactwo nie ma NIC wspólnego z poglądami na gospodarkę, własność środków produkcji, dystrybucję bogactwa narodowego itd.

    Współczesne lewactwo to pedalstwo, feminizm, aborcja, zmiana płci., kurewstwo
    To kulturalny syf – malarstwo. rzeźba,. muzyka, literatura… na poziomie ściany w ustępie kolejowym z lat 70-tych.

Sorry, the comment form is closed at this time.