Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Warto być Bożym gwałtownikiem, a nie miałkim centrystą. Zobacz 3 powody!

Posted by Marucha w dniu 2017-02-17 (piątek)

W wymiarze ludzkim historią rządzą zdeterminowane i inteligentne mniejszości. Natomiast w wymiarze nadprzyrodzonym, mówiąc obrazowo za św. Ignacym Loyolą, istnieją tylko dwa sztandary: Chrystusa i Lucyfera.

Stąd prosty wniosek: jeśli nie jesteś radykalnie z Chrystusem, pozostajesz, chcąc nie chcąc, w komitywie z diabłem.

1. Centryści to wykorzystywani przez lewicę „towarzysze podróży”

Kto dziś pamięta o eserowcach, brotbistach czy kozakach Mironowa? Zwykli ludzie, jeśli wiedzą coś o wojnie domowej w Rosji sprzed prawie stu lat, to kojarzą jej dwa najbardziej znane, bo wyraziste ugrupowania: bolszewików i białych. Nikt poza zawodowymi historykami czy fascynującymi się przeszłością amatorami nie zaprząta sobie głowy centrystami, o których bolszewik Lenin miał powiedzieć: Potrzeba nam takich ludzi, musimy ich sensownie wykorzystać.

Tym gorzej, jeśli wykorzystywanymi przez lewicę centrystami są ludzie mieniący się chrześcijanami. Tak stało się z pewnością z chadekami (chrześcijańskimi demokratami), którzy ręka w rękę z lewicą we Włoszech zalegalizowali rozwody i mordowanie nienarodzonych dzieci. Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że chadecy bardziej umiłowali demokrację niż chrześcijaństwo…

Przypadek chadeków pokazuje jak może skończyć katolik, który idzie na kompromis z wrogami Pana Boga: przyłożeniem ręki do legalizacji zła. A wtedy może zagrzmieć nad takim po raz wtóry komunista Lew Trocki: Jesteś bankrutem. Odegrałeś już swoją rolę. Odejdź tam, gdzie jest Twoje miejsce – na śmietnik historii (parafraza przemówienia do mienszewików z roku 1917).

2. Pan Bóg brzydzi się centrystami bardziej niż złymi

Katolik, tak jak uczniowie Pana Jezusa, musi być solą ziemi i światłością świata. Innymi słowy, musi być widomym znakiem, punktem odniesienia, biegunem modlitwy, myśli i czynu. A jeśli katolik przestaje taki być? „Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi” (Mt 5, 13n).

Centryści nie są żadnym punktem odniesienia. Jedynie dostosowują się do zastanych okoliczności, opinii i trendów tak, aby zawsze pozostać w centrum. Stąd można powiedzieć, że w wymiarze ludzkim historią rządzą zdeterminowane i inteligentne mniejszości. Natomiast w wymiarze nadprzyrodzonym, mówiąc obrazowo za św. Ignacym Loyolą, istnieją tylko dwa sztandary: Chrystusa i Lucyfera.

Stąd prosty wniosek: jeśli nie jesteś radykalnie z Chrystusem, pozostajesz, chcąc nie chcąc, w komitywie z diabłem. Nie jest to może przyjaźń zażyła, ale dla Szatana nie ma to już większego znaczenia…

Co zatem z centrystami? Zwraca się do nich bezpośrednio Pan Jezus w Apokalipsie św. Jana: „Obyś był zimny albo gorący. A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust” (Ap 3,15n). Niektóre przekłady Pisma Świętego mówią dosłownie o „wyrzyganiu” centrystów z ust Zbawiciela. Dla letnich nie ma miejsca w Niebie. Dlaczego w tej scenie Pan Jezus nie wypluwa ze swoich ust zimnych, czyli wrogów wiary katolickiej i Kościoła? Ze względu na ich zapał i radykalizm mają oni większe szanse na nawrócenie niż miałcy i bezideowi centryści. Bycie niezdecydowanym wciąga jak bagno…

3. Pan Bóg kocha Bożych gwałtowników

Pan Bóg powołuje wielkich mężów Bożych, by wyplenić bałwochwalstwo, błędy i herezje, a także zachować czystość prawdziwej religii. Tak było z ognistym prorokiem Eliaszem, który samodzielnie wytracił setki kapłanów Baala i wołał do centrystów z Izraela: „Dopókiż chwiać się będziecie? Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!” (1 Krl 18, 21).

Co więcej, w odpowiedzi na szerzącą się w świecie herezję arianizmu Pan Bóg wzbudził giganta prawowierności – św. Atanazego; przeciwko nestorianom – św. Cyryla; przeciwko ikonoklastom – św. Jana Damasceńskiego; przeciwko albigensom – św. Dominika; przeciwko luteranom i kalwinistom – św. Ignacego.

Aby podołać misji danej im przez Boga, otrzymali od Niego proporcjonalnie więcej łask niż zwykli śmiertelnicy. Tak, ci ludzie swego czasu pozostawali w mniejszości i bywali prześladowani, ponieważ taka była cena za wierność nauce Chrystusa.

Cnotliwi i zdeterminowani katolicy zmieniają bieg historii. Zazwyczaj jest ich mało tak jak niewiele jest zaczynu w cieście. Bez zaczynu jednak chleb nie wyrośnie.

Religia katolicka zaczęła się od dwunastu mężów (czyli ultra-mniejszości) przepojonych duchem Bożym. Szli na cały świat i nauczali wszystkie narody, mając w pamięci słowa św. Pawła: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia!” (Flp 4, 13).

Maciej Maleszczyk
http://www.pch24.pl

Odpowiedzi: 26 to “Warto być Bożym gwałtownikiem, a nie miałkim centrystą. Zobacz 3 powody!”

  1. Moher49 said

    Dla tych co ani zimni ani gorący też jest miejsce.

    W rozmowach ze św. Faustyną Jezus ukazuje swoje miłosierdzie jako przymiot powszechny, nieograniczony, dostępny dla wszystkich ludzi:

    „Otworzyłem swe serce jako żywe źródło miłosierdzia, niech z niego czerpią wszystkie dusze życie, niech się zbliżą do tego morza miłosierdzia z wielką ufnością. Grzesznicy dostąpią usprawiedliwienia, a sprawiedliwi w dobrym utwierdzenia. Kto pokładał ufność w miłosierdziu moim, napełnię duszę jego w godzinę śmierci swym Bożym pokojem” (Dzienniczek 1520).

    Chrystus potwierdza, że Jego miłosierdzie jest dostępne szczególnie dla grzeszników:

    „Córko moja, napisz, że im większa nędza, tym większe ma prawo do miłosierdzia mojego, a namawiaj wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść miłosierdzia mojego, bo pragnę je wszystkie zbawić. Zdrój miłosierdzia mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz – nikogo nie wyłączyłem (Dzienniczek 1182).

  2. Marek said

    Dla tych co ani zimni ani gorący też jest miejsce.
    ===
    Proszę nie poprawiać wypowiedzi Chrystusa wypowiedziami Faustyny.
    Zakładamy, że Chrystus wiedział co mówi.
    Kto nie zimny, ani gorący, zostanie wypluty.
    Zatem, wypluci nie znajdą miejsca, jak pan sugeruje.
    Siostra Faustyna napisała: namawiaj wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść miłosierdzia mojego – co oznacza wg mnie, że trzeba mieć ufność w miłosierdzie Boże, by z niego skorzystać, trzeba być po prostu wierzącym, a nie letnim. Letni zatem nie szuka Bożego miłosierdzia, ani nie pokłada w nim ufności.
    Nie ma potrzeby komplikować prostych tekstów.

  3. Tomek said

    On głupi jest.

    Używa terminu „centrysta” zapewne dlatego, że porusza się w paradygmacie „lewica” i „prawica”.

    Tymczasem to zwykła ustawka dla dzieci w piaskownicy. Każdy myślący i przyzwoity człowiek powinien się domagać nacjonalizacji pieniądza. Teraz sankcję pieniądzowi daje państwo a tworzą go prywatne gangi. Postulat nacjonalizacji pieniądza jest lewicowy czy prawicowy?

    Autor posługuje się paradygmatem (zła) lewica – (dobra) prawica.

    Albo idiota albo dezinformator.

  4. Franek said

    .https://www.youtube.com/results?search_query=ks+piotr+glas

  5. Moher49 said

    @2,
    Szanowny Panie (księże?) Marku.
    Nie mam takiej wiedzy jak teolodzy po kilku latach studiów. Pismo Święte, Ewangelie pisane były kilkanaście wieków temu. Objawienia Św. Faustyny z ub. wieku, zostały przez kościół uznane za prawdziwe. W tych nowych objawieniach Pan Jezus nie jest tak stanowczy jak 2 tys lat temu.
    Może to grzech, ale nie jestem w stanie odmawiać Koronki do Miłosierdzia Bożego.
    Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twego i Pana naszego, Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.
    Czyli – zabiliśmy Twojego Syna i przynosimy Ci Go na Ofiarę. Bez sensu, już widzę co by zrobił Wszechmogący Ojciec z takimi posłańcami. Dlatego te nowe, uznane przez kościół objawienia do mnie nie przemawiają. Róbta co chceta, Ja wam wszystko przebaczę?. Miłosierdzie Boże jest jak ocean, w którym wszystkie ludzkie grzechy to kropla w tym oceanie? Niepojęte.

    Nie ma żadnego obowiązku uznawania objawień św. Faustyny.
    Odrzucenie ich nie zagraża zbawieniu
    Admin

  6. Joannus said

    ”Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo Najmilszego Syna Twego i Pana naszego, Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.”

    W moim rozumieniu wypowiadanie teych słów ma jakąś konotację ptotestancką, powszechnego kapłaństwa. Ciało i Krew Pańską ofiaruje Ojcu Przedwiecznemu wyświęcony Kapłan, podczas Mszy Świętej.
    Jednak nie jestem aż tak mądry aby to odrzucać. Zanim nadejdzie czas sprawiedliwej wielkiej kary, Zbawiciel daje czas miłosierdzia bo ma taką wolę.
    To czemu służy modernistom głoszenie miłosierdzia to inna sprawa.

  7. Marek said

    Szanowny Panie Moher.
    Żaden ze mnie x. Napisałem, co uważam za niesprzeczne w obu wypowiedziach i tylko tyle. Nie widzę potrzeby, by przeciwstawiać oba teksty, które Pan przytoczył. Resztę podsumował Pan Gajowy.

  8. Marek said

    W moim rozumieniu wypowiadanie teych słów ma jakąś konotację ptotestancką, powszechnego kapłaństwa.
    ===
    Panie Joannus.
    Lud Boży Nowego Przymierza jest opisany słowami Apostoł Piotra w jego liście – jako kapłaństwo.
    W tym sensie każdy chrześcijanin jest kapłanem, oczywiście nie w takim sensie, jak kapłan wyświęcony, tj konsekrowany do służby przy ołtarzu.

    1 List Piotra rozdz 2
    (2) jako nowonarodzone niemowlęta, zapragnijcie nie sfałszowanego duchowego mleka, abyście przez nie wzrastali ku zbawieniu, (3) gdyżeście zakosztowali, iż dobrotliwy jest Pan. (4) Przystąpcie do niego, do kamienia żywego, przez ludzi wprawdzie odrzuconego, lecz przez Boga wybranego jako kosztowny. (5) I wy sami jako kamienie żywe budujcie się w dom duchowy, w kapłaństwo święte, aby składać duchowe ofiary przyjemne Bogu przez Jezusa Chrystusa.

  9. Marek said

    to samo z biblii Tysiąclecia:
    (2) jak niedawno narodzone niemowlęta pragnijcie duchowego, niesfałszowanego mleka, abyście dzięki niemu wzrastali ku zbawieniu – (3) jeżeli tylko zasmakowaliście, że słodki jest Pan. (4) Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, (5) wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa.

  10. Listwa said

    Trzeba czytac całość i nie wyrywać zdan z kontekstu:

    Dalej jest:
    „Wy zaś jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła8 potęgi Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła, 10 wy, którzyście byli nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzyście nie dostąpili miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali”

    „królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali dzieła potęgi” , a nie składali ofiarę Mszy św, jak to opowiadają zachłyśnięci soborowiem.

  11. Yah said

    „Zdrój miłosierdzia mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz – nikogo nie wyłączyłem” – APOKATASTAZA, tak chętnie głoszona przez posoborowie

  12. panMarek said

    Prawdziwy Obraz Boga – Księga Izajasza 42

    (Biblia Tysiąclecia)
    (13) Jak bohater posuwa się Pan,
    i jak wojownik pobudza waleczność;
    rzuca hasło, okrzyk wydaje wojenny,
    góruje męstwem nad nieprzyjaciółmi.

    (Biblia Warszawska)
    (13) Pan wyrusza jak bohater,
    jak wojownik budzi zapał do walki,
    rzuca donośny zew bojowy, wydaje okrzyk,
    nad swoimi wrogami odnosi zwycięstwo

    (Biblia Warszawsko-Praska)
    (13) A Pan nadchodzi jak wielki bohater,
    wzmaga się Jego zapał do walki jak u wojownika.
    Potem okrzyki wojenne wydaje i woła,
    i rusza odważnie przeciwko swym wrogom.

    (Biblia Gdańska)
    (13) Pan wynijdzie jako mocarz,
    jako mąż waleczny wzruszy się gorliwością;
    trąbić, owszem krzyczeć będzie,
    a przeciw nieprzyjaciołom swoim mężnie sobie pocznie,

  13. anonim said

    Waszym zdaniem lepiej byc gryzionym niz wyplutym?
    Cos tu nie rozumiem. Tak naprawde ludzie przewaznie reaguja po zwierzecemu a wiec albo sa zimni albo goracy, a potem ponosza tego konsekwencje wchodzac w konflikt z prawem albo generalnie z ludzmi, otoczeniem, natura (sa gryzieni). Sztuka tu jest zastapienie zwierzej reakcji madrym dzialaniem

  14. anonim said

    Ps. Czlowiek pod wplywem emocji (zimny&goracy) podobnie jak alkoholik lub narkoman, ma ograniczony oglad rzeczywistosci i popelnia mnostwo bledow, czyli suma sumarum jest malo skuteczny

  15. Maciejasz said

    Ad. 13 i 14 Podaje Pan tu przykłady działań człowieka, które w żaden sposób nie są podejmowane, mówiąc w skrócie, „w Imię Boże”. Nie wziął Pan pod uwagę ingerencji Pana Boga w nasze życie, ani nawet faktu, że w końcu katolikowi nie powinno zależeć na wygodzie, bogactwie czy osiągnięciu stanu swiętego spokoju, które w obliczu Wieczności, o którą walczymy na tym łez padole, są niczym. Alkoholik i narkoman w żaden sposób nie mogą być postrzegani jako przykład „gorącego” katolika, tylko „zimnego” grzesznika, dlatego kończą jak kończą. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno.

  16. Maciejasz said

    A ten tytuł artykułu ma tak clickbaitowy charakter, że aż skręca. Pan Maleszczyk się nie popisał.

    A zwrot „szaleniec Boży”?
    Admin

  17. revers said

    dziwny ten gwalt, po dniu kota, niech nadejdzie dzien kosova
    .https://www.youtube.com/watch?v=5ZJUch9UwCw

  18. Joannus said

    Ad 8 Marek
    ”Panie Joannus.
    Lud Boży Nowego Przymierza jest opisany słowami Apostoł Piotra w jego liście – jako kapłaństwo.”

    Ponieważ poprzednicy odnieśli się do tego co oznacza kapłaństwo wiernych. toteż daruję sobie objaśnianie czym jest a czym jawi się w fałszywej egzegezie posoborowej.
    Odnośnie fałszywie pojmwanego powszechnie miłosierdzia, głoszonego na potrzeby ekumeniactwa.
    Dziwne , że JPII stroniący od Tradycji tak propagował Miłosierdzie Boże zbieżne z doktryną luterańską. Luter swój heretycki odłam zjudaizował, głosząc wierz i grzesz. Podobnie żydzi mają swe plemienne bóstwo, tak miłosierne, że pozwala in na wszelakie bezeceństwa.
    Czyż nie jest dziwnym pudrowanie ”miłosierdziem” świata chrześcijańskiego pogrożanego w apostazji, w błędach przeciwko prawdom wiary w modernistycznej nowomowie.

    Miłosierdzia Bożego pragnę, drżąc przed Sprawiedliwością, ale kapłanem nie jestem i nie będę, bo odrzucam jad herezji protestanckiej akomodowanej do wspólczesnego nauczania głosiceli ugrzęzłych w moderniźmie, czyli ścieku herazji jak powiadał Św. Pius X.

  19. barbara said

    ad.6 JO & Joannus
    – gdy trzy lata temu pisałam tutaj o Fatimie,(podważając jej wiarygodność) ponieważ to ,, anioł fatimski,, był pierwszym autorem tego protestanckiego ofiarowania Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej – Panu Bogu Ojcu przez osoby dzieci. Zadałam retoryczne pytanie, ,,skąd ten ,,anioł,, wziął konsekrowaną Eucharystię,, żeby następnie podać Ją dzieciom ?
    Odpowiedziałeś cynicznie – wyciągnął z kieszeni.
    Po obecnym wpisie widzę, że jednak dotarło coś do Ciebie z tego, co pisałam, jednak jak większość – nie potraficie przyznać się do błędu i własnej ślepoty lecz później cytujecie jako swoje spostrzeżenia innych. Nim ja o tym nie zaczęłam pisać, nikt tego ukrytego demonicznego podstępu W MODLITWIE, nie zauważył, rozpisywaliście się, o miłosierdziu na zasadzie – za lub przeciw.
    Miejcie trochę kultury i ambicji przy cytowaniu innych.

  20. Maciejasz said

    Chodziło mi o „Zobacz 3 powody!”.

  21. Boydar said

    „Szaleńcy Boży” to tytuł naprawdę pięknej książki autorstwa Zofii Kossak-Szczuckiej. W dodatku jak najbardziej „w temacie”; aż się zadziwiam względem pierwotności.

  22. Joannus said

    Ad 19
    ”Po obecnym wpisie widzę, że jednak dotarło coś do Ciebie z tego, co pisałam……”

    Nic nie dotarło. Zauważając pewną zbieżność, zaznaczyłem iż nie jestem taki mądry aby to odrzucać. Jasne. Po drugie przypominam nie jesteśmy na ty.
    Co do Anioła patrona Portugalii przygotowującego dzieci na spotkanie z Najświętszą Panną Maryją, to powiem tak.
    Pani pogląd odnośnie prawdziwości Fatimy jest zbieżny ze stanowiskiem masonerii, która przestraszona tym co się dzieje imała się różnych sposobów do podważenia prawdziwości tego co miało miejsce.

  23. revers said

    Na razie polscy bogobojni katolicy pomagaja muzulmanom w Kosowie niszczyc koscioly i cerkwie, prez szkoleniowcow od lamania krzyzy, podpalen swiatyn zarejstrowanych w UNESCO, podstawiania drabin, inne igoranckie zachowania.

    W tym heil hitler! na dachu swiatyni.

  24. Re: 21 Boydar.

    Troche „dziwny” ten tytul: „Szalency Boga”… , bardziej byloby wlasciwsze: wojownicy, Boga, zolnierze Boga… No coz, jest jak jest. Jesli ma Pan jakis scan tej ksiazki, to prosze mi przeslac na moj adres: jasiek80@outlook.com
    zrobie ja w wersji elektroncznego tekstu.
    Wkrotce bedzie dostepna ksiazka: „Pouczenia zlego ducha”. Ksiazka, ktora naprawde warto przeczytac…
    ========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  25. ,anonim(2) said

    Alkoholik i narkoman w żaden sposób nie mogą być postrzegani jako przykład „gorącego” katolika, tylko „zimnego” grzesznika, dlatego kończą jak kończą. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno.

    Jasne. Zgodnie z pismem, kończą w Paszczy, jak każdy „zimny” lub „gorący” Tu
    „W Imie Boże” – „Gott mit uns”?
    PS. Co sie robi, gdy dziecko niechce lulu i zadaje niewygodne pytania?
    Czyta się mu bajki np o Księciu Żydowskim

  26. Boydar said

    Gdyby Kossak-Szczucka jeszcze żyła, mógłby Pan Jasiek podyskutować; teraz trochę za późno …

Sorry, the comment form is closed at this time.