Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Odwiedziłem Krym. Trump ma kłopot.

Posted by Marucha w dniu 2017-02-18 (sobota)

Znów o Krymie mówią ci, którzy nigdy na Krymie nie byli. Nic, albo niewiele wiedzą o jego historii; nie mają pojęcia o tym, czego pragną i co myślą jego mieszkańcy.

Za sprawą wypowiedzi Donalda Trumpa, który stwierdził, że Rosja musi oddać Krym Ukrainie, sprawa referendum, w którym Krymczanie w 98% opowiedzieli się za powrotem ich Półwyspu do Rosji, znów wróciła na pierwsze strony, a ich wola znów jest podważana.

Znów o Krymie mówią ci, którzy nigdy na Krymie nie byli. Nic, albo niewiele wiedzą o jego historii; nie mają pojęcia o tym, czego pragną i co myślą jego mieszkańcy. Ja byłem w ubiegłym roku, widziałem jak Krym się pozytywnie zmienił, spotykałem się tam z ludźmi, rozmawiałem z nimi i nie spotkałem nikogo, kto po roku od referendum zmieniłby swoje zdanie i chciał ponownego przyłączenia do Ukrainy. Ale kogo to obchodzi?

Nie ukrywają swej radości też polskie władze, które z wypowiedzi Trumpa wywodzą, że w swej wyborczej kampanii, choć mówił o chęci normalizacji stosunków z Rosją, to tylko tak sobie żartował? A Ameryka wróci na tory konfrontacji z Rosją, którą kroczyła administracja Obamy? My zaś ku uciesze Macierewicza nadal mamy szansę stać się polem bitwy!

Trump ma kłopoty. Opozycję ma też wśród Republikanów, z których ramienia startował w ubiegłorocznych wyborach. Jak stwierdził w TVP Info ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego Wojciech Szewko, Republikanom nie wystarcza już nawet taka deklaracja co do Krymu.

Bojąc się, że z tym Krymem to tylko taka retoryka, cały czas oskarżanego o konszachty z Moskwą prezydenta, do którego impeachmentu nadal dąży przegrany obóz Hillary Clinton (właśnie wróciła sprawa kontaktów jego szefa kampanii wyborczej z ambasadorem Rosji. A jak można rozmawiać z ambasadorem Rosji?! Do niego się strzela?!).

Chcąc zapobiec zapowiadanym w kampanii prezydenckiej zmianom, resetowi, normalizacji i odejściu od polityki sankcji, Republikanie forsują w Kongresie wpisanie antyrosyjskich sankcji do specjalnej ustawy, by Trump nie mógł ich obejść. A może jeszcze do Konstytucji USA? Senator Mc Cain już pewnie to rozważa.

Odpowiedź Rosji na słowa Trumpa była natychmiastowa. Zarówno rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa jak i rzecznik prasowy Prezydenta Putina Dmitrij Pieskow oznajmili, że Rosja swoich terytoriów nie odda, a kwestia jej terytorialnej integralności nie może być przedmiotem jakichkolwiek rozmów z zewnętrznymi podmiotami.

Pozostawiając na boku motywy Trumpa i nie bawiąc się w zgadywanie ile jest w tym rzeczywistej jego woli, a ile wewnętrznej politycznej walki, jaka nadal się toczy w USA, nikt nadal nie interesuje się wolą samych mieszkańców Krymu, którzy jasno ją wyrazili w referendum.

Prawo międzynarodowe nie zawiera zakazu ogłoszenia deklaracji niepodległości — tak uzasadnił Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze wyrok w sprawie niepodległego Kosowa.

W przeciwieństwie do Kosowa, Krym, który po referendum wszedł w skład Federacji Rosyjskiej, nie potrzebuje żadnego uznania międzynarodowego. Uznanym podmiotem prawa międzynarodowego jest przecież Rosja. Jednak, to co do uznania niepodległości Kosowa, które dziś jest amerykańskim lotniskowcem na Bałkanach, siedzibą największej bazy lotniczej USA, Ameryka nie miała żadnych wątpliwości.

I to mimo to, że w przeciwieństwie do Krymu w Kosowie nie odbyło się żadne referendum, a deklarację niepodległości ogłosiły jego władze, nie mając do tego uprawnień i nikogo z mieszkańców Kosowa o zdanie nie pytając.

Rząd Polski był jednym z pierwszych, który poszedł w ślady amerykańskiej administracji i mimo protestów Serbii, od której oderwano to terytorium, a czego sama Serbia nie uznała, uznał istnienie tego państwa. Hipokryzja? Nie, po prostu „polska” polityka bezwarunkowego poparcia dla amerykańskich interesów.

Powiedzmy to sobie jasno i stanowczo. Przeprowadzone wiosną 2015 roku krymskie referendum spełniło wszelkie wymogi prawa międzynarodowego, a także prawa Ukrainy.

Już w obliczu rozpadu ZSRR i groźby pozostania w granicach przyszłej niepodległej Ukrainy w 1991 roku Krymczanie domagali się referendum, w którym chcieli zdecydować o swojej przyszłości. 93% głosujących opowiedziała się wtedy za autonomią i powstaniem Republiki Krymu.

Kijów się wystraszył. Ostatecznie osiągnięto kompromis — Krym zrezygnował z niepodległości, a władze niepodległej Ukrainy zgodziły się na status republiki autonomicznej. Sewastopol, niegdyś stanowiący część Obwodu Krymskiego został dodatkowym miastem wydzielonym jako siedziba rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.

Na ironię zakrawa fakt, że swoje prawa do Krymu, antykomunistyczna, plująca dziś na swoją radziecką przeszłość Ukraina, wywodzi od decyzji komunisty Nikity Chruszczowa, który w 1954 roku łamiąc Konstytucję ZSRR przyłączył go do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Żadnych innych praw Ukraina do Krymu nie ma i nigdy nie miała. A to jest co najmniej wątpliwe.

Konstytucja Ukrainy w artykule 135 punkt 2 jednoznacznie stwierdzała, że autonomiczna Republika Krymu ma prawo do przeprowadzania samodzielnych referendów. Odpowiednio, również w konstytucji Autonomicznej Republiki Krymu był zapis o prawie do przeprowadzenia referendum.

A więc referendum ogłoszone przez lokalny parlament, dysponujący takimi uprawnieniami, według konstytucji Ukrainy, w którym bierze udział co najmniej 50% uprawnionych do głosowania — jest ważne!

Nawet sprzeczność w prawie międzynarodowym optującym zarówno za zasadą zachowania integralności państwa w jego granicach, jak i prawem mniejszości do samookreślenia aż do oderwania się od danego państwa włącznie — w sytuacji zagrożenia tej mniejszości represjami bądź fizycznym wyniszczeniem — rozstrzygana jest na rzecz prawa danej mniejszości do samookreślenia się.

Wszyscy dobrze wiemy, że gdyby nie w dość dużym pośpiechu przeprowadzone referendum, to zamiast „zielonych ludzików” na Krymie pierwsi pojawiliby się bojówkarze Prawego Sektora i zrobili tam rzeź, podobną do tej jaką zrobili w Odessie. Gdyby nie uprzedzający ruch mieszkańców Krymu — dziś jego miasta wyglądałyby tak jak Ługańsk czy Donieck.

Ale znów zapytam — kogo z tych, którzy dziś tak stają w obronie wątpliwych praw Ukrainy do Krymu, obchodzą jego mieszkańcy? Za zbrodnie w Odessie do dziś nikt nie odpowiedział.

Gdyby amerykański prezydent przejmował się losem i zdaniem Krymczan, przynajmniej by o nich wspomniał. Mógłby zaproponować choćby powtórzenie tego referendum, tym razem z udziałem międzynarodowych obserwatorów. Nie, tego nie zrobi. Nie zaproponuje tego też polski rząd, bo wszyscy oni wiedzą jaki byłby wynik referendum w miejscu, w którym zdecydowaną większość stanowią Rosjanie, a ukraińskiego języka używa jedynie 5% ludzi.

W historii Krymu są też czarne karty. Przez z górą dwa wieki walka Rosji o panowanie na Krymie była zarazem walką o jej mocarstwową pozycję w świecie. Każda toczona tu wojna kończyła się wysiedleniami Tatarów. Po kampanii krymskiej w połowie XIX wieku, czterokrotnie ich stamtąd rugowano. [A to był taki spokojny, przyjazny naród, ci Tatarzy… – admin]

Ale dopiero po wyzwoleniu Krymu spod hitlerowskiej okupacji w maju 1944 roku, Stalin zrealizował plan o całkowitym pozbyciu się z Krymu Tatarów. Deportowano wtedy 200 000 ludzi. Blisko połowa z nich zginęła w czasie tych represji. W latach 50-tych potępiono zbrodnie Stalina wobec Tatarów, ale nadal nie pozwalano im na powrót. Zaczęli wracać dopiero w latach 80-tych. Nadal nie mogli liczyć jednak na zwrot utraconego wtedy mienia.

W sytuacji Tatarów niewiele się zmieniło po upadku ZSRR. Ukraina również nie zwróciła im ich siedzib i nie stać ją było również na wypłatę odszkodowań szacowanych na 40 mld dolarów. Tatarzy przez 20 lat błagali Kijów o zwrot swoich domów i ziemi, które utracili w maju 1944 r.

Ale dopiero przed referendum w 2015 roku, to Putin zapowiedział, że w wypadku akcesji do Federacji Rosyjskiej — Tatarzy, którzy przyjmą obywatelstwo FR odzyskają prawo do swej dawnej własności. Stąd właśnie takie tłumy Tatarów stanęły w kolejce po paszporty — i to jeszcze przed referendum!

W ubiegłym roku Putin dotrzymał obietnicy. Już ponad 3500 krymskich Tatarów otrzymało darmowe działki pod zabudowę.

Dziś Tatarzy (stanowią 10-12% mieszkańców Krymu) są wykorzystywani przez Zachód całkowicie instrumentalnie.

Stają się języczkiem uwagi wtedy, gdy trzeba przyłożyć Rosji. Ale czy ktoś z tych ludzi, którzy ronią krokodyle łzy nad ich losem rozmawiał z nimi? Pytał ich jak było im za Ukrainy, a jak żyje im się w Rosyjskiej Federacji?

Ja rozmawiałem.

Tatarzy są zadowoleni ze zmiany, dostają ziemię, państwo łoży pieniądze na restaurację zabytków ich kultury, w centrum Symferopola Rosja buduje im wielki meczet.

Na pewno są i tacy co nie są zadowoleni z tej zmiany, ale to raczej lokalni watażkowie, oligarchowie mniejszego formatu, których interesy powiązane są z Kijowem. Badania ex post postaw wyborczych wykazały, że krymscy Tatarzy w co najmniej 63% wzięli udział w referendum — często jadąc głosować do innych miejscowości, bo bali się terroru agentów Kijowa i swoich własnych mafiozów, znakomicie dogadanych dotąd z Kijowem.

Magazyn „Forbes”, na podstawie niemieckich badań opinii mieszkańców Krymu, twierdził, że nawet USA będą musiały uznać przystąpienie Krymu do Rosji, bo nawet wśród krymskich Tatarów zaledwie 4% — a więc tylko pół procenta mieszkańców Krymu — kwestionuje powrót Krymu do Rosji.

Warto wspomnieć, że w XVIII wieku Imperium Rosyjskie odebrało Krym nie tamtejszym Tatarom, lecz Imperium Osmańskiemu, czyli Turcji. Stąd też w miarę racjonalnie brzmiałoby żądanie zwrotu Krymu właśnie Turcji, gdyby nie fakt, że ta niegdysiejsza Turcja również zdobyła Krym nie drogą referendum, lecz podboju. Oczywiście, można wyłączyć Turcję, powołując się na prawo narodów do samostanowienia, wówczas jednak wypadnie przyznać, że beneficjentem tego prawa są też krymscy Rosjanie. Bo są!

Trump dziś mówi — oddajcie Krym Ukrainie. Ale czemu Rosja ma oddawać Krym? Krym jest rosyjski od 1783 r., a więc dłużej niż terytorium USA, skradzione Meksykowi 2 lutego 1848 r. w Gwadelupie. USA zmusiły tam Meksyk do podpisania „traktatu pokojowego” kończącego najazd USA i wojnę z Meksykiem, gdy ten odmówił „dobrowolnej” sprzedaży swoich północnych ziem.

Wówczas USA zrabowały Meksykowi obszary o powierzchni 1,5 mln km2 (dzisiejsze stany Arizona, Nowy Meksyk, Kalifornia, Nevada, Utah, częściowo też Colorado, Kansas, Oklahoma i Wyoming), co stanowiło… 51 proc. terytorium ówczesnego Meksyku! Może to Ameryka ma coś do oddania w czego posiadanie weszła zupełnie bezprawnie?

Czy USA powinny zwrócić te ziemie Meksykowi? Sprawiłoby to pewien problem Trumpowi. Swój mur na granicy z Meksykiem musiałby wybudować w połowie dzisiejszego obszaru Stanów Zjednoczonych.

A Alaska? Co to znaczy, że Rosja Alaskę sprzedała? Można tak ludzi kupować z ich ziemią i dobytkiem? Gdzie te słynne „wartości” demokratycznego Zachodu? Wolność, demokracja, prawa człowieka? Rosja nic nikomu nie sprzedawała, bo sprzedać to można kartofle na bazarze, a nie państwo! Alaskę oddała caryca Katarzyna, jakby to była jej prywatna ziemia. Oddawajcie więc Alaskę Rosjanom! A resztę oddajcie Indianom, na których holokauście zbudowaliście swe imperium!

Idąc dalej pół żartem pół serio w te niebezpieczne rozważania, zastanówmy się, czy może my Polacy nie powinniśmy oddać Śląska, Pomorza Zachodniego i Mazur Niemcom? Przecież tam też nie było nawet referendum. Wysiedliliśmy mieszkających tam Niemców, bo o takiej zmianie granic postanowiono w krymskiej Jałcie. Niemców, w przeciwieństwie do mieszkańców Krymu, nikt o zdanie też nie pytał.

Pamiętajmy o tym wszystkim myśląc o Krymie, a przede wszystkim o prawie jego mieszkańców do tego, by własne życie układać wedle własnego uznania. Też chyba nie chcemy, by nam to życie ktoś układał?

Jarosław Augustyniak, polski publicysta, Krym — Warszawa
Poglądy autora mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.
https://pl.sputniknews.com/

 

komentarzy 51 to “Odwiedziłem Krym. Trump ma kłopot.”

  1. NyndrO said

    Znaczy się, zagłosowali z glockiem przy głowie. I Pan Putin dostanie takie sankcje, że również dostanie sraczki ze śmiechu.

  2. NyndrO said

    Pewnie Chiny pomogą Ameryce. No bo jak…

  3. NyndrO said

    Przepraszam. USA. A to taka Ameryka, jak Sofiksy sandały Kubot.

  4. watazka said

    Trump niech odda Rosji Alaske.

    Oczywiście. Akt „sprzedaży” był nielegalny.
    Admin

  5. revers said

    ” Alaskę oddała caryca Katarzyna, jakby to była jej prywatna ziemia. ”

    to byla dluga, wiazna transakcja a zloto jako czesc tej transakcji, bo wtedy w zlocie liczono ziemie, utknelo gdzies w Londynskim City, ale to za cara Aleksandra.

  6. NyndrO said

    Trump już się pięknie zaprezentował. Długo nie wytrzymał, Ta k*urwa zdaniem pedałów musiał. Ja bym nie musiał. Nie trza było startować w wyborach.

  7. NyndrO said

    ” Rosja to podstęp” Weźta mje w pińciu,bo zabije dziesińciu.

  8. NyndrO said

    Szacunek dla mojego Kumpla NIKCKosława, który tą kur*wę przeczytał dawno temu. I ostrzegał przed żydowiną.

  9. watazka said

    5
    Revers
    Jest pare wersji o Alasce ale skoro Chruszczow zarzadzil Ukraina ( i to tylko ze wzgledow administracyjnych a nie etnicznych czy narodowych) to caryca Katarzyna tez nie uznala w koncu Alaski za slusznie przynalezna nielegalnym emigrantom w USA.
    Parcelacja gruntow na planecie jest w rekach oszustow. Zawsze byla.

  10. revers said

    Cygaro po seksie na alasce , muza
    .https://www.youtube.com/watch?v=R2LQdh42neg

  11. Birton said

    żydowskie żydostwo się szerzy i tyle

  12. peacelover said

    …i znowu artykol zupelnie stronniczy !!!
    A kto uwzgledni wreszcie role chazarstwa w tej calej paplaninie !!!

    Niedawno byl w gajowce film (Video) o Kaliforni na Krymie !!!
    a teraz rola zydostwa ???! absolutnie zasadnicza !!!!

    Trump juz udowadnia, ze mimo swoich miliardow, musi byc w pewnym sensie szabes-gojem!!
    a pytanie o Krym dla upadliny jest calkowicie oczywiste !
    Upadlina jest juz teraz obiektem kolonizacji chazarskiej – drugi Israel !!!!.

    Dla pejsatych wazny jest tylko ich wlasny interes wymuszany na innych krwia i rozbojem!!! nawet kosztem rozpetania 3wojny swiatowej !
    ….ALE TYLKO DO CHWILI , GDY NA WLASNYCH KARKACH POCZUJA SWOJE ARGUMENTY!! Tylko czekac !!!

  13. Władek said

    Ad. 12.

    Właśnie dlatego tak bardzo jest potrzebna 3 wojna światowa – chazarstwo musi na własnej skórze poczuć swoją zakulisową „politykę”.

  14. Joe said

    …Pospiech jest dobry przy lapaniu pchel…ale chazarstwo nie ma inngo wyjscia.Wyprzedzenie technologiczno-militarne jakie usrael osiagnal w latach rozpadu ZSRR,jest krotkotrwale i co najgorsze,skonczylo sie!Stad ten POspiech i AMOK w organizowaniu NOWEGO na Wschonich rubiezach POlin…Trump jest tylko ogniwkiem lancucha,a jego wyciagarka jest w CITY…a Krym na haku.

  15. Józef Piotr said

    Chyba a może z calą pewnością rożne Mc Cainy zrobiły w sprawie KRYMU pana Prezydenta TRUMPA w bambuko
    Ciekawe kiedy się kapnie ? Czy też już skapopwał ?

  16. revers said

    Nie tylko Alaska wchodzi w rachube bo w 17 wieku Kalifornia byla hiszpanska lub nowy meksyk. Kiedy hiszpanie odzyskaja Kalifornie?, o indinach amerykanskich nie wspomniec – za ktorych skalp placono w tych czasach w srebnikach.

  17. revers said

    Sluchalem serbska piosenke o Kosovie

    .https://www.youtube.com/watch?v=9Zl30z1c_90&feature=share

  18. Racjonalista said

    Idąc dalej pół żartem pół serio w te niebezpieczne rozważania, zastanówmy się, czy może my Polacy nie powinniśmy oddać Śląska, Pomorza Zachodniego i Mazur Niemcom?

    Na jakiej podstawie autor artykułu uważa te ziemie za niemieckie? A może to Niemcy winny Polsce zwrócić Połabie? Ale to trzeba mieć polskie serce, by na to wpaść.

  19. revers said

    i umiec sluchac piosenki o serbskich luzycach.
    .https://www.youtube.com/watch?v=XoMGYa_vRhs

    lub podobne narzecza.

  20. Joe said

    Jezeli wracamy do historii…to warto o tym pamietac ze Putin to nie car Aleksander,ktory miekkoscia serca zaplacil najwyzsza cene….Rewolucji by nie bylo,2-wojny by nie bylo…gdyby Aleksander PO rewolucji 05…wyslal przynajmniej POrzadny…profejonalny desant do CITY i scial kilkadziesiat lbow…Niestety nie umial,ale miejmy swiadomosc ze Wolodia POtrafi i w City o tym wiedza,dlatego ucieczka z UE i te inne szopki.

  21. semperparatus said

    Alaska została sprzedana w 1867 roku…czyli za panowania Aleksandra II(„cara-wyzwoliciela”…bo wyzwolił chłopów…i nadał im ziemię na własność)…za 7,2 mln dolarów…

  22. MajaL said

    Alaska to nie byl akt sprzedazy, tylko dzierzawa na 99 lat.

  23. Pies said

    To była polska intryga (według Łysiaka – Asfaltowy Saloon). Kupującym był generał amerykański Włodzimierz Krzyżanowski, a sprzedającym Edward Stoeckl, któremu Łysiak także przypisywałby polskość. Wyasygnowali Polaków żeby w razie co, można było na kogo zwalić odpowiedzialność.

  24. tomek said

    dla mnie to jewreje rosyjskie robia rozgrywke z jewrejami ukrainskimi pod komenda jewrei amerykanskich totalne zaciemnienie buchacha buchacha

  25. Adam Ryglowski said

    Ad 24 ) Tomek
    ANI TEKST , ani reszta …..
    D N O .
    ………….
    i z czego śmiać ?
    😦

  26. tomir said

    Rosja zabierając Krym powinna zrekompensować jego utratę Ziemią Chełmińską i Przemyską. Polska zaś w imię dobrych stosunków polsko niemieckich zwrócić Niemcom swoje ziemie zachodnie, Pomorze oraz Warmię i Mazury. Rosja dołączając do Polskich wartości powinna zwrócić Niemcom okręg Królewiecki. To byłby piękny porządek pojałtański.

  27. revers said

    re21
    czyli trzeba bylo rewolucji, amerykanskich bolszewikow tj. Trockiego, Lenia, zeby skasowac alaske, dzierzawe, kwoty z dzierzawy przez likwidacje wlascicieli czyli rodziny carsiej, innych prawnych wierzycieli.

    Przypominam ze na alasce do dzis pozyskuje sie zloto w licznych kopalniach zlota, zadkie metale, nie mowiac o bogatych zlozach ropy na przylegajacych do wysp aleuckich morzu Barensa.

  28. Gwoli scislosci…Alaske „sprzedal” na podstawie Alaska Treaty, Aleksander II (1867) a nie Katarzyna II. Glownie chodzilo o to by Alaska nie wpadla w lapy Angoli…bo terytorium i tak juz bylo zdominowane gospodarczo przez imigrantow z Ameryki…..

  29. Alina said

    Warszawa i 1/3 Polski też w tym samym mniej więcej czasie co Krym podpadła pod administrację carską – na mocy rozbiorów.
    Mam nadzieję, że tutejsi dyskutanci zachwyceni polityką Putina nie wyciągną wniosku, że wobec tego Putin ma prawo do 1/3 Polski, w tym do odbudowania wielkiej pięknej cerkwi na Placu Piłsudskiego w sercu Warszawy. Mam nadzieję, ale pewności niestety nie….

    Na marginesie – ze swego rodzaju podziwem czytam komentarze tak jednostronne, tak ograniczone, tak zadufane że strach. Gdyby to jeszcze pisali ludzie, którzy mają, albo mieli jakiś wpływ na przebieg zdarzeń! A tu nic, takie gdakanie kogutów, bicie piany, puste dzwony.

  30. Marucha said

    Re 29:
    Swoją bezgraniczną głupotą może nie bije Pani rekordów gajówki, ale bardzo się do nich zbliża.

    Pani zdaniem „państwo” Ukraina ma większe prawa do Krymu, niż Rosja?
    To może odda Pani Ukrainie Przemyśl, Chełm i Lublin za jednym zamachem?

    Co mają z tym wspólnego rozbiory? Gdzie tu jaka analogia?

    Co Pani wie o rozbiorach? Założę się, że nic. Jak typowy leming.

    A że nie mamy wpływu na przebieg zdarzeń – to mamy zamknąć ryje? Nie wolno nam powiedzieć własnego zdania? Tego Pani by chciała?

  31. Alina said

    Nie!
    Twierdzę, że Lwów powinien zostać przyłączony do Polski wraz ze Stanisławowem

  32. Alina said

    Na byłych terenach polskich też można urządzić referendum, czy mieszkańcy byłych Kresów chcą przyłączenia do Polski, czy pozostać w Ukrainie.

    Założę się, że 95 % populacji uprawnionej do głosowania zagłosuje za przyłączeniem tych terenów do Polski.
    Powody są oczywiste. 🙂

  33. Marucha said

    Re 31:
    Ja też tak uważam, choć twierdzę, że w obecnej sytuacji politycznej przyłączanie Banderlandu do Polski byłoby głupotą.

    Teraz proszę przyjąć do wiadomości, że Rosja ma CO NAJMNIEJ takie same prawo Krymu, jak Polska do swoich byłych Kresów.
    A wie Pani, dlaczego „co najmniej”?
    Bo na Krymie mieszkają prawie sami Rosjanie. W odróżnieniu od naszych Kresów.

    PS Ja bym się nie zakładał o te 95%.

  34. La Reine Toronto said

    ad 32 Pani Alino zimny kompres na glowe i potylice.

  35. Alina said

    W polskim interesie jest pokój na Ukrainie i pozostawienie w spokoju jej granic. Niestety granice „ruszyły” i jest to bardzo groźny precedens, bo przecież Rosjanie nie zajęli samego Krymu, lecz wojna toczy się w Donbasie, czego dyskutanci zdaje się nie zauważyli do tej pory.

    http://www.newsweek.pl/swiat/co-wschodnia-ukraine-ciagnie-do-rosji-newsweek-pl,artykuly,286398,1.html
    „W latach 30. po stalinowskich czystkach i Wielkim Głodzie po kolektywizacji donbaskie wsie świeciły pustkami. Tereny te, wskutek inżynierii społecznej generalissimusa, zasiedlili Rosjanie.”

    ——
    Tak Pani Alino, tam się toczy wojna domowa, w której Rosja nie jest stroną ani nie „zajęła” Donbasu i Ługanska.
    Gdyby zechciała je zająć, to wystarczyłoby jej kilka dni.
    W Noworosji nie ma rosyjskich żołnierzy, co stwierdziło dowództwo ukraińskiej armii.
    Admin

  36. Alina said

    Zamachnęli się sami na siebie? Skąd my to znamy?

    Oczywiście! Na domy w Donbasie spadają pociski. Sami na siebie walą.
    Admin

  37. revers said

    Panie gajowy, jakas ukrainska hasbara wypacza sie.

  38. watazka said

    35
    Alina
    Pani Alina widac pelni role Trumpa w gajowce.
    On tez chce zabrac Krym.
    (Nie dla Ukrow- dla baz USA)

    Pani Alino
    Juz najstarsi Rosjanie i polscy gorale opowiadali z calym przekonaniem, ze

    VOX POPULI VOX DEI

    Glos ludu jest glosem Boga
    Na Krymie byly dwa referenda!!

    I skoro Krym zamieszkuje ludnosc rosyjskojezyczna, nawet ta nie -rosyjskiego pochodzenia i nie chca sie nawet patrzec w strone Ukrainy, ktora od powstania tego stworku RUJNOWALA piekny Krym i ponizala inne narodowosci – przeciez cala infrastruktura sie walila – to jak pani wytlumaczy ze Rosjanom i ludnosci od pokolen rosyjskojezycznej zabrania sie ustawowo uzywac jezyka rosyjskiego w mowie, pismie i w myslach?.
    Prosze spytac krymskich Tatarow jak byli traktowani w Ukrainie.
    Wszystkie narodowosci krymskie glosowaly za odlaczeniem sie od Ukrainy GLOWNIE dlatego, ze Ukry zabraly Krymowi status autonomiczny i chcieli rozwiazac parlament.
    Awantury i protesty na Krymie zaczely sie juz w 1991 roku o czym pani Alina nie ma pojecia bo jest nieoczytana w kwestii Krymu.

    Ja rozumiem ze 70 lat po wojnie sa jeszcze zwolennicy faszyzmu i rozdawaliby cudza ziemie na lewo i na prawo zapominajac, ze mieszkaja tam LUDZIE.

    Kudy tam do Krymu…

    Moze nas pani Alina oswieci, do kogo powinno nalezec KOSOWO??? Tam tubylcow nikt nie pytal o zdanie. Zostali zbombardowani.

    I dlaczego Gibraltar nalezy do Anglii?
    I Falklandy???

    A dlaczego Hawaje naleza do USA skoro NIE naleza, bo nie sa wcale legalnym stanem USA?

    Gratuluje orientacji politycznej, pani Alino.

  39. revers said

    .https://www.youtube.com/watch?v=ZFunccG_C7E

  40. watazka said

    38
    Mialo byc VOX POPULI – przepraszam za misprint

  41. La Reine Toronto said

    ad 40 Panie Watazko alez znamy lacine i wybaczamy za mala pomylke. To sie czesto zdaza po angielsku ‚typo’ ale po polsku? jak?

  42. watazka said

    41
    La Reine Toronto
    Otoz to.
    Mamy czesto klopoty z wynalezieniem odpowiednika w jezyku polskim, ktorego nam brakuje.
    Napisalem misprint, bo faktycznie byla to nieuwaga. Ale jak to bedzie po polsku?
    Najblizsza bedzie ‚pomylka w druku”.
    Nasz jezyk jest bardziej opisowy, angielski – bardziej zwarty. Latwiej napisac ‚misprint’ czy typo.

    Dolaczylismy pelna para do Zachodu i systemu zachodniego : ekonomii, technologii, handlu itp. I mamy klopoty z dostosowaniem jezyka polskiego do nowych zjawisk. No to sie „podpieramy” neologizmami, wtretami, zapozyczeniami, bo wygodniej – a czesto krocej.

    A rownoczesnie kocham goralskie bajania, bo ja tak naprawde z gor, choc takich nie bardzo wysokich, i lubie gadki slaskie. A nie zawsze lubie wtrety angielskie. Widac jeszcze za swieze w polskim jezyku. jest to tez sprawa srodowiska. Niektore srodowiska latwiej przyjmuja zapozyczenia – inne mniej.

    No i:
    Dobrze jest znać języki: swojskie i obce.

    Oto krótki kurs. Na początek język śląski.

    Dla ułatwienia w wersji rymowanej.

    A dalej język angielski.

    Pozdrawiam.

    JUŻ MOM NOWO WYLICZANKA,

    ŚLONSKI KRUPNIOK TO KASZANKA.

    POLSKO BABKA TO JEST ZISTA,

    PIWA SKRZYNKA TO JEST KISTA,

    ŚLONSKI FATER TO JEST TATA,

    WASZ POMIDOR TO TOMATA.

    WY MÓWICIE MY GODOMY,

    U WAS BABCIE U NAS OMY.

    Z WŁOSÓW SPINKA U NOS SZPANGA,

    ZWYKLE TRZEPAK TO KLOPSZTANGA.

    TAM POCIAGI U NOS CUGI,

    GARNITURY TO ANCUGI.

    FILIŻANKA TO JEST SZOLKA,

    PANI Z POLSKI TO GOROLKA.

    ROWEROWY ŁAŃCUCH TO JE KETA,

    A FUZEKLA TO SKARPETA.

    NA LANDRYNKI GODOM SZKLOKI,

    Z OWSA PLACKI – HAWERFLOKI.

    POLSKI JÓZEF TO JEST ZEFEL,

    ZA TO GUZIK TO JEST KNEFEL.

    TAM SIĘ GRZEJE TU HAJCUJE,

    JAK SIĘ ŚPIESZY TO PILUJE.

    TAM TABLICA TU TABULA,

    A PIERWIOSNEK TO PRYMULA.

    BY UPIĘKSZYĆ – POMALUJE,

    BY UGRYFNIĆ – POSZTRAJHUJA.

    TAM ZASŁONY A TU SZTORY,

    JAK MOM KRANKOL- JESTEM CHORY.

    NA PÓŁ LITRA GODOM HALBA,

    ZAŚ WERANDA TO JEST LAUBA.

    JAK OSZCZĘDZAM TO SZPORUJA,

    JAK CHCĘ WIETRZYĆ TO LUFTUJA.

    DOWO POZÓR – JEST OSTROŻNA,

    FUZBAL TO JEST PIŁKA NOŻNA.

    PODUSZECZKA TO ZAGŁOWEK,

    A PRZIKOPKA TO JEST ROWEK.

    TAM WALIZKA A TU KOFER,

    A KIEROWCA TO JEST SZOFER.

    AWANTURA – U NOS HAJA,

    TAM JEST GRUPA A TU ZGRAJA.

    W SZAFIE WIESZAK – W SZRANKU BIGIEL,

    U WAS WIADRO A TU KIBEL.

    MAMLAS – TO NIEZDARA,

    A PLEBANIA TO JEST FARA.

    SOK Z KAPUSTY TO JEST KWASKA,

    A FARTUSZEK TO ZOPASKA.

    U NOS LYJTY, U WAS LANIE,

    WASZE KŁUCIE, NASZE ŻGANIE.

    PANNA Z DZIECKIEM TO ZOWITKA,

    KROMKA CHLEBA U NOS SZNITKA.

    A MOTYLE -SZMATERLOKI,

    ŁYŻWY Z KORBKĄ TO KURBLOKI.

    DUŻO MÓWIĆ TO FANDZOLIĆ,

    LEKCEWAŻYĆ- U NOS SMOLIĆ.

    WŁÓCZYĆ SIĘ TO ZNACZY SMYKAĆ,

    U WAS MODLIĆ U NOS RZYKAĆ.

    SCHACHARZONY TO ZEPSUTY,

    TU SZCZEWIKI A TAM BUTY.

    SEBLYC SIE TO JEST ROZBIERAĆ,

    ROZTOPIYRZAĆ TO ROZPIERAĆ.

    U WAS KATAR U NOS RYMA,

    DENATURAT TO JEST BRYNA.

    TU WYKLUPAĆ TAM WYTRZEPAĆ,

    U WAS RZUCAĆ, U NOS CIEPAĆ.

    IŚĆ NA RANDKĘ TO ZOLYCIĆ,

    U WAS ZŁAPAĆ U NOS CHYCIĆ.

    U WAS RURA U NAS RUŁA,

    A PIEKARNIK TO BRATRUŁA.

    TU ZMARASIĆ TAM ZABRUDZIĆ,

    TAM SPROWADZIĆ A TU SKLUDZIĆ.

    CIEPAĆ MACHY – STROIĆ MINY.

    TAM OBIERKI – ŁOSZKRABINY.

    GRYSIK TO JEST MANNA KASZA,

    ZAMIAST WUSZTU JEST KIEŁBASA.

    POWÓZ KONNY TO JEST FURA

    A NAPISOŁ TO SZYMURA

    Obczyzna Ojczyzna

    Mądrze gada, czy też plecie,
    ma swój język Polak przecie!
    Tośmy już Rejowi dłużni,
    że od gęsi nas odróżnił.

    Rzeczypospolitej siła
    w jej języku również tkwiła…
    Dziś kruszeje ta potęga,
    dziś z angielska Polak gęga…
    Pierwszy przykład tezy tej:
    zamiast dobrze jest okej!
    Dalej iść śladami tymi,
    to nie twarz dziś masz a imidż…
    Co jest w stanie nas roztkliwić ?
    Nie życiorys czyjś, lecz siwi!
    Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
    Nie na czubku, lecz na topie…
    Tak Polaku gadaj wszędy!
    Będziesz modny… znaczy trendy
    i w tym trendzie ciągle trwaj,
    nie mów żegnam, mów „baj-baj”!
    Gdy Ci nietakt wyjdzie spory,
    nie przepraszaj! Powiedz:Sorry!
    A gdy elit chcesz być bliżej,
    to nie „Jezu” mów, lecz Dżizes…
    Kiedy szczęścia zrąb ulepisz,
    powiedz wszystkim, żeś jest hepi!
    A co ciągnie cię na ksiuty?
    Nie uroda ich, lecz bjuty!
    Dobry Boże, trap się trap…
    Dziś nie knajpa już, lecz pab!
    No, przykładów dosyć, zatem
    trzeba skończyć postulatem,
    bo gdy język rani uszy,
    to jest o co kopie kruszyć!
    więc współcześni poloniści
    walczcie o to, niech się ziści:
    Żeby wbrew tendencjom modnym
    polski znów był siebie godny!
    Pazurami ! Wet za wet !
    Bo do d… będzie wnet…

  43. Alina said

    38
    Jak pan myśli?
    Jak wypadłoby referendum na Śląsku gdyby Ślązacy mogli wybierać odłączenie się od Polski, czy to jako oddzielne państwo, czy to jako niemiecki Land Schlesien?
    Boję się, że to może być dla pana za trudne zadanie intelektualne.

  44. watazka said

    44
    Alina
    Doprawdy nie wiem.
    Wiem, ze za czasow Gierka, Slask napewno popieralby pozostanie w Polsce.
    Ale teraz?
    Kolejne rzady posolidarnosciowe traktuja caly Slask, Slazakow i przemysl na Slasku w sposob barbarzynski. Traktuja tak i reszte Polski ale Slask mial zawsze specyficzny charakter.
    Dolny Slask juz Warszawa oddaje zydom bez pytania kogokolwiek.
    Sprawdza sie slynne powiedzenie Lloyda George’a, ze „Dac Polakom Slask – to tak jak malpie zegarek.
    My te plemienna Europe dusimy wlasnymi rekami. Nie szanujemy ludzi z roznych regionow; nie szanujemy tez grup spolecznych: rolnikow, robotnikow- wlasciwie nikogo.

    Pare lat temu napisalem, ze Unia niszczy plemienna Europe – to mnie tu, na gajowce pare osob wysmialo.
    Jakos gorale maja inny status i charakter.
    kazdy gorol z Podhala ma przynajmniej jedna „krzesna matke” w Chicago, ktora mu dudki przysle. Wystawi se baca chalupe za amerykanskie dudki i jest gazda pelna para.

    Slazak sie bardziej trzyma ziemi i familoku i bez kopalni nie ma zycia.
    Ale na Slasku wala sie domy, zapadaja ulice, bezrobocie zaglada w oczy.
    Polskie wladze malpuja Malgoske Thatcher, ktora zniszczyla Walie, doki londynskie i w ogole klase robotnicza.
    Biorac pod uwage obecna sytuacje w Niemczech i w ogole w Europie – nie umiem powiedziec coby ludzie na Slasku wybrali. Jest tam tez bardzo duzo ludzi bardzo z Polska zwiazanych.
    Jak nam Slask zabiora – nie beda sie nikogo pytac.
    Tak jak w Kosowie.
    Pozdrawiam

  45. Marucha said

    Re 38:
    Panie Watażka, sam bym tego lepiej nie napisał.
    10/10.

  46. Marucha said

    Re 43:
    Pani Alino, brednie jakie Pani wypisuje dowodzą, że dla osoby pozbawionej samokrytycyzmu nie ma zbyt trudnych zadań intelektualnych.

  47. Alina said

    To nie brednie, to kpiny z tego co wypisują inni.

  48. revers said

    re35,39
    jak by co co to tu jest mapka glodomoru na ukrainie
    .http://faminegenocide.com/resources/images/map1932.jpg

    Najwieksza smiertelnosc wysapila na terenach pod NOWA JEROZOLIME tj. obwodach dnieprowskim, poltawskim, co obok NOWEJ KALIFORNI na Krymie stanowila dobry punkt pod zasiedlenie nie rosjanami jak podaje newsweek a diaspora zydowska.

    Tylko nikt nie podaje co stalo sie z wiekszoascia zboza z ukrainy jak zachod chetnie kupowal przez posrednikow zydowskich glodomorskie zboza.

    Donbass zasiedlil sie rosjanami jeszcze za cara, nie za szabasgoja Stalina.

    Chyba starczy charazyzacji Ukrainy.

  49. „Idąc dalej pół żartem pół serio w te niebezpieczne rozważania, zastanówmy się, czy może my Polacy nie powinniśmy oddać Śląska, Pomorza Zachodniego i Mazur Niemcom? Przecież tam też nie było nawet referendum. Wysiedliliśmy mieszkających tam Niemców, bo o takiej zmianie granic postanowiono w krymskiej Jałcie. Niemców, w przeciwieństwie do mieszkańców Krymu, nikt o zdanie też nie pytał”.

    Drodzy czytelnicy! Ten cytat to nie żart. Nie wynika on również li tylko z ignorancji, cechującej współczesnych pożal się Boże publicystów. To świadoma manipulacja!

    Ukłon w stronę pana Racjonalisty.

    Był przed II wojną światową taki polski, dziś zapomniany, pisarz, nazywał się Józef Kisielewski. Spłodził on książkę zatytułowaną „Ziemia gromadzi prochy”. Możecie ją pobrać pod tym łączem:
    https://rapidu.net/6419511514/Ziemia-gromadzi-prochy-Jozef-Kisielewski.pdf


    I kto, co, komu winien?

    Ukłon w stronę pana Reversa.

    W uzupełnieniu do wskazanego materiału filmowego polecam:
    http://www.stosunki.pl/pliki/panstwo_zydowskie.pdf

    W moim skromnym mniemaniu są na tym padole tylko dwie skundlone „rasy”: teutońska i chazarska; obydwie posługujące się germańskimi (to słowo też jest przywłaszczone) narzeczami, a które od zawsze działały, działają i będą działać na szkodę nas Słowian, w szczególności Polaków (Polachów). Większość z nich to zwykłe kreatury, niegodne miana człowieka, oszuści, podszywający się pod inne nacje, ludobójcy i mordercy, grabieżcy i złodzieje, a w szczególności manipulatorzy i manipulanci. Sztukę zwykłego cygaństawa opanowali do perfekcji. Judzą brata na brata, a gdy to im się uda, przejmują ich majątki, ziemie i umysły. Jesteś Polakiem? Szanuj zatem mowę ojczystą! I nie powtarzaj zmyślonych przez nich historii, a szkalujących honor słowiański. Pamiętaj, miliony naszych przodków i braci straciło życie i mienie w wyniku „ych” szalbierczych knowań. Dzieje się to i dziś, dlatego o tym piszę z ciężkim bólem serca. Jesteś Polakiem? To nim bądź!

  50. Zdziwiony said

    Ad.44 Watazka said

    Warto przypomieć.

    Władysław Jan Grabski – pisarz Ziem Odzyskanych:

    „Polak, który stąpa po ziemi Śląskiej, nadodrzańskiej czy Mazurach niech wie, że chodzi po rodzimej, polskiej ziemi, która po wiekach uginania się pod gwoździami niemieckiego buta, dzisiaj polskie stopy błogosławi (…) Nadszedł dziś czas ostatecznego obrachunku z odwiecznym wrogiem Słowiańszczyzny (…) Marszałek Stalin kończy wielkie dzieło rozpoczęte przez Bolesława Chrobrego – pogromcę Niemiec (…) Po wiekach wysługiwania się na cudzym i nieswoim, idzie chłop polski, by na własnej dziedzinie zagospodarować Polskę nad Nisą, Odrą i Pasłęką”.

    https://marucha.wordpress.com/2011/10/25/wladyslaw-jan-grabski-–-pisarz-ziem-odzyskanych/

  51. revers said

    Dodac nalezy ze Putin i Rosja uznaje juz donbasskie paszporty, i ostrzgla zachodnich doopkow ze moga sie liczyc z operacjami antyterroeystycznymi na terenie Ukriany.

    takze zabojcy Motoroli, Giwiego nie dlugo pochodza po ziemii, kimkolwiek by nie byli z glosnociemnych z PL, UpAliny czy alfa, beta, delta, seal mosadu lub usej.

Sorry, the comment form is closed at this time.