Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Walka z pseudonauką w Rosji wymierzona w europejski przemysł homeopatii

Posted by Marucha w dniu 2017-02-19 (Niedziela)

Na tle polemiki o memorandum Rosyjskiej Akademii Nauk przeciwko homeopatii uczestnicy dyskusji zapominają, że głównymi dostawcami do Rosji tej produkcji z niepotwierdzonym naukowo efektem działania są europejscy giganci, tacy jak francuska firma homeopatyczna Boiron.

Kompania-córka Boiron w Rosji została założona we wrześniu 2005 roku.

– Dziś rosyjski rynek to czwarty pod względem obrotu dla naszej kompanii po Francji, Włoszech i USA – powiedziała w wywiadzie dla RBK dyrektor rosyjskiej filii francuskiej firmy Boiron produkującej preparaty homeopatyczne, Irina Nikulina.

– Rosyjski kierunek zawsze był dla Boirona interesujący, zarówno z powodu liczby ludności, jak i stosunkowo wysokiego poziomu zachorowalności oraz niskiego poziomu spożycia lekarstw w porównaniu z Europą.

Według danych audytu farmaceutycznego rynku Rosji DSM Group Boiron sprzedała co trzecie opakowanie środków homeopatyczych w Rosji (35%), na łączną kwotę 2,88 miliarda rubli w 2016 roku. Przy tym Boiron produkuje najpopularniejszy w Rosji środek homeopatyczny – Ocillokokcinum, który można spotkać w aptekach sprzedawany jako środek przeciwko grypie. (Tylko na niego przypada 18,98 % od całej sprzedaży środków homeopatycznych w Rosji pod względem finansowym).

Dlaczego Francja nie podejmuje analogicznych do rosyjskich form walki z homeopatią bez względu na skrajnie sceptyczne stanowisko społeczności naukowej, czy taki „technologiczny” eksport jest w ogóle etyczny i czy istnieje światowe „lobby homeopatyczne”?

Sputnik porozmawiał na ten temat z Rolandem Cashem, doktorem medycyny, specjalistą ds. gospodarki farmaceutyki, współautorem badań „Burza w homeopatii”.

– We Francji wiele osób korzysta z homeopatii i jest to zadziwiające, dlatego, że nie ma żadnego efektu, a jest bardzo duże laboratorium Boiron, któremu udaje się sprzedawać swoją produkcję w aptekach, ale to nie lekarstwa, nie mają substancji aktywnych, w środku nic nie ma. Nie ma substancji aktywnych, tylko woda.

– Wiem, że to zadziwiające, ale chodzi o to, że ludzie nie mają naukowego podejścia, nie mogą pojąć dyskusji o tym, że drogą wielu kolejnych rozcieńczeń wodą usuwane są wszystkie substancje aktywne. Ludzie przyzwyczaili się kupować te środki, niektórzy lekarze je przepisują, apteki stawiają je w widocznych miejscach na półkach, jest dobra reklama – to wszystko marketing. To nie lobbowanie, mowa o marketingu ze strony laboratoriów i o lekarzach-homeopatach, którzy zajęli tę niszę, aby odróżnić się od zwykłych internistów, ale żadnego efektu przy tym nie ma.

– Homeopatia nie jest niebezpieczna. Agencja ds. bezpieczeństwa towarów medycznych (Agence nationale de securité des medicaments et des produits de santé) zezwala na sprzedaż tych środków, dlatego, że nie są niebezpieczne. Poza tym, istnieje taka praktyka: prawo przewiduje, że jeśli homeopatyczny preparat został wyprodukowany zgodnie z historycznymi zasadami, czyli z zachowaniem wszelkich proporcji itd., to takie środki są dozwolone, nie są niebezpieczne. To nie ta droga administracyjna, którą idzie zwykły środek lekarski, to o wiele prostsza procedura. (…) To, że środek przechodzi uproszczoną procedurę, jest na rękę laboratorium Boiron, które nie musi starać się o mnóstwo zezwoleń. Poza tym to są środki, które od wielu lat pozostają niezmienne.

– Nie ma żadnego mechanizmu, to woda. To jakby się wypiło szklankę wody z cukrem. Z medycznego punktu widzenia wszystko polega na tzw. efekcie placebo. To doskonale działa nie tylko w zakresie homeopatii, wiele zwykłych lekarstw to właściwie pustaki, nie dysponują udowodnionym farmakologicznym działaniem i pracują wyłącznie w oparciu o przekonanie pacjentów. A to działa jeszcze lepiej, jeśli środek wypisuje lekarz, który mówi pacjentowi, że to właśnie to, co jest mu potrzebne, że trzeba się zabezpieczyć, itd.

– Nie można być przekonanym, że to (memorandum Rosyjskiej Akademii Nauk – red.) wpłynie na Boiron, dlatego, że w tym, co dotyczy zdrowia, istnieje wiele irracjonalnych rzeczy. Jeśli ludzie w rzeczywistości są przekonani, że coś działa na ich korzyść, to będą nadal to przyjmować. I będą sądzić, że ci, którzy występują przeciwko homeopatii, to naukowcy, którzy nic nie rozumieją. To swojego rodzaju wiara, a zniszczyć wiarę za pomocą racjonalnego wyjaśnienia jest trudno. Co dotyczy Boiron, to mocno na tym nie ucierpią. Boiron to nie jedyne laboratorium, ono jest największe, ale są też inne, a we Francji ono jest głównym.

Od 1988 roku, amerykańska agencja Food and drug administration (FDA), odpowiadająca za bezpieczeństwo lekarstw wydała okólnik, określający warunki sprzedaży homeopatii. Ukazano w nim, że można sprzedawać środki homeopatyczne bez potwierdzenia ich efektywności.

W 2016 roku FDA podjęła decyzję: producenci są zobowiązani do ukazywania na etykietkach, że „efektywność środku lekarskiego nie została potwierdzona naukowo” oraz że „tzw. właściwości lekarskie tego środku zostały określone według zasad z ok. 1700 roku i większość współczesnych ekspertów je odrzuca”.

Pod koniec 2016 roku w Szwajcarii prowadzono dyskusje o tym, że homeopatia nie jest przeznaczona dla weganów (ponieważ niektóre preparaty były przygotowane na bazie kaczych serc), albo dla muzułmanów i żydów (ponieważ stosuje się w niej wyciąg z tkanek świni).

Zatem homeopatia może być nie tylko bezużyteczna, ale i łamać zasady żywienia niektórych grup ludności. A łamać je, zdaniem liderów religijnych, można tylko w przypadkach bezpośredniego zagrożenia życia.

https://pl.sputniknews.com

komentarzy 86 to “Walka z pseudonauką w Rosji wymierzona w europejski przemysł homeopatii”

  1. panMarek said

    Nie ma żadnej walki.
    Po prostu Ruscy zachowują resztki zdrowego rozsądku i nawet powoli go odzyskują, w odróżnieniu od debilnego, okultystycznego „zapada”.

  2. Głos Prawdy said

    Homeopatia zawiera wiele ukrytych tajemnic – tak sami naukowcy mówią, a te tajemnicy nie dla zwykłego obywatela. Otwarcie ich może stać się skarbem dla państwa, również może spowodować nieodwracalne szkody ludzkie. I to jest też przyczyną uznania homeopatii za pseudonauke. Na Zachodzie niektóre kraje chciały to zrobić daleko wcześniej od Rosji.

  3. Vladimir said

    Slusznie, nie ma zadnej walki poniewaz nikt nie pozbywa sie tej dziedziny medycyny ktora okazala sie jedyna skuteczna w walce z przeroznymi patologiami ( niestety na glupote nie ma leku, czy to bedzie ta nowoczesna czy tez jakakolwiek inna ! ) Tak zupelnie na marginesie nalezalo by przypomniec, szczegolnie co niektorym wyjatkowo tepym,ze, medycyna nie jest nauka scisla wiec bez wzgledu na to z jaka medycyna mamy do czynienia nie moze ona byc traktowana jako taka i wszelkie proby udowodnienia czegokolwiek swiadczyc moga tylko o niedorozwoju umyslowym autorow tych agresji na medycyna homeopatyczna czy inne formy naturalne ze nie wspomne o kilku tysiacach lat tradycyjnej medycyny chinskiej. Jakze wiec wyglada ta napuszona medycyna tzw nowoczesna z jej tysiacami przyglupich adeptow ktorzy schowani za tarcza ich dyplomow czynia wiecej zlego niz dobrego bo w wiekszosci przypadkow to ci ktorym marzy sie jedynie komfortowy status w spoleczenstwie. Oczywiscie bledem bylo by namiawiac tych adeptow do jakiejkolwiek innej za wyjatkiem tych ktorzy swiadomi skutecznosci korzystaja z tej wiedzy i tysiecy lekow skrzetnie. Swiatowa Organizacja Zdrowia publikuje periodycznie raporty z ktorych wynika w sposob przerazajacy dla adeptow medycyny nowoczesnej i jej wszechwladnego przemyslu ze cos okolo 80% ludnosci globu korzysta z naturalnych metod walki z patologia. Wiec na nic, panie i panowie wasze wysilki – medycyna alternatywna czyli homeopatyczna i wszelkie inne formy naturalne beda istniec szczegolnie w Rosji ktora nie zostala jeszcze zgnojona na tyle zeby sie tych metod wyzbyc !

  4. Zbyszko said

    Po prostu, Rosja pozbywa się kolejnego satanizmu, jakim jest homeopatia. Zachęcam do wysłuchania tych wykladów:

  5. Vladimir said

    Zbyszko, „zle duchy” to argument naukowy – prawda ? 🙂 Rosja ma sie swietnie z jej homeopatia i wszelka forma naturalnej walki z patologia. Rozumiem ze, w ramach globalnej nagonki na Rosje, kazda metoda jest dobra, byle byla skuteczna .. Na szczescie Rosjanie to nie Polacy ktorymi latwo manipulowac majac na domiar wrogie i zdradzieckie media oraz UE ktora skrzetnie dba o interes adeptow medycyny nowoczesnej i jej przemyslu, szczegolnie przemyslu bo, tu jest sedno. Nikt z tej kasty nie przejmuje sie w najmniejszym stopniu stanem zdrowia polskiego spoleczenstwa wiec demagogia i propaganda stara sie siac spustoszenie w polskich umyslach ale, nie skutecznie !

  6. Marucha said

    Re 3:
    Pan wyrzuca na śmietnik cały dorobek medycyny, gromadzony przez tysiące lat przez ludzi mądrzejszych i bardziej od nas doświadczonych.
    To nie tylko głupota, to arogancja.

    Nie możemy pozwolić na to, aby współcześni oszuści (bo oczywiście są tacy) zniechęcali nas do normalnej, akademickiej medycyny – bez której większość z nas już wąchałaby kwiatki od spodu.

    Medycyna nie może być w pełni nauką ścisłą. bo człowiek jest bardzo skomplikowanym tworem, którego nie jesteśmy w stanie ogarnąć, czyli dokładnie opisać jego budowę i działanie. Niewykluczone, że nigdy nie będziemy tego w stanie zrobić.

    Medycyna to głównie statystyka. Lekarstwo, zabieg, kuracja, operacja – może pomóc 100 osobom, na 5 osobach nie wywrze żadnego wpływu, a dwóm może zaszkodzić.

    I co Pan z tym zrobi? Pójdzie do znachora?

  7. Marucha said

    Re 5:
    Panie Vladimir…. jaka „nagonka” na Rosję?
    My się cieszymy, że w Rosji normalność zwycięża.
    I że homeopatii nie zakazano (bo jest nieszkodliwa), ale powiedziano jasno, iż jest to pseudomedycyna,

  8. Władek said

    Bojkot czyli uderzanie gudłajstwa po kieszeni to najlepsza broń na świecie.

  9. ? said

    Re 6:
    Gospodarzu, niestety medycyna akademicka też ma nieco za uszami:
    http://chwilenamiare.pl/pokonalismy-raka/

    ——
    W każdej dziedzinie wiedzy (oprócz chyba tylko matematyki) zdarzają się pseudo-uczeni i pseudo-odkrycia, co nie powinno rzutować na przekonanie o zdrowych fundamentach nauk medycznych, budowanych przez wiele tysięcy lat.
    Oczywiście fundamenty owe są nieustannie wzmacniane i poszerzane. Tak będzie zapewne do końca świata.

    Czy pamiętacie Państwo „wynalazek” samoładującego się samochodu p. Kostrzewskiego a Aberdeen? Oczywista bzdura, jedno z wcieleń perpetuum mobile.
    Czy z tego powodu mam twierdzić, że wszystkie samochody to oszustwo i że one wcale nie jeżdżą?

    Admin

  10. Boydar said

    „… homeopatii nie zakazano (bo jest nieszkodliwa), ale powiedziano jasno, iż jest to pseudomedycyna …” – Pan Gajowy

    Nieśmiało pragnę zauważyć, że głównie to wskazano na pseudonaukowość i nachalność Boiron … homeopatia dostała odłamkiem 🙂

    ——
    W tym artykule położono nacisk na firmę Boiron, ale stwierdzono też, iż homeopatia nie leczy. Zresztą vide poprzedni artykuł:
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/06/media-rosyjska-akademia-nauk-uznala-homeopatie-za-pseudonauke/
    Admin

  11. NICK said

    Tzw. homeopatia NIE JEST dziedziną medycyny P. Vladimirze.
    A stosowanie rozcieńczeń wody i t.p. zamiast niezbędnego medykamentu często może zaszkodzić.

    Domyślam się, że nigdy Pan poważniej nie chorował.
    Ot, co.

  12. Boydar said

    Zaszkodzić może właśnie brak innego środka, a nie „rozcieńczona woda”, Panie NICK’u. Czepiam się konstrukcji zdania, bo nie wątpię że myślimy podobnie.

    „Rozcieńczona woda” MOŻE choremu pomóc. Nie musi i nie każdemu. Nikt nigdy nie gwarantuje skuteczności środka, ani homeopatycznego ani żadnego innego. Za wyjątkiem np. amputacji przy gangrenie, choć i to nie zawsze.

    Zagadnienie jest znacznie bardziej złożone niż je tutaj przedstawiamy.

  13. NICK said

    Każdy pisze na swoje konto.

  14. osoba prywatna said

    O Oszustach, y Lekarzach
    http://chwilenamiare.pl/o-oszustach-y-lekarzach/

  15. Boydar said

    Z Panem Gajowym nie sposób polemizować, a w każdym przypadku trzeba zachować szczególną ostrożność. Cytuję więc poniższy fragment, aby zwrócić uwagę na zbieżność intencji różnych stron uczestniczących oraz zaszczepić podejrzenie, że zanim stworzymy pożyteczne grządki najpierw należy wypalić chaszcze.

    „… Na początku XX wieku Amerykańskie Towarzystwo Medyczne (AMA) oskarżyło homeopatów o to, że ich konkurencja znacznie obniża zarobki lekarzy. Dzięki dotacjom Johna D. Rockefellera i Fundacji Carnegie AMA udało się stłumić i w końcu wyeliminować homeopatię oraz inne na­turalne i alternatywne metody leczenia. Liczba 22 medycznych homeopatycznych uczelni, które cieszyły się ogromnym powodzeniem w roku 1900, w roku 1923 skurczyła się do 2. Do roku 1950 wszystkie uczelnie nauczające homeopatii zostały zamknięte …”

    http://grongor.info/2011/07/01/noblista-odkrywa-naukowe-podstawy-homeopatii/

    Pozostała część artykułu niewiele wnosi lub nie jest bezsprzecznym dowodem.

  16. Marucha said

    Re 15:
    Panie Boydar, ja wiem, że jeśli takie Rockefellery czy inne Rothschildy coś popierają, to chodzi zapewne o draństwo i k..stwo.

    A jeśli z czymś walczą – to ani chybi jest to coś dobrego i moralnego.

    W powyższym przypadku mam podejrzenia, iż Rockefellerom zawadzało, że wyrób lekarstw homeopatycznych oraz lekarstw naturalnych nie znajdował się w rękach starszych braci Jana Pawła II.
    I dlatego go zwalczali.
    Absolutnie nie chodziło im ani o prawdę naukową, ani zdrowie pacjentów.

  17. Vladimir said

    Panie Marucha, brak panu fundamentalnej wiedzy na temat historii medycyny nowoczesnej. Dla panskiej informacji i bezplatnie informue ze, ma ona zaledwie wiek.Wiec jest raczkujaca w porownaniu do np TCM. Bardzo jestem wdzieczny za panska troske ale, to raczej pan winien zadac sobie pytanie do kogo sie pan uda kiedy kolejny znachor medycy nowoczesnej wyczerpie wszelka znana mu chemie a stan pasnkiego zdrowia sie nie polepszy a wrecz przeciwnie bo ilez moze organizm ludzki zniesc !? W kazdym razie odradzam stanowczo homeopatie i wszelkie naturalne metody walki z patologia !

  18. Marucha said

    Re 17:
    Panie Vladimir… Pan tak na serio twierdzi, że medycyna współczesna powstała ot tak sobie, z niczego, zaledwie 100 lat temu? Ktoś wziął i ją wymyślił na naszą zgubę, a inni poszli jego śladem?
    Niech Pan lepiej pomyśli raz, albo dwa…

    Zaczątki medycyny sięgają czasów prehistorycznych, kiedy miała charakter na pół magiczny. Medycyna czysto świecka zaczyna się mniej więcej w V w. p.Chr. W tych to czasach żył słynny Hipokrates.

    A Pan twierdzi, że o tym wszystkim zapomniano i porzucono na rzecz wymyślonej przed 100 laty nauki…

  19. Vladimir said

    A propos nagonki na Rosjan : Panie Marucha to ze tu akurat niewiele sie dzieje w tej kwestii to nie znaczy nie dzieje sie nic ! Swiat sie nie konczy na gajowce ….. Rosjanom przypisuje sie przerozne krew w zylach mrozace lajdactwa lacznie z karygodnym bezprawiem jakim byla „ankesja” Krymu. Skad daje sie slyszec ten zlowrogi, pelen nienawisci ryk ?!
    To nie kto inny tylko kolonizatorzy wsrod ktorych roi sie od ludobojcow ktorym dzisiejszy swiat zawdziecza zmiany nie tylko klimatyczne …. Tylko ze, im bylo wolno, mieli specjalne z pewnoscia boskie upowaznienia ktorych Rosjanie wyraznie nie posiadali lub posiadaja wiec im nie wolno ! A poniewaz nie wolno wiec nalezy ukarac tak zeby juz im podobny pomysl do glowy nie przyszedl bo moglo by sie okazac ze; jest konflikt interesow, jakies terytoria czy panstwa ktorych kolonizacje przeprowadzac moga tylko wybrancy do ktorych Rosja nie nalezy, z pewnoscia !

  20. Asa said

    Polecam film na YT pt: Woda – wielka tajemnica

  21. ojojoj said

    Homeopatia to diabelstwo, bo jest oparte na wierze. Wierze nie w Boga, tylko w jakas magie, a wiec w szatana. Dlatego na poczatku moze nawet „pomagac”, aby potem „udupczyc” z podwojona sila.

  22. NICK said

    Ale z Pana zieje Vladimirze. To tak ogólnie.
    Pan raczy nie zauważać, że do Braci Rosjan mamy stosunek co najmniej ciepły.

    A, szczegółowo?
    „Swiat sie nie konczy na gajowce …..”
    Nnno nie… .
    Więc?

    Pan Gajowy.
    Kiedyś był egzamin z Historii medycyny.
    Na pierwszym (!) roku.
    Kto go nie zdał? Wylatywał!
    Zaczynało się toto od pierwszych szamanów, poprzez Hipokratesa, Galena (…).
    I była to niezła kobyła.
    I interesująca zarazem.

    P.S.
    Najlepsze to są ceny „leków” homeo-homo-nie wiadomo.
    Za wodę.
    Gdybym zajął się homeo coś tam byłbym dziś wielokrotnym milionerem, zapewniam.
    A tu chodzi o wiedzę, Prawdę, sumienie, doświadczenie.
    I Wiarę Naszą.

  23. watazka said

    17
    Vladimir
    Niech sie pan przestanie wyglupiac.
    Marucha ma racje. Hipokrates jest uwazany za ojca medycyny i zyl prawie 500 lat przed Chrystusem.
    Ale juz w starozytnym Egipcie wstawiano protezy i wykonywanoi bardzo skomplikowanie operacje.
    Nie wiem, czy Wladimir wie, ze to zwiazek lekarzy swiata starozytnego jako pierwszy w historii swiata zakazal aborcji. Lekarze w Egipcie wymyslili czopki aborcyjne i filozofowie antycznego swiata, etycy zebrali sie na wielkiej naradzie zwiazkow lekarzy – bo takie tez juz byly i wydumaly, ze „lekarz leczy – nie kaleczy” i nie tylko zbronili uzywania tych czopkow aborcyjnych ale wprowadzili wlasnie zaproponowana przez Hipokratesa rote: Lekarz nie ma prawa zabijac; ma obowiazek leczyc.

  24. Zbyszko said

    Vladimir@5 otóż, proszę sobie wyobrazić, że czy tego chcemy czy nie, to świat duchowy istnieje. W Polsce za komuny było dwóch egzorcystów i nie mieli roboty, obecnie jest przeszło 100 i nie można się do nich dostać. Proszę wysłuchać tego (i innych wykładów) to dowie się Pan, że w czasie egzorcyzmów, zły duch musi powiedzieć kiedyś wszedł do egzorcyzmowanego delikwenta. Niestety zdarza się, że tym otwarciem się na złe duchy są właśnie leki homeopatyczne. Pewnie nadal będzie się Pan upierał że nie ma złych duchów, więc proszę mieć odwagę obejrzenia tego filmu dokumentalnego:

  25. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 18
    za wiki : …Metoda Hippokratesa opierała się na metodach racjonalnych. Na podstawie obserwacji i doświadczeń wyciągał wnioski prowadzące do ustalenia diagnozy i dobierał odpowiadające jej sposoby leczenia. Jego szkoła nacechowana była troską o zdrowie chorego (łac. salus aegroti suprema lex – zdrowie chorego najwyższym prawem). Leczenie miało polegać na wspomaganiu naturalnych procesów zdrowienia, a naczelną zasadą było nieszkodzenie choremu (łac. primum non nocere – po pierwsze nie szkodzić). Główną siłą leczącą jest sama natura, lekarz ma jej jedynie pomagać, jest więc minister naturae (sługą natury), a nie nauczycielem (magister)…

    Imię tradycyjnie zapisywane w polskich publikacjach przez jedno p, obecnie jednak filologowie klasyczni postulują bliższą oryginałowi pisownię przez dwa p. Różnica o tyle istotna, iż Hipokrates oznaczałoby po grecku podwładny, a Hippokrates – koniowładny.

    Zatem według Hippokratesa lekarz ma tylko pomagać, nie szkodząc, a leczyć ma sama NATURA !

    Sama NATURA, głupcze !

    Dokładnie jak w GNM dr Hamera.

    Voltaire (1694-1778) filozof, pisarz : Sztuka medyczna polega na zabawianiu pacjenta, podczas gdy Natura leczy chorobę.

    Najlepszym lekarzem jest ten, którego nie można znaleźć.
    – pisarz, filozof Denis Diderot (1713-1784)

    Prekursorami w podobnej do GNM/GH rutynie zachowawczej nazywanej ‘nihilizmem terapeutycznym’ byli słowaccy lekarze – twórcy tzw Medycznej Szkoły Wiedeńskiej II : prof. baron Karl von Rokitansky anatomopatolog i filozof (1804-78), prof. med. Joseph Škoda (1805-81) – pionier dermatologii, i prof. med. Ferdinand Ritter von Hebra (1816-80). Postulowali diagnozowanie na podstawie szczegółowego poznania pod każdym względem organizmu pacjenta – w tym stanu psychiki.

    Lecz jednocześnie intuicyjnie zalecali rozsądek oraz umiar : leczenie winno polegać na opiece i wzmacnianiu sił chorego !

    Manifest MSW II „Praktische Wahrnehmungen” (1845) napisał ich uczeń prof. Józef Dietl (1804-1878) – wybitny Krakowianin, syn polskiej szlachcianki i Austriaka. Efekty mieli doskonałe.

    Więc proszę nie opowiadać bzdur jakoby homeopatia, której przypisuje się 60÷80% skuteczności i ZERO skutków niepożądanych – nie była częścią medycyny !

    Dowodem, że homeopatia pomaga, jest m.in. relacja Starego Warszawiaka, p. Adama :
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/#comment-652540
    z kontynuacją tamże w #78 #99 #102.

    OTO homeopatia poprawiła też stan ZP, bo po kompromitacji pogrywa tu już tylko jednym NICKiem 🙂

    #11 NICK : Tzw. homeopatia NIE JEST dziedziną medycyny …

    A ten sam ancymonek wcześniej : https://marucha.wordpress.com/2017/02/06/media-rosyjska-akademia-nauk-uznala-homeopatie-za-pseudonauke/#comment-652045

    #147 Listwa said 2017-02-08 (środa) @ 23:04:56
    …nie ma leków homeopatycznych , są tylko wyroby homeopatyczne.

    #90 Listwa said 2017-02-07 (wtorek) @ 22:34:34
    …Gdy ktoś wyraża sie pozytywnie o lekach czy terapiach, lub podejmuje temat leczenia ludzi (bo to jest główna tematyką) powinien mieć wykształcenie medyczne. W przypadku gdy takiego nie ma, to brak takiego wykształcenia jest powaznym zarzutem i dyskwalifikacją…

    Czy masz filozofie ListwaNICKu wykształcenie medyczne ?

    Ponieważ nie masz, to zastosuj się do własnych kryteriów i zdyskwalifikuj się.

    ===

    Dr Jerzy Jaśkowski : ….Jak powiedział podobno Rockefeller, walka z konkurencją jest bez sensu, chodzi o monopol. Dlatego wprowadzono centralny system procedur. Sprzedajemy tylko to, co sami wyprodukujemy, powstał więc system łapówkarstwa zwany lobbingiem. Dlatego nie mogą powstać nowe metody terapeutyczne, albo jak powstają, to nie mogą być stosowane, ponieważ urzędnik NFZ stoi na straży procedur. A jaki ma w tym interes, sam musisz się domyśleć Dobry Człeku.

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19715&Itemid=119

    Światło, Światło, leczenie Słońcem

    Czy helioterapia to też zabobon, jeśli „oficjalna nauka” spycha ją na margines i kpi z tej wiedzy leczenia siłami NATURY ?

  26. ojojoj said

    Panie Watazka, przysiega Hipokratesa brzmiala troche inczej – aby nie pogarszac stanu chorego od obecnego. Natomiast dzisiaj juz lekarze nie skladaja takiej przysiegi, jezeli wogole jakakolwiek skladaja. Ten fragment zostal usuniety 20 lat temu. Dlatego dzisiaj diagnoza postawiona przez lekarzy jest w ponad 60% chybiona – tzn. leki przypisane na podstawie takiej diagnozy pogarszaja stan zdrowia od obecnego stanu.

    Jakies 10 lat temu slyszalem jak szef jakiegos przedsiebiorstwa samochodowego powiedzial, ze nasi inzynierowie od poduszek powietrznych, pasow bezpieczenistwa itd. ratuja wiecej ludzi niz wszyscy lekarze w USA.

  27. Boydar said

    Wszystkim Gajówkowiczom upierającym się że metody niezrozumiałe to obowiązkowo okultyzm i czary, proponuje wykazanie, że fotografia kirlianowska jest fikcją, złudzeniem i oszustwem.

    I słowo do Pana Gajowego. Proponuję odczekać jakiś czas. Jestem przekonany, że Rosjanie w temacie homeopatii w pierwszej kolejności wzięli się za tanich geszefciarzy. Kiedy wyczyszczą klimat i przedpole, pokażą co sami umieją. A umieją więcej niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.

    ——
    Czekamy już tak ze sto lat, albo i więcej, to poczekamy jeszcze trochę.
    Admin

  28. Listwa said

    @ 3 Vladimir

    Gdy pan pisze o głupocie to chyba o swojej.

    Homeopatia nie jest medycyną. Jest to leczenie „wodą z cukrem”, gdzie dla homeopatii nie jest ważny środek leczniczy, dawka, stężenie, stadium choroby itp. Trzeba mieć niedorozwój umysłowy, aby twierdzić że wyciąg z serca kaczki leczy lub uważać , że homeopaci nie leczą dla pieniędzy, a cały przemysł homeopatyczny to filantropia. A gdy już ktoś twierdzi, że pozbycie się wyciągu z serca kaczki poprzez rozcieńczanie też leczy, to już skali określeń głupoty brakuje.

    I homeopatii i ziołolecznictwa mylić nie należy.

  29. Listwa said

    @ 5 Vladimir

    Proszę więc, jeśli pan nie jest manipulantem, podać argument naukowy i wyjaśnić, co jest czynnikiem aktywnym w roztworze homeopatycznym odpowiedzialnym za leczenie i jaki jest mechanizm oddziaływania homeopatyków?

    I nie należy mylić medycyny z przemysłem farmaceutycznym, a tym bardziej z marketingiem i strategiami handlowymi.

  30. Listwa said

    @ 12 Boydar

    Są udokumentowane przypadki, że tzw. placebo moze pomóc, jednak trzeba pamiętać, że jest to bardzo ograniczona liczba przypadków i tylko przy niskim zaawansowaniu chorób. Zadnego poważnego przypadku placebo nie uleczy.

  31. Boydar said

    Najpierw Pan Gajowy.

    Rosja czekała na Putina ponad trzysta lat, mieli cierpliwość Oni, miejmy i my.

    @ Pan Listwa

    „… homeopatii i ziołolecznictwa mylić nie należy …”

    Proszę otworzyć link, Ctrl+F i wpisać homeopatia. Tekst jest nieco starszy od naszych poglądów. Nie wierzę też, że autorzy się pomylili. Uważam natomiast, że z tym nazewnictwem to jest jakiś większy kant.

    http://www.powrotdonatury.net.pl/czytelnia/Czytelnia/Apteka%20natury%20-%20ksi%C4%85%C5%BCki/350%20Recept%20zielarzy%20rosyjskich.pdf/download.html

  32. NICK said

    Panie Peryskopie.
    Mam wykształcenie zawodowe – rolnicze.
    Nie mam studiów ani podyplomówek. Tytułami i stopniami się nie przejmuję. Nie mogłem. Bez matury, wie Pan.

    Reasumując.
    Przepraszam za krytykę Pana.
    Więcej nie będę.
    Pozostaję z troską.

  33. Listwa said

    @ 25 Maciej Pokora @ Peryskop

    Ty jak zwykle czegoś nie rozumiesz i nadrabiasz chorą wyobraźnią.

    „Dowodem, że homeopatia pomaga, jest m.in. relacja Starego Warszawiaka, p. Adama”
    – Warszawiak nie odpowiedził na pytania które dostał oraz raczej myli ziołolecznictwo z homeopatią.
    Pytań nie dostrzegłeś?

    „#90 Listwa said 2017-02-07 (wtorek) @ 22:34:34
    …Gdy ktoś wyraża sie pozytywnie o lekach czy terapiach, lub podejmuje temat leczenia ludzi (bo to jest główna tematyką) powinien mieć wykształcenie medyczne. W przypadku gdy takiego nie ma, to brak takiego wykształcenia jest powaznym zarzutem i dyskwalifikacją…

    Czy masz filozofie ListwaNICKu wykształcenie medyczne ?

    Ponieważ nie masz, to zastosuj się do własnych kryteriów i zdyskwalifikuj się.”

    – widze że i tu znalazłeś okazję, aby ukazac swoje problemy. Więc czytaj uwaznie, bo znowu coś palniesz.

    Nie, nie mam wykształcenia medycznego. Ale kazdy człowiek nie będący lekarzem ma prawo i obowiązek nawet w stosunku do siebie samego, w przypadku zapadniecia na chorobę i zmuszony do zastosowania jakiejś metody leczenia, aby pytać, dociekać, podważać, zrozumieć, znać skutki te pozytywne i negatywne, znać sposób i metodę leczenia. Ma prawo też kwesrionować skuteczność proponowanych metod leczenia i stwierdzać ich nieskuteczniść leków lub metod leczenia w przypadku stwierdzenia ich występowania u siebie.

    To jest w ramach osobistego obowiązku dbania o swoje zdrowie lub najbliższych.

    Jest to tym bardziej wazne, gdy mamy doczynienia z lekarzami partaczami lub bizmesnesmenami.

    Czym innym jest natomiast pozytywne wyrażanie sie na temat medykamentów , metod leczenia, zachwalanie ich, zachęcanie do stosowania, określanie metod leczenia, autorytatywnie stwierdzanie, że coś jest skutecznym i prawidłowym środkiem i metoda leczniczą. Aby to robić trzeba mieć wykształcenie medyczne.

    Do podważnia dociekania , kwestionowania efektów, posiadania wątliwoci, chęci zrozumienia – nie trzeba być lekarzem, zwłaszcza, gdy jest się pacjentem. Oczywiście chodzi o racjolne podejście w byciu pacjentem, a nie stawianie się w roli eksperta, trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek.

    Znowu sie zdyskwalifikowałeś. Ale nie martw się, może załapiesz w przyszłości jak będziesz miał dobrą wolę. .

  34. Listwa said

    Obecnie leczyć homeopatycznie mogą też osoby nie będące lekarzami, prosze sobie ocenić, jakie jest prawdopodobieństwo wyleczenia wodą cukrem przez osobę nie będącą lekarzem. W przypadku lekarzy , oni zawsze mogą dołaczyć medycynę konwencjonalną.

  35. Listwa said

    @ 31 Boydar

    Ziołolecznictwo jest stare i skuteczne. Medycyna również. Medycyna może stosowac także ziołolecznictwo. Tu nie ma problemu.
    Zioła i leki syntetyczne maja podobną ideę. W jednych i drugich mają zastosowanie związki chemiczne, albo zawarte w roślinach albo zawarte w farmaceutyku.
    Homeopatia w swych załozeniach nie ma nic, ani środka aktywnego, ani dawek, stężeń, jest zupełnie innym zagadniem nawet jeśli ktoś nazwie ją ziołolecznictwem, medycyna naturalną lub medycyną konwencjanlną. Niezaleznie od nazw jest tym czym jest i zawiera w sobie to co zawiera, czyli „woda z cukrem”.

  36. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Podzielam uwagi Boydara nt Rockefellera i efektu Kirlianow.

    Ponadto wystarczy z zachowaniem dystansu porównać zjadliwe określenia używane pejoratywnie pod adresem homeopatii, jak okultyzm, spirytualizacja organizmu, demony, czy kosmiczna energia – z równoważnikami tej samej klasy zjawisk, ale pod nazwami używanymi z należną czcią – siła opatrzności, łaska Boża, wsparcie duchowe, moc oczyszczająca …

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/

    Czy istnieje jakiś dowód na anty-katolicyzm Hahnemanna, czy tylko mu to doinsynuowano w ramach walki konkurencyjnej ?

    ===

    Re 30
    Z jakiego sufitu czerpała Listwa swoje dyrdymały w kontekście efektów placebo o „bardzo ograniczonej liczbie przypadków i tylko przy niskim zaawansowaniu chorób” ?

    Czymże jak nie dowodem mocy placebo były słowa Jezusa : „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.” – Łk 17, 11-19

    Czy masz filozofie ListwaNICKu wykształcenie medyczne ?
    Czy prócz tupetu i pogardy masz tylko pusty doktorat ?

    #90 Listwa said 2017-02-07 (wtorek) @ 22:34:34
    …Gdy ktoś wyraża sie pozytywnie o lekach czy terapiach, lub podejmuje temat leczenia ludzi (bo to jest główna tematyką) powinien mieć wykształcenie medyczne. W przypadku gdy takiego nie ma, to brak takiego wykształcenia jest powaznym zarzutem i dyskwalifikacją…

    ===

    Re #4 #24
    …obecnie jest przeszło 100 [egzorcystów] i nie można się do nich dostać…

    A czy to przystoi straszyć tu PONOWNIE „złymi duchami” ?

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/03/wroz-maciej-horoskopy-i-inne-drogi-do-piekla/#comment-650472

    Filozof zakręcony na egzorcystów powtórzył straszenie mimo, że realne demony seksu – te prawdziwe z krwi, kości i kolagenu – mają zgoła znacznie atrakcyjniejszą powierzchowność niż odrażający potwór na reklamie ks. dr Piotra Glasa.

    I straszy filmem dlaczegoś nazwanym teraz „dokumentalnym”.

  37. Boydar said

    Pomijając inne kwestie; coś się Pan czepił tego cukru ??? Przecież tam cukru w ogóle być nie powinno.

  38. Listwa said

    @ 37 Boydar

    Ja? „woda z cukrem” to taki skrót myślowy. Oni dodają rózne związki, też cianek potasu, Ale wszystko potem usuwają poprzez rozcieńczanie. Rozcieńczaja w wodze z cukrem. Stęzenia cukru i ilości wody nie gubią.

  39. NICK said

    „Zioła i leki syntetyczne maja podobną ideę. ”
    Mniej więcej.
    Większość syntetyków ma źródło w naturze. Listwa.

    Cukru? Lubelaku?
    Jak widać Pan też się czepił. (37).
    Zostaw Pan. Cukier.
    I nie pomijaj kwestii innych.

    Ważniejszych.
    Bez memłania zatem.

    No, doczekałem się.
    Lubelak nie przezywa nanorurki a nanorurka cytuje.
    Lubelaka.

  40. Boydar said

    Jeżeli Pan Gajowy to (36) „puścił” a sam nie skomentował, to znaczy że sprawdza tylko czy jesteśmy głodni.

    Co Wy Rura znowu ryksztosujecie. Pan Jezus funkcjonował w sposób uprawniony na pograniczu „tego” i „tamtego” świata. Był i jest Bogiem, miał takie kompetencje i taka misję. Żadne działanie człowieka, w tym również niezrozumiała i skancerowana w podstawowych pojęciach homeopatia nie należy do takiego obszaru. Stawianie na równi to ciąganie tygrysa za wąsy i skończy się tak jak zawsze kończy się bezczelne testowanie cierpliwości; obojętnie boskiej, ludzkiej czy tygrysiej.

  41. Boydar said

    Czas, Panie NICK’u, czas. Rurki jeszcze nie było kiedy klikałem (37); jeszcze lewitowała w otchłani 🙂

  42. Listwa said

    @ 36 Maciej Pokora @ Peryskop

    Pogadać lubisz. Dobry objaw, Tylko nie zamień na gadulstwo i plotkowanie.

    Odpowiedz na pytanie:

    Proszę więc, jeśli pan nie jest manipulantem, podać argument naukowy i wyjaśnić, co jest czynnikiem aktywnym w roztworze homeopatycznym odpowiedzialnym za leczenie i jaki jest mechanizm oddziaływania homeopatyków?

    – niewidoczną czcionką wam sie wyświetla?

    Ma rację pan Zbyszko :
    Vladimir@5 otóż, proszę sobie wyobrazić, że czy tego chcemy czy nie, to świat duchowy istnieje.

    „siła opatrzności, łaska Boża, wsparcie duchowe, moc oczyszczająca” – pochodzą od Pana Boga.
    „okultyzm, spirytualizacja organizmu, demony, czy kosmiczna energia” – pochodzą od stworzonych bytów złych.

    – to nie są „równoważniki tej samej klasy zjawisk” jak błędnie uważasz.

    „Czy istnieje jakiś dowód na anty-katolicyzm Hahnemanna, czy tylko mu to doinsynuowano w ramach walki konkurencyjnej ?”

    – on nie jest istotny. Istotne sa źródła skutecznosci homeopatii jeśłi ona jest skuteczna. Zatem jest skuteczna?
    to prosze odpowiedziec na pytanie jak i dlaczego?

    „Z jakiego sufitu czerpała Listwa swoje dyrdymały w kontekście efektów placebo o „bardzo ograniczonej liczbie przypadków i tylko przy niskim zaawansowaniu chorób” ?’

    – tobie pamaga?

    „Czymże jak nie dowodem mocy placebo były słowa Jezusa : „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.” – Łk 17, 11-19”

    – a twoim zdanem placebo to wymiawianie słów , czy podawanie substancji wraz z informacją dla pacjenta, że jest to lek mający pomóc w ich dolegiwościach?

    Udokumentowane uleczenia choćby w Lourdes z cięzkich chorób są dowodem że Jezus Chrystus ma rzeczywistą moc i wiedzę jak przywrócić zdrowie i wzrok choremu.

  43. Boydar said

    @ Pan Listwa

    „… Oni dodają różne związki, też cianek potasu …”

    Może cianek tez ma jakąś funkcję w takich stężeniach, nie wiem nie jestem ciankologiem. Ale że dodają to fakt, i wcale mnie wobec powyższego nie dziwi, że Putin chce ich wyp … lić z Rosji.

  44. Marucha said

    Re 40:
    Tak właśnie było.

    Mnie dosłownie powaliło peryskopowe „placebo” na określenie uzdrowień ludzi przez Chrystusa.
    Tak może pisać tylko albo antychrześcijanin, albo osoba niespełna rozumu.

  45. Boydar said

    Ewentualnie rabiniczny adept.

  46. Listwa said

    @ 39 NICK

    „Większość syntetyków ma źródło w naturze.”

    – wszystkie farmaceutyki syntetyczne mają źródła w naturze. Róznią się od ziół tym , ze stężenia środka aktywnego jest wysoka, a w ziołach niska oraz zioła maja więcej związków w sobie niż farmaceutyk syntetyczny.

    Właściwe farmaceutyki dobrze dobrane sa też lepiej i silniej ukierunkowane na konkretne przypadłości. Ale mają też silne skutki uboczne.

  47. NICK said

    Pozdrawiam normalnych.
    Tyle.

  48. NICK said

    No dobrze. Zdecydowana większość. Listwa.
    NIE wszystkie.
    Wyłączam się.

    Interwencja, ewentualna, tylko we sprawach ekstremalnych.

  49. Marucha said

    Re 46:
    Czy na pewno wszystkie?

    Co do skutków ubocznych… niekiedy człowiek godzi się z nimi, gdyż nieleczenie choroby, lub leczenie mniej skutecznymi środkami, może oznaczać większe zagrożenie dla organizmu, niż owe skutki uboczne.
    Lecząc raka większość pacjentów godzi się np. na wypadanie włosów. Lepiej być łysym, niż martwym.

    A swoją drogą nawet leki naturalne mogą mieć skutki uboczne.

    I jeszcze inną drogą: skutki uboczne mogą być pozytywne.

  50. Maciej Pokora @ Peryskop said

    No właśnie Baydur, no właśnie !

    Przecież WIARA bez WIEDZY to jest ZABOBON !

    Jeśli jednych ludzi uzdrawia wiara w słowa Jezusa, a innych uzdrawia wiara w zapewnienia z innych źródeł, to czy nie czas na przerwę i na reflexję ?

    Pozwoliłem sobie zapożyczyć z Marka Twaina, który taką radę dał wszystkim, którzy nagle znaleźli się po stronie większości.

    A wyszedł z dość oczywistego przekonania, że w każdej społeczności ową większość stanowią głupsi.

    Jeśli za tymi niuansami ktoś nie nadąża, to polecam Gaussa z jego krzywą. A gdy komuś Carl Friedrich nie wystarcza i szuka czegoś o królewskiej randze – to zapraszam do Sztokholmu :

    http://www.retailcentres.se/globalassets/images/images-bef-handelsplatser/kungenskurva01_2x.jpg?PixelRatio=2&height=640&scale=both

  51. Siggi said

    W tamtych dawnych czasach faktycznie różne dziwne choróbska czepiali się tzw.yelit arystokratycznych sięgając aż na dwory monarsze.
    Ale jakoś sobie radzili.Były zioła,homeopatia, odczynianie nad ogniem,nawet chirurgia robiła postepy.Nie było jeszcze narkozy,ale litrowa butelka 60% bimbru też działała.
    Marnie wygladała stomatologia,bo tylko potrafili wyrywać zęby nawet z kawałkiem szczęki jak trzeba było.Pierwsze protezy zębowe pojawiły się w XVIII wieku i jako jeden z pierwszych miał taką Jerzy Washington,która go troche uwierała w pysku.
    Częstym „specyfikiem”używanym w różnych „ukrytych terapiach”był tzw.”siny kamień”zbierany na polach ornych.Jest to nic innego jak siarczan miedzi naturalny,który powoli rozpuszcza się w wodzie i taki wypijano jak coś dolegało.Ponieważ yelity unikały słońca,aby nie opalać skóry i przez to nie upodobniać sie do pospólstwa,to nagminny był niedobór vit.D i krzywiły się kości.Blada skóra uwidoczniała żyły w odcieniu niebieskim,to i mówiło się ,że yelity to „błękitna krew”.A ta „błękitna „była efektem procesu niszczenia morfologii krwi przez „siny kamień ” w płynie,który oni pili.Grużlica i inne masowe zarazy nie dopuszczały do przeludnienia,dlatego nie podnoszono progu wieku emerytalnego w ZUS-ie,bo mało kto dożywał 40-tki.I nie było problemów ,tak jak jest teraz z tą masową długowiecznością,że nie wiadomo co robic z tymi starymi.Najlepiej …Pavulon i po kłopocie.

    http://historia.focus.pl/swiat/historia-najdziwniejszych-chorb-tronowych-1370?strona=1

  52. Listwa said

    @ 49 Marucha

    Jeśli znaleźlibyśmy w farmaceutykach jakieś związki chemiczne, które nie występują w sposób natualny w środowisu, czyli materii stworzonej tylko są efektem pracy labolatoriów, to należałoby uznać, że ten zwiazek jest nienaturalny i sztuczny i nie ma swojego odpowiednika w naturze.

    Ale jeśli mówimy o źródłach pochodzenia farmaceutyków, to zaden związek chemiczny, nawet abstrakcyjnie labolatoryjny, nie mógłby powstać , gdyby chciał czerpać swe pochodzenie poza materią stworzoną.

  53. NICK said

    Są.
    Stworzone.
    Jak statki kosmiczne.
    Zostawmy.
    Na razie, zostawmy, Listwo Szanowny.

    Poproszę.

  54. NICK said

    Jak hybrydy genetyczne, chemiczne, fizyczne (…)

  55. Listwa said

    @ 53 Nick

    Dobry przykład. Hybrydy genetyczne sa sztuczne i laboratoryjne, bez odpowiednika w naturze, ale wszystkie mają źródło pochodzenia w naturze.

  56. Marucha said

    Re 51:
    Związki syntetyczne – to takie, które zostały otrzymane na drodze sztucznej syntezy.
    Mogą one mieć zarówno swoje odpowiedniki naturalne, jak i nie występować w naturze.

    Czasami i związek jest najpierw otrzymywany syntetycznie a następnie wykrywa się go w naturze, a czasami jest na odwrót – dąży się do opracowania sztucznej syntezy związku, występującego naturalnie. A czasami, jak zasugerowano, tworzy się związki, jakich w naturze nie ma – czyli związki sztuczne,

  57. NICK said

    Nie.
    Nie wybrnął Pan.

    Mutacje (…) naturalne a przemysł inżynierii genetycznej?
    Owca ‚Dolly’ to nie najlepszy przykład, ale… .

    Odmiany prawoskrętne związków chemicznych podczas gdy w naturze są tylko lewoskrętne?

    (…)

    GMO.

    Są leki „GMO”. Wiele. Ech.

  58. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Jednak byś mniej stracił filozofie, stosując się do własnych kryteriów – i wobec braku adekwatnego wykształcenia – siedząc cicho w kwestiach medycznych. A ty na złość mamie uszy …

    Szkodliwe są wszelkie preparaty „prawie zgodne z naturalnymi”, w których np tylko zamieniono wartościowość pierwiastków. Szkodliwy okazał się też vioxx, prozac oraz setki innych specyfików wykreowanych (czyli stworzonych) przez Mengele-Frankensztajnów.

    Prawoskrętnej witaminy C nie było i nie ma w przyrodzie, ale Frankensztajny takie lustrzane odbicie wytwarzają i sprzedają, bo to drenuje ludziom kieszenie i zamula im kiszki, prowadząc do schorzeń gastrycznych – a więc i „do kolejki do lekarza”…

    ===

    Z drwinami nt homeopatii, jej skuteczności, a także całkowitej NIESZKODLIWOŚCI – ostro kontrastują liczne doniesienia o szkodliwości farmaceutyków, jak te zaktualizowane przez dr J. Jaśkowskiego 9.07.2016 :

    Na pierwszym miejscu najbardziej szkodliwych leków umieszczono leki psychiatryczne z grupy SSRI, czyli leki blokujące serotoninę. Nigdy nie udowodniono bezpieczeństwa i skuteczności tych preparatów.

    Na drugim miejscu znalazła się szczepionka MMR [świnka/różyczka/odra], związana z epidemią autyzmu i innych zaburzeń centralnego układu nerwowego. Szczepionka ta posiada zwiększoną dawkę aluminium oraz inne toksyczne środki…

    Na trzecim miejscu najbardziej szkodliwych preparatów umieszczono szczepionkę przeciwko grypie. Zawiera ona bowiem 50 000 części na miliard formaldehydu, MSG oraz aluminium, a w zbiorowych opakowaniach dodatków rtęć. U kobiet w ciąży jest odpowiedzialna za poronienia.

    Na czwartym miejscu znajdują się nieprofesjonalnie podawane antybiotyki. Bardzo często bowiem podaje się antybiotyk „profilaktycznie”. Jest to ewidentny błąd. Szczególnie duże szkody wyrządza takie postępowanie u małych dzieci.

    Kolejne miejsce zajmuje szczepionka HPV [tzw. brodawczaka ludzkiego]. Po pierwsze, do chwili obecnej nie udowodniono, że naprawdę ona ma związek z rakiem szyjki macicy. Po drugie, wywołuje wstrząs i śpiączki. Pozwy firmy sięgają milionów dolarów.

    Szóste miejsce zajmuje szczepionka tzw. Rota Teq przeciwko rotawirusom. Szczepionka zawiera żywe wirusy, a także wysoce toksyczny Polisorbat 80, powodujący u dzieci niedorozwój narządów płciowych. Jest źle oczyszczona, zawiera surowicę płodową bydlęcą oraz fragmenty świńskiego cirkowirusa. Wirus ten infekuje głownie świnie.

    Następna jest szczepionka Polio – doustna, do lat 80. ubiegłego wieku zawierała wirusa SV-40. odpowiedzialnego za epidemię raka. Obecnie po akcji B. Gatesa w 2011 roku, spowodowała wystąpienie choroby u 61 700 dzieci w Indiach. Normalnie chorowało tam około 200 dzieci na polio.

    Jak widać, na liście najbardziej szkodliwych preparatów najwięcej jest szczepionek. Dlatego Minister nakłada przymus szczepień. Kto byłby bowiem na tyle głupi, aby samemu dobrowolnie wstrzykiwać sobie coś, co szkodzi?
    Najlepiej o tym, że jesteś niewolnikiem systemu, świadczą dane z Ameryki:

    „Szczepione są dzieci z rodzin biednych, niewykształconych z dzielnic lumpenproletariatu, kolorowi.

    Nie szczepią się dzieci z rodzin bogatych, wykształconych, białych”

    A Ty Czytelniku, do jakiej grupy należysz?

    http://alexjones.pl/aj/aj-technologia-i-nauka/aj-medycyna/item/90054-osiem-najbardziej-szkodliwych-lekow-na-swiecie

    ===

    Re 44 i 45

    Proszę się skonsultować ze ZbyszkoListwaNICKiem – zapewne ma na podorędziu jakiegoś egzorcystę na chodzie.

  59. Lara said

    Re 6

    Słuszny tok myślenia Admina.
    Czasami to jest jakieś wariactwo – to ciągłe negowanie metod leczenia medycyny akademickiej. Z mojego otoczenia znam takie niby uduchowione panie, wierzące w moc sugestii, jakieś czakry, moc amuletów uwieszonych na szyi. A to wszystko jest też biznes. Bo zaraz podsuwa mi się adresy jakichś szamanów. I wszystko to wrzucone do jednego wora (np. homeopatia z ajuwerdyzmem), że w końcu trudno się rozeznać, o co naprawdę chodzi.
    A przecież każdy z nas ma chyba dość rozsądku, żeby różne sprawy sobie wyważyć.
    Mnie coraz bardziej fascynują zioła. Nie w sensie jakiejś radykalnej terapii, ale jako leczenie wspomagające, tonizujące dolegliwości chorób przewlekłych.
    Sporo doczytuję.
    Ale myślę, że wystarczy dobry farmaceuta w aptece, który coś nam poleci np. z mieszanek Herbapolu.

    W kwestii homeopatii. Przekonani pozostaną przekonanymi. Vide: Peryskop.
    Moim zdaniem chyba jednak szkoda naszego czasu i naszych pieniędzy.

  60. Boydar said

    Pani Lara niech sobie kupi nową kieckę. Świat od ręki stanie się piękniejszy a życie łatwiejsze.

  61. Lara said

    I tak robię Panie Boydar. Lubię być dobrze ubrana. Zwłaszcza lubię sukienki. Właśnie sukienki – a nie kiecki.
    A co to ma do rzeczy?
    O homeopatii mowa.
    Pana uszczypliwość. Te Pan wolty. Uf.

  62. Lara said

    Zaczajony kocur, który znienacka lubi drapnąć. Wiemy to. Wiemy.

  63. Boydar said

    To nie była uszczypliwość, uszczypliwość jest bezproduktywna, Pani Laro.

  64. Lara said

    Tak to odebrałam.
    Może piszę banały, ale dużo mnie kosztowało dochodzenie do równowagi zdrowotnej.
    Choć na tle wielu innych – nie mam co narzekać.

  65. Boydar said

    No właśnie, Pani Laro, czy nigdy nie zastanowił Pani mechanizm poprawiania odbioru świata poprzez fakt posiadania nowej kiecki/sukienki ? A przecież ani materiał ani krój nie ma realnego wpływu na rzeczywistość. Już prędzej cena i zawistne koleżanki. Znaczy się, nasze samopoczucie ma różne zadziwiające przyczyny.

  66. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Baydur nie jest uszczypliwy, bynajmniej.
    Do rany przyłożyć, a gangrena murowana !

    No, ale wg niepasteryzowanej teorii zarazków zakażenia bywają groźne tylko przy zbyt gwałtownym stopniu inwazji.

    Pani Lara zmobilizowała mnie do reakcji na zadane pytania :

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/#comment-655600

    Natomiast Szanowny Pan Marucha celebruje moje dwie riposty, bo chyba trochę zachwiały one linią ataku na homeopatię 🙂

    Ale przecież bez obiektywizmu nie ma „nauki”, ani uczciwości.

    Dla ochłody polecam zjawisko intrygujące, choć nie nowe :
    Niewierzacy-praktykujacy

    http://wiadomosci.onet.pl/religia/niewierzacy-praktykujacy/8v409

    ——
    Niech Pan nie bierze mego niechętnego milczenia za bodaj cień aprobaty Pańskich opinii.
    Admin

  67. Listwa said

    @ 58 Maciej Pokora @ Peryskop

    Nazwisko zobowiązuje, odpowiedz pokornie na pytanie:

    Proszę więc, jeśli pan nie jest manipulantem, podać argument naukowy i wyjaśnić, co jest czynnikiem aktywnym w roztworze homeopatycznym odpowiedzialnym za leczenie i jaki jest mechanizm oddziaływania homeopatyków?

  68. Lara said

    To prawda. Pana ostatnie zdanie. 🙂
    W przypadku nas, kobiet, to jest po prostu bezmiar różnych drobiazgów, które nam poprawiają samopoczucie.
    Wystarczy duperelny nowy kremik, wcale niedrogi.
    Sukienka z wyprzedaży. A taka sama jak po oryginalnej cenie, z zasady zawyżonej.
    Ale czasami, wie Pan, też jest przesyt. Bo ileż można mieć kiecek. A naprawdę wygodnych, ulubionych – jest kilka.
    Ja niektóre koszule noszę aż sparcieją. W sumie przywiązuję się do rzeczy. Nawet nie wyrzucam. A cerować też już nie ma sensu.
    Więc co nam poprawia samopoczucie? Temat – rzeka.

  69. Lara said

    Wyżej pisałam do Pana Boydara.
    A uwagi p. Peryskopa to już jutro.

  70. Boydar said

    No bez przesady, że „my kobiety”; myśli Pani, że powiedzenie, że „samochód jest przedłużeniem ptaszka” to takie zupełnie od czapy ?

  71. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 66
    Admin : Niech Pan nie bierze mego niechętnego milczenia za bodaj cień aprobaty Pańskich opinii.

    Skąd bym śmiał brać za cień ?

    Po prostu traktuję jako taarof – niesamowity wynalazek Persów, jak drogą umownych sprzeczek osiągać konsensy 🙂

    Nawet Baydur tu zauważył, że pozyskać adwersarza to jest znacznie ambitniejsze osiągnięcie, niż zwykłe dokopaniu mu/jej.

    Wychodząc z tej dewizy czuję się też zmobilizowan odpowiedzieć Rozpuszczalnikowi – doktorowi systemów.

    ===

    A ZbyszkoListwaNICK dostanie jako karmę suchą filozofię :

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/12/krystyna-sienkiewicz-nie-zyje-aktorka-miala-81-lat/#comment-654476

    Aż trudno uwierzyć jak inteligentni byli starożytni myśliciele !

    DEINOTATON
    – istota niesamowita, diabelsko-anielska w jednym ciele.

    © Sofokles (~496-406), grecki tragik, polityk, dowódca wojskowy oraz kapłan; zarówno za życia, jak i po śmierci czczony przez współobywateli jako bohater.

    Apollion – i anioł i szatan

    Apollo – i zaraża i uzdrawia

    hormeza / toxyna – i leczy i zabija

    kot Schrödingera – i żywy i martwy

    homeopatia – i leczy i nieleczy

    niewierzacy a praktykujacy

    sekta – i pomaga i niszczy

    virus – i jest i niejest

    andmanymanymore…

    Kto takich zjawisk nie daje rady pojąć, nie nadaje się o życia.
    I co gorsza nie nadaje się do leczenia.
    Bo niby przez kogo i czym ?

  72. EyWey said

    Dywagacje o dzisiejszej medycynie `konwencjonalnej` [ nie bez powodu ta dostępność ] można spokojnie zamknąć wiedząc, iż została ona przejęta przez żydostwo i jest podbita fałszem i trucizna. Ludzie świadomi tego faktu unikają jej jak `złego` i po prostu boja się tak zwanych lekarzy oraz siedlisk `opieki zdrowotnej` – często bezwiednie wręcz instynktownie – społecznej czy tez rządowych szpitali.

    Medycyna XX wieku została tak skorumpowana przez przeklętego żyda, ze na ulubionym ich oddziale [ oprócz kardiologii a wpierw psychiatrii ] onkologii, z podpisanym uprzednio papierem na żyda nieodpowiedzialność, człowieka się tnie, kroi, wykraja, transmutuje, usypia jak zwierzę, głodzi, truje, pali i nadpala organy wewnętrzne, jak po oparzeniach 3 stopnia i jeśli ktoś przeżyje do lat 5 ciut albo cudem dłużej i nie trafi do domu wariatów lub nie będzie miał choroby popromiennej lub całej skali chorób po onkologicznych, to na pewno będzie stałym klientem medycznym i farmaceutycznym. Jeśli to ma być medycyna to ja wole pójść w zabawę z chowanymi duchami na Chomo i eo i patie czy inne hula bula sensacje, bo co najwyżej poproszę o repatriacje własnego ego i wrócę do Normalności a jak nie mam własnego rozumu i nie słucham się własnego instynktu i Boga, to kończę w żydów satanistycznych lapach i tu nie ma cudów tylko piekło na ziemi i męka.

    Najwyższa pora by zaczac pisać o tym prawdę a nie parchac dyrdymały na swoim lub bliskich grobie.

    Zaraz co to się nazywa takie co to chodzą bez Boga i Duszy ? Żyd na okrągło to gloryfikuje. Upodabnia nas do siebie za wszelka cenę i dobrze przy tym się bawi i całkiem nieźle żyje ?

    Jesli ktoregos skrzywdzila ta opinia to bardzo sie z tego faktu ciesze i Bogu zaniose w podarku.

  73. Seba said

    A ci gupole Szwajcarzy wpisali homeopatie jako alternatywa do środków chemicznych do konstytucji.

    ——
    Do KONSTYTUCJI?
    I co tam jeszcze wpisali?
    Przepis na wyrób sera Ementaler?
    Admin

  74. Boydar said

    http://dziennikparafialny.pl/2015/homeopatia-jako-onicjacja-okultystyczna/

    Prawdę mówiąc, to ten cały ks. Posacki jak dla mnie wygląda na właściciela co najmniej trzydziestego pasa. I co to jest ta „onicjacja”. Translator się redahtorom popsował ?

  75. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Z lektury frazeologicznego majstersztyku – z onicjacją w tytule, inicjacją w środku oraz kontrinicjacją w epilogu – widać już że :

    – batalia o utrzymanie wiodącej pozycji w walce z „konkurenz” wchodzi w krytyczną, bezpardonową fazę – bez ceregieli ;

    – zasadnie ks. dr hab. filozof jezuita Aleksander P. dostał 30.10.2013 od prowincjała Towarzystwa Jezusowego zakaz publicznego sprawowania funkcji kapłańskich, z którym to zakazem udał się za karę do Karagandy ;

    – wiadomo skąd czerpie swe demoniczne fascynacje dr niehab. filozof Zbigniew P. z KUL vel ZbyszkoListwaNICK + 300+ ;

    – Szatan jednak jest niestety zdolny aby opętać egzorcystów !

    – dowód : działanie placebo także na dzieci i zwierzęta ❗ ❗ ❗

    Re 73
    Nic dziwnego, że referendalnie sobie homeo wpisali, pomimo że dominującą religią jest tam ponoć katolicyzm, bo przecież to jest enklawa ciemnoty, nie chcą do EUtanazji, istna HELLvetia.

  76. Lara said

    Zgoda z mężczyznami, Panie Boydar. Też lubią sobie sprawiać różne przyjemności i w ten sposób poprawiać swoje samopoczucie. A samochody to szczególna pasja panów – to prawda.

  77. Boydar said

    Sama więc Pani Lara przyzna, że moje (60) i (63) nie miały w założeniu być uszczypliwe. Miały Panią zainspirować i skłonić do wyartykułowania poglądów na bardziej fundamentalnym poziomie. Co z radością konstatuję i pozdrawiam najuprzejmiej.

    I do W.Cz. Rury, Rura wybaczy; ale jak do tej pory kwalifikują się Pańskie wrzuty jedynie na karmę dla lisów. A jak ktoś lisów nie hoduje ?

  78. Lara said

    Nie mogę przyznać, Panie Boydar. Bo tak się niedawno złożyło, że moje próby racjonalizowania pewnych cudzych reakcji, co znaczyło tym samym wyparcie się pierwszych odczuć, tych intuicyjnych – okazały się zupełnym fiaskiem.
    I potem zresztą byłam zła, że ten głos intuicji, tak ważny w moim wnętrzu, w mojej głowie – zignorowałam.
    Ach, to była taka sprawa, dość poważna.

    Ale my tu sobie doszliśmy wspólnie do pewnych zgodnych wniosków, co też konstatuję z satysfakcją i też Pana uprzejmie pozdrawiam.

  79. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 73 niezależnie od sera Ementaler

    Wg konstytucyjnej listy dopuszczalnych terapii homeopatia ma w Szwajcarii status de facto taki sam jak konwencjonalna medycyna jeśli chodzi o finansowanie z ubezpieczeń zdrowotnych. Od 2009 roku był to status próbny, a od maja 2917 ma być uwarunkowany wymogiem stosowania homeopatii przez certyfikowanych lekarzy.

    Homeo-sceptycy mogą na pocieszenie skojarzyć taki stan z pełzającą eutanazją coraz oficjalniej dopuszczalną również w Szwajcarii.

    Swiss to recognise homeopathy as legitimate medicine

    Mar 29, 2016

    The interior ministry has announced plans to give five complementary therapies including homeopathy the same status as conventional medicine.

    Homeopathy, holistic medicine, herbal medicine, acupuncture and traditional Chinese medicine will acquire the same status as conventional medicine by May 2017 when it comes to health insurance.

    After being rejected in 2005 by the authorities for lack of scientific proof of their efficacy, complementary and alternative medicines made a comeback in 2009 when two-thirds of Swiss backed their inclusion on the constitutional list of paid health services.

    As a result of the vote, these treatments are covered by basic compulsory insurance as part of six-year trial period from 2012-2017. However, they were all required to prove their “efficacy, cost-effectiveness and suitability” by 2017.

    In a statement released on Tuesday, the interior ministry said it had come to the conclusion that it was “impossible to provide such proof for these disciplines in their entirety”.

    They will thus be treated on a par with other medical disciplines, when it comes to health insurance.

    The ministry plans to continue allowing reimbursements of treatment costs by compulsory health insurance, provided they are administered by certified medical doctors.

    However, as is the practice for conventional medicine, certain controversial practices under these complementary therapies will be subjected to further scrutiny. The ministry has initiated a consultation process – open until June 30, 2016 – on the proposed modification of the regulations.

    http://www.swissinfo.ch/eng/society/complementary-therapies_swiss-to-recognise-homeopathy-as-legitimate-medicine/42053830

  80. Listwa said

    @ 75 Maciej Pokora @ Peryskop

    Jak na pytania nie potrafisz odpowiedzieć, to tak sie nie wychylaj ze swą chorą wyobraźnią.

    Szatan jednak jest niestety zdolny aby opętać i ciebie !

  81. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Żeby mieć zdolność honorową, lub choćby dysputywną, trzeba by uporać się z tchórzostwem i wypełzać spod mycka-nicka, zamiast stawiać kolejne „diagnozy” z maską jak ku-klux-klan.

    ListwaNICK wciąż bez kontaktu z sobą samym, więc encore :

    #192 Listwa said 2017-02-08 :
    @ 115 Peryskop No to jak to jest? Dajesz mi moje dane i dajesz mi kontakt do mnie?

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/08/wolne-tematy-15-2017/#comment-652165

    115 Peryskop said 2017-02-07 : Re 90 Prosisz i masz :
    http://www.kul.pl/dr-zbigniew-panpuch,art_12664.html
    tu premia :
    .http://www.kul.pl/files/57/gfx/panpuch_zbigniew_283.jpg

  82. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re #110 nieścisłości
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/#comment-656334

    Ostrzegam przed mylącymi dezinformacjami nt dr Hamera i GNM, m.in. jako „Totalna Biologia”.

    Dr Ryke Geerd Hammer :

    – nie obalił „całej dotychczasowej wiedzy medycznej”, ale skorygował istniejące w niej błędy i wykorzystuje embriologię oraz klasyczną diagnostykę kliniczną, laboratoryjną i rentgenologiczną;

    – nie działał jednoosobowo, bo korzystał z rad i konsultacji wielu specjalistów, w tym lekarzy;

    – wiele „rewelacyjnych odkryć i metod typu snake oil” jest już skompromitowanych, kojarzonych powszechnie z oszustwami dla zysku, i one dr Hamera nie dotyczą, bo nie leczy dla pieniędzy;

    – proponuje pacjentom korzystanie z klinicznie zweryfikowanych metod, mniej niebezpiecznych od procedur stosowanych przez medycynę uniwersytecką, obarczoną wieloma przekłamaniami;

    – jego metody nie są „mieszaninę znachorstwa i magii”,
    ale wiedzą klinicznie zweryfikowaną;

    – jego zdaniem to co uważamy za choroby, to są fazy spontanicznych procesów ozdrowieńczych;

    – z uwagi na dolegliwości towarzyszące zdrowieniu, tradycyjnie są one nazywane „chorobą”;

    – wg dr Hamera „specjalny program natury” to jest ciąg przewidywalnych reakcji organizmu;

    – nie tylko dla niego rak jest chorobą psychosomatyczną, bo coraz więcej lekarzy to zauważa;

    – wg niego czynnikami rozwoju raka bywają także przypadki, toksyny, geny, obniżona odporność;

    – nierozwiązany emocjonalny konflikt z otoczeniem może wywołać DHS, a potem fazę zdrowienia;

    – raka mogą wywołać emocje na tle konfliktogennego otoczenia jeśli nie nastąpi rozwiązanie patogennego psycho-bio-konfliktu;

    – dr Hamer nie twierdzi, że na nowotwór nie można umrzeć, bo wielu pacjentów umiera wskutek trującej chemii, wyniszczających radiacji i/lub niepotrzebnej chirurgii, a także z powodu lęku;

    – zaleca interwencję chirurgiczną w przypadkach gdy psycho-bio-konflikt trwa długo i przyrosty guzów zagrażają drożności witalnych naczyń;

    – nie wszystkie psychiczne urazy powodują nowotwory, czy inne choroby „jakie zna ludzkość”, bowiem specyficzna reakcja ZAWSZE zależy od cech osobniczych danej osoby;

    – z wyjątkiem wad wrodzonych, skutków wypadków i zatruć – choroby powodujemy my sami;

    – faktycznie jest pozytywnym „przypadkiem psychicznym”, biorąc pod uwagę fakty, że chociaż związek między zdrowiem fizycznym i psychicznym u człowieka jest od tysiącleci oczywisty (dla wielu również i u innych ssaków), ale DOPIERO dr Hamer dzięki osobistym traumatycznym przeżyciom, gruntownej wiedzy medycznej, kreatywności (wcześniej uzyskał kilka patentów), wielkiej KONSEKWENCJI (zwanej „upierdliwością” przez zazdrosnych nieudaczników), INDYWIDUALNOŚCI z umiejętnością pracy w zespole oraz ODWADZE CYWILNEJ, a przede wszystkim dzięki genialnej ZDOLNOŚCI DO SKOJARZEŃ – potrafił skonsolidować elementy wiedzy z interny, onkologii, chirurgii, farmakologii, anatomii, embriologii, fizjologii, rentgenologii, psychologii i teologii – w jeden pionierski, spójny, klinicznie zweryfikowany zasób PRZYDATNEJ wiedzy, którą nazwał GNM;

    – dr Hamer nie neguje, że medycyna uniwersytecka odnotowała na swym koncie pewne sukcesy, i dlatego korzysta z wielu jej faktycznych osiągnięć;

    – dr Hamer jest też magistrem teologii i należy podkreślić,
    że wg GNM szanse na zdrowie i pogodę ducha mają osoby potrafiące wyzbyć się złych emocji, pożądań, materializmu, egoistycznego postępowania i hedonizmu – więc respektujące uniwersalne wymogi prawa naturalnego oraz Dekalogu;

    – nazywanie Germańskiej Nowej Medycyny „Pierdologią Stosowaną dr-a Hammera” jest pomyłką i/lub ignorancją.

    ===

    Natomiast „Rockefellerna” medycyna, jak nazwa wskazuje, nie może być utożsamiana z wiedzą medyczną gromadzoną przez parę tysięcy lat, bowiem negatywny przełom zaczął się gdy John Davison Rockefeller (1839-1937) wykorzystując kapitał od ojca ze sprzedaży fałszywego panaceum „Seneka Oil” – sprytnymi fortelami utworzył światowe imperium petro-chemiczne „Standard Oil” i w okresie 98 lat życia zgromadził majątek o dzisiejszej wartości ok. $400 mld.

    Degeneracja medycyny przebiegła z udziałem geszefciarzy w czterech ok. 50-letnich etapach :

    1) od połowy XIX wieku – gromadzenie kapitału z „cudownych elixirów”, „leków” i z petrochemii

    2) od początku XX wieku – chemizacja świata i medycyny, z Mengele i IG Farben podczas II w.ś.

    3) od połowy XX wieku – programowa re-edukacja lekarzy : nowe zasady, nazwy, kryteria, rutyny

    4) od przełomu XX/XXI wieku – totalitaryzm z wykorzystaniem korupcji, mediów, WHO, FDA, KRK.

    W 1901 po śmierci wnuka na szkarlatynę, a także wiedziony własnymi kłopotami zdrowotnymi – założył „Rockefeller Institute” w Nowym Jorku. W 1910 ufundował przy swym Instytucie również nowoczesną klinikę ze świetnie wyposażonymi laboratoriami, a także z najlepszymi naukowcami ściągniętymi z wielu krajów na polu mikrobiologii, wirusologii, immunologii, neurologii, chemii.

    W 1913 JDR powołał za $250 mln swą „Fundację”, aby pod pozorem dobroczynnej i bezinteresownej działalności stworzyć narzędzie wywierania ekonomicznych nacisków na uczelnie medyczne, szpitale, administracje i rządy – czyli kluczowe instytucje kształtujące kierunki rozwoju przemysłu farmaceutyczno-medycznego. Rockefellerowie z czasem utworzyli monopol na obrót krwią i globalne imperium potężniejsze od „Standard Oil”, bo opanowali światowe systemy : edukacji lekarzy, oceny badań, publikacji, promowania kadr i zapewnienia im i sobie immunitetów.

    Zbrodnicza depopulacyjna polityka pijarowskiego ogłupiania ludzi i promowania trujących „szczepionek” oraz „leków” – zwłaszcza chemoterapii czy morfinowej terapii paliatywnej – jest tolerowana przez skorumpowane rządy i związki wyznaniowe opanowane przez eugeników.

  83. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re #86 #98 #100
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/

    Panie Rozpuszczalnik, przepraszam za odrobinę sarkazmu, ale gdy myślę o pańskim profilaktycznie wyciętym wyrostku, to pojawia się Angelina Jolie, planująca teraz także profilaktyczne usunięcie jajników. A idąc jej śladem, czyż nie należałoby propagować chirurgicznego usuwania za młodu wszystkiego, co nam może w życiu nawalić ? Poczynając od zębów, na które czyha próchnica…

    Zaryzykuję tezę, że doktorat wokół pojęcia systemu pomaga Panu w poruszaniu się w sferze materii nieożywionej oraz w klarownym formułowaniu myśli, natomiast utrudnia zrozumienie zjawisk biologicznych. Coś za kość.

    Bowiem teoria systemów oraz cybernetyka zajmują się m.in. problematyką splątań, lecz bez łatwego przejścia do biologii, gdyż fizjologia bywa paradoksalna.

    Wielu uprawiałoby sport, gdyby sport tak nie męczył, a męczą się, bo nie uprawiają sportu.

    Czy zdrowiej, szczęśliwiej i dłużej żyją ci, którzy organizm oszczędzają, czy jednak ci aktywniejsi ?

    Czy fizyczna aktywność stymuluje aktywność intelektualną, czy to raczej ci inteligentniejsi są zwykle bardziej aktywni fizycznie ?

    Czy zimny natrysk przeziębia, czy hartuje ?

    Czy cierpiący na bezsenność nie mogą często zasnąć z obawy, że i tym razem znowu nie usną ?

    Mark Twain : „Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo przestają się bawić.”

    Na tego typu splątane związki zależne obu-kierunkowo mawiamy błędne koło.

    Autor zasady nieoznaczoności, noblista w fizyce (1932) Werner Heisenberg (1901-1976) stwierdził: „Przy najwnikliwszej analizie Przyroda jest niedeterministyczna i aprzyczynowa, tylko statystyka wielu pojedynczych przypadków ukazuje jej zgodność z prawami mechaniki.”

    Jak to aprzyczynowa ? Statystyka jest użytecznym narzędziem, ale klecić z jej pomocą rzekomą zgodność żywiny z bezduszną mechaniką ? Może już większy sens w tym, że w materii ożywionej także występuje nieoznaczoność ?

    Przecież taki wniosek nie jest absurdalny.

    W świecie zwierzęcym też są spotykane zjawiska obukierunkowych związków przyczyna↔skutek.

    Opisany przez Dröschera* przywódca stada szympansów potrafi tak rozstawić czujki, pilnujące na zmianę bezpieczeństwa stada, że sam może pospać najdłużej. Ale czy to wrodzona inteligencja wystarczyła naczelnemu do zorganizowania życia bardziej komfortowego, czy to raczej zabezpieczenie sobie więcej snu przez lepszą organizację pomogło mu w rozwinięciu sprytu ?
    * Vitus Bernward Dröscher – Reguła przetrwania (1982)

    Splatają się tu dwa obiektywne warunki :
    (1) dzikie zwierzęta ażeby przetrwać muszą czuwać, ale
    (2) permanentne niedosypianie sprzyja otępieniu.

    Według mnie szympans opisany przez Dröschera jest ilustracją iteracyjnego procesu o korzystnym sprzężeniu zwrotnym : dzięki wrodzonemu sprytowi, wysiłkowi, ale i przypadkowi (m.in. brak konkurenta, a także subordynacja stada) został uruchomiony ciąg zdarzeń, zapewniający naczelnemu efektywniejszy relaks poprzez lepszą organizację.

    Efektami takiego bio-algorytmu jest wyższa sprawność intelektualna szefa, i w konsekwencji większe bezpieczeństwo indywidualne, a także grupowe. Ale skoro wzrost komfortu i bezpieczeństwa stada oraz wzrost prestiżu jego przywódcy zależą tu m.in. od warunków losowych – czyż właśnie nie stąd biorą się wyjątki w nawet „żelaznych” regułach ?

    ===

    To co łatwe, wyraziste oraz jednoznaczne, zostało już w procesach naukowych rozpoznane i opisane. Obecnie mamy głównie do czynienia z poznawaniem zjawisk subtelnych, gdy – mówiąc obrazowo – z ‘szumu’ przez wyrafinowane sposoby jego analizy staramy się wyekstrahować użyteczny ‘sygnał’.

    Oddziaływania subtelne bywają pomijane jako nazbyt słabe, ażeby wywoływać skutek. Ale przecież w układzie znajdującym się w krytycznym stanie równowagi, co teraz zdarza się często, nawet nikłe zaburzenie może wywołać lawinę. A skoro może, to – zgodnie z prawem Murphy’ego – wywołuje.

    ===

    Lekarze wbijają nam tantrę, że osoba dojrzała, wykształcona i zapobiegliwa musi systematycznie poddawać się przeglądom diagnostycznym – tak jak poddajemy przeglądom nasze auta…

    A to jest DEMAGOGIA i totalna BZDURA ! Bowiem człowiek, jak każdy żywy organizm – posiada wydajne systemy samo-REGENERACJI. Wystarczy im tylko nie przeszkadzać.
    Natomiast auto ma tylko jednego typu element samo-regenarujący się : żarówki halogenowe.

    Żarówka z wolframowym żarnikiem jest wypełniona gazem szlachetnym (xenon lub krypton) z niewielką ilością halogenu (czyli fluorowca, np. jodu lub bromu), który regeneruje żarnik, przeciwdziałając jego pocienianiu i rozpylaniu, a tym samym ciemnieniu od wewnątrz bańki ze szkła kwarcowego. Dzięki tzw ‘halogenowemu cyklowi regeneracyjnemu’ można zwiększyć temperaturę żarnika, przez co skuteczność świetlna żarówek halogenowych jest wyższa w porównaniu do zwykłych lamp żarowych.

    Halogen tworzy w bańce i na jej ściankach z parami wolframu halogenki, które krążą wraz z gazem w bańce, a gdy zetkną się żarnikiem o temperaturze ok. 3200°K – rozpadają się na wolfram i fluorowiec. W rezultacie tej reakcji następuje przenoszenie cząstek wyparowanego wolframu z bańki z powrotem na żarnik. Znamienne, że uzupełnianie wolframu przebiega najsilniej w najbardziej gorących miejscach żarnika, które – tak się składa – są najcieńsze, a więc kompensacja masy wyrównuje lokalne ubytki, przez co żywotność tych „inteligentnych” żarówek jest znaczna !

    Czyli naturalna dekonstrukcja żarnika zatrzymana jego ciągłą rekonstrukcją.

    Albo wzrost entropii żarnika pohamowany jej nadążnym obniżaniem.

    Czy Pan lub Boydar lub ktokolwiek poda inny przykład podobnej samo-REGENERACJI dla jakiegoś wytworu techniki ?

    A oprócz żarówek halogenowych (które zresztą też nie są wieczne!) wszystkie pozostałe części samochodu szybciej lub wolniej zużywają się i wymagają diagnostyki, specjalizowanych narzędzi, części zamiennych oraz fachowego serwisu. Natomiast segmenty naszego ciała też się zużywają, ale przy jeździe bezwypadkowej – przez kilkadziesiąt lat nie wymagają diagnostyki, ani zewnętrznego serwisu, wszak pod warunkiem, że exploatacja jest rozsądna, a sygnały z poszczególnych rejonów ciała są odpowiednio wykorzystywane przez nasze JA, aby warunki BIO-REGENERACJI były zachowane w sposób możliwie ciągły, jak dostawy pożywienia, tlenu i światła.

    Czyż ta dysproporcja serwisowa nie jest kolejnym dowodem Bożej Mocy ?

    Surprised ?

  84. Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re Stary Warszawiak #69 #78 #80 #99 #102
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/#comment-653325

    Z uwagi na brak uściśleń do #103, na podstawie wcześniej uzyskanych informacji od Pana Adama (84) taka mi się nasuwa interpretacja komplexowa :

    1) Choroba kości prawej stopy w sierpniu 1944 była skutkiem traumatycznej wieści o aresztowaniu ojca, na podłożu psycho-bio-konfliktu „nie móc złapać równowagi” i „utrata własnej wartości”.

    2) Wobec kłopotów z chodzeniem, z utratą poprzedniej sprawności, utratą przewodzenia w grupie i obniżoną przez to samooceną, a także kłopotów sprawianych troskliwemu ojcu – ponowił się SBS, ale tym razem w prawej kości udowej („nie móc wytrzymać”), który się zakończył wyzdrowieniem.

    3) Wskutek ww problemów w 1946 roku ponowił się kolejny SBS, ale tym razem w prawej kości ramienia w okolicy łokcia. Umiejscowienie określone przez Pana Adama jako „kość łokciowa” mogło wynikać z kolejnego psycho-bio-konfliktu o treści: „rozpychać się przez życie łokciami”. Z biegiem czasu i ten konflikt został rozwiązany, o czym świadczy wspomniane zadowolenie z prowadzenia pojazdów, zaliczenia wielu tatrzańskich szczytów – w tym dwukrotnie Giewontu, itp.

    4) Prawa strona wynikła prawdopodobnie z faktu, że psycho-bio-konflikty narastały w kontekście partnerskich więzów z ojcem, który dla młodego praworęcznego Pana Adama był naturalnym wzorcem do naśladowania, a ponadto na tle utrudnionych kalectwem relacji z rówieśnikami.

    5) #66 : „…lekarz twierdził, że to nie jest gangrena lecz choroba kości … został jednak przegłosowany…”; #99 : „…światowej sławy profesora ortopedy chirurga Adama Gruca stwierdził, że było to ostre zapalenie szpiku kostnego…” Pomimo także trafnych diagnoz, zdziwienie lekarzy oraz prof. Grucy wnikało z błędnej interpretacji przyczyn, a także przebiegu samozdrowienia – błędnej, bo wówczas tylko taka wiedza medyczna była dostępna i obowiązywała.

    6) Niestety i dziś oficjalna medycyna błądzi w podobny sposób, bowiem ze względów biznesowych ignorowana jest wiedza dr Hamera i dowody kliniczne zebrane przez niego w ramach GNM/GH.

    7) Stosowane leki ziołowe i homeopatyczne, a także żarliwa wiara przyspieszyły proces dochodzenia do zdrowia. Przypadek Starego Warszawiaka – zwłaszcza że zdarzył się w trudnych czasach, kiedy medycyna oficjalna funkcjonowała z ogromnymi trudnościami – dobitnie potwierdza wielką wartość alternatywnej medycyny – ziołolecznictwa i homeopatii, oraz kapitalne walory diagnostyczne GNM. A także ZERO efektów opętań, lansowanych tu przez opętanego filo-egzorcystę z KUL.

    8) #96: Marucha : „Pani Laro, Ta medyczna gadanina Peryskopa jest nic nie warta.”

    9) #98 Admin : „Moim zdaniem p. Peryskop (któremu inteligencji i oczytania nie sposób odmówić) cierpi po prostu na zaburzenia psychiczne. A już jego dociekania przyczyn różnych chorób (jak to było?… powiększenie prostaty to reakcja na zagrożenie własnego rewiru? czy coś takiego…) nadają się tylko do smutnego kabaretu.”

    10) #69 : Stary Warszawiak :
    „Czy to wystarczy przeciwnikom homeopatii.”

    Re (8) i (9) : Wiedząc jak trudno jest zrozumieć, a potem zaakceptować wiedzę, która nam nie pasuje i nie wchodzi do głowy z jakichś powodów, często irracjonalnych – za wrzucone tu w stresie bezpodstawne i deprecjonujące oceny nie obrażam się. Przekonać adwersarza to zadanie znacznie ambitniejsze, niż go skopać. No i mamy ten mądry perski taarof, skuteczny w osiąganiu konsensu…

    Pozdrawiam Gospodarza i Grono Gojówkowiczów 🙂 🙂 🙂

  85. Marucha said

    Re 84:
    Choćby Pan produkował tasiemce pełne mniej lub bardziej relewantnych dywagacji – „Nowa Germańska Medycyna” jest bzdurą.
    Oczywiście na śmietnik od razu nie pójdzie, bo wielu ludzi jest głupich i wierzy nie tylko w NGM, ale także w płaską Ziemię, holograficzny Księżyc, reptilian itd.
    Ja Pana zapewniam, że bakterie nie biorą się z kompleksu Edypa albo strachu przed duchami.

  86. Maciej Pokora @ Peryskop said

    OTO kolejny przykład jak osoba nawet nieźle zorientowana w zagadnieniach zdrowia, chorób i leczenia – potrafi sprytnie zamotać, konstruując „prawie prawdę”, która jest zwykłym przekłamaniem.

    http://www.pocztazdrowia.pl/oscillococcinum-wybacz-ale-nie-jestem-przekonany/#comments

    …Założenia homeopatii są znane: zdaniem jej twórcy, niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna, który żył w czasach rewolucji francuskiej, leczenie odbywa się na zasadzie podobieństwa – substancja, która u osoby zdrowej wywołuje ból głowy, u osoby chorej będzie ten sam ból zwalczać.

    Dupuis łże jak niemal zawsze, bowiem wg Hahnemana
    co w dużej ilości u osoby zdrowej wywołuje np. ból głowy,
    to samo w nikłej ilości u osoby chorej ma taki ból zwalczać.

    Niby drobne „przejęzyczenie”, bo tylko zgubienie warunku – pozornie nikłego, bo dotyczącego NIKŁYCH dawek – a taki trik zmienia sens całego akapitu. I wprowadza zamieszanie.

    Właśnie tak starsi dupuiści próbują nas robić w konia.

Sorry, the comment form is closed at this time.