Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Co naprawdę powiedział Donald Trump o Rosji

Posted by Marucha w dniu 2017-02-21 (wtorek)

Mainstreamowe media z wielkim zadowoleniem odtrąbiły rzekome stanowisko Donalda Trumpa w sprawie Rosji.

Dzięki takim oświadczeniom jak rzecznika Białego Domu, Seana Spicer, który stwierdził, że „Donald Trump zawsze prezentował wyjątkowo twarde stanowisko wobec Rosji. – Prezydent postawił sprawę jasno, że oczekuje rozwiązania konfliktu na Ukrainie i zwrotu Krymu”, politycy europejscy ( zwłaszcza polscy) odetchnęli z ulgą.

Następny amerykański harcownik poszedł jeszcze dalej i jak podała „strefa wolnego słowa” reda Sakiewicza miały paść bardziej konkretne sugestie, rzekomo pochodzące od samego Trumpa – „Rok 2017 jest rokiem, w którym musimy Rosję rzeczywiście kopnąć w tyłek – powiedział republikański senator Lindsey Graham w czasie 53. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Zapowiedział też surowe ukaranie Rosji za próby wpłynięcia na wynik wyborów prezydenckich w USA.”

Okazuje się jednak, że orgazm naszych „fachowców” od polityki międzynarodowej – prezydenta Dudy, jego doradcy Szczerskiego, Waszczykowskiego czy Macierewicza jest przedwczesny i niczym nie uzasadniony.

16 lutego odbyła się mega konferencja prasowa Donalda Trumpa, w czasie której padły z jego ust pewne stwierdzenia dotyczące stosunków z Rosją, których dziwnym trafem nie zauważyły łże media głównego ścieku. Gdyby zauważyły i przekazały do wiadomości to cała obecna narracja ległaby w gruzach. Dla propagandowych macherów widać bardziej wiarygodne są jakieś (zmanipulowane?) wypowiedzi pomniejszych urzędników albo zgranych senatorów.

Co takiego powiedział Trump? Skupmy się na kilku cytatach a całość dociekliwy czytelnik może sobie odsłuchać z nagrania konferencji prasowej prezydenta USA.

„Jeśli uda nam się porozumieć z Rosją to będzie to rzecz pozytywna. Mamy bardzo utalentowanego człowieka, Rexa Tillersona, który za kilka dni będzie miał spotkanie z Rosjanami. Wiemy, że dążenie do dobrych relacji jest prawdopodobnie dla nas politycznie niekorzystne”

„W przeszłości mieliśmy wielu prezydentów, którzy stosowali twardą linię wobec Rosji i zobaczcie w jakim punkcie znaleźliśmy się dziś. Tak więc, jeśli mogę, to wolę negocjować, w miarę możliwości doprowadzić do zgody z Putinem”

„Chciałbym powiedzieć, że media przekazują ludziom fałszywe wiadomości i jest to straszne, rozpowszechnianie takich wiadomości czyni porozumienie z Rosją dużo trudniejsze. Możliwe, że Putin, siedząc przy biurku, myśli sobie ‚Wiem co się dzieje w USA. Trump nie będzie miał swobody by dążyć do pokojowych stosunków z Rosją z powodu presji, jaką te fałszywe wiadomości kreują’ ”

„I to jest wielka szkoda, bo można by dojść do porozumienia takiego jak z Japonią i Chinami oraz wieloma innymi. Umiejętność porozumienia zawsze jest pozytywna, nigdy negatywna.”

„Putin prawdopodobnie myśli, że nigdy nie dojdzie do porozumienia ze mną, bo jest to dla mnie z politycznego punktu widzenia niekorzystne. Hillary Clinton próbowała zniszczyć te relacje. Poniosła porażkę, wszyscy ponieśli porażkę. Ja jestem inny niż oni”

Z tych wypowiedzi Trumpa jasno wynika, że dopóki nie upora się z wewnętrzną opozycją (demokraci, republikanie, neokoni i cała zgraja podżegaczy wojennych z kompleksu przemysłowo-militarnego) to żadna jego propozycja porozumienia z Rosją nie będzie wiarygodna. Jednym słowem – najpierw musi udowodnić, że to on rządzi w USA co na razie nie jest faktem. Należy mieć tylko nadzieję, że uda mu się to jak najszybciej.

Osobiście zastanawiam się czy tuzy naszej polityki zagranicznej znają te wypowiedzi Trumpa? Jeśli znają i opowiadają nam głupoty to znaczy, że są zadaniowani. Jeśli nie znają to jeszcze gorzej, nie powinni nigdy zajmować stanowisk, które zajmują bo to co można w pewnym sensie wybaczyć sprzedajnym, sterowalnym mediom korporacyjnym to już im nie.

Spirito Libero
http://spiritolibero.neon24.pl

Komentarze 23 to “Co naprawdę powiedział Donald Trump o Rosji”

  1. NC said

    „Osobiście zastanawiam się czy tuzy naszej polityki zagranicznej znają te wypowiedzi Trumpa? Jeśli znają i opowiadają nam głupoty to znaczy, że są zadaniowani.”

    „Tuzy” to pachołki amerykańskich (to znaczy Żydów z USA) neokonserwatystów (czyli – jak trafnie stwierdził Ś.P. Iwo Cyprian Pogonowski – sowieckich trockistów, którzy po emigracji do USA przestawili się na wojowniczy syjonizm – i kontynuuja to już w drugim czy trzecim pokoleniu).
    Trump doszedł do władzy obiecując, że skończy z permamentnymi wojnami, prowadzonymi przez neokonserwatystów kosztem życia, zdrowia i majatku amerykańskiej ludności.

    Więc neokonserwatyści bronia się z determinacją, a ich przedstawiciele na Polskę („zadaniowane tuzy”) robią dobra minę do złej gry w nadzieji, że Trump polegnie.

  2. Lam said

    MEDIA POMINIĘTE
    Trump coraz to wiece zwołuje,
    Do narodu się odwołuje.
    Łże-media osłupiały –
    Tego się nie spodziewały…
    21-02-2017

  3. watazka said

    W Ameryce wart Pac palaca a palac Paca.
    Zastanawiam sie jaka polityke zagraniczna reprezentuje JAKIKOLWIEK rzad w USA.
    Bo gdy chodzi o polityke wewnetrzna – to napewno zaden rzad USA jeszcze na to nie wpadl, ze taka istnieje.
    Ale lubia ‚urzadzac” inne kraje.

  4. Re: 2 Lam
    Wypowiedzi D.Trump’a I modlitwa Melanii Trump w felietonie Maksa Kolonko


    ========================
    zapodal:
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  5. Peryskop said

    Co z Trumpa wyjdzie, to czas pokaże szybciej niż później.

    Ale trudno uwierzyć, że doczekaliśmy czasów gdy propaganda nie tylko kłamliwa – bo zawsze taka była – stała się teraz aż tak bezczelna w swojej głupocie. A to jest nowa skala zjawiska.

    Czy media i ich pociągacze mają jeszcze kontakt z realem ?

    Czy w tej euforii leci z nimi jakiś pilot potrafiący lądować ?

    Bo to wygląda jakby w desperacji lecieli na crash landing.

  6. watazka said

    4
    Jasiek Z Toronto
    Max Kolonko troche przesadza. To, ze pracowal na budowie u Trumpa niekoniecznie musi sie przekladac na lojalnosc, ale obiektywny pan Kolonko napewno nie jest.
    Nie musi.
    W koncu tez reprezentuje media.
    Gdzie sie z Maxem Kolonko nie zgadzam, choc to nie ma znaczenia, bo na szczescie zaden prezydent USA nie bedzie moim prezydentem i sprawa Amerykanow z kim sobie posciela.

    Chodzi o argumenty:
    Prawda jest, ze Trump sie znalazl w ogniu walki KILKU establishmentow polityczno- biznesowych. Sam nalezy do jednej z nich: nowojorskich deweloperow.
    Nie wiem jak to wyglada z konstytucja USA ale z zalozenia polityk, prezydent , sedzia itp, ktory ma wlasny biznes, chce czy nie chce, popiera wlasny biznes wykorzystujac swoje stanowisko.
    Trump jest wyjatkowo wystawiony na szpice bo jest ZNANYM bizesmanem. Wiec oczywiscie bedzie na widelcu.

    Napewno ma ogromne biznesy na Filipinach i jest taka mozliwosc, ze bedzie reprezentowac interesy Ameryki na Filipinach – i wbrew temu co sam opowiada, moze sie zdarzyc, ze nie uszanuje prezydenta Duterte. Zobaczymy.

    Nie zgadzam sie z argumentem Maxa Kolonko, ze Trump mial racje w sprawie zakazu wiz dla niektorych panstw.
    Sa tu dwa problemy: skoro obiecal zmiane polityki, to dlaczego posluzyl sie (bardzo nieszczesliwie) lista Obamy? Wlazl w zastawiona pulapke. Przemysl emigracyjny zawsze i wszedzie smierdzi.
    Od razu znalazly sie oskarzenia (osobiscie nie wiem czy to prawda) ze Trump ma biznesy w Arabii Saudyjskiej i dlatego Saudi Arabii nie ma na czarnej liscie choc to Arabowie z Arabii Saudyjskiej podobno sa odpowiedzialni za 9/11..
    Inni twierdza, ze porwal pierwsza-lepsza liste z brzegu bo myslal, ze to bezpieczne bo to lista Obamy a Obamy teraz nikt nie krytykuje. Byl to znakomity pretekst do „odkorkowania butelki z szampanem” jak mawial sp. Czurkin. Rozlalo sie po stolach.
    Zakaz wizowy jest z cala pewnoscia niewypalem. Bo jesli konstytucja ma bronic obywateli USA to jak to sie stalo, ze wielu obywateli USA zostalo nie wpuszczonych do kraju i poniewieralo sie po lotniskach swiata i nie mogli wrocic do pracy po wakacjach za granica?
    A drugi problem, to podzial wladzy.
    Stosunek Maxa Kolonki do sedziow jest mniej wiecej taki sam jak Kaczynskiego do Trybunalu Konstytucyjnego. Sedziowe sa zalezni od aktualnego prezydenta?.
    Jesli sa niezalezni – to nigdy nie powinni popierac ani byc czlonkami zadnej partii politycznej.
    „Wstawil Trump swojego sedziego” – powiada Max. Czy Max wie co mowi?
    Ale jest to dowod, ze do wymiaru sprawiedliwosci Amerykanie nie maja zaufania – zdaje sie, ze po obu stronach polityki.

    Deportacja wszystkich emigrantow moze kosztowac ponad 40 miliardow dolarow. Mur berlinski na granicy z Meksykiem juz szacuja na 20-30 miliardow. A moze byc jeszcze wiecej bo kontrakt dostala firma izraelska.

    Niewatpliwie byly powody, zeby nie glosowac na czarownice Clinton. Jej przedluzona kampania wyborcza to jeden wielki skandal. Ludzie, ktorzy protestuja przeciwko Trumpowi sa platnymi najemnikami Sorosa. Zachowuja sie prawie tak jak na majdanie.
    Popularnosc Trumpa jest duza bo ludzie bardzo chcieliby widziec zmiany.
    Ale i Trump musi uwazac, zeby podejmowac takie decyzje, z ktorych nie musi sie wycofywac.
    Niestety, Trump sie zachowuje jak biznesman – nie jak prezydent.
    Raczej jak sprzedawca gadzetow elekcyjnych. Troche straganowo i pod publiczke. Wielu ludziom to sie podoba.
    De gustibus…

    Jako biznesman, Trump moze podpisywac czeki i zatrudniac ludzi dajac im prace; w biznesie mozna sie spodziewac lojalnosci od swojego pracownika.
    Niestety, niektore nominacje wykazuja, ze polityka biznesu nie dziala w polityce kraju tak skorumpowanym jak USA i na lojanosc swoich platnych doradcow Trump nie zawsze moze liczyc.

    O co sa najwieksze pretensje do Trumpa?
    Ze jak dotad USA nie ma ustalonej polityki wewnetrznej ani zagranicznej.
    Widac to bylo bardzo jaskrawie na konferencji w Monachium.

  7. Rokitnik said

    Kazdy może pleść duby smalone na każdy temat..a p.Trump jako osoba publiczna TEŻ podlega krytyce.
    Ale co innego jest krytykować – a co innego WKŁADAĆ w usta (nielubionego polityka ) zwyczajne ŁGARSTWA – tak jak to czynią CNN lub niejaki Lis, Schetyna, Sakiewicz czy Michnik !

    Chodzi oczywiście o słynny zwrot ( przeklamanie ) w sprawie Krymu.

    Jak dotychczas w ciagu pierwszych 100 dni urzędowania nowy Prezydent ma za mało ”wpadek ” – a STYL jego urzędowania podoba się większości, ze względu na ową INNOŚĆ…Podświadomie chciałbym nie tyle rozwalenia owego ISIS, ktory jak narazie nie ma szansy na zagrożenie Stanom – co pełniejszego SOJUSZU z Rosją – który jest pilną koniecznością w obliczu zidiocenia Zachodu i zamroczenia UPA-iną polskich piesków rządzących….Można sarkastycznie pisać iż jest to facet ucieleśniający marzenia białego czlowieka ( który jest w odwrocie !), ale nie chcialbym doczekać ” raju ” w wizji ; Sorosa, Clintonowej czy samego Rotchilda z satanistycznymi pomagierami !!

  8. Rafal C. said

    Krym i Krym! Jakos niest brana pod uwage strategiczne polozenie tego kawalka ziemi.
    A jest to polozenie ,ktore wyjasnia dzialania Rosji.Wyobrazcie sobie zajecie (zupelnie teoretycznie)
    Zajecie przez Rosje Alaski.Z punktu widzenia USA nie do przyjecia.(STRATEGIA). Co wowczas
    zrobilibyscie?Jako obywatele USA? To przeciez jasne- bronilibyscie Alaski jak niepodleglosci!
    To samo uczynili Rosjanie.

  9. Dinozaur said

    Hmmm… z tą Alaską to jeszcze mniejszy problem . Dinozaur przypomina o coraz liczniejszych zwolennikach Calexitu , powstałego na ( na szczęście w Europie ( poza Polską )) przemijającej fali kulturystyki i maratonizmu . Jej przedstawiciele z dziką rozkoszą podłączyliby się do neosowieckiej Rosji w stylu np. tow. Sjuganowa .

  10. peacelover said

    To, ze Trump jest prezydentem juz przez ponad miesiac, stanowi wielki sukces !!

    A „wojna domowa” w USA dalej trwa !!! Wierze, ze Trump wytrwa dalej i naprawde „spusci ten sciek” !!!

    To jest konieczne dla nas w Polsce, by chazarstwo pogonic, a o Rosje…. to ja sie nie martwie !!!

  11. Joe said

    Chodzi o to zeby Trump przetrwal 4 lata i w tym czasie uksztaltowala sie Nowa Sila ktora zepchnie zasyfiala propagandowa dzicz tam gdzie ich miejsce,na smietnik historii…Nie jest to zadanie latwe ale z POmoca Boza moze sie udac….Caly Swiat ma dosc lewackiej k … wy,ktora zniszczyla cywilizacje Bialego Czlowieka….Trump to wielka nadzieja,
    a Jego Rzad jest przygotowany na bandyckie ataki i MANIPULACJE ktora zeby ja zniszczyc musi okazac sie malo skuteczna.I tu jest Tajemnica dla nas. Bedziemy wspolpracowac?Czy strzelac we wlasna stope?

  12. Joe said

    Ad 11…Panu Gajowemu wielkie dzieki za ukazanie tego tematu w tym b.dobrym(art) „skowronku ktory moze uczyni wiosne”..

  13. Donald Trump od końca lat 80-tych [ubiegłego wieku] pracuje dla rodziny Rothschild.

    Donald Trump jest człowiekiem Rothschildów, przez kilka dekad wspierali jego działalność i przygotowali mu grunt do objęcia prezydentury. Po raz kolejny Rothschildowie użyli taktyki polegającej na finansowanie obydwóch stron konfliktu, aby czerpać maksymalne korzyści, i upewnić się, że zachowają ostateczny wpływ na politykę USA.

    Wszyscy wiedzą, że Hillary Clinton była kandydatem establishmentu w wyborach prezydenckich, Hillary i jej mąż Bill łączą od wielu lat bliskie relacje z lordem Evelynem i jego żoną Lynn Rothschild o czym świadczą nie tylko wspólne spotkania ale także opublikowane przez wikileaks maile.

    Więcej informacji na temat powiązań Clintonów z Rothschildami wraz ze zdjęciami opublikowałem w artykule:

    Wyselekcjonowani, a nie wybrani – Rothschildowie wybierają swoich ludzi do Białego Domu
    Zupełnie przemilczanym faktem jest związek między Donaldem Trumpem, a rodziną Rothschild co pozwoliło na odegranie prawdziwej szopki medialnej. George Soros oraz cały establishment atakował Trumpa aby uwiarygodnić jego osobę w oczach ogłupionej opinii publicznej, wciąż ufającej, że uczestniczyli w demokratycznych wyborach między reprezentującą Rothschildów Hillary, a anty-establishmentowym Trumpem.

    Rodzina Rothschild ratuje Trumpa przed bankructwem – Resorts International.

    Tekst poniżej został przetłumaczony na podstawie artykułu, który ukazał się 22 marca 1992 roku w biznesowym serwisie informacyjnym Bloomberg oraz artykułu American Free Press z 28 września 2015 roku, linki pod tekstem.

    W 1987 roku Donald Trump nabył swoje pierwsze udziały w branży hazardowej, stając się właścicielem 93% akcji w Resorts International. Resorts International ma podłą historię, która rozpoczęła się we wczesnych latach 50-tych, była związana z agencjami wywiadowczymi CIA i Mossad, które dopuszczały się nielegalnych transakcji, praniem pieniędzy z handlu narkotykami oraz hazardu.

    W dniu 30 października 1978 roku, gazeta The Spotlight poinformowała, że głównymi akcjonariuszami firmy Resorts International są: Meyer Lansky, Tibor Rosenbaum, William Mellon Hitchcock, David Rockefeller oraz baron Edmond de Rothschild.

    W 1987 roku, po śmierci prezesa Resorts International oraz długoletniego współpracownika CIA Jamesa Crosby pojawił się młody potentat nieruchomości z New York – Donald Trump, który wykupił udziały Crosby w hazardowym imperium.

    Trump szybko stał się powszechnie znany ze swojej barwnej osobowości oraz wielu luksusowych hoteli, apartamentowców i biurowców nazywanych swoim nazwiskiem. Podczas gdy nazwa „Trump” ukazywała się na pierwszych stronach gazet, nazwy pozostałych udziałowców w Resorts International czyli członków rodziny Rockefeller i Rothschild pozostawały ukryte przed opinią publiczną.

    Kiedy pod koniec lat 80-tych Trump był w posiadaniu udziałów w Resorts International jego nieruchomości w Atlantic City oraz New York znalazły się w finansowych tarapatach, ponieważ rynek nieruchomości odnotował w tamtym czasie ogromne spadki. Trzy kasyna w Atlantic City, podobnie jak inne aktywa Trumpa były zadłużone. Dopiero przy pomocy gwarancji wystawionych przez Wilbur L. Ross Juniora, dyrektora w Banku Rothschild Inc. Trump był uprawniony do prowadzenia kasyn i mógł odbudować swoje zagrożone widmem bankructwa imperium.

    https://www.bloomberg.com/news/articles/1992-03-22/the-donalds-trump-card
    Trzydzieści lat temu członkowie rodziny Rothschild pomogli Trumpowi uratować jego firmę przed upadłością i wzięli go pod swoje skrzydła. Uznali jego wyrazistość i potencjał jako „użyteczny” uważając, że będzie on idealnym kandydatem na ”frontmana” dla organizacji finansowej, która preferuje egzystowanie w cieniu, unikając medialnego rozgłosu.

    Dyrektor banku Wilbur L. Ross , którego majątek magazyn Forbes wycenił na 2,5 mld dolarów jest wciąż prawą ręką Jacoba Rothschilda, u którego był zatrudniony od 1976 do 2000 roku jako Top Bankruptcy Adviser (główny doradca bankrutujących firm), do dziś jest on także członkiem rad nadzorczych w bankach i koncernach należących do rodziny Rothschild. 30 listopada Trump ogłosił nominację Wilbur L. Ross na Sekretarzem Handlu, obecnie czeka ona na zatwierdzenie przez senat USA.

    Wszystkie wymienione wyżej informacje na temat Wilbur L. Rossa znajdują się na stronie CNN:

    http://edition.cnn.com/2013/05/30/us/wilbur-ross-fast-facts/

    Kolejny bankier Rothschildów to Steven Mnuchin, którego Trump nominował na stanowisko Sekretarza Skarbu. Ten sam Steven Mnuchin, który przez 17 lat był dyrektorem banku Goldman Sachs o czym możemy przeczytać także w oszczędnym opisie polskiej edycji Wikipedia:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Steven_Mnuchin

    Mnuchin wspólnie z George Sorosem są współwłaścicielami funduszu inwestycyjnego SFM Capital Management, którego portfel inwestycyjny posiada udziały w kasynach i biurowcach należących do Donalda Trumpa. Steven Munich ukończył studia na Uniwersytecie Yale gdzie w 1985 roku dołączył do elitarnego klubu Skull and Bones. Z Georgem Sorosem związany jest od 2003 poprzez fundusz inwestycyjny Dune Capital, koncentrujący się na zakupie wierzytelności ryzykownych.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Steven_Mnuchin

    Trump został zakupiony przez Rothschildów dawno temu, dziś spłaca swój dług poprzez mianowanie na najwyższe kluczowe stanowiska w administracji USA zaufanych partnerów reprezentujących interesy rodziny Rothschild.

    Amerykańscy obywatele nie mieli żadnego wyboru, ta gra toczy się od wielu lat, od czasu kiedy to rodzina żydowskich bankierów przejęła kontrolę nad emisją pieniądza tworząc banki centralne i pieniądz fiducjarny, nie mający pokrycia w złocie papier, którego dłużnikiem jest budżet państwa, a emitentem i wierzycielem bankierzy.

    Ryszard Kaczmarek, Dallas (USA)

    https://www.nwo.report/nwo/donald-trump-konca-80-tych-pracuje-dla-rodziny-rothschild.html

    Powyższe opublikowano na portalu „Wolna Polska”.

    To, co dziś uważa się za prawdę, jutro może okazać się wierutnym kłamstwem; i vice versa. Nie po wypowiedziach ich osądzajcie lecz po tym, co naprawdę robią (Tfu! Czyje rozkazy wykonują). Światem bawi się jedna „rodzinka”, wspomagana przez (chyba) inne 17 „rodzinek”. To, co nagrabili, to prawdopodobnie 3/4 wszystkiego, co znajduje się na tej planecie. Czy wy naprawdę myślicie, że biedny (w porównaniu z nimi) kapitalista Trump, czy jakiś inny, na jakimś innym terytorium, będącym pod nadzorem „hrabiów” czerwonotarczowych, ma coś dobrego do zaoferowania ludzkiej masie, przeznaczonej do depopulacji?

    Gdy kogoś przewrócą i leży biedak z nochalem wrytym w glebę, to co widzi? Coś tam widzi, nieprawdaż? Teraz wyobraźcie sobie, że ten leżący nie ma siły, aby się podnieść, albo leży sobie, bo mu tak wygodnie. Czy może z takiej pozycji dostrzec cokolwiek innego niż te przyziemności, które ma przed nosem? Ta gleba, to oczywiście przenośnia. Można ją z powodzeniem zastąpić (i to się robi) różnymi innymi „gadżetami” i „regulacjami”. Tym ostatnim obowiązkowo przykleja się przymiotnik „prawne”.

    A może ma rację ten? A może tamten? A może jeszcze ktoś inny? A może przestań się zastanawiać nad tym, kto ma rację i spróbuj, jeśli nie sprawi ci to zbyt dużego bólu, pomyśleć samodzielnie, używając resztek tego, co ci jeszcze nie zostało odebrane?

  14. Re: 6 Watazka.

    Majac na uwadze zaleznosci wiekszosci ludzi w USA czy Polsce, to sa te zaleznosci zwiazane nie tylko z polityka, ekonomia, biznesem, ale ze zrobieniem zwyklych zakupow w zydowskich sieciach handlowych.

    Nic nie wpominalem o zaleznosciach Maxa Kolonko, czy Donalda Trumpa od talmudycznego establiszmentu, ale zapodalem kolejny ewenement publiczny dokonany przez D.Trumpa bez zadnego komentarza w tej materii.

    Czy Donald Trump wie czy tez nie wie, ze prawdziwa wojna (batalia) jest (odbywa sie) miedzy Niebem a pieklem, miedzy dobrem a zlem, miedzy jasnoscia a ciemnoscia. Ta wojna jest walka o zycie wieczne lub o smierc wieczna, gdyz zycie materialne kazdego czlowieka jest jedynie „krotka chwila”, „krotkim epizodem” czy mrugnieciem oka…

    (a D.Trump ma ponad 70 lat…Ile mu zostalo zycia? 10, 20 30 lat??? A co potem??? On wie co bedzie potem…I rowniez najwiekszy lichwiarz swiata rotschild wie…co bedzie potem…

    ==================================================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com


  15. „Wrogowie” w swiatoowym wydaniu.

    https://forumemjot.files.wordpress.com/2015/01/tusk-kaczyc584ski-taniec_wiernipolsce1-wordpress-com4_n.jpg?w=544&h=508
    Żydowskie tańce radosne „zaciekłych wrogów” w Polin.

    „Najlepszy sposób na kontrolowanie opozycji to stanąć na jej czele”.

    Władimir Iljicz Uljanow

    PS

    Domniemany ojciec Lenina, Ilja Nikołajewicz Uljanow, był synem astrachańskich mieszczan, pochodzenia kałmuckiego. Matka (mamełe) Lenina, Maria Aleksandrowna, była córką żyda Israila Moisiejewicza Blanka.

  16. NICK said

    Hulajdusznik.
    Czy to oznacza, że Rothschild’y rozegrali ‚batalię’ prezydencką, Clinton contra Trump, we własnym gronie?

    Tak czy siak.
    Wiara w usrael i jego preziów PRZERAŻA.

    A takie tam: dajmy mu czas, poczekajmy… .
    I tak dajecie i tak CZEKAcie.

  17. Okazuje się jednak, że or&^%$# naszych „fachowców” od polityki międzynarodowej – prezydenta Dudy, jego doradcy Szczerskiego, Waszczykowskiego czy Macierewicza jest przedwczesny i niczym nie uzasadniony.

    A to zboczeniec jakiś czy rozpustnik. Od gołych bab mu się chyba w mente poprzewracało.

  18. Marucha said

    Byśmy się zdziwili, gdybyśmy się dowiedzieli, ilu z nas – zazwyczaj bezwiednie – pracowało i pracuje dla rodziny Rothschildów czy ich kuzynów…

  19. NICK said

    My. Gospodarzu. (18).
    Tak być może, bezwiednie.
    A Trump?
    Bezwiedny???

    Uczestnik. Współtwórca.

    My być może. ON?

  20. Peryskop said

    Panie i Panowie, LAAARUUUUM – jest bardzo źle !

    Trump szykuje skok na z takim trudem zorganizowane transgenderowe toalety !!!

    Trump expected to revoke rules on transgender bathrooms: draft document

    Republican President Donald Trump’s administration was expected to revoke landmark guidelines issued to public schools in defense of transgender student rights, according to a draft document seen on Wednesday by Reuters.

    The draft reverses former Democratic President Barack Obama’s signature initiative on transgender rights, which instructed public schools to allow transgender students to use the bathrooms matching their gender identity. (Read the draft here: tmsnrt.rs/2kMAGAS)

    The draft document, a joint effort of the Justice and Education departments, could be subject to change before it is sent to schools across the country. It may be released as early as Wednesday, according to advocacy groups which have been in contact with administration officials.

    „We are hearing that it will be rescinded today,” said Mara Keisling, executive director of the National Center for Transgender Equality.

    The document states that its purpose is to withdraw the guidance of May 13, 2016, while Trump’s Justice and Education departments „further consider the legal issues involved.”

    Last year’s guidance, issued by Obama’s Justice and Education departments, threatened to withhold federal funding if schools forced transgender students to use bathrooms corresponding to their gender assigned at birth against their will.

    Conservatives have raised fears about men or boys claiming to be transgender in order to spy or prey on women or girls in public restrooms.

    Under the new guidelines, public schools could set their own rules without fear of losing federal funds or a lawsuit from the Justice Department.

    During the election campaign, Trump at first said transgender people should be able to use the bathroom they feel is appropriate, but changed tack after coming under criticism from fellow Republicans, saying it should be a matter for states to decide.

    On Tuesday, that position was repeated by White House spokesman Sean Spicer. His comments were immediately criticized by transgender legal advocates, who say federal law and civil rights are matters for the federal government to enforce, not the states.

    The federal law in question, known as Title IX, bans sex discrimination in education. But it remains unsettled whether Title IX protections extend to a person’s gender identity. The U.S. Supreme Court could settle the issue in a case due to be argued in March.

    The draft document challenges the Obama interpretation that Title IX protects gender identity, saying it has „given rise to significant litigation” and has confused educators who have „struggled to understand and apply” the previous guidance.
    „In these circumstances, OCR (the Education Department’s civil rights office) and DOJ have decided to withdraw and rescind the above-referenced guidance documents in order to further consider the legal issues involved,” the document said.

    Thirteen states led by Texas used a states’ rights defense in a lawsuit against the Obama administration over its transgender bathroom guidance. That lawsuit would be rendered moot by the new policy.

    The withdrawal is also certain to inflame passions in the latest conflict in America between believers in traditional values and the socially progressive, and is likely to generate more of the street protests that followed Trump’s Nov. 8 election.

    http://www.reuters.com/article/us-usa-trump-lgbt-idUSKBN161243

  21. Marucha said

    Re 19:
    Zobaczymy, jak to z nim będzie. Wielkich nadziei nie mam, ale któż by pomyślał, że pewien kagiebista okaże się nie tylko patriotą, ale i człowiekiem o wysokiej moralności i etyce, a w dodatku wierzącym?

  22. NICK said

    Nie wiem.

  23. Re: 21 Marucha.
    Pozwolilem sobie zapodawac pozytywne dzialania D. Trump’a na politycznym forum amerykanskiej arenie walki z „neo-kur..wa-statystami” (talmudycznymi) pragnacych zachowac za wszelka cene swoj „status quo”.
    Na razie (jak wczesniej zapowiedzialem) uwaznie sie przygladam sie (zimnym okiem), a zwlaszcza moje oczy sa skierowane na dzialania przeciwko lichwiarskiej miedzynarodowce…
    Mysle ze 100 dni prezydentury D. Trumpa da jakis konkretny obraz I kierunek…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. W dalszym ciagu przeraza mnie propaganda uprawiana przez Kowalskiego I Chojeckiego w „Idzi pod prad” (oczywiscie slucham, lecz trudno mi znalezc w tej propagandzie elementarna sprawiedliwosc – tj. obiektywnosc sytuacji geopolitycznej.)

Sorry, the comment form is closed at this time.