Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przekleństwa i uroki. To zlecenia dla szatana.

Posted by Marucha w dniu 2017-02-25 (sobota)

Medytacje, medycyna niekonwencjonalna, metody relaksacyjne – to wejście w świat kultu pogańskiego. Homeopatia, tatuaże, kolczykowanie ciała czy przekleństwa, złorzeczenia, rzucanie czarów, uroków.

Kto może przyjąć takie zlecenia człowieka? Tylko zły duch, na pewno nie Anioł Stróż. A on tego nadawcę bierze już w swoją niewolę – mówi ks. Marian Rajchel, egzorcysta.

Człowiek we współczesnym świecie jest narażony na wiele pokus i często im ulega. Czy są takie zagrożenia, które są najbardziej dla nas niebezpieczne?

– Warto na początku zastanowić się na tym, co się stało w człowieku, że tak łatwo odchodzi od tego co lepsze, piękniejsze, od tego, co jest prawdą, a dąży do tego co jest fałszem. Gdybyśmy tak zapytali ludzi na ulicy o to, co uważają za najważniejsze zagrożenie człowieka, zapewne usłyszelibyśmy, że jest to wojna, głód, choroby, zatrucie powietrza. W tych odpowiedziach zabrakłoby nam czegoś bardzo ważnego.

Przywołam tu słowa bł. Matki Teresy z Kalkuty. Kiedy odbierała nagrodę Nobla została zapytana o to, co jest największym zagrożeniem dla pokoju. Odpowiedziała: aborcja. Bo jeśli matka może zabić własne dziecko, to kto powstrzyma ludzi przed tym, by się nawzajem nie zabijali?

Wojna, głód są zagrożeniem, to prawda, ale tego co najważniejsze dziś się nie dostrzega. Aborcja jest ogromnym problemem. Statystyki mówią, że rocznie na świecie zabija się prawie 50 mln tych najbardziej bezbronnych istnień ludzkich. Można powiedzieć, że kula ziemska opływa niewinną krwią. Tego na ogół nie zauważamy.

To jest trochę tak jak z zatrutym, zanieczyszczonym powietrzem. Człowiek się przyzwyczaja i dobrze się w tym czuje. Jednak znacznie gorzej jest, gdy skażona jest atmosfera duchowa, a my tego nie widzimy. Niestety dziś całe społeczności nie dostrzegają największych zagrożeń, największych zbrodni. W tej sytuacji można uznać, że to człowiek jest największym zagrożeniem dla samego siebie i innych.

Co się stało z ludzkością, że doprowadziła się do takiego stanu?

– Zapomniano, że wartość jest w samym człowieku. Tak chętnie chwalimy się i uważamy się za mądrych, postępowych. Potrafimy posługiwać się tysiącami narzędzi. To jednak nie jest istotą rozwoju człowieka. To nie jest człowiek Ewangelii, który poznał i przyjął Boga, i stara się żyć tą Miłością już tu na ziemi, by wejść w Nią na wieczność. To jest człowiek „wyzwolony od Dekalogu”, a w konsekwencji wyzwolony od Miłości.

Można zauważyć tu pewne etapy. Najpierw spreparowano człowieka – nastąpiło niejako przygotowanie gruntu pod zło. Najgroźniejsze zmiany dokonały się w sposobie myślenia człowieka. Górę wzięły bezmyślność i zarozumiałość. Wymieniam te cechy razem, bo sama bezmyślność nie byłaby taka groźna. Zawsze można się douczyć. Jednak człowiekowi zarozumiałemu nie przyjdzie do głowy myśl o tym, że posiada braki. To pozwala mu przyjąć zasadę: czego ja nie widzę, czego nie rozumiem, tego nie ma. Liczy się „ja” – to „ja” dyktuję. I odwrotnie: to co istnieje, to co znam dobrze, to wystarcza mi do życia.

Oczywiście zabraknie wiedzy i to nie raz, i okaże się że nie wszystko się wie. Wtedy jednak sięgamy po sprawdzony sposób działania – patrzymy na innych i tłumaczymy sobie, że przecież wszyscy tak żyją.

Tak odchodzi się od spraw Bożych, a w ich miejsce pojawiają się horoskopy, wróżby. Widać, że taki człowiek podświadomie czuje jakieś braki, ale nie przyzna się, że może coś odrobić. Za to idzie do kogoś, kto mu wypełni pustkę.

Jakie są efekty odtrącenia Boga?

– Człowiek, który przez dłuższy czas żyje „wypełniaczami” staje się sztywny w myśleniu. Działa zasada, że organ niećwiczony zamiera, a wyłączane jest tu logiczne myślenie. Człowiek przestaje szukać prawdy kosztem łatwych rozwiązań, które są tylko namiastkami, atrapami prawdy. Oczywiście ograniczenie inteligencji może być cechą wrodzoną, niezawinioną. Tu jednak owa upośledzona postawa jest świadomym wyborem człowieka.

Dlaczego tak się dzieje? Można to tłumaczyć lenistwem, może być to próba zabłyśnięcia czy efekt kierowania się pychą. To, do jakiego stanu człowiek dochodzi, jest konsekwencją zarozumiałości. Takie postawy widać w różnych środowiskach i społecznościach. To jest preparowanie człowieka. Jednak taki człowiek nie pozostaje bezreligijny. Niby mówi się, że jest on niewierzący, ale kontakt ze światem ponadnaturalnym jest oczywisty dla człowieka.

Jeśli więc człowiek porzuci drogę z Bogiem i do Boga, natychmiast wchodzi na drogę drugiego pana, innego pasterza – demona. Znakiem, że jesteśmy na takiej drodze są te tysiące zabobonów. Wydawałoby się, że żyjemy w epoce postępu i rozumu, a wracają stare wierzenia, następuje nawrót do pogaństwa.

Kiedy poganie nawracali się i wybierali chrześcijaństwo, mogliśmy mówić o postępie. Następowała wówczas generalna zmiana zasad postępowania, patrzenia na człowieka. Kiedy dziś chrześcijanie wybierają pogaństwo, wiąże się to z degradacją człowieka. To pierwszy etap zwycięstwa nad człowieczeństwem – spreparowany człowiek przygotowany do złego zasiewu. „Szukać prawdy? Po co ? Ja jestem źródłem prawdy. To co uważam za dobre jest wyznacznikiem”. To fałsz, bo człowiek, który „uwolnił się” od Boga nie jest sam. On już służy innemu panu. Kiedy odrzucimy Boga natychmiast przejdziemy na drogę pierwszego buntownika. Tu zaczyna się „zasiew”.

O ile w przyrodzie chwasty wyrastają między dobrym ziarnem, tak chwasty duchowe nie wejdą na zajęty teren, broniony Łaską Bożą. Jeśli więc zasiane jest Ziarno Boże, chwasty nie mają szans. Ale można działać powoli, systematycznie, tak by człowiek sam rezygnował z Łaski. I to się nie dzieje bez winy człowieka. Wiary i Łaski nie traci się bez winy. To zawsze jest owoc grzechu, buntu.

Dzisiaj co drugi Polak regularnie sięga po horoskopy. Wróżbiarstwo, to prawdziwy przemysł. Dokąd zmierzamy?

– W Polsce działa prawie 100 tys. wróżek, jasnowidzów, do tego funkcjonuje podobna ilość bioenergoterapeutów i innych „uzdrawiaczy”. Widać zatem jaka armia stoi po tamtej stronie. Mamy też w społeczeństwie sporo ludzi, którzy oderwali się od wiary oraz „alekatolików”, będących na ostrej diecie sakramentalnej. Jedna, dwie spowiedzi w roku. Oni też szybko porastają chwastami. A dziś trzeba się bronić przed zasiewem zła. Jeśli człowiek chce sam sobie radzić w życiu, to na pewno upadnie.

Chwastem duchowym jest wszystko to, co odrywa nas od Boga, co go odrzuca, nie uznaje Jego autorytetu. To nie jest tylko brak czci, ale też akt buntu przeciwko Bogu i akt kultu pierwszego buntownika. Najpewniejszymi oznakami kultu demona jest nienawiść choćby do jednego człowieka. Pan Jezus nigdy nie dopuszcza nienawiści, mówi: „miłujcie waszych nieprzyjaciół”.

Druga cecha, to awersja do rzeczy świętych jak modlitwa, liturgia czy życie według przykazań, zwłaszcza do życia w miłości, czystości, trzeźwości. To wywołuje śmiech, szyderstwo, nienawiść, złość i prowadzi do agresji. Człowiek traci kontrolę nad swoim ciałem, ulega mu i wchodzi w świat lęku.

Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego czym jest ten pozanaturalny lęk, gdy wydaje się, że są w nas wpatrzone nienawidzące oczy, czyhające na nasz błąd. Równocześnie rośnie tęsknota za Rajem utraconym, bo w człowieku zawsze coś zostaje, on pamięta, ale trudno mu się przyznać do błędu. Taki człowiek raczej pójdzie w kierunku myśli samobójczych: „ty z tego nie wyjdziesz, takie życie nie ma sensu, a życie zależy od ciebie, więc je zakończ”. To jest właśnie kres drogi bez Boga.

Zwykle wybór niewłaściwej drogi zaczyna się bardzo niewinnie, można rzec, że w trakcie „niewinnej” zabawy?

– Posłużę się przykładem. Matka się skarży, że jej pociechy nie mogą spać same, a w nocy budzą się ze strachem. A gry komputerowe, a zabawki, a bajki? Od tego się zaczyna. Podsuwane dziś zabawki dla dzieci straszą, bajki są pełne przemocy, magii, uczą używania zaklęć. Za tym idą horrory, zła muzyka, gry komputerowe, amulety, talizmany, posążki pogańskie, maski szamańskie, kadzidełka na cześć duchów. Proszę o tym pamiętać! Paleniem kadzidełka oddaje się cześć jakiemuś bóstwu. A nie ma innego poza Bogiem! Dochodzi więc do sprzeniewierzenia nie tylko wierze, ale i rozumowi. Do tego trzeba doliczyć pornografię. Zły duch znajdzie sposób na każdego człowieka, a doświadczenie ma ogromne. To dziesiątki tysięcy lat ataków, a dziś możliwości są jeszcze większe.

Najgorzej, gdy dojdzie do paktów. Za przyjemność, majątek, sławę, stanowisko, człowiek potrafi oddać się szatanowi na służbę. Sięga się po wschodnie środki: medytacje, medycynę niekonwencjonalną, metody relaksacyjne – to wejście w świat kultu pogańskiego, z czego najczęściej nie zdajemy sobie sprawy. Homeopatia, tatuaże, kolczykowanie ciała czy przekleństwa, złorzeczenia, rzucanie czarów, uroków. Kto może przyjąć takie zlecenia człowieka? Tylko zły duch, bo na pewno nie Anioł Stróż. A on tego nadawcę bierze już w swoją niewolę.

Zaczyna się niewinnie, potem wdrażana jest zasada „róbta co chceta”, a więc życie partnerskie bez odpowiedzialności za siebie, za partnera, za dzieci, za przyszłość. Dopełnieniem często bywa hazard, pornografia czy jakaś „potęga” świadomości czy podświadomości. Tu robi się miejsce na „cudowne środki magiczne”.

Jak możemy się bronić przed takimi zagrożeniami?

– Przede wszystkim trzeba owe zagrożenia rozeznać. Jako istota rozumna potrafimy to czynić. Gdyby zwierzę nie rozpoznało co służy zdrowiu, a co truje, to by padło, ale ma instynkt. My mamy rozum. By jednak być bezpiecznym trzeba być też blisko Boga. Trzeba odrzucać wszystko co złe. Nie ma dawkowania. Zmniejszenie czasu gier komputerowych nic nie daje, tak jak zmniejszenie dawki alkoholu. Nadal pozostaje się w nałogu. Człowiek jednak sam nie da rady. Potrzeba modlitwy, sakramentów. Trzeba wyspowiadać się, najlepiej z całego życia, by oderwać się od tego złego etapu i zacząć nowe życie.

Pamiętajmy przy tym, że czarny obraz przyszłości jest dla ludzi niewierzących. Dla wiernych, nie ma sytuacji beznadziejnych. W każdej chwili można wrócić do Pana Jezusa Bramą Miłosierdzia, bo ono jest nieskończone.

Wiele osób mówi, że Bóg im nie przebaczy, bo tyle razy Go obrazili. Jednak nawet największe ludzkie grzechy pozostają ludzkimi, więc są ograniczone, a Miłosierdzie Boże jest nieskończone. Wszyscy ludzie, wraz z całym piekłem nie wyczerpią nieskończonego Miłosierdzia Bożego. Taką ufność nie na darmo Bóg przypomina w naszych czasach. Mało tego, Jezus czeka na to byśmy czerpali z tego Miłosierdzia. Bo nieskończona Miłość wszystko przebacza, a Wszechmoc odbuduje.

Wprawdzie statystyki mówią, że coraz mniej ludzi chodzi do kościoła, ale też rośnie liczba osób często przystępujących do sakramentów. To jest szansa pogłębienia życia religijnego. Pamiętajmy, że jest wiele ludzi dobrych, sprawiedliwych.

Gdy Abraham targował się z Bogiem o uratowanie miasta doszedł do liczby dziesięciu sprawiedliwych. Dziś jest więcej takich ludzi. Mało tego, jest jeden Najsprawiedliwszy, który stanął między nami a Bożą Sprawiedliwością. Codziennie odprawianych jest setki tysięcy Mszy św., to także tysiące osób konsekrowanych, męczenników. Każdy, nawet mały dobry uczynek jest przyczynieniem się do zwycięstwa dobra nad złem.

Wreszcie jest też Świętych Obcowanie, mamy Matkę Bożą, Aniołów, Świętych. Po tej stronie jesteśmy i jest to potęga, której piekło nie pokona. Mamy też wiarę w słowa Pana Jezusa, że bramy piekielne Kościoła nie zwyciężą oraz świadomość ostatecznej Sprawiedliwości. To daje siłę w walce ze złem. Jeśli Bóg jest z nami, to zawsze jest szansa na zwycięstwo.

Dziękuję za rozmowę

Marcin Austyn
http://www.pch24.pl

komentarzy 246 to “Przekleństwa i uroki. To zlecenia dla szatana.”

  1. NyndrO said

    Jeśli chodzi o przekleństwa, to najstraszniejsze są tu. K*urwy i różne ch*je się chowają. 🙂 .https://www.youtube.com/watch?v=agolbWkKym4

  2. Marek said

    Zwolennicy homeopatii, czytając tego ks egzorcystę, mają mały problem do przeżucia.

  3. gh said

    Co złego jest w medytacji? Kiedy sobie siedzę i obserwuje jak pojawiają się i zanikają w umyśle myśli,emocje,pragnienia .Troche to przypomina oglądanie spektaklu teatralnego, poza tym takie obserwowanie uspokaja.

  4. NyndrO said

    Gh, nie wchodź Tu w ten temat. Ja go unikam już z 5 lat. To nie miejsce na dyskusje np. o medytacji. Piszę to bez żadnych złych emocji. Czuję się w Gajówce świetnie. To naprawdę eleganccy Ludzie. Mógłbym zapytać, co mają wspólnego buddyjskie młynki ze zdjęcia z wróżbiarstwem itd, ale po co. Interpretuję to, jako zdjęcie pogan i tyle. W końcu to się do artykułu odnosi. Ciiicho. Zamień „medytację” na „kontemlację” i wszystko będzie aleskla. 😉 * Mam nadzieję,że Pan Kierownik nie odbierze tego, jako rodzaj fochów. Chyba na tyle mnie zna.

  5. Maćko said

    Medytacja w Kościele Katolickim była od zawsze. Potem, w miarę rozwoju religijności i życia religijnego czy zakonnego, zastąpiono ją modlitwami ustnymi, bardzo sensownymi – Psalmami. Jest to modlitwa, wyrażająca wszystkie stany ludzkiej duszy. Księga Psalmów jest czymś cudownym. Ludzie nawet poza Kościołem – rozsądni, czerpią z niej i korzystają. Ale potem są jeszcze modlitwy, pacierze, litanie, nowenny itd., którymi, owszem, ludzie się karmili. Jednak u człowieka niezbyt głębokiego, takie tylko modlenie się, odmawianie modlitw często powoduje całkowite spłycenie religijności i w sytuacjach zasadniczych, granicznych – jak to się dzisiaj mówi – taki człowiek nie wytrzymuje napięcia i odchodzi od Boga.

    Medytacja i kontemplacja – można to nazywać najrozmaiciej. Chociaż kontemplacja w ścisłym tego słowa znaczeniu zarezerwowana jest tylko i wyłącznie dla dusz w stanie wysokiego mistycyzmu to jest dar, który Pan Bóg oferuje tylko niektórym. Natomiast kontemplacja rozumiana jako zastanowienie się, pomyślenie, zadziwienie się nad wielkością, różnością, sensem rzeczy – jak najbardziej, powinna być obecna w życiu każdego katolika.

    Medytacja – lacińskie meditatio, czyli rozważanie – niekoniecznie musi być modlitwą. Może być traktowana jako przygotowanie do modlitwy. Medytuję, zastanawiam się nad prawdami o człowieku, o Bogu. Coś podobnego – rozmyślanie – to też medytacja.

    http://www.katolik.pl/medytacja—zatarcie-granic-,22869,416,cz.html

  6. NyndrO said

    Ja tam umywam ręce. 🙂 Chociaż się jeszcze zastanowię w zależności od rozwoju tej (jak być może niepotrzebnie zakładam) bezsensownej gadaniny.* Szanowny i wielce czcigodny Panie Listwa,dej Pan spokój. Ukłony dla Pana,Maestro. 😉

  7. Poziomka said

    Jak to się ma do spotkania świętego z czarownikami Voodoo dla chrześcijanina wierzącego w dogmat nieomylności papieskiej? Czy ludziska mogą zwątpić? Odpowiem; mogą.

    http://www.ultramontes.pl/jp2_i_voodoo.htm

  8. Peryskop said

    Re koment z PCh24
    mk
    A wszystkie przysięgi, przyrzeczenia, zobowiązania (małżeńskie, zakonne, wojskowe, „naukowo-doktorskie”) to jakby nie patrzeć klątwy rzucane na samego siebie. Zdaje się Ewangelia zaleca powściągliwość w tym względzie Mt 5,34. Zawsze zastanawiałem się ,jak to się ma z tymi przekraczającymi punkt osobliwy (pojęcie z zakresu równań różniczkowych) jakim jest śmierć człowieka .

    Austyn, Rajchel … A gdzie Polacy ?

    Smutnym przykładem wśród „egzorcystów” jest ks. dr hab. (KUL) prof. Aleksander Posacki, któremu w 2013 roku zakazał wypełniania posług kapłańskich jego przełożony o. Wojciech Ziółek SJ, Prowincjał Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego. Prawdopodobnie ojciec Posacki został opętany, do czego mogło dojść podczas egzorcyzmów, których jezuita niegdyś udzielał. Zakonnik od wielu lat ćwiczył walki z różnymi demonami i był w tym tak dobry, że latami dowodził polskimi egzorcystami i ich szkolił. Gdy przestał być egzorcystą, jako demonolog wykładał o szatanie na światowych uniwersytetach.

    W jednym ze swoich tekstów o. Posacki przyznał, że szatan objawił mu się pod fałszywą postacią „anioła światłości”. Być może to demon podpowiadał mu, aby zakonnik wysławiał objawienia w Medjugorie, których Kościół nie uznaje. Wpadł w pychę, a jego wykłady zaczęły przynosić odwrotny skutek – zamiast przestrzegać przed złem, budziły fascynacje nim.

    To zjawisko SOLARYZACJI jest znane w fotografii, gdy dalsze poczernianie zaczyna wybielać – a na negatywach odwrotnie !

    No i ciekawe, czy w końcu jakiś ambitny egzorcysta weźmie się za „nieomylnego” jezuitę Franciszka B. – p.o. papieża ?

  9. Listwa said

    @ 7 NyndrO

    Wasza wysokość,
    jak będzie na właściwej drodze i nie będzie spóźniony, to nigdy nie będzie miał deprechy.

    W trakcie Mszy św. jest taka modlitwa: wybaw nas Panie od nieszczęść przyszłych, teraźniejszych i przeszłych.
    Bo jest to możliwe.


  10. Listwa said

    @ 10
    Coś nie wyszło jak powinno

  11. NyndrO said

    Ależ Maestro, jestem zaszczycony, że Pan czytuje moje komentarze.Jestem gotów założyć,że najsampierw czyta Maestro komentarze, a dopiero potem spogląda swym bystrym okiem, kto jest autorem.

  12. Listwa said

    @ 12 NyndrO

    To Wasza wysokość przegrałby pałac i koronę.
    Jak widze „NyndrO” to nie omijam.
    Podoba mi się lekkość myśli Waszej wysokości i lekkie, pozytywne napięcie w treści.

  13. NyndrO said

    Maestro, wystąpił mi rumieniec na ryju. Ja oczywiście czytuję Maestro z zaangażowaniem. Czasem nawet po kilka razy jeden komentarz, bo sprawdzam pewne informacje. Po prostu dokopuję się do pewnych danych. Historia Kościoła, dogmaty i interpretacja chrześcijańska zjawisk występujących wśród istot niezmiernie mnie interesują. A nie ma w tym temacie ciekawiej i kompetentniej piszącego w Gajówie pisarza,niż Pan, Maestro. Moim skromnym zdaniem. Z tym,że nawet Maestro się czasem gubi. Na przykład, kiedy Maestro ryjuje i się unosi zupełnie bez sensu.To obniża Pański majestat.Z całym szacunkiem – rzecz oczywista!

  14. NICK said

    🙂 .

  15. Listwa said

    @ 14 NyndrO

    Wasza Wysokość musi wiedzieć, że przyszły takie czasy w których trzeba czasem i sprzątać. Dla dobra brudzących.
    A że przy tym się kurzy i nie wygląda to majestatycznie, to już wina brudu i zamętu.

    I Wasza wysokość nie może mówić, że ma ryj, bo wszyscy będziemy musieli mówić że mamy ryje i ryrujemy. I jak będziemy wyglądać ?

  16. NyndrO said

    Z tym, że Pan, Maestro, po prostu czasem zachowuje się,jak baba. Z całym szacunkiem- rzecz oczywista! No jak można pyskować ze Snaagiem. Czy Pan na łeb upadłbył? Przecież Pańska siła w mądrości, a nie w darciu pyska. Oczywiście z tym całym całym szacunkiem.

  17. NyndrO said

    Przecież to Panu nie przystoi,Maestro. Pomijam sprawę egoizmu. Bo może jest Pan czyimś idolem (załóżmy). To ten człowiek, obserwując Pańską utratę kontroli traci kogoś,kogo uważał za autorytet! Maestro!!

  18. Boydar said

    🙂 .

  19. Listwa said

    @ 17 NyndrO

    Komentarze Snaga są zgodne w konstrukcji i wymowie ze zjadliwą propagandą i jednocześnie subtelną.
    Stąd ich szkodliwość warta uwagi.

    A jak sie sprząta jak chłop?

  20. Listwa said

    @ 18 NyndrO

    To Wasza wysokość jest w błędzie sądząc , że tracę kontrolę. Zawsze „obliczam”

    A jak autorytet jest to jest. Jak zakurzony to też jest. Zawsze odkurzyć mozna , jeśli jest.
    Informacja się liczy a nie ja lub mój autorytet.

    Dlatego moge sobie pozwolić.

  21. NyndrO said

    Sofistyka, Maestro.Sofistyka. Proszę Maestro o przyjęcie mych uwag. Jestem przekonany, że wielu bardzo poważanych Ludzi w Gajówie przyzna mi rację.Czasem Maestro wygląda,jak powiedzmy… Wałujew z czerwoną kokardką na głowie.Tak to czasem wygląda.Siłacz z „motylkami” na rękach.I z rurką do nurkowania.Wybacz Maestro.

  22. Listwa said

    @ 22 NyndrO

    Często ludzie nie wierzą jak im się spokojnie mówi. Stawiają estetykę nad etyką, co wyłącza ośrodki słuchowe.
    A to nie estetyka określa co jest dobre, tylko piękno towarzyszy dobru.

    Skąd sie bierze, to co Waszej wysokości sie podoba? Czy kieruję sie estetyką pisząc komentrze?

  23. NyndrO said

    A z tą „informacją” , to Maestro zajechał, niczym Pan Maćko – Pański chyba ulubiony interlukutor.

  24. Listwa said

    @ 22 NyndrO

    Ale rozumiem te racje Waszej Wysokości : wielu bardzo poważanych Ludzi w Gajówie przyzna mi rację
    Nie neguję. Może kiedyś dojdziemy do doskonałości. Nie zależy to tylko ode mnie. Ja jestem gotów.

    Ale trzeba pamietać że sport też jest ważny i rozrywką nie nalezy gardzić.

  25. Listwa said

    @ 24 NyndrO

    No, nie dlatego Wasza Wysokość czyta moje komentarze, że zagląda mi w oczy i podziwia figure.

  26. NyndrO said

    Wedle mojego gustu, urzeka mnie u Maestro wieloletnia kontemplacja nad wiarą katolicką i jej „zasadami” . I nad samym sednie sprawy. Widzi Pan,Maestro. Ja bywam debilem,ale czasem bywam bardzo sprytny.I dużo rzeczy śakoś tak potrafię wyczuć. Wolę poczytać Pana, Maestro, niż szukać czegoś na jakichś katolickich stronach www. A niektóre rzeczy mnie interesują.Wiele doskonale rozumiem z buddyjskiego punktu widzenia.

  27. Listwa said

    @ 27 NyndrO

    Sam buddyzm jest śmiertelną pułapką bez przyszłości, choć doświadzenie może być korzystne, gdyż pozwala spojrzeć w „kontraście” a doznanie błędu jest realne, a nie jest tylko teoretycznym przekonaniem.

    „wieloletnia kontemplacja nad wiarą katolicką” – może byc wieloletnia, może być w krótkiej chwili. Jakby nie spojrzeż to bezmiar bogactwa co nie rdzewieje.

    Wasza Wysokość nie może byc debilem jeśli takich rzeczy pragnie. Gdzie indziej wszedł ból.

  28. NyndrO said

    Ale chyba nie chce mi Pan robić akupunktury, do jasnej ch*lery. No Maestro. Poza tym nie napisałem, że jestem debilem. Bywam, Maestro. Bywam.

  29. jowram said

    https://dzieckonmp.files.wordpress.com/2017/02/jezuit.jpg?w=750&h=420

    Jeden z najbardziej znanych amerykańskich jezuitów, autor bestsellerowych książek w swoich tweetach opowiada się za korzystaniem przez chłopców z damskich toalet i odwrotnie też.

    O. James Martin SJ, człowiek uhonorowany przez homolobbystyczne New Ways Ministry nagrodami, a także przekonany, że homoseksualizm jest szczególnym darem dla Kościoła teraz błysną obroną transseksualistów przed rzekomym atakiem Donalda Trumpa.

    O co chodzi? Otóż prezydent USA odwołał jeden z bardziej absurdalnych dekretów Obamy, który zmusił szkoły i uczelnie, by te przyjęły rozstrzygnięcie, zgodnie z którym chłopak, który oznajmi, że jest dziewczynką, mógł chodzić do damskiej toalety (odwrotnie też). Prawa dziewcząt w ogóle się dla niego nie liczyły. Teraz Trump przywrócił normalność. I właśnie za to zaatakował go amerykański jezuit

    – To nie rani nikogo – oznajmił o. Martin odnosząc się do odwiedzania przez biologicznych chłopców damskich toalet i dodał, że zakazanie takich zachowań jest afrontem wobec ich godności. – Smuci mnie, że trans-studenci nie będą mogli wybrać sobie toalet. To podstawowa potrzeba. To uwłacza ich godności jako ludzi – oznajmił o. Martin.

    A dale było jeszcze mocniej, bowiem o. Martin oznajmił, że obowiązkiem chrześcijan jest… bronić prawa chłopców do korzystania z toalet dla dziewcząt. – Kto powinien stanąć po stronie marginalizowanych, wyśmiewanych, zastraszanych, wyrzutków, mniejszości. Chrześcijanie powinni. Bo Jezus tak robił – oznajmił jezuita. Niestety duchowny nie wyjaśnił, w którym miejscu w Ewangeliach Jezus wypowiedział się na temat toalet damskich, które powinny być dostępne dla mężczyzn…

    Żródło:malydziennik.pl

  30. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    NyndrOszku, Bracie, zobacz proszę kto ciebie tu usiłował przeegzorcyzmować, wyma chując bez-wejściówkami do Nieba, których sobie nadrukował na domowej drukarence…

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/23/nowa-niemiecka-medycyna-nauka-czy-pseudonauka/#comment-657050

    A tu masz o tym jak zdrowie sobie przegryzła nadaremno
    s. Michaela, w Telawizji Trfam zwana ongiś „doktorem”, której w ramach „mieszania cywilizacji” ubzdurało się, że hinduistom oraz buddystom u nich w domu – w Indiach – zrobi „dobrze” :

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/09/homeopatia-okultyzm-sugestia-czy-medycyna/#comment-656330

  31. Lara said

    Mądrze ten ksiądz prawi. Naprawdę mądrze.

  32. revers said

    ale pedofilia pod papieska ochrona i laska dla lbtq to juz przesada dziendoberka
    http://thefreethoughtproject.com/pope-francis-reduces-sanctions-pedophile-priests/

    czekamy na swiecenia sodomitow bez egzorcyzmow i misterii.

  33. VA said

    KAPŁANI NA NASZE CZASY

  34. RomanK said

    Cyt..”Wreszcie jest też Świętych Obcowanie, mamy Matkę Bożą, Aniołów, Świętych. Po tej stronie jesteśmy i jest to potęga, której piekło nie pokona. Mamy też wiarę w słowa Pana Jezusa, że bramy piekielne Kościoła nie zwyciężą oraz świadomość ostatecznej Sprawiedliwości. ..”

    Fakt to mamy duzo…….a ile dzieci pan ma panie Marcinie?????

  35. EyWey said

    „Przekleństwa i uroki. To zlecenia dla szatana„.

    Bajka o `starozakonnych żydach „Izraela„, z bogiem `żydowskim` oscyzyrykowanym na wzór bękartów szatana.

    Dość tych odwiecznych kłamstw lucyfera jakoby był samym bogiem, jak to powielaja tu jego dzieci i przybłędy zwane dziś `żydami`.

    Najwyższa pora włączyć samo świadomość i własną wole oraz rozpoznać i odróżnić zło od dobra.

    Bez filozofii wiemy, ze jedno przeczy drugiemu. Znaczy to, ze żyd nie może być jednocześnie świętym i wybranym – ustanowionym dobrem a zarazem zlym gorszym zwierzęcia – stworzeniem pasożytującym na innych i prowadzącym do zguby.

    Jak kto lubi z diabłem się po międlic i nie nienawidzić – tolerować a najlepiej kochać, to nie powinno mu się zabraniać, ma `wolną wole`, tym bardziej ze prawdopodobnie to pomiot udający kogoś innego będącego agentem `Syjonu`.

    Bez kreciej roboty jego tu małych dzieci zwanych ostatnio żydami Szatan ze swoimi legionami mało by wskórał. Jest tu ich wiele więcej, stopniowanych kolorystyką, jak i wyglądem z całą resztą oznaczeń, zarówno wśród ludzi jak i w reszcie przyrody.

    Te przeklęte plemiona wciąż udowadniają, ze są przeklęte, bo nawet jak rządzą, to nie mogą robić tego otwarcie !

    Musi tu się wcielić ich pogłówny demon, zaimplementować 100 % Talmudu, żeby mogli zaistnieć widocznie i z nazwiska.
    A i to na krótko bo jakieś 3.5 roku.

    Ten brak ewidencji, mocno im przeszkadza, jak i wiele innych od Boga danych nam znaków. Piekło wbrew pozorom nie ma na Ziemi ciepło i wygodnie. Ale jest to ich jedyna nadzieja na samospełnienie lub wykonanie planu, wiec pracują jak szaleni.

  36. gosc said

    Re.@Peryskop” s. Michaela, w Telawizji Trfam zwana ongiś „doktorem”, której w ramach „mieszania cywilizacji” ubzdurało się, że hinduistom oraz buddystom u nich w domu – w Indiach – zrobi „dobrze” ”

    W Indiach buddystow tyle co kot naplakal. Po smierci zalozyciela Gautamy (buddy) buddyzm zniknal z Indi z racji iz nie uznawal podzialow kastowych, i gdyby nie takie kraje jak Srilanka,Tajlandia, Kambodza , generalnie pd wsch, to wersja najbardziej ortodoksyjnego buddyzmu, tego trzymajacego sie twardo tekstow spisanych w j. Pali (Theravada), nie prztrwal by do dzisiaj. Zatem s. Michalina ekspertka od buddyzmu najprawdopodobniej w zyciu nigdy, tam – znaczy w Indiach, nie zetknela sie z tym wyznaniem.

  37. Andre said

    Chrystus na pustyni 40dni medytowal. Homeopoatia jest zmiana struktury wody na wzor tego co w nas choruje czy zaatakowalo. Energetyczna zmiana … My jestesmy na wzor Boga, a Bog jest „na poczatku bylo slowo”. Tzn dzwiek, fala, wibracja, energia.

  38. Duce said

    Re: Andre
    „na poczatku bylo slowo”. Tzn dzwiek, fala, wibracja, energia.

    Po pierwsze Słowo, nie słowo.
    Po drugie chodzi o porządek świata, zamysł Boga jak nasz świat ma wyglądać. Greckie Logos (gr. λόγος) użyte w oryginale ma wiele znaczeń, ale nie ma nic wspólnego z energią czy wibracją. To nadinterpretacja.

  39. NyndrO said

    Panie gość, zapomniał Pan o Tybecie – enklawie szkoły Karma Kagyu. Siedzibie Karmapów.

  40. Peryskop said

    Re 37
    Słuszna uwaga, z tym, że „co kot napłakał” to jest ok. 10 milionów w miliardowej dziś populacji Indii.

    Ale gwoli ścisłości s. Michaela na celowniku miała głównie hinduistów i ich system kastowy oparty na wierze w reinkarnację, yogę która bywa atrakcyjna dla Europejczyków, oraz przyciągającą młodzież sektę Hare Kriszna.

    Budda (sanskryt przebudzony) urodził się w Lumbini na terenie dzisiejszego Nepalu, ale działał w Indiach – m.in. w Rajgir, gdzie podziwiałem koegzystencję buddyzmu, hinduizmu i dżinizmu.

    Nie jestem buddystą, ale potrafię docenić zalety tej najbardziej pokojowej, przesyconej intelektem oraz humanizmem religii.

    Jako warunek dla osiągnięcia szczęścia Budda uważał empatię do wszelkich istot ‘czujących’, wyzbycie się egoizmu i umiarkowanie. Podkreślał ulotność rzeczywistości i dopuszczał współwystępowanie stanów wzajemnie sprzecznych, w potocznym odbiorze „niemożliwych”. Olśnienie można osiągnąć jedynie przez zaprzeczenie istnienia samego siebie. Uczucie jest jak bańka z wody. Materia jest jak kłąb piany. Zalecał medytacje i usuwanie barier mentalnych odgradzających nas od nieprzyjemnych elementów rzeczywistości. Głównymi źródłami skalań człowieka według Buddy jest pożądanie i ignorancja. Swych naśladowców wzywał do weryfikowania zebranych i rozpowszechnianych przemyśleń w celu optymalizacji nauki rozwijanej wspólnie w ten sposób.

    W Kathmandu zostałem zaproszony do świątyni udekorowanej jedynie wizerunkami pięciu proroków – wśród nich był nasz Jezus Chrystus i nikomu to nie przeszkadzało…

    Erwin Schrödinger (1887-1961) pochodzący z Austrii Noblista z 1933 za teorię mechaniki falowej – podzielał poglądy buddystów, którzy od 25 wieków wyznają kwantowy dualizm. Znane jest też powiedzenie Schrödingera, że : Particles are just schaumkommen (appearences = pojawienie się, wrażenie). A wobec osiągnięć filozofii Orientu postulował ‚transfuzję krwi’ ze Wschodu na Zachód, aby uchronić zachodnią naukę od duchowej anemii.

    Dla tej transfuzji w 2007 roku odwiedziłem w Nãlandã nieopodal Rajgir w stanie Bihar założony przez buddystów jeden z pierwszych na świecie uniwersytetów, który w latach świetności kształcił do 10 tys. studentów. Rektorem był tam m.in. Vasubandhu (~400 – ~480) buddyjski mnich i znakomity logik, który już przed 15 wiekami wydedukował, że najmniejszej cząstki materii NIE MA ! Potwierdził to duuuużo później dr Max Planck (1858-1947) i inni nobliści. A przecież skoro nie ma najmniejszych cząstek, to i większe są tylko produktem naszej percepcji.

    Więc trudno się dziwić, że w XII i XIII wieku tureckie hordy tę uczelnię dwukrotnie łupiły, niwelując jej poziom oraz buddyjską kulturę. Dziś pozostało muzeum i imponujące ruiny – najstarsze fragmenty podobno pochodzą sprzed 2,5 tysięcy lat. Rumowisko emanuje praną, jakby w Nãlandã ŚWIADOMIE od dawna budowano z ENERGII oraz z INFORMACJI. Szczególna aura panuje też w nieodległym Varanasi nad Gangesem, jednym z pierwszych miast na Ziemi, niewiele młodszym od Uruk w Iraku.

    Vasubandhu interesował się zagadnieniem nieciągłości materii na owym krytycznym poziomie, gdy wymiary cząstek stają się bliskie zeru – nie przypadkowo w czasie i miejscu, gdzie wynaleziono ZERO.

    ===

    Ale smuci imputowanie satanizmu hinduizmowi i buddyzmowi, bo to jest jak podrzucanie żaru do wspólnej beczki z prochem.

    Równie smutne jest, gdy ks. Marian Rajchel, egzorcysta, słusznie twierdząc, że „człowiek jest największym zagrożeniem dla samego siebie i innych” nie wspomni, że autorem tej mądrej myśli jest dr Carl Gustav Jung (1875-1961).

  41. gosc said

    No jasne Panie NyndrO. Jak moglem? Pisze to jako kompletny laik siedzacy ostatnio w tekstach palijskich stad moje zainteresowanie Theravada. Pozdrawiam.

  42. Dictum said


    http://www.piszczac.siedlce.opoka.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=131&Itemid=119

  43. „Po mnie będzie jeszcze wielu fałszywych proroków” – kto to powiedział? I jaki z tego wniosek?

  44. „Paleniem kadzidełka oddaje się cześć jakiemuś bóstwu.”

    – Rany boskie… Kolejny Posacki…

    ——
    A nie oddaje się? To po co się pali? Po co maluje sobie kropki na czole? Po co obwiesza jakimiś artefaktami?
    Adminm

  45. NyndrO said

    Panie Krzysztofie, ja to piszę nieco żartobliwie, Zdaje sobie sprawę,że to są rzeczy jakby nie mieszczące się w sztywnych ramach takiego ludzkiego pragmatyzmu, powiedzmy. Ale napiszę. Otóż Budda był przed. Pewno dostanę zj*bkę. 🙂

  46. egfwr said

    wiara w dogmat i nieomylnosc papieza to jest dopiero poganstwo (a tak teraz lepsze msze do oftarza dla watpiacych). a klatwy rzucone na Polske przez namiestnikow Boga zniesione? jest dane aby zrozumiec cos wiecej niz z pozycji kolan.

    (… wywalone…)

    Spierdalaj.
    Admin

  47. Boydar said

    „Pewno dostanę zj*bkę”

    „Musi se Pan zasłużyć, kochany Panie Nyndr0. To nie jest tak „hop-siup”

    Oprócz kilku wrzutek quasiinformacyjnych, nic nie wskazuje na Pański rzeczywisty stan przekonań. Pan Macka, na ten przykład deklaruje ateizm. Pan Mordka Najuszanowniejszy – rzekomy judaizm. A […] to podobno wcielony katolicyzm. No a ja, Boydar, jestem oczywiście Chachłem ze wszystkimi tego konsekwencjami. O innych Dostojnych Komentatorach Gajówki nie wspomnę, bo się jeszcze poobrażają. Zupełnie niepotrzebnie 🙂

  48. VA said

    Prawidłowa medytacją jest wtopieniem wszystkich myśli i uczuć w Boga. Osoby biegłe w takiej medytacji są rzadkością. Większość ludzi podejmuje tylko zewnętrzne ćwiczenia. Najwyższą formą medytacji jest całkowite oddanie się Bogu i osiągnięcie jedności z nim poprzez miłość. Jakie sa oznaki sukcesu w medytacji? Postęp w tej dziedzinie musi przejawiać się w naszym charakterze i zachowaniu. Medytacja winna zmieniać nasze podejście do świata. Czy kochamy mocniej, mówimy mniej, z większą szczerością służymy innym? Jesli nie, to medytacja jest udawaniem.
    Na przestrzeni wieków, w różnych kulturach rozwinięto i praktykowano wiele rodzajów medytacji. Choć były one skuteczne w swoim czasie i mają niewątpliwe zalety, to w dzisiejszych czasach nie ma na świecie kompetentnych nauczycieli. Nauczyciele nie zrealizowali się w medytacjach, których nauczają. Współcześnie Bóg jest jedynym prawdziwym i bezpiecznym przewodnikiem.
    Polecam bezpieczna technika medytacji siedzącej i jest nią medytacja światła:
    „Rozpoczynając medytację światła modlimy się najpierw do Boga, aby przyjął i prowadził naszą medytację. Należy siedzieć wygodnie, z wyprostowanym kręgosłupem, patrząc przez przymknięte oczy na płomień świecy, symbolizujący boskie ciepło i blask. Trwamy w tym stanie, aż oddech stanie się spokojny i powolny. Następnie, zamykając oczy, wizualizujemy płomień świecy, aż jego wyraźny obraz utrwali się w naszym umyśle, po czym przemieszczamy go po wszystkich częściach ciała. Każda nieczystość dotknięta płomieniem znika, ponieważ nie jest w stanie znieść czystego światła. Teraz przenosimy światło poza ciało, na członków rodziny, następnie przyjaciół, znajomych, wrogów, a w końcu pozwalamy łasce światła błogosławić cały wszechświat. Ostatecznie sprowadzamy światło z powrotem do ciała i umieszczamy je w sercu. Siedzimy cicho jeszcze przez chwilę, po czym składamy modlitwę dziękczynną Bogu i powracamy do codziennych obowiązków.”
    Regularność jest tu wielką zaletą. Medytacja powinna odbywać się każdego dnia najlepiej w tym samym miejscu i czasie. Oprócz wartości czysto duchowej jednym z jej dobroczynnych skutków jest uspokajanie umysłu.

  49. NyndrO said

    Taaak. Ta pamiętliwość i zemsta, to część Pańskiego jestestwa, którą uwielbiam. 🙂

  50. NyndrO said

    Panie Krzysztofie, tak se myślę… Ten, kto to powiedział, właściwie się nie mylił. Budda nie był prorokiem. Był tylko nauczycielem. Prowadzącym. Nauczał, jakimi rzeczy są. Myślę, że nie mieści się w kategorii „prorocy”. Teraz piszę serio.

  51. Boydar said

    Pamiętliwość kontekstu – owszem, to cecha wrodzona i potwierdzam ją. Ale zemsta ? Składam formalny protest. Przypominanie okoliczności przyrody nie jest zemstą tylko wykazaniem niekonsekwencji, tak dla porządku w papierach. Zdarza się, bardzo często nawet, że od przywołanych ustępów, poglądy czyjeś mogły się zmienić; świetna okazja do anonsu. Ale to nie jest zemsta. Jestem przeciwny wszelakim „zemstom”; one nie przywracają NIC, ani zdrowia, ani życia. Nie skleją złamanego serca ani nie uleczą bólu duszy. „Nikt już z tego co ktoś zbił nie wymyśli szkła”. Facet ma szukać sposobów na prewencje, nie na „po mnie choćby potop”.

  52. VA said

    Modlitwa różańcowa!
    Praktyka powtarzania imienia Matki Boskiej, połączoną najczęściej z wizualizacją jej postaci polega ona na skupieniu serca i umysłu na Jej boskiej postaci i Jej imieniu. Choć praktyka ta wydaje się nam zbyt prosta to jej efekt jest pewny. Boskie imię Maryji oczyszcza bowiem serce i umysł z wszelkich nieczystości, dzięki czemu człowiek może ujrzeć prawdę o swej duszy.
    Dzięki powtarzaniu boskiego imienia nieustannie przebywamy w boskiej obecności Matki Boskiej, w której bezpośredniej bliskości nie może przetrwać nic, co złe.
    Praktyka powtarzania boskiego imienia połączona z wizualizacją formy znana była we wczesnych latach ery chrześcijańskiej. Polegała ona na zjednoczeniu umysłu i serca, następnie skoncentrowaniu ich na oddechu i mentalnym powtarzaniu modlitwy; „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną”. Nalezy wizualizowac formę Jezusa i z miłością powtarzac jego imię.
    Należy robic to z wiarą i miłością. Wówczas wszelkie negatywne tendencje i skłonności, znikną z umysłu same, bez żadnego wysiłku z naszej strony.

  53. NyndrO said

    Ale trochę wapna Pan w garażu ma…

  54. Boydar said

    Wprawdzie nie mam garażu, ale wapno tak. Tak na wszelki wypadek, żeby epidemia się nie wyroiła. Ale to prewencja właśnie.

  55. Waclaw-L said

    KAPŁANI NA NASZE CZASY.
    Piękne uzupełnienie myśli ks. Mariana Rajchel,a
    Dzięki

  56. NyndrO said

    Ja mam trzy. Ale to się chyba do prewencji nie przyda. Może za to posłużyć, jako asekuracja. Jako następny element, gdyby osobnik się przez prewencję przebił. Spore takie.

  57. Maćko said

    NyndrO – a nie daloby sie przedstawic krótko Buddyzmu? Tak dla neofitów…

    co do religii na Ziemi… stary testament jest kontynauacja Wed. a Wedy pochodza z Pólnocy, a nawet z pólnocnego zachodu… czyli maja geneze slowianska. Takie korelacje przedstawiaja niektórzy rosyjscy badacze naszej hsitorii starozytnej. Czy to prawda? Jak sie przytlumi jazgot koczowników to si emoze dowiemy.

  58. NyndrO said

    Dałoby się, ale nie uważam Gajówki za stosowne do tego miejsce. To miejsce powiedziałbym radykalne paradoksalne. Oczywiście czuję się tutaj bardzo komfortowo i szanuję sznyt tego miejsca, ale są aspekty, których naruszać nie zamierzam. Jak ktoś se chce czegoś poszukać, to będąc Gajówkowiczem z pewnością se znajdzie.

  59. NyndrO said

    Tu jest pewien kierunek. Nie widzę powodu,Panie Maćko, tak po prostu, żeby pisać tu wykłady na temat buddyzmu. Coś tam wiem, ale tu nie o to chodzi. Ja tu jestem gościem, a dałem kiedyś słowo, że nie będę tu reklamował obcych firm 😉 (choć z tą obcością, to bywa różnie).

  60. Peryskop said

    Re 53
    znowu Baydur : …Jestem przeciwny wszelakim „zemstom”; one nie przywracają NIC, ani zdrowia, ani życia. Nie skleją złamanego serca ani nie uleczą bólu duszy. „Nikt już z tego co ktoś zbił nie wymyśli szkła”. Facet ma szukać sposobów na prewencje, nie na „po mnie choćby potop”.

    Faceci przez wieki szukali sposobów na prewencje, ale nie znaleźli niczego lepszego, niż rozmaite formy „zemsty”.

    Od klapsa w tyłek, przez wygawor u dyrektora szkoły czy przeora w zakonie, mandat za wyprzedzanie na 3-go, odsiadkę za kratką, aż po czapę za bestialstwo.

    Ale dywagować miłosierdziowo i wymyślać lepszy proch, bo niepalny i niewybuchowy – można sobie do rana.

    Teraz innowacje są bardzo modne, tanie i poprawne.

  61. NICK said

    RomanK. (35).
    „a ile dzieci pan ma panie Marcinie?????”

    Pytanie nie jest płytkie. Jest powierzchowne.

    KIM SĄ? GDZIE SIĘ ZNAJDUJĄ?
    Kogo kochają? Dla kogo pracują… .

    Czy znają Boga? Tego Prawdziwego?
    Czy żydoateizm Nimi trzęsie?
    Czy, zaraz: NICK’tu. Gooowno cI do tego!!!
    No. Tak. To ja. Szare gęsię.

    Tak nie można. Wieeelu się spełnia wobec Boga. Wielu bezdzietnie.
    Zaś bywają dzietni… .

    To nie było do Pana, RomanieK.

  62. gosc said

    Przepraszam ale troche sie wtrace…

    „co do religii na Ziemi… stary testament jest kontynauacja Wed. a Wedy pochodza z Pólnocy, a nawet z pólnocnego zachodu…”

    Podobnie jak zwolennicy podzialu kastowego, czyli biali/oliwkowi brahmini (rabini?) – nieprzychylni buddyzmowi, mowiac delikatnie.

  63. Listwa said

    @ 47 egfwr

    Chyba halucynogenne były na obiad.

    „wiara w dogmat i nieomylnosc papieza to jest dopiero poganstwo”

    – wierzy się w Boga i katolicy nie robią z „wiara w dogmatnie i nieomylnosc papieza” bóstwa tak jak rodzimowiercy robią bustwa z drewnianych figurek

    A skąd te cytaty wytrzasnąłeś? Grzybki były?

  64. Listwa said

    @ 48 egfwr

    bóstwa miało być.

    „Poganie to nasi przodkowie ktorych kk wycial w pien w imie tego w ktorego tak teraz SLAWICIE i wymazal tysiaclecia historii”

    – to chyba twoi przodkowie wycinali w pień, skoro ich nie wycieli.

  65. Boydar said

    Znam kilku innych „facetów” niż zna Rura …

  66. Listwa said

    @ 39 Duce

    „ale Słowo nie ma nic wspólnego z energią czy wibracją. To nadinterpretacja.”

    – oczywicie, słowo istnieje przede wszystkim w świadomości. A wspomniane „Na początku było Słowo” – chodzi w tym zdaniu o formę istnienia Jezusa Chrystusa jako Boga, a nie stworzenia z początkiem istnienia.

  67. Listwa said

    @ 54 VA

    „Praktyka powtarzania imienia Matki Boskiej, połączoną najczęściej z wizualizacją jej postaci polega ona na skupieniu serca i umysłu na Jej boskiej postaci i Jej imieniu.”

    – Matka Boża choć jest matką Boga Jezusa Chrystusa, to sama nie jest Bogiem , jest tylko stworzeniem. Twoje wpisy zalatują ezoteryką , która nie ma nic wspólnego z katolicką kontemplacją.

  68. Listwa said

    @ 38 Andre

    Homeopoatia jest zmiana struktury wody na wzor tego co w nas choruje czy zaatakowalo.
    – ciekawe odkrycie, to jaką strukturę ma woda przy grypie, a jaką przy złośliwym nowotworze mózgu?

  69. Listwa said

    @ 31 dr Maciej Pokora @ Peryskop

    Czytanie jej tekstów jest bardziej wartościowe niż twoich.

  70. Listwa said

    @ 29 NyndrO

    Akupunkturowcem nie jestem, ani nie bywam.

    A „śmieciem” nie użyłem.

  71. Boydar said

    A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam /…/
    Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz /…/ na obraz Boży go stworzył …

    Z siuśkiem i miesiączką, Panie Listwo ? Jeśli nie, to gdzie upatruje Pan tego podobieństwa ?

    Uważam także, że Pańskie (67) – „… – oczywiście, słowo istnieje przede wszystkim w świadomości. A wspomniane „Na początku było Słowo” – chodzi w tym zdaniu o formę istnienia Jezusa Chrystusa jako Boga, a nie stworzenia z początkiem istnienia …” ; jest co najmniej kontrowersyjne i ja tego nie akceptuję. Co oczywiście nic nie zmienia bo ‚kim że jestem’ ….

  72. Listwa said

    @ 72 Boydar

    Panie Boydar,

    „Z siuśkiem i miesiączką, Panie Listwo ? Jeśli nie, to gdzie upatruje Pan tego podobieństwa ?”

    – rynsztoku w takich tematach nalezy unikać. Wydaje mi sie że pan temat zmienia.
    Nie tyle ja upatruje, a taka nauka jest zawarta w pierwszej księdze Tory i Starego Testamentu , czyli Księdze Genesis.

    Są to księgi napisane pod natchnieniem Boga, pan takimi tekstami niszczy siebie.

    A co do podobieństwa. Bóg jest osobą i człowiek jest osobą – wola, świadomość, zdolniść do miłości itd.
    Ale jest jedno podobieństo o którym wspomnę szerzej, na pana rzyczenie.

    Jak pan weżmie teksty z róznych epok, od greckich najstarszych, jest w nich obecny element boski jakim jest nieśmiertelność i często wyrazane pragnienie nieśmiertelności.

    Pan Bóg nie ma początku istnienia, jest odwieczny, człowiek jest stworzony i ma indywidualny początek, ale gdy juz zaistnieje jest nieśmiertelny jak Bóg. Nasze istnienie nie będzie miało kresu i juz istnieć będziemy wiecznie.

    Widzi pan juz podobieństwo? .

  73. Listwa said

    życzenie miało być

  74. NyndrO said

    Mogę się mylić, ale różne jakieś takie. Ale sprawdzę.

  75. Listwa said

    @ 72 Boydar

    „jest co najmniej kontrowersyjne” – dlaczego pan tak uważa?

    2000 lat temu za sprawą Ducha św i Matki Bozej Jezus Chrystus przyjął ciało i stał sie człowiekiem, po czym został ukrzyżowany i zmarł jako człowiek by powrócić swoją boską siłą do życia i ponownie wstąpił na tron boży.

    Przed wcieleniem odwiecznie istniał , jak uczy Pismo Sw jako Słowo.

    A czy pan zanim wypowie swoje słowo to nie pomyśli?. Czy pan zawsze powie lub napisze słowa które ma pan w myśli?
    O te istnienie w świadomości chodzi a nie o drganie powietrza i energię.

  76. Listwa said

    @ 75 NyndrO

    No jakie?
    Było kilka nie więcej i nie śmieć.

  77. Listwa said

    @ 72 Boydar

    Napisane jest tak:

    „Na początku było Słowo , a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”.

    Jest to na wstępie Ewangeli św Jana, która jak księga Genesis nawiązuje do początku, ale nie tylko materialnego.

  78. Boydar said

    Jest Pan bardzo a’priori, Panie Listwo, tak bardzo, że aż strach się odezwać. Ale ja się nie boję. Pozwoli Pan zatem, że pozostanę przy swoim. Człowiek stworzony na „wzór i podobieństwo” nie ogranicza się jedynie do bycia enigmatyczną „osobą”, co próbuje Pan bezzasadnie udowodnić. Nieśmiertelność też go nie dotyczy, nieśmiertelna jest bowiem jedynie jego dusza.

  79. NICK said

    E. Wy. Kumple i podobni.
    Odpierdolcie się od P. Listwy bo sprzeczni jesteście w zamiarach i pisaninie.
    Ganicie a sami czas mu zabieracie.
    Tyle, miast HUK’a.

  80. NICK said

    Do siebie. (80). Memłacie.

  81. NyndrO said

    Przestaje mi się chcieć z Panem gadać, Maestro. O co Pan się burzy?! Prawdę piszę. Może nie śmieć,może podobnie. Nie o to chodzi. Mi chodziło o to, że Pan powinien być jednym z filarów Gajówki,jeśli weźmie się pod uwagę jej jednak profil. Panie Szanowny. No czy ja wyglądał na kogoś, kto wierzy, że Pan nie wie o czym ja piszę?! Zresztą. Ja tylko sugerowałem i zaznaczam, że tak jest. Co Pan z tym zrobi – Pana sprawa. nie musimy gadać.

  82. Listwa said

    @ 79 Boydar

    Wal pan , co sie pan boisz.

    Może pan zostać przy swoim, ale lepszy interes stac przy dobrym swoim a nie byle jakim.
    Człowiek jest osobą ze świadomoscią, a nie czymś lub instynktownym zwierzęciem. To jest podobieństwo o które pan pyta.

    Jezus Chrystus przypominał psalm Dawidowy w którym ten zawarł „Bogami jestescie” był to w odpowiedzi na oskarżenia żydów że nazywa sebie synem bożym.

    Człowiek jest tak „kompatybilny” w swym podobinstwie, że moze stać się „dzieckiem Boga” i w zbawczym wymiarze wiecznosci, bardzo ścisle z Bogiem sie połączyć. Jest to dzieki istniejącem podobieństwu.

    Ale jak ma pan problemy ze znalezieniem rozumnych argumentów i przekonujących tez, może pan przyjąc te zdanie jako prawdziwe na podstawie wiary wzbudzonej na mocy autorytetu objawionego Pisma św i Kościoła który je podaje.

    Z czasem pan znajdzie i rozumowe podstawy bo podobieństwo jest faktem. Kwestia blizszegopoznania Pana Boga. Wtedy pan porówna.

  83. Listwa said

    @ 82 NyndrO

    To pan nie gadaj. A ja sie nie burzę.

    Wydaje mi sie że wiem, co pan chce mi przekazać, co uważa za słuszne.
    Podzielam uwagi i napisąłem juz że nie kwestionuję, ale sa probelmy które też trzeba podjąć i a jak dotąd nikt lepszych rozwoązań nie podsuwa i nie stosuje.

    Tylko błąd kwitnie jak smród w publicznym kiblu – tego ma nie być, tak ?

    Powiem panu w tajemnicy, że niekoniecznie bawię sie w tę samą zabawę w tej samej piaskownicy. Choć może sie wydawac inaczej i czasem gra słów.

    Macko , Snag, Peryskop – jakby ich nie przyciskać, nie są w stanie wydostać się poza pewna granice.

    Ale oni sa nasi, tylko mają małe tego. Zaraz epitety i majestatyczność. A na tym sie świat nie kończy.

  84. Boydar said

    Moi nie, nie mam fermy lisów.

  85. revers said

    Tak to wygladalo w renesansie, wg. porzadku bozego

  86. NyndrO said

    Dobra jest. A ja powiem Panu w tajemnicy, że jak są prawdziwe ch*je, to nie trzeba ich przyciskać. Sami się rozleją, jak balon zwodą z drugiego piętra. Znaczy przyciskać można, ale po co złe maniery? Widział Pan, z jaką kulturą, Pan Cassius Marcellus Clay gnębił swoich przeciwników?

  87. Listwa said

    @ 87 NyndrO

    Niekoniecznie mi chodzi o nich.

  88. NyndrO said

    Wiem, że niekoniecznie.

  89. Maćko said

    84. Panie Listwa, nie wiem jak inni, ale ja z byle kim juz nie dyskutuje. Brak kultury w wypowiedziach i brak checi lub mozliwosci zrozumienia innych punktów widzenie niz pana wlasne widzimisie na razie wykluczaja pana z pocztu osób godnych juz nawet nie szacunku ale chocby i normalnej ludzkiej akceptacji.
    Dla pana WSZYSCY sa glupi, cieniasy, idioci czy durnie.

    Pan NydnrO, dzieki swej wielkiej cieprliwosc, kulturze i dobroci jakos na razie nie zostal przez pana zbluzgany.

    Swoja droga, jak juz pisalem, zachowania takie jak panskie nie sa zgodne z zasadami wiary któro pan pisze wyznawac.

  90. Listwa said

    @ 90 Maćko

    Panie Maćko,

    Zacznę od pana NydnrO, nie został on przeze mnie zbluzgany, gdzyż nie mam zwyczaju „zbluzgiwać”. A jak panu cos sie wydaje innego, to proszę mi pokazać moją wypowiedź tego typu. Moich wpisów uzbierało sie juz dość dużo i zapewne łatwo pan teksty ze zbluzgiwaniem kogoś znajdzie, jeśli takie są. Bo jeśli nie ma, to proszę łaskawie przestać pieprzyć.
    Poza tym pan NydnrO nie dał powodów, aby go zbluzgać. Przy okazji prosze sobie sprawdzić, ile w Gajówce było kiedyś przekleństw, a ile jest teraz.

    Wiarę to proszę zostawić poza swoją argumentacją, gdyż ktoś kto wyrzeka się wiary i ją porzucił, tak jak zrobił to pan, nie ma prawa zarzucać mi postępowanie niezgodnego z wiarą lub wymagać ode mnie postępowania zgodnie z wiarą. Poza tym wątpię, czy aby na pewno zna pan wymagania tej wiary i wątpię, czy prawidłowo ocenia pan moje zachowania. I rzecz zasadnicza, to nie pan jako człowiek, który wyrzucił wiarę, dla której nie ma miejsca w pana życiu, będzie mnie oceniał , czy spełniam wymagania wiary, czy nie spełniam. Jak pan ją porzucił to proszę jej nie używać.

    „Dla pana WSZYSCY sa glupi, cieniasy, idioci czy durnie”

    – nie wydaje mi się abym wypowiadał się o wszystkich. Dla higieny własnego umysłu pan znajdzie przykłady. I pan pozwoli, ze sam będę się wypowiadał, co uważam. Za mnie to mandaty pan może płacić i nic więcej.

    „brak checi lub mozliwosci zrozumienia innych punktów widzenie niz pana wlasne widzimisie”

    – jakich innych punktów widzenia nie mogę zrozumieć? Znowu zechciał pan przywalić.
    I proszę nie mylić „zrozumieć” z „uznawać”. Dla przykładu „pieniądz to tylko informancja” nie kwalifikuje się do akceptacji, bo jest błędne, co nie przeszkadza rozumieć, jakże prymitywny pana punkt widzenia.

    „84. Panie Listwa, nie wiem jak inni, ale ja z byle kim juz nie dyskutuje”
    – podziwiam pana wysoką samoocenę. Tylko jakoś nie dostrzegam w pana wykonaniu dyskutowania.

    „Brak kultury w wypowiedziach na razie wykluczaja pana z pocztu osób godnych juz nawet nie szacunku ale chocby i normalnej ludzkiej akceptacji”.

    – to pan więcej nie czyta, już pan się raz zarzekał i cały czas wsadza pan kulfon. Po co pan czyta, komentuje? omiń pan i po problemie.

    Pan w swym wpisie nie używa epitetów, przekleństw, niekulturalnych zwrotów, ale pana wypowiedź jest nacechowana chamstwem i prostactwem. Pan oczywiście może się ze mną nie zgodzić i mieć poczucie radości z siebie samego i ze swych opinii.

    Ale gdyby pan szedł przez las i znalazł dwie walizki. W jednej 1 mln dolarów, w drugiej pocięte gazety, to ośmieszaniem siebie będzie stwierdzenie, że w obu walizkach jest nic nie warty papier i informacja. I ja miałbym taki pana punkt widzenia przyjąć za swój?

  91. Wimar said

    Re 79 Boydar
    „Nieśmiertelność też go nie dotyczy, nieśmiertelna jest bowiem jedynie jego dusza.”
    Myli się Pan. Po Sądzie Ostatecznym, na który dusze wraz z ciałem staną przed Panem, nieśmiertelne będzie również i ciało!
    Ad.72 Jak powiedział Pan Listwa : takimi tekstami niszczy Pan swoją reputację. Nie można rzucać słów na wiatr i trywializować w takich sprawach, tylko po to aby włożyć przysłowiowy kij w mrowisko…

    Re 90 Maćko.
    Aby się dogadać nadajnik i odbiornik musi być nastawiony na te samą częstotliwość!

  92. Greg said

    Talmud i Biblia, wykluczają się wzajemnie.

  93. Boydar said

    „… dusze wraz z ciałem staną przed Panem, nieśmiertelne będzie również i ciało …” – Pan Wimar

    Nawet Pan nie odważył się napisać, że nasze ciała nie umierają. Opisany stan dotyczy chwili, kiedy na rozkaz Boga nasze ciała powrócą w swej pierwotnej postaci. Czas przyszły i nie ten świat. W naszym świecie tylko nasza dusza jest nieśmiertelna.

  94. Maćko said

    91 Pomijajac pana blablanie i chamowanie to jednak warto wyprowadzic pana i czytelników z bledu co do ostatniego akapitu.

    Po zapasci cywilizacyjnej czy po kataklizmie wielkim, obie walizki zawieralyby papier na podpalke.
    Obie zawieraja zapisany papier, tyle ze na scinkach z gazet jest tej informacji wiecej. O ile ktos potrafi ja odczytac.

    W naszej nawet aktualnej ludzkosci, u Aborygenów, Papuasów czy Eskimosów, obie zawieraja papier, ten bardziej kolorowy i urozmaicony wymieni pan na wiecej dóbr i uslug niz ten monotoniczy zielony.

    Jesli by sie zrealizowal stary straszak wprowadzenia od Meksyku do Alaski nowej waluty Amero, to pana walizka bylaby malo warta jesli by juz dolców nie wymieniano na Amero.

    Tak wiec milion jakiejs waluty to informacja, ze za ten milion moze pan dostac taka czy inna ilosc dóbr i uslug.

    Jak to Pan Jasko czesto pokazywal obrazowo, wez pan sobie ten milion, polóz na stole i kaz mu wybudowac sobie dom z garazem na Mercedesa S500.
    A milion mu ni slowa i taka byla ta rozmowa.
    Potem byla inflacje i nie starczylo nawet na garaz.

    Swiat, panie Listwa, Zydzi postawili do góry nogami. Zamiast emitowac waluty tak, aby ich ilosc byla informacja uzyteczna o wytworzonych nowych dobrach to sie nam wmówilo, ze pieniadz jest czyms, ze jest dobrem, ze jest czyms materialnym. Niz z tego. Tak byc nie powinno.

    To, ze tak jest, hamuje tragicznie rozwój Ludzkosci, gdyz jedynymi hamulcami rozwoju materialnego na Ziemi powinny byc zasoby materialne i pracy ludzi, dostepna energia i troska o dobrobyt Ludzi i Planety.
    Nie powinno brakowac domów ludziom z powodu „braku pieniedzy”

    Potrafi pan to zrozumiec?

  95. Maćko said

    92, Wimar – technicznie tak, ale miedzy ludzmi…. jesli dwie osoby nie moga sie dogadac to albo mówia o czyms innym albo z jakichs powodów nie chca sie dogadac.
    😉

  96. Wimar said

    Re 94
    W naszym świecie tylko nasza dusza jest nieśmiertelna.

    To fakt będący konsekwencją grzechu pierworodnego. Skoro człowiek dał się podpuścić Złemu i zaczął rozmnażać się tak jak to czynią zwierzęta, przypadł im w udziale [w wymiarze ziemskim] koniec podobny do nich.
    Proszę zauważyć , że Matka Boża, którą KK ogłosił w 1854r. jako Niepokalanie Poczętą nie umarła, ale zasnęła i została Wniebowzięta z duszą i ciałem co również jako dogmat ogłosił KK w roku 1950.
    W poprzedniej wypowiedzi rzeczywiście miałem na myśli ciało uwielbione.

  97. leśnik said

    @72
    Jestem przekonany że zauważył pan jak niezmiernie trudno znaleźć czlowieka który nie byłby sędzią i nie posiadał mocy darzenia życiem i zabijania. Może to nie jest takie oczywiste dlatego, że według pogańskich zasad przyjmuje się ogólnie że śmierć dotyczy ciała a dusza jest jakby neutralna, ale niemal każdy znajduje upodobanie w manifestowaniu swojej boskości. Oczywiście bezpodstawnie bo uprawnienia do tych atrybutów człowiek utracił przez odłączenie od Boga a droga odzyskania ich to droga pokornych. Uczyńmy czlowieka na obraz nasz… Wy sądzicie według ciała, ja nikogo nie sądzę a jeśli już sądzę to mój sąd mój jest prawdziwy, bo nie jestem sam…
    Według nauki apostolskiej dusza może być martwa albo żywa. Martwa dusza może cierpieć ale nie można jej zabić bo nie może ona utracić stanu życia ktorego nie zna. Aby wiedzieć co zabija trzeba być żywym.
    Myślę że są to najbardziej bolesne aspekty boskości umieszczonej w człowieku. A poza tym jest całe bogactwo duszy które dziedziczymy po Adamie, w którym wyraził się Bóg. Tylko trzeba Ducha Świętego aby tego doznawać.

  98. Boydar said

    Panie Wimar, ja pas.

  99. Listwa said

    @ 95 Maćko

    Pomijajac pana blablanie i chamowanie

    – widocznie na blablanie i chamowanie odpowiadałem, poezji pan sie spodziewał? .

    Pan nie mówi, co będzie po zapaści, tylko co jest teraz. Albo pan się wstrzyma z wypowiadaniem się, aż zapaść się ziści. Chore podejście.

    „Obie zawieraja zapisany papier, tyle ze na scinkach z gazet jest tej informacji wiecej. O ile ktos potrafi ja odczytac”

    – to jak pan znajdzie takie walizki, to tę z dolarami odda pan mi, a sobie zostawi z gazetami, ona ma tę zaletę, że po zapaści nie zmieni wartości. Będziecie mieli co z Aborygenami, Papuasami czy Eskimosami co czytać.

    „Tak wiec milion jakiejs waluty to informacja, ze za ten milion moze pan dostac taka czy inna ilosc dóbr i uslug”.

    – a za tą informację z gazetami też coś można dostać? A panu udaje się dostać jakieś dobra lub usługi posługując się informacją, że w domu ma pan walizkę z 1 mln dolarów informacji?

    „polóz na stole i kaz mu wybudowac sobie dom z garazem na Mercedesa S500”. Potem byla inflacje i nie starczylo nawet na garaz.

    – jak chce się kupić dom lub mercedesa, to sie z pieniędzmi nie gada, tylko się nimi płaci.
    Potem to kiedy? ile wynosiła inflacja w ostatnich 20 latach? Stracił pan wartość wszystkich pieniędzy w inflacji? Inflacja dotyczy pieniędzy, a nie informacji.

    „Zamiast emitowac waluty tak, aby ich ilosc byla informacja uzyteczna o wytworzonych nowych dobrach to sie nam wmówilo, ze pieniadz jest czyms, ze jest dobrem, ze jest czyms materialnym”
    – a kiedy tak było , że pieniądz jest wytwarzany by informował o nowych dobrach? Nie temu służy pieniądz.

    „Nie powinno brakowac domów ludziom z powodu „braku pieniedzy”
    – pieniędzy jest bardzo dużo, o wiele więcej niz potrzeba. A ludzie ich nie maja nie dlatego , ze pieniądza brakuje.

    Potrafi pan to zrozumiec?
    – a niby co? zrozumieć czy przyjąc za swoje i za poprawne twierdzenia. Nie są poprawne, a pan nie zna zagadnienia pieniądza tylko kręci sie wokół swoich teorii.

  100. Listwa said

    @ 99 Boydar

    To pas, ale nie mozna zaprzeczać nieśmiertelności człowieka , nawiązując do śmierci ciała. Człowiek do ciało i dusza. .

  101. Boydar said

    Panie Listwo, ja pas.

  102. Rafal C. said

    Ludzkosc ma wiele tysiecy lat. Chrystus nie odciol sie od czasow minionych.Bog ktory stworzyl „Swiat”
    istnial zawsze. Zatem zbawienie musialo byc „ex definicione” mozliwe, zawsze, z woli Boga.
    ZATEM zadajmy sobie pytanie dlaczego Chrystus pojawil w czasach Rzymskiego Imperium, w dodatku
    kiedy to imperium chylilo sie ku upadkowi.Nie mam zielonego pojecia o Boskich zamiarach,ale
    wydaje sie mi ze Szatan (tak, ten sam!) wtedy byl blisko sukcesu. Ale Chrystus okazal sile nie do pokonania.

  103. Listwa said

    @ 102 Boydar

    To pas, a i tak ma pan podobieństwo do Pana Boga.

    Ci co mówią że są od małpy tego nie wiedzą.

  104. Boydar said

    Co znaczy niby „a i tak” ? Czy ja mówię że nie ? Przecież od początku to potwierdzam; tylko upatruję podobieństwa nie w wyglądzie, ciele czy „osobie” a w zupełnie czym innym.

    Idę spać bo mnie Baba zabije i nawet „nieśmiertelność” niewiele pomoże. Dobranoc.

  105. Maćko said

    100. No rzeczywiscie, jak pan napisal, nie jest pan intelektualista. Ani ekonomista.

    Pieniadz jest tylko wygodnym ulatwieniem barteru.
    Informacja o relacjach w barterze.
    Kazdego z nas nie interesuje pieniadz, tylko to, co za niego moze uzyskac. Mozna sie bez pieniadza bankowego obejsc w gospodarce, WIR, Bitcoin, Zielony i tysiac innych wolnyahc walut na Swiecie, zloto, srebro… wystarczy sie umówic i dotrzymac umowy

    Temat powazny a pan tu wstawia dziecinne zarty.

  106. laula neidon said

    Listwa napisał/a:

    Stara fińska pieśń ludowa:
    Tłumaczenie:
    Tass’on Nainen (oto kobieta)
    Oto kobieta, niesiona wiatrem
    Niesiona wichrem porwana przez wodę
    Wyrzucona na brzeg przez fale oceanu
    Przyniesiona tu przez wzburzone fale

    Kiedy zaczynam swoją pieśń
    Opiewam wszystkie morza jako miód
    Żwir z dna jako słone ziarna
    Piaski morza jako niezliczone nasiona

    W jednej chwili pas związany
    W jednej chwili suknia wdziana
    W jednej chwili klamry zapięte
    W jednej chwili buty na stopach

    Powstań teraz z ziemi, moja naturo
    Przybądź, mój grzechu, z ziemskiego łona
    Przybądź, mój grzechu, z ziemskiego łona
    Dobądź spomiędzy korzeni osiki


    Pozdrawiam

  107. laula said

    Listwa napisał/a:

    Stara piękna fińska pieśń ludowa:
    Tłumaczenie:
    Tass’on Nainen (oto kobieta)
    Oto kobieta, niesiona wiatrem
    Niesiona wichrem porwana przez wodę
    Wyrzucona na brzeg przez fale oceanu
    Przyniesiona tu przez wzburzone fale

    Kiedy zaczynam swoją pieśń
    Opiewam wszystkie morza jako miód
    Żwir z dna jako słone ziarna
    Piaski morza jako niezliczone nasiona

    W jednej chwili pas związany
    W jednej chwili suknia wdziana
    W jednej chwili klamry zapięte
    W jednej chwili buty na stopach

    Powstań teraz z ziemi, moja naturo
    Przybądź, mój grzechu, z ziemskiego łona
    Przybądź, mój grzechu, z ziemskiego łona
    Dobądź spomiędzy korzeni osiki

  108. Re: 101 Listwa…
    Na panskim miejscu, niezwlocznie zweryfikowalbym (poprawilbym) co napisalem..
    ========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Nie bede wylewal wiadra zimnej wody na panska glowe…Puszczam w niepamiec…

  109. Listwa said

    @ 108 jasiek z toronto

    Pan wyleje, zapewiam, że nie mam obaw. Miałbym je będąc na pana miejscu.

    „Na panskim miejscu, niezwlocznie zweryfikowalbym (poprawilbym) co napisalem.”
    – absolutnie nie. Nie napisałem nic, co wymagałoby poprawienia.

  110. Re: 109 Listwa
    Napisal Pan:
    „To pas, ale nie mozna zaprzeczać nieśmiertelności człowieka , nawiązując do śmierci ciała. Człowiek do ciało i dusza. .

    ===============================================
    Ja zaprzeczam niesmiertelnosci czlowieka. Cialo jest smiertelne, a dusza jest uwieziona w ciele czlowieka do chwili smierci ciala…(jesli juz).
    Cialo jest calkowitym zaprzeczeniem uwiezionej w nim duszy a wiec dusza jest calkowicie zalezna od smiertelnosci ciala I ona podlega calkowitej zaleznosci ciala w ktorym jest ona uwieziona I calkowicie pozbawiona wladzy. (jesli juz) jak rowniez I kontaktu z nieskonczonoscia Boga niezmiennym prawem „wolnej woli” ciala czlowieka w zyciu materialnym…(jesi juz…).
    A wiec Bog nie jest w stanie ingerowac w niezbywalne prawo przez Niego nadane w zycie materialne czlowieka I czlowiek w czasie zycia materialnego jest de facto wolnym I niezaleznym bytem materialnym I duchowym z tym wlasnie zniezbywalnym prawem dokonywania wyboru bez jakiejkolwiek ingerencji Samego Boga, ktory stworzyl Czlowieka na Swoj obraz I podobienstwo… I to jest wlasnie swego rodzaju cud od Samego Boga, Ktory ofiarowal czlowiekowi… na okres (okreslony-ograniczony) pielgrzymowania w (ograniczonym) czasie zycia kazdego czlowieka.

    Cialo I dusza to zupelnie dwa osobne byty I calkowicie niezalezne od siebie I niezalezne w czasie (trojwymiarowym, czy czwor-wymiarowym czy piat-wymiarowym), ktorego cialo nie zna a dusza bedzie…z chwila jej uwolnienia z ciala…

    Polecam ksiazke do przeczytania: pt: „Pouczenia zlego ducha”…Wiele spraw stanie sie dla Pana jasne I przejrzyste…
    (no I wiele innych kwestii)…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  111. Listwa said

    @ 106 Maćko

    Jak to było ? kto mówi o sprawach, a kto o ludzich?
    I to co pan zaprezentował nie kwalifikuje się, aby nazwać to dyskusją.
    Zachowuje się pan jak handlarzyna szajsem , który dla nędznego zysku zawsze zachwala to co posiada.

    „No rzeczywiscie, jak pan napisal, nie jest pan intelektualista. Ani ekonomista.”
    – a co to pana obchodzi i co to ma do rzeczy? Pan nie potrafi odpowiedzieć na pytania które otrzymał, ponieważ pan się nie zna na temacie który podejmuje i wypisuje bzdury.

    Pomogłem panu pozbyć jednego problemu, pan zrobił sobie drugi, prosze trzymać się sprawy, bo nawet w świetle wyznawanych przez siebie reguł wygląda pan cienko. Pan się też trzyma własnej wersji i traktuje mnie jako prawnika.

    „Pieniadz jest tylko wygodnym ulatwieniem barteru”

    – zadziwiający głupi opór. Barter jest to operacja handlowa wykonywana bez udziału pieniądza. Pańskie definicje nie są stosowane powszechnie i są błędne. Jak pan nie potrafi ustalić tak prostej rzeczy, tym bardziej nie zrozumie złożonych.

    „Kazdego z nas nie interesuje pieniadz, tylko to, co za niego moze uzyskac”

    – a pan czym razy się zajmować?. Zainrteresowaniami ludzi , czy pieniądzem? Ale musze odnotować postęp, wreszcie pan uznał z trudem, ze pieniądz to nie tylko informacja, ale też środek wymiany, za który można otrzymać jakieś dobra lub usługi. Rzeczywiście uzyskujemy za pieniadz dobra i usługi , ale nie dlatego że pieniadz jest informacją.
    Określona rzecz może być pieniądzem i nie zawierać żadnych informacji. I będzie skutecznym środkiem wymiany. Potrafi pan to pojąc?
    Stosunkowo łatwo taki pieniądz uzyskać.

    „Mozna sie bez pieniadza bankowego obejsc w gospodarce, WIR, Bitcoin, Zielony i tysiac innych wolnyahc walut na Swiecie, zloto, srebro… wystarczy sie umówic i dotrzymac umowy”

    – kolejne zdanie, które uwidacznia poziom pana zrozumienia, który jest bardzo niski. Tysiąc innych walut jest też pieniądzem. Przyznam , ze nie spodziewałem się z pana strony tak infatylnego wniosku.
    Pieniądz jest tylko wtedy pieniądzem, gdy emituje go zydowski bank?
    Idź sie człowieku doucz kwestii elementarnych, bo się kompromitujesz.

  112. Re: 111 Listwa.
    Oczywiscie, ze ma Pan calkowita racje, ze barter (bezposrednia wymiana towar za towar) nie uczestniczy zadna forma waluty czy forma (jakakolwiek) w nim pieniadza. Sama nazwa wskazuje, ze „barter” to wymiana: rekawiczek za kozuch, czy telewizor za 1000 kg ziemniakow czy 1000 kg cukru za 2000 kg soli… itp. A wiec w „barterze” absolunie nie zachodzi jakakolwiek forma „przelicznika” na walute czy nawet ciezar zlota, srebra czy platyny jako formy gotowki.
    Oczywiscie sa przypadki, jesli dwa lub trzy, lub wiecej panstw sie umowia, ze 1 uncja zlota to tyle a tyle kilogramow cukru czy soli, czy miedzi czy srebra, czy zboza, ale to zupelnie inny temat I na inna kwestie porozumienia sie miedzy poszczegolnymi panstwami.
    Barter oznacza tylko jedno: bezposrednia wymiane towar za towar (produkt za produkt czy usluge). gdzie w gre nie wchodzi ZADNA FORMA gotowki (waluty) danego panstwa.
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Na temat „barteru” pisalem na http://ojczyzna.pl jeszcze w roku 1998.

  113. Abrakadabra said

    >Barter oznacza tylko jedno: bezposrednia wymiane towar za towar (produkt za produkt czy usluge). gdzie w gre nie wchodzi ZADNA FORMA gotowki (waluty) danego panstwa.”

    Kolejarz zapłaci szyną kolejową dyrektorowi więzienia za wczasy w jego ośrodku.
    Policjant spałuje szewca w zamian za parę butów.
    Żołnierz , wiadomo, weźmie za swe trudy i znoje trofiejne.
    Itp itd etc….

  114. Listwa said

    @ 110 jasiek z toronto

    „Ja zaprzeczam niesmiertelnosci czlowieka”
    – to błąd. Generalnie jaki jest los człowieka po śmierci nie jesteśmy w stanie udowodnić.
    Katolik mówiąc o nieśmiertelności opiera się na objawieniu i nauce z niego płynącej.

    Katolickie prawdy wiary :
    1. Jest jeden Bóg.
    2. Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze.
    3. Są trzy Osoby Boskie: Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty.
    4. Syn Boży stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia.
    5. Dusza ludzka jest nieśmiertelna.
    6. Łaska Boska jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

    Ateiści powiedzą, ze po śmierci nie ma nic, czyli z chwilą śmierci ciała materialnego człowiek przestaje istnieć, hinduiści powiedzą, że po śmierci ich dusza wstąpi w inne ciało.

    Wedle nauki katolickiej człowiek to istota stworzona, której człowieczeństwo polega na posiadaniu duszy i ciała. Dusza jest utożsamiana z jestestwem człowieka i znajduje się, jako naturalne jej przebywanie, w materialnym ciele. W skutek grzechu pierworodnego, nieuniknionym kresem ludzkiego życia na ziemi jest śmierć ciała materialnego, ale jednocześnie dusza ludzka, w swych indywidualnych cechach, stanu , pamięci, woli, umysłu, z chwilą śmierci nie przestaje istnieć. Po śmierci ciała ziemskiego każdy człowiek w innym stanie niż żyl na zimni, w formie duchowej, udaje się na Sąd szczegółowy na którym zapadną decyzje co do jego stanu i sposobu dalszego istnienia w nieskończonej wieczności.
    Potem nastąpi czas Sądu Ostatecznego, przed którym każdy żyjący na ziemi człowiek odzyska ciało. Osoby zbawione ciało piękne i wspaniałe na wzór uwielbionego ciała Jezusa Chrystusa. Osoby potępione ciała wstrętne , śmierdzące, ohydne na wzór szatana.

    Brak posiadania ciała w pewnym okresie nie pozwala powiedzieć, że człowiek jest śmiertelny. Od momentu stworzenia jest już nieśmiertelny i nigdy istnieć nie przestanie, a ta nieśmiertelność jest na podobieństwo nieśmiertelności Boga.

    „Cialo jest smiertelne, a dusza jest uwieziona w ciele czlowieka do chwili smierci ciala…(jesli juz).”

    – Dusza nie jest uwięziona w ciele, ciało jest naturalnym ośrodkiem przebywania duszy. Tak człowieka stworzył Pan Bóg, a jak powiedział, co stworzył było dobre, bo gdyby było złe to by nie stworzył.

    „Cialo jest calkowitym zaprzeczeniem uwiezionej w nim duszy a wiec dusza jest calkowicie zalezna od smiertelnosci ciala I ona podlega calkowitej zaleznosci ciala w ktorym jest ona uwieziona I calkowicie pozbawiona wladzy. (jesli juz) jak rowniez I kontaktu z nieskonczonoscia Boga niezmiennym prawem „wolnej woli” ciala czlowieka w zyciu materialnym…(jesi juz…).

    – ciało nie jest zaprzeczeniem duszy, lecz ciało i dusza to człowiek. Dusza trwa po śmierci ciała nadal. Zachowuje świadomość istnienia. Ponosi konsekwencje postępowania człowieka na ziemi. Potem konsekwencje ponosi będzie i ciało.

    „A wiec Bog nie jest w stanie ingerowac w niezbywalne prawo przez Niego nadane w zycie materialne czlowieka I czlowiek w czasie zycia materialnego jest de facto wolnym I niezaleznym bytem materialnym I duchowym z tym wlasnie zniezbywalnym prawem dokonywania wyboru bez jakiejkolwiek ingerencji Samego Boga, ktory stworzyl Czlowieka na Swoj obraz I podobienstwo…”

    – Pan Bóg jest w stanie wszystko. Także ingerować w prawa, które ustalił. Cud jest zawieszeniem praw fizyki i działaniem, którego efekty są widoczne w okolicznościach ustalonych zasad. Inna sprawa czy chce ingerować w ustalone przez siebie prawa.
    Owszem pan Bóg dał człowiekowi wolny wybór i każdy dobrowolnie wybiera swój los na wieki. Choć do czasu śmierci Pan Bóg stara się wyrwać grzesznika z rąk śmierci wiecznej, czyli wiecznego trwania w piekle w całkowitym odłączeniu od Pana Boga i tego co dobre. Ale robi to nie naruszając wolnej woli człowieka i nie stosuje żadnego przymusu i determinacji.

    „I to jest wlasnie swego rodzaju cud od Samego Boga, Ktory ofiarowal czlowiekowi… na okres (okreslony-ograniczony) pielgrzymowania w (ograniczonym) czasie zycia kazdego czlowieka.”

    – człowiek ma przez cały czas życia na ziemi wolną wolę, może ona być w poszczególnych przypadkach bardziej wolna lub bardziej ograniczona, ale zawsze pozostaje wolność wyboru. W niebie jest pełnia wolności, w piekle całkowita utrata.

    „Cialo I dusza to zupelnie dwa osobne byty I calkowicie niezalezne od siebie I niezalezne w czasie (trojwymiarowym, czy czwor-wymiarowym czy piat-wymiarowym), ktorego cialo nie zna a dusza bedzie…z chwila jej uwolnienia z ciala…”

    – ciało i dusza to człowiek. To dusza ma wpływ na ciało, które choćby samo nie decyduje co zrobi i gdzie się uda. O tym decyduje dusza. Po
    grzechu pierworodnym doszło do zakłócenia relacji ciało dusza. Jak uczą apostołowie, człowiek musi teraz walczyć, aby dążenia ciała nie zdominowały dążenia ducha, Jezus Chrystus uczył, aby nawet nie pożądać ciała, bo siła dążeń ciała zniszczy dobre dążenia ducha. Dążenia ciała są materialne i zmysłowe, pedofilia jest widocznym efektem upadku ludzkiej woli i godności przez zmysłowe dążenia ciała. Nie można powiedzieć, ze dusza i ciało są od siebie niezależne.

    Książki nie znam, jeśli to pan reklamuje zakładam że jest wartościowa. Jednak musże powiedzieć, że tytuł jest paskudny.
    Podczas życia na ziemi Jezus Chrystus zabraniał duchom złym mówienia, ze jest on Synem Bożym, zbawicielem. A przecież Jezus Chrystus sam podejmował starania , aby ludzie o tym wiedzieli, uwierzyli w to, przyjęli do swej świadomości. Jednak Jezus Chrystus zabraniał duchom złym wypowiadania nawet tej prawdy. Gdyż zły duch nie jest nauczycielem prawdy i jest notorycznym zwodzicielem. Zatem Pouczenia zlego ducha”…
    – bardzo śmierdzące

  115. Yah said

    „Ale oni są nasi, tylko mają małe tego. Zaraz epitety i majestatyczność. A na tym sie świat nie kończy.”

    Panie Listwo, jest Pan w błędzie. Nie są nasi, tylko obcy. , a jak nasi to tzw. pożyteczni idioci wykorzystywani przez obcych.

    Nie widzi Pan metod działania. Każda dyskusja, która mogłaby wnieść coś pozytywnego dla społeczności Gajówki zamienia się w dyskusję o nic nie znaczące kwestie ( ważne tylko dla jednego pana).

    To metoda na rozwalenie Gajówki czyli spychanie na manowce merytorycznych dyskusji. Proszę zwrócić uwagę, że nigdy nie otrzymuje Pan odpowiedzi na postawione pytanie, a wypowiedzi rozwalaczy to niespójny bełkot, pomieszanie prawdy z fałszem, z którym trudno logicznie dyskutować.

    Polacy naprawdę powinni uważać w kim wdają się w dyskusje i jaki jest cel tych dyskusji. Czy one wnoszą coś pozytywnego, twórczego ? NIC !!!

  116. Listwa said

    @ 112 jasiek z toronto

    Tak własnie jest, taka jest stosowana powszechnie definicja barteru i tak nalezy go rozumieć.

    @ 113 Abrakadabra

    Barter obecnie jest rzadko stosowany, bo jest niewygodny, po to jest pieniądz , żeby odejść od barteru.
    A twoje podszydzanie niczego nie wnosi, Barter polega na wymianie bezpośredniej dóbr i usług bez uzycia pieniądza.

  117. Re: 113 abrakatabra…
    Czy z idiotami (idiotom mozna tlumaczyc) rozmawiac na temat wymiany bezposredniej z innymi panstwami skoro ten uprawia wymiane bezposrednia z kolejarzem I dyrektorem wiezienia w wewnatrz panstwa???…
    Mysle, ze idiota pozostanie idiota lub jest „podstawionym” idiota…
    ==========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Barter, jest to wymiana miedzy PANSTWAMI a nie medzy wiezniem a kolejarzem w Polsce…I na terenie Polski…durniu…

    ——
    Zdarza się i wewnątrz kraju… taki indywidualny barter.
    NAwet w Szwecji.
    Admin

  118. Listwa said

    @ 115 Yah

    Ma pan dużo racji panie Yah.
    A tu całkowitą: Polacy naprawdę powinni uważać w kim wdają się w dyskusje i jaki jest cel tych dyskusji. Czy one wnoszą coś pozytywnego, twórczego ?

    Jednak co do tych trzech osobników, to moze sie mylę, ale uważam, że warto w nich inwestowa, jesli tu przychodzą.

  119. NICK said

    P. Listwo. Nie warto.

    P. Yah. Coś czuję, że w sobotę oblecimy wiosennie po raz pierwszy. 🙂 .

  120. Yah said

    Jutro zamykam dennicę, bo trzymałem na otwartej i zabieram pół-nadstawkę z dołu. W niedziele będzie +16 to można szybko zajrzeć od góry 🙂

  121. różowy elf said

    Wimar said

    2017-02-26 (niedziela) @ 23:06:49
    Re 94
    W naszym świecie tylko nasza dusza jest nieśmiertelna.

    To fakt będący konsekwencją grzechu pierworodnego. Skoro człowiek dał się podpuścić Złemu i zaczął rozmnażać się tak jak to czynią zwierzęta, prz”

    Kochani jaki fakt? Nierobmy sobie jaj z faktów wzorem naszych kochanych mediów. Póki co, nikt tych „faktów” jeszcze nie udowodnił i w tej kwesti to jedynie możemy poruszać się w obrębie mitów i domysłów, zeby nie powiedzieć bajek.

  122. Yah said

    Ad 118

    Panie Listwo tylko należy sobie zadać pytanie PO CO przychodzą. Można przyjść do czyjegoś domu, żeby coś przynieść, pomóc, ale również, żeby coś ukraść i zniszczyć. Często złodziej się wprasza w gościnę tylko po to by się „rozejrzeć”.

    Nie zdajemy sobie sprawy z poziomu infiltracji wszelkiego rodzaju ruchów patriotycznych i narodowych. Naganiacze namawiają Polaków do uczestnictwa, tylko po to by ukryć w tłumie obcych i umożliwić im swobodne działanie na szkodę. Aha, jeszcze jedno rdzennych NIE MA we władzach tych ruchów , a jeśli są to na poziomie 10-25%

  123. Boydar said

    Do tej pory byłem święcie przekonany że różowych elfów nie ma, podobnie zresztą jak różowych słoni. Jednak życie zweryfikowało moje poglądy; tak się zdarza.

  124. Listwa said

    @ 123 Yah

    Nie zdajemy sobie sprawy z poziomu infiltracji wszelkiego rodzaju ruchów patriotycznych i narodowych.
    – to prawda.

    „Panie Listwo tylko należy sobie zadać pytanie PO CO przychodzą”
    – owszem , nalezy.

    @ 124 Boydar

    I gada cos o „mitów i domysłów, zeby nie powiedzieć bajek” a sam sie nazwał różowy elf.

    Może on jest w ogóle jakiś hologram.

  125. Boydar said

    blubim siakiś … no … ale ten chociaż ma prawdziwą nalepkę, a sporo takich na papierach ze stadionu X lecia.

  126. różowy elf said

    Typowe, odwracanie kota ogonem.No to jak z tymi faktami. Macie jakieś dowody na te nieśmiertelne żydzizmy, czy tylko nieudolnie probujecie naśladować towarzysza Urbana

  127. Boydar said

    A jaki Elf ma jenteres w dochodzeniu cudzych spraw ?

  128. Listwa said

    @ 127 różowy elf

    Przeczytaj uwaznie wpis @ 115 i nie zadawaj głupich pytań. Uroiłeś sobie w głowie , że tobie trzeba pisać komentarze indywidualnie adresowane.

    A jak nie chcesz to nie wierz. Twój wybór.
    Objawienia Matki Bożej i towarzyszące im wydarzenia ponad praami fizyki, są dowodem na nieśmiertelność duszy. I nie tylko to .

  129. różowy elf said

    Powiedzmy, że interesuje się FAKTAMI. Zresztą, chować tak światło pod korcem…powinniście się wstydzić

  130. Boydar said

    Interesujące fakty znajdzie Elf na GPW, to jest platforma dedykowana wszelkim elfom, także różowym. A co my mamy w głowach i duszach to nasza sprawa a nie elfa zasrany jenteres.

  131. Listwa said

    @ 123 Yah

    Jako ciekawostkę przytoczę jeszcze wypowieź pewnego mądrali:

    „zapamietajcie sobie panowie jedno. z chrzescijanstwem – nie ma cop podejmowac dyskusji np. teologicznej ani merytorycznej. tylko nalezy ZACZAC niszczyc je – PROSTYMI HASŁAMI. bo tylko to dociera do tłumu. np. młodziezy trzeba mówic: chcesz byc takim smutasem ? albo chodzic w kiecce jak klecha? oni wam sex ograniczaja. albo. np. coś słabo ta maryja pomogła. RZUCIC JEDNO ZDANIE – BEZ KŁOTNI I POJSC. proste metody. chrzescijanstwo ma rózne odłamy. trzeba fanatykow napuszczac jednych na drugich? (zreszta i tak sie sami zra.np. chojecki – co chwila najezdza ja katolikow.) mówiac takiemu w zaleznosci od okolicznosci. oo to ciekawe. ale- ten a ten mówi to i to. otwarta walka z chrzescijanstwem JEST SKAZANA NA NIEPOWODZENIE. ale aluzje . delikatnie małe osmieszenie. czy tego i tamtego pozdwazenie.( lekko i z dowcipem. czy jakąś delikatna sprytną aluzja.) po to by społeczenstwo miało juz go dosyc. i jego wew. sporów. wtedy bedziemy mogli uczyc naszej ideologii. słowianskiej. aluzje musza byc celne – szybkie i proste. materiałow chocby w necie jest dosyc. gdzie tylko mozna nalezy siac- watpliwosc. prostota. natomiast zadnych sporow na wersety. argumenty teol. i inne itp. bzdury.”

  132. Listwa said

    @ 130 różowy elf

    Objawienia Maryjne i nie tylko one są faktami. Sam sie wstydź.

    Również Krew św Januarego, ze zmianą stanu krwi. która jest wciąż żywa, pomimo upływu tylu lat od męczeńskiej śmierci Sw. Januarego
    Tu masz tekst na ten temat z Wprost:
    https://www.wprost.pl/light/10035598/Zly-omen-w-Neapolu-Krew-swietego-Januarego-zwiastuje-nieszczescia-w-2017-roku.html

    Sądzisz że byłoby to mozliwe, gdyby życie ludzkie kończo się z chwilą śmierci ciała.?

    Nudna jest rozmowa z tobą, boś ciemny

  133. Yah said

    Ad 132

    „(…) wtedy bedziemy mogli uczyc naszej ideologii. słowianskiej.”

    Nie żebym sugerował jakieś powiązania ale, proszę zwrócić uwagę WPS, NAI no i to cv autorki, godne obecnej Pani Premier:

    .https://wiernipolsce1.wordpress.com/2014/11/28/zolnierze-wykleci-tragicznej-historii-ciag-dalszy/

    tu akurat napisała prawdę, ale spójmy na to:

    „Jeśli ktoś odwołuje się tylko do „cywilizacji” chrześcijańskiej („Musimy bronić chrześcijaństwa przed islamem”), de facto sprowadza to wezwanie do wojny religijnej. Cywilizacja łacińska to coś dużo głębszego niż chrześcijaństwo. To także model edukacji, kładący nacisk na literaturę klasyczną, na to, żeby rozumieć świat i ludzi. Model pełen roztropności, pokory wobec skomplikowania rzeczywistości, unikania różnych jednostronności, uproszczeń. Kształcenie klasyczne miało na celu stworzenie pewnego typu człowieka, realizującego potrzebę rozumienia rzeczywistości, pomimo świadomości, że ludzki rozum ma swoje ograniczenia. Osobom, które mówią dziś o „cywilizacji” chrześcijańskiej, często brakuje tego zrozumienia, że rzeczywistość jest skomplikowana i nie da się wszystkiego sprowadzić tylko do prawd wiary religijnej. ”

    .http://magdalenazietek.blogspot.com/2017/01/cywilizacyjne-deliberacje-wywiad-dla.html

    Ale czy przypadkiem to nie wychowankowie systemu edukacji kładącego nacisk na wychowanie klasyczne ( łacina i greka) nie wywołało, lub co najmniej nie dało się ponieść ideom i ruchom, które wywołały dwie wojny światowe

  134. Listwa said

    @ 134 Yah

    „Ale czy przypadkiem to nie wychowankowie systemu edukacji kładącego nacisk na wychowanie klasyczne ( łacina i greka) nie wywołało, lub co najmniej nie dało się ponieść ideom i ruchom, które wywołały dwie wojny światowe”

    – moim zdaniem zbyt daleko posuniety wniosek, weźmy Rosję i rewolucje, oni nie byli wychowani w edukacji łacińskiej, a czy dali sie ponieść ideom i ruchom rewolucyjnym , czy te idee i ruchy ich poniosły nie pytając o zgodę?

    Nie w wychowaniu i edukacji łacińskiej lezy problem. To nie edukacja łacińska i cywilizacja łacińska wywołała obie wojny.

  135. Listwa said

    ” Cywilizacja łacińska to coś dużo głębszego niż chrześcijaństwo”

    – tu autorka robi błąd, raczej jest on niezamierzony, chciała raczej powiedzieć , że cywilizacja łacińska to nie tylko chrzescijaństwo.

    W treści wywiadu nie ma nic niestosownego.

  136. Marucha said

    Pominąwszy psychiczne przypadki, gdy człowiek chce posiadać pieniądze dla samych pieniędzy – normalnego człowieka pieniądze interesują wyłącznie jako środek nabywania towarów i usług. Dla niektórych również władzy.

    Ponieważ bezpośrednia wymiana towarów czy usług może być niepraktyczna, jak to dowcipnie wyraził Abrakadabra (#114), pojawiły się środki płatnicze – muszelki, płótno, karbowane kije, złote monety, papiórki itd.

    Pieniądz nie jest towarem, wyjąwszy dziś już nie spotykane przypadki, gdy pieniądz wykonany z kruszcu ma wartość samą w sobie. No dobrze, doliczmy tu również numizmaty…
    Pieniądz jest ułatwieniem.
    Pieniądz nie uznawany w jakimś kraju jest bezwartościowy – natomiast prawdziwy towar zawsze jakąś wartość ma, czy to będzie tona węgla. czy rower, czy malowidło.

  137. Yah said

    Ad 135

    „To nie edukacja łacińska i cywilizacja łacińska wywołała obie wojny.”

    Ale i nie uniemożliwiła ich wybuchu – okazała się słabym zabezpieczeniem przed działaniem wszelkiej maści politycznych psychopatów. Można cywilizację łacińska postrzegać pozytywnie, ale nie wypracowała metod ochrony samej siebie.

    „weźmy Rosję i rewolucje, oni nie byli wychowani w edukacji łacińskiej, a czy dali sie ponieść ideom i ruchom rewolucyjnym , czy te idee i ruchy ich poniosły nie pytając o zgodę? ”

    Inteligencja rosyjska , która się dała ponieść rewolucji otrzymała klasyczne wykształcenie. Tylko, że ich zniosło w kierunku nihilizmu, a od nihilizmu do rewolucji już jest bardzo blisko.

    Warto natomiast zadać pytanie, czy gdzieś, kiedyś istniała cywilizacja, która można by nazwać chrześcijańską. Klasyczny antyk stoi w sprzeczności z chrześcijaństwem. Antyk prechrześcijański, to właściwie nie antyk tylko profetyzm nadejścia chrześcijaństwa.

    Powiedzmy , że istnieje gdzieś cywilizacja łacińska. Jedynym jej zabezpieczeniem jest jednolita pod względem wyznawanych norm etycznych i twardo stojąca w ich obronie społeczność. Taką społecznością może być społeczność chrześcijan, gdzie przecież „nie ma Żyda, ani Greka).

    Nie mniej takie społeczeństwo jest względnie zamknięte, dostęp do niego mają tylko ci, którzy są gotowi przestrzegać i bronić wyznawanych przez to społeczeństwo zasad.

    Biada natomiast tej cywilizacji, jeśli przenikać do nie j zaczyna ci, którzy tych zasad nie tylko nie wyznają, nie tylko nie chcą bronić, ale z premedytacja będą je modyfikować na swoja korzyść. Biada podwójna, gdy zaczną przenikać do elit, eliminować elity rodzime i pod nie podszywać się

    Historia upadku cywilizacji łacińskiej ( gdziekolwiek istniała) jest streszczona w poprzednim zdaniu.

    Stad tez na początku dyskusji o cywilizacjach stwierdziłem, że najłatwiej cywilizacje łacińska stworzyć w społeczeństwach jednolitych genetycznie, gdzie łatwo rozpoznać, kto swój, a kto obcy. Oczywiście nie możemy wykluczyć, że swoi, zaczyna knuć z obcymi przeciwko swoim – to tez jest możliwe.

    Nie mniej zniszczenie cywilizacji łacińskiej wydaje się znacznie łatwiejsze w społeczeństwach mocno zróżnicowanych niż w jednolitych

  138. Marucha said

    Różowy Elf…
    Jakoś tak dziwnie mi się ta ksywka kojarzy z homoseksualizmem.
    Oczywiście nic nie twierdzę poza tym, że mi się kojarzy.

  139. Yah said

    Nie da się więc odtworzyć cywilizacji łacińskiej ( polskiej) bez zupełnej eliminacji obcych z receptora, korelatora i akumulatora. Nie da się. Bo choć piszą jak nasi, to nasi nie są.

    Rosjanie to zrozumieli i ten proces już u nich się odbywa. To jedna z przyczyn wściekłego ataku na Rosję. Osoba po osobie nie-Rosjanie śą z kluczowych stanowisk eliminowani. Dalej pewnie postąpią tak, jak wielokrotnie pisałem. Tak skonstruują prawo, by jakiekolwiek działania przeciwko Rosji i Rosjanom, skutkowało uniemożliwieniem jakichkolwiek działań w rosyjskim społeczeństwie np. zakaz pełnienia funkcji społecznych, publicznych, działalności gospodarczej.

    Polacy powinni zrobić to samo, ale czy zdążą i zdołają ?

  140. Boydar said

    „… bo choć piszą jak nasi …” – Pan Yah (140)

    A gówno prawda. Właśnie nie piszą jak nasi. Żeby porównać, niestety nie można brać pod uwagę dzisiejszych naszych, bo ci też pisać nie potrafią. Trzeba patrzeć co najmniej sto lat wstecz.

  141. Yah said

    Ad 141

    Pan wie, że nie piszą jak nasi, ja wiem, że nie piszą jak nasi, a inni ? A inni traktują ich jak wieszczów, nauczycieli i patriotów.

    Panie Boydar, kto się cofnie sto lat, skoro nie mogą trzydzieści, a nawet nie pamiętają co było dwa tygodnie temu

  142. Wimar said

    Re 115 i następne… Listwa

    Doceniam Pańskie zasługi na polu edukacji rodaków oraz chylę czoła przed elokwencją.
    Bo jak powiedział nasz uduchowiony wieszcz:

    „Chodzi o to, aby język giętki
    Powiedział wszystko, co pomyśli głowa:
    A czasem był jak piorun jasny, prędki,
    A czasem smutny jako pieśń stepowa,
    A czasem jako skarga nimfy miętki,
    A czasem piękny jak aniołów mowa…
    Aby przeleciał wszystka ducha skrzydłem.
    Strofa być winna taktem, nie wędzidłem. „

  143. Boydar said

    Nie, nie o to mi chodzi. Nie trzeba się cofać tylko sięgnąć na półkę. A jak ktoś nie ma własnej półki ? No to nie wiem, niech pożyczy.

    W tekście napisanym przez Polaka do czy dla Polaków, jeśli nawet nie na wierzchu to w tle, zawsze jest Polska, Bóg i honor. Kolejność różna. Gdzie indziej – odwrotnie. Odwrotnie, to znaczy że tego nie ma.

  144. Wimar said

    Re 122 Różowy Elf

    Swoim wpisem i nickiem bardziej pasuje Pan do Różowego Salonu niż go Gajówki.

    Nie zaszczycę Pana wymianą poglądów, bo potem może się okazać, że mam w głowie pustkę.

  145. Parę uwag:

    Zacząłem od wstępu autorstwa ks. Mariana Rajchela i straciłem ochotę na czytanie reszty artykułu. Nie mam najmniejszej chęci lekceważyć w kwestii „co jest i co nie jest szatańskie” szanownych autorów komentarzy, ale wyznam, że przeleciałem je lotem koszącym i postanowiłem się do niczego nie odnosić, z wyjątkiem wspomnianego wstępu.

    Dodam, że w istnienie Szatana wierzę, z istnienia demonów sobie nie kpię, egzorcystów uważam za ludzi o wielkiej odwadze i ich podziwiam, a last but not least istnienie niebezpiecznych technik w dziedzinie manipulacji własnym rozumem i jaźnią zbiorową całkowicie uznaję. Hipnotyzować bym się nie dał NIKOMU z ludzi, a od voodoo trzymałbym się z daleka, bez wydzierania się, czy coś w tym jest, czy tylko negroidalna głupota i skłonność do popadania w amok.

    Wracam do wstępu:
    „Medytacje, medycyna niekonwencjonalna, metody relaksacyjne – to wejście w świat kultu pogańskiego. Homeopatia, tatuaże, kolczykowanie ciała czy przekleństwa, złorzeczenia, rzucanie czarów, uroków. Kto może przyjąć takie zlecenia człowieka? Tylko zły duch, na pewno nie Anioł Stróż. A on tego nadawcę bierze już w swoją niewolę.” (ks. Marian Rajchel, egzorcysta)

    (1)
    Szufladkowanie zjawisk i rzeczy jest naturalną skłonnościa ludzi i i dosyć często kończy się dla tych zjawisk i rzeczy żałośnie. Zależnie od stanu ducha i zebranych wcześniej uprzedzeń, człowiek wrzuca do jednej szuflady co tylko mu w krwią nabiegłe oko wpadnie bądź co cierpliwie w tej szufladzie od lat układał, a czego już za cholerę nie wyrzuci (bo nie będzie pluł do własnej zupy), i potem dochodzi do tzw. pomieszania z poplątaniem.

    (2)
    Ciekawi mnie, jakie pogańskie bóstwo wyspowiadało się przed ks. Rajchelem ze swoich perfidnych metod, i to tak szczerze, że mógł on potem do jednego wora wrzucić takie pojęcia, jak medytacje, medycyna niekonwencjonalna i metody relaksacyjne?
    Wszystko można robić dobrze albo źle. Można nawet przed tak prostą czynnością, jak napchanie się płatkami owsianymi, pomodlić się do Lucyfera i już nie jest cacy.
    Weźmy na widelec „medytację” („techniki relaksacyjne” plasują się zaraz za nią). Pytanie do najpobożniejszych na tym forum (bez najmniejszej chęci na otrzymanie odpowiedzi, albo wyzwisk): – A co to takiego robił Pan nasz Jezus Chrystus w czasie 40 dni postu. Jeśli to nie była medytacja, przygotowująca Go na straszliwie bolesną ofiarę z siebie samego i jeśli sam post nie był czymś w rodzaju techniki relaksacyjnej, to co to było?
    A cuda, ladies and gentlemen, to czy to była medycyna klasyczna czy niekonwencjonalna? Czy „prawo” do cudów nie zostało scedowane przez Chrystusa na uczniów i każego, kto „gdyby wiarę miał, przenosiłby góry”? Posmarować palec śliną pomieszaną z prochem i tak zlikwidować ślepotę – to klasyczna technika okulisty?
    Czy zawsze więc „medycyna niekonwencjonalna” pachnie Lucuferem? Czy każdy zielarz, megnetyzer, radiesteta i babka z lasu wskakuje na miotłę i ucieka na widok księdza maszerującego przez śniegi „po kolędzie”?
    Dosyć, wystarczy.

    (3)
    Przejdźmy do drugiego ciekawego zestawu diabelskich praktyk: „Homeopatia, tatuaże, kolczykowanie ciała czy przekleństwa, złorzeczenia, rzucanie czarów, uroków.”

    Co mają wszystkie pierniki do wszystkich wiatraków?!
    Co może mieć bałwan pokrywający skórę nieusuwalnymi malowidłami z pacjentem homeopaty (w najgorszym razie szczęśliwym produktem efektu placebo)?
    Co może mieć wspólnego kretynka z kolczykiem w nosie (na jęzorze, na cycku, w pępku) z wariatką rzucającą urok na niemowlę po to, żeby gówniarz dostał szybkostrzelnej sraczki, a sąsiadka przestała przez to spać?

    (4)
    Ostatni moment, abym powiedział, co we mnie wywołuje mdłości, a co najmniej uczucia ambiwalentne (kto to powiedział, że uczucie ambiwalentne jest wtedy, kiedy teściowa leci w przepaść naszym nowym samochodem.
    Otóż szlag mnie trafia, kiedy człowiek rezygnuje z rozumu i poddaje się amokowi. Charyzmatycznych, z ich mówieniem językami, popędziłbym „batożkiem goło po śniegu”, gdyby wleźli do mojego ogrodu. Na imprezy z ojcem Bashoborą poszedłbym pod warunkiem otrzymania 10 tysięcy € przed i drugie 10 tysięcy po imprezie.
    Mam wyjątkowe uprzedzenie wobec mistyków i mistyczek (na wszelki wypadek nie wszystkich). Źle reaguję na opowiastkę siostry Faustyny o tym, jak Jezus jej powiedział, że najpierw próbuje grzeszników ze złej drogi wszystkimi sposobami zawrócić, ale kiedy już nic nie działa – spełnia ich wszelkie życzenia (jakby w Chrystusie perfidia siadła okrakiem na pragnieniu uratowania zbłąkanej owcy). Ostrożny się robię, kiedy wielkie mistyczki są w stanie podać wszystkie szczegóły Męki Pańskiej. „Nerwy we mnie wstępują”, kiedy wielka święta, doktor Kościoła, opowiada o widzeniach Jezusa i Jego „słodkich pocałunkach”.
    Jeśli daruję sobie wyczyny skrajnych ascetów, to tylko ze względu na mało mi osobiście znany kontekst historyczny i kulturowy; tak czy inaczej nie chciałbym przełazić pod słupem, na którym siedział i z którego nie złaził Szymon Słupnik (a jeśli bym musiał, to po parasolem z kauczuku i w kaloszach jednorazowego użytku).
    Współczuję biczownikom, tym co poruszali się w hordach i tym indywidualnym nieszczęśnikom, których najczęściej nie atakował Szatan, tylko hormony.
    Amatorkom włosiennic miałbym skłonność poradzić opuszczenie zakonu i rozejrzenie się za mężem – skóra bym im się poprawiła, a z dzieci byłby pożytek.

    Upraszczam? – Oczywiście.
    Ale tylko trochę.
    Bo też co ma wspólnego mrok i histeria z drogami starożytnej Palestyny, po których chodził Jezus Chrystus, nosząc dobrą nowinę, w której było światło, a oprócz wezwania do wiary, również wezwanie do roztropności.

  146. Yah said

    Ad 144

    Panie Boydar – na półce to już nic nie ma, bo dawno podmienione na to, w czym nie ma Polski, Boga i honoru. Aha zmieniłbym na Polacy, Bóg i honor. Dlaczego ? Po Polacy to Polacy, a Polska – obcy powiedzą to my ( my czyli Polacy i obcy) tak jako rzecze Pan Prezydent.

  147. Boydar said

    Szukajcie a znajdziecie … Panie Yah. Ja tam nie mam problemu, mimo że przeczytałem w życiu naprawdę wiele i mało co potrafi mnie zaskoczyć. Pańska konkluzja ma zastosowanie natomiast do np. takiego Pana Macki. On ustawicznie wyszukuje jakieś rewelacyjne nowości podobno zasadniczo zmieniające nasz stosunek do życia. A co znajdzie to przeczyta (choć i co do tego mam wątpliwość) i zaraz nam zapodaje jako remedium na bolączki. Chciałem napisać – Polaków ale ugryzłem się w język tzn. w klawiaturę. Zdałem sobie bowiem sprawę, że istotnie jest to remedium, i jeżeli pójdziemy wskazaną przez Pana Mackę drogą, to kogoś zaraz zacznie mniej boleć. Tylko dziwnym zbiegiem okoliczności nie będziemy to my.

  148. Marucha said

    Re 146:
    Zasadniczo zgadzam się Panem.
    Podkreśliłbym jednak ogromne niebezpieczeństwo, na jakie narażamy się, poddając się pewnym praktykom.
    Niekoniecznie musi chodzić o homeopatię.

  149. Yah said

    Ad 148

    No i podsumował Pan ładnie Panie Boydar.

  150. Boydar said

    No, no, Panie Aceton … bardzo zgrabnie Pan to rozczynił. Poczekam tylko aż kiedyś z roztworu wykrystalizuje sedno (tak, wiem, krystalizacja i rozpuszczalniki organiczne to niedobre skojarzenie).

  151. Boydar said

    Staram się, Panie Yah; mam nadzieję, że wszyscy się staramy.

  152. Maćko said

    113 Jasiek z Toronto.
    Barter – trzeba sie cofnac do poczatku i do zródla.

    Pieniadz wynaleziono tylko po to, aby usprawnic wymiany miedzy ludzmi. Tak aby mysliwy mógl miec rybe pomimo tego, ze rybak nie lubi miesa.
    Barter, którego definicje przeciez tez znam, to wymiana bezposrednia, towar za towar lub towar za usluge lub usluge za usluge.

    Latwo zauwazyc, ze poczatkowo wymieniano towar za, np. groty do strzal, które byly powszechnie akceptowane. Czyli barterem byla wymiana towaru za groty. Towar-towar. Posiadacz grotów wchodzil w kolejna wymiane towarowa – barter – wymieniajac groty na cos innego mu potrzebnego.

    Jak widac, kazda wymiania byla barterem. Dzisiaj jest , w zasadzie, podobnie, gdyzc nikt nie wymienia swojej pracy na pieniadze, tylko na to, co za te pieniadze moze uzyskac. Pieniadze sa informacja.

    Filozoficzne to i podstawowe oraz realne i prawdziwe.

  153. Listwa said

    @ 137 Marucha

    Pominąwszy psychiczne przypadki, gdy człowiek chce posiadać pieniądze dla samych pieniędzy – normalnego człowieka pieniądze interesują wyłącznie jako środek nabywania towarów i usług. Dla niektórych również władzy.

    – oczywiście

    Ponieważ bezpośrednia wymiana towarów czy usług może być niepraktyczna, jak to dowcipnie wyraził Abrakadabra (#114), pojawiły się środki płatnicze – muszelki, płótno, karbowane kije, złote monety, papiórki itd.

    – oczywiście

    Pieniądz nie jest towarem, wyjąwszy dziś już nie spotykane przypadki, gdy pieniądz wykonany z kruszcu ma wartość samą w sobie. No dobrze, doliczmy tu również numizmaty…

    – dożyliśmy takich czasów, że obecnie w kręgach bankowych i finansowych pieniądz jest uważany za towar. Jego ceną są odsetki.

    Pieniądz jest ułatwieniem
    – w pierwszej kolejności jest abstraktem. Obecnie pieniadzem najlepiej posługują się bankierzy zydowscy, anglosascy finansisci i chińczycy. Pieniądz niematerialny a ewentualnie w dalszej perspektywie elektorniczny, poziom abstrakcji jeszcze podności.

    Pieniądz nie uznawany w jakimś kraju jest bezwartościowy – natomiast prawdziwy towar zawsze jakąś wartość ma, czy to będzie tona węgla. czy rower, czy malowidło.

    – generalnie kazdy pieniadz jest bezwartościowy, nawet ten ze złota, o ile pieniądzem nie jest jakiś uzyteczny produkt. W ekstremalnych warunkach pieniądzem moga być papierosy, cukier, herbata, alkohol.

    Nie mozna ograniczać pieniądza do definicji informacji, jak zawziecie robi to pan Maćko. Można wytworzyć pieniądz bez żadnej informacji, takimi moga byc złote krażki o okreskonej średnicy i albo okreśonej grubości albo wadze. Tak żeby były identyczne.

    O ilości dóbr jakie możemy uzyskać za pieniądz, nie decyduje nominał pieniadza, a ceny. Czy krazkiem ze złota, gładkim i bez zadnych wytłoczonych lub nadrukowanych informacji o nominale, możemy robić zakupy ? oczywiscie.
    Czy posługując się takimi krazkami bez żadnych informacji, możemy określać ceny towarów i usług? oczywiście, że tak.

    Pan Macko jest proszony do tablicy aby powiedzieć w jaki sposób jest to realne? Bo jest.

    Informacja na pieniadzu nie jest konieczna aby spełniał swoja funkcję. Natomiast jest konieczna wartość pieniadza i zaufanie do pieniądza (a to wymaga wielu zabiegów) . Niezbędna też jest okreśona ilość pieniądza. Definicja „pieniadz to tylko informacja” zupełnie sobie nie radzi.

    Posługiwanie się samą informancją jak robi to zawzięcie pan Macko i ograniczanie definicji pieniądza do informacji, jest myląca i nieadekwatna do zjawiska.

  154. Boydar said

    „… jak robi to zawzięcie pan Macko …” – (154)

    Pan Macka zawzięcie to stara się robić nam wodę z miózgu. Ale to Jego zbójeckie prawo. A nasz zasrany obowiązek się przed tym bronić. To dokładnie tak samo jak z Szatanem.

  155. Maćko said

    Jak juz kiedys pisalem, w zasadzie pieniadz jest tym wszystkim o czym pisze Listwa. Jasne. Kazdy moze zauwazyc, ze nigdy tego nie negowalem.

    Ale w swojej esencji pierwotnej pozostaje informacja.

    Tak jak ksiazka, która moze byc wielka iloscia rzeczy i miec wiele zastosowan, w esencji swojej i genezie jest przekazem informacji.

    Zrozumienie otoczenia powinno sie opierac na pojeciach pierwotnych, aksjomatach i definicjach podstawowych.

    To ulatwia wszystkim zycie i dzialanie oraz polepsza zrozumienie miedzy ludzmi.

  156. Maćko said

    155. Radyobie – kompletnie pan sie myli. Przestawiam podstawowe pojecia takimi, jakimi sa. Unikajac nalecialosci które zamazuja obraz rzeczywistosci. Wlasnie klaruje pojecia aby byly jasne i uzyteczne.

  157. Listwa said

    @ 143 Wimar

    To jest to. Jak rycerz na polu bitwy operuje mieczem, aby wrogów położyć u swych stóp.

    Nie na darmo jest też nauka w Księdze przypowieści : Snu mój, słuchaj słów moich i na mowy moje nakłoń ucha swego, niech nie odchodzą od oczu twoich,chowaj je wpośród serca swego, życiem bowiem są dla tych , którzy je znajdują i uzdrowieniem dla całego ciała. Wszelaką strażą strzż serca swego , bo z niego zyie pochodzi. Oddal od siebie usta przewrotne , a wargi uwłaczające niechaj będą daleko od ciebie.

    A Księga Eklezjastyka dodaje: Język trzeci poruszył wielu i rozegnał ich od narodu do narodu , miasta murowane bogaczów zniszczył i domy mocarzów wywrócił, ssiły narodów złamał, a lud mocny rozerwał.

    I co ciekawe : Wielu poległo od ostrza miecza, ale nie tylu , ilu zginęło od języka swgo.

  158. Listwa said

    @ 156 Macko

    Nie bądź pan taki cwany.

    Prosze odpowiezieć na ptania i udzielić wyjasnienia:

    „Czy krazkiem ze złota, gładkim i bez zadnych wytłoczonych lub nadrukowanych informacji o nominale, możemy robić zakupy ? oczywiscie.
    Czy posługując się takimi krazkami bez żadnych informacji, możemy określać ceny towarów i usług? oczywiście, że tak.

    Pan Macko jest proszony do tablicy aby powiedzieć w jaki sposób jest to realne? Bo jest.

    Czekam. Wymądrzać to sie pan będziesz na estradzie w swojej wsi.

  159. Marucha said

    Można wytworzyć pieniądz bez żadnej informacji, takimi moga byc złote krażki o okreskonej średnicy i albo okreśonej grubości albo wadze. Tak żeby były identyczne.

    Moim zdaniem to nie jest pieniądz, ale towar o wartości wyznaczonej przez wartość kruszcu, z jakiego go wykonano.

  160. Listwa said

    @ 138 Yah

    „Ale i nie uniemożliwiła ich wybuchu – okazała się słabym zabezpieczeniem przed działaniem wszelkiej maści politycznych psychopatów. Można cywilizację łacińska postrzegać pozytywnie, ale nie wypracowała metod ochrony samej siebie.

    – cywilizacja wg Konecznego jest sposobem zorganizowania życia społecznego. Kazde zorganizowanie , niezaleznie jakie ono jest może byc zaatakowane i w konsekwencji zniszczone. To ludzie musżą się bronić jesłi nie chcą przegrać, sama oraganizcja ładu slecznego za ludzi nic nie zrobi. Zawsze , nawet najdoskonalsza cywilizacja moze zostać napadnieta pieniądzem , propaganda i czołgami. Atak nie zalęzy od cywillizacji a od wrogów. Może być stuacja ze jedno państwo turańskie napadnie na derugie panstwo turańskie i wtedy pan powie ze cywilizcja turańska nie wypraowała metod ochrony samej siebie?

    „Powiedzmy , że istnieje gdzieś cywilizacja łacińska. Jedynym jej zabezpieczeniem jest jednolita pod względem wyznawanych norm etycznych i twardo stojąca w ich obronie społeczność. Taką społecznością może być społeczność chrześcijan, gdzie przecież „nie ma Żyda, ani Greka).

    – jedymym zabezpieczeniem jest dobra władza.

    „Biada natomiast tej cywilizacji, jeśli przenikać do nie j zaczyna ci, którzy tych zasad nie tylko nie wyznają, nie tylko nie chcą bronić, ale z premedytacja będą je modyfikować na swoja korzyść. Biada podwójna, gdy zaczną przenikać do elit, eliminować elity rodzime i pod nie podszywać się

    – o tym mówił Koneczny, nie mozna być cywilizowanym na dwa sposoby i nie istnieją mieszanki cywilizacyjen. To dotyczy każdej cywilizacji.

    „Stad tez na początku dyskusji o cywilizacjach stwierdziłem, że najłatwiej cywilizacje łacińska stworzyć w społeczeństwach jednolitych genetycznie, gdzie łatwo rozpoznać, kto swój, a kto obcy. Oczywiście nie możemy wykluczyć, że swoi, zaczyna knuć z obcymi przeciwko swoim – to tez jest możliwe”

    – może i najłatwiej , ale chodzi o współne wartości, sposób myślenia, a nie o geny . Nie jest przeszkodą , aby cywilizacje łacińską ustanowiły u siebie w swoch państach narody o róznych genach

    Lenistwo, lekkomyślność, swary, chciwość, błędy, zaniedbania zgubi kazdą cywilizację

  161. Listwa said

    @ 160 Marucha

    Takie krązki teoretycznie mozna wykonać z drewna. Ale żeby pieniądz był pieniądzem w dłuzszej perspektywie musi byc wykonany z materiałów żadkich (chodzi o ilość w naturze lub trudną dostępność , a nie żadkość jako cecha fizyczna) lub w sposób trudny do podrobienia.

    Załużmy że krązki z drzewa są wykonane z materiału żadkiego i są trudno podrabialne, sa gładkie z obu stron , bez żadnych informacji o nominale. Mogą pełnic funkcje pieniądza. I mozliwe jest wyrażenie cen towarów. .

  162. Boydar said

    Oczywiście – (160) Pan Gajowy

    Po wytłoczeniu różnych krzaczków wartość umowna zazwyczaj wzrasta 🙂

    O ile ? O tyle ile wskazuje aktualny kurs wymiany. Ale to już nie jest wytłoczone. To ustala obowiązująca umowa społeczna. I tej umowy rządzący dotrzymują albo nie. Obywatele mogą ją zerwać poprzez np. strajk generalny który warunki kontroli zasadniczo zmienia.

  163. Marucha said

    Re 160-163:
    Mogę się zgodzić z uznaniem standardowych krążków ze złota za pieniądz, podobnie jak kiedyś uznawano muszelki.

    Ale na przykładzie widać, że różnica między barterem a wymianą pieniężną nie zawsze jest ostra i wyraźna.

  164. NICK said

    Pan to sobie jednak kpi.
    Pan we stopięćdziesiątrzy:
    „Pieniadz wynaleziono tylko po to, aby usprawnic wymiany miedzy ludzmi. Tak aby mysliwy mógl miec rybe pomimo tego, ze rybak nie lubi miesa.”

    I zmień Pan TĄ pańską klawiaturę na polską i znaki polskie.

  165. Miet said

    Ad.159.

    ===============
    „Czy krazkiem ze złota, gładkim i bez zadnych wytłoczonych lub nadrukowanych informacji o nominale, możemy robić zakupy ? oczywiscie.
    Czy posługując się takimi krazkami bez żadnych informacji, możemy określać ceny towarów i usług? oczywiście, że tak.
    ===============

    Ja tylko tak gwoli sprostowania.
    Drugie zdanie w cytacie zawiera nieprawdę (krążki bez żadnych informacji).
    Krążki ze złota (czy jkiegoś innego metalu), nawet bez żadnego napisu zawierają bardzo dużo informacji, które można łatwo uzyskać używając np. wagi (zalecam laboratoryjną) oraz suwmiarki.

    Owocnej dyskusji życzę.

    ——
    Celne – admin

  166. NICK said

    „Jak widac, kazda wymiania byla barterem. Dzisiaj jest , w zasadzie, podobnie, gdyzc nikt nie wymienia swojej pracy na pieniadze, tylko na to, co za te pieniadze moze uzyskac. Pieniadze sa informacja.”

    Zatem bardziej przyziemnie.
    Weźmy tzw. waluty wymienialne. Załóżmy, że jakąś informację niosą a nie jest na to dowodem to, że są używane.
    No ale jeśli są.
    Czy są informacją prawdziwą?

    Prawdziwą… a, właśnie. Może tu jest sedno?

    Czy też zupełnie sztuczną.
    Vide FED, zadłużenie, związki pieniądza z tzw. polityką… .

    Cóż dopiero waluty niewymienialne… .
    Skrótem piszę.

    Na koniec.
    Definicje:
    -pieniądz jest mamoną; proszę sobie przypomnieć,
    -pieniądz służy niektórym do rozpraszania Gajówki,
    -pieniądza współczesnego definicja, gdyby postarać się ją zapodać, byłaby tak skomplikowana, że… , usrael – współczesny apologeta i drukarz „pieniądza” by się ucieszył,
    -Maćkowych definicji używa usrael,
    -pieniądz to NARZĘDZIE BANKIERÓW, POLITYKÓW, SZMAT WSZELAKICH a My jesteśmy nim zniewoleni (stąd ta dyskusja); a taką informację niesie,
    -inaczej; bez pieniądza nie istniejesz,
    -(………….)

  167. Re: Marucha, Macko, Listwa – Panowie, wymiana barterowa w wewnatrz kraju moze zachodzic (a nawet zachodzila), kiedy lichwiarze doprowadzili do upadku (dewaluacji) rodzimej waluty poprzez spekulacje finansowe (gieldy, bondy, czy zwykle przekrety), doprowadzajac do calkowitej bezwartosciowej makulatury z obrazkami.
    Barter rowniez zachodzi wtedy, kiedy nie ma zadnej rodzimej waluty, a nastepuje wymiana bezposrednia towar za towar czy towar za usluge.
    W dzisiejszych czasach majac na uwadze spadajaca wartosc nabywcza pieniadza rodzimego poprzez lichwiarskie spekulacje I calkowita przez lichwiarzy kontrole jego przeplywu wskazane byloby, aby lichwiarski pieniadz (oprocentowany kredyt) zastapic lokalnymi walutami, ktore potem wyparlyby „oficjalny” lichwiarski syndykat.

    Idac na skroty: szkoda czasu na przekomarzanie sie z lichwiarzami I ich spekulacyjnym pieniadzem suto oprocentowanym I opodatkowanym I za jednym razem zlikwidowac raz na zawsze lichwiarski cyrk wprowadzajac wolny I suwerenny pienadz (do cyrkulacji) emitowany przez suwerenny Rzad dla swoich obywateli wolny od podatku I oprocentowania. (zachowujac prawo barteru z innymi krajami nie posiadajacymi (nie uzywajacych) naszej waluty w standardzie zlota, platyny czy innych wymienialnych surowcow co calkowicie eliminuje (bardzo wazne) wyplyw rodzimej waluty poza granice panstwa, a tym samym spowalnia szybkosc cyrkulacji pieniadza w kraju).

    Wazne jest rowniez, aby absolutnie nie „mieszac” dwoch osobnych walut z innych panstw, a szybko sie ich pozbywac zakupujac konkretny za ich pieniadze towar. (waluta panstwa jest jak krew w czlowieku, ktory ma okreslona grupe krwi I mieszanie krwi o innej grupie stanie sie przyczyna smierci czlowieka – tj. waluty w panstwie, ktore do tego dopuscilo).

    Oczywiscie, ze barter mozna stosowac wszedzie nawet na terenie wlasnego kraju jesli rodzima waluta jest na tyle „sku…wiona” przez spekulantow, ze innej drogi przezycia nie ma, jak tylko takim sposobem mozna a nawet trzeba ratowac wlasna rodzine czy spolecznosc.

    ============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  168. Peryskop said

    Wartałoby się zastanowić jak doszło do tego, że banalne skądinąd kwestie pieniądza, kruszcu i barteru w kontekście informacji – stają się przedmiotem tak zażartych polemik ?

    Czy nie przejaw to atrofii rozumienia pojęć podstawowych ?

    Albo wręcz skutek opętań, o których mowa we wstępniaku ?

    A może po prostu żądza nie pieniądza, ale podocinania ?

  169. revers said

    to juz koniec tej sekty posoborowej
    https://www.wprost.pl/kraj/10044350/Kardynal-Nycz-Jestesmy-gotowi-na-przyjecie-uchodzcow-Czekamy-na-otwartosc-wladz.htm

    a inni maja jeszcze nadzieje.

  170. Maćko said

    169. Peryskopie – Nie kazdy lubi rozwazac na temat podstaw, wszyscy jestesmy troche inaczej uformowani przez nasze zycie.
    Ale trudno pojeciom podstawowym odmówic waznosci dla naszego zrozumienia otoczenia.
    Szkoly ucza na zasadzie produkcji pracowników-wykonawców a nie pracowników-twórców, gdyz tak jest psychopatom latwiej sterowac masami czerpiac dla siebie z tego zyski kosztem reszty ludzi.

    ***

    Szanowni znaja naszych karbowych i wiedza skad pochodzi to slowo?

    W Anglii wymyslono nadluzej istniejaca walute historii Ludzkosci – tally sticks – uzywane podan 700 lat, czyli kije karbowe, które rozlupowano na dwie czesci i jedna mial król w skarbcu a druga uzywal „rynek” jako srodka platniczego wedlug ludzi woli i zapotrzebowania.

    Zwykly kij. Uzywany od nawet 40000 lat, od paleolityku.

    Jak widac, informacja mozna zapisac na czymkolwiek i sybmolizowac czymkolwiek, byleby sluzylo to ludziom do realnych wymian dóbr i uslug.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Rabosz

  171. Peryskop said

    Oczywiście, definicje podstawowe są fundamentem każdego procesu rozumowego. I z tych powodów stanowią one standardy u każdego inteligentnego, wykształconego osobnika.

    Za takich należałoby uważać wszystkich biorących tu udział w dyskusji. Więc trochę mnie zastanowiło czemu oczywiste w takim gronie kwestie budzą tyle emocji.

    Ale wystarczy przejrzeć sens poszczególnych postów, żeby zauważyć, że motorem tej jałowizny jest znów doktor filozofii ListwaNICK, który mąci pod wieloma nickami i prowokuje z dużą werwą.

    Jedyny dylemat – czy czyni tak tylko dla zaspokojenia swych filozoficznych pasji, czy dlatego aby nas ogłupiać i skłócać ?

    A są jeszcze tacy, co mają podobno po 2 zł od posta…

    ——
    Podobno Peryskop to też pseudonim Listwy i Nicka i Boydara.
    Problem traumy przeżytej w dzieciństwie. Zepsuła się hulajnoga.
    Admin

  172. Listwa said

    @ 164 Marucha

    Pieniadz to sprawa płynna, dziś wartość ma, jutro może nie mieć. W ekstremalnych warunkach rzeczy użytkowe mogą byc wykorzystywane jako pieniądz. Wtedy nawet pieniądz ze złota moze nie miec wartosci. Ale nawet wtedy albo mozna wykorzystać papieros jako pieniadz albo go wypalić. Nie da sie jednocześnie obu zastosowań zrealizować.

  173. Listwa said

    @ 166 Miet

    Nie moze być.

    „Drugie zdanie w cytacie zawiera nieprawdę (krążki bez żadnych informacji)”
    – w drugim zdaniu jest: „takimi krazkami bez żadnych informacji”.

    A jakimi krążkami? Jest w zdaniu wyżej:
    „krazkiem ze złota, gładkim i bez zadnych wytłoczonych lub nadrukowanych informacji o nominale”
    O nominał chodzi, a nie jaka jest siła grawitacji między monetą a księzycem, ani o gęstość papieru czy numer koloru farby.

    Ponadto przed komentowaniem wypadałoby czytać uważnie. W @ 154 jest :
    „Można wytworzyć pieniądz bez żadnej informacji, takimi moga byc złote krażki o okreskonej średnicy i albo okreśonej grubości albo wadze. Tak żeby były identyczne”.

    W sprawie pieniądza chodzi o informacje dotyczące wymiany handlowej. A nie wszystkie jakie są dostępne.

    Ależ taki krążek NIESIE informację!
    Admin

  174. Listwa said

    @ 171 Maćko

    Ucieka pan przed pytaniami, czy sie tylko tak wydaje?

    „Czy krazkiem ze złota, gładkim i bez zadnych wytłoczonych lub nadrukowanych informacji o nominale, możemy robić zakupy ? oczywiście.

    Czy posługując się takimi krazkami bez żadnych informacji, możemy określać ceny towarów i usług? oczywiście, że tak.

    Pan Macko jest proszony do tablicy aby powiedzieć w jaki sposób jest to realne? Bo jest

    Pan sięgnie po te definicje podstawowe i odpowie. Pieniądz bez informacji jest informacją?

  175. Listwa said

    @ 172 Peryskop

    Jak czujesz sie ogłupiany i skłócany to idź na stonę http://www.marynistyka.net/ i ćwicz zanurzanie w czystych wodach. Zamulanie będziesz miał też mniejsze.

  176. NICK said

    Admin. Żarty na bok. (174).
    Choćby dlatego, że Listwa się stara a Miet pi.. .
    Żartuje?

  177. Peryskop said

    Pudło, bo i hulajnogi w dzieciństwie nie miałem 😦

    Traumy też nie. Co najwyżej potem cierpienia dość typowe dla młodego Wertera buszującego w zbożu Salingera…

    Ponadto w odróżnieniu od dwójki wymienionych, ja nie wstydzę się swojego nazwiska. Więc co oni tam mają na sumieniu ?
    Albo zamiast sumienia ?

    ===

    Natomiast „genialnie prosty” system „tally sticks” #171 musiał upaść gdy ilość pół-patyków w obiegu przerosła możliwości ich weryfikacji w razie potrzeby z komplementarnymi połówkami w skarbcu – zwłaszcza gdy zróżnicowane warunki przechowywania pół-patyków obiegowych powodowały nieprzystawalność „informacji kształtu” z królewskim wzorcem, nawet w autentycznych parach.

    Bo drewno „żyje”.

    A ideału nie ma.

    Czym jest pieniądz oparty na fidelusie, wykazał facet płacąc należności własnymi pieniędzmi. A zaczęło się – jak to często bywa – od żartu. W 1984 w barze w Chicago dla zabicia czasu JSG narysował na serwetce wymyślony ad hoc „banknot” „wyemitowany” przez Bank of Bohemia.

    Przy płaceniu ¢90 za kawę i ciastko dla żartu podał swój „$1” z prośbą o resztę. Kelnerka wyśmiała go, lecz po argumentach, że to jest jedyny na świecie unikat, a tamte inne są spod prasy, więc warte ledwie tyle co papier – wydała mu resztę. Bo i koleżanki przekonały ją, że rzeczywiście ten estetycznie wykonany odręczny rysunek wyglądał na wart więcej niż $1.

    Potem przyszła moda kolekcjonerska i całkiem spore bartery,
    w tym także kolejne nominały z serii IN FUN WE TRUST :

    Banksterzy próbowali go zapierdlić w pudle, lecz nadaremno, bo nie fałszował, ale emitował własne, oryginalne, unikatowe 🙂

    Ten dowcipniś to James Stephen George Boggs
    właśc. Steve Litzner (1955-2017) właśnie zmarły w wieku 62.

    A słowo „bogus” ang = podrobiony, nieprawdziwy
    – wymowa jak ‘boggs’ – stąd nazwa „Boggs bills” 😀 😀

    Chwała mu za zdemaskowanie chutzpy wiary w papierek.

  178. Peryskop said

    Re 174
    Admin : Ależ taki krążek NIESIE informację!

    Bo tylko idiota tej informacji nie dostrzega.

    Ale wytkniętą Listwie głupotę zaraz odbija jako NICK #177 🙂

    Czyż i tu w #172 nie pisałem o podłej taktyce Zbigniewa P. ?

    Nic to, niech tak trwa mać skoro musi. Gojówkowicze się poduczą jak demaskować techniki KUL-owskiej dezinformacji.

    Nawet Maćko podciągnie sobie poziom, bo pion już ma.

  179. Maćko said

    173 Listwa – mozna pozyczyc mlotek sasiadowi za pomoc w pilnowaniu kozy. 😉 Narzedzia sa trwalsze niz papierosy

  180. Maćko said

    Peryskopie, Tally sticks zarzucono, bo Banksterzy nie mogli nad nimi miec kontroli.
    Polówki zawsze sie dopasuje. Moglo, oczywiscie, zabraknac drzew, ale bez przesady, nie o to chodzilo.

    KUL szanuje, wiec co pan ma na mysli piszac o KUL-owskiej dezinformacji? Jedna czy pare osób z KULu nie stosjacych na poziomie tej uczelni nie rzucaja na nia zelgo swiatla. Wystarczy sprawdzic ilu sukinsynów wyszlo z Sorbony czy Harvardu.

    Wreszcie, chamskim i merytorycznie pustym wypowiedziom nie odpowiadam. Karawana idzie dalej.

  181. Listwa said

    @ 181 Maćko

    Do pana był adresowany wpis @ 175. Jakoś odpowiedzi nie widzę. Taki samozwańczy wychowawca, dydaktyk i socjocybernetyk powinien udowodnić , że potrafi odpowiedzieć na pytania, a nie pieprzy coś o młotkach , kozach i karawanach.

    Najpierw zabierasz sie pan za sprawy sobie nie znane, a jak wychodzi pana cienizna to widzisz pan od razu „chamskim i merytorycznie pustym wypowiedziom”.

    Pieniądz nie potrzebuje informacji, aby pełnic swoją funkcję, również informacja o nominale zawarta na pieniądzu nie decyduje ile towarów można za ten pieniądz nabyć. A pan raczył głosić coś innego. Oczywście to nie socjocybernetyka jest temu winna, że opowiada pan głupoty.

  182. Listwa said

    @ 179 Peryskop

    „Bo tylko idiota tej informacji nie dostrzega”.

    – panie Peryskop, teraz musi pan napisać, jaką konkretnie informację widzi pan na złotym krążku, gładkim z obu stron, bo sam zrobisz z siebie idiotę.

    A przy okazji czekają nadal pytania:

    1.Proszę więc, jeśli pan nie jest manipulantem, podać argument naukowy i wyjaśnić, co jest czynnikiem aktywnym w roztworze homeopatycznym odpowiedzialnym za leczenie i jaki jest mechanizm oddziaływania homeopatyków?
    2. Jeśli twierdzisz że „Więc mieszanki cywilizacyjne są możliwe skoro DZIEJĄ SIĘ !” to wyjasnij w jaki sposób może dojść do mieszanki cywilizacyjnej jeśli w cywilizacji A prawo kształtuje etykę, a w cywilizacji B etyka kształtuje prawo ? jak możliwe jest , aby mieć cztery żony i jednocześnie miec jedną żonę?
    3. Kiedy dr. Diana przybędzie ci z pomocą? tak się zarzekałeś ze niedługo coś ciekawego napisze, unika cie?

    Bo wygląda na to, że głosi pan swe teoryjki z powodu chorej wyobrażni i chorej ambicji.
    Trzecie pytanie może pan sobie darować. Rozumiem ją.

  183. Listwa said

    @ 168 jasiek z toronto

    Ma pan rację , ze warto jedynie przekazywać istotne informację , aby wzajemnie czegoś się uczyć, a nie zadawać się z takimi maćkami peryskopowymi i zajmowac się ich pokracznymi teoriami i chorymi ambicjami. I tracić czas.

  184. Marucha said

    Re 176

    …system „tally sticks” #171 musiał upaść gdy ilość pół-patyków w obiegu przerosła możliwości ich weryfikacji w razie potrzeby z komplementarnymi połówkami w skarbcu…

    NIEPRAWDA.
    System kijów karbowanych został zniszczony przez żydowskich bankierów, ponieważ nie mogli go kontrolować.
    Mimo wściekłych ataków z ich strony, przetrwał on aż do początków XIX wieku. W tym to momencie Żydzi przejęli całkowitą kontrolę nad pieniądzem Wielkiej Brytanii.

  185. Maćko said

    Listwa – z osobami o niskim poziomi etycznym nie ma sensu wdawac sie w dyskusje.

    Póki pisze pan arognacko i chamsko nie widze sensu wdawania sie w wymiamy, badz co badz, intelektualnie wymagajace.

    185. Marucha – zmienily sie numery i Pana korekta jest teraz do 178. Peryskop sie myli lub nas zmylac usiluje, co juz tez skorygowalem w 181…. Pozdr.

  186. Re: Panowie…”bijacy piane”…

    Jedno z powaznych „lekarstw” przeciwko lichwiarskiemu establiszmentowi zydowskiemu jest wlasnie wymiana bezposrednia – towar za towar, usluga za towar, czy usluga za usluge…

    Oto miod na moje serce – bezposrednia wymiana Rosji z Iranem – jesli do tego dojdzie, to mozna by oczekiwac, ze w jednym z tych panstw zostanie wprowadzony PROGRAM Kredytu Spolecznego – Narodowego.

    Bardzo dobry znak…, a nawet bardzo powazny sygnal dla nas wszystkich Polakow…

    https://pl.sputniknews.com/gospodarka/201702284918241-Transakcja-Rosja-Iran-ropa-za-towary/

    =====================================

    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  187. Marucha said

    Re 183:
    Złoty krążek niesie pełno informacji:
    – średnica
    – grubość
    – ciężar
    – skład chemiczny (np. ile w nim jest procent złota)
    No i łatwo wyliczyć jego wartość.

  188. Listwa said

    @ 186 Maćko

    Brak czułości nie oznacza brak etyki.
    Pana niektóre teksty sa na „niskim poziomi etycznym arognacko i chamsko” tylko zawsze pakuje je pan w miarę ładne opakowanie.
    Ja za bardzo w pana przypadku o opakownie nie dbam. Pan może mi zarzucic te opakowanie, ale nic więcej.

    Gdy pan podaje tezy za prawdziwe i nie potrafi udowodnić ich prawdziwości to jest to chamstwo. A gdy ktoś panu pokazuje że są fałszywe, a pan dalej je wpycha, to jest chamstwo z arogancją.

    A pan ciagle zarzuca komuś.

    „Listwa – z osobami o niskim poziomi etycznym nie ma sensu wdawac sie w dyskusje”

    – sama odpowiedź na postawione pytania nie musi być dyskusją.

    „Póki pisze pan arognacko i chamsko nie widze sensu wdawania sie w wymiamy, badz co badz, intelektualnie wymagajace”.

    – unika pan przyznania sie do głoszenia błędów. I błąd kolejny. Nawet gdybym pana prosił na kolanach, to i tak pan nie odpowie.

    Ale chodzi tylko o to, żeby pan pisał prawde, a nie banialuki. Oczywiście pomylić sie mozna, ale nie zawzięcie trwać w pomyłce. .

  189. Listwa said

    @ 188 Marucha

    Oczywiście propozycja pana Miet, aby latać z wagą i suwmiarką jest zbyteczna, gdyż waga, wymiary, materiał, też skład procentowy itp znane sa już w fazie projektowej i pilnowane przy produkcji.

    Ale gdy w obrocie towarami i usługami posługujemy sie tylko gładkimi krazkami złoto- miedzianymi bez żadnych informacji na temat nominału i znamy oczywiście .
    – grubość
    – ciężar
    – skład chemiczny (np. ile w nim jest procent złota)

    To jak okreslić lub wyliczyć wartość materiału z którego został zrobiony?

    Kapusta jest warta 3 mm grubości, a pomidory 13 mm średnicy?

    Gdyby rzeczywiście było że „pieniądz to informacja” to wymiana handlowa takimi krążakmi nie byłaby mozliwa.

    Jednak mozna w takim układzie gładkich monet określać ceny i przez to wartość towarów i usług.

    ——
    Wystarczy, że wiemy (ja i mój kontrahent) ile złota jest w krążku.
    Wówczas on się zastanowi, czy za ten krążek warto mi sprzedać osła.
    Admin

  190. Maćko said

    1. Jak ktos pisze rzeczowo to odpowiadam rzeczowo.
    2. Jak ktos nie chce lub nie potrafi zrozumiec pewnych pojec to nie pisze bo po co?
    3. Jak ktos nie chce wypracowac wspólnego punktu widzenia tylko upiera sie przy swoim to nie pisze bo po co?
    4. Nie pisze dlatego, ze pan chce abym pisal, tylko dlatego, ze sam mam ochote cos napisac.
    5. Do osób szanujacych innych warto pisac nawet jesli nie ma sie na to ochoty.
    6. Bywa, ze inni juz odpowiedzieli wiec po co duplikowac wpisy, to nie pisze bo po co?
    7. Bywa ze pytania retoryczne albo malo sensowne, to nie pisze bo po co?
    8. Bywa, ze pytania podchwytliwe dazace do przecigania klótni, to nie pisze bo po co?

    Wyjasnilem panu sytuacje? Proste jak drut i jasne jak slonce.
    Pozdrawiam.

  191. Listwa said

    @ 191 Macko

    Szkoda ze pan nie wyznaje zasady

    9. Nie pisze gdy nie mam pojęcia w temacie.

  192. Listwa said

    @ 191 Maćko

    3. Jak ktos nie chce wypracowac wspólnego punktu widzenia tylko upiera sie przy swoim to nie pisze bo po co?

    – talmudyczna propozycja dla goim.

  193. Maćko said

    Jak sie nie znam to nie pisze. Jak sie myle to sie ucze.

    Pana opinia malo warta dla mnie.

    Adios

  194. Listwa said

    @ 194 Maćko

    Widać,
    Tylko pan nie zapomni zabrać talmudziastwa ze sobą.

  195. Maćko said

    Hadko czytac, panie Listwa, hadko.

    Znowu powtarza pan moje argumenty z poprzednich dyskusji.

    Talmudystyczne blablanie to nie moja dzialka. U mnie jest krótko i tresciwie, bo madrej glowie dosc po slowie. Lanie wody jest malo diagnostyczne.

  196. Listwa said

    @ 196 Maćko

    3. Jak ktos nie chce wypracowac wspólnego punktu widzenia tylko upiera sie przy swoim to nie pisze bo po co?

    – jest to krótkie i treściwe i talmudyczne dla goim.

  197. Peryskop said

    Re 181

    Bodaj najwięcej sukinsynów wydały uczelnie elitarne i … AUTOCENZURA ! A tu prowokatorów olewać i nie karmić.

    ===

    Re 185
    Ależ PRAWDA, bo znów obaj mamy rację 🙂 🙂

    Albowiem system „tally sticks” został zniszczony przez żydowskich bankierów, ponieważ nie mogli go kontrolować, gdy ilość pół-patyków w obiegu przerosła możliwości ich weryfikacji w razie potrzeby z komplementarnymi połówkami w królewskim skarbcu pozostającymi tam pod opieką … COURT JEWs.

    ===

    Re 183 re 188

    Każdy złoty krążek, gładki z obu stron, zawiera ponadto konkretną i obiektywną informacje o klasie gładkości powierzchni. Czyli INFORMACJĘ z jaką starannością usunięto z jego powierzchni informacje w postaci rys, wypukłości itp.

    Czy filozofina Z.P. teraz już wie, że zrobił z siebie idiotę ?

    Nie po raz pierwszy bynajmniej. Bo choćby wobec #183.

    Dr Wojtkowiak przecież oświadczyła, że „na dyskusję merytoryczną nie ma co liczyć prędzej niż za tydzień”.
    A po analizie jakości wymiany argumentów tu w dniach 6-8.02.2017 wcale się jej nie dziwię, że zabrakło jej czasu na dalsze tłuczenie łałowizny z twoimi żałosnymi nickami Z. P.

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/06/media-rosyjska-akademia-nauk-uznala-homeopatie-za-pseudonauke/#comment-651704

    #77 Diana Wojtkowiak 2017-02-07 :

    …Miło przeczytać po latach przerwy, w dyskusji na temat homeopatii, listy głównego demonologa polskiego pana Zbigniewa Pańpucha. Myślę że przez te lata wiedza urosła (i już prawie można chwycić demona za ogon), bo u każdego rośnie. Ja przez te chyba pięć lat wykonałam setki doświadczeń z polami torsyjnymi, dużo małych i większych odkryć, które zmieniają obraz istoty pól torsyjnych w tym i homeopatii. Rozumiem, że inni doktorzy też nie zasypiali gruszek w popiele i robili owocne eksperymenty, z których wiele wynika, a nie tylko siedzieli przed komputerem mieląc w kółko stare opowieści z polskiego grajdołka…

    Panie Zbigniewie czy te demony można gdzieś zaobserwować, chociaż poczuć ich zimno, coś zbadać, złapać ich promieniowanie, tak jak można złapać promieniowanie śmierci, które ma wpływ na zdolności parapsychiczne, to by było dużo ciekawsze niż zwykłe leki homeopatyczne. Czy mógłby Pan się z nami taką wiedzą podzielić. Oczywiście nie chodzi mi o tzw. autorytet kolegi Posackiego, któremu kościół zabronił się publicznie wypowiadać, jak w końcu przejrzał ile złego czyni…

    #137

    Tak, na dyskusję merytoryczną nie ma co liczyć prędzej niż za tydzień. Ale zauważyłam coś ciekawego. Kiedyś dziwiliśmy się jak możliwe są samobójcze ataki kamikadze, jeszcze dla pewności żeby ochotnik przypadkiem nie ocalał była bomba która go zabijała. Później dziwiliśmy się jak możliwe są ataki samobójcze terrorystów islamskich oddających życie nie za ojczyznę, nawet nie za cesarza, ale za dogmaty odłamu religijnego (szyici i sunnici). To tak jakby dwa odłamy protestantyzmu doprowadziły do wojny w całej Europie o jakiś szczegół wymyślonych przez siebie dogmatów. To było nam obce, ot niedorozwinięta kultura mająca względem Europy zaległości co najmniej stuletnie. Ale jednak tak nie jest, okazuje się, że w katolicyzmie, czego się nie spodziewałam, też są szkoły dogłębnej indoktrynacji, które posyłają ludzi do walki na śmierć i życie o jakieś szczegóły katechizmu, ustalone nie na podstawie podań biblijnych, nie na podstawie synodów wieków średnich, ale wprowadzone anonimowo zupełnie niedawno, na podstawie dziecięcego rozróżnienia czarne-białe, święty-diabeł, właśnie z dziecięcego katechizmu, na przykład przez zupełnie przypadkowego ks. Posackiego, któremu w pewnym momencie dano za dużo władzy, a nie dano żadnej wiedzy. I nie mamy tu przypadku kogoś z najprostszych ludzi nie mającego od początku rozeznania, ale doktora filozofii, który potrafi korzystać z biblioteki naukowej z publikacji i książek obcojęzycznych. Jednak, jak widać nie jest to gwarancja, że takiej osoby nie można indoktrynować na kogoś w rodzaju kamikadze, co w imię walki z diabłem poświęci swoją godność, rodzinę, poszanowanie znajomych i zdrowie, skupiając na sobie razy wszelkich ludzi czekających na możliwość wyładowania swojej agresji. Można by na tym przykładzie napisać pracę magisterską, doktorską niekoniecznie. Naprawdę, ciekawy przypadek.

    #146

    …Tymczasem w Polsce doktorzy wierzą że w lekach homeopatycznych jest diabeł. Co do konkretnych informacji mogę konkretnym osobom przesłać trzy duże publikacje przeznaczone do rosyjskiego czasopisma Журнал Формирующихся Направлений Науки. Są one o nowych właściwościach cząstek pól torsyjnych, ale te właśnie cząstki pokazują i działanie, i przyszłe możliwości leków homeopatycznych, poza tym jest moja strona internetowa, której adres kolega Gajowy już ma. Natomiast nie ma mowy, żebym wysyłała jakieś materiały anonimom. Anonim raczej kojarzy mi się z kimś z FSB lub Mosadu, niż ze społecznikiem, czy człowiekiem honoru. To wstyd że dorośli ludzie boją się publicznie wypowiedzieć swoją opinię. Ot Polska, Polnishe Wirtschaft.

    #146 Listwa said 2017-02-08 (środa) @ 23:04:56
    @ 144 Diana Wojtkowiak
    Pani za dyskusję merytoryczną uważa zmianę tematu? Daje pani dowód , że ci co mówią o bardzo niskim poziomie polskich uczelni mają rację.
    „Tymczasem w Polsce doktorzy wierzą że w lekach homeopatycznych jest diabeł”
    – jaskrawa bzdura, poza tym nie ma leków homeopatycznych , są tylko wyroby homeopatyczne.

    ===

    Czy przypodłogowa jeszcze się dziwi, że dr Diana Wojtkowiak straciła wiarę w sens kontynuowania „dyskusji” polegającej na trikach chutzparskich, szmoncesie i haggadzie ?

    Przecież nie kto inny jak filozof Zbigniew Pańpuch vel Listwa vel NICK vel +300+ straszył egzorcystami i demonami – m.in. tu :

    #30 Listwa 2017-02-07 :
    …I co z tego żeś pan homeopata, który stosuje ceimnotę i demonizm?

    #94 Listwa 2017-02-07:
    Więc stawiam te pytanie raz jeszcze …
    „Co jest czynnikiem leczącym w homeopatii i jaki jest mechanizm skuteczności?

    110 Listwa 2017-02-08
    Nawet jeśli woda ma pamieć, to nie jest lekiem.
    Woda święcona ma swoją skutecznosć, ale nie na polu materii i medycyny, lecz duchowym.

    136 NICKListwa 2017-02-08
    … Spuśćmy zasłonę na P. Peryskopa. Nie znam sposobu na pomoc. Mogę i powinienem przeprosić. Za szydercze nick’owanie, Panie Peryskop. Za ‚nanorurkę’ (…) Przepraszam. Zatem. [nie wiedziałem]…

    ===

    Wy zawsze się w końcu tłomacke, że nie wiedzieliście.
    Ale przecież teraz już WIECIE.

    Wiecie już także to, że skoro większość chorób ciała ma swoje źródło w sferze duchowej, to i poprzez sferę psychiczną należy docierać do cierpień cielesnych. Czyli zgodnie z metodyką podobieństwa niemieckiego lekarza Samuela Hahnemanna :

    PODOBNE LECZYĆ PODOBNYM.

    Proste jak drut !

    Tylko pokrzywieni na duchu i ciele tej boskiej prostoty nie dostrzegają, jak i informacji zawartych w każdym złotym krążku, gładkim z obu stron.

    Ślepota z wyższym wykształceniem i doktoratem 😦

  198. Listwa said

    @ 198 Peryskp

    Zawracasz dupe tą swoją chorą wyobraźnią i chorą ambicją

    Odpowiedz na pytanie, może to zrobic dr Diana, wszystko mi jedno, tylko rzeczowo i konkretnie.

    1.Proszę więc, jeśli pan nie jest manipulantem, podać argument naukowy i wyjaśnić, co jest czynnikiem aktywnym w roztworze homeopatycznym odpowiedzialnym za leczenie i jaki jest mechanizm oddziaływania homeopatyków?

    Na to pytanie też potrafisz odpowiedzieć? :
    2. Jeśli twierdzisz że „Więc mieszanki cywilizacyjne są możliwe skoro DZIEJĄ SIĘ !” to wyjasnij w jaki sposób może dojść do mieszanki cywilizacyjnej jeśli w cywilizacji A prawo kształtuje etykę, a w cywilizacji B etyka kształtuje prawo ? jak możliwe jest , aby mieć cztery żony i jednocześnie miec jedną żonę?

    – bo też cos bąkałeś od rzeczy.

    „Każdy złoty krążek, gładki z obu stron, zawiera ponadto konkretną i obiektywną informacje o klasie gładkości powierzchni”

    – zbadaj też u siebie klase nawiedzenia.

    „PODOBNE LECZYĆ PODOBNYM”.

    – co jest podobne do złośliwego nowotworu mózgu?

    Koniec Peryskop, bo gadanie z tobą to strata czasu. Myślałem że jesteś bardziej rzeczowy. A ty najzwyczajniej zanieczyszczasz atmosfere jałowizną.

    Ale na pytania masz szansę odpowiedzieć. Jeśli zrobisz to trafnie i rzeczowo to ci pogratuluję. A jak ci sie nie uda to spotka cie z mojej strony milczenie. Tyle dla cienie mogę zrobic.

  199. Maćko said

    Peryskopie, poniewaz to pytanie Listwy jest rzeczowe i logiczne, wiec moze pan odpowie?
    „1.Proszę więc, …. ( tu pisze niegrzecznie ) … , podać argument naukowy i wyjaśnić, co jest czynnikiem aktywnym w roztworze homeopatycznym odpowiedzialnym za leczenie i jaki jest mechanizm oddziaływania homeopatyków?”

    Widzi pan, nawet cyjanek czy neurotoksyny musza miec odpowiednie stezenia aby osiagnac efekt w 70 kilo masy ludzkiego ciala. Jeden atom uranu krzywdy w zasadzie nie zrobi. Ani dwa…

    197 Listwa – pan nie jest referencja w ekonomii. Mniej jeszcze w podstawach nauki. Wiec czemuz, ach czemuz, mialbym pana akurat opinie brac powaznie pod uwage jesli nie jest zgodna z moja?

    Pan zauwazy, ze jedyne co panu przeszkadza, to ze pieniadz jest informacja. Podaje pan setki linijek wyjasnien, które temu aksjomatowi nie przecza i uwaza, ze go obalil.

    No i kopiuje pan moje do pana zarzuty ( talmydystyczne blablanie jak pislalem ) co jest zabawne dla mnie.

  200. Re: Panowie „bijacy piane”… UWAGA

    Rzad D.Trumpa „zegna” sie z zydowskim federal reserve I „informacjami” zawartymi na ich banknotach…(ktore okazaly sie jednak falszywe)…:))) (kreowane na podstawie „widzi mi sie”…)…

    Wartosc na podstawie wygladu, wagi, kruszca, wielkosci – nie jest informacja, ale faktem rzeczywistosci, ktora mozna zmierzyc, zwazyc I okreslic. – Czy fakt zlotej (platynowej, srebrnej, miedzianej itp) monety moze byc waluta obiegowa w danym panstwie – oczywiscie ze moze, ale jest jeden warunek :jesli spolecznosc taki fakt uzna I takiem faktowi zaufa – majac na uwadze zaufanie do swego rzadu, ktory taka gwaracje (zobowiazanie) zapewni w konstytucji danego panstwa.

    ==============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. „falszywa” informacja NIE jest informacja, ani prawdziwa informacja nie bedzie (nie stanie sie) falszywa…:)))

  201. Cd na stronie:

    =====================
    jasiek z Toronto

  202. Listwa said

    @ 200 Maćko

    Pan Peryskop to sobie moze.

    Pan tez juz przytruwa i tego nie widzi.

    1.Proszę więc, jeśli pan nie jest manipulantem, podać argument naukowy i wyjaśnić,

    – co w tym jest niegrzecznego? Jest to kopia pytania zadana kilkakrotnie wczesniej. Jest to pytanie z ” jeśli pan nie jest manipulantem”, gdyż Peryskop raczył dukac coś o manipulacji z mojej strony. Gdzie panie Tamtaki była reakcja na na tę niegrzecznośc z pana stony?
    W dupie była, więc siedź pan cicho i nie wyskakuj ze swą przekoloryzowana w jedną stronę etyką.

    „197 Listwa – pan nie jest referencja w ekonomii. Mniej jeszcze w podstawach nauki. Wiec czemuz, ach czemuz, mialbym pana akurat opinie brac powaznie pod uwage jesli nie jest zgodna z moja?”

    – bo pana opinia jest nic nie warta. I co to pana obchodzi kim jestem, Masz pan pytania odpowiedz. Jak pan nie potrafi to siedź pan cicho ze swymi przekoloryzowanymi ocenami swoich opinii. Weź sobie pierwszy raz do ręki wydawnictwa ekonomiczne i poczytaj, jeśli nie jestem referencja w ekonomi.

    „Pan zauwazy, ze jedyne co panu przeszkadza, to ze pieniadz jest informacja. Podaje pan setki linijek wyjasnien, które temu aksjomatowi nie przecza i uwaza, ze go obalil”

    – to pan ma obowiązek uzasadnic swoje opinie , a nie stać jak ciele na miedzy i powtarzać czego nie potrafi pan wykazać. . Poza tym to co pan potrafił jedynie wyartykułowac to pieniądz to informacja. A pieniądz to nie tylko inforamcja. Dotarło ?

    No i kopiuje pan moje do pana zarzuty ( talmydystyczne blablanie jak pislalem ) co jest zabawne dla mnie.
    – Tamtaki, nie pierwszy raz pan palnął.

    Koniec panie Macko bo zanieczyszcasz pan atmosfere paplaniną. A ja nie ma czasu na pana dukanie.

    Jak pan będzie rzeczowo reagował to pogadamy. Jak na razie to pan się upiera jak baran przy swoim i nie wie dlaczego.

    Pan lepiej sporzytkuje czas na czytaniu pana Jaśka z Toronto.

    jak pan chce dać dowód zrozumeinia sprawy, to prosze wyjasnić jak wyznaczyć cenę towarów przy załozeniu , ze posługujemy sie w obrocie towarowym gładkimi z obu stron krązkami ze złota i miedzi , bez inforamcji o nominale.

    Tylko prosze nie powtarzac za Peryskopem że tam jest informacja o klasie wyszlifowania.

  203. Maćko said

    202 Panie JAsiek, oby! Oby tak bylo.
    Bill 2014… Co to jest?
    http://www.legis.state.wv.us/Bill_Status/bills_history.cfm?INPUT=2014&year=2013&sessiontype=RS

    Published on Feb 18, 2017

    A bill to end federal reserves monopoly on money passes the house and heads on for final approval. the bill would essentially legalize the use of gold and silver as money. the world is waking up to the hidden secrets of money

  204. Listwa said

    spożytkuje miało być

  205. Maćko said

    203. Pan dalej ma wrazenie, ze pana krazek bez nominalu ma jakies, jakiekolwiek chocby znaczenie dla tematu?
    Wymysla pan dziwolagi i wzywa mnie do tablicy. 🙂
    Czy to nie eksces autoestymy z pana strony?
    Milego wieczoru

  206. Listwa said

    @ 206 Macko

    Mam nie tylko wrażenie. Zwłaszcza to, że pana temat przerasta.

    Krązek ze złota bez nominału, nie posiadający żadnych informacji, pozwoli mi nabyc np. pana smartfonna, z którego pan wypisuje rózne rzeczy. Kwestia wielkosci krążka.

    Choć pan twierdzi że pieniądz to tylko informacja.

    Jak wyznaczyć cenę takiego smartfona gdy mamy monetę bez informacji?

  207. Listwa said

    Maćko

    jak okreslić ceny wszystkich towarów?

  208. Maćko said

    A dlaczego mam miec monete bez zapisu? Ba Pan ja sobie wymyslil???
    Vogue galère….

    Jako pieniadz ludzie uzywaja od zarania dziejów obiekty trwale, podzielne, powszechnie akceptowane. Dlaczego? Bo nie umieli pisac ani jeszcze myslec abstrakyjnie.
    W jakim celu? Aby powszechnie miec do dyspozycji zapis informacji o interesujacych ich wymianach.

    To, ze dzisiaj starodruk kosztuje milion i ze mozna go kupic a potem sprzedac za dwa nie zmienia faktu podstawowego, ze ten starodruk to informacja.

    Kontynuuje pan jak cham i gbur piszac ze ktos manipuluje czy ze go temat przerasta. Nie wstyd pany tak pisac?

  209. Peryskop said

    Re 209
    Wstyd ?

    ListwaNICKowe plemię wstydu nie czuje.

    Nawet przyłapane za słowo – zaraz myckuje na Wimar Wełna Greg A-a NC N albo cuś i udaje że on to nie Max Kolonko !

    A mówić mu wprost #197, że „nie jest referencja w ekonomii” to dla filozofa ZP obelga, bo on cytuje stooq’a i analizuje giełdę, a po bolesnym umoczeniu tam zaskórniaków schowanych przed kosmetykożerną Jolą – już wie, że pieniądz to nie informacja !

    Qma Maćko teraz skąd to natręctwo u Listwy ?

    On teraz dowiódł, że jest idiotą, ale nie aż takim głupim, żeby nie pamiętać mojej wypowiedzi na priva i tu w Gojówce, że w homeo głównym czynnikiem leczącym jest PLACEBO.

    Także musi wiedzieć, że obecnie – po rzekomo niemożliwym „wymieszaniu cywilizacyjnym” – liczebność „żon” o niczym innym nie świadczy, jak o jurności ogiera. Zwłaszcza systemy prawne przestały się tym zagadnieniem pasjonować.

    ===

    Re 201
    Oj jasiek, jasiek – i do tego z Toronto.

    Czy fakt zlotej (platynowej, srebrnej, miedzianej itp) monety moze byc waluta obiegowa w danym panstwie – oczywiscie ze moze, ale jest jeden warunek :jesli spolecznosc taki fakt uzna I takiem faktowi zaufa – majac na uwadze zaufanie do swego rzadu, ktory taka gwaracje (zobowiazanie) zapewni w konstytucji danego panstwa.

    FAKT – nawet monety złotej – NIE może być walutą obiegową.

    Natomiast moneta – a także banknot – mogą być walutą obiegową nawet BEZ zapewnień w konstytucji danego państwa, które np. NIE MA KONSTYTUCJI per se.

    1) Zjednoczone Królestwo ma tylko zbiór ważniejszych ustaw.

    2) Bundesrepublik Deutschland Finanzagentur GmbH zamiast konstytucji ma „Grundgesetz ” (GG) czyli prawo podstawowe.

    3) Nowa Zelandia nie ma konstytucji, lecz przyjęty w 1986 roku „Constitution Act”, który jest zbiorem wcześniejszych ustaw.

    4) Izrael ma zamiast konstytucji „Prawa Fundamentalne” – ustawy uchwalane przez Kneset zwykłą większością głosów.

    Pomimo braku konstytucji w w/w krajach, lokalne waluty są w obrocie.

    polskawalcząca :
    P.S. „falszywa” informacja NIE jest informacja, ani prawdziwa informacja nie bedzie (nie stanie sie) falszywa… :)))

    ŻART ?

    Z „prawdziwej informacji” wystarczy usunąć słowo, aby stała się falszywa.
    Czasem wystarczy usunąć tylko literę, lub zamienić kolejność…

    Czy przejęzyczenie ?
    A może Toronto ?

    Pozdrowienia.

  210. Listwa said

    @ 209 Maćko’

    Jest pan dziecinny.

    „Kontynuuje pan jak cham i gbur piszac ze ktos manipuluje czy ze go temat przerasta. Nie wstyd pany tak pisac?”

    – gbur to pan nie jest, ale cham to tak i to nieco tepy. Raz jeszcze : To Peryskop nazwał mnie manipulatorem, nie ja jego. A pana przerasta, bo dla pana temat jest obcy.

    Wstyd to by mi było za takie teksty:

    „Jako pieniadz ludzie uzywaja od zarania dziejów obiekty trwale, podzielne, powszechnie akceptowane. Dlaczego? Bo nie umieli pisac ani jeszcze myslec abstrakyjnie.
    W jakim celu? Aby powszechnie miec do dyspozycji zapis informacji o interesujacych ich wymianach”

    – dodatek o starodrukach to jeszcze pana pogrąza dodatkowo. Nie umieją pisać, czytać i myśleć abstrakcyjnie dlatego w pieniądzu widzieli źródło aby powszechnie miec do dyspozycji zapis informacji o interesujacych ich wymianach”.
    Dziki szał.
    A jak pan weźmie do ręki 20 dolarówkę to jaki ma pan z niej „zapis informacji o interesujacych ich wymianach”?
    Poziom jak u Peryskpa z tą klasą wyszlifowania.

    „A dlaczego mam miec monete bez zapisu? Ba Pan ja sobie wymyslil???”

    – Tamtaki wróc za miesiąc z tematem. Odpocznij przemyśł.

    Odpowiadam na pana tekst że pieniądz to tylko informacja , a nie zmuszam pana do posiadania monety bez zapisu.
    Twierdzi pan że pieniadz to tylko informacja. To pokazuje panu, ze wymiana dóbr i usług jest równiez mozliwa przy zastosowaniu monet gładkich z obu stron i bez informacji o nominale. Też jest możliwa , gdy do wymiany dóbr będziemy uzywali banknotów bez informacji o nominale.

    Wtedy również bedzie zwykła wymiana dóbr i równiez możliwe są w realizacji inne funkcje pieniądza jak określenie cen , miernik wartośc dóbr, dostęp do dóbr itp.

    Do wymiany handlowej nie jest konieczna informacja na pieniądzu o jego nominale, ale oczywiście jest obecna od zarania dziejów, gdyz jest to wygodniejsze, Pan się buntuje. Wezme gładką złotą monetę bez żadnych informacji o nominale o wadze 20 gram i zakupię nią od pana np. parę nieuzywanych sznurowadeł.

    Ale też jest możliwy normalny handel np. na bazarze warzywnym takimi monetami i banknotami, Cały czas można wyznaczyc cene każdego oferowanego warzywa.i nie potrzebujemy informacji na monetach i banknotach.

  211. Marucha said

    Czym będzie pieniądz, gdy une wprowadzą obrót bezgotówkowy?
    Bo przecież stan naszego konta będzie musiał być wyrażony w jakichś jednostkach.
    Czy będzie czymś więcej, niż tylko informacją?

  212. watazka said

    211
    Marucha

    Czym bedzie pieniadz elektroniczny?
    Rajem dla hakerow.
    Rosyjskich.

  213. Listwa said

    @ 211 Marucha

    Panie Gajowy, teraz nie mam czasu, później odpisze szerzej.
    Wrzucę może do Wolnych tematów, żeby więcej osób miało dostęp.

  214. otto hak said

    jak okreslić ceny wszystkich towarów?

    Popytem. Cena towaru jest taka, jaką kupujący jest gotów zapłacić.

  215. Re: 215 Otto Hak

    Pierwsza I najwazniejsza rzecza jest zalegalizowanie (ustawowo) przez suwerenny I calkowicie niepodlegly Rzad, ktory po uprzednim referendum dotyczacym tejze legalizacji (zaakceptowania przez Narod) wprowadza do obiegu 1-uncjowe krazki: platyny, zlota, srebra I miedzi ustalajac ich metryczna wartosc.

    Jako przyklad:
    1 uncjowy krazek platyny moze miec wartosc 5 ton pszenicy (lub elektronicznych bit-conow na anonimowej karcie debetowej)
    1 uncjowy krazek zlota – moze miec wartosc 1 tony pszenicy
    1 uncjowy krazek srebra – moze miec wartosc nabywcza 100 kg pszenicy
    1 uncjowy krazek miedzy moze miec wartosc nabywcza 20 kg pszenicy

    Oczywiscie wartosci nabywcze poszczegolnych krazkow mozna ustalic (prawnie) na zupelnie innym towarze lub usludze.

    Glownie chodzi o to, aby kazdy mogl wyprodukowac krazki z miedzy, srebra zlota czy platyny I bedzie (stanie sie) jako legalny srodek platniczy bez zadnego monopolu ze strony Rzadu.

    Jako przyklad: krazki ze srebra mozna uzyskac np: z kliszy rentgenowski lub przetopienie zastawy srebrnej (sztucce, lyzki, swieczniki ./ itp). gdzie Rzad w zasadzie nie bedzie mial zadnego wplywu na takie dzialanie, pod warunkiem prawdziwosci danego kruszca I jego wagi.
    (zreszta, sa niewielkie urzadzenia elktroniczne, ktore bez zadnego problemu weryfikuja sklad I wage w ciagu sekundy).

    =====================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  216. Maćko said

    216. Jasiek – mam klopot z waluta oparta na metalach szlachetnych. Co robic, jak ich sie nie ma?

    Pan pamieta co postulowal major Douglas? Wyszedl z obserwcji, ze pieniadz w gospodarce jest olejem smarujacym i przenoszacym bodzce jak w systemie hydraulicznym. Nie jest ani zródlem sily ani nie wykonuje niczego, tylko przekazuje energie.

  217. NICK said

    Walory się ma.

  218. NICK said

    A P. Boga nade wszystko.
    Panie ateistyczny czy tam innej „wiary”.

  219. Peryskop said

    Chowanie głowy w piasek nie usuwa problemów tego świata.

    Wracając do przekleństw i uroków jako „zleceń” dla szatana OTO do czego prowadzą fanatyzmy religijne “ku chwale Boga”.

    (…)

    Pan jest jednak dość bezczelny…
    Admin

  220. Re: 217 Macko

    Nigdzie nie napisalem, ze waluta MA BYC oparta na metalach szlachetnych czy pol-szlachetnych, ani rowniez o takiej koniecznosci. Jesli juz…

    Narodowa waluta moze wspolpracowac z metalami szlachetnymi jak rowniez z pszenica czy innymi dobrami naturalnymi o czym wspomnialem powyzej.
    Wszystko zalezy od tego, co obywatele sobie zycza I w jakiej formie, a reszta to juz praktycznie drobiazg do wykonania przez Suwerenny I nikomu (obcemu) niepodlegly reprezentujacy interes swoich obywateli w doslownym tego slowa znaczeniu.

    Czym rozni sie wartosc 1 tony pszenicy od 1 tony zyta przyjmujac ze 1 tona pszenicy kosztowac bedzie np: 1000 zlotych a tona zyta bedzie kosztowac np: 900 zlotych. A wiec wartosc tych dwoch rodzajow zboz bedzie sie roznic jakoscia I wartoscia, ktora moze byc odzwierciedlona w zlocie, srebrze, miedzi czy bit-conach.

    Jesli chodzi o legalna walute panstwowa (powtarzam to po raz enty) bedzie ona emitowana TYLKO w banknotach I monetach (owszem moga byc platynowe, zlote, srebrne, miedziane, niklowe itp – ktore beda odzwierciedlac realna wartosc w sensie zlomu na wage) jako gwarancja legalnej I pelnej pokrycia sile nabywczej wykonanych (lub wykonujacych sie) dobr I uslug w sensie faktologicznym…

    Jako przyklad:
    Jesli firma budowlana buduje przez okres 1 roku wiezowiec I wyceniony jest w/g kosztorysu na 10 milionow zlotych, to w ciagu 1 roku (52 tygodni) bedzie wprowadzona gotowka (nowe banknoty) do przedsiebiorstwa co tydzien 193.000 zlotych (nowiutkich zlotych) jako realne pokrycie wykonanej cotygodniowej uslugi wybudowania (czesci budowy) wiezowca.

    Oczywiscie, ze nie wspomnialem o jakimkolwiek KREDYCIE z oprocentowaniem, ale wprowadzeniem do przedsiebiorstwa (rowniez roznych przedsiebiorstw wykonujacych rozne uslugi) zywa gotowke, ktora jest nastepnie wyplacana (za wykonana prace) robotnikom I materialy jakie zostaly zuzyte w ciagu tego czasu (1-2 tygodni)…

    =============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    PS. Douglas niestety nie udzieli Panu odpowiedzi z prostej przyczyny – on nie zyje.
    Otoz cala cyrkulacja pieniadza jest lustrzanie podobna do cyrkulacji krwi w panskim ciele. Wystarczy troche popatrzec na siebie w lustrze I wszystko stanie sie jasne I zrozumiale…:)))

  221. Peryskop said

    Re 220

    Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,
    czy ten, co mówić o tym nie pozwala?

    Cyprian Kamil Norwid

  222. Maćko said

    Jasiek, ok, jasne. Ja to wiem… tylko ze pisal Pan o zlocie i srebrze co moze wprowadzic w blad neofitów.
    Istotne jest, aby emitowane przez bank narodowy informacje pokrywaly sie z wytworzonymi realnie dobrami – i granica rozwoju Ludzkosci bedzie Wszechswiat a nie kretynska i zlodziejska dostepnosc pieniadza.

  223. Re: 223 Macko.
    No to super, ze sie rozumiemy…
    Dodam jeszcze, (I jest to bardzo wazne), ze Program Kredytu Spolecznego (Narodowego) jest przejsciem z obecnego systemu kwotowo-procentowego (lichwiarskiego) na system TYLKO kwotowy (cyfrowy), a wiec pieniadze (banknoty I monety) pozostaja dokladnie te same, banki prywatne pozostaja takie same, natomiast bank Centralny (Narodowy) jak rowniez Mennica pozostaja w gestii Suwerennego Rzadu, ktory bedzie JEDYNYM emitentem banknotow I monet, ktore beda wprowadzane do cyrkulacji na podstawie wytworzonych lub wytwarzajacych sie dobr materialnych I uslug wykonanych lub wykonujacych sie przez czlowieka, a wiec sila rzeczy, im wiecej czlowiek jest w stanie wyprodukowac lub swiadczyc uslugi, to tym samym wiecej bedzie srodkow finansowych w spolecznej cyrkulacji. Tak wiec jesli czlowiek nie bedzie posiadal limitu w produkcji czy uslugach, to tym samym nie bedzie limitu wprowadzania nowych banknotow I monet do kieszeni kazdego czlowieka (wytworce czy uslugodawce).

    Mozna to zobrazowac: Im wiecej w czlowieku powstaje ciala (wagi-masy), to tym wiecej musi powstac w nim krwi, aby ona dostarczala do wszystkich czlonkow ciala czlowieka tlen I pozywienie…no I zeby czlowiek mogl normalnie funkcjonowac (bez „artymi serca” czy ograniczonego „krazenia” krwi w jego ciele).

    O czym Dogulas nie mowil (nie napisal), to m.in.,, to, ze „inflacja” jest to roznica miedzy oprocentowanym kredytem finansowym a opodatkowanym produktem – czyli jesli oprocentowanie kredytu finansowego jest w granicach 10% a opodatkowany product jest na poziomie 23%, to „inflacja” wynosic bedzie 13% I jest to „szybkosc” lichwiarskiej likwidacji (wycofywanie) pieniadza z cyrkulacji (pieniadza, ktory ma realne pokrycie w wykonanych dobrach materialnych). A wiec dochodzic bedzie do „zapasci” ekonomicznejj I wzrostu zadluzenia finansowego wobec lichwiarskiego kartelu finansowego wydajacego finansowego kredyty na podstawie „widzi mi sie” lub na podstawie materialnego zabezpieczenia od pozyczkobiorcy. I taki jest obraz faktyczny dzisiejszego dnia.

    Na stronie: http://polskawalczaca.com (Niezalezny Uniwersytet Internetowy) wyjasnilem dosc precyzyjnie w artykule pt: „Dwa rodzaje kredytu – ujawnienie lichwiarskiego przekretu finansowego) na czym ten (obecny) przekret lichwiarski polega I czym sie rozni od „ogolnie przekazywanych” informacji na temat ekonomii czy systemu finansowego.

    Nie bede komentowal obecnych poczynan morawiecky’ego – gdyz juz sa az nadto widoczne…

    ================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S Wracajac do srebrnych czy miedzianych, to kazdy obwatel bedzie sobie mogl bez zadnego problemu „bic” I uzywac jako srodka platniczego ogolnie przyjetego.

    P.S. Jesli chodzi o pozyskiwanie zlota czy innych kruszcow , to moze to nastepowac m.in., przy wymianie bezposredniej towar za towar (tzw. „barter”) na terenie kraju czy poza nim bez zadnych ograniczen ani opodatkowania kontrahentow ze strony Rzadu.

    P.S. Temat podatkow na utrzymanie Rzadu I sluzb publicznych juz pisalem – bedzie tylko jeden podatek (pisze slownie: JEDEN PODATEK – od wykonanej produkcji lub uslugi w wysokosci 1/10 czesci. Nie bedzie ZADNEGO podatku od prywatnej ani publicznej (spolecznej) wlasnosci, ani rowniez od producenta czy uslugodawcy, ktory nie wykonal uslugi lub nie wykonal produkcji. (chodzi o to w tym, ze jesli Rzad jest uczciwy I sprawiedliwy wobec swoich obywateli, to sila rzeczy obywatele sa zobowiazani byc uczciwymi wobec wlasnego Rzadu),.

    Jesli chodzi o polityke finansowa, to bedzie ona jawna, a kazdy Urzednik Panstwowy bedzie transparentny w doslownym tego slowa znaczeniu od poczatku do konca (jesli jest sie osoba publiczna to cale zycie jego stanie sie publiczne od kolyski do czasu sprawowania wladzy=misji publicznej).

    Oj rozpisalem sie…

  224. Peryskop said

    Re 220 222

    1.03.2017
    Nicaragua woman burnt on a fire in exorcism ritual
    http://www.bbc.com/news/world-latin-america-39123952

    W Nikaragui 25-letnia matka dwójki dzieci Vilma Trujillo Garcia została porwana przez wiernych pod przewodnictwem “pastora ewangelicznego” i pozbawioną odzieży poparzono na śmierć.
    Zaaresztowany Juan Gregorio Rocha Romero (rocha hiszp. skała) nie przyznaje się do winy twierdząc, że to diabelskie duchy zawiesiły Vilmę Trujillo nad ogniskiem, a następnie zrzuciły ją do ognia.

    Reynaldo Peralta Rodriguez powiedział, że jego żona została zatrzymana w kościele przez osoby, które traktowały ją jak opętaną za rzekomy atak maczetą.

    „- To niewybaczalne, co ja teraz powiem naszym dzieciom ?”

    ===

    Czy owdowiałemu Reynaldo coś poradzi tutejszy propagator egzorcyzmów filozof Zbigniew P. vel m.in. ListwaNICK ?

    ——
    ODWAL SIĘ PERYSKOPIE ZE SWOIMI PIERDOLONYMI KOŚCIOŁAMI EWANGELICKIMI.
    I nie próbuj ich w żaden sposób wiązać z Kościołem Katolickim i jego egzorcyzmami.
    JA WCIĄŻ, KURWA, GRZECZNIE MÓWIĘ…
    Admin

  225. Maćko said

    225 Peryskopie – wsród ludzi malo wyksztalconych w kazdym kraju i w kazdej cywilizacja zdarzaja sie idiotycznie dla nas wygladajace wydarzenia. To znaczy tylko, ze ci ludzie byli strasznymi ignorantami.
    A co do BBC to jest od dawna agencja propagandy antykatolickiej, pro gejowskiej i antyrodzinnej. Paskudne jak CNN.

  226. Listwa said

    @ 223 Maćko

    „emitowane przez bank narodowy informacje”

    – bardzo nowatorskie odkrycie. Zawsze było tak że bank emituje banknoty i monety. A gdzie pan to wynalazł? Pan przekaże to bankierom, bo błądzą.

  227. Maćko said

    224. Jasiek – dobrze ze sie Pan rozpisal, bo na pewno wielu jeszcze nie zna zasad Kredytu Spolecznego i na pewno warto aby go poznali.

    Moze Pan poda bezposredni link do pana artykulu? Trudno znalezc…
    Np. tak: http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=21&t=16198
    Uklony

  228. Re: 228 Macko

    Ja znalazlem w ciagu 1 minuty przez googles: wpisalem: jasiek z Toronto dwa rodzaje kredytu…

    I nic wiecej
    Oto rezultat:

    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?p=3679&sid=a1f98ea46f885d8e07e2124b7243dbe0

    Zastanawiam sie, czy musze (jestem ciagle zmuszany) szukac I „pod nos podstawiac???”…

    Troche samodzielnosci..wypadaloby byc zaradnym… Tak wiec absolutnie nie dziwie sie, ze w Polsce (w Grojcu pod Warszawa) ogrodnicy I warzywnicy nie potrafia dla swoich dzieci zorganizowac zwyklej stolowki dla wlasnych dzieci…
    Tak wlasnie wyglada rzeczywistosc, a Macko jest tego fizycznym przykladem… Wypadaloby sie wstydzic…

    ====================================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  229. Maćko said

    Panie Jasiek, dziekuje bardzo! Link zamieszczony pomoze i innym osobom szybko przeczytac pana tekst, co im tylko wyjdzie na zdrowie.
    Pan mi poda swoje konto paypal to panu wysle 10 dolarów za stracony czas, ok?
    😉

  230. Peryskop said

    Re 226 po pogłębionej auto-cenzurze

    Że „BBC to jest od dawna agencja propagandy antykatolickiej, pro gejowskiej i antyrodzinnej. Paskudne jak CNN.” – to fakt.

    A kto dziś uczciwie i obiektywnie relacjonuje – oprócz nas ?

    Jednak i oni muszą puszczać niektóre fakty, ażeby w oczach motłochu wiedzionego na zagubienie nie stracić do reszty wiary-GODNOŚCI. Np nt afery „pedofila wszech-czasów”, którego miałem nieszczęście osobiście poznać w 1985 roku i porozmawiać w Spinal Cord Injury Center w Stoke Mandeville pod Londynem przed apogeum „glorii” tego zwyrodnialca :
    http://www.bbc.com/news/uk-20026910

    Po raz kolejny wyszło, że działalność charytatywna „filantropów” wszelkiej maści i niezależnie od oficjalnego wyznania jest ważnym narzędziem operacyjnym wśród metod zwodzenia społeczeństw wykazanych w rzekomej fałszywce „Protokoły Mędrców Syjonu”, które opublikował Matvei Golovinski w 1903 roku.

    ===

    Okoliczności opisanego #225 mordu religijnego w Nikaragui sprawdziłem i w źródłach lokalnych, np foto ofiary jest stąd :
    http://www.laprensa.com.ni/2017/02/27/departamentales/2189914-mujer-lanzada-una-hoguera-sin-posibilidad-vivir-rosita

    a wizerunek 23-letniego „pastora” jest tu – ten w środku :
    http://www.elnuevodiario.com.ni/sucesos/420300-insolita-excusa-pastor-demonio-lanzo-fuego/

    ===

    Na szczęście nie brak jeszcze osób rozsądnych i uczciwych, bo proboszcz Kościoła Katolickiego w prowincji Rosita, Emilio Rias powiedział, że pani Vilma Trujillo gdyby była chora psychicznie, powinna pójść do szpitala. „Człowiek ma zdolność rozróżniania, interpretowania, gdy dana osoba jest chora, czy to na duchu czy na ciele; gdy mamy dużo fanatyzmu i dostrzegamy w ogóle diabła, to nie jest poprawne.”
    http://www.laprensa.com.ni/2017/02/27/departamentales/2189914-mujer-lanzada-una-hoguera-sin-posibilidad-vivir-rosita

    Czy nie wstyd przypodłogowemu, że w Polsce pod pretextem, że to rzekomo szatańska sprawka ! – zwolenników homeopatii straszy się demonami, opętaniem i egzorcyzmowaniem ?

    |——
    Nie, nie wstyd. Działania homeopatii nie sposób wyjaśnić działaniem rozcieńczanego do absurdu medykamentu, ani jakąś mistyczną „pamięcią wody”. Twórca homeopatii był jawnym wrogiem chrześcijaństwa. Twierdzi Pan, że mógł stworzyć coś dobrego???
    Muszę powiedzieć, że – mimo, iż jest Pan uprzejmy i kulturalny – wkurwia mnie Pan czasami do białości.
    ——

    ZNOWU DEMONY W ŚRODKU EUROPY W XXI WIEKU ?

    Stary Warszawiak podał tu świadectwo wartości homeopatii :
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/06/media-rosyjska-akademia-nauk-uznala-homeopatie-za-pseudonauke

  231. Re: 230 Macko

    Napisalem bardzo duzo tekstow I kazdy tekst jest wciaz aktualny…
    Nie posiadam konta pay-pal I nie zamierzam takowego zakladac…
    Jesli bede cos potrzebowal, to mysle, ze ktos z USA czy Kanady przyjdzie mi z pomoca – jest blizej I bezkonfilkowo…:)))

    Polecam rowniez, Program Polonijnego Stowarzyszenia Patriotow Narodu Polskiego (42 punkty) z 1998 roku,. rowniez aktualny (I bardzo wymowny)…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Jesli Polacy w Polsce nie sa w stanie zorganizowac w swojej spolcznosci stolowki szkolnej, to w jaki sposob byliby w stanie zorganizowac prywatna szkole gminna oplacajac swoich nauczycieli by ich dzieci byly faktycznie wyksztalceni, a nie „wyksztalceni” z bardzo powaznym brakiem wiedzy…

  232. Maćko said

    Polacy nie sa w stanie czy tez nie wolno im byc zaradnymi jako ludnosc pod okupacja?

    Polska, Francja, Canada a nawet Niemcy i USA sa pod OKUPACJA.

    Szkoly przyparafijne chetnie by uczyly dzieci poprawniej, ale nie wolno.
    Podobnie, uniwerek, który wprowadzil socjocybernetyke jako wyklad opcjonalny, zostal zgrozony odjeciem pozwolenia na dzialanie jesli by chcial socjocybernetyke utrzymac.

    Glebokosc kontroli nad okupowanymi Narodami jest niespotykana i nieoszacowana.

    Bezmiar kontroli nad umyslami jest niemniejszy.
    Widac to na kazdym kroku.

  233. otto hak said

    Panie Jaśku. Pan pisze jak powinno być (w tej materii zgodziliśmy się już tak dawno temu, że pan chyba nie pamięta). A ja piszę jak jest.

    Podobnie jak z ceną towaru jest z pożyczkami rozmaitymi. Taki jest procent, jaki ludzie są w stanie zapłacić. Gdyby sie zbuntowali i nie brali pożyczek, to procent od zera jest zero. Ale się nie zbuntują, bo trzeba mieć dach nad głową. A wynajmując mieszkanie spłacają nie tylko procent właścicielowi ale jeszcze profit dla właściciela. Jak sie nie obrócic…… (Konfucjusz)

    Ale co ja będę smęcić, pan to sam wie lepiej niż ktokolwiek.

  234. Re: 233 Otto Hak

    Jesli zyczy sobie Pan wiedziec jak jest, to wystarczy posluchac morawieckiego, balcerowicza, kolodke I innych „tuzow” zydowskiej lichwiarskiej ekonomii…, a zwlaszcza na rezultat rozrostu biurokracji, zadluzenia, ukladow pociotkowych, prywatyzacji, restrukturyzacji, „wolnego ryjku…rynku”…I roznej „nowo-mowy” z „ZUS-ami, KRUS-ami wlcznie… do oglupiania podatkowej gawiedzi…

    Z grzecznosci pomijam wszelkiego rodzaju afery od weglowej do ziemniaczanej z „PEWEX’ami” wlacznie…

    =======================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  235. Maćko said

    Otto – musimy pisac i glosic jak byc powinno.

    Kazda zmiana zaczyna sie od powstania idei nowej sytuacji, lepszej niz aktualna.

    Idea poprzedza znalezienie celu, cel poprzedza strategie a dopiero po strategii idzie realizacja.

    Jak cokolwiek planowac, jesli otoczenia nie ma poprawnej idei w korelatorze?

    Uklony.

  236. Maćko said

    Madry kolega podeslal linka:

    http://papug.pl/kto-rzadzi-swiatem/

    Wyglada poprawnie i przystepnie.

    …W jaki sposób pokonać finansjerę?

    Na pewno nie szabelką. Oni mają za dużą władzę, aby ktokolwiek z nas z nimi wygrał.

    Powinniśmy robić dwie rzeczy. Pierwsza to wiedza. Im więcej ludzi zrozumie dzisiejszy świat, tym szybciej spowolnimy zagrania finansjery w Polsce. Będziemy umieli rozpoznawać polityków na usługach bankierów. Wtedy łatwo ich odrzucimy od władzy.

    Druga, to uświadamianie polityków. Nie wszyscy znają te mechanizmy.

    Bardzo szybko o finansjerze dowiedzieli się frankowicze. Kiedy nagle tracisz dom nie ze swojej winy, to szukasz przyczyny. Tą przyczyną jest system finansowo-kredytowy, który łupi kredytobiorców. Jednych łagodniej, innych mocno trzaska po kieszeniach.

    Dzięki temu, że poznali katów, to łatwiej zrozumieli kim jest przeciwnik. Coraz więcej z nich wygrywa sprawy w sądzie, a niedługo sądy będą niwelować umowy kredytowy….

  237. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 231
    Wkurwianie, jako oznaka bezradności i desperacji – uzależnia, bo bluznąć można szybko i łatwo, a przez to rozładować stres.

    I zwalnia nas to od poświęceń i wysiłku dla samodoskonalenia.

    Poza tym z Schopenhauera i z życia wiadomo, że opluwanie wyzwiskami oraz insynuacjami ma na celu prowokowanie, więc tylko ktoś prymitywny daje się w takie gierki wciągać.

    ——
    Wkurwianie się jest, być może, dowodem bezradności – kiedy idioty nie można jebnąć w mordę.
    Admin

  238. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 238 pod kreseczkami poniżej pasa

    Admin : Z gajowego nieraz wychodzi chamski prymityw. Właśnie wyszedł i powiedział, że gdyby autorom takich „spektakli” spuścić regularny łomot połączony ze wstrząsem mózgu, utratą przednich zębów i połamaniem gnatów, to bardzo szybko skończyłyby się ich „misje” kulturalne.

    https://marucha.wordpress.com/2017/03/01/ani-grosza-wiecej/

    Czy Szanowny Pan Marucha już się domyśla gdzie zbłądził ?

    Gdy utwierdził się w mylnym przekonaniu, że tak czy owak da sobie radę z KAŻDYM, kto ma odmienne zdanie niż Gojowy.

    W tym celu zaprowadził w Gojówce system twardej ręki z asystą potulnych piesków. Baydur i Przypodłogowa są chętne do kąsania oponenta na ledwie skinienie brwiami Gospodarza.

    W cytowanym mat. dot. Jej Excelencji Dwukrotnej Ambassador Bułgarii w USA Dr h.c. Eleny Poptodorovej Kleptomanki BezReflexyjnej, jest niegłupia dewiza owocowa Jego Excelencji byłego Ambassadora Węgier w USA György Szapáry’ego :

    Dictatorships are like apples – when they are ripe, they fall.

    http://www.diplomaticconnections.com/r5/showkiosk.asp?listing_id=4941051

    A przecież po owocach mamy ich poznawać.
    I nikt nie narzucił tam nam fazy ro/zwojowej.

    Miał Pan rację – ja nie jestem ani oczytany, ani inteligentny.
    Nawet nie nadaję się na leczenie, bo u kogo ? na co ? czym ?

    Ale mogę poinformować, że Pan nie pierwszy ma do czynienia z lekcją pokory. Sam ją odbierałem – głównie od ojca prawnika.

    Potem przekazywałem swoją wiedzę innym, według zasług…
    Najbardziej cierpieli muzułmanie w Abu Dhabi gdy sprawdzili,
    że moje nazwisko rzeczywiście znaczy tyle co ich ISLAM.

    Dowiedziałem się o tym dopiero w liceum od prof. Nieman od historii – siostry Barbary, śpiewaczki. Gdy po 4 dekadach dziękowałem jej za tamto przydatne oświecenie i zapytałem dlaczego słowa nam nie powiedziała o Chazarii – odparła :
    – Aaaaaaa, chcielibyście !

    No pewnie, że tak. Więc musieliśmy nadrobić pomaturalnie 🙂

    ===

    Ale teraz poważnie : proponuję skończyć z femail fanaberiami, bo jest przed nami mnóstwo ważkich spraw do rozwiązania.

    Jak np niszcząca siła NOCEBO.
    Czy to też temat niekoszer ?

    Bo zbyt ostro podcina dyrdymały nt GNM, homeo, egzorcyzy ?

    Chowanie głowy w piasek kończy się zwykle piaszczycą…

  239. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 239 + morał

    Trzeba pamiętać, że zarówno PLACEBO jak i NOCEBO mogą mieć postać substancji fizycznej, lecz działają również jako SŁOWO, GEST, OBRAZ, DOTYK, ZAPACH, DŹWIĘK lub wręcz w formie samych WYOBRAŻEŃ – w tym STRACHU !

    wiki : Nocebo
    In medicine, a nocebo (Latin for „I shall harm”) is a harmless substance that creates harmful effects in a patient who takes it.

    The nocebo effect is the negative reaction experienced by a patient who receives a placebo. Conversely, a placebo is an inert substance that creates either a positive response or a negative response in a patient who takes it. The phenomenon in which a placebo creates a positive response in the patient to which it is administered is called the placebo effect.

    Both nocebo and placebo effects are entirely psychogenic.

    Rather than being caused by a biologically active compound in the placebo itself, these reactions result from a patient’s expectations about how the substance will affect him or her.

    Though they originate exclusively from psychological sources, nocebo effects can be either psychological or physiological.

    …Writing from his extensive experience of treating cancer (including more than 1,000 melanoma cases) at Sydney Hospital, Milton* (1973) warned of the impact of the delivery of a prognosis, and how many of his patients, upon receiving their prognosis, simply turned their face to the wall and died an extremely premature death: „… there is a small group of patients in whom the realisation of impending death is a blow so terrible that they are quite unable to adjust to it, and they die rapidly before the malignancy seems to have developed enough to cause death. This problem of self-willed death is in some ways analogous to the death produced in primitive peoples by witchcraft („Pointing the bone”).”

    *Milton, G.W., „Self-Willed Death or the Bone-Pointing Syndrome”, The Lancet, (23 June, 1973), pp.1435–1436.

    Witchcraft ?
    A dlaczego nie – dziś w kitlu i z tytułem mgr dr doc albo prof…

    ===

    AIDS to kolejna hutzpa, w realu tego nie nie ma ❗ ❗ ❗

    Jest tylko diagnoza HIV* – i to ona potrafi zabić !
    Zwłaszcza narcystycznych** tchórzy udających hoojraków.

    A podawane „leki” tylko jeszcze zwiększają nocebo response.

    Analogicznie jest z nowotworami oraz z „leczeniem” ich przy pomocy silnych trucizn – jak właśnie wyłuszczył p. Puszczyk
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/23/nowa-niemiecka-medycyna-nauka-czy-pseudonauka/#comment-658827

    Wystarczy spojrzeć jak ludzie są straszeni w „reklamach” :
    – Nie daj się infekcji ! Skontaktuj się z ….
    Z Neo-witchcraftem i z Apotheken 😦

    ===

    *Mam fart. Natomiast moi dwaj dentyści, obaj Szwedzi, obaj sympatyczni, o nieco pedałkwatej powierzchności, obaj zmarli w wieku ok. 40, obaj na rzekomy AIDS – Gabriel w Sundsvall, a Faxius z Abu Dhabi „leczony” w Szwajcarii tam się wykończył.

    **Obaj wyglądali na inteligentnych, dobrze zorganizowanych, zaradnych, nosili grube złote łańcuchy na szyjach. A jak dostali po diagnozie, to strach ich obleciał i pieniądze nie pomogły…

    † †

  240. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    To jest, jak na dłoni, cały „katolicyzm” Peryskopa.

    Obrona masonerii.
    Jakieś celowe skojarzenia między „cudami” oszukańczych mediów, a cudami Kościoła Katolickiego.
    Tak samo wrzucanie do jednego worka „egzorcystów” heretyckich sekt i egzorcystów Kościoła Katolickiego.

    Krzywa rura wie, że chodzi o dwie różne sprawy, które nie mają ze sobą NIC wspólnego.
    Ale celowo miesza obydwie.
    Może ktoś nie zauważy. I egzorcysta będzie mu się kojarzył z torturami, a cuda z oszustwami.
    Admin
    ————————————————–

    Re 231 + Maria Skłodowska-Curie + okultyzm + błędnik

    Pan Marucha zapytał mnie, czy twierdzę, że dr Hahnemann mógł stworzyć coś dobrego??? Więc odpowiadam :

    NIE TYLKO MÓGŁ, ALE POMYŚLAŁ I STWORZYŁ ❗ ❗ ❗

    Wśród admiratorów słynnej włoskiej okultystki Eusapii Palladino (1854-1918) byli Maria i Piotr Curie, który zginął w 1906 pod kołami powozu 5 dni po opisaniu do przyjaciela swych doznań z jej seansu. Więc mógł się rozkojarzyć pod wpływem „cudów” !

    Czy te ich zainteresowania oznaczają, że epokowe efekty badań obojga noblistów powstały za sprawą demonów ?

    Dr Julian Leopold Ochorowicz (1850-1917), polski psycholog z Radzymina, wynalazca, filozof, publicysta, odkrywca wiejskich walorów Wisły i poeta – sprowadził Eusapię do Warszawy w roku 1893 i powtórnie przy jej powrocie z St. Petersburga w 1898 roku. Palladino dała tu seanse m.in. u prof. antropologa Ludwika Krzywickiego, a Bolesław Prus opisał ich przebieg w prasie i odniesienia zawarł w historycznej powieści „Faraon”.

    Czy ci nasi skądinąd zasłużeni „okultyści” i ich dorobek mają być zaszufladkowani do sfery demonicznej – obok opętań ?


    Palladino – sierota, szwaczka i żona iluzjonisty, była inspiracją powstania „The Society for Psychical Research” w 1882 roku. Światową karierę zawdzięczała skutecznej auto-promocji, jej sława szybko rosła i z rekomendacji sławnych profesorów, lekarzy, fizyków oraz noblistów wkroczyła na salony, a wkrótce także do instytutów naukowych Europy oraz USA.

    OKULTYZM – to wielkie słowo dla Listwy, no i swąd demonów.

    Lecz okazało się, że Palladino też była tylko chutzpiarą !

    Mimo wpadek pełna tupetu analfabetka przez 3 dekady wodziła za nos bogaczy i sławy, płacące słono za udział w seansach.

    Aż w 1910 roku w USA wykazano, że oszustka np. porusza rekwizytami za pomocą włosa, a stolik unosi nogą uwolnioną z buta dociskanego do podłogi przez podexcytowanych arbitrów.

    Bo naiwnych – często wykształconych – nigdy nie brakowało !

    http://archiwum.wiz.pl/1999/99123400.asp

    Dziś zabawom w duchy, demony i opętania już brak świeżości.
    Żyjemy w dobie wysokich technologii, a nie w dzikiej dżungli.

    ===

    Twierdzenie jakoby dr Hahnemann był „jawnym wrogiem chrześcijaństwa” to nieugruntowany w faktach efekt eskalacji nagonki na niego, jako konkurencji w szafowaniu „cudami”.

    Jeśli się mylę to uprzejmie proszę wskazać źródła a contrario.

    Natomiast nawet jeżeli faktycznie był czynnym masonem, to jeszcze wcale nie oznacza, że miałby być „jawnym wrogiem chrześcijaństwa”, bo przecież wszystkie majestatyczne katedry chrześcijaństwo masonom zawdzięcza – od tej w Trondheim, poprzez Uppsala, Lund, Wiedeń, Kolonia, Salisbury, Paryż, Mediolan – aż po bazylikę watykańską i barcelońską.

    Antonio Gaudí, Architect, Mason, and Saint?
    …Antonio Gaudí, the eccentric Catalan architect responsible for one of Barcelona’s most symbolic basilica, La Sagrada Familia. Since 1992 the Vatican has tried to canonize Gaudí, and in recent years, those in favor of his beatification say they have proof that he can also produce miracles. It seems very probable to me that Gaudí will be canonized before La Sagrada Familia is completed in 2026. Gaudí, also known as “God’s architect” is also known for his devotion to Catholicism…

    Tak się składa, że coś poza zwykłą ciekawością pociągnęło mnie, aby wspomniane katolicko-masońskie arcydzieła kultury zwiedzić i podziwiać.

    Ale podziwiałem też m.in. Sanjusangendo w Nara, Boudhanath w Kathmandu, Taj Mahal w Agra, Mount Taishan w Shandong
    – dla równowagi.

    Więc prócz zdrowia wszystkim właśnie RÓWNOWAGI życzę.
    M.in. dlatego, że nasz obłędny błędnik potrafi pobłądzić.

    ===

    Na własnym oryginalnym modelu CREx (Combined Rotational Exposure) udało mi się wyznaczyć czułość kierunkową naszego błędnika. Dla konwencjonalnych gestów głowy jej znormalizowane do jedynki wartości wynoszą odpowiednio :

    CREx min=0,54 max=1,0 śr=0,86 dla całego zakresu ruchu

    TAK : MOŻE : NIE = 0,54 : 0,78 : 0,97

    Wartość gestu MOŻE pomiędzy TAK a NIE 😀

    Surprised ?

    Maksimum czułości dla oscylacji głowy wokół osi pionowej ma bodaj związek z bezpieczeństwem i polowaniem : precyzyjne pozycjonowanie głowy – wspomagające okulomotorykę – poprawia bowiem skuteczność skanowania otoczenia.

    Z tej samej przyczyny ekspresja NIE skojarzona jest z tym gestem, bo negując – narażamy się na atak i zapewne w sytuacjach krytycznych przezorne, nieme rozglądanie się na boki – za drogą ucieczki – stało się synonimem słowa NIE.

    OTO jak powstawały cywilizacje…

    No a Bułgarzy, a Grecy ?

    Też myślałem, że klapa. Aż na konferencji w Pradze po referacie obecny tam Grek wyjaśnił, że u nich yes (tak) = nai.

    W kontaktach z obcymi, wśród których jako zaprzeczenie dominują słówka typu no, nein, none, nej, ne, nie, niet itd – greckie „nai” jako przytaknięcie powodowało konfuzje tak częste, że w efekcie do dziś w różnych rejonach Grecji,
    w geście zaprzeczenia Grecy poruszają głowami różnie 🙂

    A Bułgarzy przejęli ten bałagan po sąsiedzku od Greków.

    Marucha said 2017-02-24 (piątek) @ 21:27:07
    Ja przynajmniej bardziej wierzę tym pokoleniom najpierw kapłanów, potem lekarzy, mozolnie zbierających doświadczenia – niż jakiemuś nowemu medycznemu Einsteinowi, który, sam jeden, diabli wiedzą na jakiej podstawie, stworzył sobie jakieś „żelazne zasady”.

    Żadnych „żelaznych zasad” nie stworzyłem, ale samodzielnie opracowałem kilka użytecznych pomysłów, oryginalnych w skali światowej. A lepszych ode mnie jest wielu, ale siedzą cicho…

    Czy niewiara Admina w możliwość stworzenia solo rozwiązań przydatnych nie wynika ze szczupłości własnych osiągnięć na polu innowacyjnym ? Czy to nie skutkuje nieporozumieniami ?
    Bo reaguje jakby cały zapas wiary położył na innym kierunku.

    Czy Szanowny Pan Marucha już wie dlaczego mnie „nie lubi” ?
    Oraz dlaczego jeszcze nie wierzy w metodykę dr Hamera ?

  241. Marucha said

    Re 240:
    Tak jest. AIDS nie istnieje.
    Pedaly nie zarażają nikogo.
    To tylko ich traumatyczne przeżycia z okresu dzieciństwa, kiedy niania biła ich rózgą po dupie.

    Peryskopie, a tak poza tym to jest Pan popindolonym umysłowo amatorem psychoanalitykiem. W dodatku cierpiacym na logoreę.

  242. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    Niestety, wobec kasowania mych postów z argumentami oraz z prośbami o konkret – zostałem zmuszony do skorzystania ze starej zasady „NO OBJECTION” z jej interpretacją, że brak odpowiedzi na zadane pytanie oznacza de facto przytaknięcie.

    Zatem uprzejmie dziękuję, za potwierdzenie, że zarzuty „antychrześcijańskiej postawy” pod adresem dr Samuela Heinemanna były tylko „tezą roboczą”, która się nie ostała.

    Tak bywa dość często, bowiem nikt z nas nie jest nieomylny.

    ——
    Jeszcze tego brakowało, żebym chodził z szacunkiem koło każdego g… wysranego przez Peryskopa i dyskutował na temat wydzielanego przezeń zapachu.
    Admin

  243. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 243
    Dzięki.
    „NO OBJECTION” to jednak instytucja z Tradycją 🙂

    Re 242
    Ale oprócz zapachowych znów kolejne „diagnostyczne” pudło.

    Bo logorea to przecież według definicji jest BEZŁADNE wypowiadanie słów.

    A przecież jestem w stanie kontrolować swą dość obszerną wiedzę, łączyć oraz priorytetyzować nawet interdyscyplinarne kwestie, co jak widać nie dla każdego jest łatwe.

    Dla rozweselenia Czytelników Gojówki uprzejmie proszę podać przykład na RZEKOMY BEZŁAD moich myślo-słów 🙂

  244. dr Maciej Pokora @ Peryskop said

    Re 241 na czerwono

    Mój katolicyzm jest zdrowy, bo dąży do oczyszczania brudów.

    W ramach tego oczyszczania i wystrzegając się logorei musimy się pochylić nad syntezą analizy genezy ZŁA.

    Skąd ZŁO się teraz tak nasila w różnych neo-postaciach ?

    Dr John Rawlings Rees (1890-1969) psychiatra i pułkownik armii brytyjskiej od 1920 roku rozwijał w Tavistock Institute program badań nad ofiarami wojny, oraz nad profilowaniem psychologicznym różnych grup etnicznych i religijnych w celu programowania ludzi.
    http://ram.neon24.pl/post/134302,kivunim-gladio-isis-czyli-terroryzm-na-obstalunek

    Od roku 1945 lansował potrzebę wykorzystania traumy psychicznej do sterowania społeczeństwami również w warunkach pokoju. Te idee z Rees’em wdrażał w ramach podstępnego UNESCO* Sir Julian Sorell Huxley (1887-1975), biolog, dyrektor zoo w Londynie, założyciel UNESCO (1945), eugenik, autor książki „Ewolucja. Nowoczesna synteza” (1942).
    * http://swiatowaliga.blogspot.com/2016/02/raport-nssm-200-charytatywne-zabojstwo.html

    W wyniku przeprowadzonych badań potwierdzono naukowo, że osoby zestresowane są o wiele bardziej podatne na manipulacje !

    No to czyż cyniczni manipulatorzy i depopulatorzy mogli się powstrzymać przed medialnym generowaniem stresu, lęków, fobii, konfuzji oraz uczucia bezsilności i beznadziei ?

    No i właśnie dlatego jesteśmy wciąż wystawiani na irytujące negowanie wartości oraz na lawinę sfałszowanych lub inaczej spreparowanych katastroficznych wieści i komentarzy.

    A w takim razie czy szatany, demony, szarlatany, opętania i egzorcyzmy nie są nam dorzucane w podobnym celu ?

    NIE SĄ ! – odpowie jakaś anonimowa ListwaNICK.

    OK, jeśli nie są dorzucane w podobnym celu – TO W JAKIM ?

  245. Marucha said

    Re 245:
    Takich, co to chcieli naprawiać katolicyzm i oczyszczać go z brudów – jest pełne piekło.

    Jeśli JESZCZE RAZ NAPISZESZ PAN COKOLWIEK O KOŚCIELE – to już tu więcej Pan nie zajrzysz.

    Właściwie po co ja ostrzegam?
    Peryskop i tak to oleje.

Sorry, the comment form is closed at this time.