Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska w sumie liderem Europy

Posted by Marucha w dniu 2017-02-28 (wtorek)

Szanowni Państwo Użytkownicy Prawicy.net

Padliście Państwo ofiarą wprost niesłychanego oszustwa. Wydawać by się mogło, że to poważna sprawa, ale to zaledwie małe piwo. Dużym piwem jest jakiś amok, który każe wielu z Państwa dokonywać ogromnego wysiłku, byle tylko pozostać w stanie oszukania. Ten zadziwiający amok obserwuję przy niemal każdej z moich publikacji.

Wczoraj opublikowałem materiał na temat przepięknej i na najwyższym światowym poziomie farmy rybnej w Samch’ŏn (Korea Północna). O tym światowym poziomie napisałem w tekście wyraźnie. I cóż się dzieje. Pan Skanderbeg komentuje ten tekst w taki sposób:

W normalnym państwie otwieranie jakichś farm rybnych nie jest żadnym wydarzeniem. A skoro w KRLD jest to tak ważne, tzn., że sytuacja jest chyba wyjątkowa.

Mamy więc sugestię, że KRLD to jakieś nienormalne państwo, w którym otwarcie jakiejś tam byle jakiej farmy rybnej staje się ważnym wydarzeniem.

Dlaczego pan Skanderbeg napisał to głupstwo?

Nie chodziło o otwarcie jakiejś tam farmy rybnej, ale o otwarcie farmy hodowli suma o wielkości i nowoczesności lokujących ją na najwyższym światowym poziomie. Nie wykluczam, że jest to największa i najnowocześniejsza taka farma na świecie, ale nie sprawdzałem tego.

Sprawdziłem za to sytuację w Polsce i okazało się, że w sumie afrykańskim jesteśmy liderem Europy. Mamy w Polsce największą w Europie farmę suma afrykańskiego. Należy ona do firmy Gustaw Fish sp. z o. o.

Firma Gustaw Fish, której jedyna hala hodowlana ryby konsumpcyjnej znajduje się we wsi Przęsin, jest częścią Gustaw Group. Na swej stronie internetowej Gustaw Fish informuje o sobie tak:

Obecnie dysponujemy potencjałem produkcyjnym na poziomie 600 ton ryby konsumpcyjnej suma afrykańskiego rocznie oraz 200 ton materiału obsadowego rocznie, co daje nam pozycję lidera na rynku polskim, jak i europejskim.

Poniżej dwa zdjęcia pokazujące jak wygląda z zewnątrz lider Polski i Europy w porównaniu do lidera KRLD (a może i świata):

Lider KRLD (a może i świata) ma 14 hal hodowlanych ryby konsumpcyjnej, z których każda ma powierzchnię produkcyjną o jakieś 20% większą niż jedyna hala lidera Polski i Europy.

Pod względem powierzchni produkcyjnej lider Polski i Europy to jakieś 6% lidera KRLD.

Ale nie tylko w powierzchni produkcyjnej hal hodowlanych sprawa. Kolejny zestaw zdjęć pokazuje wnętrza tych hal:

W hali lidera Polski i Europy (link zewnętrzny) zwracają uwagę worki przy basenach. Jest to zapewne pasza dla ryb. Co jakiś czas przychodzi pracownik i łopatką wsypuje trochę paszy do basenu. W halach lidera KRLD nie ma takich worków. Przy każdym basenie jest zasobnik z paszą, która jest z niego dozowana automatycznie:

Warto też zwrócić uwagę, że hale z KRLD to w miarę solidne budynki, z oknami (przez to jest w nich jaśniej), solidnymi basenami, których ściany wykafelkowano, z elegancko wykonanymi podłogami etc. Nie można też zapominać np. o centralnej sterowni koreańskiej farmy. Nikt tam nie chodzi odczytywać temperatury wody w każdym basenie. W basenach są czujniki temperatury (i nie tylko temperatury) a pracownik w centralnej sterowni widzi na telebimie odczyty wskaźników w każdym z basenów.

Trzeba też pamiętać o tym, że na potrzeby koreańskiej farmy wybudowano obok niej osiem bloków mieszkalnych, każdy po dwie klatki schodowe i trzy kondygnacje. Jest to co najmniej 96 dużych mieszkań dla nowych pracowników (starzy mają osiedle domków z ogródkami po drugiej stronie farmy).

Nie da się ukryć, że lider Polski i Europy jest daleko, daleko z tyłu za liderem KRLD, zarówno gdy chodzi o skalę wielkości, jak i o nowoczesność. A przy tym koreańska farma nie jest w Pjongjangu, nie jest nawet w koreańskim mieście wojewódzkim. Jest w niewielkim powiatowym miasteczku. Cały powiat Samch’ŏn to właśnie to miasteczko i jakieś 20 wsi.

Zwracam na to uwagę, bo wobec nie dającego się już ukryć blasku Pjongjangu jankeska propaganda tłucze teraz, że Pjongjang to tylko taka wizytówka, tylko na pokaz, a cała reszta państwa to bida z nędzą. Usiłuję pokazać, że to nieprawda.

Na koniec jeszcze jeden szczegół. W pierwotnym artykule pisałem, że:

16 grudnia 2015 Szanowny Przywódca zalecił, by farmę zmodernizować i podnieść do najwyższego światowego poziomu. Zadanie miało być wykonane do 10 października 2016, czyli do zjazdu Partii Pracy Korei.

Proszę zwrócić uwagę, że od 16 grudnia 2015 do 10 października 2016 jest niepełne 10 miesięcy. Czy wyobrażacie sobie Państwo u nas zaprojektowanie nowej farmy, całkowite wyburzenie starej i zbudowanie na jej miejscu nowej, a wszystko to w niecałe 10 miesięcy?! Ja sobie tego u nas nie wyobrażam.

Farma rybna w Samch’ŏn to nie jest jakiś odosobniony przypadek. Jak KRLD długa i szeroka, tak wszędzie powstały już, albo powstają nowoczesne gospodarstwa rolne i nowoczesne fabryki na najwyższym światowym poziomie. Nie jestem w stanie pokazać tego wszystkiego od razu, ale krok po kroku pokażę.

Piotr Badura
(1953) Ślązak z dziada pradziada, ducha polskiego, z wielką sympatią do Niemiec. W latach 1989-2014 wydawał i redagował lokalne czasopismo „Beczka” (działalność non-profit) we wsi Brynica w gminie Łubniany
Autor miesiąca Prawicy.net w marcu 2012.

http://www.prawica.net

Komentarzy 25 to “Polska w sumie liderem Europy”

  1. panMarek said

    Ale ta woda to nie jest na najwyższym światowym poziomie w tej farmie rybnej w Samch’ŏn (Korea Północna).
    To jakiś syf nie woda. Nawet opisuje jej fatalny stan w kapowniczkach 5 generałów a sam główny herszt stara się dojrzeć jakąś żywą rybę, bo te co widać, to wszystkie zdechłe i pływają do góry brzuchami.
    Śmiech na sali. To jakiś teatrzyk piątej klepki Krysi Jandzi a nie prawdziwa ferma rybna.

    A ryby to są z plastyku pokolorowanego.
    Admin

  2. pawel said

    W jakim celu autor porównuje prywaciarza z zakładem państwowym? Polska jako kraj przecież żadnej fermy ryb nie posiada. Z tego co rozumiem może to być działalność dochodowa, czyli że Korea będzie zarabiać, a my nie. Z drugiej strony ilu Koreańczyków ma hodowle ryb? Już wolę, proszę autora, teksty o Białorusi.

  3. Lajkonik said

    I tak Zachodni IDIOCI zezrerja te Goowniane polzywe zdegenerowane KREWETKI ze smakiem. Najzdrowsze sa PANGI na wyborowych WIETNAMSKICH goownach distepne w PL w kazdym supermarkiecie – SMACZNEGO, no plus cala fura antybiotykow pestycydow i dodatkow smakowych. SUPER SMACZNEGO!!!!!

  4. AlexSailor said

    Tekst oczywiście idiotyczny – nawet nie wiadomo, z której strony komentować.
    Żeby już się nie rozwlekać, to czy autorowi nie przyszło na myśl, że ludzie nie chcą mieszkać w Polsce w sąsiedztwie farmy ryb położonej na odludziu, która na dodatek zapewne produkuje fetor i inne atrakcje (sumy podobno drą mordy w tej wodzie, to jest wydają dźwięki).

    @Lajkonik

    Z tymi pangami nie jest tak źle.
    Ja tego nie jem, ale bez przesady, normy skażenia i leków są w większości przypadków zachowane.
    A nie jem, gdyż nie jest to ryba morska, a wody Mekongu kojarzą mi się ze ściekiem.
    Ale tak źle nie jest.

    @Paweł

    A po co w Polsce budować taką fabrykę ryby, na którą nie będzie zbytu.
    W Korei być może nie mają co żreć, więc fabryka ryb jak znalazł, a poza tym nie muszą się na państwowym
    zupełnie martwić o zbyt i rachunek ekonomiczny.
    Jeśli nie sprzedadzą, to wyrzucą na śmietnik.
    Ale chyba tam akurat zjedzą.

  5. Maćko said

    KRLD pewno nie jest taka tragiczna jak to maluja „nasze” meNdia .. ani taka wspaniala jak ja pokazuja ichnie mendia.

    Dobrze jest wiedziec wiecej, to jest pewne.

  6. Tomek said

    @4

    „A po co w Polsce budować taką fabrykę ryby, na którą nie będzie zbytu.
    W Korei być może nie mają co żreć, więc fabryka ryb jak znalazł, a poza tym nie muszą się na państwowym
    zupełnie martwić o zbyt i rachunek ekonomiczny.
    Jeśli nie sprzedadzą, to wyrzucą na śmietnik.
    Ale chyba tam akurat zjedzą.”

    W Korei to się je a nie żre. Pałeczkami.

    A co to jest „rachunek ekonomiczny”? Że im niby pieniędzy zabraknie? A kto tworzy pieniądze? To jest chyba dość tajemnicze zagadnienie.

    KTO TWORZY PIENIĄDZE?

  7. Tomek said

    Wszystkie żydomedia świata demonizują Koreę Północną. W sumie nic nowego. Tak samo demonizowały Irak Saddama Huseina czy Libię Muamara Kadafiego. Tak samo demonizują Józefa Stalina i PRL.

    Więc bieda-komętatorzy rezonują w g(ł)ównym nurcie.

  8. JerzyS said

  9. JerzyS said

    Na mapie powyżej – Gdzie leży ta Polska?

  10. watazka said

    A to sie wpisowcy powpisywali!!!
    Moze ktorys taki madry opowie, jakiej narodowosci jest Gustaw Fish i ile placi podatku?
    Porownanie farmy w Polsce z farma koreanska zdaje sie oburzylo tych „patryjotow”, ktorzy zadnej akwafarmy nie widzieli.
    Ja sie zastanawiam skad sie w Polsce bierze sum afrykanski?
    Pewnie przyplynal razem z uchodzcami.

  11. Maverick said

    Odwiedzam Koreę dość często nawet trochę rozumiem ich język, ale Polacy niewiele wiedzą o mentalności Koreańczyków. Ich historia sięga 5 000 lat dopiero zjednoczył ich Jumong obejmowała sporą część państwa Hans pustynię Gobi i część dzisiejszej Syberii. Dla tych co znają j. angielski polecam film Jumong.

  12. Maverick said

    okres kiedy nawet cześć Japoni była pod ich kontrolą.

  13. Marucha said

    Re 4:
    Korea Północna jest najbardziej sekowanym krajem świata. Szkalowanym na wszystkie sposoby, wyśmiewanym, poniewieranym – i, co gorsze, okładanym sankcjami, bojkotem, blokadami i cholera wie, czym jeszcze.
    Zresztą sami też nie chcą żadnych przesadnych kontaktów. Chcą być samowystarczalni.

    I jakoś dają sobie radę, a przecież nie powinni…

    Zawsze doniesienia o nędzy w Korei Północnej, o prześladowaniach, o egzekucjach spotykają się z większym zainteresowaniem, niż wiadomości o budowie nowoczesnego przemysłu.

    I jeszcze powtórzę: nie ma znaczenia, czy przedsiębiorstwo jest państwowe, gminne, spółdzielcze czy prywatne. Ważne jest, kto nim zarządza.

    Aha. Ponieważ w Korei Północnej pieniędzmi nie rządzą Rothschildowie ani inny żydowski pomiot, nie muszą się martwic, czy im pieniędzy „zabraknie”, czy ich będzie za dużo.

  14. otto hak said

    Panie Maverick, ja bardzo krótko, bo to nie nalezy do tematu, ale troche nawiązuje do Pańskiej uwagi. Tam był świetnie zorganizowany system nowoczesnej nawet jak na dzisiejsze czasy federacji województw złączonych współpracą gospodarczą i polityczną i to dwadzieścia kilka wieków wstecz. Kiedyś może temat wypłynie i będzie okazja porozmawiać.

  15. pawel said

    I jeszcze powtórzę: nie ma znaczenia, czy przedsiębiorstwo jest państwowe, gminne, spółdzielcze czy prywatne – ważne jest ze względu, gdzie trafiają zyski.

    Chodziło mi WYŁĄCZNIE o tzw. rentowność przedsiębiorstwa.
    Na rentowność się ciężko pracuje.
    Dystrybucja zysków to zupełnie inna sprawa – można ją załatwić w 15 minut odpowiednią ustawą.
    Admin

  16. Tomek said

    Ja powiem inaczej.

    YEBAĆ RĘTOWNOŚĆ!

    Rentowność, w wymiarze pieniężnym, nie ma wielkiego znaczenia, przynajmniej nie u białych ludzi. Powinno się liczyć to czy farma produkuje ryby, dużo ryby, czy ryby są zdrowe a nie pędzone na antybiotykach i czy trafiają na stoły jako świeże czy porządnie zamrożone.

    Całą wydajność można oprzeć na wskaźnikach technicznych, kilogramach ryby na litr wody czy kilogramach ryby na kWh.

    Rentowność w wymiarze finansowym to obsesja żydowska.

    Jeśli chcemy żeby ryby były tanie (dostępne) to rentowność może być niska a mimo to farma może być doskonała.

    Jak chcemy mieć wysoką rentowność to najlepiej pędzić ryby na antybiotykach i sterydach. Żydowski folklor i tyle.

  17. Maverick said

    Północ zawsze była bardzo industrialna, Południe rolnicze, mimo komunizmu, i dyktatury Kimów, która jest raczej wzorowana na historycznej tradycji władzy, z wszystkimi jej intrygami włącznie. Korea Północna rozwijała się szybciej niż Japonia po wojnie północ – południe.

    Do Korei Południowej nie można porównywać USA taki szok technologiczny a co dopiero Polskę, pociągi jeżdżą 400 km na godzinę,
    Polska nawet nie dogoniła nawet Korei Północnej mimo transformacji ustrojowej.

  18. Maverick said

    Odnośnie filmu Jumong jest sporo odcinków kolejne epizody należy wyszukać na you tube.

    Ten jest tylko promocyjny dlatego mały ekran.
    Jest bazowany na faktach historycznych.

  19. hulsz said

    Ad.1 Widac ze jestes Pan debilem do potegi.Narybek w krystalicznej wodzie zdechnie .Ale z kad Pan mozesz o tym wiedziec.

  20. panMarek said

    Ad. 19 … i dlatego narybkowi moczysz swoje onuce jeszcze spod Riazania.

  21. watazka said

    16
    Tomek
    Zgadzam sie.
    Sa powody dla ktorych powtarzamy glupoty o Polnocnej Korei. Kiedys opowiadalismy o dyktaturze Kadafiego.

    Polecielismy za daleko z tym kultem zysku za wszelka cene i zapomnielismy o zobowiazanich wobec spolecznosci, w ktorej zyjemy!
    Przeciez te zatrute olowiem i rtecia ryby jedza nasze dzieci!
    Zatrute olowiem szczepionki podawane sa tez i naszym dzieciom!
    I ten caly szajs toksyczny w zarciu, w wodzie sprzedawanej dla zysku, w butach sportowych z materialow z przerobki wtornej – niszczy zdrowie naszych dzieci.
    Zysk dla zysku odmozdzyl cale pokolenie wspolczesnych piewcow przemyslowego faszyzmu i apartheidu finansowego.

    A teraz, zysk dla zysku, niszczy cala kulture chrzescijanska: etos wolnego handlu.
    Nieludzkie procenty bankowe zrobily z nas niewolnikow pieniadza. Niszczymy nauki Nowego Testamentu.

    A co wiekszy kretyn opowiada, ze Jezus byl zydem. (Pewnie dlatego, ze wywalil zydom stoly lichwiarskie przed swiatynia.)

    Ze zdumieniem przygladam sie temu swiatu, w ktorym juz inne wartosci nie istnieja- a tylko satanizm bogactw.

    Moze juz i nie na temat, ale dosc mnie ubawil argument, ze Trump bedzie dobrym prezydentem, bo sie zna na biznesie.
    I pewnie dlatego jego najblizsi wspolpracownicy i doradcy sa to oligarchy z banku Rotszylda i insiderzy z Wall Street.

    I to by bylo na tyle o rybach, Ewangelii i bogactwie… duszy ludzkiej.

  22. otto hak said

    Tak, tak, była specjalizacja województw. Nie chciałem o tym nadmieniać, bo jak się temat rozwinie to końca nie będzie.

    Ciekawa jest mentalność i etyka Koreańczyka w porównaniu do innych Azjatów, a jak ktoś ma pasję, niech porówna do etyki białego na przykład Amerykanina.

  23. otto hak said

    Żydzi (judejczycy) uważali Pana Chrystusa za cudzoziemca, bo mieszkał w Nazarecie w Galilei. Nieważne, że przyszedł na świat na przedmieściu Jeruszalaim.

    (niektórzy wyrażają pogląd, że mogło chodzić o ten drugi Dom Chleba (Beth Lechem) na północy Izraela, ale ogólnie przyjmujemy to BethLechem pod Jerozolimą za autentyczne miejsce)

  24. watazka said

    23
    Otto Hak
    Prawde mowiac, zydzi tez nie byli tubylcami.
    Jerozolima byla miastem Jebuzejczykow.

    A zydzi byli intruzami i napadali na miasta osiadlej ludnosci. Sami nie zbudowali ani jednego miasta.
    W czasach Chrystusa Jerozolima byla pod administracja Rzymian.
    Skad te lobuzy maja pretensje do Jerozolimy – to naprawde nie wiadomo.

    Teraz, to chodzi o kontrolowanie Ziemi Swietej ..
    Gorsi od Saracenow.

  25. Peryskop said

    Mity warto weryfikować i odkłamywać co zostało zamulone.

    Korea N po Białorusi jest takim poligonem zakłamania.

    Jedną z przyczyn jest faktyczna porażka armii USA wspieranej kontyngentem ONZ w wojnie z Kim Ir Senem w latach 1950-53. Podróżując po USA mijałem kilka cmentarzy-memorials, gdzie liczne groby poległych Amerykanów podsycają komplexy…

    Warto wiedzieć, że od starożytności półwysep koreański był miejscem zsyłki dla dysydentów i kryminalistów z cesarstwa chińskiego, więc z upływem wieków uformował się tam szczególny dość wybuchowy i ambitny genotyp.

    Może zaskoczyć fakt, że Pjongjang posiada sieć metro skromną, ale porównywalną do Warszawy, pomimo że warunki drążenia tuneli są tam trudniejsze, bo podłoże jest skaliste, a rejon tektoniczny. I takich zestawień jest więcej – vide artykuł.

    Historyczne uwarunkowania spowodowały, że 3 główne ludy rejonu (a może narody jeśli Gajowy łaskawie przyzwoli na takie określenie*) – Chińczycy, Koreańczycy i Japończycy pozostają wzajemnie zwaśnieni. Choć życie zmusza do kooperacji – także N z S, a Ch ze „zbuntowanym” Tajwanem – gdzie jak na miejscu stwierdziłem po otwarciu się na handel z Mainlandem wzrosła liczba samobójstw, bo wiele biznesów padło na Formozie.

    Kolejnym dymiącym kraterem tego wulkanu jest Wietnam, który także pokazał Amerykanom „Kozakiewicza” w wojnie 1957-75, a potem w dniach 17.02-16.03.1979 odparł inwazję Chin, zaniepokojonych perspektywą utraty hegemonii w regionie.

    Byłem też w Wietnamie i gdyby AlexSailor #4 też tam zajrzał, to by mu się Mekong oraz panga i Wietnamczycy kojarzyły bardziej pozytywnie, bo jak dałem radę ustalić defamację pangi finansowało zrzeszenie hodowców karpia ze środków unijnych.

    Więc czytając rozmaite relacje i słuchając wypowiedzi nt krajów nie dających się okiełznać i ujarzmić – trzeba brać poprawkę na parcie bezczelnej propagandy, zanim się za krętaczami naiwnie powtórzy fałszywe stereotypy.

    ====

    *Japończycy są hermetyczni, więc OK – stanowią NARÓD.

    Chińczycy jako mieszańcy z Mongołami i innymi – naród ?

    A Koreańczycy – odnoga po Chińczykach i nadto podzielona
    – naród północnokoreański vs naród południowokoreański ?

    Podobno oficjalnie obydwa nienawidzą się, ale z obu stron gdy jest okazja to migrują, bo ciągną ich więzy rodzinne. ????

    Zatem i w tych kwestiach wygląda na to, że nie ma prostej definicji, ani recepty. Choć prace nad kryteriami trwają …

    https://marucha.wordpress.com/2017/02/26/wolne-tematy-21-2017/#comment-658149

    Yah said 2017-03-01 :
    …Pie…enie, że wszyscy jesteśmy mieszańcami to promowanie z..kiej multikulti. Co szkodzi napływ ciapatych i innych skoro i tak wszyscy jestesmy mieszańcami. To celowe !!!
    ——
    Admin : DOKŁADNIE! Tak samo celowe zamazywanie różnicy między narodowością a obywatelstwem. Tak grubymi nićmi szytej żydowskiej propagandy tylko ślepy nie dostrzeże… a jednak Polacy nie dostrzegają.

    Dostrzegają, ale są kwestie trudne, jak ta Rozpuszczalnika o zdrajcach. Już Adolfowi wydawało się, że znalazł aryjski klucz do rebusa, ale potem okazało się, że o tych sprawach jednak
    – DECYDUJĘ JA !

    Autorstwo tamtej metody przypisywane jest kilku osobom :
    A) Karl Lueger (1844-1910) doktor prawa burmistrz Wiednia
    B) Hermann Wilhelm Göring (1893-1946) dowódca Luftwaffe
    C) Paul Joseph Goebbels (1897-1945) minister propagandy.

    Więc kto decydował pierwszy ?
    A kto będzie ostatni ?

    https://i1.wp.com/itccs.org/wp-content/uploads/2013/10/itccs.jpg?zoom=2

Sorry, the comment form is closed at this time.