Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Po co Waszczykowski pojechał do Kijowa?

Posted by Marucha w dniu 2017-03-02 (czwartek)

Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z prezesem Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych doktorem Marcinem Domagałą.

Wczoraj minister Witold Waszczykowski i jego kolega z Wielkiej Brytanii złożyli wizytę w Kijowie, o której w dzisiejszych mediach nie znalazłem ani słowa. Według wstępnego komunikatu MSZ wynikało, że celem tego wyjazdu było zademonstrowanie konsekwentnego poparcia dla europejskiego kursu, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.
Co prawda na briefingu przed wylotem do Kijowa szef polskiej dyplomacji zdradził prawdziwy cel — zamierzał on poruszyć kwestię skuteczności normandzkiego formatu. Przypomnę, przeciw udziałowi w nim Polski oponowała przecież Ukraina. Więc, Polska nadal obstaje przy swoim udziale w ewentualnej nowej formule, która doprowadziłaby do pokoju na Ukrainie? Tak wychodzi?

— Należy zwrócić uwagę na kilka aspektów. Wizyta ministrów spraw zagranicznych Polski i Wielkiej Brytanii — Witolda Waszczykowskiego i Borisa Johnsona — odbywała się na kanwie 25-lecia nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy tymi krajami a Ukrainą. I stała się punktem zasygnalizowania, że Ukrainie potrzebne jest rozszerzenie tego formatu normandzkiego, żeby zwiększyć nacisk na Moskwę, w celu wymuszenia na niej respektowania porozumień mińskich. Oczywiście jest to punkt widzenia przedstawicieli państw odwiedzających Ukrainę. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawlo Klimkin pozytywnie się do tego odniósł, stwierdzając, że dobrze by było, żeby ten nacisk był zwiększany.

Ale zauważmy, że mowa jest cały czas o deklaracjach, a nie o rzeczywistości. Problem polega na tym, że teoretycznie może byłoby dobrym pomysłem rozszerzenie formatu normandzkiego, ale w praktyce może to oznaczać znaczne utrudnienie w dojściu do porozumienia między stronami. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że Polska i Wielka Brytania są państwami prowadzącymi konfrontacyjną politykę wobec Federacji Rosyjskiej. Nie należy się spodziewać, żeby kraje te zajęły pozycję arbitra — co byłoby oczekiwane w formacie normandzkim — ale stanęłyby one naprzeciwko Rosji. Z tego powodu można byłoby spodziewać się zniszczenia, dezintegracji tego formatu.

Jak oznajmił po rozmowach szef MSZ normandzkiej czwórki minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel, normandzki format rozmów w sprawie uregulowania sytuacji w Donbasie powinien zostać bez zmian. To jest zdanie Niemiec. Dla dodania wagi swojej wizycie Witold Waszczykowski występował w tandemie z szefem brytyjskiej dyplomacji Borisem Johnsonem. A przecież pamiętamy, że Radosław Sikorski w sprawach Ukrainy też występował w duecie. Ale do niego zaprosił ministra spraw zagranicznych Szwecji Carla Bildta. I co z tego wyszło? Tylko śp. „Partnerstwo Wschodnie”? Co wróży nowy duet Waszczykowski — Johnson?

— Rezultatem duetu Sikorski — Bildt było „Partnerstwo Wschodnie”, ponieważ była to propozycja dwóch wówczas znaczących krajów Unii Europejskiej, których aktywność była widoczna. Teraz mamy do czynienia z pewnego rodzaju próbą nawiązania współpracy pomiędzy jednym państwem, które niestety z mojego punktu widzenia jest pariasem UE, a drugim krajem, który chce z tej Unii wystąpić i pytanie brzmi — kiedy?

Nie ma się co dziwić ministrowi spraw zagranicznych Niemiec, który mówi, że format normandzki jest dobry. Ta propozycja nie została przedstawiona przez nikogo poważnego, nikogo, kto ma jakiekolwiek zdanie i możliwość realnego działania. Potencjalna asystentura Wielkiej Brytanii i Polski Niemcom w próbach rozwiązania tego kryzysu nie dość, że nijak nie pomoże, to jeszcze doprowadzi do pogorszenia relacji w samym kręgu negocjatorów. Powtórzę jeszcze raz, te próby nawiązania współpracy można porównywać, ale wtedy to byli poważni gracze, a w tym momencie mamy bardzo słabych graczy, którzy mają niewiele do powiedzenia.

Sytuacja na Ukrainie jest nadal ostra. Jak Pan doktor ją widzi z punktu widzenia geopolityki?

— Ukraina jest państwem, które spełnia coraz więcej punktów definicji kraju upadłego. Państwo ukraińskie mimo pewnych oznak ożywienia dręczą bardzo poważne problemy gospodarcze. Z Ukrainy się ucieka. Ukraina do pewnego stopnia zaczyna przypominać Libię, czyli kraj, którego granice wyznaczają raczej kraje sąsiednie poprzez swoje istnienie, aniżeli państwo, które jest w stanie samodzielnie kontrolować całość swojego terytorium.

Ukraina staje się problemem dla wszystkich sąsiadów. Co najważniejsze, gdzieś w odległym horyzoncie widać oznaki poprawy [jakie? – admin], ale nie widać, żeby w kierunku tych zmian wszyscy szli w sposób dynamiczny. Zresztą to było widać, po wizycie prezydenta Poroszenki na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, z jakimi zarzutami się spotykał.

Jeżeli chodzi o geopolitykę, to należy zadać pytanie, kto może tu mieć interesy? To jest prawdziwy problem. Zarówno Rosja jak i państwa zachodnie, w tym Polska, mogą dostrzec możliwości gry o Ukrainę i doprowadzić przez słabość tego państwa do jego dezintegracji. Co ciekawe, nie muszą wiele w tym kierunku robić. Ukraińcy nie są w stanie przedsięwziąć własnych kroków w kierunku obrony własnego państwa. Źle się wyraziłem, nie Ukraińcy, a elity polityczne Ukrainy, ponieważ sami Ukraińcy, owszem, chcieliby żyć w kraju zarządzanym w sposób przyzwoity.

Podkreślam, to jest problem dla wszystkich państw ościennych, i do nich skierowane jest pytanie: co zamierzają z tym zrobić. Bo Ukraina sama nic nie potrafi!

https://pl.sputniknews.com

Zobacz też:
Wielka Brytania i Polska nigdy nie uznają Krymu za część Rosji

Polityczna gówniarzeria nigdy się nie nauczy, jak to w praktyce bywa ze słowem „nigdy”. Zresztą Rosja ma to w жопе.
Admin

Odpowiedzi: 9 to “Po co Waszczykowski pojechał do Kijowa?”

  1. "Ukraina" POZORUJE państwo, którego faktycznie NIE było i NIE istnieje ! said

    Na wschód od rzeki Dniepr żyje 85% etnicznych ROSJAN, którzy NIGDY nie dadzą się przeistoczyć w jakiś tam SZTUCZNIE spreparowanych „ukrainców” przez Niemców, a teraz za izuloryczne pieniądze $ lub Euro, które NIE mają pokrycia w NICZYM !

    To sztuczne TYMCZASOWE gówniane pasożytnicze państewko „ukraina” zarządzane przez rzezimieszków neo-banderowców NIE miała, NIE ma i NIGDY mieć NIE będzie zatwierdzonych granic nawet z porozumieniach dwu-stronnych ze swoimi sąsiadami.
    Ta sztucznie sfabrykowana „ukraina” jest ZŁODZEJSKO zmajstrowana na RDZENNEJ polskiej, ruskiej i węgierskiej ziemi na zasadzie przeprowadzanych LUDOBUJCZYCH do dzisiaj nie rozlicznych CZYSTEK etnicznych przez ludobójców neo-banderowców !

  2. Alina said

    Ukraińsko-niemiecka kultura w czasie II wś

    Skrawek piekła na Podolu – mord UPA w Hucie Pieniackiej

  3. Bankow said

    Jak to po co pojechal? Zatargal nowe wory z forsa polskich podatnikow na umacnianie wschodniej flanki.

  4. u said

    Ano, Waszczykowski wiadomo po co wyruszyl do Kijowa. Ano, d..e banderostwu wylizac, bo co innego nie potrafi, co innego kretyna wizycie mozna sie spodziewac? Splendoru?

  5. Kar said

    ..glownym programem zjazdu byl szabat w Kijowie..gudlaj do gudlaja jak dwa roznoimienne bieguny..ckni sie im za soba. Rebe-Diabel z Londynu do farbowanego lisa z Polski

    http://www.jpost.com/Israel-News/At-Western-Wall-London-mayor-affirms-his-Jewish-ancestry-432666

  6. Jej Wysoka Mość said

    Ukraina pod stałym nadzorem. Tu dwa gudłaje: http://www.radiomaryja.pl/informacje/szef-dyplomacji-niemiec-umocnieniem-misji-obwe-ukrainie/

  7. Trak said

    Normalna, zwyczajna, codzienna i powszednia krzątanina, aby odpowiednio się przygotować i ogólnie także obecnych zainteresowanych do zbliżającego się starcia potęg i aby depopulacja przebiegła skutecznie a całość przedsięwzięcia była elitarnie opłacalna.

  8. Trak said

    Gdyby ktoś sklejał Ukrainę klejem na bazie prawdy, religii, prawości, to wtedy bym się zatrwożył, że coś jemu z tego wyjść może i ten ukradziony skrawek Polski stać się może samoistnym bytem.
    Klejenie zaś Ukrainy banderyzmem, bandytyzmem, klejem unijnym lub amerykańskim oznacza, że nie jest najgorzej, bo te kleje nie będą trzymały. Tu trzeba mieć „delikatny umysł”, aby pojąć.
    Nie przeszkadzajmy, znowu będziemy we LWOWIE.

  9. revers said

    No i Robii J.M. Waszczykowski za Chruszczowa, oddac Ukrainie Krym, o oddaniu Lwowa ukraincom za Stalina, Churlicha w Jalcie nie wspomne.
    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/03/wlk-brytania-i-polska-nigdy-nie-uznaja-krymu-za-czesc-rosji/

Sorry, the comment form is closed at this time.