Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Platforma zdrajców

Posted by Marucha w dniu 2017-03-05 (niedziela)

Nie zachwycam się witryną, z której pochodzi artykuł, ale warto go odnotować – admin

Trudno o bardziej czytelny przekaz, niż wyrzucenie ze swoich szeregów polityka, który głośno mówi, że „nie akceptuje donoszenia na własny kraj i popierania przeciw niemu sankcji”.

Platforma Obywatelska pozbywając się Jacka Saryusza-Wolskiego zrobiła krok, który pozwala na wyjaśnienie osobliwych decyzji rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz za czasów ich rządzenia Polską.

To nie informacja „Financial Times” o tym, że rząd Beaty Szydło chce dać oficjalne poparcie Jackowi Saryusz-Wolskiemu była powodem wczorajszego wyrzucenia polityka z tej partii. Również nie jego milczenie, przerwane dość konkretnym wyjaśnieniem, które właściwie powinno było zamknąć spekulacje.

Po publikacji „FT” Saryusz-Wolski powiedział właściwie tylko tyle, że „jedna korespondencja z Moskwy i dwa anonimowe źródła dyplomatyczne mówią wiele na temat tego, jak tworzona jest wojna spekulacyjna”. I miał rację – informacja pochodziła od rosyjskiego dyplomaty z Londynu.

Prawo i Sprawiedliwość nie wskazywało go, jako swojego kandydata na szefa Rady Europy. PiS mówiło głośno o tym, że nie zamierza popierać Donalda Tuska, bo ani nie reprezentował w Radzie Europy interesów Polski, ani nie zgłosił się do polskich władz z prośbą o takie poparcie. Tusk zachowywał się, jakby Polska i jej rząd wogóle nie istniały. Prosił rządy – i owszem. Ale były to rządy niemiecki, francuski, belgijski, włoski, czy hiszpański.

Dopiero po publikacji „FT” dziennikarze zaczęli pytać polityków PiS o to, czy rzeczywiście chce on poprzeć Jacka Saryusza-Wolskiego a nie Donalda Tuska. I nieodmiennie otrzymywali tę samą odpowiedź: – Nie potwierdzamy tego. Ani nie wykluczamy – odpowiadali politycy.

Nie potwierdzali tego, bo publikacja brytyjskiej gazety zaskoczyła ich równie mocno, co samego zainteresowanego. Nie zaprzeczali, bo bezspornie byli zdecydowani, aby nie popierać Donalda Tuska, który nie tylko nie reprezentował w Radzie Europy i unijnych strukturach interesów Polski, ale zaczynał krajowi szkodzić.

Prawdziwym powodem tak gwałtownego i bezwzględnego wyrzucenia polityka z PO były inne słowa, słowa które padły wczoraj. – Potwierdzam. Nie akceptuję donoszenia na własny kraj i popierania przeciw niemu sankcji – które Saryusz-Wolski napisał w internecie. Napisał je zaraz po tym, jak PiS zgłosił jego kandydaturę na stanowisko szefa Rady Europy przedstawicielom Malty, pełniącej od stycznia półroczną prezydencję w UE.

Polskie MSZ swoją decyzję uzasadniało tak: „Pan Jacek Saryusz-Wolski jest politykiem bardzo doświadczonym w polityce europejskiej, od wielu lat działa w Parlamencie Europejskim na wysokich stanowiskach (…)”. MSZ mówiło również o bezstronności Saryusza-Wolskiego. Bezstronności, której nie można zarzucić Donaldowi Tuskowi, jednemu z liderów polskiej totalnej opozycji, wbrew zasadom unijnym usiłującego wpływać na wewnętrzną politykę kraju członkowskiego.

Znając stanowisko polskiego rządu, który zdecydował się na poparcie Saruysza-Wolskiego, (jeszcze wówczas) polityka PO – polityk od 2004 r. był europosłem PO. Wcześniej pełnił m.in. funkcję wiceprzewodniczącego tej partii – Platforrma powinna była w najgorszym wypadku przemilczeć ten ruch. Ale z jego ust padły słowa o zdradzie.

One najlepiej obnażają ruchy polityków PO zmierzające do tego, aby Polska została ukarana i odebraniem możliwości głosowań w UE, i finansowo – poprzez odebranie środków unijnych. Obnażają również, poprzez kontrast ze słowami partyjnego kolegi, to co naprawdę mówili i o Polsce, i o demokracji, i o polskim społeczeństwie. Słowa, które mówili – również ustami Donalda Tuska – zwykle padały na europejskich salonach.

Platforma wyrzucając Saryusza-Wolskiego za słowa o zdradzie, przedstawiła się właśnie jako partia zdrady. Rozwiała wątpliwości i co do swoich zamiarów, i co do tego, jak je rzeczywiście postrzega i określa.

Kadencja Tuska jako szefa Rady Europy mija z końcem maja. Podczas nieformalnego szczytu przywódców UE na Malcie b. premier zadeklarował, że jest gotów kontynuować swoją pracę na tym stanowisku.

We wtorek Europejska Partia Ludowa (EPL), skupiająca centroprawicowe ugrupowania z krajów Europy, potwierdziła poparcie dla jego kandydatury.

Na szczycie UE 9-10 marca przywódcy mają zdecydować, czy Tusk będzie pełnił funkcję przewodniczącego Rady przez kolejną kadencję. Wybór przewodniczącego Rady Europejskiej nie wymaga jednomyślności krajów członkowskich UE. Do momentu przedstawienia przez Polskę kandydatury Saryusz-Wolskiego Tusk był jedynym oficjalnym kandydatem na to stanowisko.

Paweł Pietkun
http://3obieg.pl

komentarzy 19 to “Platforma zdrajców”

  1. Kowalski said

    Ze tez te ugrupowanie czyli PO,jeszcze egzystuje w tym naszym nieszczesliwym kraju.
    Wszystkich rycerzy ;dawnego stolu okraglostolowego I ich przybocznych ;;;janczarow (ochroniarzy) I inne pomniejsze ugrupowania polityczne PIS SLD PSL Nowoczesna itd.
    To jest wlasnie ;;;;;;;;;;;;;;;smiertelny rak KTORY TOCZY PANSTWO POLSKIE.A za nimi stoja juz tylko nastepne ugrupowania .Zlozone z Polakow ktorzy nie maja nic w spolnego z naszym krajem.Wladaja swietnie naszym jezykiem znaja realia spoleczno kulturalno polityczne naszego kraju.To oni juz nie dlugo wezma stery wladzy naszego kraju.A nas doprowadza do TOTALNEGO UBOJU RYTUALNEGO.PYTANIE CZY MAMY SIE PODDAC WYJECHAC .By niemiec nic wspolnego z tym.NIC PODOBNEGO
    ZOSTAJE NAM TYLKO WALKA.
    I MAMY WALCZYC O SWOJA OJCOWIZNE.Nami rzadza juz obce mniejszosci ktore poprostu sposobia sie by nas mordowac.Polityka Wojsko Policja Uczelnie Kosciol jest opanowane przez ludzi Ktorzy sluza wielkiej ;finansjerze swiatowej.TO NIE SA CZYSCI POLACY to nasi WROGOWIE.Przygladac sie biernie na to co sie dzieje w POLSCE Pogarsza nasz stan posiadania.PROSTE POWIEDZMY TO SOBIE OTWARCIE CZEKA NAS WOJNA.Przez nasza ;;;;;biernosc lenistwo falszywa dobroc ignorancje bezdusznosc zyciowa.Byle miec byle sie nachapac jak najwiecej.To nas wszystko z prowadzi do pionu.,OBUDZ SIE POLSKO.

  2. tez ekspert said

    A wg. mnie inaczej bylo. Uwalenie Tuska zostalo uhandlowane w Warszawie, o czym pisowskie wyrobniki w cale nie musialy wiedziec a przyjazd mogl byc zwiazany przede wszystkim z tymze handlem a nie gadkami-szmatkami z soltysowa, maliniakiem oraz grabarzem i spka.
    Wolski nie glupi. Na zywiol nie poszedl, wie, co dostanie a nie musi to wcale byc stanowisko w unii. Pytanie tylko o jaki handel szlo.
    A strona neon24 rowniez dla mnie jest jednoznacznie kryptozydowska.

  3. Marta1973 said

    @2
    Na neonie24 są tacy, którzy dokładnie to samo sądzą o Gajówce pana Gajowego 🙂

  4. Marucha said

    Re 3:
    A co PANI sądzi? Śmiało.

  5. Boydar said

    „Platforma zdrajców”

    Cóż za brak rozumienia języka polskiego; przecież to fizycznie niemożliwe ! Równie dobrze można by o zdradę oskarżyć np. Hansa Franka czy innego dr Mengele … oni również zajmowali swego czasu w Polsce bardzo wysokie i poważne stanowiska …

  6. er said

    KIEDY OSTATNIO POLSKA RZĄDZILI POLACY? Pytam, ale raczej i tak nikt tego nie wie. Warto jednak pytać, bo a nuż się człowiek dowie.

  7. Władek said

    Poniżej zdjęcie, które wiele wyjaśnia w temacie:

    Jacek Saryusz-Wolski jest naturalnym kandydatem międzynarodowego banderyzmu, który w Radzie Europejskiej ma się troszczyć przede wszystkim o interesy Ukkrainy oraz OUN-UPA, dlatego też stał się idealnym kandydatem probanderowskiego reżimu Szydło.

    Przypomnijmy zatem poglądy polityczne „naczelnika” POLIN:

  8. Boydar said

    A jakim prawem ten chachoł używa zarejestrowanego wzoru Solidarności ? I gdzie jest tow. Duda ? Taki sam chachoł jaki tamten ?

    http://www.tysol.pl/zdj/zdjecie/2544

    Nie taki sam, młodszy …

  9. tez ekspert said

    Re 3: nie zauwazylem tego jako regularny czytelnik. Potwierdzeniem trafnosci mojego spostrzezenia jest blyslawiczna reakcja dyzurnej z neon24.

  10. Marta1973 said

    @9
    Drogi panie.
    Plecie pan bzdury albo, jak to kiedyś nazywano,”duby smalone”.
    Z wielbicielami „Naszej Partii”, a zwłaszcza towarzysza Wiesława, co to „własnymy ręcamy w 1956 roku ruskie czołgi zatrzymał”, dyskutować nie mam zamiaru.
    Kiedyś dyskutowałam 🙂
    I proszę nie obrażać wnuczki żołnierza Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego AK!!
    Mój dziadek sowieckich szpionów na suchych gałęziach wieszał. Tam było ich miejsce!
    Paniała rusko-sawiecka swałocz????

    Mamy nadzieję, że polsko-żydowska swołocz też coś poniała.
    Admin

  11. Władek said

    Ad. 9 Też ekspert

    Właśnie byłem ciekaw, ponieważ od jakiegoś czasu zwróciłem uwagę na śmierdzące zgniłym czosnkiem wypowiedzi tej kaczki-dziwaczki.

    Tego zapachu nie da się ukryć. Śmierdzi nim całe pisowskie towarzystwo i wszystko do czego się dotkną. Wystarczy, że taki okaz napisze jedno zdanie i od razu czuć ten charakterystyczny chazarski smrodek…

  12. NICK said

    CO?

    Tu roztrząsać.
    Komentować.
    Podniecać się.

    Wybierani. Ci sami.
    Koledzy.

    Ciesz się gawiedzi.
    Dyskutuj.
    Wybieraj.
    Służba cielę śledzi.
    Umieraj

  13. Alina said

    Nie bardzo wiadomo o co naprawdę chodzi ze zmianą na stanowisku Tuska, ale Kaczyński wywinął niesamowity numer.
    Podebrał człowieka Platformie, a ta zamiast wykorzystać to medialnie, że PiS nie ma swoich ludzi i musi korzystać z platformianych, wyrzuca Saryusza z szeregów PO.
    Do wczoraj była narracja, że tylko Tusk ma szanse. Dziś od rana już nie jest to takie pewne. Nawet nie wiadomo, czy nie będzie jakiegoś innego kandydata, wówczas może być, że skorzysta trzeci.
    Pierwszy raz publicznie pojawiają się komentarze, że Tusk jest kandydatem Niemiec, śmiesznie wiją się posłowie PO zapytani, kto zgłosił kandydaturę Tuska na szefa RE.
    Polski rząd wystawił oficjalnie kandydaturę J. Saryusza-Wolskiego.
    No i jest problem.
    Bo o ile J.S-W został wybrany i jest EUROPOSŁEM, tymczasem D. Tusk chyba nie został wybrany, lecz powołany nie wiadomo przez kogo (wiadomo – przez Makrelę), na szefa RE w momencie, kiedy zrobiło się gorąco wokół Tuska jako premiera polskiego rządu.
    Takie zdanie znajduje się w Wikipedii:
    30 sierpnia 2014 podczas spotkania Rady Europejskiej został zatwierdzony na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej na dwuipółletnią kadencję, którego objęcie przewidziano na 1 grudnia 2014.
    Tyle!
    Zatwierdzony! Nie wybrany, nie polecony przez polskiego prezydenta, ani polski rząd, albo chociaż partię rządzącą. Czy gdzieś tu jest coś chociażby otarło się o jakąś demokrację?
    No i pan DT problem i zmartwienie, bo co się z bidokiem stanie, kiedy nie zostanie wybrany na następne 2,5 roku? W Polsce czyha na niego Wassermanówna i sejmowa komisja w sprawie Amber Gold. Pewnie Makrela ma jakieś wyjście awaryjne, może nawet uzgodnione z J. Kaczyńskim w czasie niedawnej jej wizyty w Polsce.
    Przy okazji widać jak inną jest UE od tej na jaką głosowaliśmy w referendum w 2003 roku.
    Mnie tam rybka, bo i tak głosowałam przeciwko wejściu do UE. Jakoś od tego czasu nic mnie nie przekonało, że się myliłam. Dlatego mój stosunek do wszystkich, którzy nas wepchnęli do UE jest mocno negatywny. Pan J. S-W jest w tym zbiorze. Pamiętam jego przemówienie na kijowskim Majdanie. Tzn pamiętam jego unijny bełkot, coś czego żaden mózg normalnego człowieka nie jest w stanie przetrawić.
    Dla mnie normalnym byłby stan, że nie jesteśmy w UE, nie płacimy na najdroższych urzędników na świecie, na ich diety i kosmiczne dożywotnie emerytury, a problemy unijne zupełnie nas nie dotyczą.
    Mam nadzieję dożyć do POLEXITU.
    Polska powinna pozostać w układzie z Schengen, co oznacza swobodę poruszania się po Europie, nie tylko UE.

    Na marginesie. Wczoraj w programie „Bez retuszu” odtworzono wypowiedź Tuska w RE. Trzeba przyznać temu cwaniakowi, że zrobił niesamowite postępy językowe. Jego angielski jest w wymowie dużo lepszy niż np. Janusza Korwin-Mikkego. Niestety DT należy do tego typu ludzi, którym nie zostawiłabym kluczy do swojego domu.

  14. Alina said

    http://wpolityce.pl/polityka/330190-operacja-saryusz-wolski-to-majstersztyk-jesli-chodzi-o-efekt-w-polityce-wewnetrznej-ale-gra-jest-przeciez-wieksza

  15. Alina said

    http://niepoprawni.pl/blog/janusz-40/kazdy-tylko-nie-donald-tusk

  16. otto hak said

    Pani Alino, by all means, niech on by i został na swoim stołku.

    Bo jak go wywalą, to przyjedzie do Kraju i będzie robił za autoryteta, a jeszcze nie daj Bóg, zostałby prezydentem.

  17. Władek said

    Ad. 16.

    A niech go wywalają i niech goni z Polski pisowską chazarszczyznę. To jak gaszenie pożaru benzyną, ale niech się gryzą! Gdzie dwóch się bije, tam Polak powinien korzystać.

  18. Władek said

    Pani Alino, może Tusk to nie jest człowiek godzien Pani zaufania, ale będą go woleli od kandydata jawnie angażującego się po stronie banderowskiej upadliny.

    Zapewne drugie dno tej sprawy to próba przerzucenia finansowania tego co się dzieje w banderlandzie z USA i Polski na UE. Dlatego żeby uniknąć takiego scenariusza unijne media a za nimi politycy wypromują trzeciego własnego kandydata.

    Tusk wróci do Polski. To juz teraz wiadomo.

  19. bobolanin said

    a co z różnica czy dżuma czy cholera

Sorry, the comment form is closed at this time.