Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Rebecca Kiessling w Lublinie: Żyję, bo prawo zabraniało aborcji, bez wyjątków.

Posted by Marucha w dniu 2017-03-15 (środa)

Żyję dlatego, że aborcja była wtedy zakazana w Michigan, nawet w przypadkach gwałtu. Zawdzięczam swoje istnienie temu, że chroniło mnie prawo – mówiła we wtorek do studentów KUL mecenas Rebecca Kiessling.

Spotkanie z amerykańską prawnik przyciągnęło około czterystu słuchaczy.

– Jeżeli wasza matka wybrała dla was życie, to świetnie. To musi być wspaniałe uczucie. Ale moja nie wybrała w ten sposób. Bardzo często mówi się o „wyborze”, ale ja wtedy proszę, żeby ktoś dokończył zdanie, sprecyzował, o co mu chodzi – dodała obrończyni życia.

– Niezależnie od tego, czy ktoś kwalifikuje się jako osoba będąca zwolennikiem tak zwanego wyboru, czy ogólnie jest za życiem, ale z wyjątkiem przypadku, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu, to tak jakby stanął przede mną i powiedział mi w twarz: „uważam, że twoja matka powinna była móc cię usunąć”. To są naprawdę mocne słowa. Nigdy sama nie powiedziałabym komuś czegoś takiego – przyznała Rebecca Kiessling.

Prelegentka zwróciła uwagę, że ludzie podchodzą do tematu zabijania nienarodzonych nie nadając mu żadnej twarzy, żadnego wyrazu, tak, jak gdyby nie chodziło o życie konkretnych osób.

– Dla wielu to tylko jakaś teoretyczny problem, który rozstrzygają w ciągu trzech minut i już mają o nim wyrobione zdanie. Wiem, że były protesty w wielu miejscach, anulowano moje wykłady na różnych uniwersytetach właśnie dlatego, że wielu ludzi nie chce, żeby ta kwestia zyskała jakąś konkretną twarz – zauważyła goszcząca od kilku dni w Polsce niedoszła ofiara tak zwanego prawa do wyboru.

Katolicki Uniwersytet Lubelski to jedyna uczelnia, która nie ugięła się pod naciskiem nielicznych, lecz hałaśliwych środowisk lewicowych i nie odwołała zaplanowanego kilka tygodni temu spotkania z Amerykanką zaproszoną do Polski przez instytut Ordo Iuris.

Na facebookowym profilu tej organizacji mogliśmy w środę przeczytać: „Dziękujemy wszystkim, którzy przybyli wczoraj na spotkanie z Rebeką na Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II Możemy już dziś powiedzieć, że spotkanie było wielkim sukcesem, także dzięki Wam! Ponad 400 uczestników, wielki entuzjazm i otwartość, spotkanie przebiegło w wyjątkowej atmosferze, a po nim był oczywiście jeszcze czas na indywidualne rozmowy, zdjęcia, pytania… :)”.

Rejterada takich uczelni jak Uniwersytety: Jagielloński, Warszawski i Wrocławski, a także toruński UMK, paradoksalnie przyczyniła się do nagłośnienia wizyty Rebeki Kiessling. Udziela ona nieplanowanych wcześniej wywiadów w mediach, które nie godzą się na akademicką cenzurę.

„Skoro Rebecce Kiessling uniemożliwiano spotkanie ze studentami na polskich uczelniach, zapraszamy ją do programu, aby przekonać się czy świadectwo kobiety urodzonej wskutek gwałtu jest sprzeczne z misją uniwersytetu. W programie też poruszająca historia Stanisławy Leszczyńskiej, bohaterskiej położnej, która ratowała dzieci w Auschwitz. Zapraszamy w czwartek, 22:25, w TVP1” – czytamy na facebookowym profilu audycji Jana Pospieszalskiego „Warto Rozmawiać”.

http://www.pch24.pl/

Komentarze 34 to “Rebecca Kiessling w Lublinie: Żyję, bo prawo zabraniało aborcji, bez wyjątków.”

  1. Józef Piotr said

    „Rejterada takich uczelni jak Uniwersytety: Jagielloński, Warszawski i Wrocławski, a także toruński UMK, ”

    To są POLSKIE uczelnie ? Hołota kosherna .
    Gliński do roboty cofnąć im dotacje o 40 %

  2. Dziadzius said

    W kraju gdzie chca zainstalowac Chrystusa Krola jakos w miejscach wiedzy nie ma miejsca dla boga ale dla mordercow ta inteligencja klania sie z zaproszeniem w pas.

  3. Yah said

    Ad 1

    Panie Józefie weź Pan się ogarnij – spójrz na facjatę swoim będzie zabierał ?

    .https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ea/Piotr_Gli%C5%84ski_Sejm_2015.JPG/434px-Piotr_Gli%C5%84ski_Sejm_2015.JPG

    A żona gdzie ? A jakże w:

    .https://pl.wikipedia.org/wiki/Polsko-Ameryka%C5%84ska_Fundacja_Wolno%C5%9Bci

  4. Moher49 said

    Panie Józefie Piotrze te wymienione przez pana „uniwersytety” mają swojego guru, którym jest „prof” Jan Hartman. Tam żyd na żydzie, żydem pogania. PiS robi czystki w wojsku, sądach, ale czy panów „profesorów” pozbawi prawa demoralizacji polskiej młodzieży – raczej nie.
    Poza tym, na polskich uczelniach studiuje tysiące kolorowych różnej maści, czarnych, ciapatych, żydów, Ukraińców, którzy też jakiś wpływ na naszych młodych mają.

  5. Ofiara gwałtu said

    Mój kumpel też żyje
    bo jego mamusia zarzucić musiała kiedyś
    swoje nogi
    żydowi z NKWD na szyję

  6. Boydar said

    I jaki jest ?

  7. marcin1948 said

    Ale tego jeba**go żyda Baumana to zaprosili na „wykłady” we wrocławiu….kur*y lewackie

  8. Rutek said

    Henry Makow (amerykanski Żyd) ostrzega przed odchodzeniem od chrześcijańskiej moralności. Widząc biernośc spoleczenstw chrześcijanskich, przyrównuje je nawet do nieświadomego niczego stada owiec, pasących się spokojnie u wrót rzeźni.

    http://www.bibula.com/?p=28329

  9. AniaK said

    „Wiem, że były protesty w wielu miejscach, anulowano moje wykłady na różnych uniwersytetach właśnie dlatego, że wielu ludzi nie chce, żeby ta kwestia zyskała jakąś konkretną twarz – zauważyła goszcząca od kilku dni w Polsce niedoszła ofiara tak zwanego prawa do wyboru.”

    Hm, myślę że Pani mecenas Rebecca Kiessling nie została dobrze poinformowana, albo coś niewłaściwie zrozumiała. Te protesty na pewno nie miały nic wspólnego z brakiem zainteresowania tym tematem, tylko z lekkim przedawkowaniem. My jesteśmy społeczeństwem dość mocno wyedukowanym w tym temacie, i tego typu pomocy z Ameryki zwyczajnie nie potrzebujemy.

    ——
    MY – znaczy kto?
    W czyim imieniu Pani mówi?
    Admin

  10. AniaK said

    „Żyję dlatego, że aborcja była wtedy zakazana w Michigan, nawet w przypadkach gwałtu. Zawdzięczam swoje istnienie temu, że chroniło mnie prawo – mówiła we wtorek do studentów KUL mecenas Rebecca Kiessling.”

    A może prawo nie miało z tym nic wspólnego? Może to był trudny wybór matki? Myślę, że gdyby matka chciała usunąć tę ciążę, to znalazłaby odpowiedni stan w Ameryce.

  11. Jacek2 said

    A co z matką pani Rebeki, też była zaproszona na KUL?

  12. gnago said

    Debilizm elit i idących za nim rzesz społeczeństwa poraża. Ci idioci widzą tylko kij jako rozwiązanie problemu aborcji. A gdzie marchewka w postaci powiedzmy rocznego wynagrodzenia dla matki rodzącej dziecko do adopcji. W przypadku nieletnich ciąża spędzana w anonimowym miejscu z kursami lekcjami dokształcającymi etc. Płatności można byłoby tak urządzić tak aby gros kosztów ponosili ludzie adaptujący dziecko.
    No ale trzeba popisać się rozumem i pewną dozą cynizmu a tego pierwszego na pewno rządzącym brakuje

  13. ? said

    Re 10:
    Pani Aniu, niech Pani przestanie rozwadniać temat i wypowiadać się w cudzym imieniu. Szczególnie proszę, aby Pani nie mówiła p. Rebece, co ona ma na myśli, ok? Ona wie lepiej od Pani, co ma powiedzieć, tym bardziej, ze to jest historia jej życia. Zrozumiała Pani?
    Następnym razem nie będzie Wersalu.

  14. AniaK said

    @Admin
    „MY – znaczy kto?”

    MY – to inaczej – ja Ty i Oni 🙂

  15. AniaK said

    Re13:
    „Szczególnie proszę, aby Pani nie mówiła p. Rebece, co ona ma na myśli, ok?”

    Co ma na myśli pani Rebecca nic a nic mnie nie interesuje. Starałam się tylko wczuć w rolę jej matki, i nasunęło mi się kilka pytań. Ja się bardziej zastanawiam, czy u pani Rebecci na pewno z głową wszystko w porządku 🙂

  16. NICK said

    Aniu, wyluzuj.
    Możesz dotrzeć tam gdzie nie należy.
    Mamy za mało danych by pstryknięciem coś udowadniać.

    Jeżeli nie mamy danych, to przyjąć należy dobre świadectwa.

    Póki co.

    Nawet na KUL-u się zdarzają.

    Pocieranie kciuka o palec trzeci nic nie daje.
    Pstrykanie. Zwykłe.

  17. AniaK said

    W takim stroju na wykład? Rozumiem do pani Drzyzgi, ale na uniwersytet katolicki?

    .https://www.youtube.com/watch?v=g_-7KatslXA

  18. Marucha said

    Re 14:
    Byłbym zobowiązany, gdyby przed przyłączeniem mnie do jakichś „MY”, zechciała mnie Pani spytać o zdanie.

    Re 15:
    Oczywiście, z głową Pani Rebbecci jest coś nie w porządku.
    Powinna się sama zabić, skoro mama jej nie wyskrobała.
    A jeśli już się nie zabiła – to po cholerę mówi światu, że nawet dziecko z gwałtu może żyć ku pożytkowi społeczeństwa? Kogo to obchodzi? Pani AniK na pewno nie.

  19. AniaK said

    Re18:
    Gdyby pani Rebecca powsadzała wszystkich gwałcicieli do pierdla, to może byłby z niej jakiś pożytek i zadośćuczynienie dla matki. Każdy ma prawo żyć po swojemu, ale nie każdy sposób życia musi się komuś podobać. Obawiam się, że pani Rebecca tymi swoimi opowiastkami może w przyszłości bardziej zachęcić niż zniechęcić do aborcji kobiety stojące przed poważnym dylematem. Nie jestem w temacie matki pani Rebecci, nie wiem czy jest dobrym czy złym człowiekiem, ale potrafię sobie wyobrazić co może czuć. Może zastanawia się kiedy wreszcie skończy się ten koszmar? Myślę że trochę genu gwałtu pani Rebecca odziedziczyła po ojcu.

    ——
    Przez grzeczność nie powiem, po kim Pani prawdopodobnie odziedziczyła geny rozumu….
    Admin

  20. AniaK said

    Re18:
    No dobra. Niech będzie TY. O nic prosiła nie będę 🙂

  21. AniaK said

    Kto jeszcze nie chce należeć do MY, ręka w górę 🙂

  22. AniaK said

    To MY 🙂

    .https://www.youtube.com/watch?v=PZ9b0YwUyeg

  23. Marucha said

    Jakżesz Pani AniK – i owym mistycznym „MY”-chom – doskwiera historia mec. Kiessling… że ona nie tylko żyje, choć z gwałtu zrodzona, ale że jeszcze się z tego cieszy i innym opowiada.
    Dlaczego?
    Co Panią AnięK tak w tej historii boli, że aż jej się odsłoniła na chwilę woalka słodkiej trzpiotki?

  24. AniaK said

    Re23:
    Szczęki mnie bolą od śmiechu. Taki kabaret mogli wymyślić tylko amerykańscy Żydzi 🙂

  25. Marucha said

    Re 24:
    A jednak Panią coś boli. Głupkowaty śmiech tego nie maskuje.

  26. AniaK said

    .https://www.youtube.com/watch?v=SScOK4I1QFY

  27. Lara said

    Matka Rebeki – bo o niej tu mowa – urodziła ją, ale jej nie wychowała. Rebeka wychowała się w rodzinie adopcyjnej. Spotkała się ze swoją matką biologiczną jako osoba dorosła.
    Nie ma co dociekać, czy ta kobieta miała jakieś dylematy, jakąś głębszą motywację, nie poddając się aborcji, gdy była w ciąży z Rebeką. Nie zrobiła tego w związku z restrykcjami prawnymi. To był główny powód.
    Sama nigdy nie mogłam zrozumieć, dlaczego ciąża poczęta z gwałtu, jest czymś co stanowi plamę na honorze kobiety, a samo dziecko w ten sposób poczęte prawo kategoryzuje jako jakby gorszą formę życia, w związku z tym legalizuje usunięcie takiej ciąży.
    Akurat w Polsce o tych sprawach nigdy za wiele się nie dyskutowało.
    Rebecca Kiessling wyczula nas na ten problem.
    Na jej wykładach słucha jej wielu młodych ludzi.
    Można się czepiać, czy jest stosownie ubrana, ale to są sprawy drugorzędne. Lubi odsłaniać ręce. Lubi takie sukienki. Tylko co w tym złego?

  28. Siggi said

    A co na to naczalstwo i aktyw MGU?
    ———

    Stanowisko rektorów UW i UJ
    Oświadczenie w związku ze „Stanowiskiem ministra nauki dotyczącym wolności słowa na polskich uczelniach”.

    Po zapoznaniu się ze „Stanowiskiem ministra nauki dotyczącym wolności słowa na polskich uczelniach”, opublikowanym na stronie internetowej Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, przypuszczamy, że Pan Premier nie znał okoliczności oraz motywów wizyty Pani Rebekki Kiessling w Polsce. Nie została ona zaproszona na nasze uczelnie przez organizacje studenckie i nie miała brać udziału w debatach o charakterze akademickim, podczas których doszłoby do wymiany różnorodnych argumentów. Pani Kiessling na swojej stronie internetowej otwarcie informuje, że odwiedza Polskę na zaproszenie Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”, po to aby swoimi wystąpieniami wesprzeć ten Instytut w dążeniach do wykreślenia z ustawy uchwalonej w 1993 roku możliwości legalnego przerwania ciąży w przypadku, gdy jest ona wynikiem gwałtu.
    W środowisku akademickim musimy odróżniać działalność jawnie lobbystyczną służącą zmianie ustawodawstwa od debaty akademickiej, której fundamentami są krytyczne rozważania i wymiana poglądów. Czyniąc właściwy użytek z niezbędnej Uniwersytetom autonomii – niezależnie od bieżących mód, trendów czy układów politycznych – oddzielamy oparte o naukową metodę ścieranie się stanowisk od nieakceptowalnej w murach uczelni propagandy.
    Nie możemy nie odnieść się również do fragmentu stanowiska, w którym Pan Premier daje do zrozumienia, że nasze Uniwersytety były w przeszłości miejscami wydarzeń „przekraczających najbardziej elementarne tabu zachodniej cywilizacji, a w istocie uderzających w ogólnoludzkie wartości”. Uznajemy ten osąd za bardziej publicystyczny niż merytoryczny, a nade wszystko – nieuzasadniony.
    prof. Marcin Pałys, rektor Uniwersytetu Warszawskiego; prof. Wojciech Nowak, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego
    Data publikacji: 17 marca 2017
    http://www.uw.edu.pl/stanowisko-rektorow/

  29. AniaK said

    Re27 :
    „Można się czepiać, czy jest stosownie ubrana, ale to są sprawy drugorzędne. Lubi odsłaniać ręce. Lubi takie sukienki. Tylko co w tym złego”

    Pani Laro, gołe ręce pół biedy i w okresie menopauzy da się to jakoś wytłumaczyć. Ja bardziej zwróciłam uwagę na ruchy rąk i odsłonięte uda pani Rebecci, Taki strój moim zdaniem to profanacja uniwersytetu katolickiego.

    ——
    A od kiedy to Pani Ania taka uczulona na profanacje?
    Admin

  30. AniaK said

    http://opinie.wp.pl/marcin-makowski-blokada-wykladow-pro-life-uniwersytety-podkopuja-wlasne-fundamenty-6102000961250433a

    „Jak napisał minister Jarosław Gowin w swoim liście otwartym do władz polskich uczelni: „Z poglądami Pani Kiessling można się zgadzać lub nie, lecz zabranianie ich artykułowania jest niczym innym jak cenzurą”. Właśnie w tym miejscu leży istota całego problemu – z jej poglądami można się nie zgadzać. Można i należy z nimi polemizować, ale używanie działa najcięższego kalibru – tj. zamknięcia bram uniwersytetu, należy odczytać jako cenzurę. I to tym bardziej kuriozalną, że jej inicjatorami były środowiska, które na co dzień na sztandarach niosą hasła o tolerancji, liberalizmie, otwartości i braku wykluczania za reprezentowane poglądy z życia społecznego.”

    Maści los. Nie widziałam że z pana Gowina aż taki filozof.

    ——
    Ja też dowiedziałem się czegoś nowego o Pani Ani, czego przedtem nie widziałem – a co zaczyna coraz bardziej rzucać się w oczy. Nie będzie to bez konsekwencji.
    Admin

  31. AniaK said

    Powiem krótko, gdyby pani Rebecca chciała publicznie dziękować matce za swoje przyjście na Świat byłoby mi ją łatwej zrozumieć i może nawet uroniłabym łezkę. Jeżeli chce dziękować ojcu – niestety tak to wygląda – to ja się w to nie bawię. Egoizm tej kobiety jest dla mnie przerażający.

    ——
    „EGOIZM”?
    Czy ty, babo głupia a wredna, rozumiesz co piszesz?
    Admin

  32. Zdziwiony said

    @ 31. Jeżeli chce dziękować ojcu – niestety tak to wygląda – to ja się w to nie bawię. Egoizm tej kobiety jest dla mnie przerażający.

    Książka Małgorzaty Okrafki-Nędzy „Bóg liczy łzy kobiet”. Prawdziwa historia kobiety zgwałconej przez sowieckiego „oswobodziciela”.

    „Moja babcia odeszła pogodzona z przeszłością, wybaczyła swojemu oprawcy. Gdyby nie ona, nie było by mojej mamy, mnie, moich braci i naszych dzieci. Ileż dobra dzięki jednej decyzji na tak”.

    Jak taka kobieta będąc matką – a jest ich wśród protestujących bardzo dużo – może z czystym sumieniem spojrzeć w twarz własnemu dziecku, głosząc jednocześnie, że gdyby było ono upośledzone, chore, z zespołem Downa czy z gwałtu, to nie pojawiłoby się na świecie. Jako mama dwóch synów nie mogę sobie wyobrazić co trzeba mieć w sercu, żeby chcieć by moje dziecko zostało ze mnie wyszarpane, rozerwane na kawałki i wyrzucone do kosza…

    Co ciekawe te kobiety żądają praw, ale nie chcą ponosić żadnych konsekwencji swoich czynów. Temat ochrony życia trzeba podciągnąć nie pod „światopogląd”, lecz pod kodeks karny. Gdy kobieta urodzi chore dziecko i z różnych przyczyn, choćby będąc w depresji poporodowej zabije je, ponosi karę. A te kobiety chcą być bezkarne, chcą świadomie zabijać dzieci, tyle że w swoich łonach. Wtedy nikt nie mówi wprost o morderstwie, ale o „zabiegu”, „usunięciu płodu” czy „przerwaniu ciąży”.
    http://www.m.pch24.pl/poczeci-w-wyniku-gwaltu–sa-wsrod-nas,47110,i.html

    P.s.
    Wczoraj po g. 22 trafiłem na rozmowę telefoniczną autorki w RM z Kiessling.
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/rozmowy-niedokonczone-obronie-zycia-mimo-cenzury-wizyta-rebekki-kiessling-polsce/

  33. Lara said

    Re 29

    Pani Aniu, widziałam ja w programie Pospieszalskiego. Wyglądała bardzo ładnie. Jest atrakcyjną kobietą. Lubi sukienki i nosi taki fason, który podkreśla jej zgrabną sylwetką. Nosi pantofle na obcasach. I co z tego?
    Lepiej by było, aby ubrała siermiężny szary fartuch? Buty na płaskiej podeszwie, wiązane na sznurowadła?
    Gestykuluje żywo? Mowa ciała jest akurat ważna.
    Proszę nie przesadzać. Szuka Pani dziury w całym.
    Dla mnie jest ważna misja, z jaką tu przyjechała. Ma do przekazania pewne ważne doświadczenie życiowe. Wiem, że stworzyła sieć pewnych powiązań personalnych; rodzaj terapeutycznej grupy wsparcia. Więc gdzie tu Pani widzi egoizm?
    Jest mi w dwójnasób przykro. Że ktoś przypisuje jej złe intencje, jakoś interesowne. I że nie dała jej możliwości wygłoszenia wykładu moja macierzysta uczelnia.
    Bo właśnie tam powinno wybrzmiewać to, co ona mówi. Nie na jakichś peryferiach, w Łomiankach, tylko na uniwersytecie, tam gdzie są młodzi ludzie.

  34. NICK said

    AniuK.
    Ostrzegłem. Byłem. (16).
    I, wcześniej.

Sorry, the comment form is closed at this time.