Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Celibat nie jest wymysłem człowieka

Posted by Marucha w dniu 2017-03-16 (czwartek)

Celibat kapłanów od lat jest na celowniku modernistów. Uważają go za relikt przeszłości, który przeszkadza w dostosowaniu się Kościoła do nowych, lepszych rzekomo czasów. Dlaczego jednak Kościół nadal chroni celibatu, który choć nie jest dogmatem, wynika z katolickiej Tradycji opartej na Ewangelii?

Celibat nie jest wymysłem człowieka

Sumienia katolików co jakiś czas targane są powracającymi dyskusjami na temat celibatu, który Kościół od lat przechowuje niczym bardzo cenny skarb. Tak jest w istocie – tradycja bezżeństwa kapłanów liczy sobie wiele lat. Ale jej źródeł można szukać już w Ewangelii.

Sprzeciw wobec celibatu

Przeciwnicy celibatu powołują się na Pismo Święte – na to, że nie ma w nim mowy o tym wielkim wyrzeczeniu, którego Kościół oczekuje dziś od kapłanów.

Wydaje się, że zapisy Nowego Testamentu rzeczywiście nie stawiają przed nami wymagań obowiązkowego celibatu. Proponowany jest on raczej jako możliwość przyjęcia pewnej szczególnej łaski. Czy pamiętamy, co Pan Jezus mówił przecież do uczniów, gdy powiedzieli, że nie warto się żenić. „Lecz On im odpowiedział: Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19, 11-12).

Pamiętamy jednak, że Panu Jezusowi nie przeszkadzało to, że wybrani przez Niego Apostołowie mieli żony. Święty Paweł w jednym z listów pisał nawet, opisując idealnego biskupa, że powinien być to człowiek „nienaganny, mąż jednej żony”.

Owoc niezdrowej obsesji czystości?

Trzeba przyznać, że nawet Ojcowie Kościoła nie pisali o celibacie – zalecali raczej czystość życia w małżeństwie, niż bezwzględną czystość, a więc konsekrowany celibat. Tak więc przeciwnicy celibatu wyciągają z tych starożytnych postaw wnioski dotyczące Kościoła późniejszych wieków, nazywając go „opętanym manią przesadnej czystości”. Odwołują się również do kontekstu społeczno-kulturowego, który w czasach wprowadzania celibatu był zupełnie inny niż w naszych czasach. Dostrzegają także dramatyczny spadek liczby powołań – otwarcie się na „żonatych księży”, miałoby ten kryzys powstrzymać. Czy mają rację?

Warunek niemożliwy do spełnienia?

Cóż, trzeba przyznać, że jest jeszcze jeden argument – nieprzestrzeganie celibatu. Ile to razy już o tym słyszeliśmy – kapłani w dobie kryzysu Kościoła rzeczywiście niejednokrotnie stali się przyczyną publicznego zgorszenia. Stąd też argument modernistów – celibat nie jest możliwy do utrzymania, bo jest nienaturalny, a przez to nieludzki. Stawia kapłana w szkodliwej sytuacji psychicznej i fizycznej. Trzeba go więc znieść – mówią zwolennicy nowinek, często również i ci, szczerze zatroskani losem Kościoła i jego kapłanów.

Czy argumenty w sprawie obrony celibatu są zawsze dobre?

Często źle w tym sporze argumentują również pobożni i dobroduszni obrońcy celibatu. Używają na przykład argumentu o braku czasu żonatego kapłana dla wiernych. O możliwości łatwiejszego popełnienia grzechu złamania tajemnicy spowiedzi – wiadomo bowiem, że żonie mówi się wszystko. A to może odciągnąć ludzi od spowiedzi. To błędne argumenty. Przecież lekarz też musi wychodzić z domu w środku nocy, by pomóc choremu. Również ma kontakt z ich niezwykle intymnymi sprawami – a jednak ludzie nie unikają go z tego powodu. I nikt nigdy nie oczekiwał od lekarza, że nie będzie się żenił! Takie argumenty nie zrobią więc dobrze obronie celibatu.

Stała praktyka Kościoła

Wydaje się więc, że argumenty przeciwników celibatu są silniejsze, niż jego zwolenników. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa jedynie zalecano kapłanom wstrzemięźliwość seksualną, bez względu na to czy żyli samotnie, czy mieli rodziny. Nie istniały jednak w tej kwestii żadne przepisy prawne – nie uznawano jedynie możliwości ponownego zawarcia małżeństwa przez owdowiałych duchownych.

W IV wieku wzmocniono jednak praktykę celibatu i zaczęto zwracać na tę kwestię większą uwagę. Sobór Nicejski walczył z konkubinatem wśród ówczesnego kleru, Synod w Elwirze zabraniał współżycia z żonami, ale nie zakazywał małżeństwa, a Synod w Kartaginie już tylko zalecał wstrzemięźliwość.

W VIII wieku celibat stał się prawem powszechnym na Zachodzie, ale został usankcjonowany jako jedyna forma życia duchownego dopiero za czasów papieża Grzegorza VII, w XI wieku, w ramach reformy gregoriańskiej.

Praktyka uniwersalna

W Kościele, który opiera się na Piśmie Świętym i Tradycji, praktyka celibatu nie może być traktowana li tylko jako zwykły ludzki zwyczaj, odwołujący się wyłącznie do ludzkiej woli. Przeciwnie – wszystkie nasze katolickie Tradycje mają głębokie powiązanie z Objawieniem.

Prawdziwy sens kapłańskiego celibatu

Oczywiście Tradycja nie jest nakazana sama z siebie – musi z natury rzeczy opierać się na Bożym Objawieniu. Tak jest też z Tradycją kapłańskiego celibatu – opiera się ona na nadprzyrodzonych motywach najwyższej wartości, wynikających z samej Ewangelii. Sacerdos alter Christus, kapłan jest drugim Chrystusem – to podstawowa zasada oświetlająca katolickie kapłaństwo. Kapłaństwo Chrystusa jest wyjątkowe i ostateczne, a kapłaństwo ludzi to prawdziwy udział w tym Chrystusowym dziele. S

koro kapłan chce być święty i prowadzić swe owce na drodze do Królestwa Niebieskiego – tak jak robił to Chrystus – powinien starać się na każdym kroku naśladować Chrystusa. Kapłaństwo człowieka musi wzorować się na najświętszym Kapłaństwie Syna Bożego, który sam siebie ofiarował za nasze grzechy.

Jezus Chrystus, najwyższy kapłan, żył w celibacie

Kogóż naśladować, jeśli nie Chrystusa? Każdy człowiek powinien naśladować Jezusa w Jego postępowaniu, ale kapłani są na tej drodze uprzywilejowani – mogą bowiem naśladować Pana nie tylko jako człowieka bez grzechu, ale i jako wzór kapłana. Nie ma takiej możliwości np. robotnik czy dziennikarz – oni muszą brać sobie za przykład Pana Jezusa kapłana, a nie Pana Jezusa robotnika czy dziennikarza. Kapłan zaś bierze za wzór Chrystusa – Nauczyciela i Kapłana! A on żył w celibacie, nie ożenił się, całą swoją energię oddał Bogu Ojcu i dziełu, które On dla Niego przygotował! Bezwarunkowo oddał się Ojcu!

To właśnie dzięki temu całkowitemu oddaniu się Chrystus stał się pośrednikiem między Niebem a ziemią. I takim właśnie wzorem pośrednika pozostaje dla kapłanów swojego Kościoła. Wzorem czystym, przestrzegającym celibatu.

Celibat, jako całkowite poświęcenie się Bogu

Celibat jest więc ostateczną istotą kapłaństwa Chrystusa. Dziewictwo i czystość Chrystusa wynika z Jego kapłaństwa i jest ściśle z nim związane. Ludzki kapłan, uczestniczący wszak w kapłaństwie Chrystusa, bierze też udział w Jego poświęceniu własnego życia Bogu.

Celibat kapłana jest więc niczym innym jak próbą naśladowania Chrystusa w ofiarowaniu się Bogu – i nie chodzi o ludzkie rozumienie tej sprawy, nie chodzi o oddanie całego swojego czasu Bogu, ale o oddanie się Chrystusa na krzyżu. To pierwszy i najbardziej podstawowy powód, dla którego księża powinni żyć w celibacie.

Miłość Chrystusa do Kościoła

Oto co mówi Pismo Święte: „Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany” (Ef 5 , 25-27).

Jeśli Chrystus trwał w celibacie wyrażającym oddanie się Ojcu, trwał również w celibacie dla swojego Kościoła. A więc celibat księdza przedłuża zatem tę dziewiczą miłość Chrystusa do Kościoła i nadprzyrodzoną płodność tej miłości. Wyraża się ona w kapłańskim życiu poprzez możliwość przez sprawowanie sakramentów, a zwłaszcza Najświętszej Ofiary – będącej wszak okazaniem miłości samego Chrystusa.

Znak przyszłego Królestwa

Misja Chrystusa nie skończyła się wraz jego śmiercią na krzyżu, ale trwa nadal w Niebie. Tam, gdzie jest już tylko świętość – a więc stan, do którego powinniśmy stale dążyć. Kościół na ziemi jest bowiem tylko zasiewem Kościoła niebieskiego, w którym, jak powiedział nam Pan Jezus, „przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie” (Mt 22, 30).

A więc brak żon czy mężów – celibat – będzie stanem błogosławionym ludzkości! Kapłański celibat jest więc widocznym znakiem Królestwa Bożego na ziemi! Czy moglibyśmy sami z siebie się go pozbawić? Wszak to antycypacja niebieskiej chwały, której mogą dostąpić ci, którzy starać się będą o łaskę zbawienia.

Podsumowując trzy powyższe argumenty: kapłański celibat jest więc udziałem w czystości Najświętszego Kapłana, wyrazem całkowitego ofiarowania się Ojcu, i widomym znakiem Królestwa Niebieskiego.

Odpowiedź na zarzuty

Tak więc właśnie należy odpowiedzieć na argumenty, z których wynikać ma, że Pan Jezus nie nakazał celibatu, a więc jest to tradycja sprzeczna z Ewangelią. Owszem, nie nakazał, ale sam dał swoim apostołom wielki przykład celibatu. Na każdej karcie każdej znanej nam Ewangelii.

Szczególnie wyrazista zgodność

Ojcowie Kościoła nigdy nie zaprzeczyli temu powiązaniu między kapłaństwem Chrystusa a jego celibatem. Nie wypowiadali się na ten temat kategorycznie, owszem, ale nie znaczy to, że bezżeństwo księży im się nie podobało. Po prostu nie wprowadzili go, być może kierując się przesadnym pesymizmem – w ich czasach bowiem, w znanym im kontekście kulturowo-społecznym, celibat mógł wydać się bowiem żądaniem nie do zrealizowania. My wiemy już jednak, co udowodniły dziesiątki pokoleń świętych kapłanów, że wytrwanie w celibacie przez całe życie, jest możliwe.

Powołanie nie jest prawem, ale… powołaniem

Ci, którzy twierdzą, że powołanie kapłańskie należy oddzielić od zachowywania czystości, popełniają błąd polegający na niezrozumieniu sensu powołania. A ono nie jest wyrażeniem zwykłej chęci wstąpienia w stan kapłański. Powołanie jest wołaniem Chrystusa do człowieka, by wstąpił do jego Kościoła, prowadzonego przez Jego biskupów. Kogo więc Bóg powołuje do służby kapłańskiej, od tego oczekuje celibatu. Inaczej musielibyśmy stwierdzić, że od tysiąca lat powołania kapłańskie są nie do końca ważne – a to byłby przecież absurd!

Osoby twierdzące więc, że wstąpiłyby w stan kapłański, ale nie zrobią tego przez konieczność zachowania celibatu, nie zostały powołane do kapłaństwa przez Boga. I dobrze, że nie weszły na tą drogę – krzywdziliby bowiem nie tylko siebie, ale i innych ludzi.

Żonaty kapłan to lepszy kapłan? Skąd ten pomysł?

Ludzie atakujący celibat nierzadko utrzymują, że kryzys powołań wynika z konieczności utrzymywania czystości przez księży. Zapomina się jednak o tym, że istnieją wspólnoty, które dopuściły do wyświęcania żonatych kapłanów – np. prawosławni czy anglikanie. I co? Tam również trwa kryzys powołań. I nie ma to związku z celibatem, którego przecież w tamtych wspólnotach nie ma. Upada jednak wiara, duch liturgii, niszczona jest rodzina, rozwija się szalejący materializm – i to są prawdziwe przyczyny spadku liczby powołań. Całkowity dar poświęcenia się Bogu – celibat – jest więc we współczesny świecie przepięknym znakiem wiary, światłem prowadzącym dusze ku zbawieniu.

Zmienić prawo, ponieważ nie jest doskonale przestrzegane?

Pojawia się również argument, by znieść celibat, ponieważ wielu kapłanów faktycznie go nie przestrzega. To już wyjątkowo nietrafne postawienie problemu. Owszem, zdarza się wiele przypadków złamania celibatu, księża stają się sprawcami skandali obyczajowych, ale to nie powód, by odwoływać celibat. Zdarza się bowiem wiele zdrad małżeńskich, ale to przecież nie powód, by odwoływać sakrament małżeństwa i anulować instytucję rodziny!

Czy zakażemy używania samochodów, ponieważ zdarza się wiele wypadków drogowych? Zabronimy spożywania jedzenia, ponieważ część ludzi cierpi na niestrawność? Zakażemy życia, bo wiele osób popełniło już samobójstwo?

Co możliwe dla Boga, nie jest możliwe dla człowieka

Skoro powiedzieliśmy, że celibat kapłański to naśladowanie Chrystusa, może pojawić się argument o tym, że przecież Pan Jezus był Bogiem i nie możemy oczekiwać od ludzi, że będą tak doskonali jak Bóg. Że celibat jest rzekomo możliwy wyłącznie dla Boga, a ludzie nie są w stanie go przestrzegać.

Ale to nie prawda – dało temu wyraz wiele pokoleń świętych. Również nauka w żaden sposób nie potwierdza, by człowiek mógł żyć wyłącznie współżyjąc seksualnie. Co więcej, w dzisiejszych rozseksualizowanych czasach celibat kapłana jest właśnie obroną człowieczeństwa przed stopniowymi próbami zrównania popędów ludzi i zwierząt.

Piękne słowa Piusa XII

Zakończmy słowami Piusa XII, które nie wymagają już żadnego komentarza:

Działalność kapłańska odnosi się do dziedziny nadprzyrodzonej, albowiem troszczy się o wzrost nadprzyrodzonego życia i udziela go Mistycznemu Ciału Jezusa Chrystusa. Z tej racji musi kapłan pożegnać się ze sprawami “światowymi” a troszczyć się jedynie o to, co Pańskiego jest (1 Kor 7,32 – 33). Ponieważ więc kapłan ma być wolny od trosk świata i całego siebie ma oddać służbie Bożej, Kościół ustanowił prawo celibatu, aby dla wszystkich było coraz oczywistsze, że kapłan jest sługą Boga i ojcem dusz. I przez to prawo celibatu nie tylko nie traci kapłan daru i obowiązku ojcostwa, ale je nieskończenie potęguje, rodząc potomstwo nie dla tego ziemskiego i przemijalnego życia, lecz dla niebieskiego i wiecznego.

Im zaś jaśniej świeci czystość kapłańska, tym bardziej staje się kapłan razem z Chrystusem “Hostią czysta, Hostia święta, Hostią nieskalana” (Missale Rom., can.).

Dla zachowania z całą pieczołowitością nienaruszonej czystości, jako najdroższego skarbu, koniecznie trzeba święcie się zastosować do wezwania Księcia Apostołów, które codziennie powtarzamy w brewiarzu: “Bądźcie wstrzemięźliwi i czuwajcie” (1 P 5,8).

Źródło: „The Remnant Newspaper”
oprac. malk
http://www.bibula.com

komentarze 43 to “Celibat nie jest wymysłem człowieka”

  1. Adam Ryglowski said

    No i to by bylo NA TYLE
    Tak gadal w poprzedniej epoce. P.Prof. Stanislawski

    ALE KINO

    .
    Ps
    A moze nie ,
    Prof. BYL INTELIGENTNY

  2. VA said

    W wywiadzie dla CNN – Trump: „Mogłbym łatwo naprawić Kościół w moim wolnym czasie”. Chodzi o Kosciol Katolicki.
    Tu niektore ciekawsze fragmenty:
    Dziennikarz Don: Czy mógłbyś rozwiązać wszystkie problemy w Kościele w twoim wolnym czasie, będąc Prezydentem?
    Trump: …. Najpierw pozbądźmy się Soboru Watykańskiego II, który był kompletną katastrofą. Twoja CNN nie przyzna, że to katastrofa, ale tak jest. Następnie uchyla się i zastępuje Novus Ordo. Rozwiązujesz konferencje biskupów. Przywracamy z powrotem Święte Oficjum i indeks ksiąg zakazanych. Pozbywamy sie modernistów. Wyczyszczamy seminaria, przywrócamy duże, piękne ołtarze. Mogę to zrobić przez tydzień. W tym momencie mogę zastąpić Kolegium Kardynałów Tradycjonistami i pojsc zagrać w golfa.

    Dziennikarz Don: Ale czy nie są te konklawe prowadzone przez Ducha Świętego?
    Trump: Don, nie znajdziesz nikogo z większym szacunkiem dla kardynałów niż ja, ok? Ale oni sa głupi. Duch Święty nie pomaga ludziom głupim. Ludzie teraz nie mówią Duch Święty, boją się to powiedzieć. To bardzo smutne. …..Ale jak masz głupie osoby w konklawe i to co? Czy Duch Święty sprawi, że będą mądrzejsi? Myślę, że mógłby, przez cud, ale prawdopodobne nie, ok. Raczej nie. Mają tę rzecz zwaną „wolną wolą” i oczywiście powiedzieli Duchowi Świętemu podczas ostatniego konklawe, aby sobie odszedł .

    Don: Ale jak reagujesz na ludzi, którzy mówią, że mieszacie politykę z religią?

    Trump: Czasami religia potrzebuje trochę polityki.

    Don: Przepraszam. Mówisz, że religia potrzebuje polityki?

    Trump: Don, jestem inteligentny facet. Ukończyłam z wyroznieniem Wharton School of Finance. Przeczytałem historię. Czy znasz Piusa X? Naprawdę święty Pius X. Wielki facet w mojej opinii. Ogromny facet……… Słyszałeś o Piusie X?

    Don: Oczywiście.

    Trump: Więc Pius X byłby prawie nie wybrany papieżem. W konklawe chodziło o wybranie kard. Rampolli jako papieża. Słyszałeś o Rampolli? Zły facet. Wielu moich znajomych, którzy znają historię Kościoła, sądzi, że był masonem. Zły facet. Miał zostać wybrany papieżem przez kardynałów. Cesarz Austrii, który byl wedlug mnie wielkim przywódcą, w ostatniej chwili go zawetował. Kardynałowie wybrali Piusa X. Czasem Duch Święty także działa politycznie, ok? …. może polityka wybrala papieża tym razem. …..
    Jeśli kardynałowie zostają sami i wybierają Franciszka, być może potrzebna nam polityka.

    http://www.a-cnn.com/index.php/articles/item/2034-a-cnn-exclusive-trump-i-could-easily-fix-the-church-in-my-spare-time

  3. RomanK said

    …Powyzszy..kawalek to produkcja satyryka..
    Fikcja literacka.

  4. Boydar said

    Pewnie że fikcja, tak dobrze to jeszcze niema. Ale plan jest naprawdę ładny. Towarzysz Henryk zrobił dokładnie tak samo, tylko w drugą stronę; i jakoś się dało. Nie trwało to siedem dni ale powiedzmy siedem lat, kropka na osi czasu.

  5. VA said

  6. gnago said

    Widzę podstawowy błąd w tych rozważaniach. Autor utożsamia celibat ze ślubami czystości.
    Celibat jest jedynie zakazem posiadania potomstwa i żony.
    A ślub czystości to zakaz kontaktów seksualnych nawet z renią. Przy wyświęceniu na kapłana pierwszy jest obowiązkowe , a drugi dobrowolny. I wyraźnie rozgraniczony

  7. Wieś Rządzi Światem said

    Elita powinna się reprodukować.

  8. Marucha said

    Re 6:
    Nie ma żadnej dowolności. Kapłan nie powinien popełniać grzechów, m.in. grzechu nieczystości.

  9. #7 Niemniej wspolczesnym kaplanom KK sczegolnie mlodym i klerykom jest niezmiernie trudno w spoleczenstwie skrajnie demoralizowanym przez zydowstwo swiatowe ktore opanowalo media. Szczegolnie (prasa, internet, TV.) nie mowiac o teatrach przepelnionych plugastwem, promocja homoseksualizmu, marsze LGBT…
    Libido Dominandi E. Michael Jones’a, winno byc obowiazkowa lektura w klasach maturalnych….W miejsce tego mamy propagowana „etyke Hartmanowska” i „Róbta co chceta” Owsiaka z obowiazkowa inicjacja malolatow.

  10. Jabo said

    Celibat w sensie wstrzemiężliwości seksualnej jest fikcją. Był od zawsze, a nie tylko współcześnie. Już Długosz pisał o pewnym biskupie, który nie przepuścił, ani dziewczynce, ani chłopaczkowi. Jest sposób, żeby problem rozwiązać. Znali go skopcy. Rozwiązanie proste i skuteczne.

    ——
    Dla wielu ludzi uczciwe życie, bez okradania innych, też jest fikcją. Bo tak „nie da się normalnie żyć”.
    Admin

  11. Siekiera_Motyka said

    „WikiLeaks: Clinton, Obama, Soros obalili papieża Benedykta w zamachu stanu Watykańskim” gloria tv/article/DbyFpcQKRK7i4jp3sei1peUS8

    Coś w tym jest,

    Data: 2012-02-11
    „Musi być Katolicka Wiosna, w której katolicy żądają końca dyktatury „średniowiecza” i początku trochę demokracji i poszanowania równości płci w kościele katolickim. ” wikileaks org/podesta-emails/emailid/6293

    Data: 2013-02-28 – emerytowany papież
    „Arcybiskup Luigi Negri z Włoch wyjawił światu, że papież Benedykt XVI postanowił ogłosić abdykację w wyniku „ogromnej presji”. Ponadto hierarcha wyraził ubolewanie z powodu „obrzydliwych” – jak powiedział – ataków na autorów Dubiów przez tych, którzy z wcześniej krytykowali papieży, a teraz stali się „hiper papiescy” dla uzasadnienia własnych celów. ” www bibula.com/?p=94399

  12. Marek said

    „Kogóż naśladować, jeśli nie Chrystusa? Każdy człowiek powinien naśladować Jezusa w Jego postępowaniu, ale kapłani są na tej drodze uprzywilejowani – mogą bowiem naśladować Pana nie tylko jako człowieka bez grzechu, ale i jako wzór kapłana.”
    ===
    Autor artykułu bardzo się starał uzasadnić wymóg celibatu dla kapłanów. Niestety Tradycja niepodzielonego Kościoła do 11 wieku przeczy owemu wymogowi. Celibat był samodzielnym i wolnym wyborem duchownych.
    Zaś powyższy cytat, uderza w argumentację autora rykoszetem. Bowiem sam Chrystus powołał na apostołów nie tylko kawalerów, ale rówież mężczyzn żonatych, w tym pierwszego z apostołów – Szymona Piotra. Zatem „kogóż naśladować, jeśli nie Chrystusa?”.
    O kwalifikacjach żonatych biskupów zapisanych przez samego apostoła Pawła w listach nie wspominajac.
    Kościół prawosławny zachowuje w tym temacie i Tradycję i zdrowy rozsądek.

    ——
    Mamy naśladować CHRYSTUSA, a nie Apostołów, którzy mimo świętości popełniali błędy. To raz.
    Po drugie – taka jest tradycja w Kościele Katolickim i należy ją zostawić w spokoju, jeśli nie chce się w szybkim czasie wylądować tam, gdzie luteranie, kalwiniści, zielonoświątkowcy, jehowici i setki innych sekt.
    Admin

  13. Marek said

    Dla jasności. Kościół może narzucić swoim kapłanom celibat. A lewakom zatroskanym o jego dobro, goowno do tego, jakie wewnętrzne przepisy stosuje.

  14. Boydar said

    Bardzo słuszna uwaga Pana Marka (13).

  15. Franz said

    http://niezaleznemediapodlasia.pl/wp-content/uploads/2014/02/Stanislaw_Trzeciak_-_Talmud_o_gojach_a_kwestia_zydowska_w_Polsce.pdf

  16. NICK said

    Tak samo mówi mój sąsiad, Lubelaku. (14).
    Wszystko w jednym czyli???

    Na razie jest ‚tylko’ szafarzem; biedaczek.

  17. Siggi said

    Bezżeństwo (celibate)to bombą z opóżnionym zapłonem.Za ostatni czas tzw.wolności i demohracjyi mendy-ja masowego „przekazu” wystarczająco dużo zrobiły,aby na osoby duchowne rzucać podejrzenia co do ich zainteresowań orientacyjnych,generalizując przy tym ,że mało który kapłan jest okiej.
    To jeden z tematów nr 1 wszelkiego typu pismaków,mikrofonowców i kamerzystów wszelkiej kłamliwej maści.Kościół rzym.katolicki ponosi z tego powodu spore straty choćby na odejściach z kapłaństwa co wyraża się liczbą dwucyfrową rocznie. Jak mawiał pewien teoretyk i praktyk rewolucji:..o wsiom reszajut kadry.Ten fakt wcale mnie nie cieszy.Pamietam z moich młodych lat dobre ,mądre słowo ks.probpszcza z ambony,jego wpływ na wiernych ,to nawet wyczuwało się po mojej wsi.Kiedyś wygłosił serię kazań antypijackich,antyalkoholowych,to na długo w naszym wiejskim sklepiku GS-u wyrażnie spadła sprzedaż wódki.
    Nie przymuję zawiłych wyjaśnien z Pisma,na które sie powołują zwolennicy celibatu,o konieczności celibate.To jest gwałt na organizmie patrząc z puktu biologii.Kompletnie nie pojmuję co to „robi”przy życiu intymnym osób (kobiety-mężczyzny) teoria o czystości?Co w tym jest nie czyste?Wychodzi przecież na to,że ta „nieczystość” rodzi dzieci boże,gwarantuję dynamikę rozwoju rodzaju ludzkiego jest największą radością życia,jest pięknem podarowanym przez Przedwiecznego.
    Ponieważ Pismo ,której ostateczną redakcję na potrzeby Kościoła rzymsko-katolickiego dokonano za czasów Cysorza rzymskiego Konstantyna Wielkiego jest w sporym zakresie oparte na wcześniejszych przekazach judejskiech,w których wiele okropieństw,bajek,mglistych teorii także o bezżeństwie.
    Judaicy maczali w tym palce,żeby w ten sposób niszczyć religię i Święty Kościół,gdyż oni nie akceptują Jesusa Chrystusa jako Boga,wręcz odrzucają.Przykładów tego w historii masa.

  18. NICK said

    „Nie przymuję zawiłych wyjaśnien z Pisma,na które sie powołują zwolennicy celibatu,o konieczności celibate.To jest gwałt na organizmie patrząc z puktu biologii”

    Hmmm.
    Rewolucjoniści. W tym nimfoMANy.
    Hmm. Yebać, ebać, bać.

    Podstawa życia.
    Dalej, następna, bo jądra puchną.
    Nieprawdaż Starcze?

    Inaczej. Hulaj, hulaj, używaj.

    Księża Katoliccy, Prawdziwi. Czemu Was tak mało… .

  19. Mocno wynurzyłem głowę zza krzaka said

    ZNIESIENIA CELIBATU DOMAGAJĄ SIĘ MASONI, CZYLI TWÓRCY NWO.

    (Fragment mojej ulubionej książki. Najwidoczniej masoneria zaplanowała reformy Vaticanum II i pontyfikat Franciszka już na początku XIX w.)
    Masoński Plan Zniszczenia Kościoła Katolickiego.

    [Tekst usunięty na prośbę wpisującego – admin]

  20. Boydar said

    Tu nie potrzeba żadnych zawiłych wyjaśnień.

    „Mój dziadek był księdzem, mój ojciec, i ja też będę”
    To urbanowy „kawał”. Ale już co do pastora, to nie wadzi. Pastor jest na kontrakcie czasowym z gminą. Jak go potem nie zechcą to gdzie pójdzie ? A ksiądz? Ksiądz ma kontrakt wieczny, i nie z ludźmi, nie musi się asekurować.

    Jak ksiądz ma powołanie to go do dupy nie ciągnie. Chyba że z jakiejś np. Koszykowej przyszło, to wtedy jak najbardziej.

  21. Marucha said

    Re 17:
    Pan Siggi się mądrzy, jakby wiedział, o czym mówi, a przecież nie wie..

    Gówno prawda, że kolejne ustępstwa Kościoła i luzowanie reguł przysparzają mu zwolenników.
    GÓWNO I CHUJ.
    Jest dokładnie odwrotnie. Im mniejsze wymagania stawia Kościół., tym mniej ma członków, bo po co mi taki Kościół, gdzie wszystko wolno?

    Nie ma żadnego „gwałtu na organizmie”, jeśli ktoś decyduje się na celibat. Bzdury i pierdoły.
    Całe pokolenia wychowywane były przez bezżennych księży i wyrośli z nich lepsi ludzie, niż to gówno i chłam, jaki reprezentuje obecne społeczeństwo.

    Jeszcze tylko brakuje twierdzenia, że powstrzymywanie się od seksualnych kontaktów z dziećmi to „gwałt na organizmie” pedofila.

  22. Wimar said

    Powiązanie kapłaństwa z czystością i celibatem to nawiązanie to pierwotnego stanu stworzenia Adama i Ewy. Bóg chciał SOBIE zostawić kwestię formowania człowieka, który w zamian żyłby w Raju w stanie przebóstwionym nie zaznając zmartwień, chorób a przede wszystkim śmierci. Zauważmy, że w Księdze Rodzaju jest powiedziane , że „Mężczyzną i Niewiastą stworzył ich”. Po grzechu pierworodnym Ewa z Niewiasty staje się kobietą z całym bagażem konsekwencji.
    Nową Ewą i Nowym Adamem są Najświętsza Maria Panna – Niewiasta bez grzechu pierworodnego poczęta oraz jej Syn poczęty z Ducha Świętego jak oznajmia nam NT.

    Czy wobec tego jest sens dalej argumentować doniosłość czystości i celibatu, zwłaszcza jeśli jest wybierany z całą świadomością AMDG ?

  23. Wimar said

    Re 21
    „G…. prawda, że kolejne ustępstwa Kościoła i luzowanie reguł przysparzają mu zwolenników.
    […]
    Jest dokładnie odwrotnie. Im mniejsze wymagania stawia Kościół., tym mniej ma członków, bo po co mi taki Kościół, gdzie wszystko wolno?”

    DOKŁADNIE TAK !!!

  24. NICK said

    Macie?
    Problemy z chucią?
    Napiszcie.

  25. Orcyk said

    Dziś księża nie mają czasu dla swoich owieczek a co by było gdyby jeszcze mieli swoje rodziny. Wierni wcale by ich nie widzieli. Krew się w żyłach gotuje kiedy słyszy się jak księża molestują biedne niewinne dzieci. Sodomici i pederaści wybrali sobie Kościół Katolicki jako miejsce gdzie się gromadzą i uprawiają swoje ohydne czyny. Władze kościelne zamiast ich wywalić z kościoła i oddać pod sąd, ukrywają ich czyny i udają że nie ma żadnego problemu. Sam szatan jest w naszym kościele.
    Uczciwi ludzie pomyślą, że nie ma rozwiązania na ten problem ale się mylą. Trzeba dopilnować ażeby tylko księża z prawdziwego powołania przyjmowali służbę kapłańską. Klerykom przed przyjmowaniem święceń kapłańskich powinno się odcinać jądra. Te jądra powinni nieść na tacy przed ołtarz. Teraz będą służyć Bogu i ludowi i jąder im nie potrzeba. Ten akt potwierdziłby ich szczerość i zapewniłby, że celibat byłby utrzymany. Tacy księżą nie goniliby za parafiankami i spładzali bękarty. Nasze dzieci byłyby bezpieczne. Księża mają zapewniony byt do końca życia i oni powinni zapewnić nas wiernych, że ich powołanie jest od Boga. Ten akt oddania swoich klejnot byłby największym dowodem ich szczerości.
    Najlepsze koniaczki piłem z młodymi duchownymi i mój pomysł został im przedstawiony. Ich rekcja była śmiech. Da się to zrobić.

  26. Re 25:
    Jesteś Pan obrzydliwy.
    Jako sposób na poradzenie sobie z grzechami nieczystości kastracja jest przez Kościół zakazana.
    Kapłan ma się doskonalić w cnotach, a doskonali się walcząc z pokusami.
    Pedofilii dopuszczają się Żydzi, którzy zostali powpuszczani do seminariów i je pokończyli i teraz jako xięża-przebierańcy mają za zadanie wywoływać skandale, by ludzie tracili wiarę i ufność do Kościoła.

  27. Boydar said

    Ależ co też Pan Przemysław takie rzeczy wypisuje …

  28. otto hak said

    Panie Premislausie, i znów sie pan dał nabrać przez prowokatora.

  29. Marucha said

    Re 25:
    Sam się wykastruj, młocie. Albo ja ci to zrobię, laubzegą.

  30. otto hak said

    Sztamajzą, Szefie, sztamajzą. Laubzega tam nie dojdzie.

    I Pan się też dał wciągnąć?

    P.S. Może mi Pan wierzyć na cziestnoje słowo, że Łorcyk to nie ja. Moje prowokacje wykazują przynajmniej trochę finezji.

  31. Siggi said

    29/Marucha said
    Re 25:
    Sam się wykastruj, młocie…
    —–
    Panie Marucha,on nie jest … młotem.Wyrażnie pisze ,że … orczyk,ale w kieleckiem,cy na Podhalu mówiom …orcyk albo łorcyk.A orczyk ,to część wyposażenia wozu konnego ,do którego zakłada się postronki uprzęży konia pociągowego.Czy mam wyjaśnić co to…postronek ,uprząż?

    To co Orcyk tam napisał ,to bym mu za to tym orczykiem pare razy przypir’dolił ,po grzbiecie ,to by mu się odechciało amputacji jąder.Sam zabieg amputacji,to w zasadzie robota ambulatoryjna ,na znieczulenie dołu od pasa w dół.Rano przyszedł z jądrami ,pod wieczór wyszedł bez.Trza troche poleżeć i jak nie ma temperatury ,to do domu i cynaderki szykować dla pieska lub kotka.Bo z jąder ogiera cynadry ,to dla nas zarezerwowane jako przysmak pod „z kłoskiem”.
    Mogło by tam na górze pojawić się kiedyś foto z takimi cynaderkami końskimi na talerzu.Jak kastrowałem wieprzki takie 6-ciotyg. zwykle kury były zainteresowane konsumpcją tegoż.
    Nie bedę rozwijał dalej tego tematu,w aspekcie co można jeszcze bez jąder zwojować ,bo tu serio o celibacie.
    Okiej…

  32. Marek said

    Mamy naśladować CHRYSTUSA, a nie Apostołów, którzy mimo świętości popełniali błędy. To raz.
    Po drugie – taka jest tradycja w Kościele Katolickim i należy ją zostawić w spokoju, jeśli nie chce się w szybkim czasie wylądować tam, gdzie luteranie, kalwiniści, zielonoświątkowcy, jehowici i setki innych sekt.
    Admin
    ===
    Panie Gajowy, właśnie to napisałem. Kościół może naśladować Chrystusa w temacie celibatu. Nie zakładajmy, że nie wiedział, co robi, kogo powołuje do kapłaństwa. On wiedział lepiej. Kościół Zachodni przez 1000 lat nie narzucał celibatu. To była Tradycja. Teraz od 1000 lat ma inną. Kościół Wschodni trwa przy swojej w temacie od 2000 lat. Takie są fakty. A te sekty, które Pan wymienił moją goowno, a nie Tradycję.

  33. Marek said

    ps. te sekty, właśnie dlatego. że nie mają Tradycji apostolskiej, jest ich setki, jeśli nie więcej.

  34. Boydar said

    Po co mieszacie do tego Chrystusa; jakie prawo ma ksiądz rżnąć cudzą babę ??? Zejdźcie do parteru !

  35. Głos Prawdy said

    Pewien ksiądz zakonny, dość atrakcyjny jako mężczyzna i pełny energii duchowej, w tym czasie miał około 40 , teraz chyba 55, odpowiedział nam na pytanie, czy trudno jest żyć w celibacie: „Celibat – to stan łaski, który samemu osiągnąć nie można, a jeśli to możliwe, to długo to nie potrwa. Jest on darem, który daje Bóg przez Kościół Katolicki i trzeba go docenić i podtrzymywać. Życie w czystości sprawia, że dusza staje się bardziej wzniosła, świadomość bardziej jasna.”
    Nie miał on nic przeciwko miłości ziemskiej, nie gardził, ale Boga miłował więcej, więc wybrał kapłaństwo.

  36. otto hak said

    Czy ktoś z sz.Panów żyje w celibacie?
    Jesli tak, to oczekuję na pierwszy kamień.

  37. Siggi said

    36/Otto Hak said
    —-
    Ja, a co Panowi szan.to tego?
    Mój wybór z konieczności i obiektywnych przesłanek.
    Kiedyś w młodości,jak żeśmy jeszcze nie stracili cnoty,to większość „rozładowało emocje nr…z ręki.
    Mimo wieku hormony jeszcze czasem”buzują”,ale tak się składa,że mam „otrutkę”tj wystarczy mi,że się napatrzę(…a jeszcze dobrze widzę,chodzę bez okularów -w dal) na te chądzące tu wielkie tyłki,brzuchy(lustrzyca),że nie przejdzie przez furtkę do ogrodu,to mi wystarczy ,żęby już nie chcieć prawie na zawsze. Przykre uczucie.

  38. Orcyk said

    Państwo popierają molestowanie małych dzieci! Nic dodać i nic ująć!

  39. Orcyk said

    31. Siggi said…

    Pierd..sz bohaterze jak byś się z łańcucha urwał. To miał być humor ale widać, że „obrońca” miłości inaczej się znalazł.

  40. Boydar said

    Panie Orcyk, Pan jesteś prawdziwy cham ze wsi. I to nie z racji słów, tylko braku rozumienia człowieczego. Prostytutki też się nie da zgwałcić, dobrze mówię ?

  41. NICK said

    Źle.

  42. NICK said

    Dlaczego?
    Wróć do (40).

  43. otto hak said

    „Ja, a co Panowi szan.to tego?”

    To do tego, że jak sami sie przytulamy co wieczór do ciepłego cyca (nic w tym złego), to nie mamy prawa dywagowac w temacie, zwłaszcza potępiać.

    P.S. Ja też wkrótce z racji wieku. Ale to sie inaczej nazywa niż celibat.

Sorry, the comment form is closed at this time.