Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Ofiarujmy Turcji Niderlandy

Posted by Marucha w dniu 2017-03-17 (piątek)

Szanowni Państwo!

Starsi kinomani być może pamiętają jeszcze znakomitą angielską komedię z bodajże 1958 roku pod tytułem „Mysz, która ryknęła”. Opowiada ona o alpejskim księstewku Fenwick, które gwoli załatwienia pewnych swoich problemów, postanowiło wypowiedzieć wojnę Stanom Zjednoczonym.

Chodziło o to, by Fenwick tę wojnę przegrał, a wtedy Ameryka zatroszczyłaby się o jego odbudowę, podobnie jak zatroszczyła się o odbudowę Niemiec, czy Japonii. Niestety na skutek splotu rozmaitych okoliczności, Fenwick wojnę ze Stanami Zjednoczonymi wygrał, co stało się początkiem jeszcze zabawniejszych wydarzeń.

Przypominam o tym nie tylko dlatego, że niedawno Polska odniosła kolejne już w swojej historii tak zwane „moralne zwycięstwo”, nie tylko dlatego, że przyczyną tego „moralnego zwycięstwa” była intencja zadośćuczynienia pewnym politycznym namiętnościom, jakie ożywiają naszych dygnitarzy, ale przede wszystkim dlatego, że polski przykład najwyraźniej podziałał inspirująco na inne państwa członkowskie Unii Europejskiej, a konkretnie – na Królestwo Niderlandów.

Dzisiaj odbywają się tam wybory parlamentarne, w których przeciwnikiem obecnej koalicji rządzącej Partii Ludowej premiera Marka Ruttego z socjalistami jest Partia Wolności, której przewodniczy Geert Wilders. Wilders prezentuje się jako zdecydowany przeciwnik islamskiej inwazji na Holandię, co w znacznej części tamtejszej opinii publicznej budzi pozytywny rezonans, który z kolei wzbudza panikę wśród tamtejszych mikrocefalów.

Najwyraźniej w Holandii, podobnie jak w listopadzie ubiegłego roku w Stanach Zjednoczonych, dojdzie do konfrontacji demokracji kierowanej z demokracją spontaniczną. Demokracja kierowana polega na tym, że obywatele wprawdzie głosują – ale zgodnie ze wskazaniami pani wychowawczyni, podczas gdy demokracja spontaniczna polega na tym, ze obywatele głosują jak chcą.

[Obywatele Holandii, wbrew prognozom, zagłosowali na socjalistów – admin]

Na wszelki tedy wypadek, żeby demokracja kierowana nie została w tej konfrontacji rozjechana przez demokrację spontaniczną, rząd Królestwa Niderlandów strasznie się zradykalizował i urządził pokazuchę, zakazując lądowania samolotu wiozącego tureckiego ministra spraw zagranicznych. Oburzony turecki prezydent Erdogan natychmiast zamknął holenderską ambasadę w Ankarze, a między obydwoma krajami nastąpił gwałtowny wzrost napięcia.

Ten przykład pokazuje, jakie niebezpieczeństwa grożą państwom przyłączonym do Unii Europejskiej, kiedy to jakieś podwórkowe problemy wewnętrzne mogą w jednej chwili doprowadzić do wzrostu napięcia w całej Europie.

I tak całe szczęście, że Unia Europejska nie ma własnych sił zbrojnych. Można to potraktować jako rodzaj łaski ze strony Opatrzności, która na razie nie życzy sobie kolejnej wielkiej wojny w Europie, a w każdym razie nie życzy sobie jej z powodu głupoty europejskich Umiłowanych Przywódców. Jest to oczywiście rodzaj łaski niezasłużonej bo Umiłowani Przywódcy czynią Panu Bogu wszelkie możliwe dyzgusta, forsując na terenie Unii Europejskiej rozmaite, obrzydłe Niebu sprośności.

Na tym polu Królestwo Niderlandów dokazuje szczególnie aktywnie, czego doświadczyłem na własnej skórze, kiedy to za jurgielt wypłacony przez Ambasadę Królestwa Niderlandów w Warszawie pani Magdalena Tulli i pan Sergiusz Kowalski wyprodukowali paszkwil pod tytułem „Zamiast procesu”, w którym oszkalowali nie tylko mnie, ale również – Jego Eminencję Józefa Kardynała Glempa, Prymasa Polski i wiele innych osób, a wśród nich – ówczesnego korespondenta „Najwyższego Czasu” z Tel Awiwu Katawa Zara, którego oskarżyli o „antysemityzm”, w swoim niechlujstwie nie zadając sobie nawet trudu sprawdzenia, że jest on nie tylko Żydem, ale nawet weteranem wojny sześciodniowej.

Jakby tego było mało, to w dodatku poddany Jego Wysokości Króla Niderlandów Frans Timmermans, wykorzystuje synekurę zastępcy przewodniczącego Komisji Europejskiej, którą został wynagrodzony za jakieś zagadkowe zasługi, do szkalowania Polski i montowania kombinacji operacyjnych, które mają doprowadzić w naszym nieszczęśliwym kraju do politycznego przesilenia w następstwie którego na pozycję lidera tubylczej politycznej sceny mają powrócić jacyś folksdojcze.

Czego spodziewa się po tym Jego Wysokość Król Niderlandów, że pozwala swoim poddanym tak dokazywać – to jedna sprawa, ale obawiam się, że nie będzie to nic dobrego, zwłaszcza, że Turcja, zwłaszcza pod rządami prezydenta Erdogana pokazała, że nie jest państwem safandulskim, podczas gdy niezwyciężona holenderska armia w lipcu 1995 roku w Srebrenicy pokazała całemu światu co potrafi. Miała chronić tamtejszych cywilów, jednak nie tylko nie kiwnęła palcem, ale pozostawiła ich własnemu losowi i uciekła, pozostawiając broń i zaopatrzenie.

W tej sytuacji może lepiej wstrzymać się przed nadmiernym pogłębianiem integracji w ramach Unii Europejskiej, bo widać, że żadne państwo członkowskie nie jest uodpornione na głupotę.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

komentarzy 8 to “Ofiarujmy Turcji Niderlandy”

  1. WyborL said

    Albo Admin. wbil artykul z opoznieniem, albo autor przysnal i nim sie ocknal bylo po herbacie.

    To pierwsze. Opóźnienie niewiele zdeaktualizowało artykuł.
    Admin

  2. anonim said

    Nie wolno nam zapominać o przeszłości Ruttego i Wildersa którzy to znają się z młodych lat w partii tego pierwszego. Coś jak Schetynescu i Kukizu? Albo szerzej kaczor i donald? Więc jest wielce prawdopodobne że ta afera z nazionalistami Wildersa i normalsami (hue hue) Ruttego to taki PiS i PO bijące w bębenek podziałów holenderskiego społeczeństwa.

    Ludzi którzy są niekontrolowalni i mają poparcie społeczne się zabija…Pim Fortuyn (jawny gej więc jak go obrzydzić ludowi w kraju gejów?) Jorg Haider lub nasz Andrzej Lepper. A teraz w tych „niepokornych i rozumnych” białych krajach „niepokorni i rozumni” biali przywódcy nacjonalistycznej opozycji potulnie uznają wyniki sfałszowanych wyborów (Austria,Holandia…Francja 🙂 )

  3. revers said

    Wystarczy ze ofiarowalo sie Turcji bycia lotniskowcem w dalszych podbojach na morzu Czarnym od Krymu, przez Karabach po Iran, nawet konwencje z Monterux traca swa moc prawna, gdy w super niezawodnych okretach us navy, nato padaja nawet sruby okretowe na zawolanie.
    http://dtj-online.de/schwarzes-meer-vertrag-von-montreux-nicht-verletzt-24838/

  4. Tadeusz said

    Pięknie napisane, Panie Anonim. W ogłupianiu i oszukiwaniu ludzi „przodują” chyba jednak Skandynawowie.

  5. Zerohero said

    Co do wstępu. Większość państw które przegrały wojny z USA skończyło bardzo marnie. Tzw. odbudowa Niemiec i Japonii, to rzecz nagłośniona przez amerykańską propagandę aby każdy myślał, że z ukorzenia przed Ameryką płyną profity. Meksyk, Filipiny, Irak, Ekwador, Panama, carska Rosja…..lista pokonanych przdz USA jest dłuższa niż tylko Niemcy i Japonia. Poza tym Niemcy już maja multikulti a Japonię przytemperowano finansowo na początku lat 90. Koszt tego temperowania szacuje sie na porównywalny z realną wojną. W katach 80 Japonia miała wykupić Amerykę, i nagle zatrzymała się tajemniczo.

  6. Dinozaur said

    Już oferowali – Niederlandy się zbisurmaniły .

  7. NICK said

    Wymienione przez Pana Zero SĄ na sznurku usraela.

    Czy Fukushima była tąpnięciem naturalnym?

  8. anonim said

    Taka ładna okłada raportu „Preserving the Balance: A U.S. Eurasia Defense Strategy”

    „Mrok średniowiecza” w krajach opanowanych i/lub zniszczonych przez syjon
    http://csbaonline.org/research/publications/preserving-the-balance-a-u.s.-eurasia-defense-strategy/publication

Sorry, the comment form is closed at this time.