Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

9 rzeczy, których prawdopodobnie nie wiecie o kotach

Posted by Marucha w dniu 2017-03-18 (sobota)

Wydaje się, że o kotach napisano już wszystko: że mają nas w nosie, że siadują w pudełkach i przesypiają nawet trzy czwarte swojego życia. Ale tego o kotach prawdopodobnie jeszcze nie wiecie.

1.

Nasze słodkie kicie to urodzeni mordercy – zabijają przede wszystkim dla przyjemności. Podczas eksperymentu przeprowadzonego na University of Georgia z udziałem 60 domowych kotów naukowcy obliczyli, że tylko 28 proc. upolowanych ofiar została przez nie zjedzona. Połowa została porzucona na miejscu, a około 20 proc. zdobyczy zostało przyniesionych właścicielom przez dumnych myśliwych jako prezent-trofeum.

2.

Oczy kotów wyewoluowały do polowania przy słabym świetle, dlatego są zbyt duże względem rozmiarów ciała tych zwierząt. Te duże oczy utrudniają zwierzętom „przełączanie” ostrości w widzeniu obiektów położonych blisko na te bardziej oddalone. To dlatego koty żyjące w zamkniętych pomieszczeniach są często krótkowzroczne, zaś te mieszkające na zewnątrz – dalekowzroczne (widzą wyraźnie dopiero obiekty oddalone o kilka metrów).

3.

Zbyt duże oczy kotów są dla nich uciążliwe w jeszcze jeden sposób – nie pozwalają im zobaczyć wyraźnie tego, co jest tuż przed ich nosem – a więc bliżej niż 30 cm. W takich sytuacjach koty pomagają sobie wibrysami, którymi doskonale wyczuwają bliskie obiekty, m.in. dzięki drganiom powietrza.

4.

Węch kotów działa natomiast bez zarzutu. Naukowcy z australijskiego University of New South Wales w 2010 roku badali, jak długo zwierzęta te mogą wyczuwać zapach myszy. Były w stanie wykryć go jeszcze sześć dni po tym, jak woń ta została umieszczona w miejscu kontrolnym.

5.

Koty są jednymi z nielicznych ssaków, które nie mają receptorów słodkiego smaku – odkryli naukowcy w 2006 roku. A jest tak prawdopodobnie dlatego, że stronią od węglowodanów, a są uzależnione od mięsa (są obligatoryjnymi mięsożercami). Energię uzyskują przede wszystkim z białka. To dlatego dieta wegańska w 100 proc. zakończy się dla kota tragicznie – zwierzę po prostu umrze z głodu.

6.

Najstarszy dowód na udomowienie kota znaleziono na Cyprze – były to liczące 9500 lat szczątki kociaka pochowanego w jednym grobie z człowiekiem. Z kolei w Chinach odkryto mający 5300 lat szkielet kota dokarmianego prosem, a jako że zwierzę samodzielnie nie wpadłoby na pomysł jedzenia takich bezwartościowych dla niego świństw, to oznacza, że zapewne było dokarmiane przez ludzi.

7.

Za przodka kotów domowych naukowcy uznają kota nubijskiego, inaczej zwanego żbikiem afrykańskim (Felis silvestris lybica), który zamieszkuje Afrykę i Bliski Wschód. Z badań genetycznych wynika, że został udomowiony ok. 9000 lat temu.

8.

Koty zabierane były przez marynarzy w rejsy, żeby tępiły gryzonie na statkach. Koci podróżnicy morscy odcisnęli piętno na populacjach kotów zamieszkujących przybrzeżne miasta w Nowej Anglii i Nowej Szkocji (na wschodnich rubieżach Ameryki Północnej). Żyje tam wyjątkowo dużo kotów z polidaktylią – mutacją, wskutek której zwierzę ma więcej palców, niż powinno. Biorąc pod uwagę, że nie jest to częsta mutacja, a także uwzględniając trasy morskich podróży, naukowcy doszli do wniosku, że jest to wpływ zaledwie kilku kotów z polidaktylią, które dotarły do Ameryki w połowie XVIII stulecia.

9.

Koty mają inną od naszej percepcję kolorów zielonego i czerwonego – z tym ostatnim jest najgorzej, bo jest postrzegany przez zwierzęta jako żółtawy. To efekt tego, że kocie fotoreceptory – przystosowane przede wszystkim do nocnego widzenia – są bardziej wrażliwe na promieniowanie fioletowo-niebieskie i zielono-żółte.

Poniżej zobaczycie, jak dziwnie koty widzą świat.

Aleksandra Stanisławska
http://www.crazynauka.pl

*                        *                         *

Tak koty widzą świat

Czym się różni widzenie świata oczami kota i człowieka? Oto przykłady.

Górne zdjęcie przyporządkowane jest do człowieka, dolne – do kota.

Pole widzenia kota ma 200 stopni, a człowieka – 180 stopni.

Widzenie peryferyjne u człowieka zajmuje 20 stopni pola widzenia z każdej strony. U kota – 30 stopni. Na ilustracjach symbolizują to rozmazane krawędzie.

Kot widzi wyraźnie obiekty oddalone od niego o najwyżej 6 merów. Człowiek potrafi dostrzegać wyraźnie to, co znajduje się w odległości 30-60 metrów od niego.

W słabym oświetleniu kot widzi 6-8 razy lepiej niż człowiek ze względu na inny zestaw fotoreceptorów. Kocia siatkówka zawiera o wiele więcej pręcików niż ludzka. Ponadto widzenie nocne u kotów poprawia m.in. eliptyczny kształt źrenicy i błona odblaskowa umiejscowiona tuż za siatkówką. Wszystko po to, by kot mógł polować nocą.

Kocie pręciki mają właściwość, którą można określić jako większą „częstotliwość odświeżania” niż pręciki w ludzkim oku. Oznacza to, że pozwalają na wychwycenie bardzo szybkiego ruchu, np. śledzenie umykającej kropki światła z kieszonkowego lasera. Ludzie są w stanie zobaczyć ruch 10-krotnie wolniejszy niż ten, który widzą koty.

Koty postrzegają kolory w inny, bardziej przytłumiony sposób niż my. Dawniej naukowcy myśleli, że zwierzęta rozpoznają tylko dwa kolory, ale okazało się, że kocie fotoreceptory są bardziej wrażliwe na promieniowanie fioletowo-niebieskie i zielono-żółte. Innymi słowy koty słabo widzą zieleń i w ogóle nie dostrzegają czerwieni.

Symulację kociego punktu widzenia zrobił artysta Nickolay Lamm, który specjalizuje się w wizualizacjach opartych na twardych naukowych danych. Pokazał też m.in., jak wyglądałaby Barbie jako prawdziwa kobieta.

Żeby mieć pewność, że zdjęcia zostały dobrze dobrane do hipotez na temat kociego sposobu widzenia, konsultowałem się z Kerry’m L. Ketringiem z All Animal Eye Clinic, dr DJ Haeusslerem z The Animal Eye Institute i z oddziałem oftalmologii Penn Vet” – napisał nam w mailu Nickolay Lamm.

Aleksandra Stanisławska

Źródło: http://nickolaylamm.com/art-for-clients/what-do-cats-see/
http://www.crazynauka.pl

Odpowiedzi: 21 to “9 rzeczy, których prawdopodobnie nie wiecie o kotach”

  1. NyndrO said

    Panie Kierowniku, czy Panu ( właściwie jeśli o kota chodzi, to „Panu” jest bez sensu), albo krewetka poszły w marcówę? A o pingwinach i rezusach ani słowa. Prześlę za jakiś czas zdjęcia mojego ( i tu już jest ok) młodego boksera.

  2. otto hak said

    Czekam niecierpliwie na konterfekt Pańskiego psiaka.

    (chyba ze bokser to też kot, wtedy to nie)

  3. Zenon said

    „Oczy kotów wyewoluowały do polowania przy słabym świetle”. Chciałbym zobaczyć jakieś dowody naukowe na „wyewoluowanie” kocich oczu. Jakiś eksperyment w laboratorium, jakieś skamienieliny form przejściowych… A tak w ogóle to czy organizmy żyjące obecnie to formy „docelowe”? Wg darwinistów ewolucja to proces ciągły. A więc formy przejściowe między gatunkami powinny istnieć dziś, teraz… A tego jakoś nie widać. Ewolucjonizm to nie nauka, to lewacka ideologia.

  4. Jerzy Habdas-USA said

    Life,s better with a boxer!!! J.H.-USA

  5. Zenon K. said

    Re:3 Faktycznie, coś tu nie gra. Nie tylko z „ewolucją”, ale i kocim trybem życia: przecież koty polują często, i to z niemałym powodzeniem, także za dnia.

  6. guła said

    „Na prędko”
    .https://www.facebook.com/1758156547757081/photos/a.1758195647753171.1073741828.1758156547757081/1851987875040614/?type=3&theater

  7. snag said

    Jednym kamykiem dwa wrobelki admina ,…

    Dzisiejsze koty wychowane na puszkach to takie koty jak ze Szwedow Wikingi 😉 ,…

    A Pan to na czym wychowany? Na leśnych owocach i upolowanych karibu?
    Admin

  8. Trak said

    Nie poruszono tutaj telepatycznych kocich zdolności.
    Mój kicio na mniej więcej 10 – 15 minut przed moim przyjściem siedzi już przy drzwiach i koncertuje – tak mi przekazała sąsiadka. Ja natomiast, słyszę go już na podwórku nie wszedłszy jeszcze na klatkę schodową – tak się wydziera.
    Wracam o różnych porach dnia i zadaję sobie pytanie, skąd on wie kiedy wrócę?

  9. Maćko said

    …6.

    Najstarszy dowód na udomowienie kota znaleziono na Cyprze – były to liczące 9500 lat szczątki kociaka pochowanego w jednym grobie z człowiekiem. Z kolei w Chinach odkryto mający 5300 lat szkielet kota dokarmianego prosem, a jako że zwierzę samodzielnie nie wpadłoby na pomysł jedzenia takich bezwartościowych dla niego świństw, to oznacza, że zapewne było dokarmiane przez ludzi.

    7.

    Za przodka kotów domowych naukowcy uznają kota nubijskiego, inaczej zwanego żbikiem afrykańskim (Felis silvestris lybica), który zamieszkuje Afrykę i Bliski Wschód. Z badań genetycznych wynika, że został udomowiony ok. 9000 lat temu.

    Pokalapuckane. Pani Aleksandra to dziennikarka?

  10. osoba prywatna said

  11. osoba prywatna said

  12. Isia said

    … (8) Pan Trak …

    … u mnie podobnie, ale chodzi o psy … moje burki też warują (czekają) pod bramą, jakby skądś wiedziały, że nadjeżdża ktoś z domowników, choć my jeszcze nie słyszymy ani nie widzimy samochodu … rozmawialiśmy nawet na ten temat w naszym gronie … może psy, mając lepszy słuch od człowieka, wcześniej słyszą znajomy im warkot pojazdu ? …

  13. NyndrO said

    Z doświadczenia wiem, że mogą mieć aż tak znakomity węch, Pani Isiu. Instyktu nie wymieniam, bo jest jakby niemierzalny.

  14. NyndrO said

    Słuch oczywiście też. Z tym, że kiedy Ojciec wracał z wycieczki rowerowej, moje psy sterczały przy drzwiach, Kiedy Stary znajdował się z kilometr ( jeśli nie więcej czasem) od Domu. Nadmienię, że psy typowo tropiąco – gończe. Wyżły niemieckie i weimarski (niby na jedno wychodzi, ale nie do końca).

  15. bardzo said

    Mój Pies nieboszczyk pod koniec zycia stracił słuch, ale i tak mówił mi, że ktoś z domowników zaraz przyjdzie. To musi byc jakiś dziewiąty zmysł. I troche rozumu, czemu nie da się zaprzeczyc.

  16. NICK said

    „czemu nie da się zaprzeczyc.” Nie da?

    Rozumowi we związku z Wiarą?

    Napisał Zmysł Nieboski, sześćsetsześdziesiątyszósty.

    Pies? Nieboszczyk???
    Deszczyk.
    Mżawka. Raczej.
    Pies? Nieboszczyk?

  17. bardzo said

    To już było. Nie będziemy memłać (skąd my znamy tę terminologię).

    Pies mysli, choć to jest inne myslenie niż człowiecze. Bliższe Naturze. Odnaturzanie Psa to zbrodnia przeciw naturze

    O, jak łatwo wpadać w manię osądzania. Trzy szóstki. Jeszcze anatemy brakuje.

    Nie zyje, więc nieboszczyk.
    Sztywne słownictwo to prosta droga do rutyny a przez to do nudy na Gajówce.

  18. NICK said

    Nieboszczyk?
    Pies.
    Zdechł był. Trudno.
    Zakopać.

    A, może pomniczek?
    Psu?

  19. markglogg said

    @ 3 Zenon said

    2017-03-18 (sobota) @ 19:26:17
    „Oczy kotów wyewoluowały do polowania przy słabym świetle”. Chciałbym zobaczyć jakieś dowody naukowe na „wyewoluowanie” kocich oczu. Jakiś eksperyment w laboratorium, jakieś skamienieliny form przejściowych…

    Otóż to jest już doskonale potwierdzone doświadczalnie od lat ponad 40: OCZY KOTÓW NAJSILNIEJ EWOLUUJĄ W „OKRESIE KRYTYCZNYM” PIERWSZYCH TRZECH MIESIĘCY ICH ŻYCIA

    Bez wystarczającej stymulacji promieniami świetlnymi w tym okresie życia kociąt, można wyhodować dorosłe koty, które będą prawie całkiem ślepe… lub nie dostrzegające przedmiotów mających formę poprzecznych, względnie pionowych, „płotków” w zależności od rodzaju „okularów” w jakich się trzyma kocięta w ciągu tych 3 pierwszych miesięcy ich życia. Poniżej przykład, po francusku, jak kocięta, wychowane bez możności zobaczenia swych łapek, nie potrafią – już do końca ich życia – dobrze koordynować swych ruchów łap z danymi wzrokowymi:

    Par exemple, des chats autorisés à se mouvoir avec une occlusion sur un œil, puis immobilisés lors de l’occlusion sur l’autre œil, n’apprennent pas à contrôler leur comportement dans la deuxième partie de l’expérience [17].
    Il en est de même des chats qui sont privés de la vue de leurs pattes : ils n’arrivent plus à coordonner les mouvements de leurs pattes et leurs informations visuelles [17]

    http://www.strabisme.net/strabologie/Colloques/StrabPrecoce/StrbPrc_EtpDvpltVis/StrbPrc_EtpDvpltVis.html

    Jak twierdzą autorzy powyższej pracy, podobnie winna wyglądać sprawa z „uczeniem się niewidzenia swego własnego postępowania” w wypadku młodych osobników naszego gatunku ssaków. Chodzi mi w szczególności o osoby
    wychowywane w SZTUCZNYCH WARUNKACH, ZA POMOCĄ MEDIÓW, ZARÓWNO W SPOŁECZEŃSTWACH STAROŻYTNYCH — MŁODZI ŻYDZI JUŻ OD 3 ROKU ŻYCIA BYLI/SĄ PRZYUCZANI DO CZYTANIA BIBLII! — JAK I W SPOŁECZEŃSTWACH NOWOCZESNYCH. Jest to praktykowana w szczególności przez protestantów zasada poznawcza zwana „SOLA SCRIPTURA” zalecana przez: św. Pawła, „Hebrajczyka z Hebrajczyków, co do zakonu Faryzeusza”. “Bracia, abyście na nas się nauczyli nie rozumieć więcej ponad to, co napisano” (w ST oraz w moich „Listach”, ale nie w Ewangeliach, wtedy jeszcze nie spisanych)

    No i zobaczymy, czy tę uwagę, nt. rezultatów „nauki nie-widzenia i nie-rozumienia” św. Pawła, Gajowy odważy się puścić na swym forum…

    https://wiernipolsce.wordpress.com/2017/03/08/wyklad-na-temat-rozwoju-potrzeb-gmo-lp-lp-laborious-people/

  20. bardzo said

    pomniczek Hachiko (wyszukać sobie samemu)

  21. NyndrO said

    Panie Bardzo, mojego starego kumpla j*bła ch* ujoza. Gościu był niesamowitszy. Przejdzie. Ja Psa nieboszczyka- ziomka rozumiem. * A tak w ogóle. Niech Pa pisze więcej. Kieras wszystkiego sam nie zrobi. I Pan Jerzy Ulicki- Rek też powinien napisać w Wolnych Tematach, że nasz Pan Kierownik mimo pewnych zaszłości często wspierał Pana Jurasa. To je katolk i świetnie się Tu czuję.

Sorry, the comment form is closed at this time.