Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Szef Papieskiej Akademii Nauk zrugał katolickiego dziennikarza. Powód jest więcej niż zaskakujący.

Posted by Marucha w dniu 2017-03-18 (sobota)

Obserwujmy tego … Pius XII by go ekskomunikował.

Dlaczego biskup Marcelo Sanchez Sorondo, kanclerz Papieskiej Akademii Nauk, zaprasza na konferencje w watykańskich instytucjach osoby wprost namawiające do ograniczenia liczby ludności na świecie i propagujące lewicowe herezje?

Portal LifeSiteNews zdaje się znalazł odpowiedź na to pytanie.

Bp Marcelo Sánchez Sorondo od zakończenia pod koniec lutego skandalicznej konferencji o biologicznym wymieraniu gatunków, podczas której głoszono teorie depopulacyjne, nieustannie broni jej wykładowców.

Argentyńczyk, będący bliskim współpracownikiem papieża i kanclerzem zarówno Papieskiej Akademii Nauk, jak i Papieskiej Akademii Nauk Społecznych propagujących oenzetowską Agendę 2030, w wywiadzie z Johnem Bentzem dla LifeSiteNews ponownie bagatelizował znaczenia pro-aborcyjnych wykładowców, takich jak Paul Ehrlich (który domaga się upowszechnienia przymusowej aborcji) i John Bongaarts.

Hierarcha mówił, że Papieska Akademia „słucha wszystkich głosów” i prowadzi „dialog ze wszystkimi”. – Akademia musi słuchać wszystkich głosów. Nasi pracownicy naukowi nie są nawet katolikami. Dziekan nie jest katolikiem – ujawnił.

Bp Sorondo w sposób szczególny bronił zaproszenia prof. Paula Ehrlicha, mówiąc: On jest specjalistą w tych sprawach. Dlatego zaprosiliśmy go, bo jest specjalistą. Napisał kilka książek na ten temat, więc jest specjalistą.

Gdy redaktor naciskał dopytując, dlaczego akademia zaprasza wrogów Kościoła, którzy promują wizję człowieka i świata sprzeczną z nauczaniem katolickim, bp Sorondo wyraźnie się zirytował. Zamiast udzielić odpowiedzi na pytanie, starał się umniejszać zdolności „racjonalnego” myślenia pytającego.

Redaktor mówił: [Ehrlich] sam pisał o swoim programie, że chce sterylizacji [aby zmniejszyć populację].

Sorondo: Trzeba zmienić kryteria, jeśli chcesz rozwijać się w życiu. Trzeba dialogować ze wszystkimi kulturami świata, jak powiedział papież. […] I doszliśmy do porozumienia, które jest bardzo ważne. [Nasi partnerzy] chcą bronić wolności człowieka, życia ludzkiego i pokoju przed nowymi formami niewolnictwa. A wskutek zapraszania ludzi takich, których wy [obrońcy życia] nie chcecie zapraszać – [jak] Ban Ki-Moon, Geoffrey Sachs – udało nam się osiągnąć to, czego nie osiągnęli ci, którzy zawsze mówią o obronie rodziny – odparł.

I dalej: My, z drugiej strony osiągnęliśmy nowe cele w zakresie zrównoważonego rozwoju w celu wyeliminowania nowych form niewolnictwa. I to jest ważniejsze dla rodziny niż wszystkie inne rzeczy, które robicie. Rozumie Pan? Redaktor odparł, że rozumie. Po czym hierarcha kontynuował swoją tyradę, wskazując: Musisz to zrozumieć. Ważne jest, aby to zrozumieć. Jest Pan racjonalną istotą ludzką i rozum musi dominować nad uprzedzeniami.

Redaktor na tak postawione zarzuty odpowiedział, że obronił doktorat z filozofii. Hierarcha dopytywał z jakiej, a gdy dowiedział się, że jest „tomistą” zadał pytanie, czy wie, czym jest zasada „podwójnego skutku” św. Tomasza z Akwinu. Redaktor odpowiedział: To jest wtedy, gdy pewne działanie ma skutek, który nie był zamierzony, gdy podejmowano takie działanie i ten skutek podlega ocenie moralnej.

Hierarcha odparł, że „to skomplikowany sposób powiedzenia tego, co można łatwiej wyrazić”. – Lepiej jest powiedzieć, że w przypadku, gdy w wyniku działania mamy dwa skutki i jeżeli pozytywny skutek jest większy niż skutek negatywny, to można to zrobić – tłumaczył.

Redaktor protestował, wyjaśniając, że „to nie jest zasada podwójnego skutku”.

Bp Sorondo odparł: Więc Pan nie zrozumiał zasady podwójnego skutku. […] Trzeba się dokształcić. I trzeba lepiej zrozumieć św. Tomasza.

Jak jest naprawdę? Etyczna zasada „podwójnego skutku” została sformułowana przez św. Tomasza z Akwinu, który uzasadniał konieczność samoobrony. Pozwala ona na ocenę moralną podejmowanych działań, które mogą wywoływać dwa skutki: dobry i zły. Katechizm Kościoła Katolickiego przytacza krótkie wyjaśnienie nauki św. Tomasza z Akwinu: „Z samoobrony […] może wyniknąć dwojaki skutek: zachowanie własnego życia oraz zabójstwo napastnika. […] Pierwszy zamierzony, a drugi niezamierzony”.

Zasada ta stanowi, że w sytuacji, w której zachodzi konflikt pomiędzy dobrami, które dla dwu lub więcej osób stanowią warunek konieczny ich istnienia lub tożsamości, ewentualne naruszenie tego dobra może być moralnie dopuszczalne jedynie jako bezpośredni nie zamierzony skutek czynu moralnie dobrego. W sytuacji takiej mamy do czynienia z zamierzeniem pośrednim,w którym skutek zły nie jest zamierzony, lecz jedynie dopuszczony jako ewentualne następstwo czynu dobrego (np. obrona życia własnego lub życia innych przed napastnikiem czy leczenie kobiety w ciąży, w wyniku czego życie może stracić inna osoba, dziecko poczęte itp.).

Katolicka teologia moralna ustaliła szczegółowe wytyczne przy korzystaniu z „zasady podwójnego skutku”, która wyklucza osiągnięcie dobrego skutku z góry za pomocą moralnie złych środków. Dobry skutek musi być równy lub większy w stosunku do jakiegokolwiek bezpośrednio nie zamierzonego złego skutku, powstałego z naszego działania.

Bp Sorondo zdaje się inaczej pojmować tę zasadę, usprawiedliwiając postepowanie depopulatorów: Paula Ehrlicha, Ban Ki-moona, Jeffreya Sachsa, Johna Bongaartsa. Wszyscy oni promują programy zmierzające do ograniczenia liczby ludności na świecie pod pretekstem walki z rzekomym ociepleniem klimatu.

Źródło: lifesitenews.com, pttaa.pl
AS
http://www.pch24.pl

komentarzy 16 to “Szef Papieskiej Akademii Nauk zrugał katolickiego dziennikarza. Powód jest więcej niż zaskakujący.”

  1. NyndrO said

    Nie mogę się powstrzymać. Wygląda, jak hiphopowiec po melanżu. Yo.

  2. z sieci said

    Gdyby jakiejś Polsce Walczącej przyszło do głowy obarczanie JP II winą za stan Kościola to proponuję posluchać https://www.youtube.com/watch?v=oE0kUXbsir4

  3. NICK said

    Zaskakujący jest brak komentarzy.
    Na temat „Szefa……… „

  4. Yah said

    Ma ktoś jeszcze wątpliwości, gdzie w Apokalipsie opisano miejsce pracy biskupa ?

  5. VA said

    Sługa diabła.

  6. VA said

    Kolejny zatruty owoc pontyfikatu Jana Pawla II
    „5 października 1998 został mianowany przez Jana Pawła II kanclerzem Papieskiej Akademii Nauk. 23 lutego 2001 został podniesiony do godności biskupa tytularnego Forum Novum. Sakry biskupiej 19 marca 2001 udzielił mu w Rzymie sam papież.+ zrodlo: Wikipedia

  7. Trak said

    Gatunki wymierają, bo nie zarabiają na swoje utrzymanie. Taki wieloryb albo ryba żyje sobie we wodzie a za wodę nie płaci a korzysta albo ptak, który lata za korzystanie z powietrza też nie płaci i dlatego coraz mniej tych ptaków.
    Latanie kosztuje.
    Człowiek żyje na lądzie (ziemi) i płaci co roku za to, że żyje i chodzi po lądzie i dlatego jeszcze jakoś ciągnie ale np. taki zając albo żubr nie płacą i trzeba ich specjalnie chronić, bo przepadną z kretesem i człowiek za to też płaci.

    Nie ma życia bez pieniędzy – to jest wielka tajemnica – bez pieniędzy podobno jest tylko zbawienie.

  8. Trak said

    Gdyby ta cała teoria Darwina była prawdą, to zwierz by się dostosował do sytuacji i w którymś momencie wyewoluował (jak pan Zdzisio) a tak nie jest, bo dług jaki zaciągnął tu żyjąc nie jest do spłacenia, gdyż zwierz żadnego fachu się nie ima i nie chce zmądrzeć. Cóż można zrobić? Tylko kara śmierci.

  9. z sieci said

    Ad..6 Może Ci tę nienawiść wiedza księdza złagodzi! https://www.youtube.com/watch?v=oE0kUXbsir4
    Jesteś z jakiejś V kolumny, czy co?

  10. Maćko said

    …Argentyńczyk, będący bliskim współpracownikiem papieża…

    jak Argentyńczyk to najprawdopodobniej nie tylko zydowskiego pochodzenia ale jeszcze lapówkarz.

  11. Rafal C. said

    Komentarze do niczego. Bog dal nam wolna wole a zatem prawo do decyzji wspomagajac nas dekalogiem.To czego nie zabrania dekalog (ktory lamany jest nagminnnie przez panstwa i indywidua)
    to sfera wyborow moralnych zachowan.Na przyklad nie ma w dekalogu (w sensie doslownym)
    czegos takiego jak: Nie daj zginac przyjacilom swoim.Albo: Ubogiemu pomagaj. Albo: Badz szlachetnym.
    Albo: szanuj bol. Odwolywanie sie do Boga w kazdej, chocby najtrywialnieszej sprawie jest wzywaniem
    Jego imienia nadaremno a zatem obrazaniem Go.
    A na koniec, konia z rzedem temu ktory dowiedzie ze ten purpurat kosciola nawoluje do porzucenia nauki
    Chrystusa.Tylko prosze o przemyslane komentarze.

    ——
    Bóg to nie rabin, X Przykazań to nie Talmud, szczegółowo ujmujący wszelkie możliwe do pomyślenia przypadki, dzielący włos na czworo i nie znający pojęcia „uogólnienie”.
    Wszystko, co Pan wymienił, zawiera się w przykazaniu o miłowaniu swego bliźniego.
    Admin

  12. RomanK said

    Panie Rafal… Wolna wola bez Rozumu…nie istnieje!

  13. Siekiera_Motyka said

    Proszę posłuchać tego Pana od 7:20

    .https://www.youtube.com/watch?v=GaSOsHOXIWI

    🙂

  14. Semusz said

    Tenże bp. może już niedługo będzie prowadził dialog z Panem Bogiem i udowadniał Mu, że nie rozumie własnych zasad moralnych, etycznych….

  15. Rafal C. said

    Re 12,
    Ma Pan racje!

  16. Rafal C. said

    Re: Gajowy
    Tak, ma Pan bezprzecznie racje.Troche mnie ponioslo za co przepraszam.

Sorry, the comment form is closed at this time.