Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Europejsy w służbie IV Rzeszy

Posted by Marucha w dniu 2017-03-27 (poniedziałek)

W sobotę przez Warszawę, przez niektóre inne miasta w Polsce, przez Berlin, Londyn i inne miasta Europy przeciągnęły demonstracje europejsów, manifestujących miłość do „Europy” i domagających się „pogłębionej integracji”.

Redakcyjny Judenrat „Gazety Wyborczej” podaje swoim mikrocefalom do wierzenia zbawienną prawdę, że te demonstracje, to pełny spontan i odlot – ale jak w takim razie wytłumaczyć fenomen, że we wszystkich przypadkach uczestnicy demonstracji tak samo wymalowali sobie twarze, wznosili te same okrzyki i śpiewali „Odę do radości”, która przecież nie jest hymnem Eurokołchozu?

Mamy dwie możliwości; albo jednomyślność wśród mikrocefali zeszła już do poziomu instynktów i kiedy tylko nadchodzi jakaś rocznica, to reagują oni według odruchów Pawłowa, chociaż i wtedy warto by wyjaśnić, skąd właściwie tyle odruchów Pawłowa jednocześnie, albo – że tymi wszystkimi demonstracjami dyskretnie kieruje zatajona ręka niemiecka – boć przecież Nasza Złota Pani jeszcze w lipcu ubiegłego roku odpowiedziała się za „pogłębieniem integracji”, co w przełożeniu na język ludzki oznacza przywracanie w Unii pod Brexicie pruskiej dyscypliny.

Wielka Brytania; trudno – może mieć fanaberie, bo i leży na wyspie i ma broń jądrową i specjalne stosunki z USA – ale reszta hołoty ma się słuchać! Jeszcze by tego brakowało, żeby jakieś Węgry, jakaś Polska, czy jakaś Słowacja zaczęły tu podskakiwać.

Drugą sprawą wymagającą wyjaśnienia jest owa „Europa”, do której taką miłość mikrocefale deklarowali. Europa jest kontynentem, który dla swego istnienia niczyjej miłości nie wymaga. Ale Europa to też cywilizacja, która może przetrwać, albo nie, w zależności od tego, czy Europejczycy będą ja podtrzymywać i jej bronić, czy też nie będą. Słowem – czy będą tę Europę kochać, czy nie.

Warto w takim razie postawić pytanie, w jakim stosunku do tak rozumianej „Europy” pozostaje Unia Europejska? Otóż nie ma wątpliwości, że Unia Europejska jest w awangardzie komunistycznej rewolucji, która przetacza się przez nasz kontynent. Ta komunistyczna rewolucja, prowadzona według strategii zaproponowanej jeszcze w latach 20-tych XX wieku przez włoskiego komunistę Antoniego Gramsciego, skierowana jest na zniszczenie cywilizacji łacińskiej, która „Europę” stworzyła.

Uderza ona bowiem w trzy filary tej cywilizacji: grecki stosunek do prawdy, zasady prawa rzymskiego i etykę chrześcijańską, jako podstawę systemu prawnego.

Z uwagi na te filary, cywilizacja łacińska ma dwóch wrogów: Żydów, którym podważa poczucie wyjątkowości i prymatu we Wszechświecie i socjalistów, których dłoń ten „przeszłości ślad” zmiata. Te grupy zresztą częściowo na siebie zachodzą w postaci żydokomuny. To właśnie ona jest w awangardzie wojny przeciwko łacińskiej cywilizacji.

Tymczasem nie jest żadną tajemnicą, że w forsowanie rewolucji komunistycznej w Europie, za sprawą wpływowej żydokomuny, wciągnięte są wszystkie instytucje Unii Europejskiej. Zatem między „Europą” pojmowaną jako wspólnota łacińskiej cywilizacji, a Unią Europejską zieje przepaść. W tej sytuacji każdy, kto kocha „Europę” w tym rozumieniu, powinien zwalczać Unię Europejską, przynajmniej w obecnym kształcie. Najwyraźniej demonstrujący mikrocefale nie zdają sobie z tego wszystkiego sprawy i postępują niczym karpie radujące się na wieść o nadejściu Wigilii Bożego Narodzenia.

Bo – po trzecie – warto uświadomić też sobie, co właściwie oznacza „pogłębienie integracji”. Wyjaśnił to przed laty niemiecki kanclerz Gerhard Schroeder oświadczając pięciu przywódcom państw środowo-europejskich, którzy przyjechali ad limina do Gniezna, gdzie niemiecki kanclerze taktownie wyjechał na ich spotkanie – że Unia Europejska będzie zwalczała „agresywne nacjonalizmy”.

Czy naprawdę wszystkie, czy przypadkiem nie będzie tak, że przy pomocy instytucji Unii Europejskiej i „europejskich sił zbrojnych” Niemcy nie będą zwalczały nacjonalizmów narodów słabszych i głupszych w imię nacjonalizmu własnego?

Wszak Unia Europejska to nic innego, jak kolejna odsłona budowania pod egidą Niemiec uniwersalnego państwa w Europie, budowania IV Rzeszy tyle, że środkami pokojowymi, które okazały się tańsze i skuteczniejsze od środków militarnych, przy pomocy których wybitny niemiecki przywódca socjalistyczny Adolf Hitlera próbował zbudować tysiącletnią III Rzeszę.

Te środki pokojowe wymagają jednak ogromnego zaangażowania rzesz mikrocefali, więc nic dziwnego, że na sygnał znajomej trąbki tak się zmobilizowali.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

komentarzy 17 to “Europejsy w służbie IV Rzeszy”

  1. Tytuł należy czytać odwrotnie. Te Europejsy to sekta religijna Azjatów Chazarów rządząca Europą od blisko 150 lat. Obie światowe wojny były przez nich prowadzone pod tytułem stworzenia państwa Izrael. Pisze o tym Douglas Reed w swej książce KONTROWERSJA SYJONU KTÓRA PRZELEŻAŁA W SZUFLADZIE 22 LATA – 1956 – 1978. Był on wówczas najwybitniejszym żurnalistą tamtych czasów. Zablokowali mu wszystkie Wydawnictwa na świecie łącznie z prasą. Podobnie BYŁA blokowana PRZEZ 4 LATA książka sp Dr Ranni KIlde ( JASNE ŚWIATŁO W CIEMNOŚCI TUNELU) . Autorkę zamordowano o w tym samym czasie gdy jej książkę udało się opublikować. Autor tego artykuliku jak przystało na agenta wpływu nic o tym oczywiście nie wie.

  2. RomanK said

    Dziwi sie pan??? A skad mieli wiedziec????
    Wiele rzeczy jakie ukazaly sie po angiersku w skromnym wydaniu nie bylo popularyzowane w masowych systemach dystrybucji….
    Akurat wiem cos na ten temat…dlatego uwazam ,ze pan Stanislaw swym felietonem przeszedl samego siebie…i albo jest ciezko chory..albo mu wszystko jedno, czyli mu zycie obzydlo:-)))_)

  3. EyWey said

    „Wszak Unia Europejska to nic innego, jak kolejna odsłona budowania pod egidą Niemiec uniwersalnego państwa w Europie, budowania IV Rzeszy tyle, że środkami pokojowymi, które okazały się tańsze i skuteczniejsze od środków militarnych, przy pomocy których wybitny niemiecki przywódca socjalistyczny Adolf Hitlera próbował zbudować tysiącletnią III Rzeszę.„

    Zapomniał znakomity literat dodać, ze wtedy byłaby to Rzesza Niemiecka a teraz to Rzesz Żydowska. Nie widząc słonia w domu Mistrzu zapewne tego faktu nie ignoruje, jakżeby tak, po prostu wzniósł się o poziom wyżej, co może być wielce mylące.

    ——
    Niemców od Żydów trudno nieraz odróżnić, bo ich cele bywają wspólne.
    Admin

  4. Bronisław said

    No to budowa NWO wyraźnie przyspiesza!!! Jaką jednak rolę pełni w tym procederze „papież” Franciszek, wraz z oddanymi mu współpracownikami, którzy przyjmowali przywódców eurokołchozu ostatnio na Watykanie?!!! W Polsce natomiast, jak widzimy w proces ten zaangażowany jest bardzo intensywnie „układ okrągłostołowy”, przy wsparciu wielu tak zwanych „pomagierów”, tym także niektórych hierarchów oraz OTR w Toruniu!!!

    Króluj Nam Chryste!!!

  5. revers said

    Judenrat Gazety Wyborczej w ostanim wydaniu poniedzialkowym byl zaniepokojony stanem Putina, po platnych rozdmuchanych na cala Rosje demokratycznych wystapieniach sodomitow i zwolenikow Nawlnego.

    Chodzilo o korupcje wokol Miedwiediewa, bo ta zarezerwowana jest dla Rebe Szechtera gdy przychodzil do niego Rysio Irwin z propozacja finansowa, teraz Szechter bierze szmal od Sorosa bez nagranego zajakniecia i robii za burdel mame kto komu ma placic za uslugi sodomistyczne, kto za malo bierze z otoczenia Putina.

  6. Anucha said

    Mikrocefale 🙂
    Te olbrzymie parcie na zrealizowanie planów, to wynik strachu w jakim żyją pobratymcy rodziny panującej . Dokładnie wiedzą,że większość ludzi przejrzała na oczy i to właśnie ich oskarża o zło tego świata

  7. maniek said

    28.03.2017
    Komitet Żydów Amerykańskich (AJC) otworzył w poniedziałek w Warszawie swoje 5. biuro w Europie. Z radością i satysfakcją witamy na polskiej ziemi reprezentantów AJC – napisał prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników gali otwarcia.

  8. revers said

    Armia jest jankeska na miejscu, AJC tez, teraz bedzie jazda po Polin , czyli 60 mld w naturze lub gotowce, nieruchomosciach i shalom, alluja, tobylcze nie zaoszczedz na pasku do wieszania sie

  9. revers said

    ad8

    Dla kogo robil Schnepf?

    http://zaprasza.net/a_y.php?article_id=16449

  10. Boydar said

    I dopiero właśnie wtedy można będzie poprosić Putina o pomoc 🙂

  11. Sebastian said

    Tak na marginesie to rozkminiam dlaczego Pan Stasiu nazywa onych mikrocefale, naturalnie nie obrażając ryb, czy aby nie nawiązuje to do kar rzymskich za cudzołóstwo, kiedy takiemu delikwentowi pakowano mikrocefala w odbyt ? 😉 Pozdrawiam

  12. Boydar said

    @ Pan Revers (9)

    „… Kobylański uważał Schnepfa za Żyda, a Schnepf Kobylańskiego za hitlerowca …”

    I to jest powód do waśni ? 🙂

  13. revers said

    za hitlerowca czy za antysemite? moze ktos przejezyczyl sie jak Merkel w Budestagu.

    A tak poza ym niewiele zmienilo sie procz szabasgoja ktory to ciagnie dalej J.M.P. Prezydent Polin i to na najwyzszym szczeblu wladzy, nie min istralnym. Dla kogo robi Duda? dudki z przemyslu holocaust wersja dla Polakow

  14. Jazzik said

    mikrocefale = (małogłowi) = lemingi. Tylko bardziej naukowo 😉

  15. konfuzjusz said

    Lemming jest bardzo ładnym i niegłupim zwierzątkiem. Ponadto, doskonale pływa. Na Grenlandii znalazł się wpław.
    Proszę nie wierzyć brytyjskim mitom o zbiorowych samobójstwach lemingów i proszę nie obrażać tego gryzonia.

    .https://en.wikipedia.org/wiki/Lemming#/media/File:Tunturisopuli_Lemmus_Lemmus.jpg

    ——
    Wiemy, ale nie umiemy znaleźć lepszego, a zwięzłego określenia dla tego tępego, hominidalnego baraństwa.
    Admin

  16. maniek II said

    …któś mi rąbnoł ‚ksywe”…

    ad1..cyt..
    .Niemców od Żydów trudno nieraz odróżnić, bo ich cele bywają wspólne.
    Admin
    winno byc rzyduf…element – który sra Żydom do gniazda…

    p.dr. Ranni KIlde…

  17. witek said

    Wystawa malarstwa, grafiki i rzeźby, poświęcona ofiarom katastrofy smoleńskiej została otwarta we wtorek wieczorem w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Ekspozycja ma związek ze zbliżającą się siódmą rocznicą katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.

    „Pamięć niestety ma to do siebie, że bywa ulotna. Dlatego naszym obowiązkiem jest ją podtrzymać. Nie ma lepszego na to sposobu niż poprzez osobiste świadectwo, jak i sztukę” – przekonywał eurodeputowany Ryszard Legutko.

    …echh… jakie osoby takie i ” świadectwa”
    Piękno- Prawda – Dobro 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.