Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

9 faktów o drzewach. Dlaczego warto je sadzić?

Posted by Marucha w dniu 2017-03-31 (piątek)

Drzewa to prawdziwe cuda natury, a ich korzystny wpływ na ekosystem jest nieoceniony.

Każde drzewo jest ważne by dbać o zasoby wody dla naszych dzieci. Posadźmy razem milion drzew!

Drzewa to prawdziwe cuda natury, a ich korzystny wpływ na ekosystem jest nieoceniony.

Pozwalają zachować bioróżnorodność i w znaczący sposób podnoszą jakość i komfort naszego życia. Wśród wielu ważnych funkcji, pełnią szczególną rolę w gromadzeniu jednego z najcenniejszych zasobów natury – wody.

Dlatego od 2009 Żywiec Zdrój wraz z Partnerami sadzi drzewa, bo im więcej drzew, tym więcej czystej wody w naturze. W tym roku z myślą o zdrowiu przyszłych pokoleń zostanie posadzony kolejny milion drzew!

1. Jedno duże drzewo o wysokości ok. 25 m pochłania tyle dwutlenku węgla, ile emitują dwa gospodarstwa jednorodzinne.

2. W procesie fotosyntezy drzewa uwalniają tlen. Jedna 60-letnia sosna wydziela go tyle, ile zużywają trzy osoby.

3. Obecnie za najstarszy dąb szypułkowy w kraju uważany jest 750-letni „Chrobry”, który rośnie w Piotrowicach (woj. dolnośląskie). Ma on 16 m rozpiętości korony, wysokość 28 m, obwód pnia 9,92 m i pierśnicę 315,5 cm. Objętość jego masy drzewnej sięga 90 m³ i pod tym względem jest rekordzistą kraju, a jednocześnie trzecim dębem w środkowej Europie.

4. Drzewa nie tylko oczyszczają powietrze z toksycznych gazów i pyłów ale również wzbogacają je o substancje lotne, które mają właściwości bakteriobójcze. Stymulują też proces oddychania i krążenia oraz regulują działanie układu nerwowego ludzi.

5. Drzewa i krzewy chronią przed hałasem, odpowiednio dobrane i posadzone mogą ograniczyć poziom hałasu o 50%.

6. Każdy hektar lasu wchłania rocznie ok. 200 ton dwutlenku węgla.

7. Drzewa poprzez proces transpiracji (parowania wody z powierzchni liści) kształtują mikroklimat. Duże drzewo transpiruje ok. 450 l wody dziennie – schładzanie transpiracyjne równa się pracy czterech do pięciu klimatyzatorów pracujących 20 godzin na dobę.

8. Sąsiedztwo drzew tworzy korzystne warunki wokół naszych domów. Latem dają one przyjemny cień i ochładzają powietrze, a zimą zabezpieczają od wiatru i mrozu, pozwalając tym samym zaoszczędzić na kosztach ogrzewania.

9. Drzewa przyczyniają się do podniesienia wartości rynkowej działek. Domy zlokalizowane wśród zieleni mają wyższą wartość rynkową. Według badań amerykańskich, wartość działki zadrzewionej wzrasta od 5 do 30% (wg innych badań 8-27%) w stosunku do bezdrzewnej.

http://www.focus.pl

 

Komentarzy 20 to “9 faktów o drzewach. Dlaczego warto je sadzić?”

  1. Zerohero said

  2. lolek said

    „Sekretne życie drzew” Peter Wohlleben
    „W lesie dzieją się zdumiewające rzeczy. Są tam drzewa, które porozumiewają się ze sobą, drzewa, które z oddaniem troszczą się o swe potomstwo oraz pielęgnują starych i chorych sąsiadów, drzewa, które doświadczają wrażeń, mają uczucia i pamięć. Niewiarygodne? Ale prawdziwe! Leśniczy Peter Wohlleben snuje fascynujące historie o zdumiewających zdolnościach drzew. Przytacza wyniki najnowszych badań naukowych i dzieli się swoimi obserwacjami z codziennej pracy w lesie. Otwiera przed nami sekretny świat, jakiego nie znamy.

    Peter Wohlleben – leśnik z ponaddwudziestoletnim stażem w Zarządzie Lasów Państwowych w Niemczech. Zrezygnował z posady urzędniczej, aby swoją wizję ochrony przyrody wcielać w życie. Obecnie opiekuje się lasami w Reńskich Górach Łupkowych. Tam z powodzeniem praktykuje leśnictwo oparte na ekologicznych i ekonomicznych podstawach. Jest częstym gościem w programach telewizyjnych. Swoją wiedzą chętnie dzieli się w licznych publikacjach i podczas seminariów.

    „Peter Wohlleben rzeczowo i z pasją przekonuje nas o tym – z czego od dawna zdają sobie sprawę biolodzy – że drzewa to istoty społeczne”.
    Sally McGrane, „New York Times””

    Prawie jak drzewa z Pandhory z filmu „Avatar”…
    Póki co jestem sceptyczny. Książkę dopiero zacząłem czytać.

    Natomiast co do drzewa księżycowego, to interesujące spostrzeżenie naszych przodków. Niestety jak zwykle dzieci są „mądrzejsze” od ojców i dziadków i nie biorą ich rad do serca. Never ending story…

  3. ikarek said

    W Polsce drzewo to zagrożenie dla bezpieczeństwa. Gałąź może spaść na ulicę albo na tory (nieważne, że rośnie kilkanaście metrów dalej), drzewo zanieczyszcza teren liśćmi, niszczy korzeniami infrastrukturę, odbiera słońce i wodę uprawom, zasłania ludziom widok z okna (na parking). Drzewa są słabe, stare i chore, zagrażają ludziom i samochodom, przez drzewa giną ludzie na drogach. Wycinka starych drzew to konieczność (stare drzewa mają dzisiaj często aż kilkanaście lat).
    Nie śmiejcie się. To oficjalne wypowiedzi wszelkiej maści władz (miejskich, gminnych, osiedlowych, kolejowych, drogowców) oraz wszelkich „fahowcuf i specjalistuf) z MZUKów, Zieleni Miejskich oraz „developerów”.

  4. anonim said

    I tak i nie Panie Ikarek.
    Przez dekady nie można było bez pytania wyciąć drzewa na swojej działce za którą płaciło się rok w rok podatek, trzeba było po cichu zasuszyć albo wyrwać z korzeniami i drżeć o to czy sąsiad nie pod…e i nie uwolni nas od ciężaru kilku set albo tysięcy plnów kary za tą zbrodnię.
    Teraz wolno więc Polskie prole tną „na zapas” bo pewnie wkrótce znów nie będzie wolno
    Taka jest ludzka mentalność pod zaborem…

    A co do drzew jako zagrożenia…z całym szacunkiem 30 metrowe topole w środku miasta zagrożeniem są…tak samo jak osoba która wpadła na pomysł X lat temu
    u-zielenić to miasto tym gatunkiem drzew.
    O przydrożnych kolosach sadzonych tak że nawet niema fizycznie miejsca by osłonić je barierami energochłonnymi i w ten sposób mieć i piękne drzewo przy drodze i szansę że nikt się o nie nie zabije wspominać chyba nie trzeba bo jest to zrozumiałe.

    Pamiętają Państwo bum na sadzenie lasu „bo Unia dopłaca” ? Byle gdzie na jakiej ziemi byle by było, teraz się niektórym czkawką odbija bo wyciąć wciąż nie można.
    Teraz wahadło odbiło w drugą stroną.
    Z głową trzeba ciąć i sadzić…

    ——
    Czy drzewa wpadają na kierowców?
    Admin

  5. anonim said

    Nie Adminie…
    Tylko głupi kierowcy wpadają na drzewa albo mądrzy kierowcy wpadają przez głupich na drzewa…pal sześć kierowców pasażerowie jako te „straty uboczne” to największy problem.
    Wszystko ma swoją wartość w gospodarce drzewo też ale czy większą niż jakieś przysłowiowe młode małżeństwo z dwójką dzieci?

  6. osoba prywatna said

    Spacery po lesie są zdrowe. Właściwości lecznicze DRZEW
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/Spacery-po-lesie-sa-zdrowe-wlasciwosci-lecznicze-drzew_34060.html
    DRZEWA poprawiają samopoczucie i działają leczniczo
    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/drzewa-poprawiaja-samopoczucie-i-dzialaja-leczniczo_33491.html

  7. NICK said

    Ranking.

    Przez ostatnie siedem lat posadziłem około 2430. Dla Was. I sobie.

  8. Archer said

    „Pamiętają Państwo bum na sadzenie lasu „bo Unia dopłaca” ? Byle gdzie na jakiej ziemi byle by było, teraz się niektórym czkawką odbija bo wyciąć wciąż nie można.”

    I ile wiem, to w każdym kraju który prowadzi gospodarkę leśną, sadzi się lasy na najsłabszych ziemiach które są mało przydatne dla rolnictwa. Więc nie wypisuj głupot. Co, mają lasy sadzić na czarnoziemach na Lubelszczyźnie, a na słabych klasach ziemi w Bieszczadach i w dodatku na terenach górzystych mają uprawiać zboże?

  9. NICK said

    Archer. Zapewne!
    Nie do mnie.
    Właściwie to nie wiem do kogo.

  10. ikarek said

    U mnie na osiedlu sadzą drzewa na potęgę. Co kilka lat. Później przychodzą kosiarze ze spalinowymi kosiarkami których żyłki niszczą korę tych drzewek i jakiś czas później wszystko usycha. Resztę załatwiają przystrzygacze, którzy przycinają kilkunastocentymetrowe gałązki. Do kilku lat teren jest już czysty i można zacząć sadzić od nowa.

    Przydrożne aleje drzew to coś pięknego. Pamiętam aleję kwitnących kasztanów i lip z Szałszy do Świętoszowic koło Gliwic. Jazda tą drogą to była przyjemność, drzewa wcale nie rosły tuż przy krawędzi jezdni tylko za rowem. Podczas remontu drogi wszystko wycięto w pień do ostatniego krzaka.

    Co do małżeństwa z dwójką dzieci, nie tak dawno był taki przypadek koło Gliwic. Facet jadąc autostradą (to taka szeroka droga bez drzew) przywalił w filar wiaduktu i cała rodzina (wracająca chyba znad morza, o ile pamiętam) zginęła. Brak drzew przy drogach nie oznacza że ludzie przestaną ginąć, wypadki spowodowane wtargnięciem drzewa na jezdnię nie stanowią nawet połowy wypadków. Ale trzeba mieć jakiegoś winnego.

    ——
    Powinno się wyburzyć filary mostków.
    A także zlikwidować słupki, drogowskazy, zakręty w lewo, zakręty w prawo, pagórki…
    Admin

  11. anonim said

    To Pan Archer nie wie że za „uprawę w trudnych warunkach” np góry też były dopłaty?
    Reszty „głupot” komentował nie będę.
    A ponieważ życzyć śmierci jest brzytko wystarczą życzenia walnięcia sobie główką porządnego baranka o takie piękne przydrożne drzewko skierowane w stronę każdego takich „drzewek” miłośnika…może co nie co w główce się przestawi.

    ps. Admin
    Betonowe przepusty przy drogach też zlikwidować…przynajmniej te o pionowych ścianach ustawione w głębokich na ponad metr „fosach”. O te cuda inżynierii zabić się można jadąc rowerem.

    Jeszcze trochę i dojdziemy do według mnie słusznego wniosku że to nie drzewa czy tam słupki/mostki są winne tylko ludzie którzy je w tym miejscu sadzą/projektują/budują tak a nie inaczej…

    ——
    Mnie jeszcze nigdy żadne drzewo ani słupek nie wtargnęły mi na drogę.
    Nie próbowałem też przejeżdżać rowerem przez betonowe fosy.
    Admin

  12. Jacek 2 said

    Re. 11 Gospodarz
    Trochę nie ma Pan racji, dla mnie też drzewa czy słupki nie wtargnęły nigdy na drogę. Po wielokrotnych doświadczeniach z TIR-ami (święty Graal dla tych debili to tzw. „płynność jazdy”, choćby mieli komuś po plecach przejechać) czy innymi pierdolcami za kierownicą to właśnie brakowi przydrożnych drzew, przepustów czy głębokich rowów zawdzięczam to że jeszcze żyję.
    Po prostu było gdzie uciekać.
    Drzewa przydrożne jak najbardziej ok, ale nie przy samej skrajni jezdni.

    ——
    Ok… na jakie jeszcze ustępstwa mamy iść, żeby chronić się przed idiotami za kierownicą?
    Drzewa nie muszą stać na styku z asfaltem, ale ich wycinanie to zbrodnia.
    Admin

  13. NyndrO said

    Moim zdaniem, drzewa nie powinny rosnąć przy samej krawędzi jezdni.Miałem przypadek, kiedy kierowca jadący z naprzeciwka kierowca prawdopodobnie zasłabł i zjeżdżał na mój pas. Gdyby nie szerokie pobocze, pewnie by mnie już nie było w obecnej formie, co unieszczęśliwoby kilka osób. Znaki drogowe przy drodze są raczej pożyteczne. Kto zna drogę np. Inowrocław – Bydgoszcz, wie o czym mówię.

  14. Isreal said

    ad7 przez całe dorosłe życie (trochę więcej jak 7 lat) posadziłem ponad 30 000 drzew. Syn i budowa domu – oczywista ….

  15. La Reine Toronto said

    W Toronto ginie / a raczej umiera wiele starych drzew a tu obrazek jak miasto dba i zadrzewia nowe osiedla.

    Na miejscu starych wycietych sadzi sie nowe.

  16. La Reine Toronto said

    zagrozone stare drzewa ogradzane sa takimi barierkami na terenie prywatnych posesji; za zniszczenie drzewa sa ogromne kary i napietnowanie : wisi bardzo widoczne ogloszenie ze wlasciciel tego drzewa poniosl konsekwencje.

    Jest to codzienny widok w Toronto. Tak tu sie dba o drzewa.

  17. La Reine Toronto said

    http://www1.toronto.ca/city_of_toronto/parks_forestry__recreation/urban_forestry/f

    szkodnik z Azji niszczy drzewostan w Toronto:http://www1.toronto.ca/city_of_toronto/parks_forestry__recreation/urban_forestry/files/images/1.jpg

  18. La Reine Toronto said

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRi2ltm24u81Wg1fiDpLg0JoTPmb-TDuI2kKnMrLFaxixA5pjJ-hA

    czy polskie lasy tez atakuje ten szkodnik?

  19. NICK said

    Isreal. (14).
    B. Dobrze.
    A ile osobiście?
    Bo mi, na dwóch morgach, leśnicy posadzili nieco więcej.

    http://www.zamrzenica.torun.lasy.gov.pl/documents/427117/23413555/Kt%C3%B3re+gatunki+wybra%C4%87%20i+jak+oszacowa%C4%87%20liczb%C4%99%20sadzonek.pdf

    Pozdrawiam, jak to było? Ziomala?
    We cudzem słowiu. Oczywiście. 🙂 .

    P. NyndrO. (13).
    Racja. Widzimy. We Kujawsko-Pomorskim.
    Kory drzew są naznaczone tragedią ludzką a płonące znicze i Krzyże – śmiercią.

    Może lepiej by było wyciąć?
    Coby nawet durniom życie uratować? Co to np. po ‚używkach’ są? I jadą?

  20. ikarek said

    Posadzić drzewo jest bardzo łatwo. Tylko kto zapłaci za całodobową ochronę tego drzewa przed kosiarzami, ludźmi zajmującymi się „konserwacją zieleni” – polegającą na obcinaniu gałęzi do pnia i urzędnikami, którzy dojdą do wniosku, że drzewo jest zagrożeniem. 24 godziny na dobę przez kilkadziesiąt lat.

    „Kory drzew są naznaczone tragedią ludzką”

    Moim zdaniem raczej bezmiarem ludzkiej głupoty, ale to tylko takie moje prywatne zdanie. Były przypadki wjechania auta na chodnik i rozjechania ludzi. Gdyby między jezdnią i chodnikiem były drzewa, uratowałyby tych ludzi przed śmiercią. No, ale był tylko ostrzyżony, „estetyczny” trawnik.

    Tak z ciekawości, co jest naznaczone tragedią, albo prościej, kto jest winny wypadkom na bezdrzewnych szerokich drogach?

Sorry, the comment form is closed at this time.