Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jak nie doping, to Maslenica – za co Rosję mogą pozbawić prawa do udziału w igrzyskach?

Posted by Marucha w dniu 2017-03-31 (piątek)

Przewodniczący Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) Craig Reedy nie zechciał przedstawić dziennikarzom swych poglądów na temat ewentualnego niedopuszczenia Rosjan do udziału w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2018 w Pjongjangu.

Chociaż, według opublikowanego w Twitterze doniesienia dziennikarza Daily Telegraph Bena Rumsby’ego, Craig Reedy próbuje wywierać naciski na Międzynarodowy Komitet Olimpijski i wzywa go do podania jak najwcześniej wiadomości o odsunięciu Rosji od udziału w zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2018 roku — zaznacza w swym artykule sprawozdawca agencji informacyjnej RIA Novosti Władimir Filippow.

Eksperci twierdzą, że to doniesienie Rumsby’ego jest niczym innym jak tylko banalną prowokacją. Brytyjskie media od dawna usiłują wywierać presję na MKOl, FIFA i inne organizacje sportowe, zwłaszcza w tym, co dotyczy Rosji.

Zdaniem dziennikarza tak kategoryczne oświadczenie ze strony Craiga Reedy’ego odcina się ostro od jego najnowszych wypowiedzi. Na przykład w ostatnim wywiadzie prasowym oświadczył on, że WADA pracuje codziennie przy odbudowie rosyjskiej agencji antydopingowej. I że jest on natchniony oświadczeniami prezydenta Rosji, który stwierdził, że problem dopingu istnieje i należy na niego reagować.

[WADA to skorumpowana marionetka w rękach USA, a jej wiarygodność jest tego samego rzędu, co Poroszenki zapewniającego o szybkim rozwoju Ukrainy – admin]

Wypada dodać, że sam MKOl nie mówił ostatnio nic o prawdopodobieństwie odsunięcia Rosji od udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Pjongjangu. Tam po prostu nikt nie potrafi wyciągnąć dla siebie żadnych wniosków z raportu Richarda McLarena.

Okazuje się więc, że Rumsby wie znacznie więcej niż członkowie MKOl. Chociaż, gwoli sprawiedliwości, wypada zaznaczyć, że prezydent Krajowego Komitetu Olimpijskiego Rosji Aleksander Żukow uważa za w pełni realne pogróżki odnośnie odsunięcia rosyjskich sportowców od udziału w olimpiadzie zimowej 2018 roku.

„Sensacja” w wersji Rumsby’ego nie jest bynajmniej pierwszą, i, jak można zakładać, ostatnią próbą przeniesienia antyrosyjskiej polityki Zachodu również w dziedzinę sportu.

Przed tym oficjalna rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa skomentowała oświadczenie wiceprzewodniczącego frakcji CDU — CSU w Bundestagu Michaela Fuksa. Niemiecki polityk powiedział mianowicie, że w Rosji nie są respektowane podstawowe prawa obywatelskie, wobec tego nie powinna ona organizować u siebie mistrzostw świata. Maria Zacharowa podkreśliła, że jest to częścią składową globalnej strategii opracowanej przez zachodnich analityków w ramach polityki powstrzymywania Rosji.

Zdaniem Marii Zacharowej „kampania dotycząca Mundialu w Rosji dopiero się zaczyna”, a „Fuks jest drugą, większą jaskółką po filmie BBC na temat rosyjskich kibiców piłkarskich” — wypowiedź rzeczniczki MSZ cytuje Władimir Filippow.

Wydawać się może, że Wielka Brytania do tej pory nie może wybaczyć Rosji tego, że to ona, nie zaś Brytania, uzyskała prawo do organizacji Mundialu w 2018 roku.

Wypada dodać, że była jeszcze jedna „jaskółka” — straszak zamieszczony przez Daily Mirror. Periodyk poinformował o tym, jak rosyjskie grupy kibiców trenują walki na pięści w ramach przygotowań do spotkania z brytyjskimi kibicami. W charakterze dowodu brytyjski periodyk rozpowszechnił nagranie wideo, na którym utrwalono rozrywkę charakterystyczną dla świętowania Maslenicy w moskiewskim parku Izmajłowo — są to prowadzone dla zabawy walki na pięści — podsumowuje dziennikarz agencji RIA Novosti.

https://pl.sputniknews.com

komentarzy 6 to “Jak nie doping, to Maslenica – za co Rosję mogą pozbawić prawa do udziału w igrzyskach?”

  1. Jacek2 said

    Wada Wadą a kim jest ta wspaniała krasawica na zdjęciu?

  2. Zerohero said

    Rosja niepotrzebnie organizuje olimpiady i mistrzostwa u siebie. To są koszty, a propaganda krajów NATO i tak obsra imprezę dokumentnie. W latach 80 NATO zbojkotowało olimpiadę w Moskwie jako karę za inwazję na Afganistan. Wówczas ZSRR miał wianuszek wasali którzy do bojkotu nie przystąpili i wizerunkowo jakoś to się udało uratować. Dziś sytuacja jest taka, że USA dokonuje inwazji albo ataku na Afganistan, Irak, Libię, Syrię, Jugosławię, Jemen i NIKT im sankcji nie nakłada. Nikt nie bojkotuje.
    Natomiast oni stoją w roli sędziego.
    Zawsze.
    Jeszcze w ostatniej chwili zbojkotują rosyjską imprezę i jak to będzie wyglądało?
    Będzie wyglądało, że zła Rosja jest sama a cały cywilizowany świat jest przeciw. Cywilizowany świat zorganizuje igrzyska w Arabii Saudyjskiej albo Strefie Gazy (po wymordowaniu Palestyńczyków) i będzie się pławił w atmosferze wyższości moralnej.
    I po co to Rosjanom?
    Może tym sportem w Rosji jakieś krety zarządzają?

  3. Jacek2 said

    Re.2
    Toż przecież Rosja nie organizuje żadnej olimpiady, Phenian czy jak kto woli Pjongjang nie należy do Rosji, tak mi się wydaje….

  4. Marucha said

    Re 1:
    Sam chciałbym wiedzieć… pewnie konduktorka tego nowoczesnego pociągu…

  5. Kojak said

    Cos mi sie zdaje ze Putin zbyt cicho siedzi i nie opowiada zdecydowanie bandziorom z USA na ich coraz bardziej ordynarnie kryminalne wynaturzenia ! Oczwyscie bydlakom i gnojom nalezy odpowiadac zdecydowanie ale spokojnie !

  6. revers said

    MMloda Miedwiediewa na dopingu? na mistrzoswach swiata w jezdzie figurowej na lyzwach w Finlandii bije swe rywalki na glowe i wyczucie, przynajmiej z wyczuciem jezdzi nie jak maszynki do robienia pieniedzy i hoolywodzkiej reklamy lbtq.

    ,https://www.youtube.com/watch?v=irRRPUruNN4

Sorry, the comment form is closed at this time.