Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

500 lat Lutra

Posted by Marucha w dniu 2017-04-02 (Niedziela)

Pięćsetna rocznica Reformacji skłania do refleksji nad znaczeniem Lutra w Niemczech…

Prawie każdy, kto w tym roku odwiedzi Niemcy, ma szanse w publicznym miejscu natknąć się na mięsisto-ponurą twarz z portretu Marcina Lutra, albo nawet na którąś z tysiąca imprez, jakimi w ponad stu miejscowościach Niemcy uczczą 500-ną rocznicę jego buntu.

Chodzi o słynne 95 tez, jakie ów zakonnik przybił na drzwiach kościoła w Wittenberdze, choć akurat tego faktu historycy raczej nie potwierdzają. Niemniej, to właśnie Luter wprawił w ruch wielki rozłam w chrześcijaństwie, który na zawsze zmienił nie tylko Niemcy, ale i cały ówczesny świat.

W swojej ojczyźnie Luter ma znaczenie głównie pozateologiczne. Całe pokolenia obojętnienia na wiarę, nie mówiąc o 45 latach propagandy oficjalnego ateizmu w NRD (która zresztą obejmowała Lutherburg Wittenberg, a jakże!) sprawiły, że dzisiejsi Niemcy nie są specjalnie religijni, choć nie są jeszcze aż tak zeświecczali jak Czesi – uważani za najbardziej ateistyczne społeczeństwo na świecie.

Ale przecież i w Reformacji nie chodziło bynajmniej o Boga. Dla Niemiec miała ona zasadniczo znaczenie świeckie. Uformowała niemiecki język, mentalność i sposób życia. Na całe stulecia pogrążyła kraj w krwawej wojnie religijnej i głęboko podzieliła jego tradycje.

Wprawdzie dziś katolicy i protestanci stanowią w Niemczech po około 30% ludności, jednakże po zjednoczeniu Niemiec w XIX wieku luteranizm wyraźnie przeważył w kulturze nad katolicyzmem. „Vieles was früher typisch protestantisch war, nehmen wir heute als typisch deutsch“ (Wiele z tego, co wcześniej było typowo protestanckie, dziś uznajemy za typowo niemieckie) stwierdza Christine Eichel, autorka książki „Deutschland, Lutherland” mówiącej o wpływie Lutra na Niemcy.

Zacznijmy od estetyki. Dla Lutra była to poważna sprawa, podobnie jak wszystkie inne. Wierzył on, że chrześcijanie mieli zbawienie przez Chrystusa zagwarantowane, ale mieli też obowiązek tak żyć, aby na nie zasłużyć. Gwarancją kontroli własnego sumienia była asceza. Wszelka ostentacja i zbytek zakłócała warunki moralnej autodiagnozy.

Ślady tej surowości estetycznej są dostrzegalne w architekturze Bauhaus z XX wieku, a nawet w stylu mebli IKEA z luterańskiej Szwecji. Ba, można je dostrzec w sposobie ubierania się, urządzenia biura i diecie Angeli Merkel, córki luterańskiego pastora przecież, oraz w obyczajach Joachima Gaucka, jeszcze niedawno prezydenta Niemiec, ale i byłego pastora we własnej osobie. Mogą oni uczestniczyć w pompatycznych przyjęciach francuskich prezydentów podczas wizyty w Paryżu, ale na pewno nie przenieśliby tego blichtru do Berlina.

Podobnie jak inni reformatorzy protestanccy, Luter był ikonoklastą i podzielał ich wstręt do plastycznych ozdobników. Ale już np. muzykę postrzegał inaczej. Szwajcarscy protestanci – Jan Kalvin i Ulrych Zwingli odrzucili muzykę, bo postrzegali ją jako rodzaj pokusy cielesnej, podobnie jak dzisiejsi wahabici w islamie. Ale dla Lutra muzyka była natchniona przez Boga bronią przeciw szatanowi. Zachęcał wiernych, aby śpiewali razem – po niemiecku, w kościołach, w domu i przy dźwięku instrumentów.

Skutek? Dziś w Niemczech jest 130 orkiestr finansowanych z publicznych pieniędzy. W żadnym innym kraju nie ma tylu orkiestr, a na koncerty w Niemczech chodzi się nadal tak, jak dawniej na nabożeństwa.: dostojnie, poważnie i niemal ponuro.

Dziedzictwo Lutra można także dostrzec w tym, że chociaż pod względem liczby ludności Niemcy zajmują w świecie dopiero miejsce 17., to jeśli chodzi o rynek książki – zajmują II miejsce (po Ameryce). Przetłumaczywszy Biblię na język niemiecki Luter chciał, aby wszyscy w Niemczech – mężczyźni i kobiety, biedni i bogaci – aby ją przeczytali. Protestanci szybko zdobyli przewagę nad katolikami jeśli chodzi o wykształcenie, a w końcu wszyscy Niemcy rozmiłowali się w książkach.

W powszechnym przekonaniu Luter wpłynął też na niemiecki stosunek do pieniędzy. O ile katolicy, którzy z perspektywy Lutra przywykli do tego, że po każdej rundzie nowych grzechów są rozgrzeszani, beztrosko pogrążają się w długach (w języku niemieckim Schulden – długi – mają ten sam źródłosłów co Schuld – wina), to protestanci uznali powściągliwość konsumpcyjną i oszczędzanie za ważny moralny obowiązek.

Echo tej postawy pobrzmiewało wyraźnie w niedawnych połajankach, jakich południowej Europie – katolickiej (Włochy) lub prawosławnej (Grecja) nie szczędził niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble, także zdeklarowany luteranin.

Co do pieniędzy Luter różnił się jednak również od innych „proroków” Reformacji. Kiedy w roku 1904 Max Weber napisał swoje słynne dzieło Die protestantische Ethik und der Geist des Kapitalismus (Etyka protestancka i duch kapitalizmu), miał w niej na myśli przede wszystkim kalwinizm i jego pochodne, takie jak amerykański purytanizm.

Calvin postrzegał bowiem zdolność do zdobycia indywidualnego majątku, jako znak od Boga, że dana osoba jest predestynowana do zbawienia. Luter uważał jednak, że chrześcijanie są już w zasadzie zbawieni, a więc bogactwo mimo wszystko było także u niego podejrzane. Zamiast gromadzenia bogactw chrześcijanie powinni raczej pracować dla wspólnoty, a nie tylko dla siebie.

Praca zawodowa (Beruf) stała się w ten sposób powołaniem (Berufung). Celem był nie zysk, lecz sprawiedliwa redystrybucja dóbr. Prof. Gerhard Wegner, niemiecki teolog protestancki uważa, że to właśnie ten „luterański socjalizm” legł u podstaw koncepcji państwa opiekuńczego („der Sozialstaat” albo „welfare state”) realizowanego w Niemczech i Skandynawii, który to model obecnie szybko wyrodnieje w przytułek dla sprytnych uchodźców.

Podskórne dziedzictwo Lutra pulsuje także w zachowaniach o wiele ciekawszych niż w innych krajach Zachodu. Luter uznawał tylko zysk pochodzący z pracy, a nie z hazardu albo spekulacji.

Wspomniana Christine Eichel pisze, że to właśnie dlatego Niemcy, a zwłaszcza luteranie, w porównaniu np. z Anglosasami wykupują o wiele więcej ubezpieczeń na życie, a dużo mniej inwestują w papiery giełdowe lub grają w swojego totka. Niemcy wszędzie naciskają na przestrzeganie zasad i porządku, oraz niemal z religijną starannością sortują swoje śmieci, w tym także według koloru szkła. Są też światowymi mistrzami w odzyskiwaniu, zbieraniu i przerobie surowców wtórnych (65% całości odpadów), w czym bez trudu biją nawet Koreańczyków (II miejsce).

Lutrowi przypisuje się także silny antysemityzm, który jakoby wylazł Niemcom spod skóry dopiero za Hitlera (hm, katolika, jakby nie było [??? – admin]). Luter obwiniał nawet Żydów za „złe oko” i czary, które spowodowały chorobę, która go ostatecznie zabiła.

Legendarne u Niemców posłuszeństwo i dyscyplina wobec władzy (Befehl ist Befehl) też przypisuje się Lutrowi, który nalegał na silne rozdzielenie władzy świeckiej od duchowej i odpowiednio rozpisał należne im posłuszeństwo. W czasach Lutra niemieccy książęta feudalni chętnie korzystali z tego argumentu przy tłumieniu powstań chłopskich.

I wreszcie, choć Luter podobno lubował się w rubasznych żartach, jest także uważany za prekursora poważnych i nudnych niemieckich dysput i umoralniających pouczeń. Do dziś bardzo wielu Niemców zachowało tendencję do wygłaszania swego zdania grożąc słuchaczom palcem, choć może to tylko ja nie miałem szczęścia do bardziej sympatycznych osobników z tego narodu.

Wszystko to czyni z Niemców naród dość sztywny i trudny do współżycia z innymi. Widać to już w Brukseli, gdzie niemieccy komisarze mają opinie najbardziej apodyktycznych służbistów. Jak w tej sytuacji sprawdzi się dziedzictwo luteranizmu w zetknieciu z obecną kakofonią poglądów i postaw, od których w Niemczech, aż się roi – od buddyjskich medytantów po muzułmańskich fundamentalistów – jest jak się wydaje najważniejszym bólem głowy dla ich klasy przywódczej. Nie widzę tam jednak dla Lutra następnych 500 lat. (BJ)

Bogusław Jeznach
http://jeznach.neon24.pl

Z artykułu wyłania się postać wielce pozytywna, mimo drobnych wad i usterek. Niestety, Luter był też jednym z największych w historii szkodników zarówno teologicznych,  jak i politycznych. Ale o tym pisaliśmy już wiele razy.
Admin

Komentarze 24 to “500 lat Lutra”

  1. JerzyS said

    Lutra należy potępić, bo uznawał tylko zysk pochodzący z pracy, a nie z hazardu albo spekulacji.

    I po co takie pieprzenie? Duchowe dzieci Lutra żyją głównie ze spekulacji.
    Admin

  2. Marcin said

    Ciekawe czy Luter podsunął niemieckim małżeństwom pomysł na „bumsentag” co luźno można przetłumaczyć na dzień współżycia cielesego.? Wcale bym sie nie zdziwił jakby tak było.

  3. Kojak said

    LUTER TO BYL ZWYCZAJNY MOCZYMORDA I ZARLOK ! GNOJ ZDECHI I ODSZEDL Z TEGO SWIATA GDYZ BYDLAK SIE TAK OBZARL I OPIL ,ZE WYCIAGNAL Z TEGO PRZEZACIA I PRZEPICIA \ZWYCZAJNIE KOPYTA ! NATOMIAST TEN CALVIN TO ODRAZAJAC I ZWYRODNIALY M O R D E R C A !!!!!

  4. NC said

    „Wierzył on, że chrześcijanie mieli zbawienie przez Chrystusa zagwarantowane, ale mieli też obowiązek tak żyć, aby na nie zasłużyć.”

    Ja nie teolog, ale ta postawa wydaje mi sie nielogiczna – skoro zbawienie jest tak czy owak zagwarantownae, to po co sie starać?

  5. KARA said

    Luter najgorszy z wyklętych, bo wytknął żydów w Kościele, opisał ich zło oraz postanowił z nimi nie siedzieć w jednej ławce.

    Duchowe dzieci żyda i oni sami walczą z sobą wciskając kitomanie obcym-goim, żydo-typ już tak ma i prosi o fassia – kije, przez dupe do łba,.faszystom zydokowskim.

    Protokoly Lucyfera

  6. witek said

    Oto jedna z wielu ” doskonałych” mysli Lutra:

    „Jak to już wielokrotnie mówiłem: jestem dojrzałym gównem, a świat jest szeroką dziurą w dupie, dlatego z pewnością wkrótce się rozstaniemy”.
    Weimarer Ausgabe, Tischreden 5, s.222 17-88, 5537

    Nie rozumiem jak ludzie mogą fascynować się takim indywiduum?

  7. Boryna said

    Luter skończy tak jak Judasz.Ale dlaczego hierarchia potępia Ks. prof, Guza, e o tym pisze?

  8. Boydar said

    Z sieci … :

    „… Adolf Hitler ,po swym dzidku i ojcu ,żyd .Josef Goebbels minister propagandy żyd w 75%,Rudolf Hess żyd po matce,Heinrich Himmler jeden z przodków ze strony ojca Getinger byl żydem a jego babka ze strony matki Agata ,była żydówką. Richard Heidrich -jego ojciec żydem „czystej krwi” .Adolf Eichmann wychrzczony żyd czystej krwi,przed egzekucją poddał się obrzezaniu i przyjął judaizm. Admirał Fridrich Canaris ,szef niemieckiej Abwehry,grecki żyd.
    Julius Streicher ,wydawca antysemickiego „Der Stiirmer” -prawdziwe nazwisko Adam Goldberg …”

    pisownia oryginalna za https://prawda2.info/viewtopic.php?t=12898

    Dzisiaj, w zmieniających się wręcz z godziny na godzinę realiach politycznych, żydzi standardowo delegują mniej więcej połowę swoich aktywistów do gorliwego optowania za „nowym”. Tym razem przykładów nie wymienię; wystarczy włączyć tv albo otworzyć pierwszy z brzegu „wiodący portal” internetowy.

  9. Plausi said

    Uzupełniając

    „Szwajcarscy protestanci – Jan Kalvin” pochodził właściwie z Pikardii we Francji, dziś można by rzec Francuz. Zarówno Luter jak i Kalvin (pierwotnie Jehan Cauvin) stworzyli model pobożności, który można było łatwo wykorzystać do kreacji wzorca ludzkiego równego zwierzęciu roboczemu, szczególnie kalwinizm, pozbawiał człowieka wszelkich źródeł radości życia, pozostawiając jedynie pracę i pobożność. Nie przypadkowo społeczeństwa objęte kalwinizmem i luteranizmem stały się najważniejszymi nośnikami nowoczesnego kapitalizmu, tak dalece wspieranego przez mozaizm, niebywale aktywny i zaborczy od renesansu.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/wybrane-tek/#Toledo

    Oto dobrze znany przykład współpracy protestanckiej monarchii z mozaizmem.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Efrei

    Należy przytoczyć, że średniowiecze cechowało wiele oznak radości życia, dopiero faza tzw. renesansu i późniejsze przyniosły wiele zwyrodnień religijnych i społecznych, polegające na tym, że prawo do rozkoszowania się życiem przyznano jedynie możnym i zamożnym.

    Należy uwzględnić, że po wojnie trzydziestoletniej dokonał się podział krajów niemieckich, nie było wtedy żadnych Niemiec, na katolickie Południe i protestancką Północ, także Ren jest taką granicą, na Zachód od Renu przeważa katolicyzm, na Wschód protestantyzm. To ma konsekwencje w obyczajach, Południe i Zachód to kraje tradycyjnie celebrujące karnawał, uprawiające wino i mające tradycję dobrej jakości żywności, kuchni i radości życia, kraje protestanckie różnią się pod tym względem, acz ostatnio tradycja karnawału jest coraz częściej przejmowana także w krajach protestanckich RFN.

    Luter wyszedł ze swoją interpretacją, jego najważniejszym dziełem jest przy tym niemieckie tłumaczenie biblii, w odpowiednim momencie, kiedy panowie feudalni chcieli się uniezależnić od papiestwa, które zresztą uległo głębokiej degeneracji, sobór w Konstancy nie był w stanie zapobiec procesom rozkładu papiestwa. Feudałowie wykorzystali wystąpienie Lutra, aby osiągnąć swe cele, Luter, podobnie jak późniejszy kościół luterański, okazał się znakomitym sługą tych kręgów, które zresztą udzieliły mu w zamian ochrony.

    Kościół luterański jest do dziś znakomitym sługą władzy i możnych, dwa wieki przed Watykanem, wg naszej wiedzy, zlikwidował na przykład obowiązujący także w tym kościele zakaz lichwy, nazywanej dziś dla niepoznaki „odsetkami”

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/06/usmiech-sw-jana-pawla/#Usmiech

    co znakomicie ułatwiło rozkwit kapitalizmu. Kościoły protestanckie okazały się doskonałym wsparciem dla kapitału i możnych, eksploatujących lud, od którego żądały w pierwszym rzędzie pracowitości i pokory, idealna kombinacja dla sprawujących władzę, dla siebie tylko zastrzegając przyjemności życia.

    Rozwój religijności w RFN, a właściwie ateizacji, doprowadził w ostatnich dziesięcioleciach do opustoszenia kościołów, mało kto uczęszcza na mszę, dotyczy to szczególnie kościołów protestanckich, które znakomicie wykonały swe zadanie ateizacji swych wyznawców. Kościół katolicki jest w mniejszym stopniu dotknięty tą anemią, jednakże liczba uczestników stale maleje, dotyczy to szczególnie młodszej generacji.

    Już Luter był uczestnikiem gry politycznej, wzywał, aby mordować powstańczych chłopów, jak widać z ludem, syn młynarza, nie miał wiele wspólnego, starał się zawsze przypodobać możnym.

    W nie mniejszym stopniu dotyczy to hierarchii jego kościoła, tzw. „opozycja” w NRD wywodziła się spośród protestanckiej kadry kościelnej, kadra ta odegrała też istotną rolę, kiedy kierownictwo RFN obsadzało liczne stanowiska w landach byłego NRD. Kadry kościoła protestanckiego dysponowały odpowiednim autorytetem, wyszkoleniem do zarządzania masami ludzkimi jak też kontaktami ze środowiskami politycznymi w tym służbami specjalnymi, wielu tzw. „opozycjonistów” współpracowało ze STASI, przypomina się los „Bolka”.

    Typowym przykładem zdolności przystosowania do potrzeb możnych jest ostatni prezydent Gauck, podejrzany też o współpracę ze STASI, ten duchowny protestancki wezwał wprost Niemców do prowadzenia wojen, kiedy siły okupacyjne RFN, USA, tego od niego zażądały. Typowa postawa kleru luterańskiego, zawsze gotowa służyć panującym. Naturalnie są też wyjątki.

    Niektóre ze stwierdzeń w artykule wydają nam się pewnym uproszczeniem i niekoniecznie odpowiadają naszemu doświadczeniu. Dodajmy, że znajomość społeczeństwa RFN w Polsce jest dość powierzchowna i obciążona wieloma kompleksami i uprzedzeniami, co obawiamy się, często prowadzi do błędnych interpretacji i wniosków, można ocenić, że ze wzajemnością, także Niemcy są pełni uprzedzeń i błędnych interpretacji, ta wydaje się być wszak poprawna, obowiązuje w RFN legenda o polskich rzemieślnikach, że są szczególnie zaradni, pracowici i wydajni. Polskie siły opieki nad starcami i kalekami są szczególnie cenione na rynku pracy w RFN, zatrudniane są z reguły na okres 3 miesięcy.

    Ciekawostka odnośnie imienia Luthera, pierwotna forma była „Luder”, co się przekłada jako „człowiek niechlujny, rozpustny”, do dziś słowo „Luder” oznacza podła kobieta, dziwka. Aby uniknąć skojarzeń zmienił Marcin Luder pisownię imienia na Luther.

    Naszym zdaniem jest rzeczą ważną starannie zbierać informacje o zjawisku i unikać uproszczonych i wulgarnych interpretacji, jedynie w ten sposób można należycie analizować zjawiska, także zjawisko, jakim jest obecnie RFN i Niemcy jako typ społeczny. Wielu nie bez racji przypomina zbrodnie Niemców w czasie II Wojny, tym trzeba przypomnieć wcale nie starą historię Polski, także nasze „białe orły” napadły na Irak, Afganistan, przypuszczalnie Libię i Syrię jak pospolici najemnicy i to na nasz własny koszt, nie okryli się tam chwałą. Jak widać także Polacy są gotowi brać udział w zbrodni wojennej, kiedy tylko żołd jest odpowiedni. Te same „polskie orły” latają, ch…ra wie gdzie i z jakimi zadaniami bojowymi, pod komendą Izraela. Tzw. „polski” rząd wspierał w naszym imieniu pucz banderowców w Kijowie, też żaden powód do chwały.

    Jest poza tym pewna różnica pomiędzy Niemcami III Rzeszy a Polakami III Rzeczy…, Niemcy znajdowali się pod totalitarnym reżymem faszystowskim, co prawda ustanowionym po tzw. demokratycznych wyborach, Polacy znajdują się dziś pod panowaniem demokratycznie wybranego rządu i to od ćwierćwiecza. Warto może i nad tym się zastanowić, w niczym przy tym nie usprawiedliwiając zbrodni dokonanych przez nazistów i innych, patrz choćby w linku „Co śmielsi umysłowo Izraelici ” :

    https://marucha.wordpress.com/2015/04/30/w-ii-wojnie-swiatowej-zwyciezyl-zsrr-czy-to-sie-podoba-europie-czy-nie/#comment-476659

  10. konfuzjusz said

    (która zresztą obejmowała Lutherburg Wittenberg, a jakże!)

    Wittenberg Lutherstadt sie nazywa. W regionie Saxony Anhalt.

    Miałem okazję pomieszkiwać 14 km dalej, w Coswig. W latach 70-tych. Fajni ludzie, ale żyć z nimi się nie da.

    Rzeczywiście w katedrze są częste koncerty, organowe, symfoniczne i muzyki chóralnej.

    Niestety, kończą się kilka minut po odjeżdzie ostatniej ciuchci do Coswig.

  11. Korzystając z wiedzy tutejszej, to można wywnioskować, że Niemcy tak naprawdę nigdy nie były katolickie. Po Lutrze wiadomo, a przed Lutrem dlatego, że katolicyzm był wykorzystywany jako instrumentum do osiągania zysków materialnych oraz władzy.

  12. Greg said

    http://www.ultramontes.pl/luter_w_piekle.pdf

  13. panMarek said

    Ewangelicy to nie są żadni chrześcijanie tylko paskudni sekciarze ze zboru (zbioru?) zbrodniarza, opoja i samobójcy Marcina Lutra. Socjalizm, komunizm, soc-liberalizm to różne twarze filozofii niemieckiego idealizmu powstałego na błędnych „dogmatach” Lutra. A co niby taki Luter miał w latrynie wymyślić jak nie jakieś g….. Dla niedoinformowanych wyjaśniam, że ten gostek miał chroniczną sraczkę i praktycznie całe swoje życie…… spędził w latrynie.

    To oczywista prawda.
    Admin

  14. stach said

    Luter był zwyczajnym złoczyńcą zabił i schronił się w klasztorze bo tam nie sięgała jurysdykcja

  15. Boryna said

    Luter skończył tak jak Judasz, popełnił samobójstwo. A Franek chce z niego zrobić świętego,

  16. Adam Ryglowski said

    Ad 16
    Jeden warta drugiego
    😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈😈
    .
    I obu czeka ta sama droga

    14 km . ppm
    .,…….
    A prywatnie
    Moim Papiezem caly. czas. jest. BENEDYKT XVI
    😁

  17. Maniek said

    Ktoś powiedział, trywializując, że protestantyzm, to judaizm z wieprzowiną.

  18. Czesław said

    Europa już nie jest chrześcijańska http://www.prawica.net/701

  19. ojojoj said

    http://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/347

    …pod koniec średniowiecza stało się jasne, że Kościół przegrał walkę z władzą świecką o obsadzanie stanowisk kościelnych. Rody książęce i królewskie traktowały godności kościelne jak lenna dożywotnie do obsadzenia. Stawały się one łupem młodszych synów arystokracji, dla których nie przewidziano praw do ojcowizny. W rękach niektórych takich hierarchów bez powołania znajdowało się kilka diecezji, nierzadko zdobytych dzięki symonii lub protekcji władcy. Z drugiej strony narastała na terenie Rzeszy niechęć stanu rycerskiego do hierarchii kościelnej, wynikająca z przywilejów duchowieństwa, ale przede wszystkim z zawiści spowodowanej brakiem ziemi dla zbyt licznego i pozbawionego zajęcia stanu rycerskiego. Rycerze nie mogli wybaczyć przeforsowanie na terenie Rzeszy przez Kościół wespół z cesarzem pokoju Bożego w Wormacji (1495 r.), zakazującego walk feudałom i grabieży, czyli powiększania swoich domen kosztem słabszych, kosztem miast lub własności kościelnej. Rycerzem, który jako pierwszy zauważył potencjalne korzyści wypływające z poparcia udzielonego buntowniczemu mnichowi, był Franz von Sickingen. Warto nadmienić, że uczynił to wyłącznie z wyrachowania, bo do końca swojego awanturniczego życia pozostał katolikiem. Podobnie postępowały nieliczne, ale wpływowe antykatolickie środowiska niemieckich humanistów na czele z von Huttenem, Pirkheimerem i Cranachem, którzy wyczuli szansę przeforsowania swojego programu niejako za plecami Lutra. Również książęta Rzeszy, z najwybitniejszym ich reprezentantem Filipem Heskim, zauważyli możliwość ograniczenia władzy cesarskiej w Rzeszy i wzmocnienia swojej pozycji względem zadeklarowanych po stronie papieża Habsburgów, pogrążonych w konflikcie z Francją i powstrzymujących napór Turków na Węgrzech. To właśnie ich poparcie, udzielone Lutrowi w toku konfliktu, spowodowało reformację. Bez nich bunt Lutra i spór o odpusty przekształciłby się w nic nie znaczący epizod historii Kościoła. Siłą napędową reformacji były walki polityczne prowadzone przez książąt przeciw władzy cesarskiej i wynikająca z nich potrzeba mobilizacji mas, dla których nowinki religijne Lutra stały się najlepszą ideologią polityczną, o czym pisał przed wojną A. Trzaska-Chrząszczewski…

  20. NICK said

    To widać. (17).

  21. Adam Ryglowski said

    Ad 21.) Nick.u
    A B. Zaplac za podparcie.

    Lapsus w moim wpisie polega na tym. ,ze. Luter juz pali pod piecami
    😈😈😈
    od ~ ok. 500 lat i. czeka na pomagiera …
    … z Pd. Ameryki
    😤
    Roboty nie do przerobienia , a kadry. . . brak
    (CHWILOWO)

    A na razie BENEDYKT XVI. ZYJE
    😇😇😇

  22. Bogaty Miś said

    Każdy, kto dłużej był w Niemczech, Skandynawii, a dawniej w kraju WASPów, mógł zauważyć, że jest coś na rzeczy w tym co Max Weber napisał. Prócz tego Niemcy i Skandynawowie mają chyba mniejszą tolerancje dla wyzysku. Nie wiem czy, i na ile jest to wpływ etyki protestanckiej. Niemniej jednak najmilsze do życia (jesli już mowa o emigracji) są (były) kraje romańskie, czyli Francja i Włochy.
    Poza tym wszystkim Luter odkrył, że zbawienie jest z łaski przez wiarę, a nie z uczynków (jako mnich jeszcze miał przydzielone studiowanie Listu do Rzymian, z którego to odkrycie wyegzegezował).

    Ruch egzekucyjny polskiej szlachty, którego upadek wg. red M. (nie on to odkrył oczywiście), zapoczątkował rozkłąd Rzeczpospolitej, był w znacznym stopniu ożywiany przez szlachtę protestancką z poznańskiego (choć nie tylko).

    Konfederacja Warszawska gwarantujaca pokój religijny w Rzeczpospolitej oraz pacta conventa, które musieli zaprzysiegać królowie elekcyjni, to cywilizacja polska nieznana we Francji, gdzie można było wyrżnąć jednej nocy 3 tysiące innowierców.

    Kto mądry, niech rozstrzygnie…

  23. fermi said

    (8-9) Przestańcie powtarzać po żydach pobratymcy 100 zmyślnych kupnych historii ! To już nie chwyta. Ludzie zakapowali co to Fajka news.

Sorry, the comment form is closed at this time.