Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Polska: Dziki kapitalizm w korporacji Michnika

Posted by Marucha w dniu 2017-04-03 (poniedziałek)

Z opublikowanego niedawno raportu finansowego Grupy Agora S.A. wynika, że w 2016 roku wynagrodzenia wypłacone członkom zarządu grupy wyniosły łącznie 8 573 tys. zł, a więc o 5 688 tys. więcej, niż w roku 2015 (wówczas wynagrodzenia wyniosły 2 885 tys. zł).

W dokumencie czytamy, że tak duży wzrost uposażeń spowodowany jest jednorazowymi wypłatami z tytułu premii motywacyjnych, w tym także z tytułu realizacji trzyletniego planu motywacyjnego dla zarządu.

„Zgodnie z założeniami, Trzyletni Plan Motywacyjny za lata 2013-2015 został rozliczony w drugim kwartale 2016 r. Realizacja planu zakończyła się wypłatą premii w łącznej wysokości 1 628 tys. zł” – czytamy w raporcie Agory.

Począwszy od drugiego kwartału ub.r. członkowie zarządu uczestniczą w nowym programie motywacyjnym, obejmującym lata 2016-2017. W ub.r. prezes grupy Bartosz Hojka otrzymał w ramach planu 521 tys. zł, a Tomasz Jagiełło, Grzegorz Kossakowski i Robert Musiał – po 312 tys. zł. W marcu br. Musiał odszedł ze spółki, w zarządzie zastąpiła go Agnieszka Sadowska.

W całym 2016 roku Agora zanotowała 13,2 mln zł straty netto (wobec 15,3 mln zł zysku netto rok wcześniej). Wpływy ze sprzedaży „Gazety Wyborczej” zmalały o 6,2 proc., a z reklam – o 21,6 proc., natomiast wzrosły przychody w kinach Helios, internecie i firmie outdoorowej AMS.

W 2016 roku spółka zwolniła 176 etatowych pracowników, wydając na to 6,9 mln zł. Nie licząc tych kosztów, w czwartym kwartale ub.r. firma wydała na wynagrodzenia i świadczenia dla pracowników 86,4 mln zł, o 1,3 proc. mniej niż rok wcześniej, a w całym ub.r. – 323,2 mln zł, czyli o 1,9 proc. więcej niż rok wcześniej.

(Na podst. wirtualnemedia.pl oprac. M.M.)

Komentarz Redakcji: Dziki „kapitalizm nadwiślański” pożera własne dzieci i jednocześnie wieloletnich piewców. Nie żeby było nam ich żal…

http://xportal.pl

Komentarz Maruchy: spółka przeżywa kryzys, masowo zwalnia szabesgojów, ale zarząd sobie podnosi wynagrodzenia. Soros pokryje.
Admin

Komentarzy 40 to “Polska: Dziki kapitalizm w korporacji Michnika”

  1. Kojak said

    No coz ? Zawsze mowie ze ,,Niech żyja Żydzi ,nich żyja Żydzi ……na swoj koszt ,, Oni niestety zawsze chca zyc na cudzy ,, na krzywy ryj ! To jest ich podstawa dzialania na codzien i podstawa dzialania ich wszeklich ich ,,jenteresow ,,

  2. Siekiera_Motyka said

    „Dziki „kapitalizm nadwiślański” pożera własne dzieci i jednocześnie wieloletnich piewców. Nie żeby było nam ich żal…”

    NIE !!! To jest Normalny Kapitalizm 🙂

  3. Grace said

    No wlasnie, Soros wciaz podsyla czeki na utrzymanie tego gowna aby dalej macili Polakom w glowach. Mam nadzieje ze juz niedlugo…zdechnie jedno i drugie.

  4. SAP said

    Michnik w Płocku – zadyma i przerwane spotkanie – 14.03.2017

  5. Kowalski said

    Przecie te bydle I inne egzemplarze powinny dawno a dawno gnic w ;ZIEMI.A chodza po ziemi POLSKIEJ zra pierdza pija dobra wodke I smieja z tubylczego NARODU.
    DOSC DOSC DOSC tego.

  6. Władek said

    Ad. 4.

    Brawo!!! Tak powinno być codziennie w każdym mieście. Chazarszczyzna szybko wyprowadziłaby się z Polski.

  7. Re: Artykul…
    Dziwne, ze jeszcze zydowskie demony maja jeszcze jakies „wyklady”…w miejscach publicznych…
    =========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  8. Feliks Koneczny,autor oryginalnego podziału na CYWILIZACJE opisał NASTĘPSTWA WYBRAŃSTWA w CYWILIZACJA ŻYDOWSKA,nazywając ją CYWILIZACJĄ PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.
    Jest ŻYDOWSKA EWOLUCYJNIE UKSZTAŁTOWANA STRATEGI GRUPOWA opisana przez Kevin’a MacDonalda w KULTURA KRYTYKI,stąd jej ambasadorowie w poszczególnych państwach.
    Rzecz godna podziwu.

  9. Re: 8 Mieczyslaw Sylwester Kazimierczak…
    Na panskim miejscu przeanalizowalbym tekst (mysl), ktory publicznie mialbym zapodac.
    Konstytucja USA nie musi byc reprezentantywna dla Polakow ani konstytucja Rosji mialaby bronic polskich interesow…Podobnie ma sie z cywilizacja zydowska (jak sama nazwa wskazuje), ktora niekoniecznie musi reprezentowac cywilizacje lacinska…
    (jesli juz).
    Podwojny zydowski standard moralnosci I etyki nie bierze sie z cywiliacji zydowskiej, ale z ustalonych regul talmudyzmu ktorego zydzi „skroili” (wybrali dla siebie korzystne) z Miszny, Gemery, Tory I Piecioksiegu Mojzesza I dlatego (w mysl ktorego) goje (nie-zydzi) stali sie zwierzetami w ludzkiej skorze dla ktorych zydowskie prawo (czlowiekow) nie istnieje, ale istnieje, ktore dotyczy tylko zwierzat…
    -=========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Feliks Koneczny w „Cywilizacji zydowskiej” nie zwrocil na ten fakt baczeniejszej uwagi, ktory nie okreslal czlowieka (nie-zyda) jako czlowieka w cywilizacji lacinskiej…Bardzo wazny niuans w jego opracowaniu.

  10. PISKORZ said

    re 4….i że jeszcze jakieś barachło mentalne przyłazi na tzw. spotkania z tym jąkałom..

  11. Moher49 said

    Uwierzą PiS-owi kiedy:
    – zdelegalizuję Gazetę Wyborczą i zamknie jej gorliwych redaktorów,
    – wywali z Polski fundację Batorego, Krytykę Polityczną, lożę B’nai B’rith, Otwartą Rzeczpospolitą i inne kretowiska.
    – przestanie finansować Ukrainę, niech żyją na własny koszt,
    – nawiąże przyjazna stosunki z Białorusią, zaprzestanie idiotycznych, samobójczych podjazdów przeciw Rosji.
    – przypomni Niemcom o stratach jakie zadali Polsce w II WS,
    – przestanie służyć USA i Izraelowi, zacznie służyć Polsce i Polakom.

  12. Zoltan said

    Moher49 nie martw sie, tego nie dozyjesz.

  13. Szechter to kolejny parch, obok Sakiewicza, który nadaje się do wywalenia z Polski.

  14. peacelover said

    add 13

    …nie do wywalenia. tyko do odstrzalu !!!!

    Dziwne ,ze te parchy jeszcze laza po polskiej ziemi i w ogole !!!??

  15. Trak said

    Jeśli szukamy usprawiedliwienia już je znaleźliśmy, w Agorze leży usprawiedliwienie naszej niemocy. Warto zadać sobie pytanie, co się stanie, gdy skończy się to usprawiedliwienie? Ręka Boża nas powstrzymuje, aby zgodnie z tym co myślimy zareagować i nie reagujemy. Krępuje nas to i utyskujemy, że żyjemy w fałszu a on nas używa, jak chce i ile chce.
    To coś w naszym otoczeniu nie powinno mieć miejsca a ma.
    Kim wobec tego jesteśmy?
    Gdybym był Michnikiem, to tylko nad Wisłą zlokalizowałbym na długo swój biznes.
    Byłbym niezagrożony i doiłbym bez litości.
    Taki tu mamy klimat.

  16. Maciuś said

    Jeden z ostatnich numerów gów wyborczego miał zaledwie 142 tys egzemplarzy!. A w dobrych czasach wydanie piątkowe sięgało jednego miliona egz. gazety… Gdzie te czasy? Nie wrócą? Kto to wie?

  17. Moher49 said

    @ 15
    Masz rację. W czasie wojny, nasi dziadkowie wołali – tylko świnie siedzą w kinie. Niemieckiej gazety dla Polaków nie kupowali. Wrogów typu Igo Sym bezlitośnie tępili. Niestety duch w Narodzie Polskim umarł. Gadzinówkę Żydowską dla Polaków kupują państwowe instytucje, zakłady pracy i tysiące ogłupionych gojów. A wystarczy nie kupować i pan Michnik leży i kwiczy.

  18. Marek said

    Ten parch chazarski robi, co musi, nieczego więcej nie umie.
    Kłamie, kłamie, kłamie. Szczuje, szczuje, szczuje.
    Oczernia, oczernia, oczernia.
    Jak zaraza z holywood w okresie ww2.

    cytat:
    Dominująca pozycja Żydów w Hollywood nie jest dla nikogo tajemnicą – pisał o niej w swojej książce „Tajemnice Zakonu Synów Przymierza” Emmanuela Ratier. Była ona wielokrotnie wykorzystywana do prowadzenia przez środowiska żydowskie swoich kampanii propagandowych. Żydowska loża masońska B’nai B’rith i powołana przez nią Liga Przeciw Zniesławianiu Anti-Defamation League rozpowszechniały w „amerykańskiej sieci kinowej i telewizyjnej ”fabularyzowany dokument” zatytułowany ”Holocaust”, w którym fikcja mieszała się z historycznymi realiami do tego stopnia, że nie można było już odróżnić, co jest prawdą, a co zmyśleniem” (w wywiadzie dla Naszego Dziennika Jerzy Robert Nowak stwierdził że „Aż 128 milionów telewidzów oglądało sztandarowy przykład antypolonizmu – amerykański serial telewizyjny “Holocaust”, w którym znalazło się kilka scen potwornie wręcz zafałszowujących obraz Polaków w czasie II wojny światowej. Najohydniejsza z nich była scena pokazująca, jak to rzekomo oddział polskich żołnierzy w mundurach z orzełkami na rogatywkach (!) wchodzi w 1943 roku do warszawskiego getta, by dokonać okrutnej egzekucji na mieszkających tam Żydach.”). B’nai B’rith przesłał senatorom scenariusz filmu wraz z samym filmem, oraz w 11.000.000 amerykańskich szkół rozpowszechnił broszurę propagandową opartą na serialu. „Siec NBC, w porozumieniu z Amerykańskim Komitetem Żydowskim, kontrolowanym przez B’nai B’rith, rozpowszechniła także przewodnik do filmu Holocaust”.

    Według Emmanuela Ratier B’nai B’rith zachęcała przemysł rozrywkowy do produkcji filmów o złych białych terrorystach (szalonych naukowca współpracujących z wpływowymi nazistami, skinami, chrześcijańskimi fundamentalistami, przeciwnikami wysokich podatków). Podobne działania B’nai B’rith podjęła w latach osiemdziesiątych w Europie zachodniej.

    Temat traktowania Hollywood jako instrumentu propagandy poruszył też w swojej książce „Nieznana wojna Hollywood przeciwko Polsce 1939-1945” profesor historii z Central Connecticut State University M. B. B. Biskupskiego.

    Podczas II wojny światowej produkcja filmowa w USA byłą kontrolowana przez Biuro do spraw Filmów (Bureau of Montion Pictures) będące częścią Urzędu Informacji Wojennej (Office of War Information). Każdy film był przez urzędników cenzurowany. Większość amerykańskich urzędników Informacji Wojennej była komunistami. Przekaz propagandowy amerykańskich filmów był całkowicie kontrolowany i kierowany przez amerykańskie władze. Hollywood był instrumentem propagandy rządowej. Urząd Informacji Wojennej wymagał by filmy kreowały pozytywny wizerunek ZSRR, Polska była nieobecna w filmach lub by przedstawiano ją w złym świetle (bo istnienie Polski podważało wiarygodność ZSRR). Podczas wojny administracja wymagała od filmowców zachowania politycznej poprawności wobec wszystkich nacji – prócz Polaków których filmowcy mogli bezkarnie szkalować.

    W wyniku kinowej propagandy Amerykanie ogromnym szacunkiem darzyli ZSRR, a Polska napełniała ich odrazą. Powszechnie uważano że Polacy chcą zniszczyć aliantów. Sympatie dla sowietów były tak silne że Amerykanie przesyłali dary sowietom.

    Było kilka powodów szerzenia przez Hollywood antypolskiej i prosowieckiej propagandy: zinfiltrowanie Hollywood przez komunistów i sowietów, prosowieckie sympatie prezydenta USA Roosevelta i innych władz USA, pogarda Roosevelta dla Polski, niechęć Żydów wobec Polski i ich sympatie prosowieckie, przemilczanie przez Amerykanów prawdy o zbrodniach sowieckich (powodowane unikaniem przez Amerykanów wyrzutów sumienia z powodu wspierania sowietów).

    Dziś ukrywaną przyczyną niechęci Hollywood do Polski i Polaków była dominacja w przemyśle filmowym Żydów „pochodzących z Europy Wschodniej, którzy nie mieli sympatii dla Polski”. Wśród olbrzymiej ilości Żydów z ziem polskich tworzących amerykański przemysł filmowy najbardziej znanymi byli bracia Warner, Samuel Golwyn, Luis Mayer, Ernst Lubitsch. W 1936 roku „na 86 ważnych producentów hollywoodzkich 54 było Żydami”. Podczas II wojny światowej Żydzi z Hollywood manifestowali swoją miłość do Armii Czerwonej. Żydzi w amerykańskim przemyśle filmowym zadbali by Żydzi byli częstym tematem filmów. Zawsze przedstawiano ich jako

    W filmach o Polsce amerykański przemysł filmowy cynicznie kłamał twierdząc że Polacy nie podjęli walki i że nie istniał polski ruch oporu. Hollywood kreował przedwojenną elitę II RP na zepsutych, bezdusznych, gardzących ludźmi, proniemieckich arystokratów. Polacy byli przez Hollywood ukazywani jako ciemni, leniwi, głupi. Polscy chłopi (inaczej niż sowieccy) byli ukazywani jako ponurzy, wrodzy i ciemni. Według amerykańskiego przemysłu filmowego w 1939 roku Polacy tchórzliwie przegrali z Niemcami W 1939 polska armia według Hollywood miała charakteryzować się bezsensownymi atakami kawalerii na niemieckie czołgi. Polski rząd na uchodźstwie został przez amerykańskich filmowców ukazany jako banda pasożytów. Hollywood fałszował rzeczywistość ukazując w filmach: uroki życia na Kresach pod sowiecką okupacją, zdobycie Monte Casino przez Amerykanów, brak polskiego ruchu oporu czy polskiej armii na zachodzie. Kino amerykańskie głosiło że Polska by być normalnym krajem musi odciąć się od swej patologicznej przeszłości (obrzydliwej, arystokratycznej i zdegenerowanej). Kłamstwa zawarte w filmach powtarzali recenzenci.

    http://www.bibula.com/?p=68182

  19. NICK said

    Piszcie, piszcie.
    Wasze pisanie NIC nie zmienia co do umówionej ochrony ‚bohatera’. Michnika.

  20. Marek said

    Pana pisanie również NIC nie zmienia.
    Dziękujemy za przypomnienie.

  21. NICK said

    Również może mieć Pan rację.
    Tylko Pana uświadamiam. Pana specjalnie jako bywalca.
    Może wówczas zmieni Pan narrację.

    A teraz bardzo proszę pisać dalej w stylu:
    „Ten parch chazarski robi, co musi, nieczego więcej nie umie.
    Kłamie, kłamie, kłamie. Szczuje, szczuje, szczuje.
    Oczernia, oczernia, oczernia.
    Jak zaraza z holywood w okresie ww2.”

    Eeech.

  22. piwowar said

    Nie można przykladać swojej etyki do etyki innych grup społecznych.

    W tym wypadku nie mozna oceniać Szechtera wedle własnych norm moralnych.

    Oni maja inne normy i według nich to, co robia jest prawidłowe i słuszne. A według nas to co oni robia jest szkodliwe, bo wymierzone w nas.

    Na tym polega konflikt i większość innych konfliktów. Nawet nie wiem, czy możemy ich potępiać, w tym Michnika.

    Gdybym w roku 1968 wiedział tyle co wiem teraz, nawet przez myśl by mi nie przeszło brać udział w demonstracjach studenckich w obronie wywalonych z uniwersytetu. Nie wiedzieliśmy, że to nie nasza broszka, ale wewnętrzne rozgrywki w tamtej bandzie.

    Podejrzewam, że ten cały huczek wokół GW jest celowo wywołany i kontrolowany aby odwrócić uwage stada od innych, wazniejszych spraw. Nie wiem, po co, bo przy dzisiejszej technologii totalnej kontroli tłumu mozna dokonac jednym naciśnięciem guzika i wcale nie czerwonego.

    Szkoda nerw. Pomyślmy lepiej o czymś przyjemnym.

  23. NICK said

    I pożyteczniejszym.

  24. Marek said

    Szanowny Panie Nick,
    gdy dotarło do mnie, że żydy [w masie swojej, nie licząc wyjątków] kłamią, szszczują, oczerniają, etc – zostałem uwolniony od złudzeń i zacząłem interpretować rzeczywistość przez nich kreowaną z lepszej perspektywy.
    Takiego otwarcia życzę innym. Wypada poznać wroga i przyjaciela. Pan wiedział wszystko od zawsze? Wątpię.

  25. NICK said

    Ostatnio rzadko reaguję na zaczepki. Pana szanuję.
    Dlatego nie odpyskowałem jak drzewiej. Innym.
    Bywaj nam. P. Marku. (24). Tutaj.

    P.S.
    „Pan wiedział wszystko od zawsze? Wątpię.”
    Słuszna wątpliwość.
    Dalej nie wiem nic.
    Ogarniam nieco prawa natury czyli boskie. Prawidłowości ogólnie naturalne.
    Reszta to szajs ‚ludzi’ zdegenerowanych.
    Od początku świata.

  26. Marucha said

    Re 22:
    Gdyby Michnik od samego początku powiedział: jestem Żydem i tworzę żydowską gazetę dla Polaków, to byłoby to raczej w porządku.
    Dla Żydów pojęcie uczciwości wcale nie jest nieznane.
    Michnik wybrał inną drogę.
    Dlatego jest kanalią.

    Nie można nikogo usprawiedliwiać tym, że ma inne normy moralne.
    Bo dojdziemy do tego. że zaczniemy być wyrozumiali dla złodziei albo morderców.

  27. piwowar said

    Nie możemy usprawiedliwiać. Ale nie możemy osądzać. Trzymać się z dala od tego tałatajstwa, a jeśli jesteśmy w stanie, to trzymać tałatajstwo z dala od nas.

    Nie, nie jesteśmy w stanie. Sprawy zaszły za daleko i oni ugniatają nasza mentalność jak ciasto na bejgiele. Trzeba być bardzo mądrym, aby zachować własną osobowość i trzeźwośc spojrzenia, nie mówiąc już o myśleniu. Z drugiej strony, obnoszenie się z rozsądkiem może okazać się niebezpieczne dla nosiciela owego rozsądku. Jak widać, trzeba udawać nie tylko biednego, ale i głupiego. To drugie jest łatwiejsze. A najlepiej udaje sie głupiego udając, ze sie udaje mądrego…

    Dla Michnika to, co on robi to jest uczciwe. Nie, to nie jest próba usprawiedliwienia, ani nawet wytłumaczenia, tylko apel do Rodaków, żeby nie dawali sie ponieść emocjom, bo michnikowstwu o to chodzi, żeby emocje wzięły górę.

    „I pożyteczniejszym.”

    Też.

  28. matirani said

    Piwowarze – Etyka jest tylko jedna dobra i przydatna, to jest taka, która wszystkim ludziom daje najlepsze mozliwosci rozwoju, decydowania o swoim zyciu w zgodzie z innymi. Cybernetycznie – umozliwia istnienie kazdemu systemowi autonomicznemu.

    „etyka” w odniesieniu do judaismu czy islamu czy buddyzmu jest tylko slowem, pod którymi moze sie kryc wiele pojec i zasad zupelnie ze soba sprzecznych.

    To co Zydzi nazywaja „etyka” nie jest Etyka tylko zbiorem zasad plemiennych i wysoce szkodliwych dla reszty Ludzkosci i biosfery.

    Etyka musi zawierac bezapelacyjnie przynajmniej te 3 zasady uniwersalne odnoszace sie do calej Ludzkosci:

    szanowac zycie
    szanowac mienie
    szanowac dane slowo

    Czyli, Szanowny Piwowarze Etyka nie jest subiektywa, jest obiektywna. Uniwersalnie przydatna.

    Wezmy przyklad GWna – klamie, wiec jest sprzeczne z Etyką
    Ketchup z syropem skrobiowym – szkodzi zdrowiu, wiec jest sprzeczny z Etyką
    Atak na Palestynczyków nie szanuj zycia wiec jest sprzeczny z Etyką

    Rygorystyczne stosowanie zasad Etyki poprawilo by zycie wszystkim ludziom i zwierzetom na Ziemi.

  29. piwowar said

    Panie Mati, wszystko co pan powiada się zgadza i jasne jak słońce w nocy, ale dotyczy to naszej etyki. Tylko naszej. Ja do pana mogę pójśc pracować, bo wiem, że mi pan zapłaci. To jest zgodne z naszą etyką. A wyznawca innej etyki może mi na ten przykład nie zapłacić i okaże się że pracowałem za damski. To będzie całkiem zgodne z jego etyką. Dlatego nie pójdę do pracy do dajmy na to arabusa. (if you know what I mean). Pracowałem już kilka razy dla dajmy na to arabów (if you…..) i za każdym razem większość czasu biznesowego spędzałem starając się wydrzeć im należną zapłatę z gardła.

    Podobnie się sprawa macała z pojęciem prawdy. Red. Michałkiewicz zgrabnie to ujął. Nasza definicja prawdy jest taka, a ich inna, I kto ma tu rację? (pytanie nawet nie retoryczne, ale przykładowe, ale podpowiem za Parkinsonem odpowiedź: ten, który więcej znaczy).

    I w ten sposób prawdą jest to, co pisze największa gazeta. Przy pierwszej wojnie w Serbii była w telewizji dyskusja na wideo jakiegos propagandzisty w USA i serbskiego rzecznika rządowego. Na zrozumiałe i logiczne argumenty tego drugiego, jankes tłukł sie w garść zwinięta amerykańską gazeta, krzycząc, że co on tam pieprzy, skoro w gazecie jest napisane odwrotnie. To była kompletna porażka argumentacji strony niosącej pokój i demokrancję, ale ludziska kupili tą gazetową gestykulację, a nie słowa rzecznika rządu serbskiego. Dlaczego? Dlatego, że amerykanin więcej znaczył. Przemawiał w imieniu rządu większego mocarstwa.

    Jedna z definicji prawdy twierdzi, iż prawdą jest to, co powiada większość. A większośc niezwykle łątwo zmanipulować, więc wedle tego prawdę tworzą ci, którzy sterują stadem.

    I to wszystko. My sobie możemy ćwierkać skolko ugodno, ale sytuacja i tak od nas nie zależy.

    Teraz razem z cywilizacją konsekwentnie się ważą losy etyki. Widząc, co się dzieje, nie mam zbyt wielkich złudzeń. Widział pan, panie Mati ten film jak to jeden dzikus kamieniami niszczył policyjne wolwo w Szwecji? A policjantki w liczbie trzech plus byczkowaty straznik nie dali mu rady. Nie że nie mogli, bo wystarczyło go złapać za skóre na boczku i jedna rączka prowadzić dokąd się chce, albo raz a dobrze przypie rd olić pałą po łbie, ale dlatego że nie chcieli, a pozory trzeba było utrzymywać. W końcu dzikus zniszczył co chciał i poszedł swoja drogą. I na przykladzie tego incydentu widac zapowiedż naszego smętnego i sromotnego końca. Koniec etyki, koniec naszego pojęcia prawdy. (najfajniejsza była ta szwedzka policjantka blondaska z warkoczykiem).

    W Europie to kwestia niecałego pokolenia, na naszym kontynencie wróg jest innego gatunku. Optymistycznie liczę, ze tradycyjna mentalnośc przetrwa od półtora do dwóch generacji. Pesymistycznie, to nie chcę nawet mysleć.

    Zatem udawajmy głupich.

  30. piwowar said

    Czemu moja odpowiedź panu Mati trafiła na Mysią? Przecież jak się należy żem rozczłonkował ekspresje przyp. lić. Autocenzor robi sie mądrzejszy niz ładniejszy. Takoż ewentualnie pan Mati pozostanie bez odpowiedzi, że tak powiem zawieszony w próżni…

    No to dobranoc.

  31. piwowar said

    Panie Gajowy, to ironia. Podsmiechujki so to speak.
    (to nam tylko pozostało że sie można wysmiać śmiało…)
    To tera juz naprawdę dobranoc.

  32. Boydar said

    „… Dla Żydów pojęcie uczciwości wcale nie jest nieznane. Michnik wybrał inną drogę. Dlatego jest kanalią …”

    Opierając się na sensie tych trzech zdań, spokojnie można napisać doktorat. I skończyć jak Ratajczak. Choć już może nie dzisiaj.

    Uczciwość dla żyda jest wtedy jeśli korzyść ma żyd. Pojęcie korzyści żyda jest dla goja nie do pojęcia; bo nie zawsze chodzi o pieniądze.

    Michnik nie poszedł inną drogą; poszedł za wskazaniami –

    „… Przytoczmy jeden charakterystyczny, jak to przed
    stu laty zbrodnicza masoneria (a więc żydostwo) snuła plany
    moralnego zniszczenia katolicyzmu, a więc i
    chrześcijaństwa.
    W roku 1838 na kongresie lóż masońskich we Włoszech
    uchwalono:
    „Rozszerzajmy występek w tłumach. Niech
    wydychają go pięcioma zmysłami, niech się nim nasycą.
    Stwarzajmy serca występne, a nie będziecie mieć więcej
    katolików…podjęliśmy się zepsucia na wielką skalę.
    Najlepszy sztylet do przebicia Kościoła – to zepsucie”.
    Podobnych dowodów moglibyśmy przytaczać
    bardzo dużo. Bierzemy więc jeszcze jeden, pierwszy lepszy
    z brzegu – w grudniu r. 1936 odbył się w Pradze czeskiej
    zjazd masonerii, z udziałem delegatów z Czechosłowacji,
    Polski, Rumunii i Jugosławii.
    Gorącą dyskusję wywołało sprawozdanie „braci”
    polskich o postępach „wolnej myśli” w Polsce. Wszczęli ją
    delegaci lóż żydowskich, którzy oskarżali „braci” polskich
    o brak energii w zwalczaniu „fali antysemickiej” i „orgii
    faszyzmu i klerykalizmu polskiego” – Pozwoliliście się
    rozbić i zastraszyć! – wołali „bracia” żydowscy pod adresem
    „braci” polskich. – Wielu „braci” z lóż polskich wycofało
    sie, inni są „uśpieni”. Tak dalej być nie może. „Braci
    śpiących” trzeba obudzić!.
    Pod naciskiem delegatów lóż żydowskich,
    popartych przez „braci” innych narodowości, postanowiono
    ożywić działalność lóż polskich. W tym celu uchwalono
    wezwać „braci” polskich do:
    1. – Stworzenia „frontu ludowego” w Polsce.
    2. – Założenia nowych pism codziennych, któreby
    ożywiły ideę frontu ludowego.
    3. -Wzmożenia walki z klerykalizmem, faszyzmem i
    antysemityzmem w Polsce.
    Mówcy, uzasadniający te uchwały, wskazywali na „wielki
    obowiązek”, jaki spadł na „braci polskich”.
    Gdyby na się udało stworzyć front ludowy i
    opanować rządy w Polsce, to zadalibyśmy decydujący cios
    faszyzmowi, nacjonalizmowi i klerykalizmowi w Europie –
    stwierdzali „bracia” w dyskusji.
    Gdy się „bracia” polscy skarżyli na skromne zasoby
    finansowe lóż w Polsce, uniemożliwiające im rozwinięcie
    szerszej akcji prasowej, postanowiono lożom polskim
    przekazać większe sumy na propagandę idei frontu
    ludowego i na założenie nowych dzienników …”

    za Kazimierzem Gajewskim (1937)

    Michnik jest kanalią bo jest „uczciwym” żydem, wiernym żydostwu i talmudowi. Co dobrze obrazuje czym jest żydowska uczciwość.

  33. Boydar said

    A Panu Macce (28) to co się stanęło ??? Od kiedy to jest Pan taki konkretny i diagnostyczny ? I jeszcze uczciwy na dokładkę ?

  34. konfuzjusz said

    Ratajczak, przepraszam, panie Boydar, nic nie zrobił i nic nie napisał gorszego niż wielu innych. On po prostu został wybrany na ofiarę. Bo potrafił logicznie, bezemocjonalnie i bezstronnie się wyrażac i podpierać źródłami niczym inny historyk Tom Segev (The Seventh Million). Tacy są szkodliwi.

    To jest ostrzeżenie, panie Boydar.

  35. Boydar said

    „… W niemieckim przekładzie ks. Pranojtisa „Christtianus in
    Talmuden Judaeorum” ks. Dr. J. Dechat przytacza
    charakterystyczne orzeczenie z Dibbre Dawid paragraf. 37:
    „Zakomunikowanie coś nieżydowi o naszych stosunkach
    religijnych równa się zabiciu wszystkich żydów, bo
    gdyby nieżydzi wiedzieli, czego o nich uczymy, toby nas
    pozabijali. (Das –Christentum im Talmud der Juden, str. 122, w
    przypisku 151).

    Donosiciela żydowskiego wolno zamordować.
    Można donosiciela żydowskiego (moser) zabić, wszędzie.
    Wolno go zabić, nim doniesie. Skoro tylko powiedział, że
    chce komuś szkodzić na życiu lub majętności, choćby
    szkoda była mała, sam na siebie wydał wyrok śmierci.
    Trzeba go jednak przestrzec: Nie wyjawiaj. Gdyby jednak
    odparł czelnie: “NIE” – jednak wyjawię, należy go zabić, a
    kto pierwszy to uczyni, tem większą będzie miał zasługę
    (Choszen Hamiszpat paragraf 328, art. 10).
    Zdrajcę można „sprzątnąć” podstępnie.
    …”

    za Kazimierzem Gajewskim (1937)

  36. Marucha said

    Zgadzamy się, że „etyka” żydostwa jest bardzo różna od etyki cywilizacji łacińskiej. Do tego stopnia różna, że można się zastanawiać, czy to w ogóle jest jakaś etyka, czy raczej kodeks mafijny.

    Odmienność żydowskiej „etyki” nie może w żadnym przypadku służyć do usprawiedliwiania ich poczynań.

    Co najwyżej może nam objaśnić, dlaczego żyd postąpił tak, a nie inaczej, dlaczego mówi to co mówi – i ewentualnie pomóc nam przewidzieć, co w danej sytuacji zrobi.

  37. Boydar said

    Raz Maty rodyła … Panie Konfuzjuszu.

  38. Pinxit said

    Kapitalizm jest zawsze dziki. Wynika to z samej nazwy io FILOZOFII

  39. Maćko said

    https://marucha.wordpress.com/2011/06/07/noam-chomsky-10-sposobow-na-manipulacje-spoleczenstwem/
    Warto rzucic okiem, calkiem poprawne choc niezupelnie kompletne.
    ****
    Po II wojnie światowej miała w Polsce miejsce manipulacja semantyczna, której istotą była zmiana znaczenia pewnych kluczowych dla życia społecznego słów. Do słów takich należały: patriotyzm, nacjonalizm i szowinizm.

    W dominującej części narodu polskiego, przed II wojną światową, słowo patriotyzm rozumiano jako miłość ojczyzny, przy czym ojczyzną tą mogło być zarówno państwo narodowe jak i np. wielonarodowa monarchia. Słowo nacjonalizm rozumiano jako miłość do własnego narodu, która bynajmniej nie musiała oznaczać wywyższania go w stosunku do innych narodów – tak właśnie rozumieli to słowo twórcy polskiego nacjonalizmu z Romanem Dmowskim na czele. Słowo zaś szowinizm rozumiano jako skrajną odmianę nacjonalizmu, w której miłość własnego narodu łączyła się z pogardą, a czasem wręcz nienawiścią wobec innych narodów. Szowinizm narodowy w skrajnej formie reprezentował nacjonalizm niemiecki, którego wyraźne sformułowanie znajdujemy w hitleryzmie. Były też zresztą nienarodowe odmiany szowinizmu – np. szowinizm klasowy występujący u komunistów internacjonalistów. Szowinizm niejednokrotnie stanowił ideologiczne uzasadnienie różnych odmian imperializmu – zarówno narodowego (hitleryzm) jak i kosmopolitycznego (radziecka odmiana komunizmu).

    Po II wojnie światowej imperializm szowinistyczno-narodowy w wydaniu niemieckim przegrał, zwyciężyły zaś kosmopolityczne odmiany imperializmu w wydaniu sowieckim (ZSRR) i liberalno-wolnomularskim (USA). Zgodnie z ich interesem dokonano w skali globalnej manipulacji lingwistycznej, polegającej na zmianie znaczenia wymienionych wyżej trzech kluczowych słów. Słowu patriotyzm, w oficjalnych masowych procesach wymiany informacji, nadano znaczenie takie jak dawniej nadawano słowom patriotyzm i nacjonalizm, słowu nacjonalizm nadano znaczenie takie jak miało dawniej słowo szowinizm narodowy, zaś słowo szowinizm zaczęło znikać z masowego społecznego obiegu informacji. Po doświadczeniach z hitlerowską odmianą szowinizmu niemieckiego, wszelki nacjonalizm zaczął się w społecznej świadomości – czy może nawet podświadomości – kojarzyć ze zbrodniczym hitleryzmem. Na tym właśnie polegała manipulacja semantyczna, której dokonano po II wojnie światowej, a jej skutki trwają do dzisiaj….
    …Nacjokratyzm można również nazwać naukowym nacjonalizmem, biorąc jednak pod uwagę wspomnianą wyżej manipulację semantyczną, związaną ze zmianą znaczenia słowa, nacjonalizm, która obecnie funkcjonuje w masowych społecznych procesach wymiany informacji, chcąc unikać złego rozumienia powyższego terminu, używamy publicznie raczej terminu nacjokratyzm….
    Z Kosseckiego.

    *****

    Podobnie ze slowem „etyka” – Etyka, jako taka, musi byc moralnie nienaganna w stosunku do istot zywych.
    Uzywanie slowa „etyka” w stosunku do zbioru zasad zniewalania i pasozytowania jest wysoce szkodliwe i mylace. Trzeba wiec definiowac co sie ma na mysli, gdyz „etyka” zydów jest dla kazdej zyjacej osoby po prostu nieetyczna.

    **************

    Panie Radyob, nigdy nie bylem inny. I raczej nie bede. Co nie znaczy, ze pod presja niesprawiedliwych i niezasluzonych agresji na innych czy na mnie nie wyjdzie ze mnie bestia…
    Pan zauwazy, ze ludziska wyrabiaja sobie stereotypy i potem sie ich trzymaja, co jest dowodem braku pomyslunku ewidentnym. I jest niezgodne z zasadami religii katolickiej, które wymagaja wybaczania i zapomnienia. Bez dobroci w stosunku do bliznich nikt nie moze nazywac sie katolikiem.

    *************
    29 – Piwowarze – pokutuje temat od dawna – wazne jest to co jest realnie a nie to co jest w wyobrazni lub wirtualnie. Slowa sa tylko slowami, opinie tylko opiniami. Falszywe slowa i falszywe opinie funta klaków warte i nie maja na nas wplywu innego wplywu niz taki, jaki my sami im nadamy. Jak ktos napisze, ze Makrelen jest mloda, piekna i szczupla kobieta to widac, ze sie myli. Ale moze sobie to pisac jesli mu sie podoba. A karawana, czas i sadlo ida dalej. 😉

    Nasza definicja prawdy jest zgodna z rzeczywistoscia, wiec jest poprawna obiektywnie. Ich definicja sensu slowa „prawda” jest falszywa, gdyz nie pokrywa sie z rzeczywistoscia. Kazdy moze sobie wymyslac slowa i definicje jakie chce, ale tylko te zgodne z realiami sa poprawne. Rzeczywiscie spor jest naplatane, dlatego trzeba koniecznie wracac do aksjomatów i definicji podstawowych, gdyz tylko na nich buduje sie skuteczny proces myslowy.

    Ratajczak byl gojem, a gojowi „nadludzi” zydowskich kytykowac otwarcie nie wolno. Shahak, Altzmon, Sand czy Finkelstein moga, bo sa ludzmi a nie bydlem, wedlug Talmudu, of course.

    ****
    Szanowanka dla dyskutantów.

  40. Boydar said

    „Nigdy nie mów nigdy”; taki film kiedyś był 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.