Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Małpa z brzytwą na kontrakcie

Posted by Marucha w dniu 2017-04-07 (piątek)

CO PISZĄ INNI: Związana z SLD publicystka Agnieszka Wołk-Łaniewska proponuje świeże i bezlitosne spojrzenie na rolę ministra Macierewicza u boku prezesa Kaczyńskiego

Mam nową teorię na temat Antoniego Macierewicza: on robi w w wojsku dokładnie to, to czego został wyznaczony.

Wszystkie wybryki, ekscytujące antypisowską opinię publiczną — cała epopeja Misiewicza, absurdalny nocny napad na Centrum Eksperckie Kontrwywiadu NATO, bezkarne szaleńcze jazdy w godnej prezydenta kolumnie — to
performance, służący przekonaniu nas, iż Macierewicz znajduje się poza wszelką kontrolą i nikt (czytaj: Jarosław Kaczyński) nie ma żadnego wpływu na to, co szef MON wyprawia.

Kaczyński mówi, że Misiewicz to wpadka, która nie powinna się zdarzyć — Misiewicz wraca na stanowisko rzecznika. Kaczyński mówi, że Misiewicz to wizerunkowy problem do załatwienia przez Macierewicza — Misiewicz pozostaje „na urlopie”, ale nikt go z roboty nie wywala. Kaczyński oświadcza, że Misiewicz jest „nieszczęściem” i „powinien zniknąć ze sceny publicznej” — MON nadal odmawia zwolnienia Misiewicza…

A cała opinia publiczna żyje tą sprawą, jakby osoba 27-letniego pomocnika aptekarza była kluczowa dla obronności Polski.

I głównie w oparciu o ten jeden marginalny przykład coraz popularniejsza staje się teza — której, przyznaję, sama przez jakiś czas ulegałam — że z takich czy innych przyczyn Prezes utracił władzę nad swoim ministrem. Kaczyński jest ciężko chory, Macierewicz ma kwity na ojca/matkę Kaczyńskiego, Kaczyński boi się że Macierewicz założy własną partię, bo to jedyny polityk PiS z wystarczającym zapleczem — spekulują z entuzjazmem komentatorzy, bo są to, jako żywo, spekulacje przyjemne.

Jednak z niemocą Prezesa jest tak jak z bożą opatrznością: to, że jakaś myśl daje nam komfort, wcale nie oznacza, iż jest ona prawdziwa.

Jeśli przyjrzeć się rzeczywistości bez różowych okularów przekonamy się, że Antoni Macierewicz realizuje w MON politykę Dobrej Zmiany z imponującą zaiste skutecznością — a przy tym, jako jedyny członek obecnej ekipy, robi to do pewnego stopnia na własną rękę.

Jest jedynym wysokim funkcjonariuszem PiS, któremu media i opozycja przypisują jakąkolwiek niesforność, żeby nie rzec: samodzielność w stosunku do Prezesa. Ostatni konflikt epistolograficzny z prezydentem dodatkowo umacnia ten wizerunek. A jakby się tak dobrze przyjrzeć: co Macierewicz robi, czego Kaczyński by nie zrobił?

Jarosław Rajmundowicz ewidentnie hołduje słusznej i sprawdzonej zasadzie, iż kadry decydują o wszystkim. Największe wojny pisowskiego panowania — zawłaszczenie Trybunału Konstytucyjnego, obecna bitwa o Krajową Radę Sądownictwa — w swym jądrze dotyczą zmian personalnych: odwołania sędziów wybranych przez poprzednią kadencję Sejmu i powołania swoich, „wygaszenia” kadencji obecnych członków KRS i zmiany sposobu wyboru następców.

Polityka kadrowa PiS od początku opiera się na zasadzie wyrzynania w pień wszystkich pozostałości poprzedników. W pisowskiej narracji jest to przedstawiane jako walka z postkomunistycznym układem, którym zniewalał Rzeczpospolitą od 1989 roku, ale prawda jest taka iż Jarosław Kaczyński dysponuje nadludzką zgoła umiejętnością zapewniania sobie żelaznej lojalności swoich ludzi — toteż ich obecność na właściwych miejscach jest absolutnie kluczowa dla powodzenia jego „projektu”. Osobiste kompetencje prezesowych posłańców nie tylko nie są kluczowe — są wręcz przeciwwskazaniem.

Jarosław Kaczyński ma jasno sprecyzowaną wizję tego, jak prowadzona przez jego ludzi polityka powinna wyglądać i kompletnie nie potrzebuje ich przemądrzałych opinii. Zamiana osób kompetentnych na niekompetentne, zastępowanie fachowców dyletantami — nie jest w przypadku PiS wypadkiem przy pracy, skutkiem „krótkiej ławki”. Jest zamierzoną polityką kadrową w strukturach państwowych funkcjonujących na zasadzie roju, gdzie prezes pełni rolę królowej.

I teraz pytanie: kto, poza Macierewiczem, potrafiłby w ciągu kilkunastu miesięcy pozbyć się ze służby 30 kluczowych generałów i 250 pułkowników, mianowanych przez PO? Co więcej: większości nawet nie musiał wyrzucać, sami odeszli, zniechęceni, lub obrażeni — np. Misiewiczem — robiąc miejsce dla oficerów, zawdzięczających niespodziewane awanse obecnej władzy.

Czy można wyobrazić sobie korzystniejsze z punktu widzenia Jarosława Kaczyńskiego rozwiązanie?

To samo dotyczy najnowszej decyzji Macierewicza o wycofaniu Polski z Eurokorpusu. Kaczyński nie ukrywa swego eurosceptycyzmu. Osobiście sądzę, iż prezes PiS nie tyle planuje wyprowadzenie Polski z UE, co przewiduje rychły rozpad Unii, albo przynajmniej kompletną erozję jej znaczenia.

Cała jego wizja polityki zagranicznej jest — szczególnie po zwycięstwie Trumpa — zorientowana na Amerykę. Wiadomo powszechnie, że wspólne europejskie struktury militarne nie budzą entuzjazmu w USA — niezależnie od wszystkich zapewnień stanowią konkurencję dla NATO, a nie jego wsparcie, osłabiają pozycję Ameryki jako gwaranta europejskiego bezpieczeństwa.

Fakt, iż PiS wypina się na Eurokorpus stanowi jasny element antyeuropejskiej, proamerykańskiej polityki Jarosława Kaczyńskiego.

A co tymczasem słyszymy od Platformy Obywatelskiej? „Nie mamy wątpliwości, że jest realizowany plan Macierewicza — plan na wyniszczenie polskiej armii” — ogłosił poseł Tomczyk na konferencji w sprawie wyjścia Polski z Eurokorpusu. Jaki inny minister rządu Beaty Szydło ma w wypowiedziach opozycji tak daleko idącą podmiotowość?

Pytanie, które pozostaje otwartym jest takie: na ile Antoni Macierewicz zdaje sobie sprawę z faktu, iż Prezes powierzył mu rolę małpy z brzytwą? Czy było to między nimi ustalone od początku, czy też Kaczyński wpuścił Macierewicza w MON, kołysząc mu jaja zapewnieniami, iż Polska na niego liczy — ale zapomniał nadmienić, iż żółte papiery wiecznego łowcy szpiegów ułatwią Prezesowi Polski zdystansowanie się od działań, które także wyborcy PiS mogą postrzegać jako wymierzone w polski mundur, naszą dumę i chlubę?

A także — idąc głębiej — jeśli nawet Macierewicz zaczynał swoją misję ze świadomością kamikadze, czy przypadkiem nie zdążył uwierzyć w swoją siłę sprawczą i polityczną samodzielność?

Jego ostatnie wystąpienia zdają się na to wskazywać.Absurdalnie patetyczny monolog szefa MON na przywitanie paruset amerykańskich żołnierzy na pikniku w Piotrowie Trybunalskim wyraźnie zalatywał megalomanią. Macierewicz mówił i mówił, wrzucił do swego wystąpienia i papieża, i Kościuszkę, i Puławskiego, i nawet, z i iście monarszą łaskawością, złożył serdeczne podziękowania „całej ludności Polski, przedstawicielom miast i wsi”…

Jak nieskończenie wiele razy przekonywali się różni rewolucyjni przywódcy: fanatyczni wyznawcy sprawy bywają użyteczni, ale problem z nimi jest taki, iż nie są do końca przewidywalni. Niewykluczone, ze uparcie udając brak kontroli nad Macierewiczem Kaczyński tę kontrolę rzeczywiście utracił.

Przekonamy się o tym, kiedy — jeśli — prezes zdecyduje, że wojna o MON się skończyła i teraz pora na dowództwo czasu pokoju. Czy Antoni zechce pokornie oddać zabawki — zwłaszcza 53-tysięczną armię podwórkową — i wycofać się na upatrzone z góry pozycje? Czy też uzna, że wojsko jest jego i będzie o nie walczył?
Na miejscu Prezesa nie spałabym spokojnie.

http://jeznach.neon24.pl

komentarzy 17 to “Małpa z brzytwą na kontrakcie”

  1. RomanK said

    Emmmpstrem bzdremmmmm….w ustroju = TerakurwaMy!
    Tak jest.!!!!…. raz zdobytej wladzy z ryja nie wypuscimy chyba razem z odrabanym kawalem korytem od ryja:-))))

    CO za roznica PO czy PiS…
    I jedna i druga to ta sama Partia Leninowska! i dwie frakcje . Zydy i ObZydy:-)))

  2. Kowalski said

    Reset tych bydlakow

  3. Grace said

    Ja na miejscu Polaków nie spałabym spokojnie. Demonizowanie Rosyjskiego niedźwiedzia przestało być zabawne. Pan Putin jest wielkim dyplomata, ale poza nim w Dumie jest więcej tych rosyjskich niedźwiedzi, którzy powoli tracą cierpliwość. Ta malpa z brzytwa to naprawde wstyd dla Polski. Nikt tak na kolanach i poddańczo nie wital w swoim kraju bandyckiej armii amerykańskiej jak Mac…. To kanalia!

  4. Marta1973 said

    http://3obieg.pl/raz-sierpem-raz-mlotem-a-ruscy-zaplaca-potem-czyli-neon24

  5. Władek said

    Żydowski owsik Macierewicz tak bardzo wierzy w „zamach smoleński” jakby sam był jednym z jego organizatorów. Kto wie…

    Nowa władza, jaka by nie była, powinna pójść do następnych wyborów z hasem zamykanie pisdzielców w więzieniach. A dla niektórych wyroki śmierci za zdradę czyli popularna w czasach PRL tzw. CZAPA.

  6. AlexSailor said

    Wydaje mi się, że jest to myślenie życzeniowe (negatywne dla niej) autorki.
    Byłoby nawet nie tak źle, gdyby te ruchy miały jakiś sens.

    Co do zwalnianych generałów (żadna armia na świecie łącznie z chińską nie ma ich takiej liczby), pułkowników-urzędników, a nawet tych z oddziałów bojowych (jakieś 30% armii), to nie ma czego żałować.
    Ci „bojowi” sami wrócą, bo bez wojska żyć nie będą w stanie, jeśli zostaną wezwani.
    A struktury muszą być przewietrzone i odchudzone.
    Nawet obsadzanie swoją sitwą niedoświadczonych oficerów z awansu, jest lepsze od tego co jest i było.

    Ale to wszystko tylko pomysły autorki.
    Tu chodzi tylko o koryto i obsadzenie go swoimi lochami na wieki.
    No i przypomnę, że kiedyś już ktoś wodzowi mniejszemu nadał tytuł „Antoś rozpierducha”.

    Ten człowiek potrafił spieprzyć nawet uchwałę lustracyjną Korwina Mikke i UPRu nie ujawniając Bolka i marszałka,
    co stało się bezpośrednim powodem nocnej zmiany.

    Ale może się mylę i jest „jakiś plan”.
    Oby nie uczynienia z Polski atomowej pustyni.
    Że likwidację dowództwa polskiego lotnictwa w Mirosławcu tylko przypomnę.

  7. Marta1973 said

    I obowiązkowo postawić pomniki TW Wolskiemu i gienierału Kiszczaku.
    W każdom gorodzie i posiołku!

  8. Marta1973 said

    To było @ 5 🙂

  9. Czolgista said

    Może trzeba postawić pomnik TW Balbinie, która 13 grudnia spała do południa.

    Poparcie spada, leci łeb na szyję, to towarzystwo PiSiackie takie jak Marta1973 zostało zobowiązane do spamowania propagandowymi wklejkami jak ta pod numerem 4.
    Ta wasza śmieszna antykomunistyczna retoryka nigdzie nie przejdzie, gdy w swoich szeregach trzymacie takich ludzi jak Piotrowicz albo Kryże. A ostatnio TW Wolfganga na stanowisku ambasadora. Mąż Przyłębskiej współpracował z SB, a jest jawnie przez waszą postkomunistyczną klikę wybielany. „Zapomniał powiedzieć, że podpisał zobowiązanie”. Dobre sobie.

    A co do Macierewicza to jestem ciekaw, kiedy ustawa dezubekizacja obejmie jego kierowcę, słynnego Pana Kazimierza, byłego funkcjonariusz Wojskowej Służby Wewnętrznej w PRL, który woził najwyższych rangą generałów z WRONu.
    🙂

  10. Władek said

    Ani Kiszczak ani Wolski nie uratowali Polski przed Kalksteinami i Singerami więc na pomniki nie zasłużyli…

  11. anunak said

    Witam,

    Postać Macierewicza rzeczywiscie jest tajemnicza i wplywowa w PIS, to ze ta partia doszla do wladzy obawiam sie ze tez jest jego duzą zasługą wplywów. PIS jest ekspozytura wladzy amerykansko-zydowskiej to wiemy i widzimy oficjalnie, że oni NAS nie reprezentuja tylko Izrael Przez usa. Juz w latach 70 Macierewicz był kontaktem poteznych grup wywiadowczych reprezentujacych byc moze Zydów amerykanskich i jak widać dziś jest ich wykonawca moze nawet dosc dobrze wtajemniczonym.

    Biorac pod uwage slowa ktore wypowiedzial do Kaczynskiego po przegranych wyborach w 2011 ” zapomniales o Bracie” rzeczywiscie cos moze byc na rzeczy z tym Smolenskiem i jego osobą. Wykorzystywanie bezczelne non stop i upolitycznianie tej tragedii tez stawia wielki znak zapytania, ale to tylko wyrazanie domysłów.

  12. Czolgista said

    @11
    Macierewicz jeszcze w latach 80-tych, po stanie wojennym, sugerował, aby bratać się z Jaruzelskim:
    http://konserwatyzm.pl/artykul/7828/niedoszly-sojusz-macierewicz-jaruzelski/

    Tym bardziej śmieszą deklaracje takich osób jak Marta1973, że to my mamy stawiać pomniki Jaruzelskiemu. Macierewicz załapał się na rejs do Ameryki bardzo późno.

  13. Stan said

    Kim naprawdę jest Macier?
    Parę pytań do pana ministra.

    1. Dlaczego do Smoleńska pojechał pan pociągiem?
    2. Dlaczego po katastrofie poszedł pan sobie spokojnie zjeść obiad?
    Prezydent leżał w ruskim błocie, a pan spokojnie jadł ?
    3. Dlaczego nie pojechał pan na miejsce katastrofy, by dowiedzieć się czegoś,
    czy ktoś przeżył i co w ogóle się stało?
    4. Kto wg stenogramu z kabiny pilotów „jeszcze nie podjął decyzji”?
    Czy piloci czekali na decyzje kogoś z pasażerów?
    5. Co pan ma na polonijnych profesorów („prof.” Nowaczyk oblał habilitację w Polsce), którzy posłusznie błaźnili się publicznie
    opowiadając bzdury o „zamachu”, zresztą potem się przyznając do kłamstw? Czy naukowcy ci, by wyjechać z PRL-do USA
    czegoś nie musieli podpisać?
    6. Najtrudniejsze pytanie-co pan robił w rosyjskiej ambasadzie?
    Co takiego pan tam tłumaczył i dla kogo?.
    7. Jaki kraj jest zainteresowany ciągłą destabilizacją sytuacji w Polsce?
    8. Dlaczego raport o likwidacji WSI nakazał pan przetłumaczyć na rosyjski (tłumaczka to pracownica ambasady Rosji)
    9. Dlaczego pana i Jarosł. K. nigdy nie przesłuchano w sprawie katastrofy?
    10.KIM PAN JEST NAPRAWDĘ i dla kogo pan pracuje?

    Nie rozumiem tego kraju.
    Wszyscy domyślają się kim jest Antoniusz, a jednak nic z tym nie robią.
    Przecież w cywilizowanym kraju jak ktoś dekonspiruje siatkę wywiadowczą własnego Państwa to od razu dostaje wilczy bilet…
    a u nas widocznie u władzy są wciąż same „śpiochy” i dlatego jest jak jest.

    Nie będę zdziwiony, gdy Macier poprosi o azyl w Rosji.

  14. markglogg said

    Czy przypadkiem, ta całkowita kontrola byłego likwidatora WSI nad prezesem Jarosławem Kaczyńskim nie zasadza się po prostu na znajomości, przez „naszego” agenta Antosia, treści rozmowy braci K. na 20 minut przed katastrofą pod Smoleńskiem?

  15. Od kilku dni nie mogę zamieścić na http://www.wandaluzja.com postu: https://marucha.wordpress.com/2017/04/06/wolne-tematy-34-2017// 103. wandaluzja.com said – 2017-04-07 (piątek) @ 09:33:59// http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/nauka-i-technika/boeing-inwestuje-w-hybrydowy-samolot-ju%C5%BC-w-2020-roku-loty-mog%C4%85-by%C4%87-ta%C5%84sze-o-40-80-proc/ar-BBztupU?li=AA4ZoG&ocid=spartandhp//
    BOEING INWESTUJE W HYBRYDOWY SAMOLOT. JUŻ W 2020 ROKU LOTY MOGĄ BYĆ TAŃSZE O 40-80 PROC.
    Dziwne to, gdyż jedyną udaną HYBRYDĄ Helikoptera z samolotem Śmigłowym jest mój AEROBUS, którym Skontrowałem Airbusa-MAMUTA i Boeinga-MASTODONTA.
    Tym razem projekt pilotuje RÓWNIEŻ były pracownik NASA Kiruba Haran – chyba Arab? a jeśli tak to widocznie Taki czy Inny przedstawiciel kapitału Saddama Husajna, który URATOWAŁEM jako sto miliardów $ na mego Aerobusa dla reformy Bliskowschodniego Rynku Lotniczego, co zlecił Swissairowi.
    Swissair zlecił opracowanie mego Aerobusa dla ANTONOWA w Dniepropietrowsku, ale nie powiadomił mnie o tym, z której to może racji Lufthansa WYSADZIŁA 2 Swissairy nad Atlantykiem z 450 ludźmi, co Zbankrutowało Swissaira – II co do wielkości przewoźnika lotniczego i właściciela LOTU. Po SKATOWANIU mego pełnomocnika w NASA kanclerz Gerhard Schroeder i Jasir Arafat przenieśli Aerobusa-SADDAM z Dniepropietrowska do Pekinu, co było fundacją SUPERMOCARSTWOWYCH Chin.
    Nazwisko KIRUBA HARAN może sugerować, że jest to POWRÓT do Bliskowschodniego Rynku Lotniczego – NAJLEPSZEGO NA ŚWIECIE. Mój Aerobus faktycznie obniżał koszty lotu o 3/4 i zwiększał Bezpieczeństwo MILIONKROTNIE, podnosząc znacznie komfort lotu.

    Ponieważ jest to ważne dla Dalszego biegu sprawy to próbowałem to zamieścić na jakimś portalu narodowym, ale okazały się być cenzurowane przez spermę jerozolimską, jak kilka lat temu, gdy zostałem zelżony przez RZECZNIKA Stefanowicza.
    Sprawa jest PILNA wobec Coraz Wyraźniejszego trójporozumienia i TRÓJDEMU RFN-Izrael-USA w sprawie Skarbu Hitlera w Wałbrzychu, który według namiaru geologicznego AGH ma 2,5 miliona ton złota a wg opracowania komputerowego tegoż Namiaru Niecałe 2,41 miliona ton złota. Nie jest to oczywiście złoto polskie, ale pochodzące z Bułgarskiego Skarbu Imperialnego, który wobec OCZYWISTEJ Aneksji przez Stalina Konstantynopola został Sprzedany Hitlerowi.
    Przypominam, że obrabowany przez Wehrmacht i SS Skarb Włastów w twierdzy MODLIN został wysłany przez Merkel i Tuska do USA, gdzie został zarejestrowany przez Fed jako 750 tysięcy ton złota, co wykorzystała Izba Lordów dla rewindykacji Anglosaskich USA, ODPUSZCZONYCH z powodu Papieru Toaletowego, który nazywał się Dolarem Numerycznym Stadnickiego, którego to papieru nie uznał Jerzy III.
    Przypominam też, że 48 godzin po UJAWNIENIU przez mnie Adresu skarbca Łowczego Siedmiogrodu w samochód Premiera III RP na autostradzie jerozolimskiej uderzyła rosyjska rakieta Przeciwpancerna, ale w samochodzie Premier Szydło i MON Macierewicza NIE BYŁO. Wszystko wskazuje na to, że wybuchła PANIKA więc Szydło i Macierewicza wysłano do Izraela, żeby ich ZAŁATWIĆ rosyjską rakietą Przeciwpancerną. Sądzę, że gdyby nie Macierewicz to Skarb Hitlera zostałby już wywieziony metrem fortecznym do Niemiec lub Czech, które są folwarkiem Rotszyldów-Piastów, jak olbrzymie archiwum Prowincji Śląskiej przez Leszka Millera w roku 1007 dzięki KNEBLOWANIU mnie. W archiwum tym były też akta UB i SB.

  16. Stan said

    Jeżeli to był zamach to należy się zastanowić KTO na tym zamachu zyskał.
    Z perspektywy czasu wyraźnie widać DWÓCH beneficjentów tego ewentualnego zamachu.
    Są to Jarosław K i Antoni M.
    W pierwszym i drugim przypadku , dodatkowo jest zastanawiające DLACZEGO
    nie polecili razem z urzędującym Prezydentem RP?

  17. Ad. 16:
    Bezpośrednim beneficjentem Rosyjskiej Rakiety Przeciwpancernej był Jarosław Kaczyńskim, bo Tryumwirat – Kaczyński-Szydło-Macierewicz – stał się JEDNOWŁADZTWEM. Dopiero gdy ja zacząłem Krzyczeć, że Izraelczycy PODMIENILI Szydło i Macierewicza to zaczęto Odbudowywać Tryumwirat w formie Kaczyński-Macierewicz-Szydło.
    Zastanawiająca jest ostania Kontrowersja Szydło z Macierewiczem oraz KURIOZALNE wchodzenie Prezydenta, który jest Judenknechtem, w kompetencje MON.

Sorry, the comment form is closed at this time.