Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Jakubczyk: Jak „piusowcy” cywilizację naszą ratują

Posted by Marucha w dniu 2017-04-08 (sobota)

Na wstępie chciałbym podkreślić, że – podobnie jak pan Piotr Szczudłowski („Zawsze Wierni”) – uważam termin „lefebryści”, potocznie używany w odniesieniu do rzymskich katolików, powiązanych z Bractwem Kapłańskim Świętego Piusa X, za nieodpowiedni.

Wszakże „arcybiskup Lefebvre nie wymyślił niczego nowego. Nie sformułował ani jednej nowej nauki, nieznanej wcześniej z Pisma św. lub Tradycji.

On właśnie się nowościom bezceremonialnie wprowadzanym do nauczania katolickiego na soborze, wręcz heroicznie przeciwstawił.” Dlatego też myślę, że określenie „piusowcy” jest adekwatniejsze. Tyle o tytule.

Żyjemy obecnie w czasach, kiedy Kościół zmaga się z najpodstępniejszą z herezji, z jakimi do tej pory miał do czynienia. To, że zawsze będzie się on zmagał z jakąś formą agresji i próbami dyskredytacji, jest dość oczywiste, ale Jej obecny wróg – modernizm – w swej esencji przewyższa wszystkie inne zagrożenia.

Hilaire Belloc, w swojej książce „Wielkie Herezje” z 1938 roku, w proroczy niemalże sposób streścił charakter modernizmu tymi słowy: „Na początku zauważamy, że jest on materialistyczny i przesądny. Istnieje w nim sprzeczność w rozumowaniu, ale (co gorsza) jego nowoczesna fala antychrześcijańskiego postępu, porzuciła rozsądek w ogóle … Ten nowoczesny atak jest materialistyczny, ponieważ w swojej filozofii, bierze pod uwagę tylko przyczyny materialne a przesądnym jest jako produkt uboczny takiego stanu rozumowania. Żywi się i pielęgnuje na swojej powierzchni głupie kaprysy spirytyzmu, wulgarne nonsensy „nauk chrześcijańskich”, i kto wie ile jeszcze innych fantazji”. [Tłum. autora]

Herezje są odbiciem czasów i właściwych im nastrojów społecznych oraz duchowych rozterek, podobnie, jak np. sztuka. W jak krytycznym stanie, jako cywilizacja, znajdujemy się obecnie, możemy się przekonać w najbliższej nam galerii. Dlatego też forma rewolty antykościelnej której doświadczamy obecnie jest tak podstępna, wyrafinowana, materialistyczna i antropocentryczna.

Nie jest to jednak atak z zewnątrz, tym razem wypełza on z samego centrum Bożego Garnizonu. Podszyty pod dobroduszność i otwartość na człowieka, często odziany w sutannę, degeneruje od środka, niczym nowotwór – którego najróżniejsze odmiany są przecież chorobą naszych czasów.

Belloc, podsumowując swoją pracę, wyraził nadzieję, że (jak zawsze) Opatrzność da ludzkości wielkiego człowieka, którego misją będzie zachowanie dla przyszłych pokoleń niezmiennej nauki i tradycji Kościoła. Że wśród tego zamętu znajdzie się nieliczna grupa katolików, którzy mimo krytyki i wyszydzania będą przekaźnikiem tego, co wieczne.

Śmiem uważać że tą osobą był ojciec Lefebvre, a ową grupą – zastęp jego kapłanów. To piusowcy są tym ogniwem, danym Kościołowi przez Boga, o którym marzył pisarz. Jestem przekonany że Kościół wygra i tę batalię, przecież jest On wieczny. W między czasie, jako laikat, brońmy kapłanów zachowujących należytą im godność. Tych którzy nie złamali się pod naporem świata i jego błyskotek.

Arcybiskup napisał kiedyś o tzw. liberalnych katolikach że widoczny u nich „ (…) brak spójności umysłu (…) można wyjaśnić na gruncie psychologii dwoma wyraźnymi rysami: liberałowie są podatni i rozgorączkowani. Podatni, gdyż zbyt łatwo przyjmują stany umysłu swoich współczesnych; rozgorączkowani, gdyż, ze względu na obawę obrażenia tych różnorodnych stanów umysłu, znajdują się oni w stanie nieustannego apologetycznego niepokoju. Wydaje się, że cierpią z powodu wątpliwości, z którymi walczą. Nie mają dosyć zaufania do prawdy; chcą zbyt wiele usprawiedliwić, zbyt wiele zademonstrować, zbyt wiele zaadaptować, a nawet za zbyt wiele przeprosić”.

Badżmy spójni, zaufajmy prawdzie, nie przepraszajmy. Tym samym nie podejmujmy pochopnych decyzji, nie wyskakujmy za burtę Piotrowej łodzi bez względu na to, jak alarmujące wieści dochodzą do nas z Watykanu.

Powtarzajmy za naszym Przewodnikiem: „Całym sercem i całą duszą należymy do katolickiego Rzymu, strażniczki wiary katolickiej i koniecznych do zachowania tej wiary tradycji, do Wiecznego Rzymu, nauczycielki prawdy i mądrości. Odmawiamy natomiast i zawsze odmawialiśmy podążania za Rzymem o tendencji neomodernistycznej i neoprotestanckiej, która doszła do głosu na Soborze Watykańskim II oraz w reformach posoborowych”

Arkadiusz Jakubczyk
http://myslkonserwatywna.pl/

Odpowiedzi: 45 to “Jakubczyk: Jak „piusowcy” cywilizację naszą ratują”

  1. Adam Ryglowski said

    A kto wyskakuje za burte ???
    Moim PAPIEzEM. JEST. BENEDYKT XVI
    😁
    biskup Rzymu jest tylko. Preziem. Na majetnosciach , ktore zbieraly
    miliony. Katoli

    A Kosciol , to WIERZACY i PRAKTYKUJACY KATOLICY
    a nie. jakis wygibus , wybrany NA CHAMA
    Poza procedurami
    😈

  2. Bardzo mądre rozważania.
    Na marginesie, od dawna głośno twierdzę, że kanonizowany po II Soborze Watykańskim powienien być, jeśli nie wyłącznie, to przede wszystkim arcybiskup Marcel Lefebvre. Niepojęte jest też dla mnie, że Polska nie ma świętego w osobie kard. Stefana Wyszyńskiego, podczas gdy przyśpieszona „świętość” dotknęła modernistę i (dla wielu) apostatę, Stefana Wojtyłę.

    Mówi się, że niepojęte są ścieżki pańskie. O ścieżkach ludzkich tego się już powiedzieć nie da.

    Zgadzam się z nawoływaniem autora: Nie wyskakujmy za burtę Piotrowej łodzi bez względu na to, jak alarmujące wieści dochodzą do nas z Watykanu.

    Rzym jest nasz!
    Watykan należy do katolików!
    Nawet jeśli tymczasowo biegają po nim ludzie o niejasnych intencjach i cała masach słabeuszy miernych i biernych, sennych i nierzadko tłustych.

  3. Joannus said

    Ad 2
    Panie Rozpuszcalnik, kto to jest ten Stefan Wojtyła.

  4. NICK said

    W całości, niestety, nie zgadzam się z poprzednikami.

    Znam Was.

  5. Lovshak Russkij Agient said

    Nie mam nic przeciwko mówieniu Lefebryści …. Lefebryści to ci co w czasach powszechnej pełzającej zdrady Chrystusa i Jego Kościoła poszli za Arcybiskupem Marcelem Lefebvre, a czcigodny ten mąż, święty mąż podążał zawsze za Chrystusem wiernie i za Jego Ewangelią

  6. Re 3 Joannus 

    Za Stefanem Wojtyłą stoję ja, a za Karolem Wojtyłą – conclave.
    Mój błąd z pośpiechu, a ich – znacznie mniej błahy.

  7. revers said

    Oby ne zapozno po Franka bluzniercy herezjach

    „…wskazująca na przynależność do jakiejś drużyny”; ale jak powiedział Franciszek, „jako wspomnienie tego, który dla nas stał się grzechem, KTÓRY STAŁ SIĘ DIABŁEM, WĘŻEM. Tak się uniżył aż do całkowitego unicestwienia”.

    Jakże bluźniercze są te słowa Franciszka! Jak można w tak haniebny sposób przeinaczać sens Pisma Świętego, tworząc własne dopowiedzenia. Jezus całkowicie unicestwił się, stając się szatanem?”

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/szok-franciszek-twierdzi-ze-jezus-stal-sie-diablem-wezem-radio-tv-watykanska-pomijaja-slowa-2017-04

  8. NICK said

    Zaczęło się dużo wcześniej.
    Oficjalnym promotorem SV II i lolka był WYSZYŃSKI. Zwany:”Non possumus???

    Nie był.
    Admin

  9. Yah said

    Problem w tym, że Piotrowa Łódź już dawno odpłynęła z Watykanu, a publika stoi przy …. pustym nabrzeżu. Zresztą co ja tam ….w Apokalipsie i Ewangeliach jest wszystko…. tylko wszyscy udają , że nie widzą

  10. Yah said

    Jak się ma to :

    „Bądźmy spójni, zaufajmy prawdzie, nie przepraszajmy. Tym samym nie podejmujmy pochopnych decyzji, nie wyskakujmy za burtę Piotrowej łodzi bez względu na to, jak alarmujące wieści dochodzą do nas z Watykanu.

    „Wcale nie macie się czym chlubić! Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, jako że przaśni jesteście. Chrystus bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak przeto odprawiajmy święto nasze, nie przy użyciu starego kwasu, kwasu złości i przewrotności, lecz – przaśnego chleba czystości i prawdy. Napisałem wam w liście, żebyście nie obcowali z rozpustnikami. Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat. Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.”

    Skoro prawdziwie wierzący nie maja możliwości usunięcia złego spośród siebie, to jedynym rozwiązaniem pozostaje wyjście, a nie pozostawanie w jedności ze złem.

    Ale o to szatanowi pewnie właśnie chodzi, żeby ludzie sadzili, że zło jest dobrem i prawdą – wielu jak widzimy daje się nabierać na te diabelskie sztuczki.

    Ale tak to jest gdy nie docenia się przeciwnika, przecenia własne cnoty i nie prosi pokornie, na kolanach o pomoc Boga ( bo Jezus obiecał, że sami sobie damy radę – niestety tak hierarchia interpretuje pewne słowa Chrystusa). A bez Boga ni do proga.

    Co robi Watykan i wierni z Panem Bogiem – jakąś odległą istotę, która nie ma pojęcia jak człowiek żyje we współczesnym świecie, w związku z czym trzeba Panu Bogu wyjaśnić jak to ma teraz być.

    CZY MOŻE BYĆ WIĘKSZA HEREZJA I BLUŹNIERSTWO od tego co się wyprawia w Watykanie i podległych mu biskupstwach. To co robią jest grzechem i to ciężkim grzechem, ale równie ciężkim jest udawania, że nic się nie dzieje, że nas to nie dotyczy.

    Interpretować to wszystko należy inaczej. Ten kto prawdziwie wierzy Bogu i zachowuje tradycje nigdy nie wypadł za burtę Piotrowej Łodzi. Za burtę gremialnie wyskoczyli ci którzy doprowadzili do SWII i teraz go popierają. Wyskoczywszy w odmęty toną w piekielnej otchłani, a wołając o jedność chcą nas tylko razem ze sobą ściągnąć w czeluście piekieł.

    Żadnej jedności z heretykami i bluźniercami być nie może. Nie mylmy Kościoła z instytucjami kościoła i Rzymem !!!

  11. Yah said

    I jeszcze jeden kij w mrowisko.

    Nadejście Chrystusa było dość dokładnie opisane przez proroków i wypełniło się co do joty. Faryzeusze byli jednak ślepi i nie widzieli przepowiedni wypełniających się na ich oczach.

    Nadejście czasów ostatecznych opisuje jasno w wielu miejscach Chrystus i w trochę trudniejszy sposób sposób Św. Jan Teolog ( no ale taki jest Św. Jan).

    Współcześni faryzeusze tez ie widzą zapowiedzi wypełniających się na ich oczach, a całe ich życie kręci się wokół uspokajających URYWKÓW z Ewangelii, które sa jednak tylko wyrwanymi z kontekstu całości urywkami.

    Jest jeszcze jeden ogromny problem. Pewne fakty i wydarzenie, które miały miejsce, a które wierni traktują jako posłanie od Boga, mogą nimi nie być. Dlaczego ? Bo Pan Bóg nie działa jak sekciarz wydzielający tajemnicza „prawdę”.

    Tak jak przez proroków mówił jak będzie w czasach Chrystusa, tak słowami swojego Syna, Apostołów poinformował wszystkich jak będzie w czasach ostatecznych. Nie tylko poinformował , ale poinstruował jak należy się wtedy zachowywać.

    Dlaczego w takim razie pewne wydarzenia, skoro Pan Bóg o nich nie wspomniał, są traktowane jako pochodzące od niego, a nie jako zwodzenie szatana ? Czyżby Pan Bóg o czymś zapomniał?

    NIE ZAPOMNIAŁ – to ludzka pycha ułatwia zwieść człowieka na manowce.

  12. Re 9, 10 Yah

    Powiada Pan, że „Piotrowa Łódź już dawno odpłynęła z Watykanu, a publika stoi przy …. pustym nabrzeżu”. Zgrabnie ujęte, ale dla mnie to „literatura”.

    Po Soborze Watykańskim II rządy w Piotrowej Łodzi przejęli kościelni masoni i moderniści. Kolejni sternicy brną w kolejne błędy, tyle jednak, że nie wszyscy oficerowie i niecała załoga poddała się. Jest możliwe, że te siły będą się ujawniały coraz bardziej i że karierowiczostwo i tchórzliwa bierność większości wysokich urzędników Pana Boga zacznie im przynosić narastający wstyd. Naturalnie, Bractwo Świętego Piusa X, którego celem jest przechowanie wartości i tradycji Kościoła ponadczasowego, musiało na skutek zaślepienia JPII znaleźć się poza Łodzią, ale jest to stan rzeczy nienaturalny.

    Zmierzam do tego, że to my jesteśmy w Piotrowej Nawie u siebie i że ta jest wciąż zacumowana w Watykanie. Czy przestaniemy być ociężali mentalnie oraz mierni, bierni ale wierni oszustom, to osobna sprawa. Zwłaszcza teraz, kiedy, jakby na sygnał z zewnątrz, próbują rozpaczliwie poposuć co się jeszcze da.

  13. Yah said

    Ad 12

    Panie Rozpuszczalnik, a może to tak, że my jestesmy na Piotrowej Nawie, która odpłynęła z Watykanu, tylko że na tej nawie pełno jeszcze masonów i modernistów, których trzeba by, nie oglądając się na miłosierdzie , w…ć na burtę . Tam Bo zechce uratuje, nie zechce ….

    W Watykanie już prawie tylko moderniści i masoni, a nawołują Piotrowa Łajbę tylko dlatego, by się do niej dostać i ja zatopić.

    Święty Paweł napisał jasno – modernistów i masonów w…ć za burtę.

    ” Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych.”

    Historia się powtarza:

    „Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza
    Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie,
    patrzeć będziecie, a nie zobaczycie.

    Bo stwardniało serce tego ludu,
    ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli,
    żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli,
    ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił. ”

    Tak więc tak jak 2000 lat temu jest i nowy Naród Wybrany i nowi faryzeusze. Byleby tylko być po właściwej stronie we właściwym czasie.

  14. Boydar said

    Jeżeli mamy głosować, to ja głosuję na ‚był’. Chcieliśmy demokracji to bądźmy konsekwentni. Przecież nasza opinia i tak nie ma wpływu na fakty, konkretnie zaś na owoce po których poznać da się.

    W porównaniu z Franciszkiem, Lolek wydawać się może przyzwoitym. W porównaniu z Lolkiem, Stefan wychodzi na świętego. I tak dalej. Ale tylko w porównaniu. Żaby gotuje się powoli.

    W aspekcie gremialnego odrzucenia Boga przez nasz nieszczęśliwy Naród, konsekwencji tego które wszyscy ponosimy, upadku większości autorytetów, słusznemu zresztą gdyż w świetle uświadamianych okoliczności na żadne bycie autorytetami nie zasługują ani teraz ani w swoim czasie, zastanawianie się czy obalić jeszcze jeden, jest bez sensu. To już nic nie zmienia. Bo prawdziwy Autorytet jest tylko jeden, nawet jeśli jest w Trzech osobach, nawet jeśli obok stoi Matka, czy zastęp prawdziwych Świętych.

  15. Listwa said

    @ 10 Yah

    „Nie mylmy Kościoła z instytucjami kościoła i Rzymem !!!”
    – jak Kościół to nie Rzym, to co?

    ——
    No Panie Listwa…
    Admin

  16. Yah said

    Ad 15

    Nie podejmuje się odpowiedzieć na Pana pytanie, nie mniej będzie Pan miał możliwość zobaczenia odpowiedzi w niedługim czasie – w realu. Zresztą odpowiedź jest dostępna, od niecałych 2000 lat.
    Dyskusja na ten temat wzbudziłaby pewnie sporo emocji, a chce tego uniknąć. Nie mam siły na spory.

    Pozdrawiam Pana

  17. Listwa said

    @ 16 Yah

    Jeśli Pan nie ma siły na spory, to niech Pan ich nie prowokuje.
    Jeśli Pan nie ma racji, to Pan będzie musiał mieć siły na ponoszenie konsekwencji.

    Rzym to Kościół, tam udali się apostołowie, tam ponieśli śmierć męczeńską, tam przez trzy wieki chrześcijanie byli mordowani za wiarę w Chrystusa, tam jest grób św. Piotra, stamtąd przez 2000 lat płynęła nauka, cały czas spuścizna pozostaje i należy ją kojarzyć z Rzymem i Kościołem.

    Niedawno prawosławie przyjęło za swoich tych swiętych, którzy byli kanonizowani przed podziałem w 1050 r. Jak to mozliwe że zajęło im to ponad 1000 lat? A zrobiła to Cerkiew Moskiewska, ciekawe jak pozostałe cerkwie się zapatrują?

    Można zgodzic się z twierdzeniem, że obecny Rzym zmierza do upadku. Może zobaczymy upadek Rzymu, bo obecne władze są uwikłane, może uda się uniknąć, może kiedys upadnie.

    Niedopuszczalne jest pisanie „nie mylmy Kościoła z Rzymem”. Rzym to Kościół i nic Kościoła nie unicestwi, nawet jeśli będzie mały.

  18. Marucha said

    Re 17:
    Panie Listwa,
    Kościół to mistyczne ciało Chrystusa.
    Rzym nie jest Kościołem – jest miejscem tradycyjnie związanym z Kościołem.
    Już byli papieże, którzy nie rządzili z Rzymu.

  19. Listwa said

    @ 18 Marucha

    Kościół to Kościół, nie przypadkowo jest Kościół rzymsko-katolicki i jest takim rzymsko-katolickim, gdy był w Avion, czy będzie w Warszawie.
    Miasto nie jest Kościołem i nie o miasto chodzi.

    A wypowiedzią „Żadnej jedności z heretykami i bluźniercami być nie może. Nie mylmy Kościoła z instytucjami kościoła i Rzymem !!!”

    – to pan Yah zachwala coś czy mi sie zdaje?
    Bo jak czasami czytam podobne zdania to zaczynam sie gubić kto jest heretykiem a kto prawowiernym od 2000 lat.
    To rzymsko -katolicki jest prawosławny i prawowierny.

  20. Boydar said

    http://lublin.onet.pl/w-wielkanocnym-oredziu-prawoslawni-biskupi-pisza-o-rocznicy-akcji-wisla/fqhx9s3

  21. NICK said

    Kościół to NIE instytucje ni stolice – obecne.
    Ni większość hierarchów.
    To. My.

    A i owszem, oddolnie, należy się jednoczyć.
    Na powrót.
    We grupy większe.

    Wy. Tego nie robicie.

    [Licheń to dziwna sprawa]

  22. Boydar said

    Dziwna ? Dla starego ogrodnika ?

    Normalnie, to się na tradycyjnym podłożu szczepi coś szlachetnego. A tu zaszczepiono gów.no.

  23. NICK said

    Lubelaku!
    Daj Pan innym popisać. 🙂 .

    Jako odgrodNICK. Dawno Licheń zaszczepiłem tutaj. To jest taki łapacz.

  24. Yah said

    Ad 17 i 19

    „Jeśli Pan nie ma racji, to Pan będzie musiał mieć siły na ponoszenie konsekwencji.”

    Tak Panie Listwo, jestem gotów ponieść wszystkie konsekwencje swoich czynów. Jednak ani ja , ani Pan nie będzie ich oceniać tylko zupełnie KTOŚ inny.

    Panie Listwo Szanowny, wcale nie rozchodzi mi się o prawosławie, niczego nie zachwalam. Doszliśmy do takie punktu w historii , że każdy z nas jest odpowiedzialny za swoje czyny, za swoją duszę OSOBIŚCIE. A intencje oceni Pan Bóg.

    Nie będę nikogo do niczego przekonywał, nie będę nikogo zachwalał. Każdy ma oczy, uszy, rozum, Ewangelie i Listy Apostolskie. Na ich podstawie każdy podejmuje decyzje i …. ponosi konsekwencje w życiu doczesnym i przyszłym.

    Ja ufam Bogu, że Pan Bóg osadzi sprawiedliwie. Wie Pan co odczuwam patrząc na to wszystko ? Ból w sercu …….

    Ja nie prowokuję, ja pisze to co mi leży na sercu i niepokoi. Jeśli odczytuje to Pan jako prowokację, to proszę wybaczyć.

  25. Boydar said

    Ssssorry, Panie NICK’u, to z rozpędu.

  26. Yah said

    AD 20

    No cóż prawosławni tez maja problem ….. nie mniejszy ……

    .http://prawoslawnikatolicy.pl/osobiste-wyznanie-wiary/

  27. Yah said

    Ad 17

    Panie Listwo to Pan prowokuje 😦

    „Jak to mozliwe że zajęło im to ponad 1000 lat? A zrobiła to Cerkiew Moskiewska, ciekawe jak pozostałe cerkwie się zapatrują? ”

    Chyba lepiej czekać 1000 lat czy nawet 2000 lat i być pewnym , niż ogłaszać w ciągu 6 lat świętym człowieka, który całował koran, pozwalał na bezczeszczenie Świętego Sakramentu przez buddystów w Asyżu.

    Ech ……. 😦

  28. Boydar said

    Moim zdaniem to oni mają wyłącznie problemy. My to chociaż jesteśmy skłonni przyznać – papież się bydlę trafił, biskupi jeszcze gorsi. A oni ?

  29. NICK said

    „Rzym to Kościół, tam udali się apostołowie, ”

    Rzym to miejsce, gdzie jest siedziba papieża. Nic w nim świętego. Mógł to być Avignon albo Amsterdam.
    Admin

  30. Listwa said

    @ 27 Yah

    Już przed podziałem w 1050 r było to pewne. A nie uznali bo woleli bunt.
    Tzw, dobry łotr też miał na sumieniu zło o którym sam mówił będąc ukrzyżowany. A jednak pierwszy po Chrystusie wstąpił do Raju.

    Nie jesteśmy w stanie zweryfikować obecnej sytuacji JPII, nawet jeśli niezbicie ustalimy błędy.

  31. Yah said

    Ad 30

    No cóż, każdemu Pan Bóg daje to na co zasługuje i co mu jest potrzebne do zbawienia duszy. Trzeba tylko szczerze poprosić i Pan Bóg poprowadzi.

  32. Yah said

    Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą.

  33. Ad 29 Admin
    Całkowicie podzielam pańską opinię, że „Rzym to miejsce, gdzie jest siedziba papieża. Nic w nim świętego. Mógł to być Avignon albo Amsterdam.”

    Gdyby stolicą Imperium był w czasach apostolskich Amsterdam, to Piotr i Paweł tam mieliby swoje groby, a podróżować do Amsterdamu byłoby znacznie trudniej niż do Rzymu (bo to i dalej, drogi nie te, klimat wredny i Germanie po lasach).

  34. Boydar said

    Kiedy stawał się Rzym, po Amsterdamie pływały wyłącznie kaczki, rybitwy, mewy, i różne inne odwieczne zwierzątka. Za pięćdziesiąt, może sto lat, po Amsterdamie znów będą pływały kaczki, rybitwy, mewy, i różne inne odwieczne zwierzątka, tylko one. A Rzym … Rzym będzie trwał.

    ——
    Panie Boydar, Amsterdam to był przykład. Równie dobrze mogłem napisać Płowdiw, Kadyks albo Lizbona.
    Admin

  35. Yah said

    „Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza7:
    Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie,
    patrzeć będziecie, a nie zobaczycie.
    Bo stwardniało serce tego ludu,
    ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli,
    żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli,
    ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił.”

    Jeruzalem, Rzym, Naród Wybrany po raz pierwszy i po raz drugi, a tak samo ślepy i głuchy .Tak ma być? Czy wybranych jest rzeczywiście tak mało ? Chyba tak bowiem:

    „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.”

    Ale Pan Bóg swoje, ludzie swoje – kombinowanie Adama i Ewy trwa dalej ….. w najlepsze…. kończę nic nie zmienię, nic nie zyskam, nikomu nie pomogę. Co ja głupek mogę, skoro pan Bóg chce pomóc, a pomoc odtrącają, bo to co sobie wykombinowali uważają za lepsze.

    A konsekwencje ponoszą już teraz. Dostają i będą dostawać to na co zasługują. Nie pytać się głupio dla czego , za co ?

    DLATEGO

  36. Yah said

    Panowie ogarnijcie się i nie piszcie jak dzieci. Nie przystoi. Mam doskonała pamięć i wielu wcześniejszych wpisach przeczycie postawionym tu tezom. Na przykład:

    „My to chociaż jesteśmy skłonni przyznać – papież się bydlę trafił, biskupi jeszcze gorsi”

    Panie Boydar i co to ma być ? Zaleta przymiot charakteru , że bydle nazwę bydlęciem, jeszcze większe bydle bydlęciem do kwadratu. W Listach apostolskich wyraźnie pisze by bydlęta stawiać poza Kościołem a nie pi…olić, że to nadal kapłani choć źli. Sieją zgorszenie,a dla siejących zgorszenie kamień u szyi i w odmęty , anie obcyndalanie się.
    A po co Pan Bóg dopuszcza te bydlęta do hierarchii? Żebyście przejrzeli na oczy, a nie powtarzali uspokajające wiernych ( i popychające ich na manowce bajki o wiecznym i wiernym Rzymie).
    Traci Pan swoja bezkompromisowość – to jest złe.

    „Nie jesteśmy w stanie zweryfikować obecnej sytuacji JPII, nawet jeśli niezbicie ustalimy błędy.”

    CO TO ZA WPIS Panie LISTWA? CZEMU ON SŁUŻY? Tak nie jesteśmy w stanie ustalić czy jakikolwiek święty jest w oczach Boga świętym. Ale upieranie się, że świętym jest modernista, rozwalacz Kościoła, .relatywista niby walczący z relatywizmem wola o pomstę do nieba !!!

    Pan masz być albo zimy, albo gorący bo inaczej Chrystus zrobi ….. tfu.

    Ja Was, ani żadnych ludzi się nie boje . Boję się Boga, Ale za swoje słowa biorę odpowiedzialności i jestem ponieść wszystkie konsekwencje.
    Chce gospodarz mnie zbanować, niech zbanuje. Nie mam ani joty tolerancji dla relatywistów, letnich i udających , że nie ma problemu bo … i tu przytaczają wyrwana z kontekstu perykopę z Ewangelii.
    Nie popieram prawosławnych, rzymskich- katolików popieram Boga i czuje Chrystusa za sobą. No dalej próbujcie.

    „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?”

    Ja ze swojego pisania nic nie mam, z wyjątkiem nienawiści niektórych. To nie prowokacje, to troska.

    Żeby wam ułatwić zrozumienie grozy sytuacji Pan Bóg dopuscił, że na manowce apostazji schodzi i KRK i prawosławie . I co , i nic – dalej nic nie widzicie. No to czego trzeba – sadu ostatecznego, bo nic inne nie dociera.

    Nic mnie tak nie wyprowadza z równowagi jak upór i ślepota

  37. […] Tekst wzięty z  https://marucha.wordpress.com/2017/04/08/jakubczyk-jak-piusowcy-cywilizacje-nasza-ratuja/ […]

  38. Listwa said

    @ 36 Yah said

    Panie Yah,

    jak pan bardzo chce, to pan może utożsamiać się z prawosławiem, może pan tez krytykować hierarchię katolicką i to co dzieje się w Kościele. Ale nie wolno panu uważać, że Kościół katolicki to tylko heretycy, to apostazja. Albo udawać że Kościół to prawosławie, albo Kościół i prawosławie to jedno.

    Jak ma pan doskonałą pamięć to proszę przytoczyć co pisał pan krytycznego i prawdziwego nt. prawosławia wcześniej.
    Pan nie jest obiektywny i symuluje pan jakoby postawa prawosławna zgodna jest z ideą Kościoła założonego przez Chrystusa.

    W Listach apostolskich wyraźnie pisze by bydlęta stawiać poza Kościołem a nie pi…olić, że to nadal kapłani choć źli.

    – pan nie zna nauki katolickiej. A jest ona z zakresu doczesności i nadprzyrodzoności.
    Kapłaństwo to sakrament, i tak jak sakrament chrztu, jego znamię nie zniknie nawet, gdy chrześcijanin lub kapłan katolicki znajdzie się w piekle. Zły i upadły kapłan, który wczesniej odprawiał Msze, a potem udał sie do sekty szatanistycznej i w niej zmarł jako szatanista i przeciwnik Kościoła, nie przestaje być kapłanem na żadnym etapie swojego zycia.
    Gdzie ” wyraźnie pisze by bydlęta stawiać poza Kościołem „?

    „. Sieją zgorszenie,a dla siejących zgorszenie kamień u szyi i w odmęty , anie obcyndalanie się.”
    – nie jest tak powiedziane. Pan odszuka stosowny fragment i przeczyta uwaznie, bo jest on dość jednoznaczny. I na pewno nie tak płytki jak pan to widzi.

    „A po co Pan Bóg dopuszcza te bydlęta do hierarchii? Żebyście przejrzeli na oczy, a nie powtarzali uspokajające wiernych ( i popychające ich na manowce bajki o wiecznym i wiernym Rzymie).”

    – kolejna niedorzeczność. Każdy kto został nawet hierarchą posiada wolność. I może byc dobrym lub złym. Co niby mielibyśmy zobaczyć na oczy gdy hierarchia jest zła? potrafi pan napisac? Niezależnie od ludzi, hierarchów, ich zamierzeń i zaniedbań, Kościół jest Kościołem i Kościołem pozostanie. Nie wynika z tego wcale, że zły hierarcha jest dobrym. I zaden zły hierarcha nie odetnie Kościoła od Chrystusa jako głowy. Ze względu na Chrystusa jako głowę Kościół jest wierny i wieczny, A Kościół katolicki to Kościół rzymski, co okresla tożsamość Kościoła, niezależnie gdzie będzie miał swą stolice apostolską. Naturalną jest Rzym i tak bedzie do konca. Kościół nie będzie w Rzymie tylko, gdy nie będzie mógł, ale zawsze będzie Rzymski. to pan popycha na manowce zacierając wyrazistośc jego tozsamosci.

    „Nie jesteśmy w stanie zweryfikować obecnej sytuacji JPII, nawet jeśli niezbicie ustalimy błędy.”

    – a co panu sie nie podoba? Nie jesteśmy w stanie zweryfikowac i już (nie mylić z określić). Pan chyba tez nie bardzo rozumie co to znaczy święty. Jeśłi ktos uważa JPII z jego ziemskimi błedami za świętego bo tak obecny papiez ogłosił, to nikt nie jest w stanie zweryfikować i dac dowody że jest inaczej. Choć mozna podważać wiarygodność procedury i ostatecznie i osąd. Ale pomino tego obecna sytuacja JPII nie jest nikomu znana, także krytykom JPII ani prawosławiu, nawet jesłi podważymy osoąd Franciszka. Określenie sytuacji JPII wymagałoby interwencji Pana Boga i jest to możliwe, ale raczej się nie stanie, gdyż nie jest to niezbędne.

    Co najmniej pan sympatyzuje z prawosławiem, uważając go jako prawowierny Kosciół albo jego cześć.

    „Nie popieram prawosławnych, rzymskich- katolików popieram Boga i czuje Chrystusa za sobą.”
    – kolejny błąd, to taki narodowiec bezpaństwowy i beznarodowy? Na czuciu to juz nie jeden się przejechał, a jak jeszcze za popieranie Boga sie pan bierze, to ho ho. Jest pan tylko czlowiekiem. Do Pana Boga to pan może tylko pokornie się zwracać i oddawac cześć.

    „Żeby wam ułatwić zrozumienie grozy sytuacji Pan Bóg dopuscił, że na manowce apostazji schodzi i KRK i prawosławie ”

    – kolejny błąd, Kościół katolicki nie może zejść na manowce i apostazje, to moga zrobić tylko ludzie, tak jak nie Kosciół będzie potępiony lub zbawiony tylko konkretni ludzie za konkretne czyny. Nie wszyscy w Kosciele robią błędy apostazji i herezji, pan błędnie uogólnia. Prawosławie na manowce weszło niestety juz 1000 lat temu. Trzyma sie dość mocno nauki Ewangelicznej i chwała im za to , ale grozi im odejście i od tego.
    Katolicy powinni pomagac im trwać, jeśli nawwt powrócic nie chcą. Moze Pan Bóg nad nami i nad nimi sie ulituje.

  39. Peryskop said

    [Z powodu Świąt, przepuszczam – z ociąganiem – następujący fragment:

    (…)
    Zatem Wesołego AllelluYAH 🙂 🙂
    (…)

    [Nawet tu i w tym czasie nie mógł sobie Peryskop darować piardnięcia – admin]

  40. Yah said

    „Kapłaństwo to sakrament, i tak jak sakrament chrztu, jego znamię nie zniknie nawet, gdy chrześcijanin lub kapłan katolicki znajdzie się w piekle”

    Problem w tym, że sakrament chrztu może udzielić każdy w okoliczności zagrożenia życia. Czy sakramentu kapłaństwa też może udzielić każdy ? A jeśli biskup udzielający sakramentu, nie jest już biskupem, bo naruszył Kanony Apostolskie, tylko nikt nie raczył tego zauważyć, bo „Alleluja i do przodu” ?

    Na przykład Kanon 45, 46 i 70.

    Panie Listwo proszę się nie obrazić , ale zachowuje się Pan nie jak wierzący Katolik tylko jak prawnik. Niestety w negatywnym tego słowa znaczeniu.

    Cóż bowiem na wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakaż jest wspólnota Chrystusa z Beliarem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? Bo my jesteśmy świątynią Boga żywego – według tego, co mówi Bóg:
    Zamieszkam z nimi i będę chodził wśród nich,
    i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.
    Przeto wyjdźcie spośród nich
    i odłączcie się od nich, mówi Pan,
    i nie tykajcie tego, co nieczyste,
    a Ja was przyjmę
    i będę wam Ojcem,
    a wy będziecie moimi synami i córkami –
    mówi Pan wszechmogący.

    Co miałem napisać, napisałem. Więcej nie będę zabierał w kwestiach religii i wiary głosu.

    Każdy będzie miał takich kapłanów, biskupów i papieży na jakich zasługuje. A dlaczego zasługuje, jak Pan Boyadr to ujął na „bydlęta” ? A to, nie już Pan, Panie Listwo publice wyjaśni.

    Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając przy tym swe grzechy.
    A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: „Abrahama mamy za ojca”, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”.

    A żeby było jeszcze jaśniej:

    A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem?
    Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.
    Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym.

    Kim są współcześni faryzeusze i saduceusze? Które drzewo nie wydaje dobrego owocu? Na czym polega proces wycinania tegoż drzewa ?

    Kto jest pszenica, a kto plewą ?

    Brak mi słów.

    „Zły i upadły kapłan, który wczesniej odprawiał Msze, a potem udał sie do sekty szatanistycznej i w niej zmarł jako szatanista i przeciwnik Kościoła, nie przestaje być kapłanem na żadnym etapie swojego zycia.”

    „Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat. Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku. Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych”

    I właśnie brak ekskomuniki takich kapłanów przez biskupów, i takich biskupów przez papieży doprowadził kościół do takiego stanu w jakim jest teraz. Problem w tym, że zły upadły kapłan nie odchodzi, tylko dalej odprawia Mszę Św. powodując u wiernych zgorszenie. A prośby wiernych do biskupa o zmianę łajdaka na dobrego księdza biskup zbywa milczeniem .

    W carskiej Rosji też bywały takie przypadki, nagminne. Co spotkało cerkiew rosyjska za te grzechy zaniechania ?

    Niestety na nic się zdadzą Pana prawnicze dywagacje zło nie stanie się dobrem, złe drzewo nie wyda dobrego owocu ( i nie wydaje jak widać) i zostanie ścięte ( co też widać) – jest tylko kwestia kiedy

    Panie Listwo niech sie Pan zastanowi co Pan pisze.

    „„. Sieją zgorszenie,a dla siejących zgorszenie kamień u szyi i w odmęty , anie obcyndalanie się.”
    – nie jest tak powiedziane. Pan odszuka stosowny fragment i przeczyta uważnie, bo jest on dość jednoznaczny. I na pewno nie tak płytki jak pan to widzi.”

    „Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.”

    Trzeba jaśniej i jednoznaczniej. Powodem do grzechu jest to, że ten, który powinien naśladować Chrystusa się łajdaczy, brata z protestantami etc.

    Proszę nie odpowiadać na moje brednie i niedorzeczności, za które i tak odpowiem ….przed Bogiem.

  41. Yah said

    ….. i wszystko dzieje się przypadkiem i SWII, i Franciszek, i biskupi, którzy maja gdzieś depozyt tradycji, tak przypadkiem ? A może to dopust Boży za coś ? Problem w tym, że każdy wskazuje paluszkiem na kogoś innego i nie ma winnych. A dopust Boga będzie trwał dopóty, dopóki nie znajdzie się winny. Może się sam przyznać lub być wskazany przez Lud Boży. Problem w tym, że Lud Boży za nic w świecie, nie chce się przyznać do popełnienia szeregu błędów – błędów w oczach Boga. Nie ma skruchy i wyznania grzechów – nie ma przebaczenia i jest kara.

    Ja tak to interpretuje, bo inaczej się nie da .

    W Liście do Rzymian wyraźnie jest napisane:

    „Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą.”

    Ja współdziałania Boga nie widzę. Raczej widzę współdziałanie z zupełnie kimś inny.

    Można czynić źle i krzywdzić i postępować zgodnie z prawem. Dziś robia tak prawie wszyscy …… duch czasów …..ostatecznych.

  42. Yah said

    Prosimy was, bracia, upominajcie niekarnych, pocieszajcie małodusznych, przygarniajcie słabych, a dla wszystkich bądźcie cierpliwi! Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe, zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich! Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.

    UNIKAJCIE WSZYSTKIEGO CO MA CHOĆBY POZÓR ZLA

  43. NICK said

    Wielki Piątek.
    JEST.

  44. Listwa said

    @ 42 Yah

    Panie Yah,

    chodzi o to , aby pan nie ponosił konsekwencji. Też dlatego, bo pan może nie unieść.
    Tyle pan już osiągnął i tyle posiada. Nie lepiej będzie, gdy pan dokładnie spojrzy czy idzie tam, gdzie iść chce?
    Moze cel dobry tylko droga nie ta?

  45. Boydar said

    @ Pan Yah

    Z Pańskiego wywodu (36) nie wynika, przynajmniej dla mnie, że tracę „swoją bezkompromisowość”; przyjęcie do wiadomości stanu faktycznego to jedno, a ocena sytuacji to drugie. Rzym jest „własnością” katolików, jako pojęcie, idea, spadek czy dar Boga. Zasiedlenie przez wroga niczego w istocie nie zmienia; świadczy o nas, bo dopuściliśmy do stanu obecnego, nie o „Rzymie”.

    Pan Gajowy się zaasekurował, twierdząc że o Amsterdamie napisał przykładowo. I zupełnie niepotrzebnie, bo przecież ja również napisałem przenośnią. Rzym to Rzym, a cała reszta to cała reszta.

Sorry, the comment form is closed at this time.