Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Kontynuacja i zmiana

Posted by Marucha w dniu 2017-04-12 (środa)

„O północy się zjawili jacyś dwaj cywili, mordy podrapane, włosy jak badyli. Nic nikomu nie mówili, światła pogasili, potem w mordę bili fest a fest!” – głosiły niezapomniane słowa piosenki biesiadnej „Bal u weteranów”.

Już choćby z tego powodu warto poświęcić chwilę uwagi cywilom, a cóż dopiero w obliczu możliwego wykorzystania naszej niezwyciężonej armii przez niemieckich autorów kolejnej kombinacji operacyjnej, która ma doprowadzić do przesilenia politycznego, a potem – do osadzenia na pozycji lidera politycznej sceny ekspozytury Stronnictwa Pruskiego, by uwieńczyć dzieło wyborem Donalda Tuska na prezydenta naszego bantustanu.

Ale to pieśń przyszłości, chociaż nie mogę oprzeć się wspomnieniu rozmowy podczas obiadu, którym podejmował Janusza Korwin-Mikke i mnie dowódca pewnego pułku po spotkaniu z kadrą.

Otóż zanim pan minister Onyszkiewicz nie zabronił urządzania spotkań w wojsku, odbywaliśmy wiele takich spotkań i po jednym z nich zostaliśmy zaproszeni na obiad. Siedzieliśmy przy stole w towarzystwie dowódcy i jego najbliższych współpracowników, a rozmowa polegała na tym, że ci oficerowie narzekali i narzekali.

W pewnej chwili powiedziałem: no, my, głupi cywile, to nie możemy robić nic innego, jak tylko narzekać, ale wy, panowie oficerowie, macie tutaj przecież czołgi, armaty, karabiny maszynowe i zwyczajne, więc… Na to jeden z oficerów podniósł palec i rzekł: słuszna uwaga – więc zamieniłem się w słuch – a on zakończył: strajk zrobimy! Jak widać – znikąd nadziei, znikąd ratunku!

Wróćmy tedy do cywilów. Jak wiadomo, dzielą się oni na dwie kategorie: cywilów zwyczajnych, którzy na ogół są bezbronni i bezradni oraz cywilów bezbronnych, którzy są świetnie uzbrojeni, wyekwipowani i tak dalej, a ponadto cieszą się protekcją i wsparciem rozmaitych mocarzy świata.

Rąbka tajemnicy w tej kwestii uchylił senator Mc Cain ujawniając, że bezbronnych cywilów, którzy w Syrii próbują obalić tamtejszego tyrana, wyszkoliła i uzbroiła CIA za pośrednictwem Arabii Saudyjskiej.

Jak pamiętamy, po szczycie w Deauville w październiku 2010 roku, kiedy to Nasza Złota Pani po długim molestowaniu zgodziła się na „pogłębianie integracji w ramach Unii śródziemnomorskiej”, czyli na budowanie sobie przez Francję kieszonkowego imperium w basenie Morza Śródziemnego, w półtora miesiąca później rozpoczęło się „pogłębianie”, to znaczy – w Tunezji wybuchła „jaśminowa rewolucja” w następstwie której tamtejszy lud obalił tamtejszego tyrana. Wkrótce potem lud egipski obalił swojego tyrana w osobie prezydenta Hosni Mubaraka, a widząc, jak łatwo przychodzi obalenie tyranów, lud libijski obalił swego w osobie Muammara Kadafiego.

Wtedy prezydent Obama zaproponował uczestnikom szczytu w Deauville i brytyjskiemu premierowi Cameronowi, by jeszcze zwyciężyła demokracja w Syrii – ale oni podeszli do tej inicjatywy niechętnie utrzymując, że o Syrii się nie namawiali. Prezydent Obama mimo to nalegał, a nawet próbował stworzyć fakty dokonane, oświadczając w czerwcu 2013 roku, że jeśli w Syrii zostanie użyta broń chemiczna, to wtedy nastąpi interwencja zewnętrzna i z tyrana pozostanie tylko mokra plama.

I bezbronni cywile się postarali; dwa razy użyli sarinu – ale spodziewana interwencja nie nastąpiła, ponieważ prezydentowi Obamie nie udało się zmontować koalicji z udziałem Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec, na czele której stanęłyby USA jako jej polityczny kierownik.

W rezultacie część bezbronnych cywilów utraciwszy wiarę w prezydenta Obamę i demokrację, nawróciła się do Allacha i przystała do Kalifatu, z którym mamy takie zgryzoty, zaś dotknięty do żywego prezydent Obama wysadził w powietrze lizboński porządek polityczny ze strategicznym partnerstwem NATO-Rosja na fasadzie.

Doprowadziło to do rozbioru Ukrainy, którą nasz nieszczęśliwy kraj wspiera wbrew już nie tylko własnym interesom, ale nawet prestiżowi, a w samych Stanach Zjednoczonych – do konfrontacji demokracji kierowanej z demokracją spontaniczną, w następstwie czego prezydentem został Donald Trump, przeciwko któremu tamtejsza żydokomuna wszczęła wojnę propagandową.

Aliści w dniach ostatnich Waszyngton odwiedził był Beniamin Netanjahu, którego prezydent Trump udelektował deklaracją, że niepodległa Palestyna nie jest warunkiem sine qua non rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Ja myślę, że nieustanne ataki ze strony żydokomuny muszą być dla prezydenta Trumpa kłopotliwe, więc pewnie pomyślał sobie, iż przy pomocy beniamina Netanjahu doprowadzi do jakiegoś uspokojenia na froncie wewnętrznym.

Ale Palestyna to jedna sprawa, a Syria, to sprawa druga. Rzecz w tym, że bezcenny Izrael martwi się irańskim programem atomowym. Gdyby czasy były normalne, to nieoznakowane samoloty nadleciałyby znad morza i zrąbały irańskie instalacje nuklearne do środka ziemi i byłoby po krzyku. Niestety czasy normalne nie są, bo Iran ma dwustronny układ wojskowy z syryjskim tyranem, w ramach którego wyekwipować miał syryjskie wojsko w sporą ilość rakiet średniego zasięgu.

Gdyby więc nieoznakowane samoloty – i tak dalej, to z terytorium syryjskiego poszybowałby w stronę Izraela rój tych rakiet, z których część by mogła dolecieć mimo systemu obrony przeciwrakietowej „żelazna kopuła”.

Dlatego najpierw musi zwyciężyć demokracja w Syrii i stąd tak się uwijamy wokół bezbronnych cywilów. No a teraz znowu okazało się, że w Syrii został użyty sarin i to podobno specjalnie dlaczegoś przeciwko biednym dzieciom. Stany Zjednoczone zwołują tedy Radę Bezpieczeństwa ONZ, bo któż to widział, żeby stosować sarin, zwłaszcza przeciwko biednym dzieciom?

Odpowiedzialność za to bezeceństwo na pewno spadnie na syryjskiego tyrana, podobnie jak w przypadku tak zwanych „prowokacji” na Ukrainie zawsze spada na zimnego ruskiego czekistę Putina, ale nie o to chodzi, bo wiadomo, że od czasów Saddama Husajna, który broń masowej zagłady perfidnie ukrył – jak to spenetrował nie ruszając się z Warszawy red. Bronisław Wildstein – „w miejscach niemożliwych do wykrycia”, tyrani mają jak najgorszą reputację – ale że mimo konfliktu między demokracją kierowaną i spontaniczną oraz wojnie rozpętanej przez żydokomunę przeciwko prezydentowi Trumpowi, kontynuacja jest większa niż mogłoby się wydawać.

Mimo, a może właśnie dlatego – i kto wie, czy teraz właśnie nie uda się zmontować koalicji, której nie udało się zmontować prezydentowi Obamie. Gdyby uczestnikiem takiej koalicji został zimny ruski czekista Putin, to kto wie, czy nie doszłoby do ponownego „resetu” w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, no a wtedy taki „reset” natychmiast przełożyłby się na sytuację w naszym nieszczęśliwym kraju.

Jak w piosence o Anastazji Pietrownie śpiewał Maciej Zembaty, kiedy na twarz Anastazji Pietrowny, zażywającej przejażdżki saniami po Newskim Prospekcie „padały płatki śniegu wielkości złotych pieciorublówek” – na Newie akurat cumował krążownik „Aurora”. A potem krążownik „Aurora” wystrzelił – i od tego czasu śpiewamy inne piosenki.

Stanisław Michalkiewicz
http://michalkiewicz.pl

Komentarzy 6 to “Kontynuacja i zmiana”

  1. Wszystko jest możliwe kiedy Rosja umacnia pozycję „obrotowego” w pojedynku USA – Chiny w trwającej WOJNIE O PIENIĄDZ,opisanej przez Song Hongbinga.

  2. Bogaty Miś said

    odnoszę wrażenie, że red. M. nie wyrabia się już z produkcją zręcznych konstrukcji składanych z tych samych klocków lego:
    „kto wie, czy teraz właśnie nie uda się zmontować koalicji, której nie udało się zmontować prezydentowi Obamie. Gdyby uczestnikiem takiej koalicji został zimny ruski czekista Putin, to kto wie, czy nie doszłoby do ponownego „resetu” w stosunkach amerykańsko-rosyjskich” –

    Zawsze odnosiłem wrażenie, że koalicja to SyjoZachód, który chce wyrzucić Rosję z Syrii za każdą cenę (z wyjątkiem jednej) – że nawet wysadzenie w powietrze Ukrainy miało na celu odcięcie floty czarnomorskiej od Morza Sródziemnego (potem próba wciągnięcia Turcji w konflikt z Rosją, aby zamknąć cieśniny).
    Dopóki Rosja jest w Syrii, nie można zrobić z nią wojny głównej, o której jest mowa w doktrynie Kissingera.

    Kto mądry, niech udowodni, że tak nie jest…

  3. Kijar said

    Kto bierze koszalki-opalki pana SM na serio sam sobie szkodzi.

    … Powiedział jakiś autorytet zza stodoły…
    Admin

  4. MatkaPolka said

    Brawo panie Michalkiewicz za pana komentarze –pisane z ironia i swadą, o rzeczach poważnych z humorem – niestety z czarnym humorem.

    Wróćmy tedy do cywilów. Jak wiadomo, dzielą się oni na dwie kategorie: cywilów zwyczajnych, którzy na ogół są bezbronni i bezradni oraz cywilów bezbronnych, którzy są świetnie uzbrojeni, wyekwipowani i tak dalej, a ponadto cieszą się protekcją i wsparciem rozmaitych mocarzy świata.

    Co za Koncept publicystyczny – BEZBRONNI CYWILE, którzy są świetnie uzbrojeni, – Jak ISIS, al.- Nusra, al. Kaida, – wszystko co śmieszne ale jest tak naprawdę straszne

    Rąbka tajemnicy w tej kwestii uchylił senator Mc Cain ujawniając, że bezbronnych cywilów, którzy w Syrii próbują obalić tamtejszego tyrana, wyszkoliła i uzbroiła CIA za pośrednictwem Arabii Saudyjskiej – OTÓŻ TO WŁAŚNIE ISIS JEST STWORZONY PRZEZ IZRAEL I USA

    Szkoda tylko, że pan SM nie napisał że okazało się , że Donald Trump to Donald Dumb( Głupek) – Kolejna syjonistyczna marionetka Małego Izraela, Międzynarodowego Pana Bankowego , i Kompleksu Militarno Przemysłowego USA – który żyje z wojen – dla których wojna jest racją bytu.

    – od 1945 USA wywołało 201 konfliktów zbrojnych na całym świecie – a celem są bezbronni cywile – dzieci kobiety i starcy

    http://www.washingtonsblog.com/2017/04/01-rogue-state-empire-war-poverty-murders-20000-30000-every-day-obvious-crimes-humanity-2-minute-video-see-20000-human-deaths-total-since-1997-warsviolence.html

    .01% rogue state empire war and poverty-murders 20,000 to 30,000 every day in OBVIOUS Crimes Against Humanity. 2-minute video to see 20,000 human deaths; total since 1997 of more than all wars/violence in human history: are you demanding .01% arrests?
    Różowe Imperium stanowiące .01% Populacji – zabija 20, 000 do 30,000 na dzień – od 1997 wiecej ofiar niż w całej historii ludzkości – to Zbrodnia Przeciwko Ludzkości.

    Trzeba zażądać aresztowanie i zlikwidowania tych oprawców
    (***)
    Crimes against humanity” include any of the following acts committed as part of a widespread or systematic attack directed against any civilian population, with knowledge of the attack:
    • murder;
    • extermination;
    • enslavement;…
    • the crime of apartheid;
    • other inhumane acts of a similar character intentionally causing great suffering or serious bodily or mental injury
    .
    (***)

    Prezydent USA Donald Trump nazwał atak „proporcjonalną odpowiedzią” na rzekome użycie 4 kwietnia broni chemicznej przez władze Syrii przeciwko cywilom w Idlib. Tym samym obecny prezydent USA przekroczył granicę, której naruszyć nie zdecydował się jego poprzednik Barack Obama, który ograniczał się do popierania syryjskiej opozycji.

    Jednak jeszcze kilka lat temu, w okresie prezydentury Obamy, Trump w Twitterze nazwał go „głupim liderem” i wzywał do nieatakowania Syrii, ponieważ niczego to nie przyniesie Stanom Zjednoczonym, a tylko grozi złymi skutkami.

    „Jeszcze raz, do naszego głupiego lidera: nie atakujcie Syrii. Jeśli to zrobicie, będzie wiele bardzo złych następstw, a i USA nic nie korzystają na tej walce” — napisał.

    AGAIN, TO OUR VERY FOOLISH LEADER, DO NOT ATTACK SYRIA – IF YOU DO MANY VERY BAD THINGS WILL HAPPEN & FROM THAT FIGHT THE U.S. GETS NOTHING!

    Zapomnij, że USA próbowała wrobić Assada do „gazowania swoich ludzi” w latach 2013 i 2014 oraz w jaki sposób te oszustwa i mistyfikacje były zdemaskowane.

    Zapominać, że Assad oddał i pozbył się całej swojej chemicznych broni – , potwierdzone zarówno przez ONZ i Pentagonu

    Wystarczy zadać sobie te proste pytania:

    Dlaczego by Assad miałby Użyć broni chemicznej, będąc tuż na skraju wygranej wojny i pozyskanie poparcia od Trump, „, wiedząc, że to otworzy drzwi do inwazji Neo-Con ów . jastrzębi wojny z Waszyngtonu

    A jeśli Assad był na tyle głupi, aby używać broni chemicznych, to dlaczego użył tą broń z nich na cywilów zamiast „na wroga?

    TA HISTORIA NIE MA W OGÓLE ŻADNEGO SENSU

    Syria: Chemical Weapons Came From Terrorists In Turkey

    http://investmentwatchblog.com/syria-chemical-weapons-came-from-terrorists-in-turkey

    BROŃ CHEMICZNA W SYRII POCHODZIŁA OD TERRORYSTÓW W TURCJI
    Syryjscy oficjele wielokrotnie ostrzegała Radę Bezpieczeństwa ONZ, że terroryści z Turcji i z Iraku przenoszą broń chemiczną na terytorium Syrii

    Syrian officials repeatedly warned the UN Security Council that terrorists from Turkey and Iraq were bringing chemical weapons into Syria.

    Syrian Foreign Minister Walid Muallem said on Thursday that al-Nusra Front were likely behind the recent attack that killed 80 civilians.

  5. MatkaPolka said

    AGAIN, TO OUR VERY FOOLISH LEADER, DO NOT ATTACK SYRIA – IF YOU DO MANY VERY BAD THINGS WILL HAPPEN & FROM THAT FIGHT THE U.S. GETS NOTHING!

    Zapomnij, że USA próbowała wrobić Assada do „gazowania swoich ludzi” w latach 2013 i 2014 oraz w jaki sposób te oszustwa i mistyfikacje były zdemaskowane.

    Zapominać, że Assad oddał i pozbył się całej swojej chemicznych broni – , potwierdzone zarówno przez ONZ i Pentagonu

    Wystarczy zadać sobie te proste pytania:

    Dlaczego by Assad miałby Użyć broni chemicznej, będąc tuż na skraju wygranej wojny i pozyskanie poparcia od Trump, „, wiedząc, że to otworzy drzwi do inwazji Neo-Con ów . jastrzębi wojny z Waszyngtonu

    A jeśli Assad był na tyle głupi, aby używać broni chemicznych, to dlaczego użył tą broń z nich na cywilów zamiast „na wroga?

    TA HISTORIA NIE MA W OGÓLE ŻADNEGO SENSU

  6. Trak said

    Ad 3.
    Powinien pan zadać jeszcze pytanie.

    – Po jaką cholerę uczyłem się czytania, pisania i tych wszystkich liter (teraz lata mi to przed oczami)?

Sorry, the comment form is closed at this time.