Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Lewicki: Mity rusofobów – część 4: „Poziom życia w Rosji jest bardzo niski”

Posted by Marucha w dniu 2017-04-12 (środa)

[Jest niski. Potwierdziła to pewna pani, która ostatni raz była w ZSRR w roku 1973. – admin]

Takie twierdzenia są najczęściej przyjmowane jako pewnik, szczególnie w Polsce i to prawie przez wszystkich. Oczywiście ta bieda w Rosji ma być olbrzymim kontrastem do rzekomo wielkiego awansu materialnego Polski, która już, już osiąga średni poziom w UE.

Zostawmy jednak ten propagandowy przekaz a poddajmy analizie twarde fakty.

Każdy, kto choć trochę jest zdolny do refleksji, musi w jakiś sposób odnieść się do zastanawiających informacji, jakie do niego docierają. Otóż masowo do pracy w Polsce, na „zarabotki”, przyjeżdżają Ukraińcy. Z tego wynika, że nawet ten słaby przecież zarobek w Polsce musi być dla nich bardzo atrakcyjny. O tym, żeby Rosjanie przyjeżdżali na „zarabotki” do Polski, nie słychać.

Tymczasem, jeśli chodzi o obywateli Ukrainy, to ponad milion przyjechało ich i pracuje w Polsce, ale jeszcze więcej, około czterech milionów, mieszka i pracuje w Rosji. I nie są to jakieś wymysły prorosyjskiej propagandy ale informacje, których źródłem jest szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin[i]

Dziwna to zatem jest „wojna” miedzy Rosją a Ukrainą, gdzie 10 procent obywateli Ukrainy cały czas przebywa w Rosji, tego „wroga” najgorszego, i wyraźnie nie chce do tej swojej „ojczyzny” wracać. Ten fakt świadczy także, że poziom życia w Rosji, i możliwości zarobkowania tam, muszą być wielokrotnie większe niż na Ukrainie.

A jak przedstawia się porównanie Rosji z Polską? Poważnym wskazaniem, jak to wygląda, jest sytuacja, jaka powstała po zamknięciu małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim. Zaraz okazało się, że ludność pogranicznych powiatów w Polsce podniosła lament by ten ruch przywrócić, gdyż traci z tego powodu dochody, których źródłem były zakupy przyjeżdżających Rosjan. Ten tytuł tłumaczy wszystko: “Nie ma Rosjan, Polacy zostali bez grosza”. Granica z Kaliningradem zamknięta[ii]

Ci Polacy poruszają niebo i ziemię, uruchamiają swoich samorządowców i parlamentarzystów by ten ruch przywrócić.

Okazuje się, że biedne powiaty przygraniczne w Polsce żyły z handlu z Rosją. Dla tych, w znacznej części bezrobotnych ludzi, źródłem dochodu jest sprowadzanie tańszych towarów z Rosji, sprzedawanie ich na miejscowym rynku i zarabianie na różnicy cen. Ci biedni ludzie sprowadzają wszystko, na czym tylko można zarobić: paliwo w zbiornikach samochodów osobowych, papierosy, alkohol, a nawet węgiel w workach.

Ten proceder nie zanikł po zamknięciu małego ruchu granicznego, a jedynie zmieniła się jego organizacja. Teraz Polacy kupują w rosyjskim konsulacie roczne wizy i tak jak dawniej, co trzy dni jadą do Rosji by coś stamtąd przywieść. Czyli z punktu rosyjskich władz nic się nie zmieniło, a po zamknięciu tego małego ruchu mają jeszcze większe dochody, bo dodatkowo pobierają opłaty wizowe. Tak to nasze władze zaszkodziły Rosji.

Można by się pokusić o stworzenie jakiegoś wskaźnika, który by w jakiś sposób, w miarę obiektywny, określał różnice w materialnym poziomie życia w różnych krajach. Cześć liberalnych mediów promuje przeliczenie miejscowych zarobków na ilość zestawów Big Mac, które można za te zarobki kupić.

Ale to zdecydowanie nie oddaje różnic w poziomie zarobków i ich sile nabywczej, gdyż jest bardzo wielu ludzi, którzy takich rzeczy jak Big Mac nigdy nie kupuje, a wręcz tego rozmyślnie unika.

O wiele lepszym miernikiem może być cena benzyny, gdyż każdy przyzna, że paliwo wpływa bezpośrednio na koszt transportu i w ten sposób na koszt pozostałych usług, a pośrednio także na cenę towarów, zatem jest bardzo dobrym wskaźnikiem. Oczywiście sama różnica w cenie benzyny nie stanowi o różnicach w poziomie życia. Aby określić taką różnicę potrzebne jest inne podejście, a mianowicie, przeliczenie, ile litrów paliwa można kupić za przeciętne wynagrodzenie.

Zadajmy sobie trudu i przeliczmy ile litrów standardowej benzyny można kupić w różnych krajach naszego regionu. Dane odnośnie zarobków pochodzą z portalu http://pl.tradingeconomics.com, i dotyczą lutego 2017 roku, zaś ceny paliwa pobrałem z portalu http://pl.globalpetrolprices.com/gasoline_prices/ i są to dane według stanu na 10 kwietnia 2017 roku, czyli najbardziej aktualne.

Kraj  Przeciętne wynagrodzenie  Cena benzyny  Ilość litrów benzyny 
           w walucie krajowej                      za wynagrodzenie
Rosja                   35900           39                      921
Polska                   4066           4,56                    892
Słowacja                  984           1,27                    775
Węgry                  273822         359,9                     761
Litwa                     823           1,12                    735
Rumunia                  3108           4,79                    649
Białoruś                  716           1,23                    582
Turcja                   1512           5,39                    281
Ukraina                  6209          24,74                    251

Widzimy, że z przedstawionej listy krajów to właśnie w Rosji można za przeciętne wynagrodzenie zakupić najwięcej benzyny. Więcej niż w Polsce, Słowacji i na Węgrzech.

Dramatyczna różnica jest w stosunku do Ukrainy, gdzie za pensję można kupić zaledwie jedną czwartą tego, co w Rosji. Nawet na Białorusi można kupić za pensję ponad dwa razy więcej paliwa niż na Ukrainie. I teraz staje się jasne, dlaczego ludzie z Ukrainy masowo wyjeżdżają gdzie tylko się da, także do Rosji.

I taka to jest prawda o tej strasznej biedzie w Rosji, którą tak napawają się wszelkiej maści rusofoby.

Stanisław Lewicki

[i] http://www.tvp.info/26532528/goraco-na-linii-kijow-moskwa-mowa-o-wprowadzeniu-wiz-i-zerwaniu-stosunkow
[ii] http://forsal.pl/artykuly/965706,nie-ma-rosjan-polacy-zostali-bez-grosza-granica-z-kaliningradem-zamknieta.html

Facebook
http://konserwatyzm.pl

Odpowiedzi: 21 to “Lewicki: Mity rusofobów – część 4: „Poziom życia w Rosji jest bardzo niski””

  1. Jerzy said

    Byłem w Rosji (Sankt Peterburgu i Wielkim Nowogrodzie) w sierpniu ubiegłego roku. Znając biegle rosyjski rozmawiałem z wieloma ludźmi, sporo czytałem, oglądałem telewizję, dużo jeździłem i chodziłem po mieście. Ludzie są na ogół dobrze ubrani, czasami absolutnie bez gustu ale to się zdarza wszędzie, dużo kupują, sklepów jubilerskich jest co niemiara, przeciętny samochód nie ustępuje temu co widzę w Kanadzie, gdzie mieszkam, a jeśli chodzi o samochody bardzo luksusowe jest ich proporcjonalnie zdecydowanie więcej. Biedę widać, gdy wyjeżdża się za miasto, ale też nie taką beznadziejna jaką można spotkać w Stanach Zjednoczonych, w których też kilka lat mieszkałem, dużo po nich podróżowałem, kilka lat miałem letnisko w Michigan w pięknej okolicy niedaleko Flintu, który jest klasycznym przykładem degrengolady wielu amerykańskich miast i gdzie nadal jeszcze można się napatrzeć na widoki tak straszne, że ani w byłym Związku Radzieckim, gdzie studiowałem, ani teraz w Rosji takich nie widziałem. Przygnębiają mnie wpisy wielu Polaków o Rosjanach jedzących tylko kartofle, słoninę i popijających to wódka bo wydaje mi się że średnio nie żyją gorzej niż Polacy a ponadto mieszkają nadal we własnym kraju i nie muszą mieć do czynienia z idiotycznymi „unijnymi” przepisami i ogłupiająca propagandą.

  2. Grace said

    Wlasnie slucham Pana Wojtka Olszańskiego i Pana Maćka Poręby, ktory wymienial jaka pomoc mają np. samotne matki w Rosji. Polskie maga tylko pomarzyc. Wielu mówi jaka to bieda w Rosji ale nikt nie chce pamiętać że Rosja musiała ratować swój budżet 3 razy w ostatnich 10 latach. Putin wie co robi. Jakie jest zadłużenie Rosji a jakie Polski, nawet nie ma o czym mówić. Jaka szkoda ze Polacy tak latwo daja sie nabierac na te rosyjska biedę. Pamiętajmy że to olbrzymi kraj z 144 milionami obywateli. Post ZSRR zaniedbania i bandycka polityka Jelcyna i złodziei oligarchów wymaga czasu na naprawę. Czy myślicie że w Ameryce to biedy nie ma ? Najlepiej jest zaglądać komuś w podwórko, zamiast zająć się uprzątnięciem najpierw własnego.

    ——
    Artykuł z roku 2014:
    https://marucha.wordpress.com/2014/04/11/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc/

    Admin

  3. maasteer said

    Paliwo i fajki to może i w Kaliningradzie tańsze, ale ceny i jakość żywności wypadają mniej korzystnie. Poz a tym ceny elektroniki – tv i agd w Rosji wyższe.

    Ceny części zamiennych do aut również wyższe a ich dostępność dużo gorsza – zwłaszcza w Kaliningradzie.

  4. Marta1973 said

    Poziom życia w Rosji jest zbliżony do poziomu życia w byłych krajach satelickich!

    Bardzo ciekawe spostrzeżenie. Ja od siebie dodam, że poziom życia w Wielkiej Brytanii sporo przewyższa poziom życia w Nigerii, Kenii albo Egipcie.
    Analogicznie – Francuzom żyje się o wiele lepiej niż mieszkańcom Algierii, Nigru albo Czadu.

  5. MatkaPolka said

    Lewicki: Mity rusofobów
    https://marucha.wordpress.com/2017/02/21/lewicki-mity-rusofobow

    W Polsce krąży wiele mitów, uprzedzeń, fałszywych wyobrażeń i wypaczonych aczkolwiek ugruntowanych stereotypów dotyczących Rosji, jej historii, polityki, demografii, gospodarki, siły militarnej i wręcz każdego innego aspektu funkcjonowania tego państwa.

    Lewicki: Mity rusofobów cz. 2: „Rosja Imperialna szczególnie bezwzględnie, najbardziej ze wszystkich zaborców, uciskała Polaków”.

    https://konserwatyzm.pl/artykul/24295/lewicki-mity-rusofobow-cz-2-rosja-imperialna-szczegolnie-bezwzglednie-najbardziej-ze-wszystkich-zaborcow-uciskala-polakow

  6. MatkaPolka said

    Lewicki: Mity rusofobów. „Nie ma niepodległej Polski bez niepodległej Ukrainy

    http://www.dzienniknarodowy.pl/6001/lewicki-mity-rusofobow-nie-ma-niepodleglej-polski-

    CZY TO UPA-owska, banderowska Agentura.
    Czy „polscy politycy” to przydrożne ukraińskie dziwki dające ciała każdemu kierowcy?

    Ten mit został ukuty i rozpowszechniony przez środowisko skupione wokół paryskiej „Kultury”. Jest on jednym z dogmatów tego środowiska jak też i jego wszelkiego rodzaju epigonów. Podawany jest najczęściej jako prawda z rodzaju „oczywistej oczywistości”, której nie tylko podważanie, ale jakakolwiek nad nią dyskusja, jest uważana za rzecz niedopuszczalną. Nie byłoby problemu gdyby to była tylko sprawa przeszłości, niestety, ten ahistoryczny, błędny, sprzeczny i szkodliwy mit miał i jeszcze ma, spory wpływ na myślenie, czy raczej należałoby powiedzieć, zniekształcenie myślenia, ludzi uważających się za elity polityczne w Polsce.

    Każdy, kto zabierze się za analizę tego mitu szybko dojrzy jego wewnętrzne sprzeczności i absurdalne założenia, na jakich został zbudowany.

    Jego twórcy odnosili się do jakiejś swojej wymyślonej Ukrainy, gdzie niektórzy z nich widzieli się w roli atamanów, ale która nigdy nie istniała faktyczne, a była bardziej stanem ich umysłu niż realnym bytem politycznym. Tymczasem trzeba się odnieść do konkretnego państwa ukraińskiego i jego relacji z Polską, takich, jakie one faktycznie były, są i najpewniej będą.

    Ukraina nie jest państwem mitycznym, ale konkretnym, i powstała w określonych warunkach historycznych i politycznych, co wpływa na jej stan obecny jak też na jej stosunek do Polski. Początek bytu państwowego o nazwie Ukraina miał miejsce prawie dokładnie 100 lat temu i był wynikiem politycznych i militarnych działań Cesarstwa Niemieckiego podczas pierwszej wojny światowej. Cały pomysł z utworzeniem Wielkiej Ukrainy był niemiecki.

    Profesor Andrzej Nowak, bardzo bliski partii PiS, tak mówi o tym początku Ukrainy: „gdy Niemcy podczas rokowań w Brześciu zażądali – formalnie nie dla siebie – terenów od Morza Czarnego do Bałtyku, czyli całego obszaru dawnej Rzeczypospolitej. Dlatego przerwano negocjacje. Wtedy Niemcy zaszantażowali Lenina niezależnym układem pokojowym z Ukrainą, oddając jej ogromne terytorium, które przejdzie do historii jako Wielka Ukraina. To nada polityczny kształt marzeniom elit ukraińskich o własnym państwie, choć z niemieckiego punktu widzenia było jedynie narzędziem do rozbicia Imperium Rosyjskiego oraz uderzenia w aspiracje polskie.” [1]
    (***)

    TA RUSKA AGENTURA- Czy to Rosja ?

    https://marucha.wordpress.com/2010/05/04/ta-ruska-agentura
    Posted by Marucha w dniu 2010-05-04

    Po tzw. „wyzwoleniu od komunizmu” w 1989 roku, Niemcy nagle stali się naszymi przyjaciółmi i adwokatami w Unii Europejskiej (na tej samej zasadzie można by nazwać „adwokatem” świni chłopa, podkarmiającego ją na zarżnięcie ). Potworne zbrodnie niemieckie zeszły jakby na plan dalszy, wręcz nieładnie było je przypominać, bo brzmiało to jakoś tak nacjonalistyczno-szowinistycznie i w ogóle nie europejsko. Cała pamięć narodowa została przekierunkowana na zbrodnie Rosjan, przy czym celowo nie odróżniano żydobolszewickiego Związku Sowieckiego od Rosji i celowo przypisywano żydobolszewickie zbrodnie Rosjanom, co uczynił również reżyser Andrzej Wajda w filmie o Katyniu

    (***)
    I jeszcze nachalnie lansowany mit o rzekomej wszechobecności sowieckiej (czy może rosyjskiej?) agentury w Polsce i jej olbrzymich wpływach na naszą gospodarkę i politykę.

    Ale, powtarzam to już nie wiem który raz: gdzie, do diabła, widać te skutki działań wszechpotężnej rosyjskiej agentury?

    *..Czy to Rosja wepchnęła Polskę do lucyferiańskiej Unii Europejskiej, nie dając żadnej możliwości wypowiedzenia się przeciwnikom „integracji”?
    *..Czy to Rosja rządzi Polską z Brukseli, Berlina i Telawiw?
    *..Czy to Rosja zadłużyła Polskę na 700 miliardów złotych, a teraz zmusiła do wzięcia niechcianej pożyczki z IMF?
    *..Czy to Rosja wpycha Polskę do strefy euro na jej zgubę?
    *..Czy to Rosja ma jakiekolwiek pretensje terytorialne do Polski?
    *..Czy to Rosjanie narzucili Polakom zbrodniczy plan Sachsa-Sorosa-Balcerowicza?
    *..Czy to Rosja wykupiła za psie grosze perły polskiego przemysłu?
    *..Czy to Rosja zlikwidowała polskie stocznie, przemysł elektroniczny, produkcję własnych samochodów, zakłady produkcji taboru kolejowego – czy to Rosja polikwidowała PGR-y, zmarnowała ich majątek i puściła miliony ludzi na zieloną trawkę?
    *..Czy to Rosja przejęła polskie media – gazety, radio, TV i Internet?
    *..Czy „Gazeta Wyborcza”, od lat sącząca Polakom jad kosmopolityzmu, antypolskości, antychrześcijaństwa i kłamstwa jest aby na pewno rosyjska?
    *..Czy to Rosjanie mają na własność prawie wszystkie znaczące gazety na Ziemiach Zachodnich?
    *..Czy to Rosja przejęła polskie banki?
    *..Czy to Rosja zakazała Polsce budowy drogi w pobliżu Augustowa?
    *..Czy to Rosja zakazała rządowi podratować Stocznię w Gdańsku?
    *..Czy to Rosja przejmuje obecnie bogate polskie złoża gazu, ropy i innych bogactw naturalnych?
    *..Czy to Rosjanie masowo wykupują polską ziemię na Ziemiach Odzyskanych, na Warmii i na Mazurach?
    *..Czy to Rosja wypiera Polskie Koleje Państwowe i zastępuje je swoimi?
    *..Czy to Rosja wplątała Polskę w kretyńskie awantury w Iraku i Afganistanie, do których musimy dopłacać, a nasi USRaelscy sojusznicy nawet nie raczyli znieść wiz dla Polaków?
    *..Czy w rządzie i sejmie siedzi połowa Rosjan, czy może synowie zupełnie innego narodu?
    *..Czy to Rosjanie założyli w Warszawie żydowską lożę B’nai B’rith?
    *..Czy to do Rosji pielgrzymują wszyscy polskojęzyczni politycy, by tam kiwać się pod Ścianą Płaczu i obiecywać wierność i posłuszeństwo starszym i mądrzejszym?
    *..Czy to Rosjan w jarmułkach podejmował co roku prezydent Lech Kaczyński?
    *..Czy to Rosjanom po kryjomu polskie rządy płacą miliardy dolarów „odszkodowań” za Holocaust?
    *..Czy to Rosja zwalcza obecność krzyży w miejscach publicznych?
    *..Czy to rosyjska prasa drukowana po polsku dla Polaków polewa gnojem Kościół przy każdej okazji, a zwłaszcza Świąt Wielkanocy i Bożego Narodzenia?
    *..Czy to rosyjski autor wypromował w Polsce „Kod da Vinci”?
    A może to Rosja nachalnie promuje zboczeńców zwanych „gejami” i urządza im parady?
    *..Czy to Rosja, łamiąc prawo, sprzedaje koszulki „Zrobiłam aborcję”? Czy to z Rosji przypłynął statek aborcyjny do Polski?
    *..Czy to Rosjanie zdewastowali program nauczania polskiej historii i literatury w szkołach, wyrzucając Sienkiewicza, a dając drugorzędnego pisarza Schulza?

    *..Czy to Rosjanie podesłali Polakom „wybitnego historyka” Jana Tomasza Grossa?

    *..Wreszcie – czy to Rosjanie zgotowali Polakom Katyń i inne miejsca kaźni?

  7. MatkaPolka said

    Rosyjski eksport to nie tylko ropa i gaz « Dziennik gajowego Maruchy

    https://marucha.wordpress.com/2014/06/12/rosyjski-eksport-to-nie-tylko-ropa-i-gaz

    Jun 12, 2014 – W artykule można się dowiedzieć, co oprócz ropy i gazu produkuje się w Rosji, co eksportuje się za granicę i co by się stało, gdyby

    Co zawdzięczają Rosjanie dyktaturze Putina – a o czym Polacy mogą tylko pomarzyć.

    https://marucha.wordpress.com/2014/04/11/co-zawdzieczaja-rosjanie-dyktaturze-putina-a-o-czym-polacy-moga-tylko-pomarzyc

  8. Jazzik said

    Co to za „przeciętne wynagrodzenie”?? Podane brutto czy jak?

  9. , said

    https://marucha.wordpress.com/2017/04/09/ambasador-o-rusofobii/

  10. MatkaPolka said

    Strachy na Lachy

    https://marucha.wordpress.com/2015/12/18/strachy-na-lachy/

    Polaków straszy się agresją Rosji i zamienieniem Polski w popiół i kompletnym zniewoleniem.

    A dlaczego Rosja ma w ogóle na Polskę napadać? A jeśli napadnie to, dlaczego ma zmieniać Polskę w Popiół i zgliszcza? Doświadczenie historyczne mówi zupełnie coś innego.
    (***)
    Polskę straszy się wojna i okupacją, a tymczasem Polska już jest pod okupacją. Na terenie Polski stacjonują wojska NATO – USA i Bundeswehry – wbrew Konstytucji RP.

    Polska już jest pod okupacją rządu ZOG – jest skolonizowana przez Międzynarodowego Żyda i Międzynarodowego Krzyżaka – z Brukseli, Berlina, Tel Avivu, Waszyngtonu. Majątek polski został skradziony i znalazł się w ręku Szwaba. Polacy są zniewoleni – wszystkie profity z kolonii polskiej płyną na zachód przez system bankowy. Depopulacja i regres gospodarczy narodu jest większy niż w drugiej wojnie światowej.

    Świadomość narodowa, myślenie polityczne, jakikolwiek opór są miażdżone przez olbrzymią machinę propagandową Żydo-Germana – 80-100% prasy i mediów jest w Polsce w rekach niemieckich.

    Polska ma pozostać kolonią i jakiekolwiek zbliżenie z Rosją jest niedozwolone; jedyne dopuszczalne formą zbliżenie z Rosją – to jako mięso armatnie lub żywa tarcza

    Agresja na Polskę jest TOTALNA przy użyciu totalnych siłowych środków przymusu, pośrednich i bezpośrednich. Dzisiejsza wojna na Ukrainie jest kontynuacją tego „Drang nach Osten”. Następna ma być Rosja.

    Żeby wyzwolić się spod ciężaru tej tak zmasowanej propagandy trzeba kompletnie zmienić sposób myślenia, który jest nam narzucony, tak jak narzucony jest wróg i pole konfrontacji.

    Nie Rosja jest wrogiem współczesnym Polski; – wrogiem i okupantem Polski jest Niemiec – i zawsze nim był; przecież Polska jest dziś skolonizowana i okupowana przez Niemców, a nie przez Rosję.
    A wiec trzeba zwrócić karabiny przeciw okupantowi – Żydom i Niemcom okupującym Polskę.
    Ciągle użalamy się, że jesteśmy ofiarami agresji i napaści Niemiec i Żydów. Może jednak włączyć myślenie i zacząć myśleć kategoriami zwycięzcy a nie kategoriami przegranego, w kategoriach interesu polskiego, a nie obcego.

    Zastąpmy wiec koncepcje oporu przeciw „Drang nach Osten” koncepcja „Drang nach Western” – „Marszu na Zachód”

    To była jedyna słuszna koncepcja wobec agresji Niemiec na Polskę i Rosję w II WŚ– Niemcy zostały pokonane.- zwycięstwo w Berline 1945 to największe zwycięstwo Słowiańszczyzny

    Wobec takiego stanu bezprecedensowy agresji można przeciwstawić się jedynie siłą. A jedyna siłą, która jest w stanie się przeciwstawić agresywnemu światowemu syjonizmowi jest Rosja i Chiny.

    Wojny boją się Żydzi, a straszą wojną Polaków, bo wiedzą, że wyniku wojny skończy się ich okupacja i panowanie nad Polską i Polakami.

    Narody słowiańskie to prawie 300 mln ludzi.

    NARODY SŁOWIAŃSKIE EUROPY SĄ USTAWICZNIE KONFLIKTOWANE – przez tzw. Niemca i tzw. Żyda w myśl zasady „Dziel i Rządź” – „Divide et Impera”
    to stały element polityki Pruskiej i polityki Żydów w stosunku do Polski – to ciągle ten sam „Drang nach Osten” – Rozbiory Polski – podporządkowanie Rosji carskiej przez Prusy – Rewolucja bolszewicka zrobiona Przez Prusy, „City of London” i Międzynarodowego Pana Bankowego – Żyda z Manhattanu.

    Konfliktowanie Polaków i Rusinów – Konfliktowanie Rusinów i Rosjan, – Konfliktowanie Rosjan i Polaków, – Konfliktowanie Chorwatów i Serbów,” Patrz działalność Fundacji Niemieckich w Polsce i osadzenie Tuska na Polskim Tronie, patrz działalność patrz „Kolorowe rewolucje Sorosa” – Batorego w Polsce i Renesans na Ukrainie.

    Patrz – inkorporacja narodów słowiańskich do Unii Europejskiei = okupacja Niemiecka.
    Patrz wojna na Ukrainie – podpalenie całego kraju przez UE i USA – Międzynarodowego Żyda – finansowanie UPA i Bandery przez zbrodniczą nazistowską III Rzesze niemiecką w II wś ,

    Patrz Finansowanie neo-UPA dziś i teraz – za kilka ciasteczek od Senator Nuland która przejęła inicjatywę na kijowskim majdanie od niemieckiego min. Steinmeira.
    Zakon Krzyżacki u szczytu swej potęgi to była garstka ludzi – 500 rycerzy; Potrafili dzieki złotu Temlariuszy skradzionego ze światyni Salomona w Jerozolimie, tajnej dyplomacji podporządkować cała Europę – i tak jest teraz – nic się nie zmieniło!!

    Czas przywrócić właściwe proporcje i właściwy balans sił – STWORZYĆ WIELKIE SŁOWIAŃSKIE PRZYMIERZE – bez konfliktowania przez USA, Niemcy i Żydów – bez Bandery, bez UPA, bez chorwackich Ustaszów, bez faszystów litewskich – wszystko to było i jest sponsorowane przez Niemców przez zbrodniczą, nazistowską III Rzeszę niemiecką, a dziś przez Unie Europejską, NATO, Bank Światowy.

    Granice Zachodniej Słowiańszczyzny(Polski) powinna być na Renie – dorzecze Łaby to słowiańskie ziemie. Niemców i tzw. Żydów rzucić na kolana. Niemcy to również sztuczny twór – nie ma takiego genu jak gen Krzyżacki czy pruski – tak jak nie ma genu amerykańskiego lub kanadyjskiego.

    Słowianie -Liczba ludności % ludności słowiańskiej ogółem

    Rosja 122, 500 000 – 85,3% , Ukraina 50, 568 000 – 96,6% , Polska 38, 032 000 – 98,7%
    Czechy 10,197 000 – 98,6%, Białoruś 10, 157 000 – 98,1%, Bułgaria 7, 500 000- 88,5%
    Serbia – 6, 155 100 – 85,0%- Kazachstan 7, 563 000 – 44,0% , Słowacja 4, 658 000 – 87,4%
    Chorwacja 4, 423 000 – 91,7%, Bośnia i Hercegowina 3, 515 700 – 97,8%
    Słowenia 1, 882 000 – 94,2%, Macedonia 1, 510 000 – 73,2%, Czarnogóra 506 000 – 81,6%, Mołdawia 1, 234 000 – 28,3%, Łotwa 1,171 000 -44,0%, Litwa 689 000 -18,1%, Estonia 552 000 – 35,2%, Kirgizja 1, 088 000 – 24,0%, Tadżykistan 480 000 – 8,4%, Azerbejdżan 459 000 – 6,2%, Turkmenistan 408 000 – 9,5%, Uzbekistan 1 928 000 – 9,1%
    Niemcy 2, 025 000 – 2,5%
    Gruzja 346 000 – 6,3%, Grecja 186 000 – 1,8%, Węgry 140 000 – 1,3%, Włochy 180 000- 0,3%, Rumunia 172 000 – 0,8%, Kosowo 97 300 – 5,3% ,Albania 5 000 – 0,2% Austria 63 000 – 0,8%

    W SUMIE 280, 390 100 podobnych do siebie nawzajem ludzi białych, mających w użyciu ponad 60% słów wspólnych.

    WIELKA MOCARSTWOWA POLSKA, WIELKIE MOCARSTWOWE CZECHY, SŁOWACJA I MORAWY, WIELKA JUGOSŁAWIA MOGĄ POWSTAĆ JEDYNIE PRZY WSPÓŁPRACY Z WIELKĄ MOCARSTWOWĄ ROSJĄ.

    Jak to się stało, że tak wielka rodzina państw słowiańskich została podporządkowana znacznie mniejszej sile, jaką były Krzyżacy, Prusy, a obecnie tzw. Niemcy?
    Czas przywrócić naturalny balans sił.
    Europa za Grzegorza Wielkiego – LECHIADA:

    .https://i0.wp.com/www.wandaluzja.com/files/Frankseu%20-SlavicKingdom%20-%20LECHINA%20EMPIRE.jpg

  11. WI42 said

    Według oficjalnych statystyk wygląda, że w Polsce nieco lepiej –
    np. CIA $27700 PL vs $26100
    .https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita
    Inne dane – większa rozbieżność do 25%, ale to wszystko mieści się w granicach błędów owych statystyk, które nigdy nie oddadzą jak naprawdę żyją ludzie. Krótko – Polska nie ma powodów aby zbytnio się wypinać

  12. GonDar said

    @11 ani też zbytnio ulegać.
    Zastanawia mnie tylko ilość benzyny jaką kupuje Rosjanin i Polak. Różnica niewielka w ilości, ale w złożach już ogromna. Trochę to zalatuje propagandą albo wręcz manipulacją.
    A porównując Rosjan do krajów Bliskiego Wschodu to dopiero się nie sztymuje.
    A prawdę mówiąc: wolę swoje gówno w swoim polu niż fiołki w Neapolu.

    ——
    Można woleć gówno w swoim polu. Choć w artykule chodzi o coś innego.
    Tępe, skundlone indywidua, jakich pełno w III RP, znajdują powód do radości, że komuś (w ich mniemaniu) powodzi się gorzej, niż im.
    Admin

  13. volviak19 said

    Co do tabelki z końcówki artykułu, jeśli przyjmiemy że średnie zarobki w Polsce to około 2000zł-tak w większości ludzie mają (4000 zł wzięte z czapy), to średnio benzyny możemy kupić ok 450 litrów za pensję, wtedy i Białoruś nas wyprzedza.

  14. bluke said

    Porównanie nieco nietrafione – w Rosji benzyna jest prawie o połowę tańsza niż w Polsce. Gdyby zamiast benzyny wziąć ceny żywności porównanie byłoby zdecydowanie na korzyść Polski. Np. Polak za przeciętne wynagrodzenie może kupić 271 kg filetów z kurczaka – a Rosjanin tylko 128 kg, Polak prawie tonę pomidorów – a Rosjanin tylko 300 kg, Polak 160kg szynki – a Rosjanin 80kg.

    ——
    Tonę pomidorów? Chyba tonę plastyku na czerwono pokolorowanego, pozbawionego soku, smaku i zapachu….
    Admin

  15. GonDar said

    Myślę, że ostatnie zdanie nie odnosi się bezpośrednio do mnie. Ale faktycznie zgadzam się z Panem, że niektórzy cieszą się że innym się nie powodzi. Zawiść.
    A co do Pana podpisu przy poście Pana/Pani Bluke. To samo można powiedzieć o rosyjskiej benzynie. Też różna:)
    Za dużo statystyki, za mało widziałem, kupowałem, próbowałem.
    I tak. ukraińcy zazdroszczą Polakom jak i Rosjanom. Ale czy My nie zazdrościmy niemcom, że za 10000 euro ma nowy samochód? (rok oszczędzania) Że ma tani kredyt? Że ma taniej niż My?

    ——
    Zazdrościmy, choć nie wszyscy zazdroszczą tego samego.
    Ja zazdroszczę Rosjanom tego. że nikomu nie pozwalają sobą poniewierać, a zwłaszcza żydostwu.
    Ale to nie powód, by z góry patrzeć na innych i podbudowywać swoje ego zmyślonymi historyjkami o nędzy w Rosji, o braku przemysłu itd.
    Admin

  16. Jestem z Rio de Janeiro. Informacja w agencjach turystycznych jet w jezyku angielskim, portugalskim, francuskim, hiszpanskim, niemieckim i rosyjskim. Polkiego nie ma. Turystow rosyjskich jest wiecej niz amerykanskich.

  17. Zdravko said

    Artykuł tendencyjny. Polska nie ma ropy, a przynajmniej nie wydobywa jej na masową skalę. Po drugie paliwo w Polsce ma dużo większe obłożenie podatkowe, Rosja rekompensuje mniejsze wpływy podatkowe olbrzymimi dochodami z sprzedaży surowców, nawet przy obecnych niskich cenach.

    Jeśli chodzi o ukraińców w Rosji to raz, dużo ukraińców mieszka w Rosji od Pokoleń. Druga sprawa, większość, jeśli nie wszyscy ukraińcy mówią po rosyjsku i to nie ma znaczenia czy jest z Doniecka, Kijowa czy Lwowa.

    W Polsce natomiast liczba Ukraińców cały czas rośnie i wynosi już oficjalnie 1,4 mln. Czy Ukraińców w Rosji również przybywa w takim tempie jak u nas?

    Czemu Rosjanie do nas nie przyjeżdżają? W obwodzie kaliningradzkim średnie zarobki (kilka lat temu) były niższe tylko o 20% od polskich, więc nikt na masową skalę się do nas nie ganił do pracy. Kontynentalna Rosja natomiast jest oddalona zbyt daleko by emigracja zarobkowa do Polski miał jakiś sens.

  18. Marucha said

    Re 17:
    Panie Zdravko,

    Tendencyjnie to jest wtedy, gdy się pisze o Rosji jako o kraju walonek, lampy naftowej i bimbru.
    Tendencyjnie jest również, gdy się wmawia czytelnikowi, że Rosja swe dochody zawdzięcza wyłącznie (czy niemal wyłącznie) surowcom.

    Tendencyjnie zaś nie jest sprostować takie brednie, jak wyżej. Nieważne, w jaki sposób Rosja robi pieniądze. To ich sprawa. Ważny jest zakłamany opis „ruskiej biedy

    Co do Ukraińców – to kilka milionów, jakie uciekło do Rosji, nigdy w Rosji przedtem nie mieszkało. Ich znajomość rosyjskiego nie decydowała o zmianie miejsca zamieszkania. Był to spokój i pewna stabilizacja.

    Swoją drogą, Polacy aby sobie poprawić byt, wyjeżdżali do Wielkiej Brytanii, USA, Francji, Australii, Afryki Południowej czy Kanady…
    A dla Rosjan przeszkodą by była odległość Rosji od Polski… panie Zdravko…

  19. Zdravko said

    Re 18:
    Pan Marucha

    Ależ ja nie bronie odkłamywanie ani prostowanie obrazu Rosji. Ale nie w taki sposób.

    Rosjanie nie emigrują do Polski ze względu niskie różnice w zarobkach. Tzn. że nie sa one kilkukrotne. W praktyce to przyjeżdżają jedynie biznesmeni w interesach, którzy pracują na własny koszt. Druga sprawa Polacy mogą/mogli jeździć do Krajów UE ze względu na członkostwo. W Wielkiej Brytanii kilka lat temu wiza kosztowała chyba 500 funtów, więc dla zwyczajnych Rosjan to raczej średni Interes. Do USA trzeba już sie bardziej postarać, ale się da. Dowodem jest duża diaspora zarówno Polaków jak i Rosjan.

    ——
    Nie w jaki sposób?
    Rosjanina Polska nie interesuje jako kraj zarobkowy i tyle.
    Admin

  20. SAP said

    Co Polacy myślą o Rosjanach (po rosyjsku)

  21. Grace said

    Wlasnie o tym mówili obaj Panowie. Dziękuję Panie Gajowy za link, bardzo ciekawy.. Szczesliwych Swiat Zmartwychwstania Panskiego!

Sorry, the comment form is closed at this time.