Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Przygotowali drogę Leninowi, prostowali ścieżki dla niego

Posted by Marucha w dniu 2017-04-13 (czwartek)

Najdziwniejsze w całej tej historii jest to – wspominał później Lenin – że nie znalazł się nikt, kto by nas wyrzucił za drzwi.

Sto lat temu świat się zmienił – całkowicie i nieodwracalnie. Wydarzenia października (wedle kalendarza gregoriańskiego – listopada) 1917 roku młotem i sierpem nadkruszyły bryłę świata, która po dziś dzień nie przestaje się kruszyć.

Wielokrotnie na przestrzeni ostatniego stulecia zmutowane dzieło Lenina wciąż bowiem realizuje swój podstawowy cel: przemianę ludzkich serc i umysłów. Przemianę równie dogłębną, co bezpowrotną, albowiem – jak to już dawno zauważył Józef de Maistre – łatwiej przelać Jezioro Genewskie do butelek niż przywrócić stan sprzed Rewolucji.

Prawdę rzekł sabaudzki myśliciel, który początkowo służył Rewolucji, by ostatecznie zacząć ją zdecydowanie zwalczać. Oto porewolucyjna Francja doświadczyła kilku zmian ustroju: władza kilkakrotnie przechodziła tam od lewicy do prawicy, z rąk rewolucjonistów w ręce reakcjonistów i na odwrót, jednak ani przez moment kraj ten nie zbliżył się do swego kształtu sprzed roku 1789.

Co tam zresztą Francja! Wcześniejsza o półtorej wieku, nieporównanie łagodniejsza rewolucja angielska tak mocno nadwyrężyła ducha merry old England, że następującej po niej Restauracji nie pozostało nic innego, jak tylko go dobić…

Tym bardziej Rosja nigdy nie stanie się na powrót taka, jak przed bolszewizmem. A Polska – klasyczny przykład kraju, w którym przodujący ustrój wiecznej szczęśliwości oficjalnie rozpadł się jak domek z kart, gdy w istocie wcale się nie rozpadł, tylko został przez swych co inteligentniejszych architektów skutecznie rozmontowany, z planem ponownego zastosowania najmniej zużytych części systemu w innej układance – czy komukolwiek przy zdrowych zmysłach roi się powrót Rzeczypospolitej do jej formy i treści sprzed września 1939 roku…?

Preludium do bolszewizmu

Sporo zapewne będzie się o skutkach rewolucji październikowej i o niej samej mówiło jesienią tego roku. Tymczasem właśnie bez specjalnego echa przemknęła nam przed nosem setna rocznica innego wydarzenia związanego z Rosją roku 1917. Chodzi o bez porównania mniej na przestrzeni dziejów nagłośnioną, a bynajmniej nie mniej ważną dla dalszych losów świata rewolucję lutową (znowu wedle kalendarza juliańskiego – zgodnie bowiem z kalendarzem gregoriańskim, car Mikołaj II abdykował 15 marca).

Rosyjską rewolucję lutową zazwyczaj rozpatruje się jako odrębny fakt historyczny, podczas gdy w istocie jest ona ze swą październikową następczynią nierozerwalnie związana. Rewolucja lutowa to wszak nic innego jak preludium do przewrotu bolszewickiego – pierwszy rozdział rewolucji Lenina.

Warto się nad tym zagadnieniem pochylić właśnie w kwietniu, kiedy do Piotrogrodu wraz z grupą czerwonych pretorianów przybył Włodzimierz Iljicz Uljanow (pseudonim Lenin) z zamiarem przejęcia steru rewolucyjnych wydarzeń. Już samo pojawienie się w stolicy imperium przyszłego wodza rewolucji bolszewickiej powinno skłaniać do zastanowienia.

Niemcy przewieźli go w zaplombowanym wagonie – tę legendę doskonale znamy – ale jak to się stało, że na petersburskim Dworcu Fińskim nie trafił w miejsca w ręce Ochrany, w której aktach figurował jako jeden z najbardziej niebezpiecznych wrogów Rosji?

Bardzo prosto: na początku kwietnia, kiedy przybywającego Lenina oczekiwał bolszewicki komitet powitalny, Ochrana już nie istniała. Ba, nie istniała nawet policja, którą Rząd Tymczasowy zastąpił ludową milicją. A Lenin mógł bez przeszkód wrócić do Rosji dlatego, że jednym z pierwszych posunięć rewolucyjnej władzy była powszechna amnestia dla wszystkich wichrzycieli, de facto równająca się zaproszeniu ich do powrotu z wygnania.

Animatorzy lutowej rewolucji uczynili zresztą jeszcze więcej: znieśli karę śmierci i otworzyli więzienia, wskutek czego bez mała sto tysięcy zwyczajnych kryminalistów rozlało się po całym kraju. Wkrótce bolszewicy będą mieli z kogo formować swe kadry. A to właśnie kadry – jak zaznaczał najlepszy uczeń Lenina – decydują o wszystkim!

Lenin przyszedł na gotowe

Lenin et consortes w ogromnej mierze przyszli na gotowe. To nie działających oddolnie (i łatwych do złapania, gdyby tylko ktoś chciał ich łapać) bolszewickich agitatorów należy winić za polityczny kryzys wiosną 1917 roku. Przeciwnie – to płomienni oratorzy z petersburskiej Dumy, oszołomieni pseudofilozofią liberalno-demokratycznej utopii rozpętali żywioł, którego potem nie umieli opanować.

To oni – eserowcy (socjaliści-rewolucjoniści) byli głównym motorem uprzedniej dezorganizacji państwa. To oni – mienszewicy (socjaldemokraci) stworzyli rady delegatów robotniczych. To oni – kadeci (konstytucyjni demokraci) wprowadzili instytucję komisarzy. To oni wreszcie obalili carat.

„Obalili” to zresztą zbyt wielkie słowo – władza Mikołaja II sama rozsypała się w proch. Jak bowiem nader trafnie zauważa Stanisław Cat-Mackiewicz, „nie ma i nie było na świecie zwycięstw rewolucji; są tylko rozkłady władzy”.

Rosyjska ryba zepsuła się od głowy. Główną winę za polityczny chaos roku 1917 bezwzględnie ponosi car. Mikołaj II Romanow zachował się jak nieodpowiedzialny ojciec niedorozwiniętych dzieci, który w zagrożeniu najspokojniej porzuca swe upośledzone potomstwo.

Tylko on był w stanie uspokoić społeczne wzburzenie, jakie ogarnęło stolicę imperium w styczniu i lutym tego feralnego roku. Żadna osoba w całym państwie nie cieszyła się wśród ludu porównywalnym autorytetem – pomimo poważnego na nim uszczerbku do jakiego sam (no, nie sam, z żoną) przyczynił się w ciągu ostatnich kilku lat – z dziada-pradziada Rosjanie nie mieli wszak innego batiuszki.

Zdecydowane działanie z jego strony mogło jeszcze uratować sytuację. Ale Mikołaj II zawiódł na całej linii (wolał opłakiwać Griszkę Rasputina niż ratować dziedzictwo ojców), a „jego spadkobiercy od Lwowa do Kiereńskiego chcieli rządzić Rosją na podstawie demokratycznej większości ludu, pojętej w najbardziej konsekwentnej formie tego frazesu, z czego od razu trzeba wnosić, że byli zbyt głupi, aby naprawdę tym państwem rządzić” (ponownie Stanisław Cat-Mackiewicz).

Władzy w kraju z wolna popadającym w stan całkowitego chaosu nie sprawuje się na posiedzeniach niezliczonych komitetów i komisji, których nieporównanie żywsze zainteresowanie wzbudza kształt mundurowych guzików niż sposób zapobieżenia pełzającej anarchii. Taki kraj potrzebuje zdecydowanego rządu.

Jednakowoż kiedy zaistniała możliwość ustanowienia w Rosji silnej władzy, gdy nowy głównodowodzący armii rosyjskiej, generał Ławr Korniłow (notabene nie żaden arystokrata broniący własnego stanu posiadania, lecz syn kozackiego chłopa pragnący powrotu zwykłej normalności) usiłował – za zgodą Rządu Tymczasowego – skutecznymi metodami wojskowymi położyć kres chaosowi, ów rząd egzaltowanych inteligencików w ostatnim momencie wykonał woltę i uzbroiwszy bolszewicką Czerwoną Gwardię w czterdzieści tysięcy (sic!) karabinów wezwał Rosjan do „obrony rewolucji” przeciw własnemu wojsku, które jakoby najpoważniej miało wówczas zagrażać konstytucyjnemu porządkowi… (!!!).

O wiele mniejsze i słabsze kraje – jak Węgry czy Finlandia – zdołały stłumić rewolucyjny ferment dlatego właśnie, że na ich czele stali zdeterminowani mężowie stanu a nie idealiści o głowach pełnych fałszywie pojętego humanitaryzmu.

„Humanitaryzm – dodaje Cat-Mackiewicz – jest rzeczą piękną, a masowe rozstrzeliwania rzeczą brzydką. Osobiście jednak prędzej wybaczę Horthy’emu, który ratując swój kraj może istotnie trochę za dużo rozstrzelał bolszewików, niż rosyjskim szkołom junkierskim rozbrojonym przez kilku zbuntowanych marynarzy, niż tym oficerom rosyjskim, których dwunastu jeden wyrostek prowadził na rozstrzelanie…”

Strzeżmy się idealistów, bo to w ich głowach rodzi się Rewolucja. Praktycy od łagrów i ludobójstwa przychodzą później – i zawsze na grunt przygotowany przez tak zwanych umiarkowanych. Strzeżmy się też umiarkowanych, bo oni „od Złego pochodzą” (Mt 5, 37). Ich „umiarkowanie” to zazwyczaj niedosycenie czerwienią. Trudno też wyrokować, czy ich działania biorą się z głupoty, czy też ze złej woli. W ich życiorysach trudno doprawdy odróżnić je od siebie …

Kiereński wiecznie żywy

Aleksander Kiereński – główny spiritus movens rewolucji lutowej – odźwierny Lenina – nie zdobył sławy równej wodzowi światowego proletariatu. Trudno się dziwić – kto zapamięta lokaja, choćby nie wiadomo jak długo stał na widoku trzymając drzwi otwarte, kiedy wreszcie pojawi się w nich właściwy gość?

Niemniej jednak duch Kiereńskiego okazał się nie mniej „wiecznie żywy” od samego Lenina. Wielokrotnie dawał o sobie znać w Afryce, a w Ameryce Południowej wręcz ucieleśnił się w osobie Salvadore’a Allende, nie bez kozery zresztą powszechnie nazywanego „chilijskim Kiereńskim”. Co ciekawe, zwały go tak zarówno prawica i lewica, jednakowo mocno przekonane o nieuchronności wkroczenia na scenę jakiegoś chilijskiego (albo kubańskiego) Lenina.

Duch Kiereńskiego na naszych oczach odradza się w Kolumbii – wyraźnie przepełnia on tamtejszego prezydenta Juana Manuela Santosa, który ze wszystkich sił prze ku oddaniu władzy w kraju w ręce czerwonych bandytów z destabilizującej kraj od półwiecza marksistowskiej guerrilli FARC.

Na szczęście dla Chilijczyków generał Augusto Pinochet nie zamierzał zostać chilijskim Korniłowem. Czy dla obrony konstytucyjnego ładu Kolumbii niezbędny będzie zdecydowany generał, i czy taki się w ogóle tam znajdzie, pokaże czas. Tymczasem warto – zwłaszcza w powyższym kontekście – przypomnieć pełne przenikliwości spojrzenie jednego z największych demaskatorów rewolucyjnej strategii i taktyki.

Plinio Corrêa de Oliveira trafnie zdiagnozował Rewolucję jako proces, którego destrukcyjny charakter uwidocznia się już w samej jego genezie. Bez względu na to, jak niewinne mogą się wydawać początki jakiegokolwiek rewolucyjnego przewrotu, jego kolejne stadia będą jedynie intensyfikować zło, a koniec nieuchronnie okaże się tragiczny.

Próżne złudzenia, że Rewolucja sama z siebie zatrzyma się osiągnąwszy wstępne cele. Wręcz przeciwnie: Rewolucja to śniegowa kula na stromym zboczu – nie roztrzaskana w porę rychło urośnie do monstrualnych rozmiarów i zmiażdży wszystko, co tylko stanie jej na drodze. Jedynym bowiem celem Rewolucji jest rozkład i chaos.

Jerzy Wolak
http://www.pch24.pl/

Komentarzy 29 to “Przygotowali drogę Leninowi, prostowali ścieżki dla niego”

  1. Maćko said

    Nie zapominajmy jednak o sile niemieckiej, albo jeśli ktoś woli – pruskiej, agentury, dzialajacej dla korzyści Reichu skutecznie za jego granicami, faworyzujac kariery idiotów oraz zwyklych ignorantów, równie uzytecznych, zreszta, co ci idioci.

    https://marucha.wordpress.com/2012/10/29/syjonisci-ozlocili-sie-na-rewolucji-1917-roku/
    Na zorganizowanie w Rosji państwowego przewrotu w 1917 roku przez międzynarodowy syjonizm wydano gigantyczne pieniądze. Ale grabież pokonanej Rosji, która była następstwem przewrotu, wielokrotnie zrekompensowała wszystkie wydatki syjonistów.

    Oni, po prostu, ozłocili się…
    …Sprawa miała korzenie w Nowym Jorku

    Imperator Aleksander III dowiedziawszy się skąd bierze się rewolucja, podjął decyzję dogadania się z nimi. Czy trzeba było zrozumieć z kim się porozumiewać?

    Car przemyśliwał zawarcie z nimi swego rodzaju umowy. Zakończenie finansowego wsparcia rewolucji w zamian za znaczące polepszenie warunków życia rosyjskiego żydostwa. Ślad prowadził przez Londyn do niejakiego Jacoba Schiffa w Nowym Jorku. Schiff ryknął carskiemu wysłannikowi: „Z Romanowymi nigdy!” i wyrzucił go.

    Encyklopedia Żydowska pisze o Jacobie Schiffie (1847-1920), że pochodził „z wybitnej rodziny rabinicznej, którego ojciec związany był z domem Rothschildów. Szczególną sławę przyniosła Schiffowi emisja obligacji na sumę 200 milionów dolarów na rzecz Japonii podczas wojny rosyjsko-japońskiej. Pomógł on Japonii, tak bardzo nienawidził carskiego rządu za jego antysemicką politykę. Schiff wielokrotnie odmawiał udziału w kredytowaniu rządu carskiego i namawiał do tego innych finansistów. Jednocześnie okazywał szczodrą pomoc grupom żydowskiej samoobrony i ofiarom pogromów w latach 1903-1905 w Imperium Rosyjskim. Schiff odegrał znaczącą rolę w walce o wypowiedzenie umowy handlowej pomiędzy Rosją a USA od 1832 roku. Dopiero po Rewolucji Lutowej 1917 roku Schiff zmienił swój stosunek do Rosji; starając się wspierać rząd Kiereńskiego dał mu wielką pożyczkę…”.

    Biograf Schiffa, Nami Cohen, pokazuje, że jego stosunek do carskiej Rosji był „osobistą wojną trwającą od lat 1890-tych do 1917 roku”. „Ta wojna”, ciągnie biograf, „z biegiem lat przybierała na intensywności i przekształciła się w całkowitą obsesję”….

  2. Maćko said

    https://marucha.wordpress.com/2012/08/06/bankster-rewolucji-bolszewickiej/

    Pogonowski nieco zbacza z tematu, ale warto go przypomnieć. Parvus nie byl bankierem, lecz twórca pomyslu rozlozenia Rasji na lopatki.

    Kolejnym czynnikiem „rewolucyjnym”, jest zemsta obiecana Romanowom przez Rotszyduf za udaremnienie stworzenia Yeurokibutzu juz w Wersalu 1815…

  3. Investor said

    Te 100 lat władzy Lucyfera nad Światem (Wizja Leona XIII) kończy się w 2017 roku. Władza ta była sprawowana przez Sektę Lucyfera SANHEDRYN – za pomocą drukarni dolarów FED. Kończy się jednocześnie okres Bożej Cierpliwości i Bożego Miłosierdzie i rozpoczyna się okres Sprawiedliwego SĄDU BOŻEGO …. Sprawiedliwy Gniew Boga musi ukarać tych co drwią sobie z Boga i Jego przykazań… W orędziu ze stycznia tego roku Maryja powiedziała „ZMIANY JUŻ SIĘ ROZPOCZĘŁY !

    Moje Dziecko. Moje kochane Dziecko. Powiedz Ziemskim Dzieciom proszę, ażeby się MODLIŁY. Ich Modlitwa jest szczególnie ważna, gdyż złe rzeczy właśnie zaczęły być wdrażane w życie.

    Nie czekajcie, aż będzie za późno, kochane Ziemskie Dzieci, gdyż ten kto teraz się nie Modli, już wkrótce nie będzie mógł nic zmienić, kto się nie nawróci do Mojego Syna, ten nie będzie mógł iść do Domu do Ojca, kto się nie przygotował na to, co wam zostało przepowiedziane, ten już wkrótce nie będzie miał takiej możliwości.

    Przygotujcie się, kochane Dzieci Ziemi, gdyż diabeł nie śpi ! Wszystko jest zaplanowane i dopięte na ostatni guzik, i zmiany już się rozpoczęły !

    Obudźcie się, oglądnijcie dookoła siebie i policzcie jeden do jednego! Jeżeli ktoś nadal będzie spał, będzie ślepym i głuchym, temu jest powiedziane : Godzina Prawdy również wybije dla niego, ale niestety będzie już dla niego za późno !

    Więc przygotujcie się,kochane Dzieci, gdyż KONIEC jest bliski, i tylko ten kto kocha Jezusa, będzie mógł wejść do „nowego ŚWIATA”, tylko z NIM i przez NIEGO będziecie wybawieni. Amen.

    Ufajcie, Moje Dzieci, módlcie się i wierzcie ! Amen.

    Wasza Modlitwa jest bardzo potrzebna. Amen.

    Wasza Matka w Niebie.
    Matka wszystkich Bożych Dzieci i Matka Zbawienia.Amen.”

  4. Maćko said

    3. Investorze – lucyfera???????????? My tu powaznie a pan bajki dla dzieci wstawia.

    Rotszyld, Schiff, Warburg, Parvus, Bronstein, Lenin, Deutch – sami zydzi… ludzie z krwi i kości i psychopaci zadeklarowani. Niektórzy schizofrenicy.

    Ale „diabla” w tym dzialaniu nietu.

    ——
    Jest, jest. Działa przez tych wyżej wymienionych.
    Admin

  5. Kar said

    ..Jahwe pomazaniec/syfilityk pospolity..

  6. Marek said

    Imperator Aleksander III dowiedziawszy się skąd bierze się rewolucja, podjął decyzję dogadania się z nimi. Czy trzeba było zrozumieć z kim się porozumiewać?
    ===
    Raczej Imperator Mikołaj II

  7. Józef Piotr said

    Spójrzcie na współczesną Polskę i stan jej rozQrwienia . Czy nie jest to stan do osadzenie dyktatora ufarbowanego na potulnego ? Który po osadzeniu z Nienacka uderzy ?
    Jest tylko kwestią kto to będzie. Czy czerwony ? Czy kosherny ? Czy narodowiec patriota ?
    I chwyci wszystko za mordę skierowując w swój ulubiony kierunek ?
    Od tego zależy czy Polska uratuje swoje istnienie.

  8. Marek said

    Od tego zależy czy Polska uratuje swoje istnienie.
    ===
    Polski już nie ma. Jest Judeopolonia. Od dziesiętek lat.
    Jak dobrze* pójdzie, niebawem od morza do morza.

  9. Marek said

    W zasadzie Polacy nie posiadają swojego Państwa od wielu stuleci, ponieważ nie mają elit. Jedynie zamieszkują ziemię, którą otrzymali od Boga. Ale nawet ta ziemia do nich nie należy.

  10. PiotrZW said

    A ja coraz bardziej nie lubię piewców Pinocheta.

  11. Maćko said

    A co zlego zrobil Pinochet?

  12. PiotrZW said

    Maćko

    Właściwie to nic szczególnego, jeśli nie liczyć wymordowania bez sądu kilku tysięcy ludzi, w tym wyrzucania ich z samolotów do morza.

  13. PiotrZW said

    Marksistowskie wyjaśnienia przyczyn rewolucji październikowej są o wiele sensowniejsze niż Jerzego Wolaka. Prawdą jest, że „władza Mikołaja II sama rozsypała się w proch”, jednak opowiadanie, że stało się tak z powodu słabości charakteru cara, jego niezdecydowania świadczy o naiwnym pojmowaniu historii. Mikołaj II rozwalił imperium trzymając pond pięć lat wielomilionowe masy ludzi przez ponad pięć lat na froncie. Być może bolszewiccy agitatorzy nie byliby w stanie w normalnych warunkach doprowadzić ludzi do stanu, kiedy im wszystko jedno, ale kiedy ta agitacja trafiała do żołnierzy na froncie, od lat żyjących oko w oko ze śmiercią, to była już jak ogień na suchą ściółkę. To były miliony ludzi, przez lata wysyłanych do bezsensownych ataków, głodujących, marznących i poniżanych przez oficerów z „lepszych stanów”.

    Nie rozumiem, dlaczego PT Autor nie poparł mocniejszym wywodów przykładem człowieka, który poradził sobie z „idealistami”. W Niemczech cesarskich, tzn. w II Rzeszy, sytuacja była podobna, ale tam Freikorpsy nie cackały się z polską irredentą ani z komunistami. Mocny człowiek, za wsparciem mocnych generałów wziął naród za pysk. Wyrżnął komunistów, potem socjaldemokratów, a na końcu i swoich zbyt rewolucujnych kompanów. Wiele lepiej się to nie skończyło niż w bolszewickiej. Rosji.

    Za błędy i za pychę trzeba płacić, tylko że te błędy to nie słabość charakteru i idealizm przywódców w okresie fermentu, to nie liczenie się z ludźmi wcześniej.

  14. mgrabas said

    „(…) Po uzyskaniu aprobaty niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych dla swojego planu, Żyd Parvus wyposażony w milion marek, udał się (w maju 1915) do Zurychu, odwiedzić kałmuckiego Żyda Haima Goldmana vel Władimir Uljanow vel Lenin. Zaproponował onemu Leninowi wielkie, niemieckie pieniądze. Zdawał sobie sprawę, że byłoby mu bardzo trudno znaleźć jakiegokolwiek autentycznie rosyjskiego emigranta z Rosji, który zgodziłby się oddać na usługi wroga Ojczyzny. „Internacjonalne’ pochodzenie, bezgraniczna ambicja Lenina i jego pogarda dla ludzi czyniły go idealnym kandydatem na najważniejszego agenta wszystkich czasów. Lenin zgodził się współpracować z „niemieckimi imperialistami”, ale wyłącznie pod warunkiem, że zostanie to zachowane w tajemnicy. (…)”

    źródło: http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/05/prawda-o-wielkiej-zydowskiej-rewolucji-pazdziernikowej-w-rosji/

  15. Bronisław said

    Re: 13. Pan Piotr w końcówce swojej wypowiedzi bardzo trafnie zaważa: „Za błędy i za pychę trzeba płacić, tylko że te błędy to nie słabość charakteru i idealizm przywódców w okresie fermentu, to nie liczenie się z ludźmi wcześniej.”!!!

    A, czy Polska nie płaci obecnie „za błędy i pychę” niejakiego osobnika,socjalisty J. Piłsudskiego, który odmówił pomocy „Białej Armii”, a osłonił bolszewików Lenina, którzy mogli spokojnie pokonać obrońców Carskiej Rosji?!!! Łączę pozdrowienia!

    Króluj Nam Chryste!!!

  16. matirani said

    Do 12 Piotrze,

    Pan myli Argentyne z Chile. Propaganda lewacka maluje od zawsze Pinocheta w czarnych barwach, ale to manipulacja mendiatyczna daleka od prawdy.
    Calosc ofiar przewrotu, który oddalil od wladzy masonskich „sociolistos” to 3400 zabitych, z czego ponad 1000 w wojsku i zandarmerii, drugie tyle po stronie „allendystów” walczacych otwarcie oraz okolo 1100 ofiar zabitych przez „siepaczy” Pinocheta. Wsród tych zamordowanych wielu przebywalo w Szwecji czy w Argentynie, o czym sie mozna dowiedziec po ich smierci, kiedy sprawadza sie ciala na pochówek rodzinny. Paru równiez umarlo w wypadkach niezwiazanych z dzialnoscia policji politycznej Junty. Ale rodziny deklarowaly zaginionego jako ofiare aby otrzymywac sowite odszkodowania i przywileje.

    Dla lokalnych lewaków-slugusów korporacji kopalnianych i energetycznych, wydarzenia 1973r sa holoszwindlem zorganizowanym na przykladzie „holocaust industry” i eksploatowanym absurdalnie.

    Pan przewertuje raport Rettiga i wyniki badan komisji Valech to sam pan sie dowie – a oba sprawozdania byly robione przez lewice antypinochetowa, wiec raczej oczenialy niz usprawiedliwialy.

    Lata 70 na Swiecie obfitowaly w holokausty ludów ( Pol Pot to ponad milion ) a pamieta sie Pinocheta, katolika, niezbyt madrego ale oddanego Chile patrioty antykomunisty.

  17. matirani said

    PiotrZW – Rosje zniszczono zewnetrznie, podobnie jak Polske. Celem byllo opanowanie zasobów naturalnych a motorem Bankskterzy i Korporatokracja.

    Reszta to tylko skutki tych decyzji a nie przyczyny rewolucji.

    Naprzód powstaje idea a potem dopiero rozwija strategia i stosuje taktyka.

  18. PiotrZW said

    Matirani
    „Lata 70 na Swiecie obfitowaly w holokausty ludów ( Pol Pot to ponad milion ) a pamieta sie Pinocheta, katolika, niezbyt madrego ale oddanego Chile patrioty antykomunisty.”

    Rzeczywiście, katolikowi trzeba wybaczyć, zwłaszcza, że ma na sumieniu tylko 3800 zamordowanych; co innego komuniści tę swołosz można mordować bezkarnie.

    ——
    Nie, nie ma na sumieniu 3800 zamordowanych.
    Ewentualnie ma na sumieniu trochę komunistów. Dużo za mało.
    Admin

  19. matirani said

    18 Panie Piotrze – 1100 ofiar. Z czego wielu osadzonych, chocby i dorywczo, przez sady WOJENNE – to byla wojan domowa. Wielu równiez falszywie oskarzonych, jak to za czasów Grande Terreur po „rewolucji” francuskiej, przez sasiadów albo zone.

    Klasyczny przypadek – zona doniosla na meza po klótni, ze komuch – przyszli zaaresztowac, stawial sie i oberwal tak, ze zmarl. Zona zostala wdowa i zadne jej lzy mezowi zycia nie oddaly – a plakala dosmierci.

    Inny – jechali noca na porodówke z cala rodzina – dla komunistów bylo, z jak jedzie noca to „bloody pinochetysta” wiec puscili serie z kalacha ( od Castro ), samochód sie przewrócil i 5 soób sie spalilo zywcem.

    Po zmianie wladzy ( referendum bylo – 54% aby Pinochet odszedl, 46% aby zostal ) jescze komunistycznie zbrodniarze mordowali ludzi przez dobre 5 lat. Dziesiatki niewinnych ofiar z senatorem wlacznie.

    Nie mozna sie opierac na komunistycznej propagandzie. Nie jest to latwe, bo tylko taka krazy po mendiach oficjalnych, dlatego trzeba poszukac glebiej. Znam hiszpanski, wiec mam materialy zródlowe w oryginale przeczytane.

    Lata 1970-73 w Chile to bylo przejmowanie wladzy przez „czerwonych” absolutnie analogiczne do tego, co w Polsce zrobiono po IIWS. Oficerowie polityczni w armii, komisarze polityczni w gospodarce, mordy, szykany, palowanie, zamykanie, napuszczanei tluszczy na „burzuazje” – jak zaczal sie glód z braku upraw na roli to Allende, MASON 33º, rzucil: przeciez krja jest bogaty! Bierzcie gdzie jest! No i zaczely sie napady na domy, gwallty, palenie i rabowanie.

  20. PiotrZW said

    19. Matirani

    Czy S. Allende był legalnie wybranym prezydentem?

  21. Ad. 12

    „Właściwie to nic szczególnego, jeśli nie liczyć wymordowania bez sądu kilku tysięcy ludzi, w tym wyrzucania ich z samolotów do morza.”

    – Ilu? Kogo? W jakich sytuacjach? Wg jakich źródeł?

  22. Ad. 20

    „Czy S. Allende był legalnie wybranym prezydentem?”

    – Czy legalne były kilkakrotne prośby polityków, parlamentarzystów kierowane do Pinocheta, żeby przejął władzę, bo za chwilę kraj straci niepodległość?

  23. matirani said

    Pod koniec sierpnia 1973 Parlament wydal rzadowi Allennde ultimatum, wymagajace od niego natychmiastowego zaprzestania lamania prawa i Konstytucji. Poczynania rzadu Allende byly sprzeczne z prawem, konstytucja i zdrowym rozsadkiem.
    Przy okazji – Lenina, Stalina, Mao Tse Tunga, Bula, Kwacha czy Strossnera tez wybierano „w legalnych wyborach” .
    Ba!! Nawet Bush Jr. zostal „legalnie” wybrany dzieki swemu bratu Jebowi z Florydy.
    Pozdr.

  24. matirani said

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/chile-mason-allende-pinochet-2013-08

    Żydokomuna międzynarodowa utrzymuje ludzi w przekonaniu, że w Chile działo się coś pięknego dla Chilijczyków, że kraj się rozwijał, że świetlana przyszłość była tuz za rogiem, że przewrót Pinocheta to był akt barbarii i skończył się na „baño de sangre y torturas” czyli wielkim rozlewem krwi i torturami.

    Nic bardziej mylnego. Taki punkt widzenia jest równie fałszywy jak stwierdzenie, że żydówka Brystygerowa była miłującą nasz Naród Polką a Polacy pragnęli komunizmu z całego serca od 1944 roku i nikt w demokratycznej Polsce od 1943 do 1989 nie został zabity ani torturowany.

    Od 1972r życie normalnych ludzi było w Chile nie do zniesienia. Brak żywności, grasujące bandy przestępców, gwałty na kobietach, podpalenia, kradzieże zostawiające z zaatakowanego domu tylko mury – wszystko czynione przez grupy „działaczy” w imię „postępu – progreso” pod opieką nielegalnych, uzbrojonych grup terrorystycznych „przyjaciół Prezydenta” . Reforma rolna, polegała na wygonieniu strachem , szykanami czy nielegalnymi eksmisjami wszystkich znających się na rolnictwie osób i na przekazaniu sympatycznej ale zupełnie bezmyślnej tłuszczy żyznych terenów. Tłuszcza, jak to tłuszcza, jadła, piła i się bawiła póki był towar w magazynach, nic nie zasiała, zwierzęta domowe zjadła a jak zaczął się brak wszystkiego, to poszła do miast żebrać i… łupić.

    Katastroficzna sytuacja wewnętrzna, kradzieże i łupienie mienia narodowego przez komunistów, panoszenie się „oficerów politycznych” , „interwentorów”, sekretarzy partyjnych doprowadziło do rozpaczy i zmusiło do działania myślących i nieskorumpowanych parlamentariuszy.

    Poniższy dokument jest kompletnym tekstem uchwały Kongresu Narodowego Chile, zatwierdzonym znaczną większością głosów, dnia 23 sierpnia 1973 roku. W tym dokumencie zostają wymienione pogwałcenia Konstytucji i innych praw przez marksistowski rząd prezydenta Allende oraz uchwala się, z przyczyny braku konstytucyjnej procedury „impeachmentu”, „przedstawienie” tego „poważnego przekroczenia porządku konstytucyjnego i prawnego Republiki”, wśród innych organizmów państwowych, także Siłom Zbrojnym.

    Również uchwala się „zakomunikowanie im, iż z uwagi na ich funkcje, przysięgę zachowania wierności Konstytucji i innych praw, (…) należy do nich położenie natychmiastowego kresu wszystkim wspomnianym okolicznościom jakie naruszają Konstytucję i inne prawa”.

    Po tym apelu izby niższej chilijskiego Parlamentu o „natychmiastowe działanie”, chilijskie Siły Zbrojne, dowodzone wówczas przez generała Augusto Pinocheta, dnia 11 września 1973, czyli zaledwie 18 dni później, przystąpiły do usunięcia urzędującego prezydenta [Salvadore Allende] łamiącego konstytucję.

  25. PiotrZW said

    24. Matirani

    „Żydokomuna międzynarodowa utrzymuje ludzi w przekonaniu, że w Chile działo się coś pięknego dla Chilijczyków, że kraj się rozwijał, że świetlana przyszłość była tuz za rogiem, że przewrót Pinocheta to był akt barbarii i skończył się na „baño de sangre y torturas” czyli wielkim rozlewem krwi i torturami. Nic bardziej mylnego. Taki punkt widzenia jest równie fałszywy jak stwierdzenie, że żydówka Brystygerowa była miłującą nasz Naród Polką a Polacy pragnęli komunizmu z całego serca od 1944 roku i nikt w demokratycznej Polsce od 1943 do 1989 nie został zabity ani torturowany.”

    Takie teksty można zasuwać w agitkach politycznych. Mnie to odrzuca. Kwestia estetyki językowej.

    Wolę bardziej rzeczowe teksty, stonowane, ot, choćby takie jak ten z Wikipedii:
    „Odtajnione dokumenty CIA ujawniły, że prezydent Richard Nixon wydał w okresie dojścia Allende do władzy w 1970 r. polecenie, by „sprawiono, żeby gospodarka [Chile] zawyła z bólu”, w celu „zablokowania lub obalenia rządu Allende”. Stany Zjednoczone wstrzymały wówczas oficjalne wsparcie finansowe i gospodarcze dla tego kraju, zintensyfikowały natomiast ukryte sponsorowanie i współpracę z antykomunistyczną opozycją, w tym wojskowymi przygotowującymi pucz. Po zamachu stanu Stany Zjednoczone powróciły do udzielania znaczącego wsparcia wojskowego i finansowego dyktaturze Pinocheta, choć w oficjalnej linii dyplomatycznej pozostawały krytyczne wobec tego rządu.”

    ——
    Wierzy Pan Wikipedii w takich sprawach?
    Admin

  26. PiotrZW said

    „Wdrażał reformy gospodarcze w stylu szkoły chicagowskiej. Przez zwolenników reformy te określane są jako chilijski cud, ich przeciwnicy natomiast wskazują na wzrost nierówności ekonomicznych jaki nastąpił w okresie rządów junty. W 1982 roku wybuchł kryzys gospodarczy, o który Pinochet oskarżył ministra finansów Sergio de Castro. Pinochet dokonał nacjonalizacji najbardziej zadłużonych przedsiębiorstw i nieco ograniczył dotychczasową liberalną politykę.

    Pinochet przedłużył swoje rządy w wyniku sfałszowanego plebiscytu z 1980 roku i wprowadził nową konstytucję. Naruszanie praw obywatelskich i kryzysy mające wówczas miejsce doprowadziły do wybuchu zbrojnego oporu przeciwko jego rządom oraz powstaniu oddziałów partyzanckich Ustąpił w 1990 roku choć dalej pełnił urząd Komendanta Głównego Armii Chile. W dniu 10 marca 1998 roku przeszedł na emeryturę i został senatorem (zgodnie z zapisami wprowadzonej przez siebie konstytucji). W związku z naruszeniami praw człowieka został aresztowany w Londynie 10 października 1998 roku. W chwili jego śmierci w dniu 10 grudnia 2006 roku, ciążyło na nim około 300 oskarżeń o oszustwa podatkowe, malwersacje i łamanie praw człowieka z okresu jego rządów. Pinochet oskarżony został o nielegalne pozyskanie 28 000 000 dolarów.” [Wikipedia]

  27. PiotrZW said

    „We wrześniu 1973 r. gen. Pinochet, wówczas szef sztabu generalnego armii Chile, dokonał krwawego zamachu stanu obalając – przy pomocy CIA i funkcjonariuszy ambasady USA – prezydenta Salvadora Allende, legalny rząd i parlament. Były dyktator jest oskarżany przede wszystkim o znęcanie się nad przeciwnikami politycznymi i mordowanie ich. Nie jest znana dokładna liczba ofiar. Zdołano ustalić 2.095 nazwisk zabitych i 1.102 zaginionych, tj. uprowadzonych przez siepaczy Pinocheta i następnie zamordowanych, najczęściej w trakcie tortur. Ponadto szacuje się, że 30 tys. osób było więzionych i torturowanych. Ofiary głodzono, porażano prądem elektrycznym, gwałcono. Bito do utraty przytomności setki osób. Były dyktator Chile ma na swoim koncie nie tylko odpowiedzialność za zbrodnie, ale oskarżany jest także o przestępstwa finansowe. Posiadał nie tylko tajne konta bankowe z pieniędzmi zagrabionymi w czasie swych rządów.”
    Za: http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/kat-chile-i-jego-wielbiciele/7be44

    ——
    Ależ Pan ma materiały źródłowe – Der Onet…. brakuje jeszcze „G*** Wyborczego”.
    Wszystko to gówno prawda.
    Żaden „zamach stanu”, tylko wykonanie uchwały parlamentu tyczącej odsunięcia Allende od władzy (Chile nie znało instytucji impeachmentu).
    Panu widzę krwawi serce po komunistycznych zbrodniarzach, których Pinochet potraktował tak, jak oni traktowali ludzi.
    Admin

  28. matirani said

    Panie Piotrze, Pan ufa raportom CIA? Przeciez USA to centrum swiartowego lewactwa i kolebka zydokomuny!

    Onet to zródlo dalekie od objektywnosci i rzetelnosci.
    Cytowac z sieci mozemy kazda wersje, na czarno i na bialo, kazda da sie znalezc. Papier wirtulany jest cierpliwy.

    1. Lata 70 na Swiecie mialy zupelnie inne kryteria niz dzisiaj.. a dzisiejsze, bywa, ze nie sa wcale lepsze ( Gunatanamo cos panu mówi?)
    2. Francuzi wyrzynali Algierczyków tysiacami.
    3. Brtyjczycy glodzili i topili Hindusów jak chcieli
    4. USA bombardowalo Koree, Wietnam i torturowalo wiezniów jak chcialo prowadzac eksperymenty a la Megele
    5. W CCCP bylo nie lepiej a nawet gorzej
    6. W Argentynie junta skasowawalo bodajrze 64000 osób

    W sumie, nic pan nie wie o Chile tylko powtarza to co pan zobaczyl w sciekach masowego przekazu i znalazl na poczekaniu w sieci. Czyli same bzdety. Nieuniknione byc moze, gdyz stereotypy lewicowych mendiów sa mocno wprasowane w lepetyny zjadaczy papki merdialnej.

    Ciekawostka – godzina policyjna w Chile : kazdy mógl sie w czasie jej trwania przemieszczac byleby miec powód, nie chowac sie po cieniach, isc otwarcie chodnikiem lub ulica i miec przy sobie dowód osobisty w razie kontroli. Ot „terror” Pinocheta.

    Pinochet nie dopuscil Korporatokracji do zlobu i za to go nienawidza. Najwieksze prywatyzacje na korzysc Korporatokracji uczynili SOCJALISCI po 1990r. Za Pinocheta prywatyzowano wewnetrznie, bez udzialu obcych kapitalów.

    Pan chce wiedziec czy pan chce wierzyc w banialuki rodem z Banksterlandu?

  29. PiotrZW said

    28. Matirani

    „W sumie, nic pan nie wie o Chile tylko powtarza to co pan zobaczyl w sciekach masowego przekazu i znalazl na poczekaniu w sieci. Czyli same bzdety.”

    Rozumiem, że Pan wie. Po co więc Pan ze mną polemizuje. Dajmy temu spokój.

Sorry, the comment form is closed at this time.