Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Wybory na gwałt

Posted by Marucha w dniu 2017-04-18 (wtorek)

Do domów (także polskich) na Wyspach Brytyjskich dotarły już karty do głosowania w wyborach lokalnych. W Szkocji dobiegająca kampania wyborcza nadała im charakter plebiscytarny, sprowadzając się po pierwsze do udzielenia wsparcia niepodległościowej SNP – lub aspirującym do zdobycia przewagi po stronie unionistycznej (dążącej do zachowanie jedności UK) torysom.

Poza jednak kwestią wyzwolenia Szkocji (kluczową także dla miejscowych Polaków) – elekcja 4. maja stała się też okazją do zero-jedynkowego zajęcia stanowiska w kwestii, która w ostatnich tygodniach zdominowała brytyjską, a zwłaszcza szkocką debatę publiczną. Chodzi mianowicie o tak zwaną „klauzulę gwałtu”.

Opowiedz o gwałcie

Tłumacząc najprościej – „konserwatywny” rząd (po dwuletnim czajeniu się i rzekomych konsultacjach) – wprowadził ostatecznie 6. kwietnia regulację ograniczającą uprawnienie do Child Taxu (dodatku socjalnego na dzieci, takiego brytyjskiego 500+…) do dwójki dzieci – chyba, że trzecie i kolejne… zostały poczęte w wyniku gwałtu lub innego czynu zabronionego (przemocy domowej, kazirodztwa itp. w rozumieniu Sekcji 76 the Serious Crime Act 2015).

Kobieta zainteresowana otrzymaniem zasiłku na trzecie dziecko winna więc złożyć stosowne pisemne oświadczenie, z załączeniem potwierdzenia zgwałcenia (najlepiej przez uprawnionego pracownika socjalnego), danymi dziecka i zapewnieniem, że na pewno nie żyje się z gwałcicielem.

Przyjęcie takiego rozwiązania udowadnia po raz kolejny, że nie ma tak głupiego pomysłu, którego nie uznano by za warty wdrożenia jeśli tylko odpowiednio długo przepracowywała go grupa ekspertów. To także dowód, że skoro jedna z najstarszych demokracji parlamentarnych świata jest w stanie wydać się takiego babola – to w sumie czego można spodziewać się po Sejmie III RP?

Jakimś cudem jednak PR-owcy torysów nie zorientowali się jak prezentuje się pomysł w założeniu zapewne mający dowieść szczególnej troski rządu o szczególnie pokrzywdzone kobiety. Rząd Teresy May padł przy okazji ofiarą także swoich antyimigranckich mrugnięć – koncepcja limitowania świadczeń rodzinnych w sposób oczywisty uderzać ma przecież w wielodzietne tu rodziny imigranckie, w tym także polskie.

Cięcia po kieszeniach

Torysi zapowiadają zresztą dalsze cięcia, w znacznej części sprzedawane niechęcią do obcych, ale także odkurzonymi neo-liberalnymi mitami o „równo podnoszących się statkach” itp. thacherowskimi bzdurami, które już raz w latach 90-tych rozwaliły społeczeństwo brytyjskie.

Wprawdzie akurat Polacy na Wyspach bardzo niechętnie (wbrew obiegowym opiniom) sięgają po ulgi i zasiłki socjalne – nie mniej akurat te rodzinne (jak „family element” Universal Creditu) należały im się dotąd jak psu buda – a teraz, do 2020 r. mają zniknąć całkowicie bądź zostać bardzo poważnie ograniczone. Dla samej Szkocji cięcia mają wynosić blisko 2 miliardy funtów (łącznie ok. £12 miliardów) – bynajmniej nie „odebranych urzędnikom”, tylko wprost wyjętych z kieszeni uczciwie przecież pracujących i zarabiających tamtejszych podatników, TAKŻE POLSKICH.

Oczywiście, wystarczyłaby dziesiąta część wszystkich tych planów, cięć, redukcji i zamrożeń, żeby rozwścieczyć i pobudzić opozycję. A ponieważ Partia Pracy (wciąż jeszcze mająca przewagę w samorządach) od dłuższego już czasu zajęta jest sama sobą, co zapewne ostatecznie zakończy się albo zmianą kierownictwa – albo wariantem francuskim, czyli wykreowaniem nowego, soc-demoliberalnego stronnictwa na gruzach podzielonych jak nigdy i dołujących w sondażach najbardziej od 1983 r. laburzystów oraz tkwiących wciąż poniżej 9 proc. liberałów – akcję przeciw „klauzuli gwałtu” prowadzą główne szkocka, walijska i irlandzka partie socjal-narodowe.

A ponieważ polityka na Wyspach zdominowana jest przez panie, stojące na czele rządów i kierujące poszczególnymi ugrupowaniami (w Szkocji wszystkimi głównymi) – sama dyskusja jest tyleż ostra, co właśnie… kobieca.

Numerki zamiast krzyżyków

Same wybory odbywają się wg ordynacji STV, jak od lat twierdzę wręcz stworzonej dla Polaków[1], którzy nawet w kraju, nie mogąc formalnie tego robić – i tak bardzo by chcieli głosować równocześnie na różne ugrupowania i różnych kandydatów. Wybory dokonywane nie krzyżykami (których zasad i tak przeważnie nikt w Polsce nie umie przez 4 lata zapamiętać) zastąpione są stawianiem cyferek przy nazwiskach tylu kandydatów, ile miejsc jest do obsadzenia w danej radzie z danego okręgu.

Nie nudząc już tłumaczeniem jak później dokonywany jest podział mandatów (zainteresowani wiedzą, a innym i tak nikt z takiej formuły by nie przyszło) – choć można głosować na tylu, ilu się da i to różnych kandydatów, rozsądek podpowiada jednak, by tego… nie robić, skupiając głosy polskie na tym jednym ugrupowaniu, którego program i praktyka niemal na każdym polu zgodny jest z interesami tutejszych Polaków (i szerszej – także z potrzebami i interesami narodowymi starego kraju).

Chodzi rzecz jasna o Szkocką Partię Narodową (choć oczywiście wielu rozsądnych kandydatów startuje też jako niezależni, czy korzystając ze wsparcia niepodległościowych szkockich Zielonych oraz radykalniejszych ugrupowań lewicowych, jak Szkocka Partia Socjalistyczna czy RISE – Sojusz Szkockiej Lewicy).

I nic do tego mieć nie powinny „staro-krajowe” sympatie polityczne, czy ktoś głosował, czy nawet jeszcze głosuje na PiS, KORWiN/Wolność czy KUKIZ’15 – bo polskie wybory zostają i dotyczą Polski, podczas gdy te szkockie – mają znaczenie WIĘKSZE niż ideologia czy czyjeś skłonności – bo tymi się dzieci nie nakarmi, czy za złotówki, czy za funty.

Jak to jednak z Polakami bywa – w końcu gdyby rozsądnie albo chociaż w ogóle głosowali w starym kraju – to by nie musieli przyjeżdżać do Szkocji. Trudno więc przypuszczać, że na pewno wszyscy nagle się zbiorą i zagłosują mądrze akurat tam. Na podstawie spotkań, dyskusji, czy polskich forów można chyba wysunąć tezę, że po pierwsze większość NIESTETY nie zagłosuje, to jednak ci, którzy wyślą swoje karty do głosowania czy 4. maja pójdzie do urn – odda swoje głosy z sensem, a więc przede wszystkim na SNP.

A reszta będzie się cieszyć, że „znowu IM („komuchom?”, „lewakom?”) pokazali” dziwiąc się potem dlaczego tracą prawa głosu, zasiłki rodzinne, prawa pracownicze czy nawet prawo pobytu na Wyspach.

Otrząsnąć się z kompleksów

Głównym tematem dobiegającej końca kampanii okazała się więc być „klauzula gwałtu”, stawką – przyszłe referendum niepodległościowe w Szkocji, zaś praktycznym celem – rozszerzenie wpływów SNP na pierwsze i trzecie co do wielkości miasta Alby.

Glasgow „od zawsze” jest stolicą laburzystów i nawet XX-wieczne okresy przejściowej przewagi „progresistów”, czyli koalicji zbudowanej wokół liberałów nie zmieniły oblicza Red Clydeside. Sęk w tym, że skłonności pozostały – tylko Partia Pracy już nie ta, nawet w Szkocji i wyborcy laburzystów są dziś nieco w sytuacji tych sympatyków KKK, którzy po Kennedym nadal upierali się, by głosować na Demokratów.

SNP ambitnie walczy o historyczne zwycięstwo, czy choćby złamanie większości PP w radzie Glasgow – i o odzyskanie większości w Aberdeen, Mieście z Granitu, szkockim odpowiedniku Gdańska, Sopotu i Kołobrzegu jednocześnie. Na tak zakreślone zadania narodowców wskazuje nawet dobór liderów kampanii samorządowej – ministra budownictwa i rozwoju rządu krajowego, posła z Aberdeen Kevina Stewarta oraz Susan Aitken, liderki Partii w największym mieście kraju.

Na początku 2017 r. w Aberdeen zarejestrowanych było 6.320 polskich wyborców (na ok. 12 tysięcy Polaków), w Glasgow – 7.182 (na, wg różnych szacunków ok 21 tys. mieszkających tam naszych rodaków).

Właściwie każda z kwestii poruszanych w tej kampanii w ten czy iny sposób dotyczy naszych w Szkocji – a w dodatku głosując w sposób rozsądny i zorganizowany mogliby oni ujawnić swoją siłę, przykrytą dotąd przywiezionymi z III RP kompleksami i ograniczaniami. Okazja, by się ich wreszcie pozbyć – już jest, przyszła wraz z listami, w których są gotowe do wypełnienia karty do głosowania korespondencyjnego. I potrwa do 4. maja włącznie.

See ye efter.

Konrad Rękas
Dziennikarz chełmskiej i lubelskiej prasy regionalnej. Publicysta portalu Konserwatyzm.pl, doradca rolniczych związków zawodowych – ZZR „Ojczyzna” i OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. Wiceprezes Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Prezes Powiernictwa Kresowego.

http://prawica.net

Odpowiedzi: 6 to “Wybory na gwałt”

  1. assasello said

    Polacy pobierają zasiłki bardzo często panie Konradzie. Tak często że w lokalnych councilach jest zawsze ktoś kto mówi po polsku. Nie twierdzę że to źle, że biorą. Skoro spełniają wymagania, to im się pewnie należą. Chociaż niektórzy pobierają mimo że na wyspach już nawet nie mieszkają. Wystarczy raz dostać prawo do zasiłku i trzymać potem rękę na pulsie. Nie będę opisywał procederu, działa. Po prostu pan się myli, mówiąc że rzadko po nie sięgają.

  2. Takie są konsekwencje trwającej WOJNY O PIENIĄDZ.
    Odradza się konflikt NIEMIECKO-AMERYKAŃSKI (czytaj ŻYDOWSKI),inaczej pojedynek EURO-DOLAR.

  3. Dinozaur said

    Wybory p. May wygra. W końcu maja ( timing ) zostanie opublikowana relokacja Polaków z GB do Australii .

  4. Marcin said

    Pewnie ze ta kobyla ze stajni „conservative” wygra I dlatego to robi. A zasiłki? Dlaczego pies liże sie po jajach? a no właśnie! Dopóki Angole będą korzystać z dobrodziejstw wolnego handlu z UE dopóty obywatele krajów członkowskich będą tam pracować i żyć. Cwaniaki z Westminster tez chcieliby zjeść i miec ciastko.

  5. Lily said

    Diana S…..r, zmartwywstala zeby odegrac role.
    A,ile na tej „smierci”zarobiono ?,ciezkie miliony.

  6. NICK said

    Tytuł.
    Naturalnie.
    Obecna ‚premier’ jest narządkiem.
    Anglosyjonu?

    I „królwa” też.

    Królva.
    O księcieńciach, surogatkach lepiej nie wspominać.

    Jak to zrobić

    Pytam polonusów usraelskich, którzy wyrośli na „city” a, za pomocą podatków dążą do hegemonii szatana.
    Wasz usrael?
    Spokój ciała.
    Duszę macie we majtkach.

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s