Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Morawiecki na wojnie. Wrogiem – gotówka!

Posted by Marucha w dniu 2017-04-19 (środa)

Jeśli ktokolwiek oczekiwał, że PIS będzie gwarantem suwerennego, polskiego rządu, to tej wiosny, w ramach wiosennych porządków, powinien pozbyć się tych złudnych nadziei.

Wspieranie przemysłu farmaceutycznego, wprowadzanie GMO, walka z obrotem gotówkowym. Te programy nie tylko nie zostały zastopowane, ale wręcz nabrały rozpędu…

Ponieważ w temacie GMO wypowiedziałem się już tutaj: PIS chce wprowadzić uprawy GMO, to w niniejszym artykule chciałbym opisać tzw. wojnę z obrotem gotówkowym (zagadnienia dotyczące: „lekarstw”, „leczenia” i „opieki zdrowotnej” pozostawię sobie na przyszłość).

Czas jest na to odpowiedni, ponieważ prace w Ministerstwie Rozwoju nad projektem nowelizacji ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze skróceniem okresu przechowywania akt pracowniczych oraz ich elektronizacją trwają, a jeszcze na początku kwietnia zgłaszano stanowiska w ramach konsultacji publicznych.

Być może sama nazwa ustawy zmieniającej nie budzi żadnego niepokoju, ale z doświadczenia wiem, że polski ustawodawca (niezależnie od ekipy politycznej) do perfekcji opanował techniki dezinformacji i maskowania mało popularnych i niebezpiecznych dla społeczeństwa nowelizacji.

Powierzchownie w/w projekt ma dotyczyć jedynie wprowadzenia pozytywnej zmiany w prawie, jaką jest niewątpliwie skrócenie okresu przechowywania akt pracowniczych oraz ich elektronizacja.

Gdy jednak zajrzymy głębiej, pod wierzchnią otoczkę, dotrzemy do treści niekoniecznie związanych z tematem ustawy wskazanym w jej nazwie. Otóż planuje się zmienić treść art. 86 § 3 Kodeksu pracy (art. 1 pkt 2 nowelizacji), która ma brzmieć:

„Wynagrodzenie jest wypłacane na wskazany przez pracownika rachunek płatniczy, chyba że pracownik złoży wniosek w formie pisemnej o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych.”

Na szczęście proponowana zmiana uwzględnia jeszcze możliwość płatności wynagrodzenia w formie gotówki, jednak wyraźnie widać tutaj kontynuację metody „małych kroków”, która w tym przypadku ma posłużyć wyeliminowaniu gotówki z obrotu gospodarczego.

Ta teza mogłaby zostać uznana za nadużycie, jednak jest uzasadniona z uwagi na kilka poniższych okoliczności.

1) Rząd PIS od 1 stycznia 2017 roku obniżył limit transakcji gotówkowych z 15 tyś. Euro, do 15 tyś. złotych (wprowadzenie poprzedniego limitu zawdzięczamy jeszcze ekipie PO).

2) Rząd wyraźnie kieruje się zaleceniami zawartymi w „Programie Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego w Polsce na lata 2014-2020” sporządzonego przez E-koalicję na rzecz obrotu bezgotówkowego i mikropłatności (czyli koalicję banków), w którym zawarto rekomendacje dla rządu w przedmiotowym temacie.

3) Podsekretarz stanu Ministerstwa Rozwoju – Tadeusz Kościński w sposób jasny i klarowny zapowiedział walkę z obrotem gotówkowym, nazywając go „wielkim obciążeniem dla gospodarki kraju” (wypowiedź z kwietnia tego roku).

4) W uzasadnieniu omawianej nowelizacji (str. 6), wnioskodawca jasno określił, iż celem w/w zapisu jest zastąpienie transakcji gotówkowych transakcjami elektronicznymi, co ma pomóc w walce z tzw. „szarą strefą”, ponieważ jak zauważył wnioskodawca, płatności gotówkowe nie pozostawiają śladu (co najwyraźniej jest wielką drzazgą w oku rządzących).

Zlikwidowanie obrotu gotówkowego (a taki jest cel i kierunek zmian) dla społeczeństwa będzie oznaczać jedno. Oficjalne wprowadzenie niewolnictwa.

Jeśli cały nasz zarobek będzie umieszczany tylko i wyłącznie w formie zapisu elektronicznego w najczęściej prywatnych systemach informatycznych (należących do banków) to BANKI I RZĄDY BĘDĄ MIAŁY CAŁKOWITĄ KONTROLĘ NAD NASZYMI OSZCZĘDNOŚCIAMI.

Ten temat jest niezwykle obszerny, ale chyba każdy zdaje sobie sprawę z tego, że bez gotówki nasze życie jest w 100% przejrzyste dla obcych osób. Jeśli ktoś płaci tylko za pośrednictwem karty płatniczej, można na podstawie samych transakcji ustalić jego godziny pracy, miejsce zamieszkania, miejsce zakupów, miejsce pracy, żłobek do którego uczęszcza jego dziecko, trasy przejazdów samochodem (tankowania) etc. etc. Wyciąg bankowy jest jak księga i rejestr naszego życia.

Natomiast fakt, że zarobione przez obywatela pieniądze, są de facto w posiadaniu banku (a klient nie może ich wypłacić w formie gotówki), jest ogromnym zagrożeniem. Zwłaszcza, gdy bank w sytuacji bankructwa ma prawo (legalnie) skonfiskować depozyty swoich klientów! (W Polsce obowiązuje limit bodaj 100 tyś. Euro).

Takie zdarzenie miało miejsce w czasie kryzysu na Cyprze w 2013 roku. Wówczas klienci zapłacili de facto swoimi pieniędzmi (wbrew własnej woli) za program ratowania banków. Innymi słowy pisząc – w pełnym majestacie prawa stali się ofiarami kradzieży.

To, że akurat dziś limit dla kradzieży legalnej wynosi 100 tyś. Euro (czyli Ci co mają mniej są bezpieczni), nie znaczy, że jutro ten limit nie zostanie zmniejszony do 50 tyś. Euro, pojutrze do 10 tyś., a za tydzień zostanie zupełnie zniesiony (znów metoda małych kroków).

A ponieważ cały system bankowo – finansowy zbudowany jest na jednej wielkiej bańce, która w każdej chwili może pęknąć, wprowadzanie przymusu lokowania oszczędności w formie cyfrowej należy uznać za celową manipulację.

Nie wspomnę już o tym, że dziś nikt z nas nie odprowadza okresowej opłaty od: „posiadania i zarządzania portfelem w kieszeni”, z czym mamy do czynienia przy prowadzeniu rachunku bankowego.

Źródła:

Krzysztof Wojczał
http://zaprasza.net

komentarzy 85 to “Morawiecki na wojnie. Wrogiem – gotówka!”

  1. Lily said

    „Lepszy sort”,”jestesmy panami”,”we the people”.
    Byli juz w przeszlosci tacy, co to dzielili ludzi
    na”gorszych i lepszych”.A, czym sie to skonczylo dla tych”gorszych”,wiadomo.

  2. AlexSailor said

    „Zlikwidowanie obrotu gotówkowego (a taki jest cel i kierunek zmian) dla społeczeństwa będzie oznaczać jedno. Oficjalne wprowadzenie niewolnictwa.”

    Autor raczy żartować.
    Nie wprowadzenie, a pogłębienie niewolnictwa.

  3. Lily said

    N.W.O,globalne zniewolenie,”gorszego sortu”.

  4. assasello said

    W interesie pracodawcy i pracownika jest pominięcie ucisku fiskalnego państwa. Jest na to proste rozwiązanie. Najniższa krajowa na umowie, wypłacana jest na konto. Reszta, w gotówce do rąk własnych. Działa to wspaniale i od lat, w wielu przedsiębiorstwach prywatnych.
    Jednocześnie pozwala trzymać z daleka komorników którzy w przypadku najniższej krajowej, muszą uzyskać zgodę dłużnika na zajęcie części poborów. Można? Można.

    ——
    A jak ze składkami emerytalnymi?
    Admin

  5. Listwa said

    Pisowi podoba sie pozbycie sie gotówki, ale ten tekst Wojczała jest naciągany i błędny.

    On nie rozumie czym jest obrót bezgotówkowy , a czym pieniądz elektroniczny.

    „Zlikwidowanie obrotu gotówkowego (a taki jest cel i kierunek zmian) dla społeczeństwa będzie oznaczać jedno.”

    – wprowadzanie w szerszym zakresie obrotu bezgotówkowego przez uregulowania prawne nie oznacza likwidacji gotówki z obrotu.

    „Jeśli cały nasz zarobek będzie umieszczany tylko i wyłącznie w formie zapisu elektronicznego w najczęściej prywatnych systemach informatycznych (należących do banków) to BANKI I RZĄDY BĘDĄ MIAŁY CAŁKOWITĄ KONTROLĘ NAD NASZYMI OSZCZĘDNOŚCIAMI’

    – mozna nadal korzystać z gotówki i opłacac wszystko gotówką. Dopiero wprowadznie pieniądza elektornicznego daje uzasadnienie do takiego niepokoju, jaki autor podnosi.

    Wejśce w życie tego przepisu „„Wynagrodzenie jest wypłacane na wskazany przez pracownika rachunek płatniczy, chyba że pracownik złoży wniosek w formie pisemnej o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych.” – jak na razie zapewnia dostęp do gótówki, a nie tak jak autor postrzega ogranicza dostęp do gotówki.

    Drukowaniem banknotów powinna zajmowac sie polska mennica, a nie brytyjskie firmy.

  6. PISKORZ said

    re art. „wprowadzanie GMO ” 21 .04. godzina 9/10 przed sejmem ..DEMO w sprawie GMO. Kto będzie wcześniej może otrzyma przepustkę..pozostali…pozostaną przed gmachem…Chyba warto przyjść..

  7. PISKORZ said

    re 4..”Najniższa krajowa na umowie, wypłacana jest na konto.” ROZUMIEM, ŻE pomniejszona o składki emerytalne..! No bo jak inaczej..?!

  8. Listwa said

    A jak ze składkami emerytalnymi?
    Admin

    Są odprowadzane od minimalnych stawek. To przyczynia się do problemów emerytalnych w przyszłości.
    Teoretycznie pracownik może otrzymywac wynagrodzenie w tej cześci i je odkładać, ale bardzo mu będzie trudno utrzymac wartość i siłę nabywczą tego co odłoży.

  9. Inkwizytor said

    re 4

    W Rosji szczególnie działa to „wspaniale”. Emerytura lekarza po 35 latach pracy w szpitalu im Filiatowa w Moskwie wynosi 18.000 rubli. Na greczkę, kartofle i kapustę starczy. Na mięso już nie. Większosć Rosjan poza tzw „budżetówką” tak zarabia. Minimum wg zawartej umowy i ta kasa przelewana jest na konto, reszta w kopercie ( nosi to nazwę w Rosji „biała zapłata” ) Emerytury naliczane sa oczywiście od zawartej umowy, zatem ich wysokość jest niska. W Moskwie np 12 – 16 tysiecy. Na prowincji oczywiście mniej około 10.000 rubli a jedzenie w Rosji tanie nie jest. Mleko 60, chleb 30, kurczak 140, jabłka 90, masło 130, salami 340 itd

  10. assasello said

    @4

    Panie Adminie. To jest kwestia wiary w sytem emerytalny. W moim przekonaniu on wisi na włosku i zanim nabiorę praw do emerytury, coś się skończy. A precedens z funduszami pokazuje że rząd nie cofnie się przed niczym. Osobiście oszczędzam na emeryturę własnym sposobem i jeśli polegnę, będzie to rezultat moich błędów. Nie urzędnika.

    Nie ulega wątpliwości że pracownik który wierzy w opiekę państwa, będzie chciał mieć składki odprowadzane od kwoty całkowitej. W każdym przypadku istnieje pewne ryzyko. Mimo wszystko wolę je podejmować we własnym imieniu.

  11. assasello said

    @9

    Panie Inkwizytorze

    Konstrukcja funduszy emerytalnych na całym świecie się chwieje. Z różnych powodów. Najistotniejszym jest chyba demograficzny.
    Jeśli ma pan nieograniczone zaufanie do urzędnika państwowego, to mój (nie mój) pomysł jest najzwyklejszym oszustwem. Dla ludzi którzy podobnie jak ja, uważają że opresja fiskalna jest zbyt duża a przyszłe emerytury, zbyt niepewne, jest to jakieś wyjście.
    Dla kogoś kto ma do emerytury 5 lat, nie ma sensu niczego zmieniać. Dla kogoś kto ma lat 20 i więcej, jak najbardziej.

  12. RomanK said

    System Amerykanski tzw Social Security od samego poczatku byl pomyslany jako ..MINIMALNE zabezpieczenie i supplement do wlasnych zasobow i taki jest. WIdac w Rosji podobnie. BO tak powinno byc.
    TO ze SS stal sie podstawowym zabezpieczeniem na emeryture w USA to swiadectwo odarcia Amerykanow z naleznych im plac. od 30 lat nie bylo podwyzek plac….a realna wartsc placy spadla min 4 krotnie.
    Zlikwidowanie gotowki..to zlikwidowanie nawet namiastki wlasnosci…poprzez likwidacje medium wymiany..wolnej wymiany.
    TO calkowite wydanei wlasnosci indywidualnej w rece nie tyle panstwa ile Wlascicieli Swiata…w tym panstwa, ktore sa tylko narzedziami w ich rekach.
    To jest rozpaczliwe posuniecie majace na celiu uratopwanie Swiatowego Systemu Lichwy opartegop na Pieniadzu Feduciarnycm opartym o parytet Dlugu w systemie Bankowosci Ulamkowej.

    Po wprowadzeniu tego stystemi..kazdy ..bez roznicy w sysokosci konta na jakim spoczywa caly jego dorobek i zasoby…jest tylko tak bogaty i wolny,,,na ile zadecyduje funkcjonariusz systemu.
    Prosze obserwowac co dzieje sie w Indiach…
    Morawieccy tez sa tylko narzedziami:-))))

  13. guła said

    Komornik zajmuje pobory delikwenta w firmie i nie ma zmiłuj się, pracodawca odprowadza 60% od netto – rozporządzenie 2004 r – od umowy. (ZUS stosuje rozporządzenie z 1998 roku i liczy potrącenia od brutto emerytom i rencistom. Ale im wolno i to) Z przelewu pozostałą cześć wypłaty (windykatorzy traktują jako depozyt bankowy) również zajmą.
    Polecenie zapłaty za swoją cześć składek ZUS (połowa), bank realizuje w pierwszej kolejności. Tyle można obronić.
    Istnieje ustawa prezydencka o kwocie wolnej od zajęcia. Weszła w życie w 1/2 wielkości (finansowej) z początkiem marca. Całość ustawy będzie obowiązywała (no teoretycznie) od 1 lipca 2017 r.

  14. assasello said

    @13

    Panie Guła

    Może się coś zmieniło. Ostatni raz miałem do czynienia z komornikiem w 2002 roku, w którym komornik wystąpił o zajęcie części poborów. Prawnik pracodawcy sugerował żeby zadeklarować jakąś minimalną kwotę do spłaty. Zapytałem czy muszę, powiedział że nie. Przy najniższej krajowej wymagana była zgoda. Prawdopodobnie brak zgody był powszechny i zmieniono prawo. W każdym razie dobrze wiedzieć na przyszłość.

  15. witek said

    Może ktoś mi napisać jak wygląda teraz zakup używanego auta na giełdzie za powiedzmy, 30 tys złotych? Trzeba lecieć ze sprzedającym do pobliskiego banku? Poważnie pytam.

  16. Propozycja ustawy, która otwiera Polskę na uprawy GMO będzie procedowana 21 kwietnia 2017 (piątek), godz. 10:00 w Sejmie na wspólnym posiedzeniu komisji: OSZ i RRW.
    To będzie już drugie czytanie i trzeba dużo głosów w obronie Polski Wolnej od GMO.
    https://tomekbieniek.wordpress.com/2017/04/18/stop-gmo/

  17. Vladimir said

    Nic podobnego ! Morawiecki, jak cala reszta naszego rządu jest po prostu grzeczny co go zmusza do wykonywania dyrektyw NWO. Plan NWO zakłada miedzy innymi, wyeliminowanie gotówki, depopulacje Globu ( Wietnam, Irak, Syria, Afganistan, Somalia, islamizacja Europy i tp. ), kontrole totalna nad tym co pozostanie ( GSM, chipy w miejsce dowodów tozsamosci i tp ) … to tak z grubsza.

  18. guła said

    ” od 30 lat nie bylo podwyzek plac….”
    Wciągu trzydziestu lat zarobki zdecydowanej większości Polaków spadły do poziomu wynagrodzenia za staż w poprzednim systemie. Pracę rozpoczynałem od stażu pod koniec 60 lat za prawie 1000 zł, bez drobnych, na rękę. Jaka była wartość nabywcza tej kwoty nie ma co i mówić. Ubezpieczenie i podatek to była wielkość 44,54%(%) od brutta. To te składki zabezpieczyły by moją emeryturę gdyby nie chyży ruj – którego dziś witają z okrzykiem „ratuj nasze dusze i trofiejne” królu europy.

    Naliczając tzw kapitał początkowy, wybiera się okres najbardziej korzystny pod względem finansowym – znaczy składkowym. Złożyło mi się tak, że połowę drogi zawodowej przypadł na zmiany ustrojowe. Wystarczyło by, ale król europy czuwał i wprowadził dodatkowe 108 miesięcy do mianownika – wynikające z przedłużonego czasu dalszego życia, kradnąc 1/3 wysokości emerytury. Ruj jest zdolny.

  19. Listwa said

    @ 15 witek

    Limit dotyczy działalności gospodarczej, czyli gdy kupujesz samochód jako osoba prywatna to nie musisz, jak kupujesz jako przedsiębiorca to tak.

    Zmiany od 1 stycznia 2017 r.

    „Dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy, w każdym przypadku gdy:

    stroną transakcji, z której wynika płatność, jest inny przedsiębiorca,
    jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość 15 000 zł, przy czym transakcje w walutach obcych przelicza się na złote według kursu średniego walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji.

    Za niezastosowanie się do w/w przepisu karany jest kupujący – odbiera mu się prawo do zaliczenia w koszty podatkowe wydatku w tej części w jakiej był zapłacony bez pośrednictwa rachunku płatniczego.

  20. Boydar said

    @ Pan Guła

    Ale kłamią squrwesyny, ale kłamią; skąd niby u nich jakaś dusza ?!?

  21. bimbrowar said

    A po co komu samochód, skoro i tak nie ma gdzie parkować?

    Metale, metale teraz trzeba kupowac, a także cukier, mąkę i spirytus jeśli sami nie umiemy napędzić. To będzie gotówka.

  22. matirani said

    Prawdopodobnie malo kto z obecnych jest niezaleznym przedsiebiorca, co moze utrudnic zrozumienie zasad dzialania firm.

    Otóz kazda firma ma wyjscia ( koszty ) oraz wejscia ( wplywy ). Róznica miedzy nimi daje zysk, który rozdziela ( jak jest uczciwa ) miedzy zaloga a wlascicielami.

    Firmy szukaja obnizenia kosztów i powiekszenia wplywów.

    Obrót gotówkowy jest kosztowny wiec jego eliminowanie jest naturalnym trendem rozwojowym kazdej firmy szukajacej zmniejszenie kosztów -> zwiekszenia zysków.

    Tak juz w zyciu jest i nic na to nie poradzimy, szaty rozdzierac na prózno.

    Szajka psychopatów z NWO tylko sie moze do trendu podczepic i go wykorzystac na swój uzytek, niestety.

  23. bimbrowar said

    To prawda, panie Mati, ale w tym wątku mówi się o bezgotówkowym, czy tez elektronicznym operowaniu osobistym budżetem. A to oznacza totalne pozbawienie jednostki jakiejkolwiek prywatności. Pewnie sprowokuję antypolonusów najprzerozmaitszych, ale powiem, ze na dzień dzisiejszy ratunkiem może być postawienie się poza nawias systemu czyli eskapizm.

    (także po co kosztowne mikroczipy skoro każdy hołubi swój telefon i bez ustanku zawzięcie w nim dłubie?)

  24. NICK said

    Wszystkie i powszechne, w rozumieniu gawiedzi, „systemy” emerytalne są systemami NWO.

    Własna dbałość. O życie doczesne, znaczy robię co mogę by niezależnie od struktur, zapewnić sobie byt tutejszy, JEST dbałością pożądaną.

    Przedłuża nadzieję na normalność.

    Osidleni ZUSem i antyChrystusem. Cóż po was?

  25. Wieś Rządzi Światem said

    Jakieś 90% pieniądza w systemie do którego wciągnięto niedawno Polskę nie ma pokrycia w towarach. Żeby przedłużać jego agonię ludzie muszą wytwarzać coraz więcej otrzymując coraz mniejszą zapłatę, a ideałem byłoby gdyby pracowali za posiłek, kawałek zadaszonej podłogi i zawszony siennik.

    W tym systemie podatki są już tylko przykrywką, zalegalizowaną formą wyzysku i nie mają nic wspólnego z daniną na dobro wspólne. Dążenie do wyeliminowania fizycznego pieniądza z obrotu jest w tym systemie logiczne.
    Wszystkie z wyjątkiem pogłównego, podymnego (od wartości nieruchomości) i łanowego (od posiadanej powierzchni) powinny zostać zniesione, a wszelkie ubezpieczenia (w tym emerytalne i zdrowotne) powinny być dobrowolne. Pieniądze zabierane obecnie pod pretekstem, „że na tzw składki” powinien otrzymywać pracownik. Powinna zostać wprowadzona lokalna, niewymienialna waluta,w której można by jednak było płacić podatki.

    ps
    Idea narodowa czy państwowa potrzebna dla restytucji jednego i drugiego nie może być oparta na jakiejkolwiek religii, musi natomiast odwoływać się do uniwersalnego prawa naturalnego. Etyka i moralność wyznaczana jest TYLKO dobrem wspólnoty narodowej.

  26. Plausi said

    PO.PiS teatru marionetek

    „Wspieranie przemysłu farmaceutycznego, wprowadzanie GMO, walka z obrotem gotówkowym. Te programy nie tylko nie zostały zastopowane, ale wręcz nabrały rozpędu…”

    Po zmianie dekoracji obdarzono inną grupkę teatralną „zewnętrznymi oznakami władzy”, zresztą za sznurki pociągają ci sami, którzy czynią to z teatrem marionetek w krainie U.

    Jakże cieszyło się pospólstwo, jak przed rokiem mendia gromko zapowiedziały:

    „A teraz będzie zmiana i będzie szpak bociana … ?”, jak wiemy na końcu wierszyka jest pytanie.

    Należy dodać, że cała centralna administracja USA, a szczególnie służby specjalne: CIA; NSA, … , jest jedynie do dyspozycji MWF. Na fakt, że administracja w Polsce, szczególnie władze centralne, włącznie z parlamentem i sądownictwem, to po prostu organizacje przestępcze PPZ, zwracaliśmy uwagę wielokrotnie. Oczekiwanie, że nowo ustanowione władze, o wyborze nie może być mowy, inaczej się będą zachowywać niż wyżej przytoczone, jest wobec powyższego dość naiwne. Naturalnie, że te władze popełnią nie tylko każde nakazane im przestępstwo ale i zbrodnię, i to zbrodnię na swych ogłupionych przez mendia wyborcach.

    N.p. Matriani, 22
    „Obrót gotówkowy jest kosztowny wiec jego eliminowanie jest naturalnym trendem rozwojowym kazdej firmy szukajacej zmniejszenie kosztów -> zwiekszenia zysków.”
    Można by pomyśleć: „mądrze gada”. Likwidacja pieniądza fizycznego oznacza likwidację ostatniej możliwości sprawdzenia prawdziwości zapisów komputerowych, jednocześnie pozwala na TOTALNĄ kontrolę tzn. nie tylko inwigilację finansową ale również sterowanie strumieni pieniądza jak też generowania zakłóceń (n.p. „kryzysów finansowych”) czy zwykłej grabieży kont, dla osiągnięcia „zwiększenia zysków”, oznacza to „zmniejszenie zysków” innych firm i osób.

    Jedno jest pewne, likwidacja pieniędzy nie będzie w stanie zapobiec powstaniu tzw. „czarnego rynku”, choć ten jest realny, w przeciwieństwie do większości operacji finansowych, które należy zaliczyć do „gospodarki” urojonej/fikcyjnej, w przeciwieństwie do gospodarki realnej. „Czarny rynek” jest zdrową reakcją obronną społeczeństwa na rozpad oficjalnego rynku. Monetą obiegową na tym rynku stają się n.p. papierosy czy inne używki.

    Pisaliśmy już o tym, że liczni agenci bandytów finansowych od paru wieków konsekwentnie niszczą wiedzę o pieniądzu, jak Matriani unaocznił, skutecznie, o zasługach w tej materii A. Smitha i K. Marksa pisano. Któż zna dziś taki wynalazek średniowiecza jak „brakteat” (patrz Wikipedia) ? Któż pamięta o tym, że tzw. renesans był istotnie odrodzeniem niewolnictwa i powrotem do barbarzyństwa pieniądza lichwiarzy ? Któż pojmie, że kapitalizm jest niczym innym, jak panowaniem pieniądza lichwiarzy ? Ileż wysiłku umysłowego potrzeba, aby wytresowany ekonomista pojął, że tzw. odsetki to lichwa ?

    Jak barbarzyński jest system pieniądza lichwiarskiego ogląda każdy, gdy chce, codziennie w mendiach: kraina U, Syria, Libia, Irak, Afganistan, Jugosławia, … wojny światowe, głód, zwyrodniałe ekscesy wszelkiego rodzaju, ogólne zezwierzęcenie obyczajów … .

    Wg naszych obserwacji nastąpiło w ostatnim ćwierćwieczu jakieś schamienie, żeby nie rzec zbydlęcenie, znacznej części rodaków. Tak tworzona jest kasta niewolników, w najlepszym razie parobków, pędzonych z jednego kraju globalnego imperium do drugiego, wzgl. wegetujących w warunkach bez mała rynsztoka. Od czasu jak NSZZ wypaczył pojęcie „solidarności”, znikło ono też z praktyki społecznej w Polsce.

    Naturalnie także tu są wyjątki, ale ogólna tendencja wydaje się być taka, jak opisano.

  27. Maćko said

    26. Plausi, warto sie zastanowic nad fenomenem „samodzielnego zycia ” korporacji i ogólnie firm. W danej sytuacji organizmy gospodarcze, z pewnego punktu widzenia systemy autonomiczne, podejmuja decyzje uznane za optymalne. Np. z gotówka, jesli koszt operowania gotówka jest w ich opinii wyzszy, niz operowania pieniadzem elektronicznym, to beda unikac gotówki.

    Te decyzje moga byc manipulowane zewnetrznie, np. wplywajac na wymiar sprawiedliwosci, aby systematycznie uwalnial od kary oszustów i zlodzieji. Wtedy jest duze ryzyko operowania gotówka, duzy koszt zabezpieczen i decyzja „bezpiecznego” pieniadza eletronicznego pokazuje sie interesuajca.
    Tylko ze trudno takie procesy manipulacyjne znalezc i udowodnic.

  28. guła said

    A w żelazkach to skąd? Idzie się i sze kupuje … żelazko. Żelazko sie wyrzuca, dusza zostaje.

  29. konfuzjusz said

    Żelazko z duszą to relikt przeszłości pradziadów. Teraz są żelazka bezduszne i nie tylko żelazka. Wkrótce będa człowieki bezduszne. Tak jak żelazko, podłączy sze do prądu i będzie skakał jak trzeba. Kto nie skacze……….

  30. Maćko said

    Ogólnie, warto znać i brać pod uwage alternatywy:

    http://independenttrader.pl/alternatywne-waluty-trend-na-najblizsze-lata.html

    Dobry – polska waluta alternatywna

    W najbliższym czasie w Polsce zostanie uruchomiony program alternatywnej waluty pod nazwą Dobry. Założenia są następujące:

    – pieniądz będzie niewymienialny na inną walutę

    – tworzenie waluty następuje w oparciu o zaciągnięcie bezodsetkowego długu zabezpieczonego wekslem in blanco

    – koszty użytkowania będą ponoszone przez lokalny biznes podobnie jak w przypadku płatności kartami kredytowymi

    – system nie będzie skonstruowany wokół spółdzielni lecz będzie to umowa cywilno-prawna pomiędzy uczestnikami systemu

    – waluta wyłącznie elektroniczna bez papierowego odpowiednika

    – pieniądz będzie tworzony poprzez nieoprocentowany debet zabezpieczony umową

    – projekt od początku będzie miał formę programu lojalnościowego (płacąc w sklepie lokalnym złotówkami otrzymujemy na konto równowartość 5-6% wyrażoną w dobrych, które można wydać w dalszym czasie w dowolnym sklepie uczestniczącym w programie)

    – rozliczenia między firmami odbywają się w systemie wymiany towaru za Dobry

    – lokalne sklepy mogą w ten sposób pozyskać część klientów ze sklepów sieciowych zwiększając obrót kosztem części zysku przekazywanego klientom

    – system umożliwi także rozliczenia pomiędzy osobami fizycznymi z tytułu sprzedaży towarów poprzez systemy typu Gratka czy Allegro. Zamiast zapłaty w PLN uczestnicy transakcji mogą rozliczyć się w Dobrych (analogia do Bitcoin)

    – projekt w pierwszej kolejności startuje w Kielcach

    Przykłady wykorzystania Dobrego:

    Lokalny sklep warzywny przystępując do programu zaciągnął nieoprocentowaną pożyczkę na kwotę 5 tyś Dobrych. Zabezpieczeniem pożyczki jest weksel na kwotę 5 tyś zł. Od każdych wydanych 10 zł sklep przekazuje swoim klientom (uczestnikom systemu) 0,5 dobrego na ich konto (5% wartości zakupów). Pani Kowalska, która w warzywniaku robi codziennie zakupy po okresie kilku miesięcy zgromadziła 100 dobrych, które wymienia na lekarstwa w lokalnej aptece. Po jakimś czasie apteka, zgromadziła już równowartość 20 tyś Dobrych i zamierza je wydać na remont lokalu. Opłaca więc w Dobrych materiały w lokalnej hurtowni oraz płaci firmie remontowej. Firma remontowa z kolei część wypłaty przekazuje pracownikom w dobrych zamiast w złotówkach.

    Ze względu na brak szczegółowych informacji pominąłem celowo kwestie podatku VAT, dochodowego oraz składek ZUS w powyższym przykładzie.

    Podsumowanie

    Generalnie w ostatnich latach na świecie rośnie świadomość i niezadowolenie z funkcjonującego systemu monetarnego oraz globalizacji. W odpowiedzi powstają liczne inicjatywy promujące uczciwy pieniądz nieoparty na długu oraz systemy wspierające lokalne społeczności. Pomimo, że obecnie realizowanych jest na świecie około 5 tys. takich projektów to większość z nich nie rozwija się w wystarczającym stopniu ze względu na charakter non profit (brak środków na rozwój) oraz niski poziom zaufania społecznego.

    Dużym zagrożeniem dla tego typu inicjatyw jest ogromna siła banków centralnych. Niemniej ich postawa może się diametralnie różnić w zależności od kraju. W przypadku Wielkiej Brytanii Bank Anglii formalnie potwierdził, że systemy walut lokalnych działają niezależnie i nie ma związku pomiędzy ich działaniami a Bankiem Anglii. Odmienne stanowisko prezentował Centralny Bank Kenii, który doprowadził do umieszczenia w areszcie twórców lokalnej waluty pod zarzutem wejścia w prawa emisyjne banku. Co prawda przed dwoma tygodniami zarzuty zostały wycofane lecz z pewnością bezprawne działania niektórych państw działają demotywująco na osoby promujące alternatywne waluty

    Do tej pory najlepiej działają waluty mające charakter wspólnotowy tj. Szwajcarki WIR czy Belgijski RES będące spółdzielniami ze względu na decentralizację i brak głównego ośrodka czyniące je mniej podatnymi na atak. W dobie obecnego kryzysu podobne inicjatywy szczególnie rozwijają się w krajach, w których piętno odciśnięte przez bankierów jest największe (Grecja, Hiszpania). Co więcej w dobie zaciskania polityki kredytowej (Bassel III) wymuszonej przez Bank Rozrachunków Międzynarodowych można się spodziewać, że tendencja ta będzie przybierała na sile.

    Miejmy nadzieję, że polska inicjatywa Dobrego przerodzi się szybko z lokalnego ruchu w większy projekt czego im serdecznie życzę. Więcej informacji odnośnie Dobrego możecie przeczytać na http://www.dobry.org.pl

    Trader21

  31. Wieś Rządzi Światem said

    @30 – tworzenie waluty następuje w oparciu o zaciągnięcie bezodsetkowego długu zabezpieczonego wekslem in blanco

    Czyli o dług.

    Pieniądz musi być oparty TYLKO o pracę. W praktyce oznacza to, że emitent (np Urząd Gminy, czy państwo) organizuje prace płacąc pieniądzem alternatywnym i w ten sposób wprowadzając go do obiegu.

    No i nazwa musi być unikalna i jednoznaczna. Powróciłbym do piastowskiego denara.

  32. Plausi said

    Banki

    @Maćko, 27
    „Te decyzje moga byc manipulowane zewnetrznie, np. wplywajac na wymiar sprawiedliwosci, aby systematycznie uwalnial od kary oszustów i zlodzieji. ”

    Akurat taka manipulacja ma miejsce, weźmy choćby operację „kryzysu finansowego“ 2008, banki przepuściły pieniądze, a właściwie funkcjonowały na zasadzie „piramidy finansowej“, i władza państwa, czyli PPZ (PPZ, patrz w słowniku z poprzedniego odcinka), okradła mieszkańców podległych krajów, jest mowa o objętości co najmniej 4 bilionów (europejskich) dolarów i przekazała te pieniądze do banków na rzecz wierzycieli, tzw. „ratowanie“ banków, podobnie się odbywało jak „ratowanie“ Grecji

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/pozadanie-w/#Bundeskelnerka

    wg. kryterium „too big to jail“.

    Operacja „kryzysu finansowego“ koordynowana przez Goldman Sachs, była wielką operacją rabunkową, A. Czerny omawia to dość szczegółowo.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/wybrane-tek/#Formula

    „Tylko ze trudno takie procesy manipulacyjne znalezc i udowodnic.“

    „Ratowanie“ banków dokonano na oczach wszystkich z taką bezczelnością, że należy to zakwalifikować jako kradzież zuchwałą, wystarczy tylko zauważyć co się stało i można wszystko nie tylko znaleźć ale i udowodnić. Inne procesy cechuje taka sama bezczelność, ale jak już wspomniano, wiedza o pieniądzu została po średniowieczu systematycznie zniszczona, dlatego mało kto rozumie istotę pieniądza a tym samym te procesy, a już na pewno nie wytresowani tzw. ekonomiści.

    Naturalnie w PRL i podobnych krajach był też system kapitalizmu, acz nieco zmodyfikowany, bo pieniądzem systemu był ten sam pieniądz lichwiarski. Być może, że niejeden czytelnik wydmie z pogardą usta, co ci Plausi znowu za bzdury opowiadają, pewnie z podobną pogardą odnosi się do średniowiecza. Wspomniany w poprzednim tekście pieniądz brakteat, funkcjonował ok. dwóch wieków, nie znał zjawiska „kryzysu finansowego“, ceny, wg. badań historyków, były stabilne przez cały ten okres czasu. Pieniądz lichwiarski zna tylko inflację, a gdy potrzeba to hiperinflację. Przykład hiperinflacji, nieduży most tzw. „Scheffelbrücke “ w Singen/RFN, budowa kosztowała jak na zdjęciu poniżej:

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/de/thumb/0/0c/Scheffelbr4.jpg/220px-Scheffelbr4.jpg

    jest to liczba złożona z 16 cyfr.

    Ważnym instrumentem w tym systemie jest bank, o którym B. Brecht:

    „Napad na bank, to przedsięwzięcie dla dyletantów, prawdziwi zawodowcy zakładają bank.“,

    trudno zaprzeczyć, bank jest zalegalizowaną organizacją przestępczą, już z definicji.

  33. Maćko said

    32. Plausi – racja. Widać to jak na dloni. Tylko ze kto to widzi? A jak nawet widzi to nie wyciaga wniosków ani konsekwencji a Chachary po staremu robia co robili, czyli w bambuko gupich nabijajac sobie kabzy.

    Operuje troche nizej w skalli finansowej, wiec na moim podwórku zaobserwowalem zanik czeków i przesuniecie sie operacji oplat zakupów do kart kredytowych czy debitowych oraz do przelewów. Gotówka dalej jest w uzyciu w sumach rozsadnych a powyzej i tak musi byc czek bankowy albo vale vista. Gotówka równiez jest uzywana jesli wplaty sa w obcych walutach.

    Jak zilkwidowano kredyt na czeki? Otóz wymiar sprawiedliwosci nie zmuszal efektywnia emitujacych czeki bez pokrycia do ich splacania. Wobec tego handel obrócil sie w strone kart z których wplywy sa praktycznie pewne. Ale kazda operacja karta obarczona jest prowizja banku i operatora od 1 do 5%. Czyli banki zarabiaja na kazdej operacji, zarabiaja na opóznieniu splat rat czy miesiecznych wydatków a handel i srednie firmy zostaly praktycznie pozbawione mozliwosci bezposredniego finansowania swoich klientów czyli zysków finansowych z kredytów P2P.

  34. Blog https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiZwLSczbHTAhWKjCwKHc2EDM0QFggjMAA&url=https%3A%2F%2Fpiotrorlickiblog.wordpress.com%2Fauthor%2Fpiotrorlickiblog%2F&usg=AFQjCNETsjlliKg6ZiBiABijrEVk2DZaKQ&sig2=yjmYXGO_XdzCMThWAJ9KDg

  35. […] Tekst wzięty z  https://marucha.wordpress.com/2017/04/19/morawiecki-na-wojnie-wrogiem-gotowka/ […]

  36. Kowalski said

    POLACY co wy sie chcecie spodziewac dobrego dla POLSKI Od takich zdrajcow ;;;;;;;szabesgojow.To sa ZDRAJCY
    Popatrzcie na ich mordy;wredne I falszywe.A wy ogladacie TV-ny -24 .Wylaczcie te
    telewizja.Bo w konicu uwierzycie w to.Jak wam powiedza ze ;wyskakujac z 30-pietra sie nie zabijes tylko potluczesz co nie co.POLACY ZATRZNIJCIE MYSLEC.

  37. Lily said

    Tylko Polak-patriota,moze sluzyc wiernie Polsce,
    i dbac o Jej dobro. NIKT inny.

  38. Plausi said

    LICHWA

    Jeden z ważniejszych aspektów porusza
    @Maćko,33
    „zarabiaja na opóznieniu splat rat czy miesiecznych wydatków“

    Im większa inwigilacja klientów przez organy bankowe, tym gorsza kontrola klientów ich stanu konta, bowiem stan ich kont zna bank, ale nie klienci, co łatwo prowadzi do przekroczenia dysponowanej kwoty i efektów jak Maćko opisał. Za takie wykroczenia ściągają banki jednak wysoką lichw, dużo wyższą, niż ta, która jest pobierana za normalne kredyty.

    Jeżeli można wydać tylko to, co się ma portfelu, łatwiej jest uniknąć przekroczenia stanu posiadania. Ten przykład dowodzi, że cały system jest nastawiony na ściąganie możliwie wysokiej lichwy pod płaszczykiem „wygody“ klienta. To dotyczy niezliczonych tricków także w innych dziedzinach, nazwijmy to „metoda łaskotania“.

    Tą „metoda łaskotania“ osiągają miliardowe zyski takie zjawiska ja Pejszbuk (Facebook), Google, Amazon, Twitter, … Także w tym przypadku nie spostrzega klient, ile za swą wygodę płaci.

    Lichwa tak dalece została wpojona ludziom, przyczyny opisaliśmy powyżej, że ogół nie jest w stanie sobie wyobrazić pieniądza bez lichwy. Akurat w Szwajcarii wiek bez mała jest w użyciu pieniądz bez lichwy tzw. banku WIR

    https://en.wikipedia.org/wiki/WIR_Bank

    interesujący jest także tzw. eksperyment w Wörgl

    https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C3%B6rgl

    wg. idei rozpracowanej przez Silvio Gesella, w gruncie rodzaj kopii wspomnianych wyżej średniowiecznych brakteatów. Pieniądz ten ożywił gospodarkę gminy w samym środku tzw. „kryzysu światowego“, został sądownie zakazany przez tzw. bank centralny, aby nie utrudniać realizacji operacji tego „kryzysu światowego“. To rzuca światło na zadania banków centralnych, emitujących pieniądz lichwiarski.

  39. Plausi said

    Wskazówka do lichwy

    Zapomnieliśmy dołączyć tę wskazówkę

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#Lichwa

  40. Żadna nowość…
    Sam niedawno poruszałem ten temat.
    http://spiritolibero.neon24.pl/post/137564,znamie-bestii

    Krótkie więc przytoczę

    Wraz ze zniknięciem gotówki znikną myślozbrodnie.

    Coraz częściej mówi się o zamiarach odejścia od rozliczeń gotówkowych. W rozliczeniach miedzy firmami takie ograniczenia istnieją od dawna a kwota dozwolona ciągle się zmniejsza. W obrocie prywatnym możemy jeszcze używać gotówki, żeby zrobić normalne zakupy choć są państwa, które otwarcie deklarują odejście od gotówki. Tak jest w Szwecji i Danii, w Norwegii ten proces jest już dość zaawansowany. Europejski Bank Centralny chce zlikwidować banknot o najwyższym nominale – 500 Euro.

    Jaki jest cel tych wszystkich ruchów mających na celu wyeliminowanie gotówki z obiegu?

    Czy można sobie wyobrazić lepszy prezent dla banków? Mogą spokojnie bankrutować nie obawiając się szturmu na kasy w celu wycofania depozytów bo takiej usługi jak wypłata gotówki nie będzie. Nikt też nie będzie mógł przezornie schować swoich ciężko zarobionych pieniędzy do skarpety bo wszystko co będzie miał to wirtualne konto obsługiwane przez kawałek plastiku albo odpowiedni chip zamontowany w jakiejś części ciała. Już teraz coraz więcej osób używa kart płatniczych „bo tak wygodniej”. Firma nie płaci pracownikowi „do ręki” bo taniej i wygodniej przelać na konto. Tylko, że mamy jeszcze możliwość pójść tego samego dnia do bankomatu i wyciągnąć całą wypłatę. Pomysły Uszczęśliwiaczy Świata tej możliwości nas pozbawią definitywnie.

    Posługiwanie się kartą pozwala na obserwację zachowań obywatela – co najczęściej kupuje (można mu więc wysłać „kuszącą” ofertę ), gdzie danego dnia przebywał (płacił np. za paliwo) itd. Możliwości inwigilacji rosną.

    Co będzie gdy gotówka zniknie całkowicie? Załóżmy, że z waszego „czipowego” konta dacie datek na jakiś kościół. A jaki to kościół? Czy to nie jakaś tradycjonalistyczna sekta przypadkiem?

    Daliście parę groszy, żeby wesprzeć swoją ulubioną partię. A jaka to partia? Czy to przypadkiem nie jakieś faszysty, nacjonalisty albo inne homofoby? A może ta partia jest na indeksie?

    Pomijając fakt, że taka operacja może być niemożliwa, Wielki Brat będzie znał wasze przekonania religijne czy polityczne. Oczywiście, nawet teraz gdy chce może się tego dowiedzieć ale to kosztuje czasu i pieniędzy. A tak ma wszystko gotowe – odpowiednie algorytmy same wyszukają myślozbrodniarzy i o 6 rano zapukają do drzwi smutni panowie.

    Wraz ze zniknięciem gotówki znikną myślozbrodnie, to rząd będzie decydował w co należy wierzyć i na jakie partie „głosować”. Jeśli dodamy do tego to co już funkcjonuje – podsłuchujące nas telefony czy podglądające telewizory to mamy orwellowską krainę szczęśliwości gdzie Wielki Brat myśli za nas i troszczy się o to byśmy żyli tak jak trzeba.

    Obawiam się, że gdy nadejdzie ten dzień nie wydarzy się nic szczególnego, nie będzie żadnej rewolty obywatelskiej ani nawet protestów. Ludzie zostali tak otumanieni, że godzą się na wszystko bo wszystko jest im jakoś tłumaczone. Problemy na lotniskach z wniesieniem butelki wody na pokład samolotu? Wiadomo – terroryzm zawinił. To nic, że taka sama butelka po odprawie kosztuje kilka razy więcej… Obowiązek rejestrowania kart telefonicznych? Wiadomo – terroryzm. Na wszystko jest jakieś wytłumaczenie i ludzie to akceptują.

    Technika gotowanej żaby.

  41. Lam said

    „Eliminacja gotówki w ciągu 10 lat” – Oficjalna uchwała sprzed dwu lat Grupy G20, do której w tym roku doszlusowała Polska. Na pczątek mają być wycofywane z obiegu banknoty o dużym nominale.

  42. Plausi said

    Inwigilacja to nie wszystko

    @SpiritoLibero, 40 przytoczył możliwe techniki inwigilacji, nie zapominajmy, że w internecie mamy już ich niemało: Google, Pejszbuk, Twitter, … i ogniwem wiążącym te bazy danych są służby wywiadu i inwigilacji, które z definicji (bo tajne) są na usługach jednostek utajnionych.

    Ale to nie wszystko, inwigilacja ma sens jedynie jeśli tę wiedzę można do czegoś użyć. Kiedy dzielni naziści musieli likwidować ludzi fizycznie to będzie można likwidować ludzi finansowo, po prostu dostęp do konta zostanie ograniczony, redukcja wysokości wypłat, może być masowa, albo wprost przerwany, w ten sposób bank może zlikwidować każdego osobnika. Wspomniany przez Spirito run na bank będzie niemożliwy, już z tego względu, że filie banków po prostu znikną. Już dziś jest wiele banków, które istnieją jedynie wirtualnie jako skrzynki pocztowe, to zmniejszy koszty za lokal i personel radykalnie.

    Bankructwo banku będzie można rozpoznać po tym, że jego serwer nie odpowiada i będzie można „szukać wiatru w polu“, a wszystko dzięki wspomnianej przez nas powyżej sprawnej organizacji państwa PPZ, która zadba o odpowiednie ustawy. Każdy niewolnik w państwie o nazwie Polska otrzymał rodzaj kolczyka, nazywa się to PESEL, mieszkańcy innych krajów UE także.

    Chcielibyśmy wyzwolić u czytelnika nieco uznania dla UE, naziści chcieli pozbawić Polaków nie tylko jakiegoś wykształcenia ale i uczynić z nich prostych niewolników, zdolnych jedynie do wykonywania prostszych prac na terenie rzeszy, tzn. w planie całej Europy, w tym celu sięgnęli do brutalnych metod likwidacji inteligencji i ludzi, dekulturyzacji ludności, o ileż bardziej elegancko osiągnął zarząf UE razem z panem Tuskiem, tenże cel ? Zauważyliście państwo, jak konsekwentnie ten cel jest ralizowany ?

    Krótko mówiąc, bez zewnętrznych oznak pieniądza, będą się banki mogły zająć tą działalnością, do której zostały stworzone, por. Brecht powyżej, t.j. do rabunku swych klientów i innej działalności przestępczej.

  43. matirani said

    42. Plausi – szkopul taki, ze WSZYSCY Ludzie na Ziemi beda w tej samej sytuacji.

    Póki wszystkiego nie beda robily roboty to Rotten-szyldom i Roke-felerom potrzebni beda ludzie do uslug, produkcji i dozorowania.

    Prosze wziac pod uwage, ze ja ani nie bronie ani nie usprawiedliwiam.
    Analizuje sytuacje.

  44. revers said

    re3,31
    dlug swiata wobec miedzynarodowej lichwy wynosi ok. 221 bilionow usd, co stanowi 325% bruzto dochodw swiata i stale rosnie logarytmicznie e”N tej potegi, praktycznie do nie uregulowania jest.

    325% to liczac srednio 3-4 pokolenia zadluzone sa na ziemii po uszy, te 3-4 pokolenia zniewolonych ludzskow musialo by o glodzie wypracowywac dochody by splacic dlug wobec 1% – towej kasty posiadaczy drukarni pieniedzy. NWO temu sprzyja.

  45. Listwa said

    @ 22 matirani

    „Obrót gotówkowy jest kosztowny wiec jego eliminowanie jest naturalnym trendem rozwojowym kazdej firmy szukajacej zmniejszenie kosztów -> zwiekszenia zysków.
    Tak juz w zyciu jest i nic na to nie poradzimy, szaty rozdzierac na prózno.”

    – to jest podejście głupkowatych liberałków. Kiedys nie było pieniądza elektronicznego i wymiany bezgotówkowej, wszystko opierało sie na banknotach i pieniądzu materialnym i jakoś wszystko szło . I w biednym komuniźniźmie i bogatym protestancko-ateistycznym kapitaliźmie.
    Teraz gotówka za kosztowna.

    Wszystko kosztuje, rozwój i wolność też.
    Schodzenie z kosztami czasami oznacza rezygancję z dóbr, czego nie nalezy mylic z obniżeniem kosztów.

    Pieniądz materialny i pieniądz elektorniczny to dwa rózne pieniądze. Najpierw pan sie dowie czym się różnią, zanim zacznie pisac recepty.
    Taniość chińskich produktów, powoduje obniżenie kosztów tylko tymczasowo, potem owocuje to biedą. A nie zyskami.

  46. Listwa said

    Maćko

    i jeszcze pan przedstawi , ile wynoszą koszty utrzymania systemu banków i infrastruktury technicznej i dopiero to porówna z emisją banknotów i ich uzyciem. A nie patrzy tylko na koszty emisji banknotów.

    Liczy pan te koszty w swojej firmie? Bo chyba pan nie uważa że system bankowo-infrastrukturalny utrzymywany jest z oszczędności bankierów?

  47. […] – https://marucha.wordpress.com/2017/04/19/morawiecki-na-wojnie-wrogiem-gotowka/#comment-669475 […]

  48. Maćko said

    44. Revers – trzeba bedzie kiedys przestac splacac absurdalny dlug nieuczciwie i czesto nielegalnie wytworzony. Proste, nieprawdaz? Wystarczy aby pare krajów powiedzialo NIE. Wiedza o absurdalnosci pobierania nieetycznego interesu za pieniedze stworzone z powietrza ( system rezerwy czastkowe ) jest dostepna dla kazdego. Teoretycznie jest to zupelnie mozliwe ale w praktyce… Nawet Lincoln i Kennedy przyplacili zyciem takie próby.

  49. Maćko said

    46. Listwa – a gdzie ja pisalem o koszcie emisji banknotów?
    Problem obrotu gotówka jest zupelnie inny, logistyczny.
    Podalem kiedys panu przyklad, przypomne:
    Disneyworld w Orlando nie przewozi banknotów do banku tylko je komisyjnie spala w piecu, a bank firmie kredytuje na koncie równowartosc spalonych ban-knotów minus koszt ich druku. Kosztami sa bezpieczny transport, wielokrotne liczenie, pakowanie i przenoszenie.
    Podobnie dla sklepów, gotówka jest strata czasu i niesie ze soba ryzyko strat definitywnych.

    Prosze wziac pod uwage, ze ja nie waloruje, tylko analizuje to co jest. Osobiscie uwazam, ze brak gotówki przysporzylby nam, NDL, mnóstwo potencjalnych problemów. I wierze, ze pojawia sie rozwiazania zastepcze które nam umozliwia normalne funkcjonowanie w „szarej strefie” niekoniecznie nielegalnej, tj. jako wymiany uslug i dóbr poza ukladem bankowym oficjalnie narzuconym.

    Przyznam panu, ze nie mam ochoty z panem dyskutowac, gdyz wydaje mi sie, ze pan nie szuka tego co jest i zrozumienia tego co jest, tylko wlasnej satysfakcji z „wygranej”.

    Osobiscie nie jestem pewien czy zawsze warto „wygrac” a raczej wiem, ze przegrana czesto wiecej daje efektu pozytywnego niz wygrana.
    Pozdrawiam

  50. Plausi said

    Inne koszty

    @Listwa, 46
    jaki powoduje „system bankowo-infrastrukturalny ”, to nie tylko koszty utrzymania tej infrastruktury, ale także obrony przed atakami (wirus, koń trojański) jak też rabunek kont przez pospolitą przestępczość, a więc nie tę, która wywodzi się wprost z przestępczości samych banków.

    To, że o stratach banków i innych użytkowników tego systemu spowodowanych przez przestępczość pospolitą mało co wiadomo, wiąże się z tym, że firmy niechętnie a nawet wcale o tych kosztach nie chcą mówić, aby nie spowodować niechęci a cóż dopiero utrafy zaufania klientów do tej ryzykownej w najwyższym stopniu infrastruktury informatycznej banków.

    Systemy informatyczne są nowym i znakomitym polem dla rozwoju przestępczości o nieznanych wprost możliwościach. Nic dziwnego, że sąd najwyższy w RFN obciążył posiadacza kont ciężarem dowodu, najpierw bank, że ktoś obcy dokonał nadużycia konta, po dwóch latach przerzucił ten ciężar na posiadacza konta, bowiem uznał połączenia zaszyfrowane za nie do złamania. Posiadacz konta nie ma żadnej możliwości dowiedzenia czegokolwiek, bo cała infrastruktura jest w rękach banku i właściciela sieci, która jak wiemy jest inwigilowana prze NSA i inne organizacje przestępcze.

    „system bankowo-infrastrukturalny ” jest znakomitym narzędziem, aby zniszczyć wszelkie dowody operacji, brak śladu papierowego pozwala jednym rozkazem kasowania usunąć wszelki ślad po transakcjach. O 911

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/#911

    wyrażane było podejrzenie, że w ten sposób zlikwidowano znaczną liczbę dowodów o transakcjach finansowych. Aby czytelnikowi uświadomić jak wrażliwe są dane o transakcjach przypomnimy, że od ok. 20 lat WSZYSTKIE operacje przelewów międzynarodowych dokonywane w UE, system SWIFT, są raportowane do USA.

    https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/kiedy-prze/#SWIFT

    Mając taką dokładną wiedzę można bez trudu ustalić korzystny moment ataku finansowego na cele w UE czy gdzie indziej.

    Dla lepszego zrozumienia, Cezar pełnił funkcję pontifex maximus, najważniejszym przedmiotem tego kapłana, tytuł obecnie przejęty przez papieża, był nadzór nad pieniądzem. Kontrola pieniądza jest NAJWŻNIEJSZĄ władzą imperatora, władzy najwyższej. Wiedziano to już w starożytności, ale Monteskiusz wykastrowal ten urząd pozostawiajac: legislatywę, egzekutywę i judykatywę. O sierotce monetatywie pisaliśym już chyba.

    Także ta dyskusja potwierdza, jak dalece wiedza o pieniądzu została zniszczona, na co już wskazywaliśmy (Plausi, 26). Przeciętna „wiedza“ jest wiarą, jaką tzw. ekonomiści Rotszylda ludziom wpoili.

  51. Re: 49 Macko…
    Widze, ze p. Listwa znowu „belta” dywagacja na malo istotny szczegol jakim jest koszt banknotow (lub jego rodzajow), ale wogole nie bierze pod uwage fakt rozbudowanej do niemoznosci biurokracji, ktora pochlania 1000 razy wiecej, anizeli koszty emisji banknotow dla spolecznosci.
    Skoro jednak banknoty musza byc palone czy niszczone, to osobiscie nie widze zadnego problemu, aby zostaly stworzone banknoty (lub ich forma) niezniszczalne pod uzgodniona postacia w wersji anonimowej, a nawet koszt emisji takich banknotow obciazac przedsiebiorcow I tworcow dobr materialnych I wyniosa one bardzo drobny ulamek wyemitowanej gotowki

    Generalnym problemem nie jest koszt emisji gotowki, ale calego lichwiarskiego systemu finansowego, ktory niezwlocznie nalezy ZLIKWIDOWAC wlacznie ze skorumpowanym korzeniem I na te miejsce wprowadzic jawny, wolny (od oprocentowania I podatku) I transparentny system monetarny oparty o Program Kredytu Spolecznego (Narodowego)

    Cos wiecej mam dodac?
    ============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  52. Listwa said

    @ 49 Maćko

    Nie sądzi pan że wygraną jest zauważnie i pozbycie sie błędnych przekonań? To pana wybór co pan głosi i prezentuje, zawsze może pan przestać być naiwnym.

    Nie każdy jest Disneyland i chce być Disneyland, mogą zmniejszyc ceny wstępu jak mają taki problem z gotowką albo zbudować troche sejfu. Oczywiście ze obrót bezgotówkowy jest wygodniejszy z kilku względów.

    Co nie znaczy, że powinniśmy przejść bezkrytycznie nad takimi wypowiedziami:

    3) Podsekretarz stanu Ministerstwa Rozwoju – Tadeusz Kościński w sposób jasny i klarowny zapowiedział walkę z obrotem gotówkowym, nazywając go „wielkim obciążeniem dla gospodarki kraju” (wypowiedź z kwietnia tego roku).

    i czytać takie w uzupełnieniu:

    Maćko:

    „Prawdopodobnie malo kto z obecnych jest niezaleznym przedsiebiorca, co moze utrudnic zrozumienie zasad dzialania firm.
    Firmy szukaja obnizenia kosztów i powiekszenia wplywów.
    Obrót gotówkowy jest kosztowny wiec jego eliminowanie jest naturalnym trendem rozwojowym kazdej firmy szukajacej zmniejszenie kosztów -> zwiekszenia zysków.”

    Trzeba widzieć wszystkie działania PIS a nie tylko te które mogą spodobać się Polakom. To ile ten Disneyland ma obrotu że az musi tak kombinować z gotówką? I czemu ci amerykanie nie płacą kartą tylko przynoszą gotówkę?

    „Osobiscie uwazam, ze brak gotówki przysporzylby nam, NDL, mnóstwo potencjalnych problemów. I wierze, ze pojawia sie rozwiazania zastepcze które nam umozliwia normalne funkcjonowanie w „szarej strefie” niekoniecznie nielegalnej, tj. jako wymiany uslug i dóbr poza ukladem bankowym oficjalnie narzuconym.”
    – to juz całkiem dobrze. Tak trzymać panie Macko i nie będzie miał pan niewłasciwego wydawania się,

    „ze pan nie szuka tego co jest i zrozumienia tego co jest”

    – tego udam że nie widze.

  53. Listwa said

    @ 51 jasiek z toronto

    Co do tego bełtania to mam zdanie odmienne.

    „ale wogole nie bierze pod uwage fakt rozbudowanej do niemoznosci biurokracji, ktora pochlania 1000 razy wiecej, anizeli koszty emisji banknotow dla spolecznosci.” – to jest bełtanie nie wiadomo o czym

    „Generalnym problemem nie jest koszt emisji gotowki, ale calego lichwiarskiego systemu finansowego, ktory niezwlocznie nalezy ZLIKWIDOWAC wlacznie ze skorumpowanym korzeniem I na te miejsce wprowadzic jawny, wolny (od oprocentowania I podatku) I transparentny system monetarny oparty o Program Kredytu Spolecznego (Narodowego)

    – a to jest bełtanie merytoryczne.

    Gdyby pan zachciał być ostrożniejszy w formułowaniu opinii…

  54. Listwa said

    @ 50 Plausi

    „to nie tylko koszty utrzymania tej infrastruktury, ale także obrony przed atakami (wirus, koń trojański) jak też rabunek kont przez pospolitą przestępczość, a więc nie tę, która wywodzi się wprost z przestępczości samych banków.”

    – chodzi oczywiście o wszystkie koszty związane z utrzymaniem „systemu bankowo-infrastrukturalnego ” – czyli całe zaplecze techniczne, konserwacja, naprawa, obsługa, ale tez obrona przed atakami i rabunki z kont pieniądza albo danych osobistych oraz całych baz danych związanych z badaniami marketingowymi. To kosztuje i tez jest obciążeniem.

  55. Maćko said

    Listwa – pan w ogóle nie jest na poziomie dyskusji „na poziomie”, tak ze wzgledu na brak szacunku w zwracaniu sie do innych jak i na pokazywana upartosc w obronie wlasnej pozycji nie zawsze poprawnej i czesto bardzo wasko rozumianej.

    Panowie Jasko czy Roman maja dorobek publicystyczny ogromny i jako tacy, moga sobie pozwolic ( choc raczej nie powinni ) na pewne krytyki i pyskówki, ale to przywilej osób wielkich, który akceptuje bez wiekszego zgrzytania zebów. W koncu kazdy „opierd*l” RomanaK byl pozyteczny i…. diagnostyczny.

  56. Maćko said

    51 Jasiek:
    Generalnym problemem nie jest koszt emisji gotowki //ani logistyki z nia zwiazanej//, ale calego lichwiarskiego systemu finansowego, ktory niezwlocznie nalezy ZLIKWIDOWAC wlacznie ze skorumpowanym korzeniem I na te miejsce wprowadzic jawny, wolny (od oprocentowania I podatku) I transparentny system monetarny oparty o Program Kredytu Spolecznego (Narodowego)

    DOKLADNIE! Tylko jak to zrobic??? :-(((((((

  57. Listwa said

    @ 56 Maćko

    „DOKLADNIE! Tylko jak to zrobic???”

    – są tu przynajmniej dwa błędy, potrafi pan je pokazać zanim zacznie się brać do roboty?

    @ 55 Macko

    ” w obronie wlasnej pozycji nie zawsze poprawnej i czesto bardzo wasko rozumianej.”
    – ma pan cos jeszcze do dodania ?

    Proszę napisać coś więcej i pokazać ze to nie jest pusty slogan.

    W socjocybernetycznym landzie można uważac sobie różne rzeczy, ale w normalnym świecie ilość nie pociąga automatycznie jakości.
    Zatem ten kto napisał prawdę w swoim pierwszym tekście, to napisał taką samą prawe jak ktoś w swoim 1000 tekście.

    Nie jestem zainteresowny dyskutowaniem z panem i może pan moich wpisów nie czytać.
    Nie rozumiem po kiego pan to ciągle robi i ciągle stęka przy tym z byle powodu.

  58. Komitet Obrony Gojów said

    A na tacę w kościele podczas mszy jak się będzie dawało po zlikwidowaniu gotówki? Ksiądz ogłosi 20-minutową przerwę, podczas której ludzie powyciągają nośniki elektroniczne podłączone do wi-fi znajdującego się na wieży kościelnej i będą dokonywać przelewów na konto parafii? W tym starzy ludzie, niezdolni do opanowania obsługi nowoczesnych urządzeń elektronicznych? Zaś po zakończeniu przelewania kasy przez ostatniego wiernego zgromadzonego w kościele ksiądz będzie kontynuował mszę?

  59. Re: 58 Komiten Obrony Gojow…
    Nie bedzie zadnych „przelewow” elektronicznych, nie bedzie zadnych „debetow”, ani zadnych kur, kaczek, gesi czy miesa oddawanego na „tace” w kosciele…
    Bedzie anonimowa gotowka czy sie to komus podoba czy nie. Zadnej kontroli jakiegokolwiek obywatela na terenie RP I zadnych zydowskich podatkow pasoZYDniczych, zadnych przymusowych szczepien, zadnych inspektorow ani kontrolerow budowy, zadnych biurokratycznych „trampkarzy” I zadnych k…wsko-zlodziejskich przepisow I ustaw…
    ===============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    Re: 56 Macko

    Juz wspominalem (choc nie w 100%) jak to zrobic (czyli oprzec sie lichwiarskiej finansjerze, opanowac plynnosc bezprocentowych kredytow inwestycyjnych dla obslugi przedsiebiorstw, zakladow produkcyjnych, hut, kopaln itp,
    zrownowazych ilosc gotowki wzgledem wykonanych dobr materialnych,, a przede wszystkim przejac wladze nad publicznymi finansami…I rzadem ma sie rozumiec…co sie wogole nie spodoba conajmniej 1.5 milionom „geszefciarzy”…

  60. matirani said

    59. Jasiek – czytalem wiele razy, jak to zrobic, ale klopot w tym, ze malo co sie robi w tym kierunku z wiadomych powodów. Nie to, ze nie ma pierwiosnków, ale prawdziwa wiosna idzie wolno.

    Jest sporo krajów, gdzie sa próby wprowadzenia minimalnego dochodu etycznego. W Szwajcarii sabotazysci popchneli sume do zaoferowania do absurdalnych 2500 franków wiec nie przeszedl. Wydaje mi sie, ze gyby to bylo 950 to by zostal w referendum zaaprobowany. We Francji o tym sie mówi w kampanii.
    A co w Kanadzie? Dzielo Evansa jak sie ma?

    Tak pól zartem…. budowanie infrastruktury na kredyt, którego sie by potem nie splacilo, mialoby zblizony efekt do KS. Powstalyby dobra trwale, gospodarka by dostala zastrzyk gotówki a banksterzy i tak by nic nie stracili bo przeciez nic swojego nie wylozyli na te inwestycje. 😉

  61. Re: 60 Matriani…
    Najwiekszym bledem a wrecz tragedia jest to w chwilii obecnej, ze nawet Matiriani wciaz wierzy w to, ze pieniadze cokolwiek tworza (buduja, wymyslaja, produkuja, wytwarzaja) I bez pieniedzy wogole NIC I NIGDZIE nie da sie zrobic…
    (podobnie jest z „g…nem wyborczym”: „jak g…wno” wyborcze w fornie tekstowej nie ukaze sie w kiosku, to „gawiedz” gojowska jest jakos „niedoinformowana” I nie moze (nie jest w stanie) nic zweryfikowac).

    Moze zaczne od poczatku.
    Czy ludzie maja rece?
    Czy ludzie sa wyksztalceni – przeszkoleni – I cos umieja zrobic: wymyslic, wytworzyc I wyprodukowac (swiadczyc uslugi?
    Czy posiadamy maszyny I urzadzenia?
    Czy posiadamy zasoby naturalne: wode, powietrze I zloza naturalne?
    Czy posiadamy drogi: wodne, ladowe I powietrzne?

    To czego nie posiadamy, ze wciaz nam Polakom „pod gorke????”

    PIENIEDZY !!!!

    A czym sa pieniadze????
    Ano zwykla anonimowa FAKTURA (pokwitowaniem) za wykonana prace (produkcje czy usluge)…

    Ile to przedsiebiorcow I uslugodawcow umie WYPISAC FAKTURE? Ano wszyscy….

    To jakiz jest problem, aby Rzad, ktory przez nas zostal wybrany nie umial WYPISAC dla nas FAKTURY ZA wykonana prace – produkcje I ulsugi jesli UMIE I to dosc sprawnie wypisac WEKSEL dla lichwiarzy (nas Polakow pod zastaw) pod suto oprocentowana pozyczke finansowa????…

    Jesli umiemy dosc duzo rzeczy zrobic, a nawet I skomplikowanych, TO NIE WIDZE ZADNEJ PRZESZKODY, aby tak prostej rzeczy nie wykonac jak WYDRUKOWANIE SOBIE SAMYM anonimowych FAKTUR, ktore zwa sie GOTOWKA !!!…

    Jak tego dokonac??? Ano tak, jak sie je obiad, jak sie drukuje gazety, bony oszczednosciowe, reklamy sklepowe pt: „dzisiaj obnizka cen w „biedronce”…itd. itd., itd., itd.,

    ==============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

    P.S. Wlasciwsze pytanie byloby nie „jak to zrobic” a KTO TO MIALBY ZROBIC…

  62. matirani said

    61. Jasiek pisze: ” tragedia jest to w chwilii obecnej, ze nawet Matiriani wciaz wierzy w to, ze pieniadze cokolwiek tworza”
    Panie Jasiek, myli sie Pan w tym zdaniu, zapewniam. Po pierwsze ja wlasciwie w nic nie wierze.
    Albo wiem, albo nie wiem. Wiara w gospodarce ma male zastosowanie. Po drugie – nie zauwazyl Pan, ze to samo pisalem wiele razy. Pieniadz sam z siebie niczego nie stworzy.

    Pieniadz – to tylko informacja. Powinna byc uzyteczna Ludzkosci calej i kademu z nas, powinna pomagac i ulatwiac zycie. Ze jest inaczej to widac dookola.

    Kto mialby to zrobic? Dobre pytanie. Zawarte w zadanym „jak to zrobic”

    Pierwsza jest idea, potem plan i realizacja. Jak Pan przekaze idee innym, aby przygotowac plan i go zrealizowac?
    Chetnie pomoge.
    Uklony
    ******

    P.S. Gorliwi ingnoraci , spoko. Nic tu po was w temacie.
    P.P.S. Jak ktos chce sie nauczyc zas, to chetnie odpowiemy na pytania.

  63. Re: Matirani…
    Pieniadz informacja? Jaka informacja? Prawdziwa czy falszywa (fikcyjna)?
    Fikcyjna informacja nie jest informacja, a wiec fikcja nie jest prawda.
    Czy odzwieciedlenie (obicie) w lustrze wlasnej twarzy jest prawdziwe czy fikcyjne?
    A co, jesli lustro jest przesuniete o 1 stopien w lewo czy w prawo?

    Pieniadz nie jest zadna informacja, ale jedynie odbiciem „reflection” rzeczywistosci pod warunkiem faktycznej stojacej przed lustrem rzeczywistosci materialnej.
    Odbicie nie jest I nigdy nie bylo materialnej (fizycznej) rzeczywistosci, a wiec nie jest zadna informacja, ale odbiciem fizycznej postaci, ktora jest sama w sobie informacja jako fizyczna postac, ale nie ta, ktora jest odbiciem w lustrze…

    Podobnie jest z pieniadzem. Pieniadz jest TYLKO odbiciem (reflections) w zwierciadle I nie posiada zadnej informacji dopoki rzeczywistosc (postac) nie stanie przed nim I na podstawie rzeczywistosci pieniadz staje sie informacja o rzeczywistosci, ale NIGDY NIE Bedzie rzeczywistoscia (ani informacja) jako sama w sobie.

    wiec pieniadz bez rzeczywistosci jest FIKCJA a fikcja bez rzeczywistosci nigdy nie zaistnieje jako rzeczywistosc… I pieniadz bez rzeczywistosci staje sie fikcja, a fikcja nie jest informacja. Jest poprostu fikcja…

    ===========================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  64. matirani said

    Panie Jasiek – spór o slowa bedzie prawdopodobnie nieproduktywny.

    Odbicie twarzy w lustrze jest obrazem rzeczywistosci jaki wytwarzamy sobie w naszym mózgu który jest przetworzonym przez lustro i nasze receptory na podstawie promieni swietlnych odbitych od twarzy a nastepnie od lustra. W sumie – jest to wlasnie informacja. Istnieje tylko wtedy kiedy patrzymy na lustro.

    Pieniadz podobnie – musimy brac pod uwage, ze informacja istnieje tylko jesli jest odbierana i przetwarzana, jest wiec subiektywna.

    Tak jak nie ma pieniadza na Plutonia, tak nie ma pieniadza jesli nie ma wymian czyli koniecznosci jego uzywania.
    Paczka dolarów na dnie oceanu jest tylko papierem. Stanie sie przydatna informacja tylko jesli ktos je wydobedzie i jesli beda w stanie akceptowalnym dla innych uczestników wymian gospodarczych. Nie jest istotny papier szmaciany z którego sa zrobione tylko informacja jaka jest na tej szmacie zapisana. Na podobnym kawalku papieru pisze 1 albo 100. Papier ten sam, farba ta sama a informacja inna.

    Slowo „informacja” uzywane jest dla wyrazeniu wiele pojec.

    Rzeczywiscie, jesli bysmy ograniczyli to, co rozumiemy pod pojeciem „informacja”, tylko do sprawdzonych komunikatów, pieniadz bylby wlasnie komunikatem, czyli niesprawdzona informacja a stalby sie informacja w momencie testu, czyli operacji wymiany dóbr czy uslug za pieniadz prawdziwy, akceptowany w nastepych wymianach.
    Ale praktycznie, na uzytek codzienny, warto miec obecny stereotyp, ze pieniadz to tylko info.

    Przy okazji, w Paraguayu kursuje duza ilosc falszywych dolarów i nikomu to specjalnie nie przeszkadza. Kupic drinka czy ziola na targu papierem daje ten sam efekt gospodarczy co dolarem.

    Polecam lekture: http://www.editions-perrin.fr/livre/la-naissance-du-capitalisme-au-moyen-age/9782262030896

  65. Re: 64 Matriani…
    Bardzo mi przykro, ale nie czytam I nie rozumie jezyka francuskiego, wiec nie odniose sie do w/w dywagacji, ale
    mam pomysl: prosze znalezc w sieci Internetu prawdziwa definicje „LICHWY” I prawdziwa definicje „PIENIADZA”, a potem prawdziwa definicje „INFLACJI”.

    A tak miedzy nami:

    Zakladajac, ze pieniadz jest informacja – dobra lub zla (pozytywna lub negatywna), to (z zycia wziete) w obecnej chwili obywatele Wenezueli (a wczesniej Zimbabwe) – zakladajac ze umieja czytac informacje (lub jej sluchac) dobre (pozytywne), to napewno nie wyszli by na ulice strajkowac, ani przemierac glodem. Gdyby umieli odczytac informacje negatywne zawarte na banknotach, to z pewnoscia by sie nie poslugiwali w codziennym zyciu.
    Czyli: skoro jednak nie potrafili odczytac (osluchac) informacje pozytywne ani negatywne, to wobec czego „CO ODCZYTALI???” (lub co uslyszeli???)…

    NIC.
    System finansowy (monety ani banknoty) nie posiada informacji – jest (stal sie) zwyklym przyzwyczajeniem czy wrecz nalogiem, ze za okreslony banknot w danym roku moge kupic 3 bochenki chleba a w rok pozniej tylko dwa bochenki, tylko dlatego, ze lichwiarski system posluguje sie falszem zmieszanym z prawda, a wiec jest „informacja: falszywo-prawdziwa” po czym staje sie zwykla fikcja… I wlasnie w ta fikcje wiekszosc weszla jak w nalog bez zadnej refleksji jak „g…no wyborcze”…

    Podobnie ma sie z beczka z miodem do ktorego wlozono lyzke dziegciu (smaru) po czym zamieszano…
    Ani juz nie bylo miodu ani nie powstal z tej mieszanki smar (dziegc).

    Wracajac do piewszego zdania:
    Oczywiscie, ze mozemy sobie uprawiac dywagacje na temat „informacji” w wyemitowanych banknotach (czy muszelkach, czy zlotych krazkach itd, itd.,), ale generalnym problemem jest to, ze najbardziej uczciwi politycy (przywodcy panstw) nie posiadajacych wiedzy o systemie cyrkulacij srodkow platniczych (cyrkulacji pieniadza) w spolecznym (narodowym) systemie, koncza (sa zamordowani) jak Sadam, Kadafii, Kennedy, Lincoln I inni jeszcze zyjacy (premier Wenezueli, Syrii, Iranu…) wprowadzajac (lub chcac wprowadzic) monety I banknoty do cyrkulacji nie posiadajac wiedzy jak cyrkulacja funkcjonuje (wprowadzanie nowych pieniedzy do systemu I ich wyprowadzanie – jako skonsumowanych – nie posiadajacych fizycznego pokrycia)…
    (co w dalszym ciagu jest dla bardzo wielu „czarna magia” lub „czarna dziura”…).

    =============================
    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  66. Pinxit said

    „Cashless society” – bezgotowkowe spoleczenstwa – to jedno z glownych zalozen NOwego Porzadku Swiata.
    Chodzi rzeczywiscie o calkowite zniewolenie ludzi.
    Nie bedzie mozna nawet sprzedac marchewki na targiu z wlasnego ogrodu.
    To co robi sie w Polsce, ze komornik ma prawo ukrasc pieniadze z prywatnegp konta jest zwyczajnym rabunkiem.
    Trzeba ten rabunek zalegalizowac i wtedy komorniki i rozne inne zboje beda okradac bezkarnie wszystkie konta.

  67. Re: 66 Pinxit.
    Polecam felieton z 2001 roku.

    Niewolnicy elektronicznej synagogi SZATANA –
    Możesz uciekać – lecz schować się nie będziesz miał gdzie . . .

    (czyli wszelaka indetyfikacja pod…skórą…)

    Ostatnia dekada XX wieku ukazała zastosowanie wynalazku (inwentora i pomysłodawcy) dr. Sandersa do całkowitej i totalitarnej kontroli istot żyjących, a głównie tych wszystkich, którzy uważają, a nawet twierdzą, że bez środków finansowych (tj., pieniędzy) nie istnieje lub nie może istnieć dla nich życie fizyczne, a nawet i duchowe.
    Owszem, ale tylko w minimalnie powierzchownej tylko części mają oni rację, bowiem nie widzą lub nie chcą widzieć innej drogi czy innej możliwości uniknięcia wiary w kłamstwo (pokusy) węża z Edenu.

    Tak też się stało i teraz. W dobie najnowocześniejszej technologii końca XX wieku, gdzie syk dokładnie tego samego węża za pomocą swych masowych ośrodkach przekazu oświadcza wszem i wobec, iż ten cud techniki – ten mały elektroniczny układ, który ma być umieszczany pod skórą prawej ręki lub czoła u każego człowieka, pozwoli na bezkonfliktowe i jaknajbardziej bezpieczne uzdrowienie praktyczne wszystkich bolączek w obecnie pędzącej na oślep cywilizacji pieniądza i „słodkiej” zastrzykowej śmierci zarazem.

    Czy tak w istocie jest?

    Faktem jest, że ludzka zachłanność nie zna (lub nie chce znać) granic posiadania i władania, co nie istotne jakim nakładem, wejść w posiadanie o odrobinę więcej aniżeli sąsiad za scianą. Tutaj właśnie ambicjami zagonieni na oślep za “lepszym”…samochodem, domem, meblami itp., (pożądliwością posiadania) wpadają w bardzo łatwy sposób w sidła przemyślnie kłamliwie syczącego starodawnego węża…z Edenu…

    Obecna zminiaturyzowana elektroniczna technologia wielkości ziarnka ryżu ma głównie na celu całkowitą kontrolę każdego żyjącego człowieka, poprzez rozbud-owany system satelitarny zbudowany właśnie za pie-niądze tych, którzy nie wiedzą do czego on będzie służył jak również i przeciwko komu…

    Ten nowy system indentyfikacji w ośrodkach maso-wego przekazu (który jest głównie w rękach żydów i masonerii) jest obrazowany i promowany jako coś “cudownego” i uniwersalnego, a nawet niezbędnego w dokonywaniu nie tylko podstawowych zakupów żywności w super-samach Północnej Ameryki, ale i we wszystkich operacjach finansowych będzie on wręcz niezastąpiony.
    Obecnie ten “uniwersalny” mikroprocesor jest wszczepiany żołnierzom amerykańskiej marynarki wojennej, jak również rozpoczęta jest już kampania propagandowa na szeroką skalę w komputerowych korporacjach produkujących najnowocześniejsze układy elektroniczne, a zwłaszcza tam, gdzie zarobki pracowników przekraczają 80 tys., dolarów rocznie, by zapoczątkować nową “erę pokoju i szczęśliwości… od najbardziej wykształconych ludzi począwszy…

    “Cudowny” wielkości ziarnka ryżu bio-chip (24 go-dzinny informator) obecnie posiada wielkość swojego “twardego dysku” 64 MB (66.6 MHz) do którego można “włożyć” poprzez impuls elektroniczny (ze skanera lub przekaźnika z satelity) wszelakie informcje bez wiedzy posiadacza na temat życia od urodzenia do “kontrolowanej” lub naturalnej śmierci w zależności od potrzeby jego “przydatności”…

    Ta słuszna większość obywateli w Północnej Ameryce jest wprost zafascynowana tym obrazem przekazanym za pomoca ośrodków masowego przekazu do tego stopnia, że oczekiwać należy od nich całkowitej akceptacji, bowiem nie będą musieli nosić ze sobą jakichkolwiek plastikowych kart kredytowych, banko-wych i gotówki, praw jazdy, karty zdrowia, dowodów osobistych i innych “uciążliwych” rzeczy w kiesze-niach marynarek, a przed potencjalnym złodziejem będą uchronieni raz na zawsze.

    Tak profesjonalnie omamieni samymi superlatywami tego podskórnego “cudu” XXI wieku naiwnie łatwo-wierni obywatele USA i Kanady, którzy są dalecy od Boga, nie zdają sobie sprawy co faktycznie kryje się za tymi aksamitnie pięknymi zachwalającymi słowami telewizyjnych i radiowych spikerów, którzy są na usługach tych w cieniu skrzydeł “anioła piękności” zepchniętego na ziemię.

    A jak właśnie faktycznie wyglądają te ciemniejsze strony kulis „owego cudownego” bio-chipa, które to, są skrupulatnie i przemyślnie przemilczane w tych promujących „ośrodkach masowego rażenia” w USA i Kanadzie?
    Faktem jest to, że przygotowany na zbliżający się XXI wiek „nowy system” wypierający „stary” wirusem Y2K – który jest całkowicie w rękach finansjery żydo-wskiej ma na celu totalitarne kontrolowanie każdego człowieka, a szczególnie płacącego podatki, bowiem promowana w mass mediach „doskonała społeczność” w której tylko znaleźć się mają ludzie zdrowi i pracujący… (o innych żadnego słowa nikt z tych „promotorów” nie wypowiedział się nigdy.)

    Co znaczą słowa: „doskonała społeczność – perfect society” i co się za nimi kryje?

    Otóż za pomocą tegoż elektronicznego „cacka”, każdy obywatel (na razie USA i Kanady) będzie mógł być w stanie zakupić artykuły pierwszej swojej potrzeby (po wyeliminowaniu poprzedniego „starego” systemu obrotu finansowego – obrotu gotówką i kartami) i korzystać będzie mógł ze wszystkich „dobrodziejstw” socjalnych i zdrowotnych…w swym czasie tzw. „przydatności” społecznej…

    Tak więc centralny komputer poprzez sieć satelitów będzie mógł kontrolować przez 24 godziny na dobę wszystkich tych, którzy dobrowolnie stali właścicie-lami, są posłuszni i lojalni wobec tego „novum XXI wieku”

    Co się więc stanie z tymi którzy jednak nie będą należeć, lub nie zechcą należeć do tej „doskonałej społeczności – perfect society?”

    Dzisiaj światowa finansjera i masoneria głośno pro-muje (ku ogólnej świata uwadze) tzw., „eutanazję”, aborcję, (kontrolę świadomego uśmiercania) – lecz światowa uwaga ludzi nie jest zwrócona ku głównemu i ważnemu zagrożeniu – jakim jest „nowy system” – bardziej uniwersalny – który za pomocą swoich „zdol-ności” komputerowych będzie nie tylko uśmiercał tych, którzy są chorzy lub już nie płacą żadnych podatków, ale tych wszystkich którzy są zbyt niebezpieczni dla przyszłego „nowego światowego porządku” zapowiadanego tak głośno po raz pierwszy przez Busha…

    Bankierzy-lichwiarze – dzięki „nowemu” elektroni-cznemu systemowi monetarnemu i sytemowi tożsa-mości pozbawią wszystkich obywateli jakiegokolwiek prawa prywatności, przynależności, narodowości, własności, a wszelakie decyzje związane z daną osobą posiadającą (noszącą) bio-chip pod skórą dokonywane będą za pomocą szatańsko zaprogramowanego głównego komputera, który decydować będzie całkowicie o przydatności tegoż zniewolonego człowieka w określonym czasie swego kontrolowanego życia jak i decydować będzie o czasie jego śmierci z dokładnością do 1/1000 sekundy.

    Jak to wyglądałoby z człowiekiem który właśnie przechodzi na zasłużoną emeryturę lub rentę?
    Ten człowiek nie będzie już należał do „doskonałej społeczności”, a więc nie będzie zdolny do dalszej pracy i płacenia podatków, a co za tym się kryje? Ów człowiek stanie się bezużyteczny dla reszty „doskona-łego społeczeństwa”, psuć będzie żywność, powietrze i stanie się istotą pasożytniczą, którą niezwłocznie będzie trzeba usunąć za pomocą oczywiście „kontrolera” umieszczonego od urodzenia pod jego skórą prawej ręki lub czoła, tak samo jak dzisiaj „działa eutanazja”…

    Te tysiące formalno-legalnych kartek urzędowych z tysiącami pieczątek, zostanie zastąpione tym „nowym systemem”, który całkowicie wyeliminuje ten „niezręczny” proces „pieczątkowo-administracyjno-rodzinny”… i pozwoli na bezśladowe i bezkonflik-towe usuwanie wszystkich „niedoskonałych” zjadaczy chleba

    Jako kolejny przykład („nowego systemu”):
    Kierowca jadący bez prawa jazdy przekraczającego szybkość na autostradzie. Wszystkie dane włącznie z temperaturą ciała, szybkością bicia serca przekazane niezwłocznie z bio-chipu do głównego komputera nie pozwolą temu kierowcy na dalszą kontynuację jazdy, gdyż główny komputer za pomocą satelity natychmiast unieruchomi w jego aucie komputerowe (elektroniczne) zasilanie silnika w paliwo, a policja drogowa dokona finalnego porządku z samochodem i właścicielem pojazdu w/g „nowego obowiązującego prawa” (żydowskich patrycjuszy)

    Obecnie żydowska finansjera praktykuje również i inną koncepcję we wdrażaniu w życie swojego „nowego systemu”, a mianowicie tworzy pokusę dla obywateli chcących wejść w posiadanie „własnego” upragnionego domu. Pokusą tą jest 10% zadatek wartości nieruchomości, który w zamian za przyjęcie bio-chipa jest automatycznie anulowany, co w finale „kupujący” i tak zapłaci w ratach za ten bankiersko-lichwiarski „prezent”, natomiast pozostanie na zawsze „właścicielem” tego elektronicznego szpiega.

    Przykładów jest bardzo wiele w tej szatańskiej materii w dobrowolności i naiwności tych, którzy chcą za wszelką cenę być posiadaczami jakichkolwiek materialnych wartości, nawet za cenę ustalonej daty śmierci i ceny zaprzedania swej duszy złotemu bożkowi.

    Co dzisiaj jest jeszcze dobrowolnością, to jutro stanie się niewątpliwie diabelskim przymusem, lecz ci co odmówią przyjęcia „owego cudu” techniki, pozostaną w praktyce bez środków do życia, bez prawa pracy, ubezpieczenia itp., czyli „wyjęci spod prawa” ustalo-nego o wiele wcześniej przez żydowskich „dobro-czyńców” – ekonomicznycyh i uzdrowicieli dla poważnie cierpiącego obecnie świata pracy.

    Nie wiem co może zdarzyć się jutro i na jaki „światły” pomysł pokusy wpadną słudzy szatana, by dzieci Boga omamić do przyjęcia tej diabelskiej „pieczęci”.

    Być może wkrótce bankierzy zaproponują każdemu obywatelowi po kilkadziesiąt tysięcy dolarów za zgodę wszczepienia tego „cudu”?.

    Nie wiem ilu odmówi…i nie wiem ilu wpadnie w pułapkę kontroli swego ziemskiego życia, licząc na to, że po wydaniu, lub zainwestowaniu przyjętych elektronicznie pieniędzy „wydłubią” sobie te „cacko” ze swego ciała.

    Otóż z chwilą przyjęcia tego maleńkiego komputera, świadomość i podstawowe czynności tego człowieka uzależnione będą wyłącznie od głównego komputera, którego najważniejszym zadaniem jest pozbawić wszystkich tych, którzy go zaakceptowali (bio-chip) możliwości w świadomego pomysłu wyjęcia lub wydłubania tego szybko przemieszczającego się w ciele malutkiego mikro-bio-chipa. (mikro-procesora teflonowej osłonie)

    To co się dzieje w chwili obecnej i na jakim poziomie jest obecna elektroniczna technologia zakrawa na baśń, w którą nawet dorośli i wykształceni, lecz śmiertelnie zapracowani ludzie nawet nie śmią słuchać, a tym bardziej uwierzyć, bowiem ich zmaterlializowane życie zaczyna się i kończy na spłatach, rachunkach za gaz, światło, wodę i rosnących kontach w bankach.

    Właśnie w bankach, na oszczędnościowych kontach u tych obywateli („ciułaczy”) bankierzy skoncentrowali swoją przewrotną uwagę, by w przemyślny sposób pozbawić ich dorobku całego życia i ich rodziców. Otóż, wszyscy wiemy że „virus komputera Y2K – milenijny” może pozbawić (wymazać) w jedną sekundę wszystkim „oszczędzaczom” walorów, a ponieważ jest ich w USA i Kanadzie bardzo wielu, którzy wogóle nie wierzą lub nie chcą dopuścić do swej zmiażdżonej świadomości (ośrodkami masowego przekazu) myśli, że coś może się stać z ich cyfrowymi skarbami zdeponowanymi na prywatnych rosnących kontach bankowych.

    Bankierzy nawet i poprzez swoją sieć prasową informują swoich klientów o tym, aby wszystkie dokumenty stwierdzające o wysokościach depozytów ich klienci trzymali w domu na ewentualny wypadek virusa Y2K w systemie bankowym, który owszem jest „przygotowany” ale bankierzy radzą że „na wszelki wypadek”… należy mieć oficjalne dokumenty wystawione przez bankową filię.

    Co w takiej sytuacji normalny „zjadacz i oszczędzacz chleba” robi?
    Oczywiście że zbiera wszystkie kwity, uaktualnia swoją bankową książeczkę np., co tydzień lub codziennie i praktycznie się nie musi martwić, bowiem w/g dostępnych dla niego informacji jest i czuje się bezpieczny o swoje skarby gotówkowe w/g założeń i zapewnień bankierów – strażników jego kolorowej przyszłości. Nic się nie dzieje…

    Choć wszyscy wiemy że virus Y2K jest „poten-cjalnym”, a i faktycznym sprawcą wielu niedogo-dności, ot chociażby w Bell Canada przez trzy dni miała przerwane połączenia networkowe, co koszto-wało podatników ok. 1 miliarda dolarów strat, spowo-dowane „testem” Y2K (wirusa 2000), to tego typu informacje wogóle nie docierają do czujących się bezpiecznie depozytorów swoich fortun i spoglądają na takie wypadki z przymrużeniem oka dalej żyjąc w iluzji zapewnień swoich „strażników kont bankowych”…

    Wkrótce nadejdzie czas, kiedy cała wina „zawie-szenia” wszystkich komputerów spadnie na wirus Y2K i ufni wcześniej depozytorzy nie będą mogli w żaden sposób odebrać swoich oszczędności na podstawowe zakupy dnia codziennego, co oczywiście winą będzie „virus” Y2K, natomiast żaden z nich nie będzie winił siebie.

    Bankierzy również i na taką ewentualność są już przygotowani, bowiem doskonale wiedzą, że nowy system już funkcjonuje i zaproponują wszystkim depozytorom, którzy posiadają aktualne poświadczenia bankowe na wielkość swoich bankowych skarbów, aby mimo wszystko przyjęli „nowy system”, który „objawia” się w malutkim bio-chipie i że wszystkie walory zostaną im sprawiedliwie zwrocone, lecz już tylko w tej „nowej elektronicznej formie”.

    Ilu z tych „zjadaczy i oszczędzaczy chleba” świado-mie pozbawi się własnych oszczędności i trudu cięż-kiej pracy i pracy swoich rodziców odmawiając przyjęcia tego elektronicznego układu pod skórę?

    Osobiście nie mam odwagi pisać o jakiejkolwiek proporcji, lecz proszę Boga aby miał ich wszystkich w Swej Opiece i czuwał nad nimi wszystkimi.

    O jak trudno będzie tym wszystkim, którzy myślą że są posiadaczami czekokolwiek, aby „zaparli się samych siebie i poszli Tą ścieżką prowadzącą do Światła” – tak samo jak Jerozolima, która wogóle nie zwróciła uwagi na dzień jej Nawiedzenia…

    Mam wielką nadzieję, że wielu ludzi, którzy mimo wszystko dokonają właściwego wyboru ścieżki w swoim życiu pozostaną pod bardzo dobrą opieką Jezusa Chrystusa, choć będą musieli „przejść ponad siebie samych” jak stoją – bez niczego, to cierpienia ich będą o wiele mniejsze i o wiele krótsze, aniżeli tych, którzy są jeszcze przekonani że „jakoś to będzie” i nic się nie powinno stać… chcąc szturmem wskoczyć do ostatniego wagonu pociągu jadącego do Nieba…

    Nikt „do Królestwa Niebieskiego nie wjedzie Mercedesem i w futrze z norek”, ani nawet z plikiem kart kredytowych a tymbardziej z pieczęcią szatana. Wielkie domy, czy dochodowe biznesy napewno nie zmieszczą się do „sosnowych jesionek”, natomiast wartość człowieka jest dokładnie taka sama w chwili narodzin i śmierci, a dalsza jego „droga” może być w różnym kierunku w zależności od wcześniej dokonanego wyboru.

    Skoro Bóg stworzył człowieka wolnym, to tylko człowiek dokonuje przez swoje całe ziemskie życie wyboru, między Jednym a drugim…

    „jasiek z toronto”
    =====================
    zapodal:

    jasiek z Toronto

    http://polskawalczaca.com

  68. Maćko said

    65. Jasiek – to Pana robota, nie moja.
    ( …prosze znalezc w sieci Internetu prawdziwa definicje “LICHWY” I prawdziwa definicje “PIENIADZA”, a potem prawdziwa definicje “INFLACJI”…. )

    Oczywiscie w Pana wpisie wszystko jest poprawnie i nikt myslacy powaznie sie do podanych w nim tez nie przyczepi.

    Czytanie informacji zawartej w pieniadzu – tak samo jak z tekstem po francuzku czy chinsku – to ze nie potrafimy jej odczytac nie zanczy ze jej nie ma. Zgoda?

    66. Pinxit – cele cashless sa wielorakie. Dla firm i przedsiebiorców liczy sie wygoda i bezpieczenstwo. Ze to sie pokrywa z „planem NWO” to prawda, ale ludzie z obrotu bezgotówkowego nie zrezygnuja, gdyz praxeologicznie im odpowiada a o ryzyku dalekim i potencjalnym mysla mniej, niz o ryzyku czy koszcie aktualnym i namacalnym.
    Szajka NWO moze zrobic tylko tyle, na ile otoczenie im pozwoli. Policja, ochraniarze i wojsko maja rodziny i przyjaciól w realnym swiecie, wiec ich lojalnosc nie jest absolutna a zagrozenie potencjalne jest realne. Nie bylbym zbytnim pesymista jelsi chodzi o ewolucje Ludzkosci.

  69. Listwa said

    @ 64 matirani

    „Pieniadz podobnie – musimy brac pod uwage, ze informacja istnieje tylko jesli jest odbierana i przetwarzana, jest wiec subiektywna.”

    @ 68 Maćko
    „Czytanie informacji zawartej w pieniadzu – tak samo jak z tekstem po francuzku czy chinsku – to ze nie potrafimy jej odczytac nie zanczy ze jej nie ma. Zgoda?”

    Panie Macko , odłóż kwestię pieniadza na bok i poszukaj sobie jakiejś terapii – od uzależnień od głupawych teorii paraliżujących logiczne myślenie.

    .

  70. Maćko said

    69. Listwa: http://www.jesushuertadesoto.com/books/books-in-polish/money-bank-credit-and-economic-cycles/

    Pan juz sie nie odchami ale moze oddurnowacieje? Powodzenia.

  71. Maćko said

    Warto miec ten wpis w tym temacie tez, dla celów edukacyjnych:

    Robertgrunholz said

    2017-04-25 (wtorek) @ 16:48:28
    Blisko mego ideału wygląda np. hiszpańska Mondragon Cooperative Corporation czy amerykański Springfield ReManufacturing. Tradycja spółdzielczości jest wszechobecna we Włoszech. My także ją jednak posiadamy! Spółdzielnie pszczelarskie, mleczarskie, mieszkaniowe czy produkcyjne to droga wyjścia z systemu lichwy, chciwości i oligarchicznej kumulacji kapitału w międzynarodowych centrach finansowych. Ale prawdziwym wyjściem jest powrót człowieka do ziemi, czego prędkiego zrozumienia wszystkim życzę. Ziemia uprawiana nie dla zysku, ale z miłością i oddaniem, odwdzięcza się wieloma cennymi darami. Zamieniana w wielką fabrykę chemiczną, odwdzięcza się nam plagą alergii czy nowotworów.

    Dla wspólnej idei dystrybucjonizmu, agraryzmu i spółdzielczości, proponowałbym zbiorczą nazwę: odnowy z serca. Ponieważ to z serca musi płynąć to, czego nam obecnie tak bardzo trzeba.

    https://rgrunholz.wordpress.com/2017/04/25/odnowa-w-duchu-chestertona/

  72. NICK said

    „Generalnym problemem nie jest koszt emisji gotowki //ani logistyki z nia zwiazanej//, ”
    Że nie po polsku to normalne. U, niektórych.

    Co to jest gotówka?
    A co koszt. Unej emisji. Gotówki, znaczy.

    Ma Pan zdania własne? Czy tylko cytowane?
    Np: „hiszpańska Mondragon Cooperative Corporation czy amerykański Springfield ReManufacturing. ”

    Czyżbyśmy wracali do ‚Informacji’ niesionej przez „pieniądz”? Który jako taki nie istnieje lub istnieć nie powinien?
    Aliboż służy tzw. żmijowym?

    Tylko prostak tak pisze: „Pan juz sie nie odchami ale moze oddurnowacieje? Powodzenia.”
    Znowuż.

  73. Listwa said

    @ 70 Maćko

    A co było chamskiego?

    Sam się bezczelny człowieczku oddumowaciej żebys nie wypisywał bredni , która dodatkowo jedna drugiej zaprzecza.

    Tu przykład:

    @ 64 matirani
    „Pieniadz podobnie – musimy brac pod uwage, ze informacja istnieje tylko jesli jest odbierana i przetwarzana, jest wiec subiektywna.”

    @ 68 Maćko
    „Czytanie informacji zawartej w pieniadzu – tak samo jak z tekstem po francuzku czy chinsku – to ze nie potrafimy jej odczytac nie zanczy ze jej nie ma. Zgoda?”

    „informacja istnieje tylko jesli jest odbierana i przetwarzana”
    „to ze nie potrafimy jej odczytac nie zanczy ze jej nie ma. Zgoda?”
    – ile mozna ?

    Jeszcze cos synku skaczesz.

  74. Listwa said

    macko

    jeszcze wpisz cos pod innym nickiem i strugaj jarząbka, że to nie ty.

  75. NICK said

    „@ 64 matirani
    „Pieniadz podobnie – musimy brac pod uwage, ze informacja istnieje tylko jesli jest odbierana i przetwarzana, jest wiec subiektywna.”

    Jaka???

    Acha.
    subiektywna.

    Apologeta poległ wielokrotnie!!!
    Ma jeszcze subiekcje?

    Coś mnie się wydaje, że z logiką prostą, nawet, też jest na bakier.
    Tematu nie rozwinę.

  76. matirani said

    Panie Listwa, pan nie chce prostych rzeczy zrozumiec – to pana sprawa, tlumaczyc tlumokom to nie moja. Lepiej jest z madrym zgubic niz z glupim znalezc, mawiaja madrzy ludzie.

    72. Panie Nick – rosnie juz kapusta? Przyda sie. Kapusta by zrozumiala zagadnienie subiektywnosci informacji.
    Aby istniala, musi byc zarejestrowana. Dlatego, jak ktos nie potrafi jej zarejestrowac, to dla niego tej informacji nie ma. Dla tych, co ja rejestruja ona istnieje. Czyli – jest subiektywna. Z tego powodu i z paru innych, pan je sobie wyobrazi w wolnym momencie, to nie takie trudne.

  77. Listwa said

    @ 76 matirani

    Pan najpierw zadba o to, żeby w jednym zdaniu nie zaprzeczać sobie w drugim.

    „informacja istnieje tylko jesli jest odbierana i przetwarzana”
    „to ze nie potrafimy jej odczytac nie zanczy ze jej nie ma. Zgoda?”

    – bzdura. to jedyne wytłumaczenie. Ale prosze się wykazać i dowieźć ze to ma sens – te pana znaleziska.

  78. Maćko said

    Listwa, jak sie chce ktos z zasady do kogos przyczepic, to zawsze znajdzie jakis pretekst, który wyda mu sie, subiektywnie oczywiscie, wystarczajacy.

    Pan wyrywa z kontekstu urywki zdan i prezentuje znalezione „bledy” dosc stronnniczo.

    No ale cóz, taki juz Pan jest… ma pan inne zalety.

    1. Jesli nikt ani nic nie rejestruje informacji to jej nie ma. ( Subiektywnie. Gdyz jak miec pewnosc? A UFO ludki?? )

    2. Jesli nie czytam po chinsku to dla mnie nie ma pewnej informacji zawartej w napisanym po chinsku tekscie. Ale dla znajacego chinski ona jest choc moze nie odczytac calej zawartej w tekscie.

    Powyzsze jest tak jasne i oczywiste ze trudno zrozumiec co budzi pana objekcje.

  79. Listwa said

    @ 78 Maćko

    Jakbym chciał sie przyczepić to nie ograniczałbym sie do jednego przykładu absurdu.
    Nic z kontekstu nie wyrywam.

    Jesli informacji nie ma to nie ma. Nie ma tez co o ufoludkach pindolić.

    Jeszcze raz cytuję kluczową treść :
    „informacja istnieje tylko jesli jest odbierana i przetwarzana”
    „to ze nie potrafimy jej odczytac nie zanczy ze jej nie ma. Zgoda?”

    Trzeba się zdecydować, albo informacja istnieje niezależnie od tego czy potrafimy ją odczytać albo jest tylko wtedy gdy jest odbierana i przetwarzana.

    Oczywiste jest, że kryptografia nie zajmuje się anihilacją informacji.

    Ateizm to poważna choroba bo jej źródłem jest głupota. Nie wal jarząbka Macko bo to juz chore jest. a jak zaczynasz opowiadać jeszcze o pieniadzu i co to informacja, i to w ramach infowar, to aż duszno od twoich bąków.

  80. Maćko said

    Panie Listwa, pisac rynsztokowym jezykiem w powaznych tematach? Czy to uchodzi? Czy wypada takiej osobie odpowiadac? Pisze pan jak gówniarz po substancjach i tylez, jak widac, i rozumie.

  81. Listwa said

    Maćko

    Pindolić to pan uzywa, staram sie dostosować język do pana poziomu. nie ma nic w tym zdroznego ani rynsztokowego.
    Więc nie pindol pan i nie puszczaj bąków.

  82. Maćko said

    Do 81. Listwa – CBDU ( patrz 80 Maćko )
    :-)))))))))))))))))
    W tej sytuacji to ja sobie spokojnie wypije dobra kolumbijska kawe i zagryze belgijska czekoladka.

    ( jak Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera, co widac jak na dloni )
    ****
    Jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu najpierw rozum odbiera Fiodor Dostojewski (z książki Idiota) 

    Tu poniżej katolickie tłumaczenie tego faktu:

    Niechaj zrozumie, że „kiedy Bóg chce ukarać pyszałka, najpierw mu rozum odbiera” (Eurypides), lecz on i tak nic na to poradzić już nie może, bo nie wie, że nie ma rozumu, zwłaszcza, kiedy utwierdza się w fałszywym mniemaniu o sobie, gdy „przypisuje sobie zalety, których nie posiada. Chełpi się wobec tych, co chcą i tych, co nie chcą słuchać go: swoim bogactwem, urodzeniem, wiedzą, urodą i sprawnością, znajomościami, osiągnięciami, często wyolbrzymiając je, albo nadmiernie podkreślając” (wg o.A.P.jw.), bo nie wie o tym, że „nie to, co pokazuje, lecz to, co stara się ukryć jest właśnie prawdą o nim”…

    http://mifredo.blox.pl/2016/11/Kiedy-Bog-chce-kogos-ukarac.html

  83. Listwa said

    @ 82 Maćko ‚

    A wiesz pyszałkowaty karateko, ze pycha według katolickiego nauczania jest początkiem odejścia od Boga.
    Pan , u którego nie ma miejsca na Boga swoimi wpisami potwierdza swoje cytaty.

    Współczuję po dwakroć.

  84. NICK said

    Szkoda czasu i atłasu na qa.mać., Listwo Panie.

    Jest to nawet niebezpieczne.
    Zważ Pan powyższe.
    Niebezpieczne.

    W tym trudnym przypadku dałbym pole do popisu innym.
    Gospodarzowi też.
    Sorki za obarczanie Gospodarza=siarki na barki.

  85. NICK said

    Morawiecki?
    Potęgowanie „Balcerowicza”!
    I nie jest to tzw. potęga rzeczywista.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pot%C4%99gowanie

Sorry, the comment form is closed at this time.