Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Zatapianie ministra Macierewicza

Posted by Marucha w dniu 2017-04-20 (czwartek)

Szanowni Państwo!

Po świątecznej nirwanie, podczas której doświadczaliśmy intensywnych przeżyć duchowych, nie mówiąc już o przyjemnościach kulinarnych, czas na bolesny powrót do rzeczywistości.

Jest to konieczne tym bardziej, że na celowniku prezesa Jarosława Kaczyńskiego znalazł się złowrogi minister Antoni Macierewicz, który od niepamiętnych czasów był solą w oku dla Salonu, w którym nie ma podłogi, a od niedawna – również dla naszej niezwyciężonej armii, w której przeprowadzał kurację przeczyszczającą.

Wydaje się, że zarówno niechęć Salonu do złowrogiego Antoniego Macierewicza, jak i niechęć niezwyciężonej armii, mogą mieć to samo źródło. Jak pamiętamy, złowrogi minister Macierewicz w czerwcu 1992 roku przekazał Sejmowi informacje o konfidentach UB i SB w strukturach władzy państwowej. Wywołało to w Salonie straszliwy wstrząs, który przełożył się nawet na literaturę, bo „Gazeta Wyborcza” na pierwszej stronie wydrukowała wierszyk Wisławy Szymborskiej pod tytułem „Nienawiść”, w którym autorka pisała o „bystrych oczach snajpera”.

Tym tropem poszli funkcjonariusze rzuceni przez partię na inne odcinki frontu ideologicznego i wkrótce nieubłaganymi palcami zaczęli dźgać złowrogiego Antoniego Macierewicza w „chore z nienawiści oczy”. Może ta niechęć nie pociągnęłaby za sobą jakichś poważniejszych konsekwencji, bo Salon – cóż – to w większości głupi cywile, tylko częściowo wmontowani w struktury bezpieczniackie, czy wojskowe.

Ale złowrogiemu Antoniemu Macierewiczowi najwyraźniej ta nauczka nie wystarczyła i wkrótce zajął się rozwiązywaniem Wojskowych Służb Informacyjnych, które w naszym „demokratycznym państwie prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej” stanowią sól ziemi i gwarancję, że słońce będzie wschodzić i zachodzić, kury będą się nieść i w ogóle – że sprawy będą szły w kierunku wyznaczonym przez generała Kiszczaka i innych „człowieków honoru”.

Ale chociaż, za sprawą złowrogiego Antoniego Macierewicza, Wojskowych Służb Informacyjnych już „nie ma”, to jednak ta oficjalna nieobecność jest tylko wyższą formą obecności. Wielotysięczna agentura bowiem pozostała i nie tylko jest pieczołowicie uplasowana w kluczowych segmentach państwa i życia publicznego, ale w dodatku wie, komu zawdzięcza i pozycję społeczną i status materialny, więc jest dyspozycyjna i karna.

Poszlaką, która pośrednio na to wskazuje, jest choćby okoliczność, że jak tylko coś się w naszym nieszczęśliwym kraju dzieje, to zaraz resortowa „Stokrotka” zaprasza do studia TVN albo generała Marka Dukaczewskiego, albo generała Gromosława Czempińskiego, albo obydwu razem, no a oni mówią, nie tylko, jak jest, ale również – jak będzie.

Więc kiedy złowrogi minister Macierewicz wyjaśnił, że kuracja przeczyszczająca w naszej niezwyciężonej armii wiąże się z prawie siedmiuset oświadczeniami lustracyjnymi, które z zagadkowych przyczyn nie trafiły do Instytutu Pamięci Narodowej, to przyczyny, dla których znalazł się na celowniku Salonu i generalicji stały się lepiej zrozumiałe.

Dlaczego jednak znalazł się również na celowniku prezesa Jarosława Kaczyńskiego? Bo że się znalazł – o tym świadczy choćby przesłuchanie złowrogiego ministra Macierewicza przez tę samą komisję, która wcześniej skonstatowała, że Bartłomiej Misiewicz nie ma żadnych kwalifikacji do pełnienia funkcji w administracji publicznej. Całe szczęście, że takie kwalifikacje mają członkowie komisji, ale nie o to w tej chwili chodzi, tylko o to, że Bartłomiej Misiewicz sam się na żadną funkcję nie mianował.

Zatem wypada się zgodzić z Ludwikiem Dornem, który choćby z racji, że kiedyś był uważany, za „trzeciego bliźniaka”, coś tam musi wiedzieć – a właśnie Ludwik Dorn powiedział, że rozpoczęło się zatapianie ministra Macierewicza. Jest to to taka oczywista oczywistość, że zauważyła to nawet taka osoba, jak Wielce Czcigodna Joanna Scheuring-Wielgus, podczas przesłuchania u pana Kuźniara zeznając, że w sprawie Misiewicza jest „drugie dno”.

To z kolei znaczy, że przynajmniej w przypadku złowrogiego Antoniego Macierewicza prezes Kaczyński znalazł się po tej samej stronie, co Salon i nasza niezwyciężona.

Dlaczego? Wydaje mi się, że – po pierwsze dlatego, by poświęcić złowrogiego ministra Macierewicza na ołtarzu porozumienia z naszą niezwyciężoną, z której ostatnio coraz częściej dochodziły głuche pomruki niezadowolenia. Po drugie – że złowrogi minister Macierewicz, „dopieszczając” żandarmerię, a zaniedbując dopieszczanie generałów, mógł obudzić w prezesie Kaczyńskim rozmaite podejrzenia, podobne do tych, jakie Caryca Leonida żywiła w stosunku do marszałka Greczki, że „chce wpełznąć gad na carski tron”, podczas gdy – po trzecie – Naczelnik Państwa może być tylko jeden.

Stanisław Michalkiewicz
http://www.michalkiewicz.pl

Gajowy żałował ministra Macierewicza nie będzie. Obawia się tylko, że na jego miejsce przyjdzie ktoś jeszcze gorszy. 
Admin

Odpowiedzi: 8 to “Zatapianie ministra Macierewicza”

  1. Kojak said

    Raczej nie wyrzuca Maciarewicza bo bylby to ewidentny koniec PIS ! Uruchomiloby to wrecz lawine nie do opanowania przez PYYSS !

  2. Marek said

    Uważam, że macior nie zniknie, tak jak nie znikał od czasu transformacji. Jeden z naczelnych korników. Wystawił agenturę wojskową w Afganistanie i żyje. Znaczy, że ma żyć i działać.
    Bolszewik pełnokrwisty. Frakcja trockistowska.

  3. Boydar said

    Zróbmy pokazówkę, znaczy się proces, taki wirtualny. Trzeba zacząć od faktów. Np. listy skrzywdzonych przez oskarżonego a niewinnych Polaków. I jak zostali skrzywdzeni. Odłóżmy też na razie co Macierewicz mówi; politycy są od mówienia, chyba od niczego więcej. Sponiewierane uczucia Rosjan też póki co zostawmy, choć bez wątpienia mogą czuć się opluci. Co również jest uznanym uszczerbkiem. Voila !

  4. Personalna rozgrywka daje nadzieję na osłabienie STRONNICTWA AMERYKAŃSKO-ŻYDOWSKIEGO.

  5. Bronisław said

    Re: 2. Ja podobnie uważam Panie Marku: „Uważam, że macior nie zniknie, tak jak nie znikał od czasu transformacji.”!!!

    Należy zatem, szczególnie dogłębnie przyglądnąć się twórcom i mocodawcom tej transformacji, a zwłaszcza tym niezatapialnym!!
    Najgoręcej Pana pozdrawiam!

    Króluj Nam Chryste!!!

  6. Czolgista said

    Ciekawe, kiedy opublikują raport z likwidacji WSI?
    Odpowiem. Nigdy tego nie zrobią, bo ta deklaracja była pustą obietnicą wyborczą, którą „ciemny lud kupił”i.

  7. Lily said

    A,moze z importu kogos osadza?,jedna juz maja.

  8. waldorfus said

    No to z kim tym razem na dno?

    A — morze — przyszłym ministrem obrony narodowej zostanie zdolny p. Mirosław Szeremietiew, który w kamasze chce zakuć dokładnie wszystkich?… No… to młodzi obywatele… i starzy również… – młodzi i starzy Polacy… już zacznijcie szykować dwa komplety szczoteczek do zębów i zaczynać rozchylać pośladki (badanie waszych charakterów). Doktor PRL już do was powraca. On pokaże wam gdzie jest miejsce wyrazu podmiot w partii pełnej klakierów i pochlebców.

    Jednym słowem PiS to okręt marynarzy biernych, miernych, ale wiernych: https://wolnemedia.net/kukiz-ujawnia-listowny-straszak-od-antoniego/#comment-209438

Umieść kropkę albo > bezpośrednio przed linkiem do obrazka lub filmu, aby go na razie nie wyświetlać. Rób akapity w dlugich tekstach. Zobacz też https://marucha.wordpress.com/cenzura/ odnośnie cenzury, pisania komentarzy etc.

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s