Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Co to jest GMO i dlaczego nie chcemy upraw GMO w Polsce?

Posted by Marucha w dniu 2017-04-23 (Niedziela)

GMO, genetycznie modyfikowane organizmy tworzy się za pomocą technik nie występujących w naturze – przy pomocy tzw. inżynierii genetycznej.

Technologia GMO może być stosowana w odniesieniu do mikroorganizmów (zwykle dla celów przemysłu czy farmacji) i to nie budzi większych kontrowersji, bo takie GMO znajdują się pod kontrolą i nie wydostają się do środowiska. Wątpliwości dotyczą genetycznie modyfikowanych roślin uprawnych i zwierząt hodowlanych – po pierwsze dlatego, że GMO wkracza do produkcji żywności, po drugie zaś, produkcja ta odbywa się w środowisku naturalnym. Obawy dotyczą więc zarówno bezpieczeństwa zdrowotnego, jak i zagrożeń środowiskowych.

Wbrew często spotykanym opiniom, że „rolnicy zawsze produkowali GMO”, z GMO zaczęto eksperymentować w laboratoriach dopiero około 30 lat temu, a z GMO w rolnictwie i na talerzu mamy do czynienia od zaledwie 17 lat. Trudno więc dziś ocenić długotrwały wpływ roślin GMO na środowisko i na nasze zdrowie. Czas obserwacji jest bowiem zbyt krótki, a badania, które się wykonuje, w większości nie pozwalają ocenić skutków długotrwałej diety zawierającej GMO ani jej wpływu na kolejne pokolenia.

[Oszuści i ignoranci CELOWO zacierają różnice między naturalnymi mechanizmami krzyżowania i selekcji – oraz inżynierią genetyczną. – admin]

Uprawy GMO są reklamowane jako remedium na niedostatek żywności na świecie. Producenci twierdzą, że dają one wyższe plony niż uprawy tradycyjne. W rzeczywistości kwestia ta jest raczej dyskusyjna – wiele poważnych analiz pokazuje, że odmiany GMO wcale nie są bardziej wydajne. Dzieje się tak, ponieważ najczęściej uprawiane rośliny GMO nie zawierają wcale modyfikacji, które miałyby zwiększać urodzaj. Rośliny te w większości mają bowiem jedynie dwie modyfikacje: sztucznie wbudowaną odporność na opryskiwanie środkiem chwastobójczym (np. Roundupem) lub zdolność do samodzielnej produkcji naturalnego środka owadobójczego (bakteryjna toksyna Bt).

95% roślin GMO uprawianych na świecie posiada jedną z tych cech, albo obie na raz. Z tym wiąże się pewne niebezpieczeństwo, bowiem uprawy GMO – z jednej strony same produkują pestycydy (bakteryjna toksyna Bt), a z drugiej – kilka razy w sezonie wegetacyjnym są spryskiwane środkami chwastobójczymi.

Producenci GMO próbowali przekonywać, że Roundup jest biodegradowalny i zupełnie nieszkodliwy, co sądownie uznano za nieuczciwą reklamę. Próbowali też przekonywać konsumentów, że toksyna Bt nie wchłania się z przewodu pokarmowego, nie stanowi więc zagrożenia dla ludzi. Jednak w majowym numerze czasopisma Reproductive Toxicology dwóch naukowców z Uniwersytetu Sherbrooke w Kanadzie przedstawiło dowody, że pestycydy pochodzące z upraw GMO mogą przedostawać się do krwi konsumentów. Toksynę Bt a także herbicydy i produkty ich rozpadu wykryto m.in. we krwi kobiet ciężarnych i we krwi pępowinowej noworodków. Należy przy tym pamiętać, że w Kanadzie większość upraw rzepaku czy kukurydzy to odmiany GMO…

Słyszy się często, że Amerykanie od lat jedzą GMO i „nic im nie jest”. Mało kto jednak wie, że w USA nie znakuje się GM żywności – nie ma więc możliwości wykonania badań porównawczych! Nie ma zatem żadnych dowodów, że ta żywność nie szkodzi. Równie dobrze można sądzić, że jest ona jedną z przyczyn nasilenia plagi chorób cywilizacyjnych w USA.

Nawet więc jeżeli nie obserwowano dotąd ostrej toksyczności GM produktów, to z pewnością żywność ta nie należy do zdrowej żywności. A odległe efekty jej spożywania poznamy po latach. Może się okazać, że będzie tak, jak w przypadku DDT czy papierosów, których producenci przez lata zapewniali o ich bezpieczeństwie.

Oprócz potencjalnych zagrożeń zdrowotnych, z GMO wiążą się także zagrożenia dla środowiska i problemy o charakterze społeczno-ekonomicznym. Te ostatnie wydają się dziś najpoważniejsze! Będą się one wiązały z eliminacją tradycyjnego modelu rolnictwa i wzrostem bezrobocia na wsi, latyfundyzacją obszarów rolnych, uzależnieniem rolników od dostaw opatentowanego ziarna siewnego, zapaścią rolnictwa ekologicznego, etc.

Ponadto, grozi nam utrata rynków zbytu w Europie, gdzie mamy obecnie pozycję lidera w produkcji zdrowej i smacznej żywności. Na naszą produkcję rolną jest popyt, zaś żywność wytwarzana z upraw GMO nie znajduje zbytu w Europie, co jest m.in. przyczyną strat ponoszonych przez rolników amerykańskich.

Warto pamiętać, że potęgi rolnicze Europy, takie jak Niemcy, Francja czy Włochy nie oglądając się na przepisy unijne – wprowadziły zakazy upraw GMO. Zrobiły to w trosce o swój interes ekonomiczny, o swoich rolników i konsumentów.

Zakazy upraw GMO obowiązują także w Grecji, Luksemburgu, Szwajcarii, na Węgrzech i w Bułgarii. Irlandia i Walia niemal w 100% objęte są strefą wolną od GMO, Anglia w 50%. Obecnie, Parlament Europejski pracuje nad nowymi przepisami, które pozwolą krajom członkowskim samodzielnie decydować o zakazach upraw GMO w oparciu o argumenty społeczne, ekonomiczne i zagrożenie środowiska.

Trzeba pamiętać, że za technologią GMO stoją potencjalne ogromne zyski dla koncernów, które sprzedają opatentowane ziarno GMO i środki chemiczne niezbędne do takich upraw. Polska jako jeden z większych krajów rolniczych UE i blisko 40-milionowy rynek konsumencki, w oczywisty sposób znajduje się w polu zainteresowania koncernów.

Jak niedawno ujawnił portal Wikileaks, naciski na kraje europejskie, które nie akceptują upraw GMO płyną m.in. z jednostek dyplomatycznych USA. Z tajnych depesz mogliśmy odczytać, że USA traktują kwestię zwiększania światowego areału upraw GMO jako „strategiczny i komercyjny imperatyw” i są gotowe w tym celu prowadzić z Unią Europejską „wojnę handlową w stylu militarnym”.

Dlatego kwestia otwarcia Polski na uprawy GMO i społecznej akceptacji, jest bez wątpienia przedmiotem silnego lobbingu. Pozostaje mieć nadzieję, że decydenci będą się kierować dobrze pojętym interesem społecznym i wbrew wszelkim naciskom wprowadzą w Polsce uregulowania staną na wysokości zadania.

W moim najgłębszym przekonaniu, zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, na uprawy polowe roślin GM powinno być nałożone w Polsce moratorium na okres co najmniej 10 lat. Jest to podyktowane zarówno względami bezpieczeństwa, jak i troską o interes społeczno-ekonomiczny polskiego rolnictwa.

Katarzyna Lisowska

Dr hab. Katarzyna Lisowska jest absolwentką Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Pracuje na stanowisku profesora w Centrum Badań Translacyjnych i Biologii Molekularnej Nowotworów (d. Zakład Biologii Nowotworów), Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie, Oddział w Gliwicach. Jest też członkiem Komisji ds. GMO przy Ministerstwie Środowiska w kadencji 2010 – 2014.

http://gmo.net.pl

komentarze 24 to “Co to jest GMO i dlaczego nie chcemy upraw GMO w Polsce?”

  1. gość said

    Mega Mocne wystąpienie Jerzego Zięby w Sejmie (21.04.2017)

  2. Kojak said

    No coz ? Widac kolejny raz prawdziwa gebe syjonstycznych bydlakow z PYYSS wycierajacych sobie mordy i ryje Polska . Jednostki dyplomtycze USA ? To zdegenrowana odrazajaca holota uprawiajaca bandycko -kryminalna dzialalnosc i tyle !

  3. Damastes87 said

    Ale jak to? Ze strony USA, naszych największych i najukochańszych sojuszników, z wspaniałego zachodu grozi nam jakiekolwiek niebezpieczeństwo w postaci GMO? Przecież to Rosja jest wcieleniem zła i wszystkiego co najgorsze na świecie, a USA to samo dobro i doskonałość. A może to GMO to samo zdrowie, a cała ta nagonka na GMO to dzieło bezwzględnego złego czekisty Putina?? Przecież nie może być żeby cokolwiek z USA było złe, skoro to Rosja jest największym złem!? Oczywiście mój komentarz to sarkazm na pohybel tępym skurwielom ślepo zapatrzonym w USA i ślepo plującym w Rosję.

  4. Dziadzius said

    jeden z pierwszych GMO to Kanadyjska oliwa „canola” zrobiona przez Monsanto/Dupont ? za pieniadze Kanady z Polskiego rzepaku i domieszka Kanadyjskiego rzepaku i mikroorganizmow z pomidorow i swini no i bog wie czego innego i jest odporna na Roundup. Zawsze bylem przekanany ( moze blednie) ze oliwa z rzepaku byla tylko oliwa do precezyjnych maszynerii a nie do ludzkiego spozywania?? Wikipedia? miala artykuly ze Francja, Niemcy, Holandia i Szwajcarja zabronily importacji WSZYstkich produktow ktore by zawieraly „canole” powolujac sie na WHO ze „canola” powoduje choroby watroby, trzuski i oczu– Kanada odpowiedziala ze to tylko protest oparty na decyzjach handlowych a nie zdrowotnych i koniec… Nie wiem czy te zabroniena sa dalej wazne??

    Olej rzepakowy jest bardzo zdrowy i pożyteczny. Jeden z najzdrowszych.
    Admin

  5. JerzyS said

    „Zakazy upraw GMO obowiązują także w Grecji, Luksemburgu, Szwajcarii,

    na Węgrzech i w Bułgarii.

    Irlandia i Walia niemal w 100% objęte są strefą wolną od GMO, Anglia w 50%.”

    Widać jak z Międzymorzen?

    Dołączymy do Węgier i w Bułgarii, czy dołaczymy do Wielkiego Szatana?

  6. Damastes87 said

    Polecam film o Monsanto i GMO:

  7. Racjonalista said

    Bez obaw, bo patentowanie żywności sprawi, że powymieramy z głodu zanim zdążymy poczuć trucicielskie własności GMO.

  8. Isreal said

    Olej rzepakowy jest bardzo zdrowy i pożyteczny. Jeden z najzdrowszych.
    Admin

    wieprzowy smalczyk!!!

  9. Isreal said

    kto daje papu ten rządzi…

  10. Dziadzius said

    @8- Izrael ….
    „Olej rzepakowy zawiera w swoim składzie pewną ilość kwasu erukowego, którego toksyczny charakter wykazały badania na zwierzętach. Kwas ten powoduje stłuszczenie narządów miąższowych i uszkodzenie mięśnia sercowego.”

    To jest urywek z Wikipedii na temat oleju rzepakowego (oryginalnego) — obecnie ” GMO –Canola” jest podszywana jako olej rzepakowy i broniony jako zdrowy przez $$$$ Monsanto– Ciekawe ze taki zdrowy olej rzepakowy jak „GMO- canola” nie psuje sie jak inne oleje???
    Ja mam szkalnna butelke 750 ml. ( letko bronzowe szklo) „GMO-canola” ktora stoi w szafce ( na otwartym swietle) w kuchni juz 15 lat (od 02 lutego 2002 roku – tak 02-02-2002 dla latwej pamieci) i jest zupelnie czysta i nie zmienila nawet koloru tak jak widac przez bronzowe szklo – nie wiem czy bym teraz chcial ten olej jesc??

  11. Marcin said

    „Pozostaje mieć nadzieję, że decydenci będą się kierować dobrze pojętym interesem społecznym i wbrew wszelkim naciskom wprowadzą w Polsce uregulowania staną na wysokości zadania.”

    Juz widzę jak decydenci staja na wysokości zadania i z kijem w lapie przepędzają lobbystów zydoGMOwcow.

  12. Kojak said

    Od .4 Panie Gajowy ! Ten olej z rzepaku to jest zdrowy w TEORI tylko .Rzepak uprawiany w Polsce to zwyczajne swinstwo Dostaje niebotyczne ilosci Randapu i wszelkiej chemi !!!

    ——
    Oczywiście miałem na myśli normalny rzepak.
    Admin

  13. matirani said

    Oliwa z oliwek pozostaje wiec sama na placu boju. Byle byla tloczona na zimno, pierwsze tloczenie no i nie z Wloch, gdyz Italiosi-mafiosi nic tak nie oszukuaj jak oliwe. Taka np. Carbonell jest autentycznie mieszanka olejów niezdatnych do spozycia.

    Olej palmowy tez, podobno.

  14. Siggi said

    1./Gość said
    —-
    To było bardziej polityczne wystąpienie niż merytoryczne n/t istoty GMO.Patrzeć tylko jak jeszcze raz gdzieś wystąpi o czemś i poczuje chcicę być…posłem.Klakierów ma sporo,powołać „Ruch oddolny”,nakręcać propaganda,że … ja was wszystkich uzdrowie suplementami i nie wykluczone,że mandat w garści.Tak to się mniej więcej z wyborami w Polsce dzieje,siła obiecanek plus demagogia już nie raz pokazała swoje rezultaty.Dlaczego teraz miało by być inaczej?

  15. I tak wiecie kto. said

    Canola to niskoerukowy olej rzepakowy. Niskoerukowy rzepak został wytworzony droga krzyżówek i eliminacji w czasach gdy o genetycznej inżynierii dopiero się mówiło. Rzepakowy olej trudno prostymi metodami odróżnic od oliwki i tu jest szeroki potencjał do oszustw, a nie na zimno czy ciepło.

    Świeżość oleju sprawdza się biorąc trochę do gęby i wypłuwając. Jeśli czuje się zjelczaly posmak, trzeba olej wyrzucić a gębę umyć pasta do zębów i wypłukać. Albo zrobić próbę nadtlenkowa, powyżej 1,0 olej nie nadaję się do spożycia i niszczy wątrobę. Olej jak najbardziej zjelczaly oksydacyjnie jest doskonały do sporządzania farb i lakierow. Sa też inne typy jelczenia, ale nie będziemy nudzić za darmo. Oleje nienasycone szczegolnie wielonienasyone są bardzo podatne na oksydacyjnie, ale o tym już było tutaj kilka razy a i tak nikt tego nie bierze powaznie.

  16. Maćko said

    Powtarzanie jest matka wiedzy…

  17. VA said

  18. Marcin said

    Siemię lniane mielić i pałaszować a smażyć na smalcu.

  19. NICK said

    Autorka: „Technologia GMO może być stosowana w odniesieniu do mikroorganizmów (zwykle dla celów przemysłu czy farmacji) i to nie budzi większych kontrowersji, bo takie GMO znajdują się pod kontrolą i nie wydostają się do środowiska”

    Nieee?
    I to by było na tyle.

    Jedno jeszcze.
    We kontekście ostatnich gajówkowych dyskusji na temat GMO, selekcji i krzyżówek w pełni popieram opinie Gospodarza.

    Przypomniał się Miczurin Iwan… .

  20. osoba prywatna said

    Piotr 36

    18 kwietnia 2017 at 20:35

    Wystarczy przeczytać ten artykuł

    http://www.naszdziennik.pl/mysl/180303,planetarianie-czyli-zlote-zeby-rekina.html

    Jest od dość długi, ale najważniejszy jest fragment przemówienia B. Gatesa z konferencji TED, wygłoszonego kilka lat temu:
    Następnie proponuje, jak sprowadzić całość [sic!] do zera. „Prawdopodobnie jedna z tych liczb musi się zbliżyć do zera”. […] Na początek – populacja. […] Jeśli nam się uda z nowymi szczepionkami, służbą zdrowia i działaniami w sferze urodzeń, będziemy w stanie obniżyć tę liczbę (6,8 mld) o 10-15 proc. […]”.

    Chyba nic więcej już nie trzeba tłumaczyć.
    B.Gates mówi otwartym tekstem, a u nas rządowi specjaliści od zdrowia i szczepień owijają w bawełnę.
    Warto także przeczytać minimum kilka artykułów naukowych na temat szkodliwości mega-trucizny naszych czasów, czyli GLIFOSACIE. Czy jest jakieś schorzenie do którego glifosat nie dołożyłby swojego doniosłego i wyraźnie dostrzegalnego destrukcyjnego wkładu? Chyba nie ma!
    Glifosat niszczy pożyteczne bakterie jelitowe, niszczy kosmki jelitowe, zwiększa przepuszczalność jelit, niszczy układ odpornościowy, a przez powiązanie jelit z mózgiem także nerwowy. Niszczy ważne enzymy CYP, wytwarzanie witaminy B12. Powoduje blokowanie w bardzo poważnym stopniu przyswajanie żelaza, manganu, molibdenu, kobaltu, cynku, wapnia, magnezu, witaminy D3, kwasu foliowego. Dlatego glifosat staje się znaczącym czynnikiem w chorobie trzewnej (a nie obwiniany gluten, który jemy od tysiącleci, stosowany jako „zasłona dymna”), cukrzycy, osteoporozie, anemii, chorobie Alzheimera, Parkinsona, alergii, astmie, stwardnieniu rozsianym, otłuszczeniu wątroby. Przyczynia się do wad wrodzonych noworodków, małogłowia,poronień, autyzmu. Badania dowodzą, że powoduje nowotwory gruczołów piersiowych (nad tą epidemią bardzo ubolewał w TV Trwam, dr. Sutkowski, ale o glifosacie rzecz jasna nie wspomniał ani słowa, ale o badaniach terapiach jak najbardziej).

    Warto poszukać liczne badania nad glifosatem np. autorstwa A.Samsel i S. Seneff, np. „Glyphosate, Pathways to Modern Diseases II”.

    Podobno u 70% Polaków występuje w moczu glifosat. Jesteśmy w ścisłej europejskiej czołówce (drugie miejsce)! A to dlatego, że chociaż oficjalnie nie mamy jeszcze dopuszczonej uprawy GMO, to jednak już od wielu lat polscy rolnicy stosują masowo pasze GMO (śruta sojowa, głównie z Argentyny). Już nawet świnie dostają choroby jelit od tej paszy, a mleko także zawiera glifosat. Glifosat w Polsce stosowany jest jeszcze do desykacji (dosuszania) zboża przed zbiorem. Wszystko to potem zjadamy w warzywach, mące, chlebie, a nawet mięsie, gdyż glifosat potrafi pokonać cały łańcuch żywieniowy roślina-zwierze-człowiek. A co będzie jak wejdzie CETA?

    Glifosat uszkadza system odpornościowy w jelitach, co powoduje osłabienie bariery dla neurotoksycznych metali. Ciekawy jestem jaki będzie łączny skutek oddziaływania glifosatu zawartego w mleku matki i toksycznych metali w szczepionkach? Do tego należy dodać, że szczepionki także mogą zawierać glifosat (od zwierząt na których są wytwarzane).

  21. NICK said

    http://www.immunoagresja.pl/detoksykacja.html

    Glifosat.

  22. NICK said

    Glifosat.
    http://biotechnologia.pl/informacje/herbicyd-roundup-bardzo-szkodliwy,9667

  23. Ale dlaczego? said

    Glifosat z Roundupu jest w rzepaku, ale i zapewne w kaszy gryczanej.
    Wielu rolników, jeśli nie wszyscy, stosują Roundup produkowany przez Monsanto do opryskiwania gryki i rzepaku przed samym zbiorem w celu wyususzenia całych roślin, by zebrać bez problemów całe ziarno. Mamy więc świeży glifosat, który trafia „za chwilę” na nasze stoły.
    Nie szukałem informacji, czy ktoś w ogóle zbadał zawartość tej rakotwórczej trucizny w oleju z rzepaku i kaszy gryczanej, a było by to istotne.

    Co do GMO.
    Należy pamiętać, że Monsanto obecnie przejęte przez Bayer, to tak naprawdę największy koncern biotechnologiczny. Pod szyldem Bayera staje się praktycznie monopolistą światowym i bez problemu wchodzi do Europy…
    Całą żywność światową ten moloch chce uzależnić od swoich modyfikowanych nasion.
    Nie trudno przewidzieć, że gdy będzie mieć monopol na nasiona w danym kraju, będzie nie tylko dyktować ceny nasion, ale i wpływać na produkcję żywności.
    Depopulacja to bzdura?
    Oglądnijcie „Swiat wg Monsanto” w linku na początku komentarzy. Tam Monsanto przejmując centrale nasienne w Indiach podniosło niebotycznie ceny nasion bawełny doprowadzając do kryzysu i samobójczej śmierci tysiące zbankrutowanych rolników…

    Należy też pamiętać o tym, że biotechnolodzy pomimo przechwałek, nie znają działania kodu DNA. I pewnie nigdy w pełni nie poznają.
    Wycinają odcinki DNA i wszczepiają do innych organizmów oraz porównują różnice w DNA w stosunku do różnicy w cechach organizmów. I tylko w ten sposób wnioskują o roli danego fragmentu DNA.
    Ale DNA to olbrzymi program wg którego funkcjonuje ŻYCIE.
    I tymi przeszczepianymi fragmentami kodu DNA mogą ci biotechnolodzy tak namieszać, że może to zagrozić przetrwaniu nie tylko ludzi. Tym bardziej, że przecież organizmy, w tym ludzki, nie tylko „spalają” pożywienie w komórkach, ale i przyswajają np. białka do budowy własnego organizmu…

    Drugi ciekawy film o GMO:

    http://www.cda.pl/video/9744958

  24. Listwa said

    @ 23 Ale dlaczego?

    „Ale DNA to olbrzymi program wg którego funkcjonuje ŻYCIE.”

    – oczywiście, jak widzi się biznesmeników którzy dla swojego zysku zaczynają przy tym manipulować, nie znając w czym grzebią, to musi budzić trwogę.

    Kod DNA sam sie nie stworzył, a Ten co go stworzył, zrobił to optymalnie i doskonale. Biznesmeniki tylko mogą popsuć.

    Trzeba tez pamiętać, o czym dr. Lisowska nie wspomniała. że biznesmenii modyfikują kod, opatentowują go, po czym jak mają mozliwość to wysiewają.
    Z chwila pojawienia sie w srodowisku, ziarno modyfikowane przedostając się do innych obszarów w procesie wegetacji, modyfikuja ziarna pozostałe. I Biznesmeniki oskarżają potem rolnika że ukradł im ziarno modyfikowane, co kończy się w najlepszym wypadku konfiskata zbiorów tego rolnika.

    Zatem z chwilą wysiania ziarna modyfikowanego nikt nie obroni swojego ziarna niemodyfikowanego przed inwazją i swoich zbiorów przed konfiskatą zwłaszcza pod panowniem róznych CETów i praw ochrny przed rzekomym piractwem i naruszaniem patentów. Co oznacz w dalszej kolejnosci niemoznosć utrzymania rentowności ziemi rolnej i jej utratą.

    Jest możliwy przyrost plonów przy ziarnie GMO, ale jest to tymczasowe, także zyski sa tymczasowe, gdyż uprawa GMO to wzrastające koszty ochrony roslin i trudności w utrzymaniu jakosci gleby.

    Uzyskują dodatkowe korzyści kosztem chorej eksploatacji i chwilowej.

Sorry, the comment form is closed at this time.