Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Miękkie ludobójstwo Polaków w III RP

Posted by Marucha w dniu 2017-04-26 (środa)

Opisany mechanizm polityczny jest normą we wszystkich zachodnich „demokracjach”.

W miarę degeneracji zachodniego globalizmu, coraz bardziej uwidaczniają się mechanizmy rządzące „demokracją parlamentarną”. Prawdziwym „eye opener” [i] były ostatnie wybory prezydenckie w Stanach, jak również pierwsza tura we Francji.

„Systemowi” kandydaci na stanowisko francuskiego prezydenta tym razem zaoferowali obywatelom wachlarz alternatyw, od pro-unijnej do „eurosceptycznej”, od pro – euro, do apelu o opuszczenie strefy euro, od liberalizmu gospodarczego do socjalizmu, oraz od pełnej swobody emigracyjnej do jej ostrej reglamentacji .

Wydawało się, że w tej sytuacji musi wygrać któryś z nich. Tymczasem zwycięzcą okazała się Le Pen z Frontu Narodowego [ii]. W momencie zamykania lokali wyborczych jej wynik szacowano na 24% w stosunku do 21% Emanuela Macrona [iii]. Potem w jakiś magiczny sposób wyniki te odwróciły się i w końcowym efekcie Macron uzyskał 24%, a Le Pen 21% głosów. Przy czym pojawiły się oskarżenia o dwukrotne głosowanie około pół miliona jego zwolenników.

Sam Macron, to wyjątkowa ciemna osobowość. Socjalista i bankier Rotszyldów [iv] w jednej osobie; homoseksualista ożeniony ze swą o kilkadziesiąt lat starszą szkolną nauczycielką, wyciągnięty przez prezydenta Hollande [v] „ z kapelusza”; nie zaprezentował żadnego programu politycznego. Pomimo to wygrał! Mało tego! Wszyscy pozostali „systemowi” kandydaci, jak jeden mąż, przekazali swój elektorat, właśnie jemu!

Widać z tego wyraźnie, że wszyscy oni są marionetkami w rękach rządzącej globalnej oligarchii finansowej, a ich retoryka jest bez merytorycznego znaczenia, nastawiona jedynie na przyciągnięcie określonej grupy wyborców. Każdy z nich po ewentualnym zwycięstwie prowadziłby „business as usual”. [vi]

Powyższy mechanizm polityczny jest normą we wszystkich zachodnich „demokracjach”.

W III RP zastosowany on został natychmiast po „otwarciu się Polski na wolność i demokrację” 1989 roku. Zwie się on do dzisiaj „porozumieniem ponad podziałami”.

Trudno byłoby wymagać od społeczeństwa PRLu zrozumienia tych mechanizmów. Stąd też efekty tego systemu są tak katastrofalne. Likwidacja polskiej suwerenności, likwidacją realnej gospodarki, bezrobocie, gigantyczna niekończąca się emigracja, monstrualna skorumpowana biurokracja, przewyższająca wielokrotnie tą z epoki komunistycznej, a także sprowadzenie na dno poziomu wykształcenia, kultury i moralności Narodu.

Efektem jest anihilacja polskojęzycznego społeczeństwa, które trudno już nazywać „polskim”, oraz „kompensacyjna” polityka migracyjna, która spowodowała masowe przesiedlenie banderowskich żywiołów z Ukrainy do III RP.

Przy czym należy z całą stanowczością podkreślić, że w tej „miękkiej” zbrodni uczestniczyły wszystkie bez wyjątku siły społeczno-polityczne Polski, od postkomunistów do hierarchów kościoła katolickiego z legitymującym się ekspresowym tytułem watykańskiego świętego, Janem Pawłem II na czele. I nie ważna jest przy tym ilość pseudo-religijnego bełkotu, ale rezultaty! Po owocach go poznacie!

Fakt, że w przeważającej mierze kler milczał i milczy nadal we wszystkich krytycznych sprawach Narodu, wcale go nie usprawiedliwia. Ten kto milczy znając prawdę – kłamie. Przy czym rzekomą nieznajomością prawdy nie można się tłumaczyć. Jeśli nie znasz prawdy, czyli Chrystusa, nie paś jego owieczek!

[i] https://www.merriam-webster.com/dictionary/eye-opener
[ii] https://en.wikipedia.org/wiki/Marine_Le_Pen
[iii] https://en.wikipedia.org/wiki/Emmanuel_Macron
[iv] https://pl.wikipedia.org/wiki/Rothschildowie
[v] https://en.wikipedia.org/wiki/Fran%C3%A7ois_Hollande
[vi] http://www.businessdictionary.com/definition/business-as-usual.html

Ignacy Nowopolski
http://drnowopolskiblog.neon24.pl

Komentarzy 26 to “Miękkie ludobójstwo Polaków w III RP”

  1. Władek said

    W POLIN to jeszcze nic, bo w takiej Francji żydzi srają Francuzom prosto na twarz…

  2. Tomek said

    Uznawanie Marine Le Pen za kandydatkę „pozasystemową” to przejaw sporej naiwności. Coś jak uznanie zwycięstwa Brexitu za zwycięstwo z Systemem. Wieku ludzi w to wierzyło w chwili poreferendalnej euforii. A teraz?

    Gdyby Le Pen była kandydatką pozasystemowa, to nie mogłaby uczestniczyć w wyborach. System dysponuje wieloma sposobami aby taki zabieg przeprowadzić.

    Varg Vikernes, który mieszka we Francji, spekuluje że możliwe zwycięstwo Le Pen może doprowadzić do wprowadzenia we Francji permanentnego stanu wyjątkowego w ramach walki z terroryzmem. Oczywiście ten terroryzm, jak zwykle, byłby kontrolowany przez CIA.

  3. @ Władek, 1

    Otóż nikt tak nie sra im „prosto w twarz” jak Urban, Michnik, Hartman, Gross, itp.
    Pogrubiłem jednak słowo „im”, bo mam z nim lekki problem.
    Jestem pewien, że nie chodzo o Francuzów; jeśli Pan jednak wciąż uważa, że owszem, to niech Pan to jeszcze raz napisze, bo zawsze wolę mieć pewność co do stanu umysłowego autora mądrości, zanim o nim ostatecznie źle pomyślę.

    W obrażaniu Francuzów wyróżnia się osobnik o ksywie BHL (Bernard-Henri Lévy), ale on nie sra im w twarz tylko pod nogi i nie ma przy tym odwagi ściągnąć spodni.

  4. Re 2:
    To ten skandynawski satanista, co podpalał zabytkowe, drewniane kościoły?

  5. kowboj sasza said

    Panie Rozpuszczalniku, już nigdzie narody nie mają twarzy. I tak nie ma na co s…ć.

    Tu i ówdzie ową facyjatę usiłuje sie rekonstruować, ale właściciele tego swiata za żadne skarby nie pozwolą, aby operacja została doprowadzona do końca.

    Pan się nie obraża, Francuzi tak samo są stłamszeni jak wszyscy inni.

    Tak to wygląda.

  6. kowboj sasza said

    Ach, byłbym zapomniał. Żywię sporo sympatii do prowincjonalnej Francji. O metropoliach nie chcę się wyrażac.

    TAK!
    Admin

  7. Re Kowboj Sasza, 5 i 6
    Re Admin 6

    (1)
    Panowie, ze stwierdzeniem, że już nigdzie narody nie mają twarzy zgadzam się całkowicie. Tyle tylko, że trzeba ostrożnie podrwiwać z takiej choćby Francji, jeśli – jak pisze Michalkiewicz – nasz prezydent wysyła lizusowski list do uczestników uroczystości otwarcia w Warszawie biura Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego, jeśli ten sam prezydent coś sekretnego (co?) obiecał w Nowym Jorku reprezentantom tamtejszych gangów, jeśli pani premier Beata Szydło ani słówkiem nie wspomina, czy podczas wizyty polskiej delegacji rządowej ad limina w Izraelu rozmawiano o tych nieszczęsnych „roszczeniach”, a wszystko to z „naszymi” mediami i politykami w pozycji leżącej pod wspomnianą przeze mnie, sr.ającą listą: Urban, Michnik, Hartman, Gross & Co.

    (2)
    Czy „właściciele tego swiata” pozwolą, aby operacja „rekonstrukcji facyjaty” została „tu i ówdzie” doprowadzona do końca. Mam nadzieję, że coraz mniej krajów będzie się o ich zgodę zwracać. Nerwowość rządu światowego, który zaczyna mieć aspekt mrowiska obszcz.anego co najmniej przez niedźwiedzia, wskazywałaby na pewne sukcesy w tej rekonstrukcji.

    (3)
    Ja również mam nieporównywalnie więcej sympatii dla francuskiej prowincji niż dla wielkich ośrodków miejskich (kiedy oglądam wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich w Paryżu czy Strasburgu, to moja pogarda dla bobos (bourgeois-bohème) i levicowych politycznych krętaczy, którzy wypełnili te miasta kolorowym farszem, jest bezgraniczna.

    (4)
    Na marginesie, wbrew temu, co wypisuje p. Tomek (2), Marine Le Pen jest „kandydatką pozasystemową”, a myśl, że „gdyby Le Pen była kandydatką pozasystemowa, to nie mogłaby uczestniczyć w wyborach” nie jest głęboka. Tak się składa, że jak dotąd demokracja francuska zachowuje pozory i np. niezwykły sukces PSL sprzed kilku lat we Francji wydarzyć by się nie mógł.
    Istnieje tutaj ciekawy wskaźnik „systemowości”. Co roku CRIF (Le Conseil représentatif des institutions juives de France – „Rada reprezentatywna żydowskich instytucji Francji” ) od lat wydaje sławny obiadek, na który przypełzają na klęczkach wszystkie partie, z wyjątkiem Frontu Narodowego (proszę mnie nie pytać, czy i to ugrupowanie, gdyby zostało zaproszone, też ciągnęłoby za sobą polityczny śluz, ponieważ odpowiedzi nie znam, tak pomieszane ze sobą i niejasne są różne rozwiązania taktyczne).

  8. Birton said

    „Kiedy słyszę Żyd, odbezpieczam rewolwer” – tak powiedział pewien staruszek na przystanku autobusowym w 2003 roku, a ja natychmiast chciałem mu zwrócić surowo uwagę, że w ten sposób nie wolno mówić i że nawet Jan Paweł II tak ich umiłował, że Polskę im oddał we władanie, lecz ten staruszek zbyt szybko się jednak oddalił, a poza tym już pewnie nie żyje, bo był wtedy bardzo leciwy.

  9. Kowalski said

    smrodziuchy zydowskie .Zainfekowaly cala SLOWIANISZCZYZNE ;;;milujcie swoich Nieprzyjaciol.Czyli ich

  10. Władek said

    Tak, proszę Pana, żydzi srają na francuskie twarze od kilkuset lat. W zasadzie to już nawet nie, bo te twarze są tak obsrane, że nawet nie przypominają ludzkich facjat. Zlały się kompletnie z żydowskim kałem, od którego fizycznie się nie różnią. Stanowią z nim jedną wspólna masę.

    W POLIN tak jeszcze nie ma, a komentujący są tego żywym dowodem.

  11. Pinxit said

    Marine Le Pen jest mniej wiecej takim samym wyborem jak Macron.
    On reprezentuje zydowskie banki a ona .. zydowske kajdanki.
    Francja ma mniej wiecej taki wybor jak Polacy z POPiSem i USA z Trumpem i Clintonami.

    Mozna sie licytowac, kto jest gorszym kandydatem. Ale nie mozna, kto jest lepszym.

    Equo ne credite, Teucri!

    (Nie ufajcie koniowi, Trojanie!)

  12. Ad 10 Władek
    Ad 11 Pinxit

    Sz. Panom wolno rzucać na ekran co tylko mają Panowie w mózgowiach,
    a mnie wolno uważać Panów za zaciętych idiotów.
    (Przynajmniej w poruszonych kwestiach.)

  13. janetatanka said

    Boze chron Rozpuszczalnika i nie pozwol, aby zdominowaly nas fekalia.

  14. Zerohero said

    @Pinxit

    Nie jestem lepenowym hurra optymistą, ale moim zdaniem wypadałoby takie zarzuty uzasadnić, natomiast jeśli oparte są intuicji, to wyrażać je mniej stanowczo. No bo gdyby okazały się fałszywe, to jak to wygląda?

  15. kowboj sasza said

    Po pierwsze, panie Rozpuszczalniku, nie nasz prezydent, co udowodnił bez żadnej żenady kilkakrotnie, po drugie, bez włascicieli tego swiata nie możemy nawet puścić baka, po trzecie, ważne kto głosy liczy, a nie kto i jak głosuje. Po któreś tam z kolei, prosze szanownej Frekwencji, Żydzi to nie sa żydzi. A nawet, a może zwłaszcza, nie Żydzi. Zreszta owi jakkolwiek się zwą, to też tylko narzędzie w rękach nielicznej kliki. My możemy tylko przy dobrym piwie obserwować co sie dzieje. A jeśli mamy ze dwa jaja, to postawić się poza nawiasem systemu.

  16. jowram said

    NATO okupuje największe światowe złoża tytanu w Polsce??!! Na to wygląda!!!

    Natowskie wojska witane w radosnych podskokach przez nasze rządy uplasowały się przypadkiem??? w miejscu gdzie Polska posiada największe na świecie złoża tytanu i rud ziem rzadkich (bardzo cennych i unikalnych bogactw naturalnych) tj. na Suwalszczyźnie. Wartość tych złóż to 2 biliony dolarów. W tej chwili te zasoby skończyły się na Uralu i Polska gdyby zaczęła je wydobywać już teraz, to w bardzo szybkim czasie moglibyśmy wskoczyć na bardzo wysoki poziom życia, dzięki ich eksploatacji i sprzedaży!!! Nie będę tutaj wyjaśniać jak potężne znaczenie dla dzisiejszych technologii mają te złoża i jakie kolosalne niewyobrażalne pieniądze moglibyśmy zarobić na eksploatacji tych właśnie złóż!!! Podam tylko że tytan używany jest między innymi w przemyśle lotniczym i elektronicznym.

    https://akademiapolityczna.wordpress.com/2017/04/25/nato-okupuje-najwieksze-swiatowe-zloza-tytanu-w-polsce-na-to-wyglada/

  17. Re 15, kowboj sasza

    Jedna uwaga.
    Pisze Pan „Zreszta owi (Żydzi) jakkolwiek się zwą, to też tylko narzędzie w rękach nielicznej kliki.”

    Rzecz wydaje się bardziej skomplikowana – całe talmudyczne żydostwo i chazarstwo wykłada sobie swoje „święte” rasistowskie teksty w ten sposób, że mieliby uzyskać od swojego plemiennego Jehowy prawo do m.in. dwu rzeczy: (a) miałoby ich być jak gwiazd na niebie i (b) ich stada pasłaby cała reszta mniej wartościowej ludzkości (goje, w swojej kondycji przypominające bydło).

    Wizja jest dla tej całej wielomilionowej hołoty bardzo pociągająca i jeśli nawet przewodzi im jakiś Wielki Srul (grupa Sruli), to przeciągają się pod jej słońcem jak koty, stare, wyleniałe i o wrednym charakterze.

    PS
    @ janetatanka, 13
    Pozdrawiam.

  18. NICK said

    Ot, cały ‚aceton’.
    Zdanie powyżej JEST merytoryczne.

    Kto śledzi ten wie.

    P.S.
    Jak można bronić najstarszej qurvy masońskiej, Francyi, która, od lat wieeelu, tchnie siarą na świat cały?
    Wespół z anglosyjonem.

    Z którymi niektórzy „Polacy” od dawna się układają?

  19. Boydar said

    Jedno jest pewne – une srają na oślep. I to mnie cieszy.

  20. Pinxit said

    12
    Rozpuszczalnik
    Rozpuszczalnik to taki demokratyczny rozumek, ktory za idiote uwaza kazdego, kto nie lubi Marnie Le Pen.
    Jej wlasny tatus tez jej nie lubi – a nie jest idiota.

  21. Rozpuszczalnik said

    20
    Jej „własny tatuś” ostatnio ją znowu lubi – „a nie jest idiota”.

    Konieczne wyjaśnienie:
    Za idiotę uważam wyłącznie kogoś słabo poinformowanego, kto wyrokuje w oparciu o plamy na słońcu, a następnie upiera się przypominać stylem idiotę jeszcze niższej rangi (jeśli ktoś nie wierzy, że tacy istnieją, niech przeczyta bełkot spod numeru 18).

  22. Poprawa said

    „Partnerem zyciowym” „nacjonalistki” Marie Len jest algierski zyd Louis Aliot https://en.wikipedia.org/wiki/Marine_Le_Pen#Private_life

  23. 22
    Oto pan Poprawa – kolejny znawca francuskich życiorysów!

    Wikipedia:
    „Louis Aliot est né d’un père originaire d’Ax-les-Thermes en Ariège et d’une mère — Thérèse Sultan — rapatriée d’Algérie du quartier de Bab El Oued à Alger, issue d’une famille ayant basculé de la gauche vers la droite nationaliste dans une période difficile marquée par la guerre d’Algérie et le rapatriement.”

    Ojciec Luisa Aliota – czysty Francuz z Ax-les-Thermes.
    Matka -Thérèse Sultan (ojciec starozakonny, Francuz z wyboru).

    Kto chce, niech w oparciu o te fakty powie, że Luis Aliot jest „algierskim zydem”; ja nie powiem.

    Piszę dla porządku, z szacunkiem dla „młodych” z Gajówki, bez respektu wobec upierdlliwych krętaczy, szukających wszy na każdej głowie oprócz własnej.

  24. NICK said

    „Piszę dla porządku”?
    Aceton.
    Zatem dobrze.
    Widzimy „porządek” wg Acetona.
    We francyji.

    Pan naprawdę nie widzi?
    Że dawnej Francji nie ma?
    Że obecna: wróć do (18)?
    Że to się rozlało i cuchnie wszędzie?

    A, może, Awinion był początkiem… .

  25. Poprawa said

    ad.23:

    1.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Marine_Le_Pen#Private_life : „Since 2009, she has been in a relationship with Louis Aliot, who is of ethnic French Pied-Noir and Algerian Jewish[28] heritage”. Zrodlo: Saïd Mahrane, « Marine Le Pen fait la cour aux juifs », Le Point, 3 décembre 2011. Consulté le 3 décembre 2011.

    2. https://en.wikipedia.org/wiki/Louis_Aliot : „Aliot was born in Toulouse, Haute-Garonne, to a family of ethnic French and Algerian Jewish[2] heritage, who had resided in Algeria (Pied-noir)”.

  26. Re 25, Poprawa

    A co ja innego napisałem?
    Ojciec Luisa Aliota – czysty Francuz z Ax-les-Thermes.
    Matka -Thérèse Sultan (ojciec starozakonny, Francuz z wyboru).

    Babka Luisa Aliota po kądzieli była pied-noire, a ojciec z rodziny żydowskiej o orientacji prawicowej; oznacza to, że dla Żydów tradycyjnych matka Aliota nie była Żydówką („pied-noir” nie znaczy „Żyd”, tylko repatriant z Algerii po uzyskaniu niepodległości przez ten kraj).

    Aliot ma więc trochę (25 %) krwi żydowskiej i jednocześnie dla Żydów ortodoksyjnych Żydem nie jest.

Sorry, the comment form is closed at this time.