Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Les Echos: Sankcje Zachodu uczyniły z Rosji rolnicze supermocarstwo

Posted by Marucha w dniu 2017-04-27 (czwartek)

Embargo żywnościowe nałożone przez Moskwę w odwecie za wprowadzone w 2014 roku zachodnie sankcje [chyba raczej: w ramach zachodnich sankcji – admin] wywarło dodatni wpływ na rosyjskie rolnictwo – pisze gazeta Les Echos.

„W ciągu kilku lat Rosja, która już dawno zniknęła z areny międzynarodowej, wyrosła do rangi rolniczego supermocarstwa — przede wszystkim za sprawą eksportu zboża” — pisze francuska gazeta.

Według danych federalnej służby statystki państwowej Rosstat, w ubiegłym roku kraj wyprodukował 120 mln ton zboża. To największy urodzaj zebrany w okresie postradzieckim.

Moskwa odbiera amerykańskim i europejskim gigantom rynki zbytu w takich regionach świata jak Azja, Ameryka Południowa, a nawet Afryka, gdzie pozyskuje nowych klientów. Najwięksi producenci rolni „drżą”. W szczególności, dlatego że — jak informuje francuska gazeta — eksport rosyjskiego zboża ma wzrosnąć o 60% w okresie od 2015 do 2016 roku.

Jak podaje francuska gazeta, powołując się na artykuł w The Wall Street Journal, „amerykańscy fermerzy, którzy karmili niegdyś część planety, dali się ubiec”: podczas gdy udział USA w światowym eksporcie kukurydzy, soi i zboża zmniejszył się ponad dwukrotnie od połowy lat 70. ub. wieku, rosyjskie plony zboża zwiększyły się o 61%, a kukurydzy — prawie trzykrotnie.

Embargo żywnościowe na szereg produktów (owoców, warzyw, produktów nabiałowych, mięsa) wprowadzone przez Zachód w 2014 roku, „nie przeszkodziło rozwojowi rolnictwa”. W odróżnieniu od wielu innych krajów sektor rolniczy zaczął odgrywać ważniejszą niż 15 lat temu rolę w krajowej gospodarce. Po raz pierwszy eksport produktów rolnych przyniósł więcej dochodów niż eksport broni: około 15 mln dolarów.

Jak pisze francuska gazeta, objęta europejskimi i amerykańskimi sankcjami Rosja skupiła swoje wysiłki na celu, który postawiła przed sobą w 2010 roku: „na tym, by osiągnąć samowystarczalność żywnościową przed upływem 2020 roku”. Poza wprowadzeniem sankcji odwetowych przeciwko europejskiej żywności Moskwa postanowiła zwiększyć dotacje pracownikom sektora rolnego i pozwolić cudzoziemcom na arendę ziemi.

Dzięki tym działaniom, Rosja nie potrzebuje cudzego zboża, cudzych warzyw, drobiu i wieprzowiny. Sankcje, sankcje odwetowe i inne ograniczenia nie odniosły zamierzonego skutku: „spadek kursu rubla pomógł rosyjskiej produkcji rolnej”, którą można odtąd tanio wysyłać do innych krajów, a sprzyjająca pogoda pomogła obniżyć koszty energii i ceny nawozów potrzebnych do produkcji zboża.

https://pl.sputniknews.com

Komentarzy 15 to “Les Echos: Sankcje Zachodu uczyniły z Rosji rolnicze supermocarstwo”

  1. Zerohero said

    Jak zwykle Sputnik nie poraża jakością. Cytuję:

    „Embargo żywnościowe na szereg produktów (owoców, warzyw, produktów nabiałowych, mięsa) wprowadzone przez Zachód w 2014 roku”

    To Rosja wprowadziła embargo na zachodnią żywność jako dobrze pomyślane niesymetryczne kontrsankcje. To jest elementarz tematu.

  2. Casey said

    „o około 15mln więcej”

  3. RomanK said

    KTo nie rabotajet…nie kuszajet….cala filozofia?????stojaca za cudem gospodarczym….
    Wasyl pachajet , Wasylowe rebiata kuszajet….
    Rus stala sie haziajem na wlasnej ziemi…i wie co z nia robic…proste.

  4. wow said

    Do tego ich żywność jest bez GMO. Zaleją świat zdrową żywnością? Na to wielu nie zechce pozwolić.

  5. Siggi said

    Na wyższy zbiór np.zbóż składa się wiele czynników nie tylko w Rosji.
    Po rozpadzie ZSRR duże zmiany dokonały sie w rolnictwie.Jedynie co pozostało po dawnych kołchozach,to korzystna struktura powierzchniowa,duże powierzchnie pól ,na których może byc efektywnie wykorzystany nowoczesny,wysokowydajny sprzęt sprawadzany masowo z Zachodu zarówno nowy jaki używany.Może nawet bardziej używany bo tańszy a jeszcze użyteczny wiele lat.Za rolnictwo zabrali sie grupy kierownicze,fachowcy branży,którzy znali pola i wprowadzili nowe technologie.A technologie to przede wszystkim wysokokwalifikowany materiał siewny(także z Monsanto),duży udział chemii tj,wysokie dawki NPK(azot,fosfor,potas)zarówno pod korzeń jak i dolistne dokarmiania opryskami nawozów wieloskładnikowych a także ochrona roślin przed szkodnikami i chorobami w czym preparaty chemiczne mają główny udział.Jeżeli dopisze aura:…opady ,słońce,to 85kwintali pszenicy z ha jest minimum.Musi być.
    W tej technologii musi uczestniczyć bardzo wydajny sprzęt,począwszy do ciężkich ciągników ,które wykonują orkę nawet 12-to skibowymi pługami,co widac za traktorem ile ziemi przewraca na raz ,aż do kombajnów,które szeroko biorą łan zboża średnio 8metrów.Samochody wywrotki na minimum 25 ton muszą się uwijać przy takim kombajnie,dlatego kilka takich specjalistycznych do zboża aut jest potrzebne.Przy dobrej pogodzie taki kombajn „przełknie” lekko 15 ha przez dzień ,a może i więcej.
    Za czasów radzieckich kołchozy/sowchozy liczyły sobie nawet po kilkadziesiąt tys .ha i tego sprzetu też trzeba sporo do takiego areału.W tamtych dawnych czasach żniw nie mogli dokończyć w listopadzie z powodu niedosprzętowienia ,małej wydajności maszyn ,którymi dysponowali.Sporo zboża marnowało się.W wielu regionach zbiór był dwufazowy,najpierw koszono dużą kosiarką na pokos,po dosnięciu na słońcu wjeżdzał kombajn ,który podbierał pokos z wysokiego ścierniska i młócił.
    Obecnie tempo zbioru jest dużo wyższe,zminimalizowano straty,co wpływa na plon.Stare kombajny zwykle …siały za sobą z powodu niedokładnego wymłócenia,co było widać po kilkunastu dniach-robiło się zielono.Na hektarze kombajn”gubił”nawet 500-600kg ziarna.
    W Rosji zawsze dbano o to,aby zboże na chleb było jak najwyższej jakości,co potem przecietny zjadacz chleba czuł pod zębami.Rosja od wieków znana była i jest z wypieku bardzo dobrego chleba wg własnych ,tradycyjnych receptur.

  6. AlexSailor said

    Ten artykuł jest po prostu głupi.

    „Po raz pierwszy eksport produktów rolnych przyniósł więcej dochodów niż eksport broni: około 15 mln dolarów.”
    15 milionów dolarów, to kosztuje jeden samolot.

    Niewątpliwie produkcja żywności w Rosji wzrosła, a olbrzymie połacie ziemi znów rodzą i dostarczają żywności.
    Jednak do tej produkcji potrzeba ludzi i zasobów kapitałowych, a z tymi jest krucho.
    Można postawić na uprawę i sprzedaż kapusty, ale co z ropą, gazem, drewnem, a przede wszystkim przetwarzaniem tego, żeby nie sprzedawać surowców.

    Do tego Rosja MUSI zwiększyć populację radykalnie, a do tego potrzebne są zasoby, matki w domu rodzące i wychowujące po kilkoro, najlepiej kilkanaścioro dzieci, cały przemysł lekki, żeby nie było jak u nas w PRLu, gdzie produkcja była wielka, ale nic nie można było kupić.

    Kolejna rzecz, to zasoby potrzebne są do doskonalenia i ciągłego ulepszania produkcji zbrojeniowej, pozyskiwania nowych technologii, rozwoju nauki i badań podstawowych.

    Na koniec oczywiste.
    Trzeba jeszcze obsadzić służby, administrację i armię, która jest skandalicznie mała jak na sytuację Rosji.
    A obsadzić trzeba nie durniami i ochlajami, ale kumatymi ludźmi na poziomie intelektualnym, zdrowotnym, moralnym i patriotycznym.

    Dlatego wkurza mnie głupie gadanie, jak to sankcje pomogły Rosji.
    Sankcje są bardzo szkodliwe, zarówno dla Rosji, jak i dla Europy, a szczególnie dla Polski.
    Na sankcjach wygrywają nasi konkurenci, jak Stany, Araby, Chiny, Indie, i podobne państwa.

  7. Marcin said

    Bedzie wojna. Przed 1WS tez Rosja byla liderem produkcji zbóż. Zły znak.

  8. ...... said

    Siggi @

    Taki kombajn z osiem metrów hederem to 15 hektarów ma w dwie godziny.

    Marcin @

    Węgiel przywieźli. Wojna będzie, przed wojną też był.

    😀 – admin

  9. dziadek Edek said

    to kto będzie bronił skoro wszyscy na roli?

  10. RomanK said

    Panei Wooow..nie nie zaleja..za sasiedow maja Chinuy i Indie, Japonie i Pakistan…..Od wczoraj Japonia zaczela brac rossyjska wolowine….i natychmist wystapili po kontrakty dlugoterminowe….a Japoncy znaja sie na stekach…. a Wasyl lubit smatrit, kak riebata kiszajut..i jego i czuze….

  11. Pinxit said

    10
    RomanK
    Najlepsze steki jadlem w Tokyo.

  12. Pinxit said

    Naturalnie, ze nas Rosja wyciulala. Nie tylko z nowalijkami.
    Najgorsze przed nami.
    Dlatego w ramach szacunku dla wolnego rynku kapitalistycznego, zakrecimy Rosji kurek gazowy, niech sobie nie mysla.
    Nasza dyplomacja przypomina amerykanska. SANKCJE! EMBARGO! Pyskowki!

    Nie bedziemy kupowac rosyjskiego gazu!!!! Zalozylismy na Rosje embargo gazowe.
    Oto przyplywa juz do Swinoujscia amerykanski gazotankowiec ze smierdzacym lupkowym gazem skroplonym.

    O ile Rosja nie robi tajemnicy z tego, po ile sprzedaje gaz, to polskie wladze – regularnie krzywdzone przez UNie Europejska – nie chca podac ceny gazu z USA.
    Nikt nie wie, ile ten hamerykanski smierdziel bedzie kosztowac i ile juz zaplacilismy.
    Nikt nie wie, czy beda nastepne dostawy, mimo, ze Amerykanie sami wypisywali, ze nie maja dostatecznej ilosci tych gazotankowcow. Jeden taki kosztuje miliardy i robi sie je na zamowienie na kilka lat naprzod.
    Koszty transportu tego parchatego gazu sa wyzsze od wydobycia; trudnej, brudnej i nieokologicznej eksploatacji.
    Juz nas kosztowaly negocjacje z Katarem,(pomagamy wydrzec Syrii gaz, zeby Katar mogl nam sprzedac; przygotowalismy juz Swinoujscie na ten przyjazd). Z Norwegia slabo nam ida negocjacje, przeplacamy rosyjski gaz bo go odkupujemy od Niemcow.
    I na koniec: najlepsze:
    Amerykanie na razie obiecuja, ze Polska bedzie mogla odsprzedawac ten gaz innym panstwom!!!!!!! Np. Niemcom?

    Mamy w planie – zdaniem polskich specjalistow gazowych, jak np. pan Marcinkowski- ze mozemy jeszcze przeciez zakupic gaz od Norwegii, pod warunkiem, ze skonczymy z nimi negocjowac, a do portu w Swinoujsciu moga wplywac statki z Kataru i z ……………Australii.
    Trzymajcie mnie!
    Mozna pec ze smiechu!
    Australia sprzedaje gaz po 700 dolarow za kubik i nie robi z tego tajemnicy; Katar po 600 dolarow, norweski gaz jest duzo tanszy ale cos go nam nie chca sprzedac.
    Czy ktos jest w stanie wymusic na polskich zdrajcach w sejmie taka prosta informacje: – ile kosztuje gaz z Ameryki??

  13. Lily said

    Mowia,ze z Syrii biora za fryko.

  14. ikarek said

    Nieważne ile kosztuje, jeden polski mąż stanu (chyba Waszczykowski) powiedział że powstrzymywanie Rosji musi kosztować. Powiedział to przy okazji zamknięcia małego ruchu przygranicznego z Obwodem Kaliningradzkim.

  15. Pinxit said

    13
    Lily
    „Mowia, ze z Syrii biora za fryko..”

    No, nie bardzo.
    Zlodzieje ropy dostaja fundusze z USA na wojne z Syria i kradziez ropy..

    A nam nie chca powiedziec ile nas kosztuje polskie lotnictwo, ktore bombarduje Syrie.

Sorry, the comment form is closed at this time.