Dziennik gajowego Maruchy

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Amerykańska polityka, a dalsze perspektywy ludzkości

Posted by Marucha w dniu 2017-05-02 (wtorek)

Oceniając swe pierwsze 100 dni w Białym Domu, prezydent USA Donald Trump stwierdził samokrytycznie, że przedtem nie znał roli NATO, przez co błędnie sklasyfikował ten sojusz jako „przestarzały” (obsolete). Dziś wie już, że pełni on ważną funkcję w walce z terroryzmem.

W charakterze dygresji warto tu nadmienić, że możni tego świata wyjątkowo niefrasobliwie traktują wymogi stojące przed „przywódcami”. Jakiś czas temu, Hillary Clinton, z wrodzonym sobie wdziękiem, stwierdziła że przeforsowana przez nią interwencja w Libii „była pomyłką”. Również Colin Powell przyznał, że mylił się odnośnie substancji w słynnej fiolce, którą potrząsał swego czasu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, prezentując ją jako „broń masowego rażenia Saddama Husseina”. W rezultacie tych „błędów” zniszczeniu uległy dwa państwa (Irak & Libia) i śmierć poniosło wiele milionów niewinnych ludzi.

Z perspektywy czasu można dojść do konkluzji, że zaganianie do UE postkomunistycznych państw, w wykonaniu „naszego” Jana Pawła II, można również sklasyfikować jako „błąd”, ale wdzięk z jakim konsumował on kremówki w zupełności rekompensuje tą pomyłkę.

Nieco większy problem stanowi natomiast fakt, że prezydent Trump pomylił się ponownie w swej ocenie NATO, które nie walczy z terroryzmem, ale go aktywnie wspiera i rozprzestrzenia, a co gorsza prze do konfliktu nuklearnego z Rosją. Ten „błąd” może kosztować nas całe życie na ziemi.

Zostawiając ironię na boku warto przeanalizować dalsze możliwości Trumpa na politycznej arenie. Faktem jest, że pomimo wysiłków i zmiany kierunku swych kluczowych inicjatyw o 180 stopni, nadal nie cieszy się on poparciem tzw. deep state (neokonserwatystów). Decyzja o ataku na Syrię pochopnie podjęta w wąskim gronie jego współpracowników, w rezultacie którego Trump miał przedstawić się jako „twardziel” nie będący agentem Putina, oraz zastraszyć Chińczyków i Koreę Północną, stanowi wyraz jego niewątpliwej głupoty.

Z jednej strony, agresja na Syrię podjęta została w sprzeczności z prawem międzynarodowym (brak sankcjonującej rezolucji ONZ) i wewnętrznym amerykańskim (brak zgody parlamentu USA), z drugiej zaś przedstawiła go właśnie jako agenta Kremla. Tajemnicę poliszynela stanowi fakt, że kilka godzin przed zaplanowanym atakiem Rosjanie zostali o nim poinformowani, między innymi, dzięki czemu Syryjczycy zdążyli usunąć z lotniska wszystkie swe nowoczesne samoloty.

Teraz Trump musi bez słowa sprzeciwu wypełniać wszystkie polecenia deep state, w przeciwnym bowiem razie proces impeachmentu rozpocznie się bez zbytniego opóźnienia, oparty tym razem na realnych dowodach „agenturalnej współpracy z rosyjskim wrogiem”, oraz „łamania praw państwowych i międzynarodowych”.

Truizmem jest przy tym stwierdzenie, że nie ma najmniejszego znaczenia fakt wielokrotnego dokonywania powyższych przestępstw przez poprzednich lokatorów Białego Domu. Autentyczna oligarchiczna władza kara tych kogo chce i kiedy chce, mając przy tym na względzie tylko swe potrzeby, a nie wymogi praworządności i jednakowych standardów dla wszystkich.

Tak więc, polityka USA, z Trumpem, czy bez niego, podążać będzie nadal w ustalonym już kierunku. Efektem tego może być albo globalny konflikt nuklearny, albo rewolucja elektoratu Trumpa, gorzko zawiedzionego kolejnym zwycięstwem systemu nad niezbywalnymi prawami obywateli. Nam natomiast trzeba się modlić o zrealizowanie się tego drugiego scenariusza.

http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl

komentarzy 14 to “Amerykańska polityka, a dalsze perspektywy ludzkości”

  1. Siekiera_Motyka said

    „Dziś wie już, że pełni on ważną funkcję w walce z terroryzmem.”

    Można cholera rozpocząć Kabaret używając ich słowa.

    „Tak, bo w „walce z terroryzmem” dostarczacie bron terrorystom”

  2. Grace said

    Godzinę temu w rozmowie z Prezydentem Rosji przyznał że bestialstwa wojny w Syrii, przekroczyły wszelkie granice. Niech się więc stamtąd wycofaja, zabierajac ze soba wszelkiej maści mercenaries. Innej drogi nie ma. Czym prędzej to zrobi tym lepiej dla niego i Waszyngtonu. Rozmawialam wlasnie dwa dni temu z grupa amerykańskich kolegów którzy bardzo go popierali. Powiedzieli mi że pojawiły się pierwsze rysy na jego wizerunku…najgorzej podobno w Teksasie. Ja wierze ze w koncu Amerykę spotka to co sami fundują innym krajom. Amerykanie to strasznie ciemny narod ale nie wszyscy oczywiscie. Nawet ta ogłupiała część amerykańskiego społeczeństwa zaczyna się powoli budzić i jak mówią zbroja sie….Zobaczymy..

  3. Kojak said

    GIGANTYCZNE OSZUSTWO Z TYM TRAMKIEM I TYLE ! MADELEINE ALBRIGHT POWIEDZIALA ZE TRAMPEK WNET PO OBJECIU URZEDU ZOSTANIE SKORYGOWANY I RZECZYWISCIE TAK SIE STALO I OKAZLAL SIE ZWYKLYM, ZYDOWSKIM PSEM LANCUCHOWYM ! OKAZAL SIE TEZ PROSTACKIM , PRYMITYWNYM I AGRESYWNYM BUCEM !

  4. RomanK said

    Dzis Prez Trump rozmawial z Prez Putinem….maja sie spotkac w Lipcu…..
    druga wiadomosc ma kapitalne znaczenie…panie Jasiu….

  5. Maćko said

    Glass-Steagal akt byl wprowadzony po kryzysie 1929 aby kontrolowac banki i banksterów. Jego koniec, to byl poczatek szalenstwa gieldowego i centralna przyczyna katastrofy z 2008.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Glass-Steagall_Act
    Glass-Steagall Act (Banking Act of 1933) – ustawa wprowadzona przez Kongres Stanów Zjednoczonych w 1933 roku, której głównym postanowieniem był zakaz łączenia działalności komercyjnej banków (tj. udostępniania depozytów i kredytów) z działalnością inwestycyjną. W potocznym użyciu, pojęcie Glass-Steagal Act często odnosi się jedynie do tego postanowienia, które zostało odwołane w 1999 r. w ramach Ustawy Gramma-Leacha-Blileya

    Inne postanowienia ustawy

    Innymi postanowieniami ustawy było między innymi:

    zakazanie bankom płacenia odsetek od wkładów a vista.
    uprawnienie Fed do ustalania maksymalnego oprocentowania depozytów bankowych.
    zwiększenie progu minimalnego wkładu koniecznego do założenia banku narodowego.
    uprawnienie zarządu Systemu Rezerwy Federalnej do zakazywania bankom wykorzystywania kredytu otrzymanego od Systemu Rezerwy Federalnej w celu spekulacji.
    banki będące członkami Systemu Rezerwy Federalnej otrzymały zakaz gwarantowania emisji papierów wartościowych oraz kupowania ich na własny rachunek.

    Związek z kryzysem finansowym od 2007 r.
    Zdaniem części komentatorów, takich jak senator Bernie Sanders czy Robert Reich, uchylenie postanowienia Ustawy Glassa-Steagala o zakazie łączenia działalności komercyjnej i inwestycyjnej banków było ważnym czynnikiem wywołania kryzysu finansowego od 2007 r. Senator postulował w czasie wyborów prezydenckich w USA w 2016 r., że regulacja ta powinna zostać przywrócona[1]. Ekonomiści tacy jak Paul Krugman czy Ben Bernanke, przewodniczący Rezerwy Federalnej w latach 2006-2014, uważają jednak, że jest to mylna diagnoza – prawo to nie było w rzeczywistości dopasowane do problemów rynku finansowego przed załamaniem, oraz że działania i instytucje, które w głównym stopniu ukształtowały kryzys, nie podlegałyby tej legislacji[2][3]. W szczególności, GSA nie regulowała takich instrumentów jak CDO i MBS. Joseph E. Stiglitz napisał, że zmiana ta wpłynęła na kryzys jedynie pośrednio, jako element rosnącego kulturowego przyzwolenia na podejmowanie większego finansowego ryzyka[4]. Po recesji uchwalono natomiast Ustawę Dodda-Franka, służącą wprowadzeniu regulacji specyficznych problemów sektora finansowego, które były bezpośrednio związane z wybuchem kryzysu.

  6. Maćko said

    Panie Romanie, pamietalem, ze to sie zaczelo od Raegana… powody kryzysu 2008 widziane przez Stiglitza, który bardzo celnie demoluje polityki bankowe-miedzynarodowe.

    http://www.vanityfair.com/news/2009/01/stiglitz200901-2
    No. 1: Firing the Chairman

    In 1987 the Reagan administration decided to remove Paul Volcker as chairman of the Federal Reserve Board and appoint Alan Greenspan in his place. Volcker had done what central bankers are supposed to do. On his watch, inflation had been brought down from more than 11 percent to under 4 percent. In the world of central banking, that should have earned him a grade of A+++ and assured his re-appointment. But Volcker also understood that financial markets need to be regulated. Reagan wanted someone who did not believe any such thing, and he found him in a devotee of the objectivist philosopher and free-market zealot Ayn Rand.
    .. reszta na linku

  7. MatkaPolka said

    Trump Make America Great Again –
    America make me more wealth again – business is business
    Trump jest glownym udzialowcem w koncernie zbrojeniowym Raytheon i w gigancie paliwowym Exxon

  8. MatkaPolka said

    Wojna w Syrii, Iranie, Korei – napędza zbrojenia
    Czyżby chodziło o prywatny Business Prezydenta
    A co z tymi „Human Rights” i zbrodniami przeciw ludzkości

    Impeach Trump

  9. moralnie jeszcze ok said

    Bandytyzmu polityka nazywac nie mozna. Z bandytyzmem ludzkosc perpektyw nie ma.

  10. Marcin said

    A ja bym chciał usłyszeć to o czym rozmawiają przez telefon i w tzw.4 oczy.

  11. Zbyszko said

    Pewnie pokazali mu film 1962 roku z JFK w roli głównej. Ale, to on go wcześniej nie widział?
    Naiwni Amerykanie (i nie tylko), kolejny raz płakali po wyborze prezydenta, podobnie gdy płakali po wyborze na prezydenta obrzydliwego smakosza „pizzy”

  12. Maćko said

    Do 7 Matka Polka : Trump NIE jest glownym udzialowcem w koncernie zbrojeniowym Raytheon i w gigancie paliwowym Exxon.

    Trump to neptek i debiutant bez klasy w gronie wlascicieli wielkich Korporacji. Moze miec udzialy ale sladowe. Co nie znaczy, ze Korporatokracja USA nie popiera go. Logiczne jest z jej strony popieranie patriotycznego prezydenta aby umocnic wlasne interesy i zwiekszyc bezpieczne zyski z wlasnego rynku wewnetrznego.

  13. Czolgista said

    Jak każdy stereotypowy polityk. Przed kampanią opowiadał jedno pod swój elektorat, a po wygraniu zmiana o 180 stopni. Jak z bicza strzelił miną dwie kadencje zanim się wyborcy połapią, jak zostali wykiwani. Obama też obiecywał wycofanie wojsk z Afganistanu.

  14. Trak said

    Droga do zniszczenia Ameryki wiedzie przez użycie jej, jako narzędzia transformacji (użycia jej jako „drożdży”, by sok zamienił się w wino) i właśnie to się realizuje. Zbudowano wielką potężną Amerykę do tego celu a nie po to by trwała.
    Gdy tak się stanie, drożdże będą zbyteczne i wręcz szkodliwe.
    Doczekaliśmy i nie ma drogi innej ale oligarchom wydaje się, że czeka ich sukces i dali by się pokroić, że skorzystają a naprawdę, smutny koniec ich czeka i się nie pozbierają, bo są w przyszłości zbyteczni i bardzo szkodliwi. Co nie zmienia faktu, że na pewnym etapie są pożyteczni.
    Taki jest odwieczny plan i zamysł lecz niewielu jego złożoność zgłębia.

Sorry, the comment form is closed at this time.